Wpisy oznaczone tagiem "emigrant" (11)  

epartnerzy
 
Nowy Jork to nie miejsce. Nowy Jork to stan umysłu. - Woody Allen

„Legenda Nowego Jorku oczarowuje nawet tych, którzy nigdy w nim nie byli”, pisze Kamila Sławińska. Nie inaczej: to Nowy Jork, a nie Chicago, jest częstym celem - może nawet jednym z najczęstszych - realnych i wymarzonych podróży młodych Polaków. Kiedy pod koniec lat ‘90 autorka z jedną walizką znalazła się w Nowym Jorku, miała o nim mgliste wyobrażenie, lecz od tamtej chwili starała się pojąć i opisać to wymykające się definicjom miasto. Dziś, po dziesięciu latach intensywnych wycieczek po Manhattanie, spokojnych spacerów po Central Parku, całodniowych wypraw do Soho, przejażdżek środkami komunikacji miejskiej i samochodem po Queens czy Brooklynie, mówi, że chyba rozumie - a na pewno po nowojorsku kocha swoje miasto. Opisuje miejsca, które tworzą nastrój Nowego Jorku i etniczne enklawy emigrantów, opowiada o doświadczeniach emigrantki z prowincji Europy w wielkim mieście i powolnym stawaniu się nowojorczykiem. Udaje jej się to, co jest niemożliwe i co sama uznaje za niemożliwe - całościowy opis nowojorskiego klimatu.
Jestem bardzo zadowolona z dokonania zakupu książki. Posiadając wiedzę stricte encyklopedyczną na temat miasta, nie byłam wstanie tak naprawdę poczuć magii miasta, na co pozwoliła mi autorka książki. Serdecznie polecam.
- Izabela Cichoń, ocena: 4/5

Książka w formacie EPUB (bez zabezpieczeń DRM) na PC, e-czytniki, smartfony i tablety. Zawiera zdjęcia.

Promocja tylko 15 marca 2012 r. - sprawdź na stronie:
epartnerzy.com/okazja-dnia.xml

Poza promocją publikację znajdziesz na stronie:
epartnerzy.com/ebooki/nowy_jork_p1764.xml

Pobierz darmowy fragment:
Pokaż wszystkie (2) ›
 

austria
 
CZĘŚĆ 2.

