Wpisy oznaczone tagiem "domowe kosmetyki" (17)  

shop-ek
 

blog-how to-beauty-soap-rose-essential oil-homemade-recipe-przepis-uroda-mydło-mydełko-jak zrobić-pomysł-inspiracja-diy-tutorial-róża.jpg

Nie wiem jak Wy ,ale ja przeokropnie tęsknie za wiosną  i latem. Dzisiaj  pogoda u mnie nie była jeszcze taka zła, ale zazwyczaj jest pochmurno, zimno i ciemno... po prostu strasznie.
Powoli chyba dopada mnie depresja ''końco-zimowa'', Dlatego postanowiłam , że muszę koniecznie w jakiś sposób podnieść sobie ten nastrój. Lato zawsze kojarzyło mi się z intensywnym zapachem róży, to chyba jest związane z wakacjami, ogródkiem babci i mnóstwem krzaków róż.
Jak większość dziewczyn najlepiej relaksuje się podczas mini spa w łazience czyli musiałam połączyć ten różany zapach z łazienką, kąpielą i takim tam, z tego pomieszania z poplątaniem wyszły mi różane mydełka.
Pokaże je na blogu , aby natchnąć inspiracją inne dusze zmęczone już tą zimą i pragnące podnieść się na duchu, albo zwyczajnie zrelaksować.

tutorial
anielskaaniela.blogspot.com/(…)diy-tutorial-rose-so…
fb
www.facebook.com/pages/AnielskaAniela/129691730539

DIY_blog-how to-beauty-soap-rose-essential oil-homemade-recipe-przepis-uroda-mydło-mydełko-jak zrobić-pomysł-inspiracja-diy-tutorial-blogerkaDSC02786.JPG


pozdrawiam,

anielska aniela blog przeróbki diy tutorial.jpg
 

shop-ek
 
anielska aniela diy blog refashion natural cosmetics tutorials.JPG


Olejki eteryczne mają udowodnione działanie lecznicze.
W przypadku jamy ustnej i zębów przyczyniają się do odświeżenia oddechu, zapobiegania próchnicy!, wybieleniu zębów, zmniejszeniu krwawienia lub całkowitemu zanikowi krwawienia dziąseł, przeciwbólowemu ( jeśli takowy istnieje, oczywiście to tylko chwilowe i trzeba udać się do dentysty!),antyseptycznie, przeciwzapalnie, wraz z naparem z lipy zapobiegają osadzaniu się płytki nazębnej!.
Są po prostu niesamowite i z ich pomoca można na szybko wyczarować rewelacyjny plyn do płukania ust.

przepis
anielskaaniela.blogspot.com/(…)przepis-na-naturalny…
fb
www.facebook.com/pages/AnielskaAniela/129691730539

1 anielska aniela blog diy kosmetyki naturalne przepisy pomysły porady inspiracje.JPG


pozdrawiam,

anielska aniela blog przeróbki diy tutorial.jpg
  • awatar Sometimes it has to hurt ;3: Hey ^^ Jestem tu od dziś i byłoby mi miło gdybyś odwiedziła mojego bloga i skomentowała pierwszy wpis. Z góry bardzo dziękuję i przepraszam zaspam ;3 Miłego wieczorku ;*
Pokaż wszystkie (1) ›
 

shop-ek
 

diy-tutorial-anielska aniela eyebrown-eye-odżywka do rzęs-blog-how to-odżywka do brwi-naturalne kosmetyki-przepis-recipeDSC09069.JPG



Nic tak nie podkreśla piękna oczu jak wypielęgnowane brwi i rzęsy. Chyba każdy chciałby, aby jego rzęsy były długie, gęste i ciemne zaś brwi ładnie się układały i błyszczały.
Niestety źle dobrane tusze do rzęs i nieumiejętne posługiwanie się zalotką  potrafią strasznie je zniszczyć, Sama miałam podobny problem z rzęsami , bardzo mi się przerzedziły, źle się układały i były jakby wyblakłe. Komercyjnie dostępne odżywki, mimo cudownych obietnic, nie szczególnie mi pomogły dlatego sama postanowiłam zrobić poszukiwania i odnaleźć święty Graal dla rzęs i brwi.
Skomponowana przeze mnie odżywka działa prawdziwe cuda, ale jak wszystko w życiu ma haczyk, ostateczne i pełne ! rezultaty następują po 6 miesiącach stosowania. Rzęsy wydłużą się, przyciemnieją , zgęstnieją i będą się bardzo ładnie układały, jakby od zalotki. Brwi zaś ściemnieją, zgęstnieją i będą tworzyć bardzo ładny łuk.
Pierwsze efekty zobaczysz już po tygodniu, rzęsy i brwi będą ciemniejsze, błyszczące oraz ładniej się układały.


