Wpisy oznaczone tagiem "ewa chodakowska" (930)  

nimfa25
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

pozytywnykoktajl
 
Zastanawiałam się cały ranek o czym dodać post i mimo, że mam mnóstwo pomysłów to nie mogłam się zdecydować >:D
Pomyślałam, że może warto napisać krótką recenzję płyt Ewy Chodakowskiej, które posiadam. Zaczynamy!
Moja ulubiona ze wszystkich: BIKINI
Cały program trwa około 50 minut (w tym rozgrzewka i rozciąganie). 40 minut ćwiczeń podzielone jest na dwie 20 minutowe rundy. Ewa pokazuje ćwiczenia zarówno dla zaawansowanych, jak i początkujących. Jeśli chodzi o trening jest to 30 ćwiczeń kardio połączonych z ćwiczeniami mięśni. Wykonujemy je przez 30 sekund z 10 sekundowymi przerwami.
Chodakowska praktycznie ciągle nawija motywując do pokonywania granic ;)
Czas na... REWOLUCJĘ
Ta płyta to totalna bomba pod względem czasowym! 5 programów po 10 minut, do tego oczywiście rozgrzewka i rozciąganie, co daje nam godzinę aktywności :d Ćwiczenia są przeznaczone dla kobiet i dla mężczyzn ("koniec z oponką", "silne ramiona" ). Ćwiczenia prezentowane są dla początkujących i zaawansowanych.
Wyżej wymieniony rozkład ćwiczeń pozwala wygodnie dopasować czas trwania treningu.
Przepis na SUKCES!
Dzięki tej płycie możemy skutecznie spalać kalorie, modelować pośladki i uda oraz osiągnąć płaski brzuch. 15 minut kardio dla zaawansowanych, plus 15 minut ćwiczeń na nogi oraz 15 na brzuch. Oczywiście znajdziemy tu również rozgrzewkę i przyjemne rozciąganie.
Nie licząc kardio, reszta treningu jest raczej spokojna, ale daje popalić! Już po pierwszych powtórzeniach ćwiczeń czuć mięśnie ;) Praktyczne jest to, że 15 minutowe treningi można łączyć z innymi, naszymi własnymi ćwiczeniami.
Aby poprawnie wykonywać ćwiczenia z którejkolwiek płyty potrzeba czasu i trochę samozaparcia :) Pewne z nich nie należą do najprostszych. Ze względu na to, że rundy nie są długie łatwo operować czasem, który poświęcamy na ćwiczenia.
Oto przykłady moich treningów (oczywiście poprzedzone obowiązkową rozgrzewką i zakończone rozciąganiem):
❥ dwie rundy BIKINI, ćwiczenia ramion z hantlami (runda model look/ćwiczenia z Natalią Gacką)
❥ runda BIKINI, 30 minut SUKCESU (nogi, brzuch)
❥ cała REWOLUCJA
❥ 30 minut SUKCESU (nogi, brzuch), skalpel
❥ 40 minut rewolucji, ćwiczenia ramion z hantlami (runda model look/ćwiczenia z Natalią Gacką)
❥ runda BIKINI, 20 minut REWOLUCJI
❥ turbo spalanie Chodakowskiej
❥ hit kardio (z rana)
❥ skalpel, wewnętrzna strona ud Chodakowskiej
❥ model look
Jak widzicie korzystam także z programów Ewy zamieszczonych na youtube :)
14114037_1021807344604153_1083198581_o.jpg
 

toperfectlife
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

toperfectlife
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

zrzucamplaszcz
 


Rewolucję zrobiłam już trzeci raz, więc nie jest to pierwsze wrażenie. Wpis nie powstaje pod wpływem emocji, a wyrazy nie wylewają się spod zalanych potem palców. Wszystko przez to, że chciałam być jak najbardziej obiektywna w ocenie intensywności, a jak wiecie, ostatnio miałam mały zastój. Trening po tygodniu przerwy nie równa się intensywnością treningowi, kiedy ciało jest już w rytmie i wie, o co chodzi. Dlatego ta mini recenzja powstaje dopiero po trzecim treningu :) (ale nie trzecim Rewolucji pod rząd; w międzyczasie podejmowałam różne formy aktywności przez +/- tydzień)

Co takiego rewolucyjnego u naszej Ewy? No cóż, w Rewolucji mamy rewolucję, która już dawno gościła w naszych domach w wykonaniu innych trenerów. 5 rund na poszczególne partie ciała po 10min. Wiele dziewczyn szaleje za Mel B i jej "10minutówkami". W Rewolucji Ewy chodzi mniej więcej o to samo. Chcesz zrobić tylko uda? Nie ma problemu! A może tylko płaski brzuch? Ok!
Jednakże... W trakcie robienia całego treningu człowiek zaczyna zauważać, że każde 10min wzajemnie siebie uzupełnia. Nie mówię, że należy odwalić 50min treningu, żeby był to dobry trening, ale radziłabym nie łudzić się, że wykonując tylko 10min na daną partię, nie zrobimy też innej i osiągniemy oczekiwane efekty. Właściwie w każdej rundzie znajdziemy aeroby. Krótsze bądź dłuższe, jednak zgubienie oddechu jest gwarantowane.

