Wpisy oznaczone tagiem "estee lauder" (68)  

incalculabless
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
vividness:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

malinowo
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

incalculabless
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
vividness:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

incalculabless
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

malinowo
 
malinowa Sandra:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

defekt
 
Bardzo się cieszę :) Są teraz w sephorze za 19zł. Przynajmniej w Radomiu

WP_003306.jpg

Jest malutka ale i tak się cieszę  :) Chciałabym żeby wszystko mozna było kupować w takich małych pojemnościach
WP_003307.jpg
  • awatar izkku: mm, czerwona :) zapraszam do siebie :)
  • awatar Sophisticated Lady: oooo tak, szczególnie lakiery do paznokci...
  • awatar Pulinka: Małe pojemności są zdecydowanie lepsze :)
Pokaż wszystkie (3) ›
 

niezapominajka22
 
Jakiś czas temu pisałam, że wygrałam bon na zakupy w Douglas.pl. Kwota jak dla mnie nie mała, więc cieszę się ogromnie że miałam możliwość zrobić darmowe zakupy :) Oczywiście miałam mega problem co wybrać, co kupić, czy trzymać się wishlisty czy może zaszaleć. Czekałam też na jakąś dobrą promocję z gratisami :) I w końcu zrobiłam zamówienie, i jestem mega zadowolona :)

A co kupiłam?
Z wishlisty mogę odhaczyć Clinique Take The Day Off balsam do demakijażu, na razie czeka na swoją kolej ale cieszę się, że go w końcu mam

IMG_20150409_133459.jpg


Skusiłam się też na nowe perfumy. Wybrałam zieloną wersję DKNY o zapachu zielonego jabłuszka, jak dla mnie idealne na sezon wiosenno letni :)

IMG_20150409_133403.jpg


Wybrałam też sobie dwa mini kremy Estee Lauder. Normalnie gdybym miała za nie płacić to szkoda by mi było kasy, a tak z chęcią wypróbuję. Jeden krem to lekki krem koloryzujący, idealny na lato, a drugi to miniatura kremu pod oczy i dwa zestawy płatków pod oczy. Na razie czekają na testy, ale jestem ich ogromnie ciekawa :)

IMG_20150409_133518.jpg


Do zakupu tych dwóch kremów, dostałam gratis kosmetyczkę z 4 miniaturami - krem, serum do twarzy, błyszczyk i kredka

IMG_20150409_133230.jpg


Na koniec jeszcze próbki kremów i maseczki, które wybrałam do zamówienia i mini męski żel pod prysznic Lacoste

IMG_20150409_133301.jpg


I tak prezentują się moje darmowe zakupy :) fajnie, że miałam okazję wybrać sobie kilka rzeczy, na które normalnie szkoda by mi było pieniędzy, a tak mam, mogę spróbować sobie trochę droższych kosmetyków :)
  • awatar sarfinger: piękne zakupy,poszczęściło Ci się z tym bonem, zazdraszczam :)
  • awatar ZwyczajnaMama: ale Ci zazdroszczę tych zakupów:)
  • awatar MrsEagle: ale świetne rzeczy wybrałaś :)
Pokaż wszystkie (6) ›
 

pepperberry
 
Hi!

Dzisiaj chciałabym Wam przedstawić moją małą recenzję podkładu Estee Lauder Double Wear.

O podkładzie można przeczytać wiele pozytywnych opinii i moja taka właśnie jest.
Na buteleczce jest napisane "Stay-in-Place" i z tym się doskonale zgadzam. Podkład utrzymuje się spokojnie cały dzień bez używania dodatkowych baz na przedłużenie trwałości makijażu.
Nie powstają plamy, których nienawidzę i jestem na nie uczulona a dość często widzę dziewczyny całe w plamach na buzi. Nie ściera się na nosie i na brodzie. Matowi, jednak nie jest to tak zwany płaski mat, wygląda bardzo naturalnie. Mimo nałożenia dwóch warstw ciężko tu o efekt maski. Podkład nie wchodzi w pory, nie osadza się na włoskach, nie wysusza.  
Gdy wykonam nim makijaż często słyszę pochwały jak to świeżo i zdrowo dziś wyglądam. Nie powiem, bardzo mnie to cieszy, że wydane pieniądze nie poszły w błoto a podkład naprawdę spisuje się znakomicie :)