tutorial
anielskaaniela.blogspot.com/(…)diy-for-longer-thick…
fb
www.facebook.com/pages/AnielskaAniela/129691730539


1 diy-tutorial-anielska aniela eyebrown-eye-odżywka do rzęs-blog-how to-odżywka do brwi-naturalne kosmetyki-przepis-recipeDSC09049-tile.jpg


pozdrawiam,

anielska aniela blog przeróbki diy tutorial.jpg
 

szalenstwapannye
 
Wykorzystajmy moc kwiatów i ziół a nasza skóra zawsze będzie piękna i gładka.
Pokaże wam jak w prosty sposób przy użyciu różnego rodzaju ziół i kwiatów możecie zrobić sobie świetne kosmetyki do twarzy. Zaczniemy od cery normalnej:
Maseczka z malwy
Należy zmiksować 3 łyżki płatków malwy i 2 łyżki jogurtu naturalnego. Gdy uzyskana zostanie w miarę jednolita masa trzeba nałożyć ją na twarz. Po 20 minutach należy zmyć maseczkę ciepłą przegotowaną wodą a następnie należy przemyć twarz jednym z toników o których powiem za chwile. Ta maseczka ma za zadanie odmłodzić naszą skórę, żeby była piękna i gładka bez zmarszczek mimo że jestem młodą osobą mówię o zmarszczkach bo pielęgnację odmładzającą i to na bazie naturalnych składników mogą zacząć już osoby 20+ z tego względu że ta maseczka nie tylko odmładza ale również nadaje skórze blask i świeży wygląd
Kolejną rzeczą o której chce powiedzieć to tonik miętowy. Jak go przygotować zaraz się dowiecie.
Obrywamy listki z jednej gałązki mięty i zalewamy wrzątkiem. Napar trzeba przestudzić i doprawić łyżką soku z cytryny i 1/4 szklanki oczaru wirginijskiego ( bez problemu można dostać w aptece w przystępnej cenie). Po wymieszaniu należy wlać do butelki i stosować do codziennej pielęgnacji. Działa odświeżająco i antyseptycznie. Zalecany osobom które mają cerę normalną. Mam jeszcze wiele różnych przepisów na maseczki płyny toniki ale nie wiem czy jesteście tym zainteresowane jeśli tak to dajcie jakiś komentarz a na pewno umieszczę wpis o podobnej tematyce i umieszczę pozostałe przepisy.

Teraz pod lupę bierzemy skórę tłustą i mieszaną czyli taka jaką ja osobiście posiadam
Maska z pokrzywy jest naprawdę świetna działa przeciwzapalnie i świetnie oczyszcza skórę.
Należy zebrać 10 pokrzyw opłukać i włożyć do miksera aby otrzymać świeży sok. W misce należy wymieszać dwie łyżki płatków owsianych i 1/4 szklanki ciepłego mleka. Dodajemy sok z pokrzywy i wszystko dobrze mieszamy. Maseczkę należy nałożyć na 10 minut i zmyć przegotowaną wodą. Sprawdza się rewelacyjnie, skóra jest świetnie oczyszczona i odżywiona a przede wszystkim piękna!
Dla cery wrażliwej i naczynkowej mam wręcz same "róże"
Maseczka z róży.
Należy zmiksować garść płatków róży, 2 łyżki słodkiej śmietanki i łyżkę miodu. Maseczkę nałożyć trzeba na 15 minut a potem spłukać letnią wodą. Róża poprawia krążenie i rozjaśni skórę, dodatkowo wzmocni naczynka i opóźni proces powstawania zmarszczek.
Kolejnym hitem jaki odkryłam jest woda różana, nadaje się do każdej cery więc każda z nas może ją stosować, urzekło mnie jej łagodzące działanie, dlatego postanowiłam ją zrobić sama i jak już będzie zrobiona to wam ją pokażę:)
A teraz przepis:
Do garnka należy wsypać garść płatków róży i zalać dwoma szklankami wody. Przykryć garnek i gotować na bardzo małym ogniu przez godzinę. Gdy woda nabierze odcień płatków róży i na jej powierzchni pojawią się oczka oleju trzeba ściągnąć garnek z ognia i płyn ostrożnie przelać do słoiczka czy butelki a po ostudzeniu wstawić do lodówki. Przemywać skórę rano i wieczorem a łagodzące efekty róży będzie widać już po kilku użyciach.
Jeśli podoba wam się ten blog zostawcie po sobie jakiś komentarz chętnie przeczytam co myślicie o tego typu blogach :)
Pozdrawiam Panna E :)
 

