Wpisy oznaczone tagiem "do kawy" (12)  

joyfulworks4you
 
joyfulworks4you:
28.jpg


29.jpg

SPRZEDANE!
Jest możliwość zrobienia na zamówienie.
Ręcznie malowany kubek do kawy,
więcej info na priv:
joyfulworks4you@gmail.com
 

joyfulworks4you
 
joyfulworks4you:
22.jpg


23.jpg

Ręcznie malowana filizanka do kawy,
więcej info na priv:
joyfulworks4you@gmail.com
 

incalculabless
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

terapiasmakowa
 
201206181785.jpg

Tym razem chciałam Wam pokazać efektowny, choć nieskomplikowany deser.
Można go zrobić zupełnie bez pieczenia - wystarczy użyć gotowych biszkoptów do wyłożenia spodu. Ja jednak upiekłam sobie jako podstawę biszkopt (celowo zmniejszając proporcje, aby wyszedł niski- wkońcu ma on być tu tylko podstawą).

Kluczowe składniki dla tego deseru to galaretki w różnych kolorach. Ja użyłam tych na zdjęciu poniżej.
201206171736.jpg

Galaretki rozrabiamy w nieco mniejszej ilości niż ta podana na opakowaniu (np. 1 galaretka na 1,5 szklanki wody) i rozlewany do płaskiego naczynia do zastygnięcia.
201206171738.jpg
A następnie kroimy na małe kosteczki.
201206171748.jpg


Potrzebujemy jeszcze:
- ok. 0,5 l śmietany 30% lub 36%,
- serek homogenizowany waniliowy (ok. 400g),
- cukier waniliowy,
- 4-5 łyżeczek żelatyny
Śmietanę ubijamy z cukrem waniliowym. Żelatynę rozpuszczamy w niewielkiej ilości wody, następnie łączymy z serkiem i śmietaną.
201206171751.jpg
Następnie masę serkowo-śmietanową mieszamy w pokrojonymi galaretkami.
201206171753.jpg

Wykładamy na biszkopt (lub biszkopciki).
Następnie na suchej patelni prażymy płatki migdałów i po przestudzeniu posypujemy nimi wierzch deseru.
Całość chłodzimy w lodówce przez kilka godzin, a najlepiej całą noc, żeby wszystko dobrze stężało.
201206181788.jpg

201206181795.jpg

201206181786.jpg
Pokaż wszystkie (2) ›
 

terapiasmakowa
 
201206231811.jpg

Ulubione ciasteczka mojej Mamy.
Wspomnienie dziecięcych lat i wspólnych zakupów w małej miejscowej cukierni, po istnieniu której dziś już nawet śladu nie ma.
Czy można je dziś kupić? Być może. Ja jednak już dawno ich nigdzie nie widziałam...

Baletki. Skąd nazwa? Nie wiem.
Dwa obsypane makiem smakowite biszkopciki złączone razem słodką marmoladą... :)

Kiedy trafiłam na nie w sieci ucieszyłam się ogromnie. Uznałam,m że będzie to idealny upominek dla Mamy - Jej ulubione ciasteczka, ale domowej roboty, świeżutkie i pachnące.

Bazowałam na przepisie opublikowanym przez Muchę, znalezionym tutaj: www.wielkiezarcie.com/recipe26409.html

Przymierzałam się do ich upieczenia od dłuższego czasu, lecz dopiero niedawno udało mi się zmobilizować do działania.

Tym oto sposobem, w dniu swoich tegorocznych urodzin, Mama pałaszowała przy kawie swoje ulubione ciasteczka.
201206231820.jpg

A dla mnie - Jej zaskoczenie po otwarciu upominku - było czymś bezcennym... ;)
201206231810.jpg

Baletki - przepis:

- 3 jajka,
- 0,5 szklanki cukru,
- 2 łyżeczki cukru waniliowego,
- 1 szklanka mąki

- suchy mak (do posypania)

- marmolada (do przełożenia)

Jajka (całe) ubijamy z cukrem do białości i zwiększenia objętości (jak na biszkopt).
Mąkę przesiewamy i delikatnie mieszamy z ubitymi jajkami.
Rozgrzewamy piekarnik do 200 st. C.

