Wpisy oznaczone tagiem "dollfie" (1000)  

kara357
 
Tiul.
Wszystko zaczęło się od niego.
Potem znalazł się pomysł na sukienkę, a następnie...
Zorientowałam się, że moje panny nie mają żadnych eleganckich pantofelków pod sukienki. To było zaskakujące odkrycie dla mnie ><
Trzeba więc było szybko coś na to zaradzić, a więc przedstawiam efekty zasadniczo jednego weekendu ;)

DSCF6528.JPG


DSCF6537.JPG


DSCF6524.JPG


DSCF6559.JPG


DSCF6606.JPG


DSCF6571p.jpg



Oraz dwa bonusy.
Bonus pierwszy czyli po prostu buty. Pantofelki. Niemal baletki. Nie robiłam zdjęć podeszwy, ale rzeczywiście jest z miękkiej skórki układającej się ładnie na bucie co bardziej nadaje im wygląd baletek. Osobiście cieszy mnie udany eksperyment z dodatkową wkładką z przodu buta dzięki, której zachowują ładnie kształt ^^

DSCF6645.JPG



Bonus drugi to taki spóźniony halloweenowy random :P
A gdyby tak wampirzyca...?
DSCF6618a.jpg


W roli głównej w całości wpisu  - Polaris.
  • awatar dazzle: Cudnych panienek nigdy nie za wiele ;) butkow lalkowych zreszta tez ;) fajne polaczenie ciemnych barw z jasnymi wloskami ;) na haloweenowe balety w sam raz
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

xdazzlex
 
DSC_0070.JPG


- Dzień dobry Zosieńko!
- O! Niebiańska! No w końcu mamy czas porozmawiać! Papuśne śpiochy mi wspominały, że każdego bierzesz na stronkę i zagadujesz...
- No taki mam zwyczaj. Chcę was lepiej poznać.
- No to mnie już w sumie poznałaś. Mogę sobie iść?
- Nie bardzo... ja się dopiero rozkręcam...
- Ah... no to chyba, że tak... To pytaj o co chcesz i sobie pójdę.
- Tak ci prędko?

DSC_0098.JPG


DSC_0102.JPG


- No może uda mi się zasnąć!
- A po co?
- Śpiochulce mi mówiły, że lubisz tylko takie z zamkniętymi oczkami, więc poleciły mi spróbować zasnąć...
- Hah! Ależ Zosiu... bo ty właśnie masz być taka nie zaśnięta!
- A po co?
- Bo masz ładne te oczęta i to w nich się zakochałam...
- O to ciekawe... ta czarna wampirka...
- Stasia?...
- ... nom, tak, wampirka Stasia mówiła, że ogólnie nie gustujesz w oczach, chyba, że mowa o tych drugich...
- To znaczy?
- To znaczy, że żeby zostać u ciebie to albo trzeba mieć ładne piersi albo śpiące oczy...
- No czyżby Twoje nie były ładne?
- No właśnie sama nie wiem, bo moje są malutkie, Pyzatej Małej Mi...
- ... Ludwisi...
- nom, tak, pyzatej Ludwisi... no to jej są w ogóle płaskie. Albo ta wysoka blondynka...
- ... Marcel?...
- ?...
- Ten smukły blondasek co chodzi krok w krok za Stasią?
- To chłopiec?!
- Nie widać, wiem.
- Ah... no to nieważne, on się nie liczy. Nom, ale ogólnie to w sumie tylko wampirka Stasia ma takie... do lubienia.
- No nie ma to jak różnorodność! Twoje też pasują do gorsecików!
- Gorsecików tylko?
- A masz jeszcze jakieś życzenia?
- No... widziałam twoje rysunki i plany, coś tam mi śpiochy wspominały... Chciałabym kubraczek, pantalonki z pończoszkami... szpileczki też ale
Marcel się fajno ubiera i chciałabym tak jak on!

DSC_0104.JPG


DSC_0109.JPG



- Czyli nie podobają ci się dwie sukieneczki, które uszyłam dla ciebie?
- Nie no fajne, nawet bardzo... ta pluszowa mięciutka, ta kremowa taka leśna... ale chciałabym też spodenki i żakieciki... jak Marcelek! Czy on
jest księciem?
- Nie... żartuję sobie z niego, że jest księciulkiem ale tak na prawdę jest tylko uwspółcześnioną wersją luwrowych ludwiczków. Kompletny plebs!
- No... to ja też bym chciała być takim plebejskim księciulkiem.
- Czyli tak jak Marcel się stroić i w sukienki i spodenki?
- Dokładnie!
- Wezmę to sobie do serca.

DSC_0125.JPG


DSC_0134.JPG


- Powiedz mi, Zosiu, czy nie wolisz jednak sukieneczek? Masz oczy jak wystraszona sarenka, więc pomyślałam, że połączenie rokoko i mori spodoba ci się!
- Nie mówię, że mi się nie podoba, tylko chciałabym nosić różne ubranka, żeby ci się zbyt szybko nie znudzić!
- O to się nie bój! W mojej załodze na pewno na długo zagrzejesz miejsce.
- Czy reszta mnie zaakcepuje?
- Nie sądzę, żeby mieli jakiś wybór. Rozmawiałaś już z nimi?
- No jasne! Ale mam mieszane uczucia. Czy oni się czegoś boją?
- Konkurencji... kolejnej lalki w kolejce do obszycia... Marcel to na pewno! Lubi błyszczeć i być w centrum. W sumie i Stasia może być zaniepokojona... pół roku czeka na jakąkolwiek sukieneczkę a ty ledwie wpadłaś i już masz dwie. Lusi prawie wszystkie ubranka wysprzedałam... Ale
tak poza tym, to powinni cię polubić o ile już nie pokochali. Kto z nich wydaje ci się najsympatyczniejszy?

DSC_0164.JPG


DSC_0170.JPG


- Trudno powiedzieć. Wiesz... Lusia jest fajna ale ma taki tajemniczy uśmiech, więc nie wiem jak mam to interpretować. Stasia... jejku! Na początku się jej zwyczajnie przestraszyłam! Ale jest dość opiekuńcza
i raczej życzliwa. Kiedy jechałam teraz z tobą, to pozwoliła mi wziąć jej najlepsze szpileczki. Marcel pytał, czy jestem z Francji i czy zdecydowałaś, czy jestem jego siostrą... ale nie wiedziałam co powiedzieć. Trochę mnie onieśmiela... Jest jeszcze jeden malutki chłopiec, bezimienny i ponoć dwie bezcielesne głowy... Dlaczego trzymasz same głowy?
- Czasem nie mam planu albo na lalkę albo na ciałko... Albo funduszy.
- To nas się kupuje?
- Oho... następna! Oczywiście, że nie mam was za darmo... czego Lusieńka też pojąć nie mogła. Ciebie mam za ubranka...
- Heh... ciekawe. To znaczy?
- To znaczy, że niektórzy mają za dużo lalek i za mało ubrań, więc oddają mniej kochane lalki w zamian za ubranka dla tych bardziej kochanych...
- A ty też tak robisz?
- Nie... Ja nie muszę. Sama dla was szyję i projektuję. Poza tym, wszystkie moje lalki są kochane!
- Czyli ja też?
- Zosiu... jestem tobą zachwycona!

DSC_0175.JPG


IMG_1527.JPG



- Ale poprzednia właścicielka nie była... skoro mnie oddała... za jakie ubranka?
- sukienki, żakiecik, gorsecik, pantalonki i perukę. Do tego jakieś dodatki wedle mojego uznania i weny. Dlatego ostatnio na chwilę porzuciłam mój styl i
tworzę takie pstrokate, kolorowe ubranka. Niedługo je wyślę, a póki co to Ty jesteś moją modelką. Jeszcze parę szmatek i finito!
- Oh... no właśnie! Za kilka szmatek całą mnie?! Przecież ja nawet nie jestem recastem.... pożółkła też nie jestem...
- Widzę, że dobrze się orientujesz w temacie!
- Podsłuchałam to i owo... dużo na tym spotkanku, gdzie były inne lalki.
- Ah... no jasne. Poza tym, to były ładne ubranka, no i jak wspomniałam, ogołociłyśmy zupełnie garderobę Ludwisi. Ale i tak zacna zamiana, nie
sądzisz?
- Jak najbardziej! Tam byłam golutka i zapomniana a tu już sukieneczki, cudne szpileczki i dalekie podróże!
- Cieszę się twoim szczęściem. No i fajnie też, że nie muszę ci tłumaczyć wszystkiego... w sensie pochodzenia...
- A Lusia o tym nie wiedziała?
- No dzieci czasem trzeba uświadomić. Ale nie zdziwiłabym się, gdyby i naszej Stasi brakowało samoświadomości. Chociaż Marcel się raczej
orientuje. I dalej mi wypomina, że czasem go jego ciałka pozbawiałam na długie miesiące!

IMG_1537.JPG


IMG_1541.JPG


- Niebiańska?
- Tak?
- Bo w sumie to nadal nie wiem, co powiedzieć Marsowi... Czy jestem jego siostrą?
- Wiesz... nie bawię się już w tworzenie bajek o was, ale jeśli wam obu to sprawi przyjemność, to mogę was zabierać na wspólne sesje. W zasadzie
jesteście do siebie podobni! Poza tym, planuję też wielką grupową sesję. Póki mam was aż tyle! Trzeba to wykorzystać!
- A jestem z Francji?
- Nie bardzo...
- A dałaś mi już jakieś nazwisko?
- Myślałam o tym, żeby w końcu mieć jakąś japoneczkę, ale znowu mi plany średnio wypaliły. Co sądzisz o byciu po prostu Zoe/Zosią?
- Zołi?
- To na potrzeby anglojęzycznych blogów... Na co dzień Zosia, Zosieńka.
- Okej...
- Dlaczego wszyscy mamy takie dziwne imionka?
- Dziwne?
- No... takie staromodne. Wiesz, że Marcel, na przykład, ma we Francji taki sam wydźwięk jak w Polsce Czesław?
- Wiem... Ale nie mów mu tego. Bardzo lubi swoje imię.
- A reszta? Stanisława? Ludwika? Teraz Zofia... Niebiańska! My nie mamy osiemdziesięciu lat!
- Wiesz.. lubię powroty do klasycznych ale dziewczęcych imion. Wolałabyś jakieś popularne, które ma obecnie co druga dziewczynka w przedszkolu?
- Nie wiem... Nie lubię się wyłamywać...
- No to czas się przyzwyczaić... należysz do naszej załogi. Tu każdy w jakiś sposób odstaje, co zauważyłaś na początku naszej rozmowy.
- Więc skoro mamy małą pyzatą Lusię, pedałka Marcelka i wampirkę Stasię, to kim ja jestem?
- Jesteś moją małą Zosią. Pozornie lękliwą sarenką. A jak wyjdzie w praktyce, to nie wiem sama... Dopiero zaczynamy naszą przygodę. Mam w głowie
zbyt wiele planów, żeby móc o nich wszystkich ci teraz opowiedzieć...
- Póki co może faktycznie pójdę...
- Ale nie próbuj zasypiać. Obiecujesz, że będziesz codziennie mnie inspirować i rozkochiwać swoimi wielkimi oczami?
- Obiecuję!
- W takim razie póki co się więc pożegnamy. Do następnej rozmowy Zosieńko!
- Do następnej!
- Buzi buzi Niebiańskiej?
- Buzi buzi od Zosieńki!