szalenstwapannye
 
Mam dla was świetny pomysł, wykorzystajmy moc kwiatów i ziół a nasza skóra zawsze będzie piękna i gładka.
Pokaże wam jak w prosty sposób przy użyciu różnego rodzaju ziół i kwiatów możecie zrobić sobie świetne kosmetyki do twarzy. Zaczniemy od cery normalnej:
Maseczka z malwy
Należy zmiksować 3 łyżki płatków malwy i 2 łyżki jogurtu naturalnego. Gdy uzyskana zostanie w miarę jednolita masa trzeba nałożyć ją na twarz. Po 20 minutach należy zmyć maseczkę ciepłą przegotowaną wodą a następnie należy przemyć twarz jednym z toników o których powiem za chwile. Ta maseczka ma za zadanie odmłodzić naszą skórę, żeby była piękna i gładka bez zmarszczek mimo że jestem młodą osobą mówię o zmarszczkach bo pielęgnację odmładzającą i to na bazie naturalnych składników mogą zacząć już osoby 20+ z tego względu że ta maseczka nie tylko odmładza ale również nadaje skórze blask i świeży wygląd
Kolejną rzeczą o której chce powiedzieć to tonik miętowy. Jak go przygotować zaraz się dowiecie.
Obrywamy listki z jednej gałązki mięty i zalewamy wrzątkiem. Napar trzeba przestudzić i doprawić łyżką soku z cytryny i 1/4 szklanki oczaru wirginijskiego ( bez problemu można dostać w aptece w przystępnej cenie). Po wymieszaniu należy wlać do butelki i stosować do codziennej pielęgnacji. Działa odświeżająco i antyseptycznie. Zalecany osobom które mają cerę normalną. Mam jeszcze wiele różnych przepisów na maseczki płyny toniki ale nie wiem czy jesteście tym zainteresowane jeśli tak to dajcie jakiś komentarz a na pewno umieszczę wpis o podobnej tematyce i umieszczę pozostałe przepisy.

Teraz pod lupę bierzemy skórę tłustą i mieszaną czyli taka jaką ja osobiście posiadam
Maska z pokrzywy jest naprawdę świetna działa przeciwzapalnie i świetnie oczyszcza skórę.
Należy zebrać 10 pokrzyw opłukać i włożyć do miksera aby otrzymać świeży sok. W misce należy wymieszać dwie łyżki płatków owsianych i 1/4 szklanki ciepłego mleka. Dodajemy sok z pokrzywy i wszystko dobrze mieszamy. Maseczkę należy nałożyć na 10 minut i zmyć przegotowaną wodą. Sprawdza się rewelacyjnie, skóra jest świetnie oczyszczona i odżywiona a przede wszystkim piękna!
Dla cery wrażliwej i naczynkowej mam wręcz same "róże"
Maseczka z róży.
Należy zmiksować garść płatków róży, 2 łyżki słodkiej śmietanki i łyżkę miodu. Maseczkę nałożyć trzeba na 15 minut a potem spłukać letnią wodą. Róża poprawia krążenie i rozjaśni skórę, dodatkowo wzmocni naczynka i opóźni proces powstawania zmarszczek.
Kolejnym hitem jaki odkryłam jest woda różana, nadaje się do każdej cery więc każda z nas może ją stosować, urzekło mnie jej łagodzące działanie, dlatego postanowiłam ją zrobić sama i jak już będzie zrobiona to wam ją pokażę:)
A teraz przepis:
Do garnka należy wsypać garść płatków róży i zalać dwoma szklankami wody. Przykryć garnek i gotować na bardzo małym ogniu przez godzinę. Gdy woda nabierze odcień płatków róży i na jej powierzchni pojawią się oczka oleju trzeba ściągnąć garnek z ognia i płyn ostrożnie przelać do słoiczka czy butelki a po ostudzeniu wstawić do lodówki. Przemywać skórę rano i wieczorem a łagodzące efekty róży będzie widać już po kilku użyciach.
Jeśli podoba wam się ten blog zostawcie po sobie jakiś komentarz chętnie przeczytam co myślicie o tego typu blogach :)
Pozdrawiam Panna E :)
 

annanna
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

annanna
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

annanna
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

annanna
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

annanna
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

annanna
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

szpunka5
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

operazatrzygrosze
 
... ale od peelingu kawowego prędko się nie odzwyczaję :) Po moim wczorajszym smęceniu dostałam między innymi komentarz zachęcający do użycia peelingu kawowego. Choć wielokrotnie już o nim czytałam, zawsze wydawało mi się, że zdzierak taki byłby dla mnie za słaby – nie piję kawy, więc nie miałam pojęcia, że te fusy są takie grube! :O

Ale skoro już dostałam zachętę od Fiolki (dzięki! :*), a niedawno widziałam ten sam temat poruszony u Mamehy, stwierdziłam, że chociaż spróbuję – najwyżej zmarnuję mamie parę łyżek kawy :P
peeling.jpg

*Wzięłam* 2 miarki kawy sypanej (co odpowiada około trzem zwykłym łyżkom), 2 łyżeczki cynamonu, 2 łyżeczki oliwy z oliwek i... to tyle :P

Kawę zalałam niewielką ilością wody, odstawiłam na chwilę do napęcznienia i przestygnięcia, dodałam pozostałe składniki i dostałam cudnie pachnącą papkę, która starcza spokojnie na dwa peelingi całego ciała.

