Wpisy oznaczone tagiem "domowa odżywka" (1)  

pannajuliannaczesze
 
no właśnie. Z dość kontrowersyjnym składnikiem :)
Pamiętam, że wśród odżywek jakie robiła mi w dzieciństwie mama była odżywka z naftą. Ale do tej pory byłam przekonana święcie iż była to popularna wśród włosomaniaczek nafta kosmetyczna. A tu niespodzianka- otóż okazuje się, że na włosy jeszcze lepiej działa nafta *oświetleniowa* ..
Ufam mojej mamuśce w tej kwestii w 100%, więc nie zważając na okropny smród nafty oświetleniowej włączam tą oto odżywkę do mojego planu walki o bujną czuprynę :) Swoją drogą wspominałam już chyba kiedyś, że mój dziadek stosując taką odżywkę  w wieku 70-kilku lat miał naprawdę imponujące włosy :) i nie mówię tu o efektach stosowania przez całe życie ;) wystarczy być cierpliwym przez kilka tygodni- efekty murowane:)
*Ale do rzeczy:*
*1 łyżka nafty oświetleniowej*
*1 żółtko*
*1 łyżka oliwy z oliwek/ olejku rycynowego* ( ja mieszam trochę tego i trochę tego)
*Sok z cytryny* - na oko, tak żeby konsystencja nie była za rzadka, bo wtedy trudniej się nakłada.

a.jpg

Wcieramy dokładnie w skórę głowy, a to co zostanie można wetrzeć we włosy. Owijamy folią i ręcznikiem i chodzimy tak sobie z pół godziny, po czym myjemy włosy. Niestety zapachu nafty nie da się tak od razu do końca zmyć, polecam mycie szamponem lub odżywkę o intensywnym zapachu ;) W każdym razie uważam, że warto się poświęcić raz w tygodniu i mam taki zamiar :)

A na deser kilka fryzurek. Nie mam ostatnio kogo ani kiedy czesać, na Święta dopadłam siostrę i pomęczyłam ją trochę, na więcej mi nie pozwoliła :)

DSC02748 kopia.jpg


DSC02763 kopia.jpg


DSC02772 kopia.jpg


DSC02778 kopia.jpg
  • awatar ptiny: fryzury imponujące :D jutro ruszam do piwnicy bo chyba nawet taką nafte mam :D spróbujemy i zobaczymy ;)
  • awatar minimalistka87: piekne...
  • awatar Zołza ^^: Jestem lekko przerazona ta nafta,,, chyba nie dam sie namowic:-)
Pokaż wszystkie (10) ›
 

 

Kategorie blogów