Mój kolor to 1N2 ECRU 16

ELDW.jpg



ZALETY:
-wydajność! Słoiczek 30ml starcza mi spokojnie na 3 miesiące codziennego użytkowania
-trwałość. Jest nie do zdarcia. Utrzymuje się spokojnie 10h na buzi i nadal zachowuje swoją świeżość a cera wygląda na zdrową i wypoczętą
-krycie jest doskonałe. Jedna warstwa radzi sobie doskonale
-matuje na długo przy czym nie wysusza suchej skóry
-naturalny wygląd. Idealnie i szybko stapia się ze skórą, nie powoduje efektu maski, gruzd, bruzd, widocznych porów
-ma specyficzny zapach za co go uwielbiam

WADY:
- cena jest dość wysoka, bo około 150zł za 30ml produktu ale naprawdę warto mieć go w swojej kosmetyczce. Na większe wyjścia sprawdza się idealnie i polecam każdemu :)
-dozowanie produktu to jakiś żart, serio. W przypadku Mac StudioFix można kupić pompeczkę a tutaj zostaje nam wylewanie sobie na dłoń. Coś jak w przypadku Revlon ColorStay. Producent powinien to zmienić. Jest to wielki błąd.



Używał ktoś z Was tego podkładu? Jak wrażenia ogólne?
 

incalculabless
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

springhaze1
 
DSC04198.JPG

1) The Balm Frat Boy
Cudny kolor. Delikatny róż z domieszką lekkiej brzoskwinki. Niczym czarodziejska różdżka ożywia cerę . Koszt około 54 zł.
2)The Balm, Mary - Lou Manizer
Ten produkt zna chyba każdy. Cały świat zachwycił się tym rozświetlaczem . Ja dopiero rozpoczynam przygodę z tym cudownie szampańskim kosmetykiem. Cena około 61 zł.
3)Clarins Skin Illusion
Prawdziwa iluzja skóry. Dodaje blasku , nawilża i jest leciutki. Stworzony na bazie roślinnych składników. Ten kto stale czyta moje posty wie, że jest to mój ulubieniec. Cena około 145 zł.
4)NYX, High Definition HD Photogenic Concealer Wand
Nareszcie firma NYX dotarła do Polski . Od wielu lat świeci tryumfy w USA . Leciutki korektor , w kolorze czystej porcelany, idealnie nadaje się do mojej bladej cery. Koszt 30 zł.
5)Rouge Bunny Rouge, Milk Aquarelle Liquid Foundation
Pamiętam jak pierwszy raz wyczytałam w magazynie urodowym , że jest to ulubiony podkłady Dody. I choć to nie ona przekonała mnie do jego zakupu wiedziałam , że musiał trafić w moje ręce. Podkładowa poezja . Chyba napiszę odę na jego cześć . Pojawi się oddzielny post na jego temat. Kolor kokosowy świetnie współgra z moją karnacją .Naładowany odżywczymi składnikami w mig zdejmuje zmęczenie z twarzy. Cena 230 zł.

DSC04202.JPG

1) Palmer`s, Cocoa Butter Formula Lotion
Czekoladowe cudo. Ulubiony balsam Jennifer Lopez czy Katy Perry. Stał się również moim ideałem . Cena około 25 - 30 zł.
2)Palmer`s, Cocoa Butter Formula with Vitamin E, Concentrated Cream
Zdecydowany hicior ! Odkąd pierwszy raz go kupiłam cały czas się z  nim nie rozstaję . Kupuję po kilka sztuk . Super natłuszcza oraz chroni . Cena 14- 16 zł.
3) Garnier Naturalna Pielęgnacja [Ultra Doux], Odżywka do włosów zniszczonych `Awokado i masło karité`
Moje ostatnie odkrycie . W sezonie zimowym uwielbiam nosić czapki , jednak moje włosy wymagają w tym okresie podwójnego odżywienia . Ta odżywka w mgnieniu oka radzi sobie z przesuszeniem . Ma postać bogatego masełka , pachnie nieziemsko . Ma świetne opinie na Wizażu. Cena około 7 zł.
4)Schwarzkopf, Gliss Kur Oil Nutritive, Szampon do włosów ze skłonnością do rozdwajania
Dzięki zawartości 7 olejków pielęgnuje włosy . Nadaje blasku oraz miękkości . Cena około 15 zł.