Po dzisiejszych ćwiczeniach poza zwykłym prysznicem wykonałam też ten dodatkowy zabieg i po pierwszym użyciu jestem mile zaskoczona :) Fusy są dość ostre (co w peelingach bardzo lubię), kawa z cynamonem pachnie bosko, a oliwa z oliwek miło wygładziła mi skórę :) Co prawda, po wchłonięciu balsamu do ciała różnica w dotyku przestała być tak spektakularna, ale liczę, że przy regularnym stosowaniu efekt będzie utrzymywał się na dłużej, a cellulit będzie zabierał dupę w troki trochę szybciej ;P

Tak to wygląda w mojej płytkiej filiżance:
gotowy.jpg

Am! :)
omnom.jpg

Dzięki za wszystkie rady ze wczoraj, po dzisiejszych zmianach i wymianie balsamu do ciała też na pewno będę informować Was o postępach... lub ich braku :P

Trzymajcie kciuki!
*Pollyanne*
  • awatar small-coffee: ekhm, daj znac jak sie peeling sprawuje a ja udam, ze nie slyszalam tego, ze 'najwyzej sie lyzeczka kawy zmarnuje' :p ;)
  • awatar Matumaini: chyba też to wypróbuje... wpadnij do mnie :)
  • awatar msKaszmir: uwielbiam peeling kawowy;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (10) ›
 

kobietkowo
 
Witam,
pierwsza notka poświęcona będzie najważniejszemu produktowi w mojej lodówce ;)

*OCET JABŁKOWY*
kuhne-ocet-exquisit-ocet-jablkowy-z-bukietem-wina-jablkowego-750ml-Full.jpg


Ocet z jabłek jest ważny dla systemu nerwowego i układu krążenia. Nierozcieńczony, stosowany bezpośrednio na skórę, leczy dolegliwości skórne. Używany do płukania włosów zapobiega ich wypadaniu.
Ocet jabłkowy przyspiesza trawienie, pobudza wydzielanie soków żołądkowych i syntezę enzymów trawiennych, usuwa złogi i pomaga rozszczepiać tłuszcze, a w rezultacie przyczynia się do obniżenie wagi.
Jeśli odchudzacie się sporządźcie miksturę:
2 łyżki octu jabłkowego na szklankę wody
i pijcie przynajmniej raz dziennie (najlepiej 3 razy dziennie). Smakuje i pachnie okropnie, ale *DZIAŁA* i to chyba najważniejsze ;).

*Tonik z octu jabłkowego* doskonale *NAWILŻA* skórę:
5 ml octu jabłkowego
100 ml wody przegotowanej
zmieszać, przechowywać w lodówce maks. 2 tyg, używać dwa razy dziennie. Skóra nie śmierdzi później octem, więc można stosować pod makijaż.

*Płukanka do włosów z octu jabłkowego*
Pół szklanki octu jabłkowego
Pół szklanki wody przegotowanej
Wypłukać włosy tę mieszanką, nie zmywać. Włosy później nie śmierdzą octem.

POLECAM!
  • awatar lennonka: O proszę, dobrze wiedzieć:) Witaj na pingerze:)
  • awatar lubietoo: piłam to jak się odchudzałam, ale niewidziałam zadnych efektów~:(
  • awatar Kejtlin.: muszę koniecznie wypróbować! :)
Pokaż wszystkie (4) ›
 

mu-mu
 
mumu!: Byłam w Biedronce i kupiłam piękne zielone avocado za 1.79zł. Po powrocie do domu poszukałam przepisu na maseczkę:

Wydrążyć środek, rozgnieść widelcem na papkę. Nałożyć na oczyszczoną skórę twarzy i szyi, zmyć ciepłą wodą po 20 minutach.

Jak wyszło? Papka za żadne skarby nie chciała się przykleić do twarzy. W końcu się wkurzyłam i wsmarowałam zieloną maź w skórę. Zmyłam po upływie określonego czasu.

Efekt? BRAK!
 

 

Kategorie blogów