Wpisy oznaczone tagiem "dzieciaki" (75)  

visiton
 
VisitON: Atrakcje dla najmłodszych

Lunapark Sowiński jest bardzo często odwiedzany przez całe rodziny z dziećmi, które w czasie spędzania swojego urlopu we Władysławowie chcą ciekawie i niebanalnie spędzić wspólnie wolne chwile. A co czeka tutaj na najmłodszych? Gokarty, place zabaw z przeszkodami, park linowy, pałac śmiechu, w którym będziecie śmiać się do rozpuku czy mrożący krew w żyłach pałac strachu, w którym spotkacie duchy, upiory i przez chwilę naprawdę poczujecie się jak w horrorze. Po zwiedzaniu pałacu strachu udajcie się do domu postawionego do góry nogami, w którym wszystko urządzone jest na opak. To będzie doskonała frajda po przerażającej dawce emocji!

visiton.pl/(…)77-lunapark-sowinski-we-wladyslawowie…
 

wikipunk
 
Wiky the Metal-Punk!: Siemka :).
Święta Wielkanocne spędziliśmy u babci, z resztą jak co roku ;). Byłam ja, mama, babcia, Cross, dzieci i Luna :). Harry'ego niestety nie było, gdyż on świąt nie obchodzi. Oczywiście mimo, że nasza rodzina o tym wie to zaproszenie, za które podziękował dostał, ale u nas wszyscy rozumieją poglądy innych więc o nic spiny nie ma ;).
Bez zdjęć, jak zwykle, się nie obyło ;).
Oto jedno z wielu dzieł babci ^^. Ciasto z różnymi rodzajami galaretek :D.
1.jpg

Jasiek gra w piłkarzyki :).
2.jpg

Później do Jaśka dołączyła się Marika z Cross'em ^^.
3.jpg

Luna zajęła sobie wygodne miejsce na stole, bo przecież stamtąd najbliżej do jedzenia :D.
4.jpg

Dzieciaki dostały od babci sztuczne ognie :).
6.jpg

7.jpg

8.jpg

A to jedna z żelowych naklejek na szybę. Tu mamy dół od jajka :P.
9.jpg

Jasiek robi gwiazdy :D.
10.jpg

11.jpg

12.jpg

I wygibasy Mariki :P.
13.jpg

Baranek bez uszu :D.
14.jpg

Luna znów buszuje po stole :).
15.jpg

Wspięła się nawet na oparcie od kanapy.
16.jpg

Stamtąd zeszła na stolik pełen dekoracji.
17.jpg

Nawet zaciekawiony sztuczny kot odwrócił się w jej stronę próbując się z nią zaprzyjaźnić :D.
18.jpg

19.jpg

Święta minęły całkiem przyjemnie :). To już druga Wielkanoc Luny ^^.
  • awatar Lucilla: Jak widzę święta udane xD.
  • awatar Wiky the Metal-Punk!: @Lucilla: Ojj i to bardzo ^^.
  • awatar Kate - Writes: Ooo, jadłabym to ciasto. Kto zeżarł uszy barankowi? Biedak teraz nic nie słyszy... Zaraz, zaraz, sztuczne ognie na Wielkanoc? U mnie się zawsze kupowało na Boże Narodzenie.
Pokaż wszystkie (6) ›
 

keylaa858
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
MakeUpYourLife:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