Przy pomocy szprycy (lub łyżeczką - jak kto woli) wykładać małe w miarę okrągłe porcje na blaszce wyłożonej papierem.
Posypać makiem.

Piec ok. 10-15 minut na złoty kolor.
201206231804.jpg

201206231805.jpg

--> Najlepiej używać dużych blaszek, żeby w piekarniku znalazło się jak najwięcej biszkopcików naraz. Nie mogą za długo czekać na włożenie do piekarnika, bo opadną.
--> Uważajcie, bo łatwo się przypalają!
201206231807.jpg

Po upieczeniu i przestudzeniu, sklejamy je po dwie sztuki przy pomocy marmolady.
201206231811.jpg
  • awatar misunderstood..: Jakoś za nimi nie przepadam
  • awatar Confide In You: to też ulubione ciastka mojej mamy! :)) Ja kiedyś ich nie lubiłam ale jak juz się zje to oderwać się nie można :) Co Ty mówisz? nie ma ich u Cb w sklepach? u mnie są, nigdy nie widziaałm żeby zniknęły
Pokaż wszystkie (2) ›
 

terapiasmakowa
 
Bardzo szybkie, z wykorzystaniem półproduktów, gdy goście są tuż tuż a czasu brak.

Czasem tak się zdarza, że nie ma czasu, aby coś (nawet szybko) upiec. Ewentualnie to co nam przychodzi do głowy jest niemożliwe do realizacji, bo okazuje się, że coś nam się akurat skończyło, a my jeszcze nie zdążyliśmy uzupełnić braku..
W takich sytuacjach zbawienną rolę pełnią półprodukty, czy jak kto woli - gotowce.
Nawet jeśli podchodzimy do takich produktów sceptycznie, warto czasem zaopatrzyć się z kilka sztuk tak "na wszelki wypadek".

Poniższe "ciasto" powstało z potrzeby chwili. Nie miałam wtedy za bardzo czasu ani na zastanawianie się co zdążę upiec ani na samo pieczenie.
Zawartość kuchennych szafek z "zapasami" spisała się na medal. ;)

gotowy spód biszkoptowy,
śmietankowy krem do ciast (z torebki),
mleko,
dżem jagodowy,
orzechy włoskie,
odrobina musli,
odrobina granulowanej herbatki owocowej (tutaj z granatu)

Gotowy spód biszkoptowy smarujemy dżemem jagodowym.
Na to wykładamy ubity z mlekiem krem do ciast.
Na wierzchu układamy gęsto orzechy włoskie. Posypujemy odrobiną musli i (ale niekoniecznie) szczyptą owocowej herbatki (dla uzyskania koloru).

Do momentu podania zostawiamy w lodówce.
201111081063.jpg


201111081064.jpg


201111081071.jpg
 

terapiasmakowa
 
Podczas uzupełniania zeszytu z przepisami, wpadła mi w ręce kartka z przepisem, który lata temu zapisała mi sąsiadka, gdy byłam u niej na kawie.. zupełnie o nim zapomniałam, a jest banalnie prosty...
=> ciasto z jabłkami w cynamonie..

W czasie pieczenia smakowity zapach unosi się po domu...

- 4 jajka
- 2 szklanki mąki
- 1 szklanka cukru
- 0,5 szklanki oliwy
- 1 łyżeczka sody

- 4 jabłka
- 1-2 łyżeczki cynamonu

- cukier puder do posypania

Jabłka pokroić w kostkę i obtoczyć w cynamonie.
Białka ubić z cukrem, następnie dodawać po żółtku i w dalszym ciągu ubijać.
Dodać mąkę, oliwę, sodę i kakao, a na samym końcu jabłka obtoczone w cynamonie.
Wszystko wymieszać i położyć na blachę.
Piec ok.40 min., temp. 160-180 st.C.
Wyjąć z piekarnika, posypać cukrem pudrem (lub wykończyć w inny, dowolny sposób).