DSC_0185.JPG


***

I tak Zosieńka i ja miałyśmy okazję się lepiej poznać. Lepiej ale nie
całkowicie. Mam kilka planów, między innymi na robienie z niej okazjonalnie
chłopca podobnego do Marcelka, ale to dopiero plany. Już sam wybór imienia
pokazaał mi jak bardzo życie, szycie i custom w ogóle weryfikuje plany.
Pierwsza sesja, zapoznawcza, miała miejsce w okolicach Yoshimitsu, która
użyczyła nam też peruczki i oczek... No tak... tych ostatnich niestety
nie miałam u siebie, bo i skąd? Kolejna mini sesja, na poznańskim meecie, o którym
więcej w następnym wpisie ;) Pozdrawiam!

***
Randomiki: Zosia przy maszynie, w ubrankach Marcelka i z samym Marcelkiem ;)

20171102_023911.jpg


20171106_012404.jpg


20171106_233305.jpg


Ciemnowłosa Zosia. Torebeczka równiez mojego projektu. Zosia jako jedyna jest w stanie utrzymać się na tych niebotycznie wysokich szpilkach :P

IMG_1398.JPG


IMG_1406.JPG


IMG_1407.JPG


IMG_1411.JPG


No i ja z Zosią xD

IMG_1466.JPG
  • awatar Caramello_Cat: Śliczne ma te sarnie oczy i w czerni również jej do twarzy ;)
  • awatar dazzle: @Caramello_Cat: dziekuje ;) ale trudne do umalowania byly :P
  • awatar Caramello_Cat: @dazzle: Ważne, że efekt końcowy wyszedł ciekawy ^^
Pokaż wszystkie (4) ›
 

kara357
 
W związku z powolnym ochładzaniem się temperatury za oknem przyszła pora ochłodzić nieco klimat i tu ;)

Pola w tak zwanym 'międzyczasie'. Na szybko w roboczych ciuchach.
Obecnie czeka aż zrobię nowe podeszwy. Tylko to i zabieram się za porządniejsze zdjęcia nowej kreacji, yay!
Cieszę się jak dziecko, że udało mi się uszyć coś co mi się podoba. Ale to już następnym razem.


DSCF6491kk.jpg


DSCF6497kkkM.jpg
  • awatar SugarFirefly: Jaka ona zgrabniutka :D
  • awatar Caramello_Cat: @SugarFirefly: Oj tak ^^ Choć utrudnia to szycie czasami,ale efekt końcowy na lalce w zupełności to rekompensuje ;)
  • awatar dazzle: A czapusia skad taka fajna? <3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

system-error
 
Coroczna lalkowa foto-sesja Halloweenowa :)
Występują (w kolejności pojawiania się):
- Aeternia (Mystic Kids Miri mod)
- Jaiden (Volks Neon)
- Josie (Asleep Eidolon Peppermint)
- Veriko (Souldoll Lappy)
- Silvana (Souldoll Jandi)
Oraz gościnnie: Barbie-sized "plastiki" czyli Zombie Girls Mary Mourning & Mya Spirit.

Dodatkowa para rąk bardzo przydaje się Aeternii podczas rozplątywania Halloweenowych lampek ;)

2017-Halloween4.jpg


2017-Halloween5.jpg


Jaiden w roli ducha:

2017-Halloween3.jpg


Josie na "nawiedzonym cmentarzu":

2017-Halloween.jpg


"Dyniogłowa" Veriko i dynio-podobny lampion:

2017-Halloween1.jpg


Silvana znowu zadaje się z jakimiś podejrzanymi "typiarami":

2017-Halloween2.jpg
  • awatar SugarFirefly: Aeternia idealnie pasuje do Halloween, ale Jaiden wypada równie dobrze :D
  • awatar dazzle: No i akurat przydala sie teraz Pani Wieloreka ;) Josie taka slodka, jakby wgl nie zauwazyla, ze jest na cmentarzu xD
Pokaż wszystkie (2) ›
 

nightfirefly
 
Wszystkiego strrrasznie fajnego z okazji Halloween!

Dzisiaj wpis w klimacie czyli sesja bazikotkowego demona (Malachi Atalef) oraz mojego anioła (Ezekiel Nicephorus).

W serii "The Magicians" dwaj zagorzali wrogowie. Tutaj wyjątkowo blisko ;)

Zdjęcia: ja
Face-upy, stroje, anielskie skrzydła i biżuteria lalek - Bazikotek

Ezekiel
Halloween Angel.jpg


Malachi
Halloween Demon.jpg


Caged Angel.jpg


Happy Halloween.jpg


Separated.jpg


Angel's Touch.jpg


Mercifulness.jpg


Opposites.jpg


A Light in the Darkness.jpg


Ezekiel.jpg


Na koniec behind the scenes z udziałem Angeliki XD

Halloween 2017 behind the scenes.jpg


I foto koszulek na Halloween (właśnie jedną zakładam)
Halloween Atanazy.jpg


Zmykam na halloweenową imprezkę ;)

Firefly
  • awatar Kate - Writes: Jacy oni obaj cudowni. A zdjęcia jak najbardziej oddają klimat święta. Życzę miłego świętowania, a sama idę się lenić pod kocykiem. U mnie już po imprezie. :D
  • awatar errorchan: Pięknie się panowie prezentują. I mają wspaniałe kostiumy. Demoniczne skrzydełka szczególnie przykuwają uwagę - naprawdę mrocznie wyglądają.
  • awatar Idemo: Obaj panowie znakomicie sie razem prezentują- wiadomo, przeciwieństwa się przyciągają :) I koty wspaniale wpisały się w klimat Halloween- Angelika wygląda jak duch a kot w kolorze dyni pomaga prezentować Halloweenowe koszulki ^^
Pokaż wszystkie (6) ›
 

nightfirefly
 
W tym tygodniu przyszły do mnie pocztą aż trzy figurkowe zamówienia.

Pierwsze:

Figurka małego Rina Matsuoki "Free!Eternal Summer" - wydanie w marynarskim mundurku, firmy Taito.

Zdjęcie promo:
rinchan.jpg


Spodziewałam się maleńkiego pudełka, tymczasem okazało się całkiem spore :D

Free Eternal Summer figure.jpg


Wyciągamy Rina...

Free Eternal Summer box.jpg


Stojak

Free stand.jpg


Figurka jest dopracowana w każdym szczególe, ma piękne kolory i prezentuje się naprawdę super!

RinEternalSummer.jpg


rinf3.jpg


rin f2.jpg


Mała sesja marynarskiego "Rekinka"

Rin chan Eternal Summer figure.jpg


Sailor Rin Matsuoka.jpg


RINES.jpg


Chłopiec wygląda uroczo, stoi teraz na biurku przy moim laptopie :3

Drugie:

Halloweenowy wampirzy zestaw dla Nenroida - wersja męska

nendroid halloween more.jpg


Pudełko

Halloween set male ver.jpg


nendroid halloween set.jpg


Gratisowy plastikowy folder od sklepu

TOM Shop gratisy.jpg


W zestawie znajdziemy: strój wampira i dodatki dla nendroida - naklejki na twarz, stand, rękę zombie, nietoperze i kota oraz krzyż

nendroid clothes.jpg


dodatki do zestawu.jpg


Już nie mogę się doczekać, kiedy przyjdzie do mnie zamówiony w preorderze Juraśka i gdy będę mogła na nim wypróbować owy secik :P

Zamówienie trzecie: Qposket Prince - Viktor Nikiforov, Yuri on Ice

W pudełku była japońska gazeta i artykuł o aloesie XD

japanese newspaper.jpg


Opakowanie:

qposket box.jpg


qposket box1.jpg


qposket box2.jpg


qposket box3.jpg


Dobrze zafoliowany pan łyżwiarz...

Victor Nikiforov figure anime.jpg


Figurka z podstawką

QPOSKET Victor Nikiforov.jpg


Qposkety są solidne, duże. Dobrze wykonane, bardzo mangowe i sympatyczne :D

QPosket Victor.jpg


Jeżeli szukacie figurki, która nie będzie wam ginęła na półce, Qposket spełni wasze oczekiwania.

Prawda, że uroczy?