wikipunk
 
Wiky the Metal-Punk!: UWAGA!!! DŁUGI WPIS!!! Jednak proszę o przeczytanie go, gdyż chciałabym poznać waszą opinię na opisany temat! Z góry, bardzo dziękuję :).
I pomyśleć, że to już "stówny" wpis :D.
Tak się zastanowiłam i wpadłam na pomysł, że z tej okazji opiszę Wam jeden z moich snów, który dość mocno zapadł mi w pamięci. Oczywiście nie pamiętam całego snu (miałam go może z półtora miesiąca temu), ale najważniejsze motywy i tyle ile udało mi się zapamiętać postaram się dzisiaj przedstawić.
Mara (jeżeli tak mogę to nazwać) była dość nietypowa, ponieważ gromadziły się w niej przesłanki, z którymi miałam styczność w swoim życiu, np. sytuacje, osoby itp. Opowieść będzie podzielona na częci, gdyż sen momentami się urywa i nagle jesteśmy w innym miejscu i robimy coś zupełnie innego niż przedtem. W takim razie przejdźmy do sedna.
Opis snu:
Część I
W telewizji leciała akurat zapowiedź jakiegoś filmu. Kobieta w studiu mówiła żeby przed obejrzeniem filmu wziąć kartkę, długopis i napisać swoje przemyślenia i inne takie tam. Po filmie trzeba było porównać to co zostało przez nas napisane z treścią ekranizacji i zastanowić się jak treść ta na nas wpłynęła. Czy dzięki temu chcemy zmienić coś w naszym życiu, charakterze i tak dalej... Reklama powtarzała sie kilkakrotnie (z resztą tak samo jak w normalnym życiu). Postanowiłam, że obejrzę ten film gdyż różni się on od pozostałych, chociażby tym, że warto przed nim zrobić sprawozdanie na temat własnego życia i własnej osoby.
Część II
Nagle znalazłam się w pokoju mojego rodzeństwa. Żaluzje pozasłaniane, panuje półmrok. Okazało się, że mamy ten film na komputerze! Szczęśliwa zwołałam całą rodzinę na seans, jednak coś stało się z playerem i nie mogłam odtworzyć tego, na co tak długo czekałam. Próbowałam, ale nic z tego. Domownicy powiedzieli żebym zawołała ich jak uda mi się to naprawić i wrócili spowrotem do swoich obowiązków. Jednak nie udało się...
Część III (tu pojawią się motywy, z którymi miałam styczność normalnie, żyjąc sobie z dnia na dzień. Wspominałam o nich we wstępie).
Znalazłam się w filmie! Nie jako bohaterka. Bardziej jako osoba, która go oglądała, ale nie uczestniczyła w nim. Coś jak scena z Harry'ego Potter'a, kiedy Harry zostaje wciągnięty do dziennika Toma Riddle'a, a właściwie do wspomnienia Toma. Jest w nim, widzi i słyszy wszystko, ale nikt inny go nie widzi i nie słyszy. Była to końcówka ekranizacji. Pierwsze co zobaczyłam to mega wypadek, rodem z "Oszukać przeznaczenie 2". (Oglądałam "Oszukać przeznaczenie 2" - pierwszy motyw). Auta się zderzają, pod koła autobusu wpada małe dziecko, zostaje rozjechane... Obok stoją dwie dziewczyny i jeden chłopak (jedna z dziewczyn [która wygląda jak osóbka ode mnie ze szkoły - drugi motyw] i chłopak to para) widzą jak w wypadku ginie ukochany drugiej dziewczyny. Wszyscy są załamani...
Część IV
Sytuacja ma miejsce w małym pomieszczeniu z niskim sufitem. Są tam dziewczyny i chłopak, o których była mowa podczas opisu katastrofy. Dziewczyna całuje się z chłopakiem (scena z filmu "Kochanie, zmniejszyłem dzieciaki". Akurat scenę z tego filmu widziałam dzień przed moim snem - trzeci motyw). W tym momencie koleżanka (ta, która straciła w wypadku ukochanego) tyka w ramię całującą się, ta bez wahania zostawia swojego wybranka i zaczyna całować się ze swoją przyjaciółką. W tle słychać kawałek Senses Fail - "Can't Be Saved" (który znam z gry Guitar Hero III - czwarty motyw). Okazuje się, że gdzieś na piętrze budynku, w którym odgrywa się obecna scena, prawdopodobnie zespół Senses Fail ma próbę lub koncert. Widziałam ich jak wychodzą skądś.
Część V
Znów telewizja. Już po filmie. Ta sama kobieta co na początku, mówi, że ma nadzieję, że ten kto zrobił sprawozdanie z własnego życia i obejrzał film, postanowił zmienić w sobie coś na lepsze.
Na tym sen się skończył. Nie wiem o co w tym wszystkim chodziło i czy ten sen ma jakieś znaczenie, ale jest to jeden z niewielu snów, które głęboko zapadają mi w pamięci i może mają jakieś istotne znaczenie w moim życiu.
Co tym myślicie? Czekam na wasze zdanie w komentarzach :).
  • awatar Kate - Writes: Normalnie jak jakaś powieść. Fajne, dlaczego mi się takie rzeczy nie śnią. Właściwie to ostatnio nic mi się nie śni.
  • awatar Wiky the Metal-Punk!: @Kowalski, opcje!: To jeden z niewielu takich snów, ale jak mam być szczera, nawet mi się podobał :P. Może napiszę opowiadanie na jego podstawie? Chyba pomyślę coś na ten temat :P.
  • awatar O z Lalkami: ciekawy sen , naprawdę ciekawy możliwe iż nie akceptujesz czegoś w sobie jakiejś złej cechy a ten sen był potwierdzeniem tego(?) chęci zmiany , sny nie biorą się znikąd ale nie dają nam ich jakieś niesamowite wróżki czy dziadek piasek tworzy je nasz mózg , urywki z filmów są oczywiste raczej nic nie znaczą mózg je po prostu zapamiętał i powtórnie odtworzył w twojej głowie . A to z odtworzeniem filmu na komputerze mogło oznaczać iż chcesz coś zrobić bardzo się starasz ale to nie daje żadnych skutków . Mam nadzieję że choć trochę pomogłam pozdrawiam i śnij dalej :*
Pokaż wszystkie (6) ›
 