Oto moja lista hitów 2013 roku. Nie jest jakoś strasznie długa . Dajcie znać czy któryś z powyższych kosmetyków stał się także Waszym ulubieńcem :)
Korzystając z okazji życzę Wam szczęśliwego Nowego Roku oraz kosmetycznych odkryć , samych perełek :D
  • awatar urodowapasjonatka: dobrze wiedzieć ;)
  • awatar meredith85: kupiłam ten rozswietlacz i masz racje ze jest wyjatkowy, roz niestety nie dla mnie bo nie uzywam ale zamowilam z the balm puder matujacy i ciekawa jestem jak sie sprawdzi :)
  • awatar SpringHaze1: @meredith85: też chcę kupić ich puder. Słyszałam , że mają świetny bronzer , ale pewnie jest dla mnie troszkę za ciemny :(
Pokaż wszystkie (6) ›
 

springhaze1
 
Do końca roku został już tylko jeden dzień . W związku z tym postanowiłam podsumować 2013 rok. Trafiłam w nim na wiele kosmetycznych perełek , oto niektóre z nich :

DSC04190.JPG

1)Avene, TriAcneal
Idealny krem na zaskórniki czy blizny potrądzikowe. Jest to maść . Mnie absolutnie nie podrażnia . Cena około 55 zł.
2)Avene Cold Cream
Mój must have na zimę . Otula kołderką . Chroni w mroźne dni. Cena około 30-40 zł.
3)Bioderma, Sensibio H2O
Hit wśród płynów micelarnych. Zdobył uznanie na całym świecie . Nie zamienię go na żaden inny. Po nieudanych eksperymentach zawszę do niego wracam. Cena około 50 zł.
4)Avene Cicalfate
Szybki ratunek jeśli chodzi o ranki , skaleczenia czy blizny. Zawsze mam go w torebce . Cena około 40 zł.
5)Naturelle d`Argan, Day Cream
Niedawno przeze mnie odkryty , trafia do ulubieńców . Nietłusty , idealny pod makijaż , a przy tym naturalny. Poświecę mu oddzielny post. Koszt to około 90 - 100 zł.
6)Avene Hydrance Legere
Lekki krem , świetny jako baza pod makijaż. Cena około 60- 70 zł.
7)Phenome woda micelarna
Cudownie odświeża oraz koi. Całkowicie naturalny skład . Super radzi sobie z makijażem . Cena około  80 zł.
8)Phenome serum
Bomba odżywcza dla skóry. Głównie stosowałam je latem . Cena około 140 zł.


DSC04197.JPG

1)Phenome, Multi-Active Sugar Peel
Cukrowa pasta i peeling 2 w 1. To mój zdecydowany HIT 2013 roku ! Kocham moją skórę po jego użyciu . Jest mięciutka , lepiej wchłaniają się wszelkie kremy. Cena około 125 zł.
2)Farmina, Retimax 1500, Maść ochronna z witaminą A
Super sprawdza się na bardzo przesuszone miejsca ( łokcie , dłonie , kolana , stopy , usta ) . Jest wielofunkcyjna . Dzięki dużej dawce witaminy A odnawia naskórek oraz łagodzi wszelkie podrażnienia . Cena około 4 zł.
3)Nuxe olejek
Pokochałam go od razu. Jest marzeniem wielu osób. To prawdziwie luksusowy kosmetyk . Lista gwiazd , które go używają cały czas się powiększa. Zawsze mnie ratuje . Stosuję go na ciało , twarz oraz włosy. Cena około 100 zł.
  • awatar magicblueeyes: Mnie cicalfate okropnie zapachał :/
  • awatar SpringHaze1: @magicblueeyes: też o tym słyszałam . Ja głównie stosuję go na ciało ( ręce , stopy )
Pokaż wszystkie (2) ›
 

allusione
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

tygrys3k
 
Uwielbiam wydawać pieniądze, niestety chyba za bardzo, bo często mam przez to problemy finansowe. Przyznaję się bez bicia, że nie potrafię rozsądnie dysponować pieniędzmi.
Czerwcowych zakupów ciąg dalszy.(*czas szybko leci i ja nadal myślę, że to dopiero początek czerwca, sorry, jeżeli gdzieś w tekście pojawi się coś na temat "majowych zakupów" - ten cały wpis jest na temat rzeczy kupinych w czerwcu)


Szampon Carrefour (około 2€), kupiłam, bo pachnie jak mój ex. Zamiast udawać, że mi bez niego lepiej, przyznaję się, że nadal za nim tęsknię, że nadal o nim myślę. Po ponad 2 latach chcę sobie dać szansę na bycie słabą, chcę za nim tęsnić, myśleć o nim etc. Nie mam zamiaru sobie tego już odmawiać, chcę cierpieć i pozwolić uczuciom, które towarzyszą rozstaniu zagościć w moim życiu, żeby w końcu mi przeszło i abym mogła po jakimś czasie ruszyć na przód...  Nie chcę tłumić tych uczuć, dlatego ten szampon, aby przypominał mi o nim <3


20130625_181237.jpg


20130625_181358.jpg




Air Wick, bo następny miał być pomarańczowy i teraz był w promocji(2,95€). W zestawie jest spray White Flowers- jest OK, nie mogę narzekać, ale wolałabym gdyby miał słodszy zapach. Zestaw (5,16€, później zobaczyłam na paragonie, że dostałam dodatkowe -1€ zniżkim czyli 4,16€) kupiłam ze względu na czarny rozpylacz – teraz mam biały, ale czarny pasuje bardziej do wystroju mojego pokoju.