Victor Yuri on Ice.jpg


Teraz czekam jeszcze na Qposket Yuri Plisetsky, tymczasem cieszyć się będę jego "trenerem"

Victor YoI figure.jpg


Z innych nabytków do mojej zelfowej kolekcji dołączyły dwa nowe

Magicella

CollageMaker_20171009_180032524.jpg


Shimma

CollageMaker_20171009_181200389.jpg


Żeby nie było całkiem bez BJD, na dobranoc Efimera

Efimera.jpg


Firefly
  • awatar Lili33love: Genialne te figurki *.*
  • awatar Kate - Writes: Zostałam zasypana urokiem tych figurek, więc powiem tylko tyle, że Victor jest fantastyczny.
  • awatar errorchan: Figurka szarowłosego pana jest fantastyczna. Wygląda przeuroczo!
Pokaż wszystkie (4) ›
 

system-error
 
To już moje drugie podejście do 4-rękiej lalki. Kiedyś miałam 4-arms Shive od Souldolla, ale pozbyłam się jej, bo miała za małe oczy, za szeroki nos i coś-tam-jeszcze jej wymyśliłam, ta na prawdę to mi się znudziła. Pewnie dla tego, że była za mało 'creepy'.
Jakiś czas temu znowu zaczęła mi chodzić po głowie 4-ramienna lalka. Taka z wampirzymi zębami też. Najlepiej byłoby mieć lalkę 2 w 1 czyli czteroramiennego wampira... O tak... Tylko gdzie takiego znaleźć ? Przypomniałam sobie o zeszłorocznej, Bożonarodzeniowej promocji u Souldolla, kiedy to można było przez pewien okres czasu zamówić wybraną przez siebie głowę typu Zenith na 4-ramiennym ciele Shivy. Souldoll ma kilka "wampirzych" Zenith moldów, więc teoretycznie moje marzenie mogłoby się spełnić... Ale nie ma przecież żadnej pewności, że i w tym roku Souldoll powtórzy te promocje. A jeśli nawet, to znowu zamawiane, płacenie niemałej kwoty, czekanie ileś-tam miesięcy, potem płacenie znowuż niemałej kwoty cła itd. No i 4-ramienne ciało Zenith ma starszego typu stawy, które może i mają ciekawy 'vintage' wygląd, ale pracują średnio, samo ciało jest nieco ciężkawe i to nie tylko z wagi, ale tez z ogólnego wyglądu. No i lalki od Souldoll maja jak na moje gusta trochę za małe oczy. Jeśli chodzi o SD, to wolę, jak mają oczy przynajmniej w rozmiarze 16mm. To też stanowiło pewne "ale" w moich rozważaniach o ponownym zakupie 4-ramiennej baby od Souldolla. Wygląda na to, że Los sprawił mi "przyspieszony" prezent na Gwiazdkę... Przeglądając DoA MP zauważyłam niepozornie opisany wątek sprzedażowy pod tytułem: "Mystic Kids Miri". Sam mold Miri był od zawsze dla mnie po prostu "neutralny"- ani ładny, ani brzydki. W wątek kliknęłam tylko dlatego, że liczyłam na to, iż zobaczę ownerskie fotki gołego ciałka damskiego od Mystic Kids. W sumie nawet nie planowałam nigdy zakupu lalki od nich, tak tylko kliknęłam, z ciekawości. A to, co tam zobaczyłam, sprawiło, że opadła mi szczęka. Moja wymarzona 4-ramienna wampirzyca, wraz z bardzo podobającym mi się makijażem i jeszcze w moim ulubionym kolorze NS-pink ! Lalka praktycznie nowa, nie pożółkła i w dodatku za cenę dużo mniejszą niż blankowa, nie-modowana Miri prosto ze sklepu... Akurat miałam wystarczającą ilość "lalkowych funduszy", więc napisałam do sprzedającego, czy lalka jest jeszcze dostępna i ile shipping do Polski itd. Była dostępna, jakby czekała specjalnie na mnie (bo wątek wisiał już na MP jakiś czas). Wnioskując ze zdjęć sprzedażowych, wiedziałam, że mam do czynienia z raczej profesjonalnym modem, co na żywo potwierdziło się całkowicie. Dopytałam sprzedającego, kto jest autorem tego moda, okazało się, że to sam sprzedający jest autorem zarówno modyfikacji jak i makijażu. Bardzo utalentowana osoba !
Samą lalką jestem zachwycona. "Zwykłej" Miri w życiu bym nie kupiła, bo jest dla mnie "zbyt zwyczajna", ale TAKA Miri to co innego...
W mojej lalkowej historii Miri nie będzie wampirem, ale człowiekiem, który miał pecha urodzić się z licznymi mutacjami w DNA, czego efektem są 4 kończyny górne (połączone grupą wspólnych mięśni i nerwów w taki sposób, że nie jest możliwe chirurgiczne wycięcie jednej pary ramion bez uszkodzenia tej pozostawionej), ciągle rosnące "wampirze" kły, oraz... nieśmiertelność. Aeternia, bo tak dostała na imię (wariacja od łacińskiego słowa "aeterna", co oznacza "wieczna"), jest zmuszona żyć w ukryciu, nie tylko z uwagi na swój "straszny" wygląd, ale też i dlatego, że dzisiejsza ludzkość nie jest jeszcze gotowa na poznanie tajemnicy nieśmiertelności... Tak, to, o czym marzy od wieków ludzkość, życie wieczne, tak na prawdę potrafi być też prawdziwym przekleństwem. Aeternia coś o tym wie. "Moje życie to niekończące się Halloween."- mawia Aeternia. I po części ma, niestety, rację... Halloween to, o ironio, jej ulubione święto. Bo wtedy może iść na bal i nikt się z niej nie śmieje, nikt nie ucieka z przestrachem w oczach... bo wszyscy myślą, że jej 4 ramiona i zęby to tylko przebranie...
Aeternia, podobnie jak również obdarzona "unieśmiertelniającą" mutacją DNA Hibernia (Soom Cuprit human) są tymi którzy "znikną jako ostatni" z powierzchni Ziemi. Obie panie posiadają też nadnaturalne zdolności kontaktu z duszami umarłych i podróżowania (w formie duszy, która na czas podróży opuszcza ciało) między Wymiarami: tym "doczesnym" i tym, do którego dusze umarłych zmierzają po śmierci, a jest to odpowiednik chrześcijańskiego "Piekła" i Nieba" (w ramach "czyścca" dusze są z powrotem odsyłane na Ziemię, aby jeszcze raz móc sprawdzić się z trudach ziemskiego życia). Z uwagi na swój wygląd, Aeternia przeprowadza dusze umarłych do "Piekła", a Hibernia (która ma normalny ludzki wygląd) przeprowadza dusze umarłych do "Nieba". Dusze od ciał oddziela sama Śmierć, której ziemską inkarnacją jest Rosabel (IH EID Soo). Muszę kiedyś całe trio obfocić razem ^^;
Gratuluję wszystkim, którzy przebrnęli przez tę rozwlekłą "opowieść". Teraz wreszcie nastąpią fotki:
Na zdjęciach Aeternia występuje w oczach "roboczych", które są zgodne w kolorze, ale nieco za duże. Musze zdobyć takie same, ale o "rozmiar" mniejsze. Ew. nie-metaliczne, miodowe glassy. Poszukiwania są w trakcie. Wigi będzie mieć raczej ciemne- np. czarny, ciemny fiolet, szafir itd. Muszę w końcu kiedyś usiąść na 4 literach i cokolwiek jej uszyć, bo jej 4-ramienność stwarza problemy z doborem ciuchów i prędko coś "porządnego" jej nie znajdę do ubrania, więc lepsze proste "cokolwiek" niż goły tyłek i klata ^^;

arrival.jpg


arrival1.jpg


arrival2.jpg


arrival3.jpg


arrival4.jpg


arrival5.jpg


arrival6.jpg
  • awatar dazzle: oho, ciekawa jestem jak będzie u Ciebie wyglądać ;) Sesje, ubranka (łomatko jak to szyć na dwie pary rąk? xD) Ale fajno, fajno ;) Miri taka niepozorna a tutaj bardzo oryginalna się okazuje ;) Kiedyś tez nad nią myśląłam, bo ma delikatną główkę a ja akurat miałam małe ciałko i potrzebowałam poasującej, niedrogiej ale jednak ładnej główki ;) Mam wiec do miri sentyment ;)
  • awatar SugarFirefly: Wow...odważna lalka :D No i teraz tak w sam raz pod Halloween - super nabytek!
Pokaż wszystkie (2) ›
 

kara357
 
Tym razem po prostu Pola, znowu. Nic dodać, nic ująć.
Mały spam.
DSCF6349.JPG


DSCF6314.JPG


DSCF6431.JPG


DSCF6347.JPG


DSCF6355.JPG


DSCF6384.JPG


DSCF6455.JPG
  • awatar SugarFirefly: Bardzo lubię taką kolorystykę zdjęć. Jej to idealnie pasuje. Ciepła nostalgia.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

system-error
 
Pogoda tej jesieni nie rozpieszcza, oj nie... Któregoś weekendu było w miarę OK, więc poszłam z Marisą w jesienne plenery. Niestety, podczas focenia w niecierpkach, Marisa (Luts Ani Romance) straciła równowagę i zaryła twarzą w glebę. Na szczęście nic sobie nie ułamała, bo raz, że to była gleba a nie chodnik, a dwa, że całą noc padało i jeszcze dobrze nie wyschło... Niestety w tym "wypadku" ucierpiał clear na jej nosie- odprysnął srogo i teraz biedna lalka ma calutki makijaż do wymiany, ech ;_; W związku z tym, dalsze focenie trzeba było zakończyć, niestety... A miałam w planach jeszcze tyle ciekawych ujęć... :<

heathers.jpg


heathers1.jpg


heathers2.jpg


impatiens.jpg


Jako wspomnienie lata, wrzucam jeszcze fotkę mojej Seraphiny (Pipos Mabel) w zbożu (konkretnie w życie, jęczmień ma dużo dłuższe te „wąsy” w kłosach...).

rye.jpg
  • awatar dazzle: hmm szkoda... teraz trzeba wygrzebywać hajsy na renowację makijażu... mam nadzieję, że szybko sie zaleczy :) A po tych widać, że pełna sesja się ciekawie zapowiadała <3
  • awatar chiriann: Ajaj... Moje dranie też kilka razy wykonali mi taki klasyczny pad na paszczę prosto w czarną ziemię, na szczęście bez konsekwencji. Szkoda, że nie powstało więcej zdjęć, ale i te, które są, pięknie oddają jesienne, kwieciste nastroje!
  • awatar SugarFirefly: Oooch, to letnie zdjęcie..buu..chcę już żeby było ciepłoo:(
Pokaż wszystkie (3) ›
 

system-error
 
"Magiczna, szklana kulo ! Proszę, wyczaruj mi takiego samego misia, jaki siedzi w twoim wnętrzu, tylko chciałabym, żeby był większy i zrobiony z pluszu !"- poprosiła Berenice (Doll-Love YouYou). Czy magiczna kula spełniła jej życzenie ?