tylkomojeszczescie
 
Klara.: - Może już to zostaw, co?- spytałam męża patrząc jak się męczy z drzwiami, i ciągle jest coraz gorzej.
- Chyba nie pozostaje nam nic innego jak kupić nowe drzwi.- pokręcił zrezygnowany głową.
- Też mi się tak wydaje, chodź już spać, zmęczona jestem, a obiecaliśmy Marcelowi*, że pojedziemy do zoo.
- Wiem, pamiętam.

Po powrocie z zoo weszliśmy do domu mega zmęczeni, wczorajsza impreza nas się jeszcze trzymała.
- Dobrze kochanie, to idź teraz do swojego pokoju trochę się pobawić, a zaraz zrobię obiad to cię zawołam i zjemy sobie, dobrze?- powiedziałam na szybko. Kiwnął tylko głową i poszedł do swojego pokoju.
- Co tu robisz i jak się tu dostałeś?!- spytałam wkurzona widząc, że Rafał siedzi w mojej kuchni i pije moją kawę z mojego ulubionego kubka!
- Wszedłem sobie drzwiami, nie ciężko jest otworzyć, macie kiepskie zamki, a dla osoby, która kiedyś była ślusarzem to nie problem.- uśmiechnął się głupkowato.- A co tutaj robię? Siedzę, pije kawę, czekam na Was.- O Kamil, dobrze, że jesteś. Właśnie opowiadałem Klarze, że nie zbyt trudno było się tu dostać.
- Co on tu robi?! Wynoś się stąd w tej chwili.- Mój mąż aż kipiał ze złości.
- Sprawa ma się jasno. będziecie mi płacić, coś jak kieszonkowe, alimenty, nazywajcie to sobie jak chcecie. Nie mam za co moich berbeci utrzymać, gówniarze tylko chodzą, jedzą i srają. A pampersy drogie, mleko też drogie. Ja nie pracuje, a wy sobie radzicie świetnie. Pani manager czy kierownik restauracji i pan kierownik działu w biurze. Nieźle wam się powodzi. Umówmy się na 2 tysiące miesięcznie. Ja jestem w stanie sie za to utrzymać, a wy macie dużo więcej kasy ode mnie.- wstał z krzesła.- Ja wam w zamian daje spokój, zero nachodzenia, gróźb na drzwiach i tak dalej. To co jesteśmy dogadni?!- uśmiechnął się złośliwie.
Podeszłam do niego i wymierzyłam mu najmocniejszego liścia jakiego umiałam. Złapał się za policzek i popatrzył na mnie złowrogo.
- Coś ty zrobiła!- krzyknął
- Wynoś się stąd debilu! Nie chce cię tu więcej widzieć. - zamachnął sie na mnie ale Kamil złapał jego rękę w locie i mu ją wykręcił. Potem zaczęli się bić. Nawet nie próbowałam ich rozdzielać, wiedziałam, że Kamil wygra. Zawsze wygrywa, gdy staje w mojej obronie. Po chwili do naszego mieszkania weszła Martyna z Damianem i dzieciakami, widząc co się dzieje Damian przybiegł do nas, a Martyna zaniosła dzieciaki do pokoju Marcela, aby sie z nim pobawiły. Damian ich rozdzielił.
- Co sie dzieje?- spytał Damian.
- Później. Wynoś się stąd. Jeszcze raz cię tu zobaczę, albo koło restauracji czy przy moim dziecku to cie zakatrupię i zakopie. Masz pół sekundy, żeby się stąd wynieść, jak nie to inaczej będziemy rozmawiać. - za chwilę go nie było. Posprzątałam krew co była na panelach i zrobiłam nam po kawie. Damian z Kamilem nadal się wściekali. Martyna płakała jak głupia a ja stałam wkurzona i opierałam się o wyspę.
- Nie płacz głupia. Nic się przecież nie stało.
- On znowu się miesza Wam w życie, przecież to psychol. Kiedyś Wam krzywdę zrobi.- chlipała w rękaw Damiana.
- Mamusiu, czemu płaczesz?- Daria wpadła do nas do kuchni.
- Juz nie płacze słońce, idź się dalej bawić.- pocałowala ją w czoło.
- Dobrze.
- Nie płacz, serio, nie ma nad czym. Kamilowi się zagoi i nadal będzie piękny.- pocałowałam bruneta w czoło i zachichotałam.
- Zawsze płacze jak coś się dzieje.- wzruszyłam ramionami wskazując na Martynę.
- Myślisz, że wróci?- spytała po chwili.
- Nie sądzę, dostał taki wpierdziel, że się nie odważy.
- A jak się odważy?
- Dostanie jeszcze raz, albo tym razem inaczej będziemy gadać.


