Wpisy oznaczone tagiem "domowa maseczka" (3)  

hairlovelo
 
Odżywianie włosów ciąg dalszy. Padło na maseczkę, którą do niedawna stosowałam regularnie. Tym razem postanowiłam dodać do niej kawy.  
IMAG5989.jpg
IMAG6009.jpg
A było dokładnie tak:
1. Dwie łyżki kawy zalałam niewielką ilością wrzątku, dodałam dwie łyżki maski Biovax, dwie łyżki oleju arachidowego, po 4 krople gliceryny, olejku cedrowego i z drzewa herbacianego. Następnie dosypałam dwie łyżeczki amli w proszki, która wszystko zagęściła i w efekcie nie było tego zbyt dużo jak na to ile wcześniej zmieszałam.
Nałożyłam na skórę głowy i włosy razem z fusami, założyłam czepek i ręcznik.
2. Po godzinie, może dwóch (zasiedziałam się) umyłam dwukrotnie włosy szamponem prowansalskim Planeta Organica. Podczas mycia włosy były jakby trochę gumowe w dotyku, już się bałam, że rano będą niedomyte i obciążone.
3. Nałożyłam na kilka minut maskę Biovax do włosów ciemnych.
4. Rano zabezpieczyłam końcówki serum Chantall. Efekt:
IMAG5998.jpg
Pozytywne zaskoczenie w postaci czystych włosów, już się bałam że je przeciążyłam ale szampon dał rade (mimo, że ma łagodny skład). Plus dla szamponu za brak przyklapu.
Mieszanka natomiast dała efekt przyzwoity. Szału nie ma, ale źle też nie jest. Kawa chyba nie zostanie moim przyjacielem, lepsze efekty przynosiła maseczka bez niej. Plus za to, że nie było problemu z jej wypłukaniem. Włosy są mięsiste i się błyszczą, trochę trudno było je rozczesać pierwszy raz 9ale to raczej wina maski nałożonej po myciu).
Maska nie spowodowała wzmożonego wypadania.
Maska Biovax zastosowana solo znowu mnie nie przekonała, tym razem nałożyłam trochę więcej ale działanie nadal... przeciętne. Niewiele mi już jej zostało więc recenzja powinna być gdy ją wykończę (czyli pewnie w przyszłym roku z moim tempem).

W tym tygodniu wypróbowałam jeszcze jeden sposób na odżywienie włosów.
IMAG5088.jpg
Tym razem połączyłam podstawowe składniki w pielęgnacji włosów: emolienty - humekanty - proteiny.

Zamiast standardowo naolejowałać włosy do oleju makadamia dodałam proporcjonalnie (mniej więcej wszystko w takich samych ilościach na oko) żelu aloesowego oraz maski proteinowej Bioetika. Na końcu nałożyłam jeszcze resztę oleju.

Ten duet był efektywniejszy, włosy był wygładzone i bardziej dopieszczone. Całość ładnie pachniała i łatwo się zmyła.

A wy staracie się trochę bardziej odżywić włosy przy takiej pogodzie? :)
  • awatar kajszandoo: Kawa na włosy, te takie "fusy" ?? Woo, szacun :D Ja upinam je w dwa francuskie warkocze, pielegnacji nie zmieniam. Czuje się zaproszona do ciebie :P
  • awatar hairlovelo: @kajszandoo: Tak,fuzy, ale z moich wlosow wypukiwanie takich rzeczy to nie problem. Tez ostatnio robie sobie dwa warkocze ;D
Pokaż wszystkie (2) ›
 

operazatrzygrosze
 
Tutaj bywam tak rzadko, że nie potrafię wyrobić sobie nawyku powiadamiania Was o nich na bieżąco, wiec gdybyście chciały trzymać rękę na pulsie, to zachęcam do lajknięcia mojego fanpage'a na Facebooku:

www.facebook.com/kosmeology?fref=ts
www.facebook.com/kosmeology?fref=ts
www.facebook.com/kosmeology?fref=ts

A tu podsyłam tradycyjnie jeszcze parę wpisów:

1. Moja ulubiona kupna maseczka do twarzy. Delikatnie złuszcza, doskonale rozjaśnia i wyrównuje koloryt.
kosmeo-logy.blogspot.com/(…)recenzja-energizujaca-m…

2. Coś, co większość z nas zaniedbuje - domowa apteczka. Co powinno się w niej znaleźć, bez wydawania kroci i napychania się tym, co bardziej szkodzi niż pomaga? Odpowiadam tutaj:
kosmeo-logy.blogspot.com/(…)zioowa-apteczka-czyli-c…

3. Znowu o maseczkach... tym razem o tych awaryjnych, które chcemy zrobić a akurat nie mamy pod ręką alg, glinek czy saszetek... :)
kosmeo-logy.blogspot.com/(…)sos-maseczki-ktorych-sk…

4. Niedziela dla włosów suchych, spuszonych i niesfornych. Czy to Wasze włosy? ;)
kosmeo-logy.blogspot.com/(…)niedziela-dla-wosow-5-i…

5. Moje wrażenia z kuracji najlepszym znanym mi ziołem dla osób borykających się z łojotokiem. Tłusta cera, a może włosy...? Naukowo opisane i wytłumaczone, mam nadzieję że i Wam się spodoba :)
kosmeo-logy.blogspot.com/(…)na-tusta-cere-przetuszc…
 

yogo
 
Witajcie  Kochane !
Dzisiaj właśnie postanowiłam zadbać o moje włosy i postanowiłam sobię zrobić maseczkę z brzoskwini :)
_______________________________________________________
Ta maseczka jest świetna jeśli Twoje włosy potrzebują puszystości, objętości lub chcesz aby pięknie błyszczały.
_______________________________________________________
PRZYGOTUJ :
1 brzoskwinię
2 żółtka z jajka
pół łyżeczki oliwy z oliwek

Obierz brzoskwinie ze skórki i jeśli nie masz blendera pokrój ją na baaaardzo małe kawałki. Następnie posiekaj, tak aby zrobiła się papka. Dodaj do tego dwa żółtka z jajka i pół łyżeczki oliwy z oliwek. :) Wymieszaj.
Nałóż na zwilżone włosy. Przykryj workiem foliowym lub reklamówką , owiń w ręcznik. Przytrzymaj na włosach przez 20-30 min. Spłucz letnią wodą następnie umyj w szamponie.
_______________________________________________________
ZA :
Włosy bardzo ładnie pachną nawet do dwóch dni brzoskwinią, ładnie się błyszczą i są puszyste.
_______________________________________________________
PRZECIW:
Jeśli źle się zmiksuje brzoskwinię trzeba będzie poświęcić troszkę czasu na wyplątanie kawałków jej z naszych włosów.
_______________________________________________________
Jeśli stosowałyście tą bądź podobną maseczkę podzielcie się ze mną doświadczeniami :)

brzoskwinia-maska1.jpg
Pokaż wszystkie (2) ›
 

 

Kategorie blogów