Wpisy oznaczone tagiem "e-booków" (4)  

wikipunk
 
Wiky the Metal-Punk!: Hejo :).
Wczoraj (27.12.2017 r.) Gwiazdor w postaci kuriera przyniósł mój prezent świąteczny ;). Prezentem jest elektroniczny czytnik e-booków Amazon Kindle Classic 5 ;). Jest to jeden ze starszych modeli, ale do czytania nadaje się znakomicie :). Postanowiłam trochę o nim napisać i podzielić się z Wami moimi spostrzeżeniami na jego temat :).
Urządzenie przyszło do mnie zapakowane w proste ale zarazem eleganckie pudełko. Na wierzchu widnieje logo Amazonu.
1.jpg

Pozytywnie zaskoczył mnie pomysł na plombę. Jest to po prostu pasek, który trzeba oderwać aby dostać się do środka. Tak jak w pudełku, np. ciasteczek. Zdjęcie zrobiłam już po otwarciu.
2.jpg

Dzięki takiemu zabezpieczeniu mamy pewność, że nikt inny przed nami nie używał czytnika ;). Inaczej jest kiedy plombę stanowi na przykład jakaś naklejka. Takie zabezpieczenie z łatwością można zdjąć i zastąpić czymś innym, a użytkownik, który ma w rękach pudełko z urządzeniem pierwszy raz, może nie wiedzieć jak wygląda oryginalna plomba i nawet nie zauważy, że pudełko było już przez kogoś innego otwierane. Oczywiście, jeżeli opakowanie nie jest uszkodzone przez odrywanie naklejki, a jak wiadomo, naklejkę da się oderwać tak żeby nie było widać śladów.
Po otwarciu pudełka ukazuje się nam taki widok:
3.jpg

4.jpg

Mamy czytnik, który dodatkowo opakowany jest w folię. Pod spodem znajduje się kabel. Tak wyglądają wszystkie rzeczy, które znajdowały się w pudełku:
5.jpg

Jak widać, kabel jest zwinięty i spięty tekturką z logotypem czytnika. Mamy też kartę informacyjną. Może Was zdziwić brak instrukcji obsługi. Jest ona po prostu wgrana w urządzenie w formie elektronicznej.
Tak się prezentuje czytnik z przodu po wyjęciu z folii:
6.jpg

To co widzimy na ekranie nie jest naklejką. Jest to już wyświetlony obraz ;). Zniknął kiedy podłączyłam czytnik do ładowania i "wybudziłam go". Można powiedzieć, że czytnik był w jakiś sposób włączony, ale jednak wyłączony :P.
Z tyłu wygląda tak:
7.jpg

Po podłączeniu do ładowania świeci się pomarańczowa dioda, która zmienia kolor na zielony gdy urządzenie w pełni się naładuje.
8.jpg

Ekran podczas "karmienia" ;).
9.jpg

I ekran podczas pierwszego uruchamiania.
10.jpg

Po włączeniu czytnik prosi nas o wybranie języka. Niestety nie ma polskiego, więc wybieram angielski. Ten, którego używa się w Anglii (United Kingdom), nie w Ameryce (United States) :).
11.jpg

Po wybraniu języka wyświetla się okno powitalne. W tle możemy zauważyć drzewo, które było widoczne podczas ładowania oprogramowania. Dzieje się tak, ponieważ czytniki e-booków korzystają z technologii E-Ink, czyli elektronicznego papieru i tuszu. Ekran wypełniony jest w środku atramentem, który dzięki impulsom elektrycznym układa się w dane obrazy i teksty (poszczególne litery). Po przełączeniu na kolejną stronę resztki atramentu zostają na ekranie i dlatego są widoczne. W czytniku istnieje funkcja odświeżania ekranu, dzięki której cały ekran na ułamek sekundy wypełnia się atramentem i zbiera resztki tego co zostało po wyświetleniu poprzedniej strony ;).
12.jpg

Pierwszym krokiem jaki należy zrobić to podłączenie do sieci (chyba można to pominąć).
13.jpg

Wybieramy naszą sieć i wpisujemy hasło. W tym momencie pierwszy raz miałam szansę spotkać się z czytnikową klawiaturą :P. Warto zaznaczyć, że czytnik Kindle Classic 5 nie jest dotykowy, a skoro nie jest dotykowy i nie ma fizycznej klawiatury, to jak na nim pisać? Otóż klawiatura wyświetla się na ekranie, a my musimy poruszać się po niej kursorem :P. Nie jest to najwygodniejsze rozwiązanie, ale da się z tym żyć :P. Nowsze czytniki, jak np. Kindle 7 Touch, jak sama nazwa wskazuje, mają ekrany dotykowe, a starszy model Kindla, czyli Kindle Keyboard posiada klawiaturę fizyczną.
14.jpg