glass-ball.jpg


glass-ball1.jpg


glass-ball2.jpg


glass-ball3.jpg


glass-ball4.jpg


glass-ball5.jpg
  • awatar dazzle: lubię takie subtelne kontrasty - błekitne włosy i różowa podstawka kuli ;) No i przesłodka Berenice, która oryginalnie miała być tylko dawczynią ciałka ;)
  • awatar chiriann: Noooo... prawie się udało ;). Słodziutka sesja!
  • awatar SugarFirefly: Słodka. Uwielbiam szklane kule z brokatem!
Pokaż wszystkie (3) ›
 

xdazzlex
 
Dobry wieczór ;) My tu przychodzimy z arrivalem ;) Takiej jednej pani i takiego jednego chłopczyka. Co do niego, to od razu mówię: zabrakło mi gumek i są tylko części. Co do Pani... przypadek, długa historia ;) Po krótce: wymieniłam się początkowo za chłopca za ubranka, ale ich zdjęcia miałąm na moim flickrze. Tam miałąm też WTB wątek o moją grailową księżniczkę. Właścicielka chłopca spytała, czy nie naszyłabym jej ubranek i na jej duże sd13 jeśli mi odda swoją, bo nic z nią nie robi a reszta jej załogi potrzebuje ubranek... Oczywiście się zgodziłam, niedługo rozpoczynamy pracę nad projektami. A póki co 'manekin' jest juz u mnie :) I u mnie oczywiście zostanie. Więc to taki... niespodziewajek ale bardzo ukochany :) Całus w czółko zaliczony ;) Tak czy siak, zapraszam na zdjęcia ;)

IMG_1252.JPG

Wypchane po brzegi, bo dostałam dużo materiałków i dodatków z których uszyję ubranka na wymianę ;) Miło miło :)

IMG_1253.JPG


IMG_1254.JPG


Dostałam taką miłą kartkę i kilka pocztówek z obrazami byłej właścicielki ;)

IMG_1256.JPG


IMG_1257.JPG


Wiadomo już jaka to firma ;) Tak bardzo volks, tak bardzo na burżuja :P ;) pureskinowe sd13, ślicznie wyrzeźbione, pozuje lepiej niż sd13 chłopiec ;) Nie mogę się doczekać tych gorsecików na nią ;) Póki co projekty na trade'a i tak wydają sie spoko, była właścicielka ma fajny dark glam cyrkowy gust ;)

IMG_1258.JPG


IMG_1259.JPG


Co do małego msd to różnica miedzy damskim jest z klatce piersiowej (chłopiec nie ma wypukłości) i stópkach i rączkach... Chłopiec ma ładniejsze stopy ale łapusie cudne lalkowo kluseczkowe mają tylko wolksowe dziewczynki ;)

IMG_1261.JPG


a teraz dwa ciasteczka :) Luts Ttori ;) Przyznam, że wyczuwam podobieństwo do Saszki Grej :P xD Serio serio ;)

IMG_1262.JPG


no i moja ukochana papuśna. Tak, chciana i wyczekiwana ale nie śpiochulec :P ;)

IMG_1263.JPG


tu pożycza ubranka Stasi. Żakiecik daje radę ale sukienka o wiele za duża xD Mam dla niej inne plany (o tym za chwilę :) ale no przecież goła teraz chodzić nie będzie :P :)

IMG_1266.JPG


pyszczek <3

IMG_1269.JPG


IMG_1273.JPG


IMG_1275.JPG


Ten profilek słodki papuśny <3 Nom i tak... od początku planowałam coś w estetyce KISS/WASP... coś jak mój DollFamily'owy Pierdotek Rose (jeny kiedy to było xD). Czyli glam goth. Nieco z osobowości Wikuistego. Ciemnizna kontrolowana. Jednak ostatnie aprę dni na flickrze otuliło mnie zdjęciami nanek i megusi w kwiatuszkach, koronkach i innych typowo volksowych pierdach. Ubrałam ją i stwierdziłam, ze poczekam do jutra ale... ten profil właśnie i ta papuśność raczej zdecydują, że będzie mała damską kopią Blackiego Lawlessa ;) (czy to tylko ja tak mam, czy on na serio jest najbardziej wyczepiście wyglądającym 61 latkiem z nadwagą na tej planecie? :) jestem o 10 lat za stara na fangirling, ale przyznam, że bardzo lubię tego człowieka właśnie za to jaki jest teraz. Starszy i pulchny, i to jest to, co zauważa większość. Prawdziwi fani, mam nadzieję, doceniają również jego artystyczną dojrzałość, jajca, żeby pójść pod prąd metalowych owieczek w tłumie, inteligencję, charyzmę i... zdrowy rozsądek ;) Myślę, że jak najbardziej mały tribute mu się należy ;) Tak, tak, peruczkę czarno-niebieską mam ;) Bez obaw :)

Dla przypomnienia, pan Lawless :)

blackie.jpg


blackiee.jpg


Wracam do mojej księżniczki :)
Wgl hjuston mamy problem... Nadal jestem bez imienia xD Plany na powrót Wikuistego mam, coraz bardziej konkretne :P Ale zastanawiam się, czy jeśli jednak ona przejmie jego rolę, to czy ma być Wiktorią? Chodzi mi po głowie jeszcze Augusta. Bo Staś Aguś ;) Myślałam też nad Sophie/Zoe/Zosieńką... Poczekam jak umaluję i zaprojektuję pierwsze ubranka. W najgorszym razie skończę z dwoma Wikami ;)

IMG_1279.JPG


IMG_1285.JPG


trzy gracje :)

IMG_1288.JPG


PS> Ostatnio byłam na sesji z Ludwisią i chyba zapomniałam to wrzucić xD Peruczka a'la Geslerowa rulz xD Sukienka oczywiście by me.

IMG_1088.JPG


IMG_1121.JPG


Jej papuśność Ludwisia ;)

IMG_1138.JPG


IMG_1179.JPG


Spanko zaliczone bo jakżeby inaczej... trzeba odpocząć, bo bycie modelką jest takie usypiające :P

IMG_1191.JPG


IMG_1197.JPG


IMG_1208.JPG


Dziękujemy i pozdrawiamy ;)
  • awatar SugarFirefly: Gratuluje nowej panienki :) Sophie brzmi bardzo ładnie. Ludwisia ma piękne włosy *o*
  • awatar Idemo: Gratulacje ! Volksowa Megu/Nana to jeden z bardziej charakternych i udanych moldów Volksa. Z wyborem imienia faktycznie poczekaj, aż ją umalujesz i ubierzesz, wtedy ona sama "podpowie" Ci jak masz ją nazwać. Pamiętam, jak -naście lat temu zastanawiałam sie nad zakupem Ttori'ego jako mojej pierwszej, BJD, ale ostatecznie "pobiła" go Ani-Elf... Fajnie, że Ttori jest u Ciebie, czekam na jego stylizację by Dazzle ^^
  • awatar Idemo: Peruka a la Gesslerowa świetnie pasuje Ludwisi <3
Pokaż wszystkie (10) ›
 

kara357
 
Efekty kolejnych zabaw, korzystając jeszcze z wczorajszego rozpędu.
Tym razem w roli głównej Irmel, czerń i odrobina PS-a przy podpisie ;)

DSCF6207a.jpg


DSCF6213a.jpg


DSCF6204a.jpg


DSCF6214a.jpg


Takie zapełnianie własnego czasu^^
 

kara357
 
Witam,
wracam po dłuższej przerwie, postaram się wszystko jak najszybciej poogarniać, zwłaszcza lalkowo, ale biorąc pod uwagę planowane malowanie w domu to trochę potrwa.

Jeszcze w lipcu byłam w Wenecji, jeśli chodzi o pamiątki to nieco zaszalałam, z reguły ograniczam się do zdjęć, ale tym razem przywiozłam miniaturową parasolkę, miniaturowe maski... Oczywiście to w lalkowej skali, bo jak inaczej ;)

Zdjęć masek nadal nie mam, ale nową parasolkę zaprezentuje Wam Irmel  (na powrót w swoim klasycznym look'u) , której nie było tu już ponad miesiąc ;)

(Czy widzicie jaka jest ślicznie czysta? Zaliczyła ostatnio gruntowne mycie i czyszczenie ^^)


DSCF5993aaaa.jpg
  • awatar SugarFirefly: Fajna :D Koniecznie pokaż maski!
  • awatar dazzle: ja tam nie pamiętam, żeby wyglądała na brudną, więc nie wiem, czy wygląda teraz na czystszą xD ale tak czy siak wyglada fajnie ;) Zadowolona z Weneckiego znaleziska :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

nightfirefly
 
Teraz o BJD. Czekam, czekam :)

Nowi lokatorzy przybędą, kilka pójdzie w świat (między innymi postanowiłam sprzedać Napidoll Chesi, więc jeżeli ktoś jest zainteresowany, zapraszam na PW).

Oto ona:

School PE.jpg


Z wymienionych wcześniej, przybył już Robin od Pygmaliona. Jednak NS jest o wiele lepszy niż Tan, zdecydowanie!

Szyszka otwierała razem ze mną

Pygmalion arrival.jpg


Pygmalion Robin NS.jpg


Zamówiłam też ciało dla niego, bo czas skończyć z "latającymi głowami", ale będzie pewnie za jakieś 2-3 miesiące, przy dobrych wiatrach.

Na kocią syrenkę trzeba jeszcze poczekać, tak samo jak na Full Package od Dollshe.

MialypsoButter9.jpg


18M-Classic_Full-package_600900_01.jpg


Na razie przybyły nowe oczy 14 mm

new bjd eyes realistic.jpg


Oprócz powyższych, chyba teraz najważniejszy news ;)
Otóż to udało się kupić soomowego Hyperona (Soom Mercenary from Hell)!!!!

Yay!

1370995523_m.jpeg


Bosz, jak ja się cieszę! Tak długo do niego wzdychałam (zresztą Justyna też) *0* No i bazikotkowy Arseniusz (DollChateau Denis) będzie miał swojego "ukochanego" <3

Pochwalcie się, na kogo wy czekacie, kogo zamówiliście? A może jakieś akcesoria?

