Wpisy oznaczone tagiem "emulgowanie" (3)  

hairlovelo
 
Jak zawsze przy tego typu postach zacznę od tego, że już dawno takiego nie było. A teraz przechodzę do konkretnych faktów. Oczywiście wspomnę o gorączkach i o tym, ze jednak musiałam się przekonać do silikonowych odzywek. Silikony i oleje w kosmetykach to sprzymierzeńcy włosów latem, szczególnie gdy jest tak ciepło. Po dwóch użyciach takiej odzywki stwierdziłam, że muszę z tęsknoty użyć lżejszej, bez silikonowej odżywki, ale tak by nie traciły na tym włosy.
Wczorajszy arsenał prezentuje się tak:
IMAG0269.jpg
1) pierwszy raz naolejowalam włosy olejem lnianym, którego wyłączyłam z diety, a zużyć go jakoś trzeba. Chociaż u niektórych olej lniany działa cuda to wydaje mi się, że dla moich włosów jest za ciężki, ale jeszcze to zbadam.
2) Po godzinie (chyba) nałożyłam na skore głowy maseczkę drożdżowa Agafii na pol godziny.
3) Po tym czasie na cale włosy nałożyłam odzywkę Cece od Sweden Cherry & Keratin i starałam się wmasować ją we włosy aby zemulgować olej. Tym sposobem olej 'rozpuściłam' odżywką, dzięki czemu łatwiej zmywał się z włosów. O samym emulgowaniu pisałam już kiedyś i jest oznaczone to w tagach.
4) Po ok 5 minutach umyłam włosy dwukrotnie szamponem Labell o zapachu kiwi, czyli tak jak zawsze.
5) Następnie dwie łyżeczki maseczki Agafii miód & owoce leśne wymieszane z łyżeczka maki ziemniaczanej nałożyłam normalnie jak odżywkę po myciu i po ok 10 min spłukałam włosy woda.
6) Na koniec wtarłam wcierkę i zabezpieczyłam jeszcze końcówki, jak zwykle odrobina oleju kokosowego i serum silikonowym.
IMAG0252.jpg
Mona by pomyśleć, że to trochę skomplikowane mycie włosów ale nie było ono ani czasochłonne ani meczące, gdyż po szybkim nałożeniem produktów zajmowałam się zwykłymi rzeczami i nie zwracałam na włosy uwagi.
Przede wszystkim chciałam przetestować skrobie ziemniaczana i już napisze, ze na pewno jeszcze do niej sięgnę przy najbliższej okazji. Fajnie zagęściła maseczkę tworząc jednolita masę. Nie było żadnych problemów z zapachem czy zmywaniem.
Włosy zemulgowałam odzywka gdyż bałam się, że olej lniany okaże się trudny do zmycia, a chciałam tego uniknąć.
No i oczywiście chciałam odżywić włosy po tej największej fali opałów. U mnie teraz słońce grzeje i jest chłodny wiatr, czyli idealnie. A raczej idealnie by było gdyby w nocy jeszcze padało. Ale nie o tym.

Efekty: olej domyty, a to najważniejsze. Włosy u nasady trochę mniej odbite niż zazwyczaj ale przyklapu nie ma. Włosy gładkie w porównaniu do poprzednich dni ale trochę trudniej się rozczesują. Są miękkie, a błyszczenie w normie. Ogólnie trochę dziwny efekt, jestem zadowolona ale ten brak objętości trochę mnie zdegustował. Niestety, jeśli nie miałam spiętych włosów z czubka głowy to zbijały się w stronki, czego bardzo nie lubię, ale o dziwo zachowują fason. Do maki ziemniaczanej, tak jak mówiłam, jeszcze wrócę i przyjże się jej bliżej. Ponieważ podczas mycia zastosowałam kilka nowości naraz mogę jedynie się domyślać co jest czego efektem, ale skrobia zrobiła na mnie wrzenie. No i nigdy nie sadziłam ze będę nakładać na włosy mąkę, jakąkolwiek.

Stosujecie skrobie ziemniaczana? Czy wolicie nie mieszać kuchni z łazienką? :)
  • awatar Pearlita: Ale masz długie włosy :)
  • awatar roger-the-alien: Właśnie mam olej na włosach, w takim razie lecę nałożyć odżywkę na nie więcej niż pół godziny. Nie wiem jak tu zrobić buziaka, ale przesyłam za te wszystkie informacje :)
  • awatar hairlovelo: @roger-the-alien: dasz po umyciu jak sie okaze czy sie sprawdzilo ;)
Pokaż wszystkie (5) ›
 

hairlovelo
 
hairlovelo: Olejowanie i emulgowanie. Czyli chyba moje ulubione.
Olejowanie to po prostu nakładanie oleju na włosy i na skórę głowy, chociaż to drugie niekoniecznie. Na celu ma nawilżać włosy oraz podkreślać ich blask. Niektóre oleje mają zdolności przyspieszania porostu włosów czy przeciwłupieżowe. Do tej pierwszej grupy zaliczać można m.in olej rycynowy, kokosowy czy łopianowy. Oprócz tego olej reguluje prace gruczołów i potrafi ograniczyć przetłuszczanie się włosów.