* w związku z tym, że niedawno się wygadałam przez przypadek jak mój syn się nazywa w realu to juz będę używac jego prawdziwego imienia.  ;)
  • awatar misia: serio? Miał aż taki tupet? Co za dupek, mam nadzieję, że nie wróci już nigdy i da wam spokój. Ładne imię waszego syna ;)
  • awatar megi94: Co za tupet, jak w ogóle mu coś takiego do głowy przyszło? Naprawdę powinniście na niego uważać, z takimi psychopatami to nigdy nic nie wiadomo
  • awatar Blonde Angel: nienormalny człowiek. zgłoście jakieś nękanie, stalking, groźby i w ogóle, on nie może sobie taki bezkarny chodzic. len pieprz.ony kieszonkowego się zachciało, do roboty kur.... a nie ludzi nachodzic!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (11) ›
 

lifesuckshard
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
mrs. Hudson:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

ella26
 
Wpis tylko dla znajomych
ella!:

Wpis tylko dla znajomych

 

ella26
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

ella26
 
Wpis tylko dla znajomych
ella!:

Wpis tylko dla znajomych

 

ella26
 
Wpis tylko dla znajomych
ella!:

Wpis tylko dla znajomych

 

ella26
 
Wpis tylko dla znajomych
ella!:

Wpis tylko dla znajomych

 

ella26
 
Wpis tylko dla znajomych
ella!:

Wpis tylko dla znajomych

 

ella26
 
Wpis tylko dla znajomych
ella!:

Wpis tylko dla znajomych

 

ella26
 
Wpis tylko dla znajomych
ella!:

Wpis tylko dla znajomych

 

ella26
 
Wpis tylko dla znajomych
ella!:

Wpis tylko dla znajomych

 

ella26
 
Wpis tylko dla znajomych
ella!:

Wpis tylko dla znajomych

 

ella26
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

ella26
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

lifesuckshard
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
mrs. Hudson:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

ella26
 
Wpis tylko dla znajomych
ella!:

Wpis tylko dla znajomych

 

ella26
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

ella26
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

ella26
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

 

Kategorie blogów