20130625_181202.jpg


24 czerwca 2013 W skrzynce czekał na mnie bon zniżkowy (-50% na zakup dowolnej ilości produktów z całego sklepu, -5€ przy zakupie za minimum 30€, z którego nie skorzystałam, gratis nowy produkt i coś tam jeszcze, ale nie pamiętam, bo niczego mi nie brakuje) z Yves Rocher – kupiłam żel SOS na „ciężkie nogi”, fakny jest, ale zmienili formułę, pompkę do żelu i miniaturkę (ma rozpylacz! Hip hip hurra!) wody toaletowej, którą chciałam od jakiegoś czasy przetestować. W prezencie dostałam miniaturkę nowego żelu pod prysznic z orientalnej serii-zapach mi się nie podoba, dlatego oddam ją dla mojej siostry, żeby ona też mogła to sprawdzić zanim kupi. Za wszystko zapłaciłam 14€ albo 13€(2 próbki perfum gratis), nie wiem dokładnie, bo nie dostałam paragonu... Whatever.



20130625_021033.jpg



Później poszłam do H&M spr. Spodenki, których nie przymierzyłam poprzednim razem, ale się spóźniłam, już nie było małych rozmiarów, tylko jakieś giganty, poszłam do drugiego H&M, ale tam tego modelu nie mieli, ale były te zabawne skarpetki na każdy dzień tygodnia, Najbardziej podobają mi się piątek i sobota. 73% bawełny, 24 % poliestru, a reszta to inne włókna. 7 par  za 9,95€. Fjane, przydadzą mi się w pracy – nie mogłam z drugiego sklepu wyjść z pustymi rękoma, ja tak po prostu nie potrafię ;)




20130625_021235.jpg


20130625_021433.jpg



Na koniec zaszłam do The Body Shop. Żel do mycia twarzy mi się kończy, chcę wypróbować tą(12€) na pierwsze oznaki starzenia. Maseczka z saszetce(2,5€), zobaczę jak działa zanim kupię całą tubkę. Poprosiłam tez o próbkę masła do ciała, chciałam zobaczyć czy nie jest zbyt ciężkie na moją skórę- niestety jest, nie wchłania się, pozostawia tłustą, nieprzyjemną powłokę na skórze ... Dobrze, że poprosiłam o tą próbkę, bo inaczej kupiłabym całe opakowanie czegoś co nie jest przeznaczone na moją skórę – wszyscy tak te masła zachwalają, dlatego i ja chciałam je mieć. Za wszystko zapłaciłam 9,5€, bo miałam nazbieranych punktów na 5€.


20130625_021159.jpg


A dzisiaj byłam w ICI Paris XL(drogeria jak Douglas albo Sephora) i kupiłam podkład Estee Louder Double Wear Light Stay-in-Place SPF 10 Intensity 1.0, 30ml(34,45€), za który zapłaciłam 22,22€ - dostałam 21% zniżki i -5€ za punkty na karcie(tzn. że wydałam w ciagu ostatniego 1,5 roku 500€ w tym sklepie! Innych sklepów wolę nie liczyć). 2 próbki dostałam gratis, to coś z Clarins oddam dla siostry – nie podoba mi się zapach, a Sisley perfumowany żel do kąpieli/pod prysznic zatrzymam dla siebie – lubię ich kosmetyki, tylko cena przyprawia o zawrót głowy :(