Moje wypróbowane sposoby:
na sucho: nakładanie oleju na suche włosy przed myciem,
na mokro: olej na wilgotne włosy,
na odżywkę: na suche włosy nałożyć odrobinę odżywki w sprayu, zwykłej do spłukiwania lub nie, a na to dopiero olej.


Używam ich zamienię, bo każdą z nich lubię.

Zdarza się jednak, że po umyciu włosy wyglądają, a raczej takie są, jakby miały nadal olej na sobie. Szczególnie trudno jest domyć oleje na parafinie. W tym celu emulguje się włosy.
jest to "rozpuszczenie" oleju przez inna substancje czyli odżywkę czy maskę do włosów.
Wtedy mamy pewność, że włosy są domyte, nie trzeba katować ich kilkukrotnym myciem, a w efekcie są jeszcze bardziej dopieszczone.

Jak to zrobić? To proste.

1.Naolejowane włosy zmoczyć wodą,
2.nakładanie i wmasowanie maski/odzywki w skórę głowy i włosy na nie więcej niż pół godz,
3.Po tym czasie normalne mycie włosów- jeden raz, szamponem (max.dwa razy),
4.odżywka, maską czy jak kto lubi, według normalnej pielęgnacji.

bez obaw, włosy się nie przetłuszczają i nie są oklapnięte po wysuszeniu.

IMG_0083q.jpg

Moje włosy następnego dnia "po zabiegu". Naolejowałam włosy na długości olejem z pestek winogron, a skalp olejkiem łopianowym z czerwoną papryczką(GP). Emulgowałam resztkami: maską Henna Treatment Wax, odzywką Isana z parzenicą i dodatkiem maski Gloria. Włosy umyłam raz szamponem Green Pharmacy, następnie odzywka tejże samej formy, a na końcówki jedwab Biosilk.



Eksperymentować ;)
  • awatar czarna polewka3100: Piękne, długie włosu :) uwielbiam taką długość, mega seksowne :)
  • awatar hairlovelo: bardzo mi miło, dzieki ;)
  • awatar Agatsi: o matko , jakie masz piękne włosy :) Zawsze o takich marzyłam :) zapraszam do obserwowania mojego bloga :)
Pokaż wszystkie (7) ›
 

hairlovelo
 
hairlovelo: Olejowanie włosów stalo sie już dla mnie codziennością. No może nie dosłownie. Zdarzło mi sie jednak, że po oleju na parafinie miałam niedomyte włosy. Efekt oczywiście jest dla mnie nie do przyjecia i musiałam rano myc ponownie włosy. Całe to zmywanie trudnych olei może być malo delikatne dla wlosow. Pomyślalam sobie- przeciez musi być jakaś alternatywa...i faktycznie jest!



*emulgowanie włosów*
-czyli rozpuszczanie oleju maska/odzywką (samo emulgowanie to rozpuszczanie jednej substancji przez drugą).

IMAG4027.jpg


Wybralam tą maske ponieważ jej dzialanie nie do konce mnie przekonalo i nie bylo mi jej szkoda.
I tutaj spisał sie średnio. Poprzednim razem zemulgowałam wlosy odżywka isana z bawełną i ona bardziej pomogła mi zmyc trudny olej.
W obu przypadkach zrobiłam tak:
-olej Vatika migdałowy na parasfinie na kilka godzin
-wmasowanie maski/odżywki w skóre glowy i we wlosy, po czym zostawiłam ją nie dlużej niez pół godziny na wlosach,
-mycie właściwe włosow za pomoca szamponu Babydream,
odzywka do włosow Green Pharmacy,
-serum na koncówki green Pharmacy.
Wydaje sie długie i jakies takie skomplikowane ale to łatwizna. Najważniejsze dla mnie, że wystarczyło raz umyć wlosy. Ponad to włosy były bardzo nawilżone i miekkie, koncówki ujazmione.

Jeśli chodzi o bohatera zdjęcia: Henna treatment Wax...
nie jestem z niego zadowolona. Przeoczyłam, że w składzie znaduje sie aklohol denat bo tak bym jej wcale nie kupila. jeśli stosowałam ją według zalecenia producenta czyli po myci, pod czepek i rećznik jednak na dlużej niż 20 min to moje włosy były sztywne, a koncówki zwlaszcza, ogólnie rzecz biorąc byly jakieś takie dziwne. jeśli stosuje ja tak samo tylko, że nie dlużej jak 20 min to efekt jest wogole marny, jak dla mnie nic sp[ecjalnego jak po średniej odzywce do włosów.

na pewno nie spięgne po nią juz nigdy więcej.
  • awatar Natq ♥: miałam na nią ochotę ostatnio, ale skoro nie polecasz to nie kupię i dobre, że nie kupiłam ostatnio :)
  • awatar Ruda1990: Ja też trochę żałuję, że ją kupiłam. Niestety nie dojrzałam alkoholu i nie mam pomysłu co z nią robić. Chyba będę wcierać w skórę głowy przed myciem.
  • awatar hairlovelo: @Ruda1990: ja nie emulguje olej ;)
Pokaż wszystkie (3) ›
 

 

Kategorie blogów