Na dobranoc mój znudzony owiec i jego nowy kompan XD
oraz zdjęcie "rodzinne"

New Friend.jpg


IMG_20170903_223216_564.jpg


Firefly
  • awatar dazzle: łomatkoile główek :) Jje... sprzedajesz swoją jedyna dziefcynkę? :(
  • awatar SugarFirefly: @dazzle: Owszem, ale 4 z tych głów pójdą w świat, a reszta już czeka na ciałka - więc w końcu to ogarnę :) Spokojnie, mam jeszcze DiMową Benetię ;)
  • awatar Alys27: Jeeeej, w końcu rodzinne zdjęcie!! Ale super :D Spojrzałam na zdjęcie oczu i w pierwszej sekundzie myślałam, że to kaseta magnetofonowa xD
Pokaż wszystkie (13) ›
 

nightfirefly
 
Dzisiaj udało mi się odebrać dwie paczuszki, w tym nowego BJD od Doll Family-A <3

DFA arrival.jpg


Cło doliczono, ale całe szczęście nie przekroczyło 100 zł. Niestety panowie celnicy zostawili po sobie pamiątkę, w postaci śladu po nożyku do otwierania paczek :/

20170828_143009.jpg


Niewielka to szkoda, ale mimo wszystko mogliby uważać. O oczekiwanym chłopcu wspominałam kilka wpisów wcześniej. Jest nim DF-A Que Wei

dfa_quewei_10.jpg


Odpakowujemy...

20170828_143205.jpg


20170828_143538.jpg


Certyfikat+oczy i inne drobiazgi

20170828_143706.jpg


Chłopak bardzo ładnie pozuje, ciałko jest naprawdę urocze i przyjemne w dotyku

20170828_144114.jpg


DollFamilyA Que Wei.jpg


Jeżeli interesuje was kolor resinu w wydaniu DF-A, to ich WS jest kredowo biały. Jak kartka papieru. Uwielbiam taki kolor u BJD :3

selfiecamera_2017-08-28-17-31-38-260.jpg


Jestem bardzo zadowolona z zakupu. Chłopiec ma śliczne małe różki i wygląda jak grzeczniejsza i atrakcyjniejsza wersja Henkiego XD

CollageMaker_20170828_154811917.jpg


W drugim, mniejszym pudełeczku przyszedł golf dla Mika Kellera (IOS Luce). Pan Keller poleciał do Rosji na face-up. Po raz pierwszy wysłałam głowę do malowania (zazwyczaj BJD maluje mi Bazikotek) i czekam na nią z niecierpliwością...

Nine turtleneck.jpg


Na co czekam:

1. Nendroid Yuri

6535803549cd67c9d41d7a97abe3d630.jpg


2. Yuri!!! on Ice Q Posket Mini Figure Yuri Plisetsky

DGS5d5hVYAAx8kV.jpg


Toride-kun1486742392r1486759942.jpeg


3. Ciało DollChateau

www.doll-chateau.com/pro_detail.asp?id=383

4. Głowa Pygmalion Robin NS (plus ciałko innej firmy) - poprzedni w bardzo ciemnym tanie nie przypasował mi kolorem

indeks.jpeg


5. 18M CLASSIC(70cm)_Full Package

18M-Classic_Full-package_600900_01.jpg


6. Nympheasdolls Mialypso

14937235_1184699511609657_8515026585627768808_n.jpg


Mialypso2.png


tumblr_osgh2rS6dL1sxviudo1_1280.jpg


MialypsoButter8.jpg


Całkiem spora ta lista, jak teraz to sobie spisałam w punktach Oo

Na dobranoc - Izaya ;)

Ikebukuro Nights.jpg


Firefly
  • awatar ~eloe~: Nowy chłopak bardzo mi się podoba, chociaż ja akurat nie przepadam za aż tak białą żywicą (im bielsza tym niestety brzydziej się starzeje i bardziej żółknie : /) Czekam niecierpliwie także na nowego pana z Dollshe ; )
  • awatar chiriann: Gratulacje! Śliczne, bialutkie demoniątko ze ślicznym, białym kociarkiem ^^. Wszystkie Twoje nowe zakupy wyglądają fantastycznie, ale kotosyrenka to mój numer jeden - jest rozbrajająca :D!
  • awatar Desdemonabjd: O gratuluję oraz jestem ciekawa srylizacji .... bardzo lubię żywię doll familly. Ale ich White skin przeraża mnie X) za biała. Wolę taką kremową biel.
Pokaż wszystkie (8) ›
 

system-error
 
Ten plac zabaw miałam "na oku" już od dawna, jednak lalko-focenie uniemożliwiały mi znaczna odległość ww. placu od mojego miejsca zamieszkania oraz wieczna obecność na nim nieletnich użytkowników ^^; Tym razem wreszcie się udało, i miałam "wolne pole do popisu". Nie zważając na straszny upał przemieszany z powiewami wiatru, który "czochrał" mi lalkę, przystąpiłam do dzieła focenia. Chwilę po tym na plac wkroczyło dwóch nieletnich użytkowników płci żeńskiej wraz z babcią. Stwierdziłam, że nie będę się ewakuować, najwyżej wyjdę na kompletnie porąbaną, zdziecinniałą, starą babę ^^; Z oddali słyszałam tylko jak nieletnie pytają się babci: "A czemu ta pani robi tej lalce zdjęcia na placu zabaw ?". Babcia na to: "Bo pani może będzie potem robiła film o tej lalce". Dobre XD Na szczęście żadne z nich nie wpadło na genialny pomysł podejść i zapytać: " A ile kosztuje taka duża Barbie ?". Bo jakbym im powiedziała, to by nie uwierzyły... Ludziom w Polsce nadal nie mieści się w głowie, że można wydać tyle kasy na jakąś "głupią lalkę". Za to mnie się nie mieści w głowie, jak można wydać np. 4500 zł na "wypasiony" model iPhone'a czy innego smartfona/ tableta /itp., który po 2 latach i tak się zużyje/ zepsuje/ wyjdzie z mody. De gustibus :P
Na ten plac zabaw jeszcze kiedyś wrócę, bo nie udało mi się obfocić wszystkich urządzeń. Upał był wyjątkowo dokuczliwy. Następnym razem zabiorę inną lalkę :)
No to do zdjęć. Na zdjęciach występuje Seraphina (Pipos Mabel)

playground.jpg


playground1.jpg


playground2.jpg


playground3.jpg


playground4.jpg


playground5.jpg
  • awatar SugarFirefly: To prawda, ludzie są hipokrytami. Nie raz słyszałam, że wydawanie takiej kasy na "zwykłą lalkę" jest chore. A wydawanie kasy na drogi alkohol, ciuchy, samochody, nowe konsole do gier, telefony czymś się różni? Nie wnikam, na co inni wydają swoje pieniądze i nie cierpię, jak ktoś krytykuje, na co ja wydaje swoje. Całe szczęście nie spotykam się z tym zbyt często. Co do sesji - fajna :) Miłe i pozytywne miejsce.
  • awatar chiriann: @SugarFirefly: Ja przewalam pieniądze i na lalki i na konsole ;). I też nie znajduję zrozumienia, bo "konsole i gry są dla dzieci. Ewentualnie dla facetów".
  • awatar chiriann: Na drugi raz koniecznie musisz zabrać kogoś jeszcze :D! Zabawa we dwójkę na pewno będzie jeszcze lepsza ^^. He he... Na opinie bliźnich "jak można wydać tyle pieniędzy na lalkę" zwykle odpowiadam ozięble, że nie mam dzieci, więc mnie stać. Jakoś zwykle kończy to rozmowę ;).
Pokaż wszystkie (5) ›
 