20130625_153400.jpg
 

springhaze1
 

DSC02743.JPG

Robiąc zakupy w Douglasie zauważyłam ciekawą promocję. Przy kasie dostrzegłam Estee Lauder - tusz i błyszczyk w jednym . Najpierw zacznijmy od tuszu - Sumptuous Bold Volume Lifting Mascara. Jest to tusz wydłużająco- pogrubiający . Posiada ultralekkie włókna pogrubiające rzęsy.Otula całą rzęsę lekką jak powietrze mgiełką objętości. Rzęsy wydłużają się dzięki maksymalnemu uniesieniu i podkręceniu. Tusz jest przetestowany oftalmologicznie. Jest bezzapachowy. Jego kolor to bardzo głęboka, elegancka czerń . Pojemność to 2,8 ml . Pełnowymiarowy tusz kosztuje około 125 zł.
Błyszczyk Pure Color Gloss - kolor Nude Rose.
Posiada maksymalnie nasycony kolor . Odcień jest wielowymiarowy . Nude rose to jest zgaszony róż. Błyszczyk ma luksusową formułę i jest przepełniony składnikami odżywczymi . Jest bardzo lekki, nie klei się . Utrzymuje się na ustach bardzo długo .Jego zapach przypomina mi jakieś owoce, może figi . Pojemność to 4,5 ml. Cena pełnego błyszczyku to 115 zł . Zestaw zakupiłam w mega promocji czyli za 40 zł. Jeżeli natrafię jeszcze raz na taką okazję dokonam zakupu ponownie gdyż oba kosmetyki podbiły moje serce.  


DSC02750.JPG
 

tygrys3k
 
Nie pracuje dzisiaj. Nie bylam na uniwerku ani dzisiaj ani wogole w tym roku akademickim. To ostatni tydzien wykladow, potem 2 tygodnie "wolnego" i miesiac sesji. Czas najwyzszy zaczac sie uczyc i chociaz probowac zdac egzaminy. Ambicji jakis wygorowanych juz nie mam, abym tylko zdala i bede szczesliwa!

Dzisiaj w nocy przeszla burza nad moim miastem. W takich momentach najbardziej mi braakuje chlopaka, w ktorego moglabym sie wtulic... Zapalilam swieczki, bylo przytulnie i mialam pewnosc, ze nie bede siedziala w ciemnosciach jak wylacza prad, laterke tez mialam pod reka :) Burze przezylam, inaczej sie nie dalo ;) Swiatlo zgaslo, ale tylko na sekunde.

*cos motywujacego do nauki do egzaminow :)*
blokken.jpg


*maciejka* zapach wakacji, wspomnien z dziecinstwa, slodki - posialam w doniczce i postawilam na parapecie, wykielkowalo tylko kilka i tez nie wiem czy beda mnie cieszyc swoim zapachem letnimi wieczorami, moze musze poszukac jakis olejkow eterycznych? Tylko gdzie?


maciejka.PNG


*barszcz ukrainski* tez kojarzy mi sie bardzo milo z czasami z liceum, nie zebym miala taki fajny czas w liceum, gotowalam go z mrozonek dla siebie i brata, z ktorym mieszkalam w II klasie LO, jadlam go tez, gdy z rodzenstwem szlam latem do pracy przy zbiorach truskawek - ugotowala go wtedy Ukrainka, zona gospodarza, u ktorego wtedy pracowalismy, bardzo przypadl mi do gustu, teraz gotuje tylko dla siebie, mam straszna na niego ochote, ale nigdzie tutaj nie moge kupic gotowego mixu dlatego albo ugotuje duzy garnek tej zupy i zamroze czesc 'na pozniej' (przydaja sie takie gotowe zamrozone dania podczas sesji, gdy brak czasu na stanie nad garnkami, a jesc trzeba!) albo warzywa poporcjuje i zamroze na nastepny raz.

barszcz ukrainski.PNG


*wishlist* krem zmniejszajacy pory - w tej chwili uzywam *Clinique Pore Minimizer 02* i jest dosyc dobry, skora wyglada na gladsza, poprawia troche jej kolor (krem ma ciemnobrazowy kolor), redukuje produkcje sebum,jest wydajny, dosyc fajny, ale trzeba go szybko rozprowadzac, bo tworzy plamy na buzi jesli jest niedokladnie rozsmarowany, moim zdaniem jest zbyt gesty, ma dziwny (dzieki Bogu slaby) zapach, 15 ml, nie pamietam juz ile za niego zaplacilam, wczesniej mialam tez pore minimizer Clinique, z ta roznica, ze tamtego bylo 2 razy wiecej za podobna cene, bialy - na twarzy przezroczysty, i bardziej plynny, a tym samym, moim zdaniem, bardziej wydajny. Znalazlam 2 produkty, ktore chcialabym wyprobowac, ale nie wiem jeszcze ktory kupie - w duzej mieze bedzie to uzaleznione od moich finansow w momencie, gdy ten z Clinique sie skonczy.
*IDEALIST PORE MINIMIZING SKIN REFINISHER ESTEE LAUDER*



poreminimiser ESTEE LAUDER.PNG

*PORE MINIMIZING SERUM CLARINS*


poreminimiser clarins.PNG
 

natiq
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

natiq
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

natiq
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

natiq
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

 

Kategorie blogów