Wpisy oznaczone tagiem "dylematy" (243)  

krucha_perfekcja
 
krucha_perfekcja: dzień 15.
-colon c (10g)- 21kcal
-serek 0% skyr (150g)- 100kcal
-kakao (5g)- 16kcal
-lodowa latte na mleku migdałowym- 94kcal
-budyń delecta-154kcal
razem: 385/450kcal
woda: 3,5l + elektolity
squat: 70 (235)

dzień 16.
-colon c (10g)- 21kcal
-omlet (2 jajka rozm. XL)- 199kcal
-pomidorki koktajlowe (150g)- 29kcal
-pieczywo- 100kcal
-zupa ogórkowa (400ml)- 64kcal
-wafle kukurydziane z kremem (18g)- 97kcal*
razem: 510/600kcal
woda: 4l + elektrolity
squat: 75 (310)
________________
dziś mam kryzys.
jeśli będąc pod prysznicem, myję zęby na siedząco, to nie jest dobrze.
cały dzień czułam się słabo, kręciło mi się w głowie i myślałam, że zaraz polecę...
zniosę wszystko, ale nie mogę dopuścić do omdlenia, bo dopiero zwrócę na siebie uwagę wszystkich.
wróciłam do domu, wypiłam kawę i zjadłam dwa wafelki z czekoladą (*-w dzisiejszym bilansie). zrobiło mi się lepiej, teraz leżę i odpoczywam, ale mimo wszystko mam jakieś poczucie winy... wiem, że n a d a l mieszę się w dzisiejszym limicie, a poranny omlet uratował mi dzień, ale mimo wszystko.
mogłam zjeść coś innego.
zdrowszego.
mniej kalorycznego.
ale czułam, że m u s z ę szybko dostarczyć sobie cukru, bo inaczej zejdę w jedną chwilę.
teraz kilogramy będą spadać coraz wolniej.
muszę się pilnować.
zacisnąć pasa.
  • awatar zjawisko dyfuzjii: najwazzniejsze jest zeby nie dopuscic do zaslabniecia czy do takiego kryzysu gldoowego bo jak sie zaczną napady to.. :( a jesz i tak malo wiec sie nie martw
  • awatar LittlePlan: Ja bym zamiast tych wafli zjadła owoce słodkie, truskawki, maliny, czereśnie, arbuz, melon :D Mnie w pewnym momencie wkurza, że waga stoi i stoi nawet miesiąc :/
  • awatar krucha_perfekcja: @LittlePlan: wierz mi, że są momenty, kiedy potrzebujesz szybkiego zastrzyku cukru- nawet łyżeczka cukru rozpuszczona w szklance wody szybciej podziała niż owoc, którego fruktoza jest uwalniana stopniowo. poza tym, w tamtej chwili zupełnie nie myślałam o zdrowszych zamiennikach. na każdym etapie diety, są momenty spadku i zatrzymania wagi- ja czuję, że chyba też jestem lub zaraz będę na etapie braku postępów... ale to właśnie wtedy nie można się poddawać. :)
Pokaż wszystkie (4) ›
 

krucha_perfekcja
 
krucha_perfekcja:
F48448F0-9004-412B-A851-E76E9B0DB18B.jpeg

________________
pierwszy dzień lata.
jutro podsumowanie również pierwszego tygodnia diety z ograniczaniem kaloryczności, mojego autorstwa.
choć na początku doskwierał mi ból głowy i senność, na dzień dzisiejszy czuję się już dobrze i nawet nie mam napadów poczucia głodu, przez co spokojnie mogę nie myśleć o jedzeniu.
dziś wianki nad Wisłą- jak co roku, piwko, muzyka, znajomi... a ja mam limit do 450kcal?
jedno piwko- 200kcal
wynik- 1.mogę nic nie jeść, wypić dwa piwka i się nimi nawalić (choć zazwyczaj mam mocną głowę, to picie na pusty żołądek może się źle skończyć) i mieć spokojną głowę, że zmieściłam się w limicie;
2. mogę jebać dietę na jeden dzień, a potem wypłakiwać się w poduszkę, że dałam dupy;
3. mogę wypić jedno piwko, ze dwa redbulle sugarfree i mieć jeszcze zapas na przekąski, co za tym idzie- nie będzie się tak rzucać w oczy wśród znajomych...
brak słów.

trzymajcie kciuki, bym dała radę...
a Wy jak witacie lato?
  • awatar LittlePlan: Też wybieram się na wianki, ale ja np. nie będę pić alkoholu, to puste kalorie, mimo, że nie są jakieś kaloryczne, ale pamiętaj, po piwie się chce zawsze jeść :/ a ja to nawet jem jakbym zioło zapaliła, po prostu pije piwo i wciągam dwa razy więcej jedzenia. Picie na pusty żołądek to masakra, wypiłeś nawet pół piwa i się zrobisz, w szczególności, że wprowadziłaś niską liczbę kalorii do spożywania :)
  • awatar LittlePlan: Jak się jest wstawionym, pijanym to często hamulce się zwalniają i wtedy popłyniesz z jedzeniem, jak nie ma się naprawdę dobrej kontroli :P
  • awatar krucha_perfekcja: @LittlePlan: ja właśnie piję alkohol, ale głównie w wakacje, kiedy są imprezy plenerowe, ale to zazwyczaj symbolicznie wtedy, tj. jedno-dwa piwka lub lampka wina. na szczęście wyrobiła. sobie nawyk, by nawet przy alkoholu czy paleniu, pilnować się z jedzeniem. dziś jestem z siebie mimo wszystko dumna, ponieważ mimo przekroczenia limitu kcal nie jest on aż taki duży, jak mógłby być, :) poza tym, trzymała mnie myśl, że jutro ważenie.
Pokaż wszystkie (3) ›
 

