Wpisy oznaczone tagiem "dwulicowość" (10)  

robstenkochanie
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

jusstka
 
Jak można być aż tak fałszywym? Jak można najpierw godzinami o kimś gadać, obsmarowywać go na różniaste sposoby, a potem udawać wielką przyjaźń 4ever? Nie rozumiem niektórych ludzi? Czy to naprawdę chodzi tylko o to, żeby zgnoić kogoś tak, żeby on się o tym nie dowiedział, a potem jak gdyby nigdy nic prawie lizać mu dupę?
Serio pytam...
  • awatar I wanna do bad things with you ♥: Jak,na moje ten ktoś robił tak specjalnie opowiadając Ci wyssane z palca bzdury,aby usłyszeć co Ty masz na temat tej osoby do powiedzenia...i gdy już to wie leci do niej żeby pokablować.Czyli,masz rację..jakby nigdy nic lizać mu dupę .!
  • awatar eMs. c;: Ja też nie rozumiem. Ludzie są dziwni..
  • awatar MonikaMika: dokładnie jak można być tak fałszywym + zapraszam do mnie
Pokaż wszystkie (5) ›
 

ineedrescue
 
Ajni: Fałszywość ludzi mnie przeraża. Po co mówić komuś, że się kocha, bawić się uczuciami, zobaczyć, jak to jest, gdy ktoś cierpi. Nie ma człowieka nie posiadającego choćby najprostszych uczuć. To byłby potwór. Ludzie udają. Udają, że im nie zależy, udają samowystarczalnych i silnych, a jak to jest naprawdę? Cierpią. Cholernie cierpią, przez innego człowieka i siebie samych. Tak, właśnie, SIEBIE SAMYCH też. Nie znam człowieka, który nigdy się na nikim nie zawiódł choć w najmniejszym stopniu. Dlaczego się tak cholernie ranimy? Po to, by pokazać, że ... No właśnie, że co? Że jest fajnie być kimś, kim się nie jest? Że nie patrzy się na to, co czują inni? Nie wiem, nie potrafię zrozumieć. Nikt nie jest idealny, ale doprowadzać kogoś do ruiny po to, by podbudować siebie samą? Zwiększyć samoocenę? Są inne sposoby, niekoniecznie tego typu. Można to uczynić czymś dobrym, pomocą, szczerą rozmową, a nie, jak to często bywa, raniąc innych i ciesząc się z tego, że się udało. Udało się zniszczyć człowieka, który jest tak potwornie ważny i wartościowy, ale niestety słabszy psychicznie od raniących ją osób. Poddaje się. Zwyczajnie i po prostu się poddaje, ulega wszelkim opiniom na jego temat. Najgorsze jest to, że później w to wierzy, co prowadzi do różnych sytuacji.
Podsumowując :
Lubisz, tak? Kochasz, tak? To wypadałoby jeszcze szanować, skoro oczekujesz tego samego.
 

antybohaterka
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

niebanalnyja
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 

Kategorie blogów