Wpisy oznaczone tagiem "ed" (1000)  

xhipotermiax
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

xhipotermiax
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

xhipotermiax
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

colorfulblack
 
To mój 18-dzień na Seronil'u. W ciągu tego czasu miałam kompulsy dwa razy, po których sprowokowałam wymioty. Poza tym nie miałam kompulsów, staram się jeść racjonalnie, zdrowo. Nie pamiętam, kiedy wcześniej tak długo udało mi się wytrwać. Przed rozpoczęciem leczenia, potrafiłam zwracać po cztery razy w tygodniu. Nie umiałam jeść. Nie panowałam nad tym.
Nie uważam, że już się tego nauczyłam, ale pomalutku odzyskuję nadzieję, że nie wrócę znów do bulimii.
Zauważyłam, że ja nie wymiotuję, gdy mam po prostu ochotę na coś, tylko gdy się czymś denerwuję, gdy coś mi w życiu nie wychodzi, a ta uczta nawet nie sprawia mi przyjemności. Jem i w pewnym momencie nie czuję smaku.
Treningi dużo mi pomagają.
Dziś byłam na trampolinach z interwałami, a później na pilates'ie. Uwielbiam ćwiczyć do utraty tchu.

Zauważyłam również, że alkohol mnie wyprowadza z tego wewnętrznego spokoju, który staram się naprawić. Po procentach mam gorszy humor. Tylko ciężko jest nie ponieść się imprezie w weekend.. zwłaszcza, będąc studentem.

A co do facetów, to na razie mam ich dość. Nie przyjmuję żadnych zaproszeń na ponowne spotkania z poprzednimi, bo nie jestem na to gotowa. Gdy znów dojdę do siebie, nabiorę wewnętrznego spokoju i równowagi w życiu, to może dam sobie szansę na miłość. Aktualnie muszę obdarzyć nią tylko siebie.
  • awatar Bad Bunny: Twoja wypowiedź bardzo kontrastuje z tym, co napisałaś 14-go maja. Dobrze, że doszłaś do wniosku, że warto skupić się na sobie i swoich potrzebach. Nikt na świecie nie powinien być ważniejszy od Ciebie samej.
Pokaż wszystkie (1) ›
 

colorfulblack
 
~ Będąc nastolatkami, mamy nierealistyczne marzenia o swojej przyszłości. Jesteśmy w niej gwiazdami rocka. Dorastające dziewczęta marzą o wampirze ze Zmierzchu. Nader wszystko nie chcemy przeciętności, bo przeciętność nas wkurwia. A później przestajemy pić mleko i zaczynamy pić wódkę.

~ Kupujemy rzeczy, których nie potrzebujemy, za pieniądze, których nie mamy, żeby zaimponować ludziom, których nie lubimy.


79e79d0784348947847c27f2d843105b.jpg
  • awatar Nesmireth: O tak, przestajemy pić mleko, zaczynamy wódkę. Dorosłość.
Pokaż wszystkie (1) ›
 

colorfulblack
 
Znów nie widzę sensu. Ciężko. Jutro zwiększam dawkę Seronilu. Niech mi to pomoże, bo kurwa... czuję taką ogromną samotność. Nie ma nic gorszego od tego, przynajmniej dla mnie.
W weekend zabalowałam, dużo alkoholu, może przez to wrócił ten stan beznadziei.

Chciałabym w końcu mieć jakiegoś normalnego faceta. Większość, których spotykam, to pospolici ruchacze, albo po prostu nie podobają mi się. Brakuje mi miłości. Jestem jej spragniona. Boli mnie serce, ale nie chcę się wyłączać, jak zawsze to robiłam, bo wtedy popadałam w kompletną demoralizację, prawie nic nie miało dla mnie granic.
Tylko ciężko jest z otwartym sercem żyć. Bo ci co mają zamknięte, porządnie ranią.
Mam dosyć rozczarowań.
  • awatar Sylwia Lisiewicz15: moje znalezione zdjęcie,ale.. to nic. Zapraszam do mnie i zobacz mój autorski tekst do tej fotografii :D
  • awatar zjawisko dyfuzjii: Podobnie mam z facetami, tylko ja niby jestem głodna tej miłości, chcę kogoś mieć a jak już coś jest na rzeczy to nie chce..
Pokaż wszystkie (2) ›
 