Dalej procedura załatwiania jest teoretycznie prosta: musimy wypełnić formularz,
www.bmi.gv.at/(…)Anmeldebescheinigung_Daueraufentha…
(objaśnienie po niem. www.bmi.gv.at/(…)Anmeldebescheinigung_Daueraufentha… i krótkie po polsku: www.wien.gv.at/(…)facts-anmeldbesch-pl.pdf…)
zakreślić, do której grupy z ww. należymy, przygotować 15 euro (w Grazu, w Wiedniu to 55 euro), bo tyle dokument kosztuje i udać się osobiście do urzędu właściwego dla miejsca zamieszkania, który się tym zajmuje. Może to być Landeshauptmann lub upoważniona przez niego instytucja: Bezirkshauptmannschaft, a w niektórych miastach (tzw. Statutarstadt)-magistrat (np. w Grazu i Wiedniu, w Wiedniu to MA35, Liv, popraw mnie, jeśli się mylę).
Zasadniczo dostaniemy AB od ręki, jeśli spełniamy wszystkie warunki i dołączyliśmy wszystkie potrzebne dokumenty, czyli:
•    kopię dowodu/paszportu (powinni zrobić sobie na miejscu, ale zapewne różnie to bywa)
    w przypadku osób zatrudnionych i prowadzących działalność odpowiednio potwierdzenie od pracodawcy lub potwierdzenie prowadzenia działalności (Nachweis der Selbstständigkeit, np. (choć w moim wypadku potrzebne było wszystko) austriacki numer identyfikacji podatkowej-występuje się o niego w Skarbówce, czyli Finanzamt i się na niego czeka, więc warto załatwić zanim się wystąpi o AB, umowy z klientami, wyciąg z rejestru firm (Auszug aus dem Gewerberegister) ORAZ o czym nikt nie informuje, a np. ode mnie wymagano: rachunki od klientów z trzech ostatnich następujących po sobie miesięcy, dobrze, że miałam akurat zlecenia, rachunki zresztą mogłąm donieść później, ale podanie o AB musiałam złożyć w przeciągu wtedy 3, a dziś 4 miesięcy)
    w przypadku innych osób dowód posiadania wystarczających środków pieniężnych (dowód otrzymywania emerytury, wyciąg z konta-nie mam pojęcia, jaka kwota musi być na koncie, w przypadku studentów na wymianie papier o otrzymywanym stypendium) plus odpowiednie ubezpieczenie plus w przypadku studentów i uczących się w szkołach AT dowód immatrykulacji na uczelni, w przypadku szkół-potwierdzenie, że tam uczęszczamy
Dodatkowo:
    w przypadku, gdy ktoś jest małżonkiem lub „eingetragene Partnerin/eingetragener Partner”-akt małżeństwa lub wstąpienia w taki związek (możliwe, że przetłumaczony przysięgle)
    w przypadku stałego partnera (konkubenta?) dowód bycia w stałym związku już w kraju pochodzenia (czyli jakby w Polsce, ale przecież niekoniecznie musieliśmy razem być zameldowani w Polsce z np. Austriakiem, więc jeśli ktoś tak nie zrobił, to może być trudno), np. dowód wspólnego zameldowania
    w przypadku dzieci lub wnuków akt urodzenia (możliwe, że przetłumaczony przysięgle) i od 21. r.ż. dowód, ze zapewnimy dzieciom utrzymanie (Nachweis über Unterhaltsgewährung)
    w przypadku rodziców, teściów czy dziadków dowód, że zapewnimy im  utrzymanie (Nachweis über Unterhaltsgewährung)
    w przypadku tzw. „innych” dowód, że gwarantowało się utrzymanie w kraju pochodzenia (Nachweis über Unterhaltsgewährung) lub że mieszkało się w jednym gosp. dom. (np. wspólny meldunek) lub w przypadku opieki nad osobą chorą jakieś zaświadczenie od lekarza o konieczności osobistej opieki nad chorym
Na stronie piszą, że nie zawsze musi być to tłumaczenie przysięgłe, czasem wystarczy poświadczenie autentyczności (niem. Apostille), ale o to lepiej się już zapytać na miejscu, ale jeśli, musi to przetłumaczyć jeden z tłumaczy przysięgłych, będący na specjalnej liście www.sdgliste.justiz.gv.at/(…)suche!OpenForm…

Cała procedura jest już bardziej urządnicza i biurokracyjna, więc należy uzbroić się w cierpliwość, chyba że się jest studentem na wymianie, wtedy możliwe, że wszystko załatwimy szybko w swoim austriackim biurze współpracy z zagranicą na Uni.

UWAGA: Post ma jedynie charakter informacyjny; za przedstawione tu informacje piszący nie ponosi odpowiedzialności.
  • awatar €migrantka: gdyby nie powiadomienie na maila, to bym nawet nie wiedziała, że wpis dodałaś ;) ostatni wpis od obserwowanych i znajomych u mnie to sprzed 3h! zero jakichkolwiek powiadomień :/
  • awatar Persephone: @Emigrantkaa: Wiem... ja też wszystkie powiadomienia dostaję na maila, a to jeszcze działa, więc wiem, co kto pisze :)
Pokaż wszystkie (2) ›
 

austria
 
W poprzednim "Poradniku..." pisałam na temat Meldezettel i wspomniałam, że jeśli chcemy spędzić w Austrii dłużej niż trzy miesiące, musimy wystąpić o Anmeldebescheinigung.