system-error
 
Nawet się zrymowało w tytule, hehe. Ale jak otworzyłam pudełko z lalką, to wcale nie było mi do śmiechu... No ale od początku:
Miłość do Souldoll Lappy powróciła do mnie jakiś rok temu. Po raz pierwszy ta lalka spodobała mi się, kiedy w 2009 Souldoll wypuścili ją do sprzedaży, jednak nie kupiłam jej bo nie miałam kasy/ miałam inne "bardziej ukochane" lalki na wishliście. Potem Lappy została wycofana ze sprzedaży. No a jakiś rok temu ponownie zapragnęłam mieć ją w swojej kolekcji, tym razem wiedząc, że nie będzie to wcale takie proste, bo Lappy bywa bardzo rzadkim gościem na 'secondary market', bo tylko z drugiej ręki można ją teraz dostać, niestety. Raz była jedna na sprzedaż, na DoA, z zestawem prawie wszystkich tych śmiesznych, magnetycznych "części" (dopinane na magnesy uszka/ogonek królika, skrzydełka/uszka aniołka i skrzydełka/ogonek diabełka, brakowało tylko maski kotka) plus ubranko, buty i peruka, w super stanie i w bardzo przystępnej cenie. Niestety, miałam pecha i lalka sprzedała się, zanim nazbierałam na nią kasę, ech. No trudno się mówi, pomyślałam, może jeszcze kiedyś dorwę swoją Lappy. Niedawno przeglądałam ebay, poszukując czegoś ciekawego dla moich lalek. Po zalogowaniu się na swoje konto ebay, wyświetlają się w ramkach sugestie pt. "może spodoba ci się również....", i w takiej właśnie ramce ujrzałam... Lappy ! I to w bardzo atrakcyjnej cenie. Na zdjęciach sprzedażowych były dwie takiego samego koloru skóry Lappy, różniły się tylko makijażem i ubrankami/ perukami. Z opisu aukcji wynikało, że na sprzedaż jest Lappy w blond peruce, niebieskiej sukience i z brwiami w kolorze blond i niebieskimi cieniami do powiek. Obok niej, wystawiona na innej (zakończonej już sprzedażą) aukcji była druga Lappy, w różowej peruce, kremowej sukience i z brązowymi brwiami i bez cieni do powiek. Obie lalki były opisane jako: 'original doll, normal skin, good condition'. Zdjęcia były nie najlepszej jakości, i prześwietlone, no ale faktycznie jakby 'normal skin'... Przed kliknięciem "kup" wypytałam jednak sprzedającego, czy lalka ma oryginalne pudło i certyfikat oraz która to jest konkretnie Lappy, czyli z jakimi magnetycznymi częściami przychodzi. Uzyskałam odpowiedź, że tak, ma pudło i papiery i że to Lappy Devil, czyli przychodzi z częściami diabełka. OK, to wspaniale, moje marzenie o Lappy się spełniło ! Po przyniesieniu paczki z poczty zabrałam się do rozpakowywania. Od razu moją uwagę zwrócił brak zewnętrznego pudła kartonowego- pudełko firmowe było owinięte tylko w papier pakowy... po otwarciu pudełka firmowego (zrobionego z bardzo cienkiego i giętkiego kartonu- wszystkie moje lalki z Souldoll takie właśnie pudła mają...) o mało co nie dostałam zawału- Lappy nie była w ogóle owinięta w folię bąbelkową, tylko tak po prostu wrzucona między (dość cienkie) poduszki firmowe... Obejrzałam ją dokładnie i... ufff, jakimś cudem się nie uszkodziła ! No to oglądam ja dalej: hmmm... ale czemu ona ma taki no... eee... cytrynowy kolor ? Jak nie normal skin tylko pożółkły white skin ? I jej torso jest mniej pożółkłe niż reszta, prawie białe ! No to robię "sprytne" sprawdzanie rzeczywistego koloru skóry, czyli otwieram jej łeb, bo wewnątrz łba zawsze jest ciemno więc tam żywica żółknie wolniej- i tak ! Ta lalka jest zdecydowanie w white skin ! No hello, nie pierwszy raz widzę na żywo pożółkły white skin, mało tego miałam kiedyś w swojej kolekcji pożółkłą ze starości souldollke w normal skin i była koloru "bardzo" normal yellow przemieszanego z odcieniem moreli. Poza tym... mam przecież u siebie white skin Souldoll Jandi z 2010 roku ! Wyciągam, porównuję: tak, na 100 % ta Lappy to white skin, w dodatku nierównomiernie i porządnie pożółkły... Po chwili przekonałam się o tym na 200 %, bo na pudełku firmowym znalazłam naklejkę od pośrednika... Jak ja nie lubię lalek w white skin... a w pożółkłym "na cytrynkę" white to wręcz nie cierpię... Ale to nie koniec niespodzianek ! Patrze na makijaż tej Lappy i zauważam, że to NIE TA lalka, która była wystawiona na taj aukcji tylko ta z tej drugiej, sprzedanej już wcześniej aukcji ! Dostałam właściwą perukę/ ubranko/ buty ale lalkę nie z tym makijażem, co trzeba ! Tamten z blond brwiami, który powinien być mój (i który dużo bardziej mi się podobał) został wysłany do tej drugiej osoby X_x... No pięknie... Wkurzyłam się i to bardzo. Oczywiście napisałam do sprzedającego, że sorry ale lalka została beznadziejnie zapakowana, w dodatku ta lalka to nie jest normal skin, nie jest w good condition bo jest pożółkła i to nierównomiernie no i czemu dostałam lalkę z makijażem z tej drugiej aukcji ? Sprzedający przeprosił mnie za pomyłkę, tłumacząc, że kupił Lappy już dawno temu i długo już nie jest aktywny w hobby, dlatego zapomniał w jakim kolorze są te Lappy (taaak ? a naklejka pośrednika na pudełku firmowym ?) i dlatego wyprzedaje swoją kolekcje lalek w niskich cenach itd. No OK, dobra, można się pomylić w kolorze skóry ale jak można się pomylić przy wysyłce lalek z różnymi makijażami ? Sprzedający zaproponował negocjację, w tym opcję częściowego zwrotu pieniędzy. Wybrałam częściowy zwrot, bo zdaję sobie sprawę, że być może już nigdy nie pojawi się okazja kupienia Lappy, tak bardzo rzadko ta lalka pojawia się na sprzedaż... Więc lepsza Lappy w kolorze uroczej "cytrynki" niż żadna.
Sama lalka jest bardzo dziwna i to w rozbrajający dla mnie (w sensie pozytywnym) sposób: ma śmieszne "gąsienicowe" ciałko, z rzadko obecnie spotykanymi, całkowicie kulkowymi stawami. No i jej łeb, ten wielki, kwadratowy, ciężki łeb, śmieszne uszka i rozbrajający, pełen optymizmu uśmiech oraz wesołe oczka. Taki mały, wiecznie radosny stworek :) Lappy jest w rozmiarze Yo-SD i może nosić Yo-SD ciuchy, ale wigi ma w rozmiarze... SD (8-9 inch), to jest dopiero "łeb jak sklep" ! Na razie zostanie w tym makijażu. Nie jest on z pewnością szczytem artyzmu, ale tragiczny jak na moje gusta też nie jest, raczej taki-sobie (ja wolę proste i nieskomplikowane makijaże, takie "zwyczajne"). W przyszłości jednak poślę ją do kogoś, aby zrobił jej nowy, lepszy technicznie i bardziej kolorowy :)
Veriko, bo tak dostała na imię (choć w zasadzie, to powinnam nazwać ją "Cytrynka"...) będzie w mojej lalkowej historii Elfką z krainy Alucinor, która w przeciwieństwie do swojej elfiej krajanki Sonyi (Luts kid Ani-Elf) będzie wyznawała zasadę 'make love, not war', bo przecież życie i świat są zbyt piękne aby tracić czas na spory i kłótnie. Więc gdzie tylko jest jakaś waśń, tam zaraz pojawia się Veriko, próbując wszystkich pogodzić. I zazwyczaj jej się to udaje. Bo kto oparłby się temu uroczemu uśmiechowi przyprawionemu szczyptą elfich, magicznych sztuczek ? ;)
End of text (gratuluję wszystkim, którzy przez niego przebrnęli), czas na fotki:

arrival.jpg


arrival1.jpg


arrival2.jpg


arrival3.jpg


arrival4.jpg


arrival5.jpg


arrival6.jpg


arrival7.jpg


arrival8.jpg
  • awatar SugarFirefly: Te dodatki są mega fajne! Ma niesamowitą buźkę. Jak radosne ale troszkę kapryśne dziewczątko :D Mnie też na DoA przeszło koło nosa kilka razy moje "must have" Ehhh..boli :(
  • awatar chiriann: Ależ miałaś przygody z tą kruszynką... Jednak wszystko dobre, co się dobrze kończy, ma maluch jest przezabawny! Dawno już chyba nie widziałam laleczki z tak wyrazistym pyszczkiem ^^. Widać, że coś już jej chodzi po głowie...
Pokaż wszystkie (2) ›
 

system-error
 
Jak niektórzy z Was pamiętają, szukałam dla mojej Ludivine (Napidoll Carol) odpowiedniego ciałka, jako że to, z którym do mnie przyszła nie podobało mi się i nie pasowało do "mojej" wizji Carol, do mojej konkretnej Ludivine. Ponieważ w mojej lalkowej historii Ludi jest wrednym, małym rozrabiaką, potrzebowałam dla niej ciałka, ktore byłoby bardziej szczegółowo wyrzeźbione, w tym miało ładne dłonie, oraz dobrze pozowało, czyli koniecznie musiało mieć 'double joints'. Raz trafiłam "kulą w płot", kupując jej ciałko z Doll-Love (wraz z głową YouYou, którą bardzo polubiłam, więc cała lalka ostatecznie ze mną została...), szczegóły można było obejrzeć w tym wątku: system-error.pinger.pl/m/27732710
Ale nie poddałam się, i zamówiłam jej ciałko z Doll Legend, tym razem w kolorze normal yellow skin. I tym razem trafiłam w 10 ! Zgodność kolorów żywicy jest 90 %, czyli maksymalna, jaką można uzyskać, z uwagi na to, że Napi Doll normal skin jest w rzeczywistości czymś pomiędzy 'cream white skin' a 'normal yellow skin', czyli jest ciemniejsza niż CW a jaśniejsza niż NS-Y (wliczając w to Volks pureskin normal skin). Napi Doll robią same główki, więc ciałka trzeba sobie szukać samemu, z innej firmy. Ciałko z Doll Legend odpowiada mi także pod względem rzeźby i świetnie pozuje. Teraz moja Ludi wygląda tak, jak sobie tego zawsze życzyłam <3
Miałam przez chwilę problem z założeniem główki Ludi na to ciałko, bo... miało za duży S-hook, który nie chciał przejść przez mały otwór w głowie Ludi. Ale bycie "dollfiarzem" z wieloletnim stażem popłaca- mam w swoim posiadaniu lalkową "apteczkę pierwszej pomocy", czyli między innymi zbiór różnych haczyków. Szybko podmieniłam haczyk na mniejszy i Ludi mogła się cieszyć własnym ciałkiem ^^
Razem z ciałkiem przyszła do mnie głowa Doll Legend'owej Longyan, a to dlatego, że zakup samego ciałka nie upoważniał do skorzystania z promocji na zakup jelonka Doll Family-A Luca, jedynie zakup całej, kompletnej lalki...
Jelonek DF-A Luca jest absolutnie boski ! Takie maleństwo, a jak ładnie wyrzeźbiony ! Jedyne co bym w nim zmieniła, to te niesymetryczne różki- jeden krótszy a drugi dłuższy, ale to moja opinia. White skin od DF-A, bo w takim jest odcieniu jelonek, jest porażająco śnieżno-biały ! Akurat w przypadku petdolli mi to wcale nie przeszkadza, tym bardziej że ten jelonek będzie w mojej lalkowej historii jelonkiem-albinosem, który będzie ukochanym zwierzątkiem mojego Jaiden'a (Volks Neon). Jelonek ma na imię Dai.
Sam mold Longyan od zawsze mnie zastanawiał, ale nigdzie nie było żadnych fot właścicieli, a także nigdy nie widziałam tego moldu u nikogo na żywo, więc skoro pojawiła się okazja, to kupiłam Longyan, żeby zobaczyć, czy na żywo polubię ją, czy nie. Faktycznie, jest to ciekawy mold, o dużych możliwościach stylizacyjnych- może być zrobiona na creepy potworka rodem z horroru, albo tez na uroczą, słodką dziewuszkę (chłopca tez można z niej zrobić). Niestety, ja osobiście jej nie polubiłam.
To teraz fotki:

arrival.jpg


arrival1.jpg


arrival2.jpg


arrival3.jpg


new-body.jpg


new-body+dfa-luca.jpg


new-body1.jpg


I kilka fotek samej główki Longyan:

longyan.jpg


longyan1.jpg


longyan2.jpg


longyan3.jpg
  • awatar SugarFirefly: Wygląda super :D A jelonek jest kawaii *o*
  • awatar dazzle: Twoja Luśka jest super na nowym ciałku <3 Fajno ze i Tobie się zakup proporcje i match udały ;)) Pięknie wygląda ;) Co do gratisu heh :D gratuluję :) czasem tak jest, że trzeba wiecej hajsu wydać żeby w promocji wziąć udział :D Szkoda, ze głóką nie wyszło (albo i dobrze, bo wóczas znowu byłoby ci szkoda przekłądać ;P) ale jakbyś np wzięła yin wei to bym chętnie przygarneła ;)
  • awatar chiriann: Fajnisty ten jelonek bardzo :). Gratuluję Ci nabycia tak dobrze spasowanego ciałka, to nie lada sztuka, a wygląda jak dla niej stworzone!
Pokaż wszystkie (3) ›
 

xdazzlex
 
IMG_0949.JPG


- Dzień dobry Marcelku!
- ...
- Marcelku? Dzień dobry...?
- ...
- Hmm... chyba nie ma sensu fotografować nowej bluzeczki i świetnie ułożonej, nowej fryzurki...
- NIEBIAŃSKA POCZEKAJ!
- Coś mówiłeś, Marcelku?
- Dzień dobry... Niebiańska, mówiłem, że dzień dobry!
- O, fajno... No i jak tam? Bardzo foch?
- Niebiańska nie denerwuj mnie nawet!
- Marcelku...

IMG_0952.JPG



IMG_0950.JPG



- Ponad pół roku bez ciałka! Pół roku bez Stasieńki i Stasieńka pół roku beze mnie! Niebiańska, jak mnie wczoraj dorwała i zamknęła w sypialni to myślałem, że miesiąc nie zobaczę reszty domu!
- Czyli w sumie nie było tak źle?
- A jakbyś ty się czuła, gdyby cię ktoś tak pozbawił ciałka, zamknął w pudełku, przykrył ściereczką i wyciągał tylko do przymierzania peruk?!
- A ty coś wtedy czułeś? Nie wiedziałam, że będąc samą głową tak można...
- Niebiańska, błagam... jeszcze ktoś się dowie... Moje prywatne sprawy, okresowe niedyspozycje i brak ciałka to bardzo osobista sprawa.
- Uhm...

IMG_0983.JPG


IMG_0991.JPG


- W razie, jeśli byś się zastanawiała, nie zgadzam się oczywiście, żebyś publikowała nasze rozmowy na swoim blogu... Jeśli to jakiś podstępny wywiad, to wiedz, że go nie autoryzuję! Dość już o mnie wiedzą. Wstyd Niebiańska, Wstyd się tak obnażać! I to dosłownie! A propos, myślisz, że zapomnieli?
- Mówisz o tym, jak customowałam twoje volksowe ciałko i wszyscy mieli okazję podziwiać twojego przyjaciela?
- ...
- Uhm... no cóż ;) Nie ty pierwszy i nie ty ostatni... ciesz się, że nie masz ciałka za Spiritdolla albo innego Loongsoula


IMG_0976.JPG


- A bo niby dlaczego?
- Bo miałbyś wymienne części... w różnym stadiu eee... rozwoju!
- Oh, Niebiańska! Nie zrobiłabyś mi tego! To już zbyt upokarzające...
- Wiem i zbyt drogie... I zbyt przypakowane i w ogóle zbyt wszystko... Twoje jest idealne!
- I tego już mi nie bedziesz zmieniać?
- Nie planuję. No chyba, że trzeba będzie zacisnąć pasa... ale w razie czego nie jesteś pierwszy w kolejce...
- Oh... To całe szczęście!


IMG_0968.JPG


- Tak lubisz to ciałko?
- Oh, Niebiańska... Uwielbiam! Super jest! I Stasia taka malutka przy mnie! Gdyby nie to, że ogólnie kawał z niej kobity to bym ją cały czas brał na ręce!
- A może po prostu jesteś małym suchoklatesem i dlatego sprawia ci to problem?
- ...
- No już, nie fochaj się, przecież żartuję. Teraz i Staśka wielka i ty niemały. Ale wyszczuplałeś Marcelku!
- Troszeczkę... trzeba dbać o linię, wiesz... bikini body samo się nie zrobi... A tobie takie duże nie przeszkadza?
- Heh... no coś ty, Marcel! Więcej do przytulania!
- Aww...
- No nie? Chodź, poprawię ci włoski...


IMG_1009.JPG



- Nie trzeba i tak są rozczochrane... Eh... dobrze, że nie ma tu paparazzi... Wierz mi, Niebiańska, życie celebryty czasem jest nie do zniesienia!
- Dzisiaj to naprawdę lekko celebrycko wyglądasz... pierwsza sesja po przerwie i tak bardzo Villas/Margaret...
- To znaczy?
- To znaczy, że lubię peruczkę, którą masz na sobie...
- Niebiańska... ale to nie jest peruka... to moje naturalne... Po prostu odrosty zrobiłem^^


IMG_1019.JPG



- Uhm ok, nieważne, nie było tematu... Wracamy, bo mi bateria pada...
- Poczekaj!
- No co?
- Jeszcze jedno zdjątko! Dla potomności!
- Okej...
- I teraz na rączki i prowadź, Niebiańska! Niczym mój rydwan królewski!
- Marcel przestań... Ci gumki wyciągnę, to zobaczysz! A szkoda by było, Akagi tak dobrze cię naciągnęli...
- Niebiańska... Nawet nie strasz! Ja moje gumki potrzebuje... szczególnie na dzisiaj wieczór... i to nie jedyne, które będą mi potrzebne... If you know what...
- Tak, wiem, wiem, what you mean, teraz spadamy świntuchu bo to nie są tematy na pingera!

IMG_0995.JPG


**********

I tak ja i Pan Marcel odmaszerowaliśmy. Siedzi teraz obok gołej i łysej Stasi (heh... jak to staż w związku pozwala na bycie sobą w swojej obecności...) i czekają na dostawę materiałków ;) Perełki już mam, brakuje mi jeszcze guziczków zatrzaskowych i czarnej nici... i niedługo i u nas rozpocznie się wielce wyczekiwany cowakacyjny Wielki Festiwal Letniego szycia ;)

Pozdrawiam Was, Kochani, mam nadzieję, że powrót Pana Marcela (tym razem na stałe i bez ściemy) Was ucieszył ;)


IMG_1021.JPG
  • awatar SugarFirefly: Włosyyyy *0* Piękne ma! Co do ciałka, to ja właśnie zamówiłam chłopaka z Loongsoula, ale oni mają różne ciałka, i nie wiem czy załapię się na to z wymiennymi. Rraczej nie, bo chłopak będzie z tych "średnich", a z tego co widziałam, to tylko ich największe chłopy mają ekstra przyrodzenie XD
  • awatar dazzle: @SugarFirefly: haha xD nie wątpię, tylko wiesz o co kaman... Marcel jest przewrażliwiony na tym pktcie (a na którym on nie jest?) za moje foto eksperymenty z częściami wymiennymi by się sfochał ;) Ja natomiast gdybym takie dorwała, zrobiłabym z nich breloki dla znajomych haha xD Jak coś to dobrze obfoć na arrivalu ;)
  • awatar Caramello_Cat: Bardzo wdzięcznie pozuje na tym ciele, uśmiałam się czytając XD
Pokaż wszystkie (10) ›
 

xdazzlex
 
ja pierogele już po raz setny dodaję ten wpis >.< Dlaczego pingerze?

Ale ok, po prostu: po ok. 3 m-cach czekania przyszła moja przesyłka z alice's collections :) W niej długo wyczekiwane ciałko Pana Marcela ;) 3 mce przerwy pozwoliły mi się zupełnie zdystansować i zatęsknić tym razem w zdrowy, zbalansowany sposób :) Bez nagłych, pochopnych decyzji itp. W międzyczasie coraz bardziej umacniałam się w tym, że kupno kolejnej dziewczynki (Dollzonowej Mangopysi Yui) wcale nie ucieszyłoby mnie bardziej. Co nie znaczy, że nie siedzi mi ona gdzieś tam z tyłu głowy :P

IMG_0916.JPG


Póki co mój wiecznie znikający i powracający Pan Marcel. Zanim dam mu dojść do słowa, krótko o ciałku jakie dla niego wybrałam: Akagi 66 wersja. Na youtubie jest jedna recenzja, a od siebie uzupełnię ją następująco:

1. Ciałko jest ZARĄBISTE. Gratis dostałam równie zarąbistą torbę. Wygląda jak futerał na jakiś super pro sprzęt. Bardzo stylowo. Ma dodatkową dużą kieszeń z przegródkami. W sam raz np. na kabel do aparatu, małą przekąskę, lalkowe szpargały i inne.


2. Ubranka jak proponuje firma trzeba kupować na 70 cm. Butki jednak standardowe 8,5 cm :)

3. Całość jest zgrabna. Jest dość szczuplutkie ale nie suchoklatesowe jak ver. II. Bardzo proporcjonalne (w końcu męskie dłonie a nie jakieś łapki przedszkolaka :P) Ma śliczne, kształtne pośladki, ładnie kamuflujące wnętrze jointów. Brzuszek miodzio. Kolanka i łokcie również estetyczne.

IMG_0918.JPG


4.Pasują na niego głowy sd+ czyli sd16, sd17. W mojej skromnej opinii firmowe są ciut za duże, ale jako właśnie ciałko dla głów średnich rozmiarów, które na przypakowanych 70 cm wyglądają jak małe orzeszki *cough* ringdoll *cough* Akagi to świetna alternatywa. Dla volksowych pyz jak school A i inne four sisters jak znalazł, tak samo więc z Draytonami ;) Ładnie balansują ich pulchność.