Po podłączeniu do internetu urządzenie prosi nas o zarejestrowanie czytnika. Nie musimy tego robić, ale dzięki temu można przesyłać e-booki e-mailem prosto na naszego Kindla, a także dostajemy dostęp do Kindle Store, z którego można pobrać darmowe książki. To nie wszystkie zalety rejestracji. Problem jest tylko jeden, od jakiegoś czasu rejestracja jest nie możliwa. Czytnik zarejestrować można było dzięki numerowi seryjnemu, który trzeba było wpisać na stronie Kindla (opcja już dawno niedostępna) lub dzięki koncie na stronie amazon.com (też już niedostępne z powodu nowych zabezpieczeń jakimi są nowe sposoby szyfrowania stron internetowych, czy jakoś tak). Aby można było zarejestrować czytnik, trzeba by było wgrać aktualizacje systemu (jak już wspominałam, Kindle Classic 5 jest starym modelem). Nie będzie to jednak dla nas w ogóle odczuwalne, jeżeli mamy zamiar wrzucać do czytnika książki przez kabel. Rejestracja jest nam wtedy do niczego nie potrzebna ;).
15.jpg

Warto wspomnieć, że urządzenie jest wyposażone w prostą przeglądarkę internetową. Jednak z powodu nowych zabezpieczeń, o których pisałam wyżej, nie można wchodzić na niektóre strony. Wyświetla się komunikat o niebezpiecznym połączeniu.
Fajnym dodatkiem do czytnika są wygaszacze ekranu, które pokazują się po uśpieniu czytnika. Aby uśpić Kindla, wystarczy przycisnąć przycisk zasilania (gdy go przytrzymamy, czytnik się wyłączy). Wygaszacze są związanie z tematyką książkową. Są to obrazki, które pokazują m. in. ołówki, pióra, litery itp. Poniżej wstawiam zdjęcie jednego z wygaszaczy:
16.jpg

W końcu możemy przejść do wyświetlania tego co najważniejsze, czyli tekstu ;). Tutaj mamy pokazane jak czytnik wyświetla tekst, z książki, która została skserowana (format PDF). Proszę się nie przejmować niewyraźnymi literami w niektórych miejscach, to wina złych ustawień aparatu. Przepraszam :P.
17.jpg

Natomiast tutaj widać tekst z książki nie skserowanej, a napisanej. Akurat w tym przypadku mamy format MOBI, ale PDF w takiej formie też mógłby być ;).
18.jpg

Teraz można powiedzieć trochę o wadach i zaletach urządzenia :P.
Zacznijmy od zalet:
- Czytniki e-booków nie emitują światła, dzięki czemu oczy się tak szybko nie męczą. Mamy wrażenie jakbyśmy czytali prawdziwą książkę. Poza tym, w przeciwieństwie do tabletów, tekst jest dobrze widoczny w pełnym słońcu.
- Małe rozmiary. Możemy mieć wiele książek przy sobie i to w jednym miejscu. Amazon Kindle Classic 5 ma 2 GB pamięci (w rzeczywistości jest jej trochę mniej, ponieważ część pamięci zajmuje system operacyjny).
- Długi czas pracy. Tego jeszcze u siebie nie sprawdziłam, ale ponoć czas pracy czytników elektronicznych liczy się w dniach, a naste i miesiącach w przeciwieństwie do tabletów, których czas działania ogranicza się zwykle do kilku godzin.
- Wi-Fi.

Wady:
- Akurat ten model nie ma slotu na pamięć zewnętrzną jaką są karty pamięci Micro SD.
- Niewygodna obsługa klawiatury.

Jak na razie chyba nic więcej nie mogę wypisać, ponieważ jeszcze nie używałam czytnika na dłuższą metę. Może kiedyś napiszę coś jeszcze :).
Oprócz mnie czytnikiem zainteresował się także ktoś inny. Oczywiście Luna, bo kto inny mógł to być :P.
19.jpg