colorfulblack
 
Od prawie tygodnia rzeczywiście staram się więcej robić w ciągu dnia, bardziej doceniać życie i korzystać z czasu, bo wcześniej potrafiłam przeleżeć w domu do wieczora, nawet na uczelnię nie szłam, bo nie widziałam sensu.
Na prawdę zależy mi, by wyjść na prostą.

Jednakże spotkałam się wczoraj z tym chłopakiem, z którym tak fajnie nam się rozmawiało, który tak mi się podobał. Niestety, tak jak sądziłam, należy on do grona ruchaczy pospolitych, którzy tylko czekają na łatwą panienkę.
Było idealnie do momentu, aż zaczął się do mnie dobierać. Odmówiłam.
Kiedyś bym tego nie zrobiła. Ale nie chcę być już tamtą dziewczyną. Nie chcę popadać w kompletną demoralizację, w której jeszcze jakiś miesiąc temu byłam.
Chyba pora przestać patrzeć na facetów spod rangi modeli, bo większość z nich jest taka jak wyżej opisany osobnik.

Dobrze, że mam jeszcze mojego s.daddy. Co prawda nie kocham go, ale darzę sentymentem. To człowiek, który pomógł mi najwięcej w życiu. Dobrze jest mieć tą świadomość, że ktoś się o ciebie troszczy, używa słowa "kochanie", że po prostu jesteś dla niego ważnym. Zwłaszcza, gdy brak bliskich, a głównie rodziców.


Na tym Seronilu rzeczywiście mam mniejszy apetyt.
Wczoraj i dziś zaczęłam płakać pierwszy raz odkąd pamiętam w ciągu całego tego roku. Wcześniej nie umiałam wyrzucić z siebie emocji. Teraz przyszło znacznie łatwiej. Katharsis jest potrzebne. Jeśli chcesz, to płacz. Pomaga
Poza tym mam mniejszy lęk społeczny, już nie przejmuję się tak bardzo tym, że inni na mnie patrzą na ulicy, ani ich zdaniem na mój temat.

~ NIKT NIE UMIE SŁUCHAĆ KOBIET TAK DOBRZE, JAK FACET, KTÓRY CHCE JĄ PRZELECIEĆ
zgadzam się w 100%





14fa75fbdc64a7edd2c8c5424a41b44b.jpg


db6725d1a783ca933b6a570d041a51c5.jpg
 

colorfulblack
 
Byłam wczoraj na wizycie u psychiatry. Na prawdę zależy mi na poprawie jakości mojego życia, samopoczucia, wyleczeniu się z bulimii.
Od dzisiaj zaczęłam brać antydepresant Seronil. Powierzam w nim spore nadzieje, nawet jeśli miałby to być efekt placebo (wolałabym nie). Zobaczymy, co z tego wyniknie. Pragnę cieszyć się życiem jak niczego nieświadome dziecko, nieskażone brudem tego świata.
Chcę kochać, śmiać się, pasjonować, działać, żyć!

Ostatnio poznałam fajnego faceta, rozmawiamy często. Problem w tym, że ja już nie chcę przelotnych znajomości, a czegoś na dłużej, natomiast on nie wygląda na tego typu mężczyznę, a raczej na alvaro z gronem kobiet wokół.
Czas pokaże.