ebook-kryminaly
 
Autor: Rachel Abbott  

Kobiety rzadko zabijają z zimną krwią.

Kiedy znany filantrop zostaje znaleziony martwy, nikt nie ma wątpliwości, że mordercą jest kobieta. Precyzja, z jaką wszystko zostało zaplanowane wskazuje, że nie było w tym ani pasji, ani przypadku.
To była egzekucja.
Ofiara była powszechnie szanowana za charytatywną pracę i pomoc przemycanym z Europy Środkowej prostytutkom. Kiedy jedna z nich znika, detektyw Tom Douglas jest przekonany, że obie sprawy się ze sobą łączą. Śledztwo jednak nie przynosi żadnych rezultatów, a presja środowiska jest coraz silniejsza. Dopiero kiedy na jaw wychodzi przerażający sekret, detektyw uświadamia sobie, że to coś więcej niż zwykła sprawa morderstwa.

Niezależnie od zakończenia, musi zmierzyć się z trudnym dylematem. Czy ukarać winnego, czy chronić niewinnych.

Pierwsza część bestsellerowej serii z Tomem Douglasem.
Ponad 3 miliony sprzedanych egzemplarzy.


Szczegóły publikacji:
kryminaly.masz24.pl/tylko_niewinni.html

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Więcej ebooków z działu "kryminał, sensacja, thriller", znajdziesz tutaj:
masz24.pl/ebooki-kryminal-sensacja-thriller.html
--------------------------------------------------------------------------------------------------
 

jackpuchacz
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
Tigram Ingrow:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

antybohaterka
 
antybohaterka:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

barbara20
 
Baśka10: Myślę nad filtrem do wody. Jednak jedyne na razie an co mnie stać - to dzbanek filtrujący. To jednak droga zabawa. Montaż, urządzenie plus serwis.
  • awatar gość: czego bocie pingerowy trollu pingerowy i fejkowe konto? Sztucznie założone dla zrobienia targetu... Ale jazda, pingerek zakłada konta żeby statystyki se podbić!!! Co ruchu nie ma i reklamodawców wam brakuje?
  • awatar Baśka10: @gość: co nauczyłeś się kopuj/wklej ogarniać. Brawo teraz pora na pisanie bez słownika.
Pokaż wszystkie (2) ›
 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

msadmirable
 
Rozstałam się z chłopakiem. Niby nic, niby takie rzeczy się dzieją, ale mamy wspólnych znajomych i to takich, którzy są mi naprawdę bliscy. Wczoraj się z nimi widziałam i teraz mam wrażenie, że tam nie pasuje, że oni wszyscy woleliby żeby mnie tam nie było. Przykro mi teraz, bo tak naprawdę uważałam ich za przyjaciół, na których zawsze mogę liczyć.
Ponadto mamy zaplanowane wakacje razem początkiem września i co teraz? Jechać i liczyć się z tym, że będą to pieniądze wyrzucone w błoto, czy też nie jechać i zaprzepaścić szansę na poprawienie relacji między nami?
#dylematy
#niepolecam


20813925_1341618732617576_1427037413_n.jpg
 

ladygreen
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

amsisley
 
amsisley:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

isqu
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
Born in Winter:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

caligo
 
fabularium: Bardzo podoba mi się podejście tych rodziców:
bodychtravellers.wordpress.com/(…)podroz-z-dzieckie…
Z-dzieckiem.jpg

Teksty w rodzaju „Dziecko nas ogranicza w trakcie wyjazdu.” są nie na miejscu u osób, które zdecydowały się mieć dzieci. Idąc tym tropem, można rzec, że dziecko w ogóle ogranicza w życiu. ;)
Dla tych, co boją się tego rodzaju ograniczeń, pozostaje bezdzietność :D
  • awatar pushthebutton: w 100% się zgadzam!
  • awatar fabularium: @pushthebutton: Ja też, choć tym sposobem z siebie samej się naigrywam. ;-)
Pokaż wszystkie (2) ›
 

ladygreen
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
Lady Green:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

ladygreen
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
Lady Green:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

ladygreen
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
Lady Green:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

ladygreen
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
Lady Green:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

ladygreen
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
Lady Green:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

mniejrzeczy
 
mniejrzeczy:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

ladygreen
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
Lady Green:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

fat-bitch
 
fat-bitch:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

lovespam
 
lovespam:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

kaaalina
 
Kalina_:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

 

Kategorie blogów