Żeby nie było, że ja tylko muffiny robię.. ;)

z jablkami2.JPG


z jablkami3.JPG


z jablkami.JPG
 

terapiasmakowa
 
Kolejne muffiny..

Tak wiem, to wciąga..
I przyznaję. Jestem muffinoholiczką.
Lubię je robić, bo stanowią niesamowite pole do działania, pod względem zmienności dodatków.

Tak naprawdę za każdym razem są inne..

A do tego tak proste i szybkie w przygotowaniu.. :)
muffin mod-kokos-jagoda 1.jpeg


Składniki suche (wymieszać):
- 2 szklanki mąki,
- 3/4 szklanki cukru,
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia,
- szczypta soli

Składniki mokre (wymieszać):
- 2 jajka,
- 0,5 szklanki oliwy,
- 1 szklanka kefiru,
- 1 łyżka płynnego miodu

Dodatki:
- konfitura jagodowa(do środka)
- wiórki kokosowe (do posypania wierzchu)

Mokre składniki dodajemy do suchych, mieszamy.
Napełniamy foremki-papilotki do połowy ciastem. Na to nakładamy łyżeczkę konfitury.
Na to znowu ciasto i posypujemy kokosem.

30 minut w 180 st.C. I już. :)
muffin mod-kokos-jagoda 2.jpeg
 

terapiasmakowa
 
Moja słabość do smaku kokosowego po raz kolejny dała o sobie znać..
Tym razem za sprawą znalezionego na pewnym blogu (mojewypieki.blox.pl) super-prostego i mega-szybkiego przepisu na KOKOSANKI.

Czytam opis, patrzę na zdjęcie i mam wrażenie, że już czuję ich smak..
Oj, nie potrwa długo, jak zaktualizuję ten wpis dorzucając fotkę z wykonanymi przeze mnie kokosankami na podstawie tego przepisu.. ;)

Przepis zlokalizowany jest o tutaj, na tym oto smakowitym blogu:
-----> mojewypieki.blox.pl/  <-----

Składniki na 24 sztuki:

40 g (1/3 szklanki) mąki pszennej
szczypta soli
225 g (3 szklanki) wiórek kokosowych
175 ml (3/4 szklanki) mleka słodzonego z puszki
kilka kropel aromatu waniliowego

Piekarnik rozgrzać do 180°C.

Mąkę wymieszać z solą w misce.
Dodać wiórki kokosowe, wymieszać.
Wlać mleko z puszki, dodać wanilię i wszystko dokładnie wymieszać, aż do otrzymania gęstej masy.
Formować małe kulki i układać na blaszce w odstępach od siebie. Można też nakładać po prostu łyżeczką, by otrzymać bardziej nieregularne kształty.

Piec około 12 - 14 minut, do otrzymania złocistego koloru (uważać, by nie za mocno spiec).


kokosanki 4.JPG

Jak pisałam, tak zrobiłam..
Kokosanki okazały się niesamowite.. takie, jakich zawsze wypatruję w sklepie. Przepysznie kokosowe.. :)
I tak jak pisałam - są banalnie proste i rewelacyjnie szybkie w wykonaniu.
Zrobiłam z podwójnej porcji.. :) Polecam!
Jak wyglądają, tak smakują. Mmmmm..

A tu kilka fotek "na pokuszenie" ;)

Aaa.. i pilnujcie, żeby rzeczywiście tylko się zarumieniły, bo mi się niektóre nieco za bardzo przyrumieniły..
kokosanki 1.JPG


kokosanki 2.JPG


kokosanki 3.JPG

kokosanki i muffiny.jpg
Pokaż wszystkie (2) ›
 

itnew
 
Zniżka ważna jest od 25.10.2011 do 5.11.2011r. 289 zł zamiast 580 zł za ekspres do kawy NESCAFÉ Krups Dolce Gusto Fontana + kubek podróżny, oraz...
kopalniaokazji.pl/story.php…
nescafe.jpg
 

itnew
 
Ekspres wysokociśnieniowy o mocy 1700 W, pojemności 2.1 l, sterowany elektronicznie...
kopalniaokazji.pl/story.php…
kawa.jpg
 

 

Kategorie blogów