65e9aa86603989616ba69f227d7c8c78.jpg
  • awatar zjawisko dyfuzjii: mam nadzieję, że Ci się uda wyjść z choroby.. super, że masz motywację - to najważniejsze :D
  • awatar Nesmireth: W seronilu jest fluoksetyna, więc to nie jest placebo, także mam nadzieję, że Ci pomoże i będziesz budziłasię rano z optymistycznym nastawieniem. Poza tym o tych leków się na szczęście nie tyje (jak u innych leków tego typu), a nawet chudnie także życzę Ci powodzenia :*
Pokaż wszystkie (2) ›
 

krucha_perfekcja
 
krucha_perfekcja: 15/80
sałatka wege-miska (280g): 336kcal
sos balsamico (30g): 38kcal
jabłko (120g): 68kcal
razem: 442/450kcal
woda: 3L

joga (1,5h): -221kcal

16/80
owsianka (50g): 195kcal
mleko migdałowe (200ml): 26kcal
rodzynki (10g): 27kcal
sok jabłko/imbir (330ml): 149kcal
smoothie z zielonych warzyw/owoców (300ml): 153kcal
razem: 550/600kcal
woda: 2L

17/80
zupa-krem z brokuła: 350kcal
jogurt naturalny bio (140g): 90kcal
daktyle (20g): 60kcal
razem: 500/500kcal
woda: 2L

18/80
sok jabłko/granat (330ml): 152kcal
kawa z mlekiem 0,5% (650ml): 44kcal
sok grejpfutowy (330ml): 135kcal
wafle ryżowe (4szt.): 60kcal
razem: 391/400kcal
woda:2,5L

joga (1,5h): -221kcal

19/80
gruszka (320g): 186kcal
razem: 186/200kcal
woda: 3L

20/80
zupa-krem z pora: 350kcal
papryka czerwona (500g): 140kcal
razem: 490/500kcal
woda: 2,5L

21/80kcal
mleko migdałowe (1L): 130kcal
sok ananasowy (330ml): 152kcal
wafle ryżowe (4szt.): 60kcal
razem: 342/350kcal
woda: 2L

joga (1,5h): -221kcal

22/80
owsianka (50g): 195kcal
mleko migdałowe (200ml): 26kcal
rodzynki (10g): 27kcal
sok marchwiowy (500ml): 190kcal
sok jabłko/pomarańcza/marchew (330ml): 135kcal
winogrona (100g): 67kcal
razem: 640/650kcal
woda: 2L

23/80
grejpfut (500g): 180kcal
brokuł (400g): 135kcal
wafle ryżowe (5szt.): 75kcal
razem: 391/400kcal
woda: 3L

joga (1,5h): -221kcal

24/80
owsianka (50g): 195kcal
mleko migdałowe (200ml): 26kcal
rodzynki (10g): 27kcal
gruszka (320g): 186kcal
wafle ryżowe (5szt.): 75kcal
razem: 509/550kcal
woda: 2,5L

joga (1,5h): -221kcal
 

krucha_perfekcja
 
krucha_perfekcja:
015e871500047147538e2701.jpg

__________________
• quod me nutrit, me destruit- co mnie żywi, niszczy mnie
• porażka nie wchodzi w rachubę
• jedz mniej, waż mniej
• jesteś tym, co zjadasz
• kalorie nie są w stanie cię uszczęśliwić
• wszystko jedno, gdzie się żyje
 raz się chudnie, raz się tyje
• jedzmy mniej, aby inni mieli więcej
• jeśli zaczniesz jeść, nie będziesz mogła skończyć
• w ogóle nie myśl o jedzeniu i nie jedz: jedzenie sprawia, że stajesz się gruba
• najgorsze uczucia nadchodzą po tym, jak ktoś powie ci, że jesteś gruba
• jedzenie jest moim wrogiem
• nie wolno mi chcieć
• perfekcja NALEŻY się tylko silnym, sama nie przyjdzie, trzeba na nią pracować
 

krucha_perfekcja
 
krucha_perfekcja:
1BF64E1D-D0B7-4175-BFA3-E96F562FCF87.jpeg

__________________
04/80
zupa-krem z pora: 350kcal
kromka pieczywa ziarnistego (10g): 40kcal
razem: 390/400kcal
woda:2L

05/80
papryka czerwona (950g): 266kcal
owsianka (50g): 195kcal
mleko migdałowe (200ml): 26
razem: 487/500kcal
woda:2,5L
 