Faktycznie dotyczy to pobytów dłuższych niż trzy miesiące, ale na złożenie wniosku mamy cztery (a nie jak kiedyś trzy), jak informuje strona: www.help.gv.at/Content.Node/12/Seite.120810.html

O co chodzi? Jeśli jesteśmy obywatelem Unii Europejskiej i paru innych krajów, które mają specjalne umowy (tzw. EWR i Szwajcaria) i chcemy się osiedlić na dłużej niż trzy miesiące w Austrii, musimy w myśl postanowienia z 1. stycznia 2006 postarać się o dokument, który zwie się „Anmeldebescheinigung”. Po pięciu latach legalnego i nieprzerwanego pobytu w Austrii można zyskać tzw. „Daueraufenthalt”, czyli pobyt stały. Składa się wtedy wniosek o weryfikację i otrzymuje się „Bescheinigung des Daueraufethaltes”, czyli poświadczenie pobytu stałego. Nie pytajcie mnie, do czego to się przydaje, poza staraniami o zmianę obywatelstwa.

Wróćmy jednak do wspomnianego Anmeldebescheinigung. Kto może je otrzymać? Otóż tu zaczyna się problem. Muszą o nie wystąpić wszyscy (w przeciągu tych 4 miesięcy), ale otrzymać mogą je:
•    pracownicy zatrudnieni w Austrii (więc teoretycznie powinno się znaleźć pracę w przeciągu trzech miesięcy, a wszystko to jest generalnie trudne, bo obecnie trzeba dostać jeszcze pozwolenie na taką pracę),
•    prowadzący własną działalność gospodarczą (niby wszystko ładnie i pięknie, bo jej zakładanie nie jest trudne, ale trzeba znaleźć klientów na swoje usługi, bo bez tego też nici z AB, ale o tym później)
•    osoby dysponujące wystarczającymi środkami niezbędnymi do życia w Austrii; osoby te muszą być ubezpieczone od kosztów leczenia i ogólnie ubezpieczone, co oznacza, że nie będą się starały o jakiekolwiek świadczenia socjalne ze strony Republiki Austrii (wysokość kwoty i regularność jej wpływów na konto to osobna historia)
•     osoby studiujące lub uczące się w Austrii (przypadek zdecydowanie najłatwiejszy) dysponujące środkami niezbędnymi do życia w Austrii i posiadające ubezpieczenie (dokument (po ang. lub niemiecku) o otrzymanym stypendium i karta EKUZ wystarczą) oraz dowód immatrykulacji na uczelni lub zaświadczenie ze szkoły

Do tego dochodzą osoby, które wprawdzie nie spełniają wyżej wymienionych warunków, ale są obywatelami UE i kilku innych państw i są:

•    małżonkiem innego obywatela UE, który spełnia wyżej wymienione warunki lub jego tzw. „eingetragene Partnerin/eingetragener Partner”
•    krewnym obywatela UE spełniającego ww. warunki lub krewnym żony/męża lub krewnym „eingetragene Partnerin/eingetragener Partner” w linii prostej (chodzi o dzieci, wnuki, prawnuki, itd.)  do ukończenia 21. r.ż. i pod warunkiem zapewnienia im mieszkania, jak również o krewnych w linii prostej (rodzice, dziadkowie) pod warunkiem zagwarantowania im miejsca zamieszkania (trudno mi powiedzieć, czy to musi być ten sam adres, czy może być inny)
•    osobami-partnerami (konkubentami?) osoby spełniającej warunki, pod warunkiem udowodnienia stałego związku już w kraju pochodzenia tamtej osoby (np. wspólny meldunek w kraju pochodzenia)
•    tzw. innymi należącymi do rodziny, w tym osobom, które w państwie pochodzenia (w naszym wypadku w PL) były w tym samym gosp. dom. i którym gwarantowaliśmy zakwaterowanie(mowa tu o „Sonstige Angehörige, die von der EWR-Bürgerin/dem EWR-Bürger bzw. der Schweizerin/dem Schweizer bereits im Herkunftsstaat tatsächlich Unterhalt bezogen haben” i o „Sonstige Angehörige mit ihr/ihm bereits im Herkunftsstaat in häuslicher Gemeinschaft gelebt haben“, więc pomiędzy tymi punktami jest min. różnica) oraz osobami, które ze względów zdrowotnych wymagają opieki OSOBISTEJ przez tegoż obywatela UE, który spełnia warunki wymienione wcześniej.