20.jpg

Mam nadzieję, że choć trochę przybliżyłam Wam urządzenie jakim się elektroniczny czytnik e-booków Amazon Kindle Classic 5 ;). Uważam, że naprawdę warto wydać pieniądze na niego pieniądze :). Jeżeli macie ten lub jakiś inny czytnik, możecie podzielić się w komentarzach własnymi spostrzeżeniami na ich temat :).
Pozdrawiam :).
  • awatar Galadriel:
  • awatar Kate - Writes: Wygląda nieźle i Luna jak zwykle rozbrajająca, ale poprzysięgłam sobie, że czytnik e-booków będzie rzeczą, w którą przenigdy nie zainwestuję. Nie znoszę tego typu nowinek technologicznych i zdecydowanie wolę papierowe książki, nawet kiedy muszę na jakichś wyjazdach nosić je w plecaku (ale to taki przyjemny ciężar). W zeszłym roku na informatyce to się nawet kłóciłam z nauczycielem, który usiłował mi uświadomić wyższość e-booków nad książkami. Bojkotuję, tak samo jak kina sieciowe, ale mam nadzieję, że tobie będzie dobrze służył :D
  • awatar Wiky the Metal-Punk!: @Kate - Writes: Oczywiście, że nic nie zastąpi książki papierowej, ale jednak na tym czyta się wygodniej niż na telefonie (brak emisji światła), a dość często zdarza się, że nie ma dostępu do tradycyjnej książki i trzeba siągnąć po e-booka. Poza tym to urządzenie jest bardzo wygodne :), Ze znajomym śmiałam się, że gdyby czytniki e-booków pachniały papierową książką to byłoby jeszcze lepiej :P.
Pokaż wszystkie (8) ›
 

eczytam
 
Trylogia "Millennium" Stiega Larssona pobiła kolejny rekord sprzedaży. W niemal pięćdziesięciu krajach sprzedała się już w ponad 60 milionach egzemplarzy!
Łączna sprzedaż wydań książkowych, #e-booków i #audiobooków przekroczyła już 700 tys. co daje Polsce 10. miejsce w Europie i 12. Na świecie!

Trylogia "Millennium" Stiega Larssona pobiła kolejny rekord sprzedaży. W niemal pięćdziesięciu krajach sprzedała się już w ponad 60 milionach egzemplarzy! Łączna sprzedaż wydań książkowych, e-booków i audiobooków przekroczyła już 700 tys. co daje Polsce 10. miejsce w Europie i 12. Na świecie!



Jesienią 1966 roku dochodzi do zaginięcia szesnastoletniej Harriet Vanger. Niemal czterdzieści lat później, Henrik Vanger - magnat przemysłowy, stojący na czele wielkiego koncernu, prosi dziennikarza, Mikaela Blomkvista, o napisanie kroniki rodzinnej Vangerów.

Mikael Blomkvist znajduje się na zakręcie życiowym - został skazany za zniesławienie, przechodzi kryzys wartości i rezygnuje z obowiązków zawodowych. Przyjmuje zlecenie, opuszcza Sztokholm i osiada w niewielkiej wiosce na północy kraju. Okazuje się jednak, że spisywanie dziejów to tylko pretekst do próby rozwiązania zagadki zniknięcia Harriet.

Po pewnym czasie dołącza do niego Lisbeth Salander - młoda, ekscentryczna hackerka i outsiderka. Blomkvist i Salander tworzą niezwykłą parę i fantastyczny zespół. Wspólnie szybko wpadają na trop mrocznej i krwawej historii rodzinnej.



Pierwsza z trzech książek w serii Millennium Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet – debiut Stiega Larssona to napisana z ogromnym wyczuciem współczesności, skutecznie, dokładnie i profesjonalnie, niezwykła historia kryminalna. Larsson udowadnia, że ma niezwykle rozległą wiedzę i równie wielką przenikliwość. Dzięki temu jego fabuła staje się bardzo wiarygodna. Autor ma fantastyczną zdolność jednoczesnego prowadzenia wielu skomplikowanych wątków, które błyskotliwie wiąże ze sobą. To pierwsza z trzech książek o Mikaelu Blomkviście i Lisbeth Salander.

13 stycznia 2012 premiera filmu na podstawie pierwszej części trylogii w reżyserii Davida Finchera (jego angielski tytuł to "Dziewczyna z tatuażem").

sklep-ebooki.nextore.pl/(…)mezczyzni,_ktorzy_nienaw…

Autor: Stieg Larsson
Data wydania: 01.01.2008
Język publikacji: polski
Liczba stron: 490
Wydawca: Czarna Owca
 

itnew
 
Dzięki zastosowaniu technologii E-Ink, czytany
tekst przypomina ten z tradycyjnej książki. Nie ma problemu ze zmęczeniem oczu...
kopalniaokazji.pl/story.php…
kindle1.jpg
 

proline
 
#Toshiba wprowadziła na rynek japoński #czytnik #e-booków #BookPlace #DB50, pracujący w oparciu o system operacyjny #Android 2.3.

Urządzenie posiada 7-calowy kolorowy #wyświetlacz #LCD o rozdzielczości 1024x600, #procesor Freescale o.MX535 1GHz, 1GB #pamięci #RAM oraz 8GB wbudowanej pamięci na przechowywanie danych. Bateria wystarcza na 7,5 godziny pracy.
www.proline.pl/…
 

 

Kategorie blogów