xhipotermiax
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

krucha_perfekcja
 
krucha_perfekcja: 03/80
jabłko (500g): 230kcal
kawa z mlekiem 0,5% (650ml): 44kcal
razem: 274/300kcal
woda: 2,25L

trening: joga (1,5h): -225kcal
__________________
słabo mi.
przez cały dzień napierdalała mnie głowa i nawet tabletki nie chciały pomóc.
na jodze myślałam, że zaraz zejdę. cała się aż trzęsłam, a przy wykonywaniu niektórych asan, czułam jak słabnę.
zaraz będę w domu. w łóżku. wtedy niech z moim organizmem dzieje się co chce- w końcu daleko nie polecę...
à propos latania- zapomniałam, że jak już się ma urodziny, to się je obchodzi cały tydzień.
dzisiaj od ukochanego dostałam przelot motolotnią nad Warszawą.
mam lęk wysokości.
posram się.
ale lubię wyzwania.
  • awatar Mel_ania: Też mam lęk wysokości ale lubię robić rzeczy których się boje bo przynajmniej coś czuje...
  • awatar krucha_perfekcja: @Mel_ania: a ja właśnie mam odwrotnie- wszystko odczuwam dwa razy mocniej. lubię pokonywać własne lęki i słabości. może i ten lot przełamie we mnie kolejne bariery.
  • awatar Anax: jaką kawę pijasz? Rozpuszczalną, sypaną? Zwalczaj swoje lęki!
Pokaż wszystkie (3) ›
 

krucha_perfekcja
 
krucha_perfekcja: 02/80
jogurt naturalny bio (140g): 90kcal
papryka czerwona (200g): 56kcal
sok marchwiowy (500ml): 190kcal
jabłko (160g): 74kcal
daktyle (25g): 70kcal
razem: 480/500kcal
woda: 2,5L
__________________
to przyjeme uczucie pustki w brzuchu i świadomość, że idziesz w dobrym kierunku...
też to lubicie?
Pokaż wszystkie (1) ›
 

krucha_perfekcja
 
krucha_perfekcja:
happy birthday to me.
nowy plan opracowany.
kalorii nie za dużo- by chudnąć i nie za mało- by nie skończyło się to napadem.
planuję jeść głównie wegańsko i domowo. przede wszystkim owoce, warzywa, soki, sporadycznie nabiał. planuję wrócić do regularnego wypiekania ziarnistych chlebków, które dostarczą sporą ilość błonnika i nasycą.
odstawiam cukier i wszelkiego rodzaju słodkie/gazowane napoje.
żadnego smażenia i wysokoprzetworzonej ‚gotowej’ żywności.
woda/herbaty/zioła: 2,5-3l/dziennie
trening cardio/basen/joga: 4-6/tygodniowo
6-8h snu(gdybym w końcu przespała ciągem całą noc...)
jeśli wszystko się uda, podczas wychodzenia z diety, chcę zwiększać kaloryczność o 100kcal tygodniowo i dojść do 1000-1200kcal dziennie. jeśli uda mi się to utrzymać do końca lata, może pozostanę przy tym jeszcze dłużej?
dzisiaj, z okazji uro, miałam przwolenie złamania diety bezglutenowej. przez cały rok zastanawiam się ‚co chciałabym wtedy zjeść’. zazwyczaj to ja wymyślam, a mój partner wynajduje najlepszą knajpę, specjalizującą się w danej potrawie.
dzisiaj padło na naleśniki.
jak naleśniki, to musiał być Manekin.
ferrero. polecam. 7’263’514’839kcal wartych grzechu.
ostatni raz.
__________________
  • awatar bipolarvitae: Dobry plan naprawdę ,życzę ci powodzenia i wytrwałości w realizowaniu tego celu c: Również uwielbiam naleśniki z manekina ,ale ja miesążerca więc lubie te z mięsem :) Trzymaj się :>
  • awatar krucha_perfekcja: @bipolarvitae: dziękuję :* mam nadzieję, że wszystko się uda. :)
Pokaż wszystkie (2) ›
 