Co się dzieje w innych przypadkach (nie mówię tu o osobach z tzw. „państw trzecich”), nie wiem. Trudno mi powiedzieć, jak można wtedy otrzymać Anmeldebescheinigung.
KONIEC CZĘŚCI PIERWSZEJ

UWAGA: Post ma jedynie charakter informacyjny; za przedstawione tu informacje piszący nie ponosi odpowiedzialności.
  • awatar Persephone: @Nauczycielka na wakacjach: Niestety muszę zamieścić taką klauzule, bo gdyby jej nie było, a ktoś by załatwiał cokolwiek i by np. mu się nie udało, mógłby mnie teoretycznie pozwać. Tak, jak z gazetkami reklamowymi ze sklepu: nie stanowią oferty jako takiej i też muszą mieć to napisane, bo jak nie, to klient ma prawo wymagać takiej ceny, jaka tam jest, a jak nie, to ich pozwać :P Może na Pingerze to się niddy nie zdarzyć, ale z takimi informacjami trzeba być ostrożnym ;)
  • awatar Persephone: *klauzulę
  • awatar Persephone: @Nauczycielka na wakacjach: Ano :) Prowadzenie działalności gosp. tego mnie chyba nauczyło ;)
Pokaż wszystkie (3) ›
 

austria
 
Ponieważ do otwarcia rynku pracy pozostało 114 dni, pomyślałam sobie, że czas rozpocząć nowy cykl. Będę w nim opowiadać trochę o przepisach i o tym, co trzeba załatwić w Austrii po przyjeździe, jak wyglądają niektóre formularze, dokąd pójść. Mam nadzieję, że informacje tu zawarte przydadzą się osobom, które zamierzają spędzić jakiś czas w Austrii (jako student, student na wymianie, emigrant, etc.).

Oczywiście nie na wszystkim się znam, dlatego z góry przepraszam, jeśli pojawią się jakieś pytania, na które nie będę potrafiła odpowiedzieć.

Na początek zacznę od obowiązku meldunkowego. Po przyjeździe do Austrii mamy trzy dni, żeby  się zameldować. Polega to na wypełnieniu takiego oto formularza (należy wydrukować go dwustronnie lub pobrać w miejscu, w którym się meldujemy, w Wiedniu czy Grazu każda dzielnica ma swój odpowiedni urząd, w mniejszych miastach jest to z reguły jakiś jeden centralny urząd meldunkowy): www.klagenfurt.at/(…)Anlage_A__Meldezettel_2010.pdf…

Należy mieć ze sobą paszport (dowód osobisty), choć osobiście polecam raczej to pierwsze. Zanim pójdziemy się zameldować, warto zadbać o podpis na formularzu (w lewym dolnym rogu) osoby, u której się meldujemy (w przypadku wynajmowanego mieszkania formularz podpisuje nam osoba, od której wynajmujemy mieszkanie).

Jeśli byliśmy już kiedyś zameldowani w Austrii, możemy (nie musimy) wpisać tzw. ZMR-Zahl, jeśli nie, pole to zostawiamy puste. Religionsbekenntnis, czyli wyznanie przyporządkowuje nas do konkretnej wspólnoty, co wiąże się m.in. z tym, że odpowiednia gmina wyznaniowa upomni się o pieniądze, czyli podatek kościelny.