6. Pozuje równie dobrze co wygląda. Nic w sumie dziwnego, skoro tyle rozwiązań ma wspólnych np. z moim Angelsdoll gdzie jointy są super funkcjonalne i super estetyczne. Da sie? Da się ;) Doll Family nienadawało się do krótkich spodenek czy rękawków, poza tym żeby mógł dotknąć twarzy ręką, musiałam ją o nią zaczepiać. Teraz jest inaczej: ręka może dowolnie się układać względem twarzy, nawet przytrzymywać np włoski, kapelusz. Bez. Pro. Ble. MU! ;) No i ma też jointy udowe których tak bardzo mi brakowało w volksie. Poza tym, w odróżnieniu do tego ostatniego, Akagi jest na stałe jakby lekko przygarbione więc nie muszę się bawić w mody, suedy i inne wielkie zginania... Brawo Akagi, ich projektant wie, że lalce nie robi się zdjęć pod brodę i trzeba ją zazwyczaj zgiąć w torsie, więc warto o tym pamiętać rzeźbiąc klatensję ;)

7. Nadgarstki i stopy mają swoje kulkowe stawy ruchome i faktycznie w kształcie kulek. Co pozwala je również dobrze zapozować, nie wiem jednak jak sprawa będzie sie miała w przypadku stópek pod szpileczki. Jest to jednak wymaganie niszowe, bardzo marcelkowe, więc w razie czego nie szykuję się na rewelację, a nóż widelec miło się zaskoczę ;)

8. Mówiłam już, że ma śliczny tyłek? :)

9. Nie jest za duży ale wystarczajaco wysoki, zeby stając na płaskich obcasach przewyższać moją 62 cm Stasię stojącą na obcasikach. COOL :D

10. Nie jest to super twarda i ciężka żywica pokroju volksa (duh) ale daje radę. Z pewnością nie jest to też tanioszka typu onlydoll, który jakkolwiek przeze mnie lubiany, jakością żywicy (nie mylić z jakością odlewu) dorównuje recastom. Ma przyjemny, głęboki kolor.

IMG_0933.JPG


Spadam, oddaję Wam Pana Marcela w następnym wpisie ;)
  • awatar SugarFirefly: Mówisz, że byłoby dobre dla Volka A? Bo szukam ładnego ciałka właśnie dla takiej głowy...Ciekawe jak spasowanie szyi.
  • awatar Idemo: Pinger czasem tak ma, że się "wykrzacza", ech :[ Super, że jesteś zadowolona z ciałka, nie ma to jak udane dollfowe zakupy ^^ Bardzo lubię zamawiać od ACBJD, mają super obsługę, i nigdy chyba nie nawalają, przynajmniej mnie sie to nigdy nie zdarzyło.
  • awatar dazzle: @Idemo: oj tak, za te ceny to miło kiedy są udane xD ACBJD jest zarąbiste, też polecam, mój ulubiony sklepik, ubranka, peruczki, gratisowe rpzesyłki i miła obsługa ;) tylko wybór butów w moim guście mały :P :)
Pokaż wszystkie (4) ›
 

kara357
 
Wróciłam z wyjazdów, ale obowiązki przez najbliższy czas nie pozwolą mi zająć się lalkami =^= A ostatnio przecież obmyśliłam sobie tak ambitny projekt na sesje, że ja nie mam pojęcia czy kiedykolwiek go zrealizuję... Mimo to postaram się pokazać co udało mi się przywieźć ze sobą dla lalek! Bo nie ma to jak wyszukiwanie pamiątek jedynie w odpowiedniej skali lalkowej... XD

Ale, ale, tutaj tytułowa "Zajawka"  w trakcie przymiarek nowych kostiumów pod sesje, oczywiście niegotowych, ale Irmel tak pasowało... Zachciałam dla niej brata bliźniaka ><


DSCF5452aaaaaa.jpg
  • awatar touchofschadow: Znam to uczucie :( Mam całą listę sesji które chce zrealizować ale niestety brak czasu i możliwości :'(
  • awatar Caramello_Cat: @touchofschadow: @touchofschadow: Dokładnie. Trzymam kciuki za naszą mobilizacje, mimo wszystko ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

kara357
 
Uwielbiam eksperymentować z Polą. Przyznaję, że jest moją ulubioną modelką, w zasadzie we wszystkim jej dobrze, więc wiele nie potrzeba ; )
(Irmel ma bardziej stały wizerunek, nie wykorzystuje jej aż tak często do zabaw z nim, choć... No, przekonacie się może w jednym z przyszłych wpisów)
Tym razem padło na rudości i pierzaste piórka. Nie ciągnęło mnie do piórkowych peruk, ale te miały tak śliczny kolor i były tak pierzasto puchate... Chęć poeksperymentowania wzięła górę.


zab2.jpg



+ przelotne spotkanie dwóch rudzielców

DSCF5298a.jpg
 

kara357
 
pods2.jpg

Dziś krótki tutorial z pozdrowieniami dla Namidy. Przyznam, że robiłam go na szybko, śpieszyłam się przed wyjazdem i dopiero dziś miałam czas przejrzeć zdjęcia i wybrać kilka. Postaram się najprościej opisać cały proces, który w zasadzie jest dosyć krótki. Wybrałam jedne z prostszych moim zdaniem butów (pomijam klapki, japonki, zwykłe balerinki...), na które pomysł siedział mi już jakiś czas w głowie, ale nie wpadło mi nigdy do głowy robić tutoriali. Może się on jednak komuś przyda
:)
Jak już mówiłam, jest to proste, łatwe i przyjemne, całość zajęła mi ledwie poranek (choć w pośpiechu, ale cii, para dla Irmelin będzie już dokładniej zrobiona)
Tak więc zapraszam.



Potrzebne nam materiały i narzędzia:
-sznurek
-materiał na buty
-len/płótno/ inny materiał na detale (opcjonalne)
-tektura/ew. filc (oba materiały najlepiej w dwóch grubościach)
-klej np typu magic
-igła z nitką
-ołówek/kredka/długopis itp
-nożyczki/nożyk
-model (nieuwzględniony na zdjęciu)
1.JPG


Zaczynamy od podeszwy. Z cieńszej tektury/filcu (tu wystarczy naprawdę cienki materiał, tektura wystarczy nawet ta z końca bloku kartek) wycinamy wkładkę, to jest akurat proste. wystarczy odrysować kształt od stopy lalki. Wkładki nie powiększamy,wręcz robimy minimalnie mniejszą niż stopa lalki. Z grubszego materiału wycinamy podeszwę (tu może przydać się właśnie nożyk) też nie większą niż stopa lalki.
2.JPG


Wycinamy ich tyle ile nam odpowiada, zależy jaki efekt podeszwy chcemy uzyskać. (Nie muszą być idealnie równe, w tym modelu to mało istotne, milimetr czy pół mogą się różnić) Następnie te warstwy sklejamy tworząc nasze podeszwy.
3.JPG


Odkładamy je na bok najlepiej przykładając jakąś solidną książką. Wszelkie encyklopedie będą w sam raz, u mnie wystarczyła książka Jasienicy.

Następnie wyciągamy materiał i wycinamy dwa proste elementy.
4.JPG


Najlepiej wymiary sprawdzać bezpośrednio na lalce, tak by materiały nakładały się na siebie długościami.
5.JPG


6.JPG


*Jeśli tak jak ja wybraliście materiał, który łatwo się strzępi to istotne brzegi możecie zabezpieczyć delikatnie lakierem do paznokci, najlepiej bezbarwnym lub w bardzo zbliżonym kolorze.

Kolejnym etapem jest szew pełniący nam przy okazji rolę ozdobnika.
7.JPG


*Pamiętajcie by oba buty robić jednocześnie! Tak jest o wiele prościej, uwierzcie.

Naszym następnym krokiem jest wymodelowanie buta na stopie lalki. By uniknąć niechcianych zabrudzeń klejem najlepiej owinąć czymś lalkową kończynę, wystarczy nawet woreczek śniadaniowy.
8.JPG


Zszywamy jeden element od dołu pomocniczym szwem z włożoną już wkładką.
9.JPG


Gdy mamy już odpowiednio ułożony element na stopie przyklejamy go od spodu do wkładki (starając się, żeby spód pozostał jak najbardziej równy i płaski) i gdy podeschnie zajmujemy się  drugim elementem.
10.JPG


Pamiętajcie gdy skleić/zszyć obie części ze sobą na tym etapie w miejscu złączenia. (I dwa buty na raz, prawy i lewy, nie zapomnijcie!)
11a.jpg


Dobrze, w trakcie gdy nasze buty będą schły my przejdziemy do detali.
12a.jpg


Z drugiego materiału wycinamy dwa prostokąty, tak by objęły czubek stopy lalki lub minimalnie dłuższe. Ścinamy im dwa kąty i mamy piękny kształt niby łódki.
*Jak w przypadku pierwszego materiału - strzępiący się brzeg można zabezpieczyć lakierem.
13a.jpg


Obszywamy je nitką, którą potem ściągamy...
14a.jpg


... i mamy nasze czubki. Voila!
15a.jpg


Przyklejamy je do butów. Można je oczywiście tez przyszyć, ale klej pomoże usztywnić czubki.
16a.jpg


Odstawiamy do schnięcia i bierzemy się za kolejny detal. To już dodaje dla własnej satysfakcji, oczywiście nie jest to obowiązkowy element ;)
Wycinamy dwa cienkie paseczki (lepiej zabezpieczyć brzegi)
17a.jpg


I przyklejamy je z tyłu butów, od środka i od wewnątrz, zostawiając nieco na pętelkę lub po prostu przyklejamy równo z końcem buta.
18a.jpg


Teraz wracamy do naszych podeszw. Przyklejamy do nich buty starając się zrobić to równomiernie dociskając wkładkę do podeszwy. Teraz musi to chwilę podeschnąć i przed nami już ostatni etap.
19a.jpg


Smarujemy klejem całą boczną powierzchnię podeszwy i owijamy je sznurkiem
przyklejając ciasno.
20a.jpg


Zwłaszcza przyklejcie dobrze końcówki sznurka, one lubią się wyrywać ;) Jeśli macie zbyt postrzępiony sznurek to wystarczy poobcinać wystające nitki.
21a.jpg


I gotowe. Buty w sam raz na lato.
pods1.jpg
  • awatar ~eloe~: Wow świetny pomysł na butki : D i wyglądają bardzo profesjonalnie ; )
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 

Kategorie blogów