bipolarvitae
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

xhipotermiax
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

krucha_perfekcja
 
krucha_perfekcja:
tumblr_lalkd3bmP21qzdyxho1_500.jpg

__________________
6'209 dni
149'016 godzin
8'940'960 minut
536'457'600 sekund
poświęconych na rozmyślanie o dietach, wadze, centymetrach, na mierzeniu i przeliczaniu kalorii, wartości odżywczych, witamin, na rozpisywaniu kolejnych nowych tabel, planów, celów żywieniowych i wysiłkowych.
17lat zaburzeń i autoagresji.
17lat dążenia do perfekcji i doskonałości.

zawsze musisz być najlepsza.
jeśli nie jesteś najlepsza, to znaczy, że jesteś najgorsza.
idealna. perfekcyjna. doskonała.
uczennica. sportowiec. córka. siostra. partnerka.

za kilka dni kończę 27lat.
teraz, gdy stoję przed lustrem i przyglądam się swoim bliznom, które otulały mnie i koiły wewnętrzny ból w najgorszych chwilach dotychczasowego życia; rozstępom, które świadczą o morderczych treningach i ciągłej walce o nieskazitelną sylwetkę, widzę prawdziwą siebie.
to ja.
nie spełniłam wielu oczekiwań. zawodziłam. popełniałam błędy i to czasem wielokrotnie ten sam. nie byłam ideałem, jaki we mnie chcieli widzieć najbliżsi, choć tak bardzo się starałam.
haschimoto. celiakia.
anoreksja. bulimia. ortoreksja.
wegetarianizm. weganizm. liquidarianizm. głodówka.

teraz powstaje nowy plan.
na nowy rok.
dla nowej mnie.
  • awatar Bad Bunny: Takie właśnie są skuti prób bycia perfekcyjnym. Pytanie jeszcze perfekcyjnym dla kogo i po co. Najważniejsze to podobać się samemu sobie, a nie próbować przypodobać się innym (bo i tak to mają w dupie).
  • awatar zjawisko dyfuzjii: też od 10 roku życia mnie męczy ed :( Dobrze, że chcesz zacząć od nowa, powodzenia!
  • awatar bipolarvitae: Nawet nie wiem co czujesz ,ja w miarę poradziłam sobie z ED ,przestalam wymiotować ,czasem zdarzy mi się zacząć ,,świrować'' na punkcie malej ilosci jedzenia ... Liczę ze ty również się z tym uporasz. Trzymaj się :*
Pokaż wszystkie (3) ›
 

xhipotermiax
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

raimund0
 
raimund0: wafle kukurydziane [150]
energetyk [10]
zupa [250]
surowka x2 (280]
omlet z serkiem i warzywami (240)
spalone: -350 kcal
poniedzialki ssa
 

krucha_perfekcja
 
krucha_perfekcja:
396D14A8-2EF5-4507-B54A-A24E4E93851B.jpeg

__________________
Nie razem.
Obok.
Żyjemy.
Rywalizujemy.
O cieńszą skórę.
Ostrzejsze kształty.
Szybszą śmierć.
 

raimund0
 
raimund0: zjebalam dzisiaj, ale 1kg w dol i tak polecial
[szczęście]
 

raimund0
 
raimund0: -900 gramow.
niby tak niewiele, a dalo mi juz z rana troche szczescia:) i dodatkowa porcje motywacji, zeby nie wpierdalac jak swinia
milego dnia wszystkim!!
IMG_8090.JPG
  • awatar Nuttkaa: również miłego (teraz już wieczoru ) :)
Pokaż wszystkie (1) ›
 

raimund0
 
raimund0: jecie w nocy?
ja tak.
musli i wafle ryzowe. nienajgorzej, ale zawsze 300 kalorii w plecy. szlag by to, kurwa.
dzisiaj zjem jeszcze 500-550 max, zeby zmiescic sie poniezej 900.
 

 

Kategorie blogów