Kategoria Hauptwohnsitz i Nebenwohnsitz (głównego miejsca zamieszkania i „pobocznego”) jest nieco problematyczna. U Austriaków często wygląda to tak, że ktoś studiuje np. w Grazu, ma tam główne miejsce zamieszkania, więc może tam głosować i np. dostawać zapomogę na mieszkanie, a Nebenwohnsitz ma w domu rodziców.

W przypadku Polaków przeprowadzających się za granicę zakreśla się obecne miejsce pobytu w Austrii jako Hauptwohnsitz. Należy pamiętać, że powinno się wymeldować w Polsce (o czym wielu zapomina), bo nie ma czegoś takiego jak podwójne zameldowanie, czyli pobyt główny w Polsce i w Austrii (przynajmniej teoretycznie i wg prawa, ważne jest to m.in. przy przerejestrowywaniu samochodu, ale o tym innym razem).

Po oddaniu wypełnionego formularza i po porównaniu danych w paszporcie/dowodzie z wpisanymi danymi, otrzymujemy od ręki tzw. Bestätigung der Meldung (potwierdzenie zameldowania), zwane potocznie właśnie Meldezettel. Przyda nam się m.in. przy podejmowaniu pracy, bo przedstawienie jej kopii jest wymagane przy składaniu dokumentów.

Meldunek jest jedną z łatwiejszych i przyjemniejszych rzeczy urzędowych do załatwienia w Republice Alpejskiej, tak więc nie ma czego się bać :) Ale to jeszcze nie koniec, czeka nas bowiem jeszcze Anmeldebescheinigung. Mamy trzy miesiące od daty zameldowania, żeby o nie wystąpić, ale o tym kiedy indziej.
  • awatar €migrantka: tu sie to nazywa Anmeldebestätigung ;)
  • awatar Persephone: @Emigrantkaa: Jakieś różnice muszą być, żeby nie trzeba było zawsze dodawać, czy chodzi o at czy niem. papier. Dzięki, że piszesz, jak się nazywa w De, może komuś się przyda.
  • awatar Obiektyw-NIEJ: Ale fajne, dzięki! :)
Pokaż wszystkie (7) ›
 

krzychol
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

epartnerzy
 
Intensywna, wciągająca powieść psychologiczno-obyczajowa. Tarapaty miłosne to specjalność czterdziestoparoletniego Miłosza Kenckiego, polskiego emigranta w Szwecji. Po dramatycznym rozwodzie spotyka jednak kobietę swojego życia - Alicje i dla niej wraca do Polsku. Czy ta para mądrych i wrażliwych ludzi wykorzysta szanse na szczęśliwy związek? Czy w Polsce tradycyjnej obyczajowo, ale chaotycznie goniącej za nowoczesnością i kasą miłość jest w ogóle możliwa?

- Kocham go - mówi dobitnie, chociaż naprawdę powiedziała "Jestem". Miłość, kocham są pseudonimami bycia. Bez miłości nie wiem, kim jestem, jak się nazywam. Znam ten typ kobiet: ładne, wykształcone, niczego im nie brakuje, oprócz czipa uruchamiającego mechanizm porzuconej lalki. Tym czipem jest "miłość". Tak ją rozumieją.

Gretkowska znowu niegrzeczna...

Lektor: Jacek Rozenek
Długość nagrania: 06:54:00

link do publikacji, darmowy fragment:
epartnerzy.com/(…)milosc_po_polsku_-_audiobook_p128…

**********
Salon Cyfrowych Publikacji ePartnerzy.com - zapewnia Ci GWARANCJĘ 100% SATYSFAKCJI, a także gwarancję najniższej ceny
 

webspot
 
Mietek uciekł z Polski na Wyspy Kanaryjskie. W naszym mniemaniu jest menelem, ale czy na pewno możemy tak o nim mówić? Oto historia o szczęśliwym człowieku.

Link: adamkrukowski.com/?p=178

#polska
 

 

Kategorie blogów