W mojej ocenie, Rewolucja to trening, który na pewno zagwarantuje schudnięcie i na to jest ukierunkowany. Podczas robienia całych 50min walczę o swój oddech, nie odczuwając szczególnie konkretnych partii ciała, a pot leje się strumieniami. Ponieważ moją silną stroną są ćwiczenia siłowe a nie interwały czy szeroko pojęte cardio, Rewolucję umieszczam na samej górze piramidy trudności zestawów Chodakowskiej. Jednak co więcej... Mnie się ten trening bardzo podoba!

Ostatnio byłam trochę surowa dla nużącego Bikini... Rewolucja to jednak coś zupełnie innego :) Długo myślałam nad jej minusami i powiem szczerze, że nie jestem w stanie ich znaleźć!

Należy też wspomnieć, że jest to pierwszy trening, w którym Ewa wyraźnie zaprosiła mężczyzn. Ostatnie dwie rundy są im wręcz zadedykowane i robione w towarzystwie trenera z klubu Chodakowskiej. Przyznaję, że ja mam w planach zaprosić swojego mężczyznę ;)

Krótko podsumowując, nie czekajcie, rozkładajcie matę, zarezerwujcie sobie 10 lub 50min i wylejcie z siebie litry potu! Satysfakcja gwarantowana :)
  • awatar EffyDreamer: Zaciekawiłaś mnie, chyba wiem czym się umorduję na dniach :D
  • awatar gość: Było mi dane ćwiczyć na wspólnym treningu z Ewką i poznać ją osobiście :) cudowna, pozytywna osoba :) Ma w sobie pokłady pozytywnej energii, którą zaraza :D jeśli polecasz Rewolucję- jak tylko wrócę do Polski to kupię i wypróbuję :)
  • awatar The way to my dreams ♥: Spróbuję na pewno :D
Pokaż wszystkie (6) ›
 

zrzucamplaszcz
 

Miałam dzisiaj do czynienia z najnowszą płytą Ewy Chodakowskiej - Bikini! Ewa głośno krzyczy, że lato jest nasze, a przy tym wygląda cudownie (nie można nie zauważyć jej postępu, porównując np. tak stary Skalpel z nowościami).

Byłam bardzo podekscytowana, słysząc o Bikini i gdzieś tam w głowie planując sięgnięcie po ten trening. Jednak nim do oceny, trochę wstępu.

Standardowo - zaoferowano Nam 40min aktywności + rozgrzewka i rozciąganie. Program podzielono na dwie rundy po 20minut. Robienie tego samego razy 2... Dla mnie efekt nużący. Zdecydowany minus tego zestawu. Podzielenie treningu na dwie części - ok. Możesz zrobić krócej, dłużej w zależności od czasu i chęci. Jednak podział treningu na dwie części, chociaż obie są takie same? No nie. Wystarczy powiedzieć, że dobrze, abyście zrobiły to dwa, trzy razy, a nie mówić o 40-sto minutowym treningu.
Można powiedzieć, że się czepiam, ale prawda jest mało kolorowa. Gdybym chciała zrobić 20min treningu, a potem dla podniesienia poprzeczki powtórzyć go, włączyłabym np. Cardio Crunching Circuit Tiffany (idealne 20min zalecane do powtórzenia).

Jednak Bikini ma też swoje plusy, które pozwalają przymknąć oko na zaproponowane Nam 20minx2.
Przede wszystkim brak monotonności. Robimy aż 30 ćwiczeń w 20min po 30s! Ja zaczęłam się męczyć dopiero pod koniec pierwszej rundy (może 24-25 ćwiczenie?), ale jak już zaczęłam, to nie przestałam nawet na moment.

Bikini dobrze balansuje między cardio, a ćwiczeniami wzmacniającymi.

Wielkim plusem jest urozmaicenie ćwiczeń. Oczywiście znajdziemy tutaj standardowy plank, ale oprócz tego Ewa proponuje Nam trochę ćwiczeń, których dotychczas u niej nie ujrzeliśmy.  

Kolejnym PRZEOGROMNYM plusem jest brak nudnych ćwiczeń na mięśnie brzucha. Przez nudne rozumiem te robione na macie w pozycji a la odwrócony żółw i ciągłe powtarzanie "lędźwie przyklejone do maty". W Bikini tego nie ma ;) Co nie znaczy, że brzucha nie ćwiczymy. Ćwiczymy go w podporze, a nawet na stojąco. Dla mnie super!

Zwróciłam również uwagę na muzykę. Nie jest tak super zgrana z ćwiczeniami, jak w Metamorfozie czy w Huraganie Tomka, ale niewątpliwie daje kopa energii.

Czy Bikini jest trudne?
Oczywiście to zależy od naszej formy i od tego, czego szukamy w treningu. Według mnie jest to męczący trening, ale tylko jeżeli faktycznie zrobimy 2x20min. Robienie tego raz (a do tego wszystko w wersji dla początkujących) u mnie nie sprawdziłoby się. Natomiast pod sam koniec byłam faktycznie zalana potem, ale - co trzeba podkreślić - żadna partia mięśni nie bolała mnie jakoś wybitnie. Po Tomku na przykład najbardziej odczuwam łydki, po Metamorfozie brzuch, po Sukcesie nogi itd, a po Bikini nic... Czy to minus? Czy to w ogóle o czymś świadczy? Nie wiem. Jestem tylko laikiem ;) Jednak wydaje mi się to warte podkreślenia. Ciekawi mnie czy tylko ja tak miałam?

PODSUMOWUJĄC,
Bikini to zestaw przyjemny, niemonotonny. Warty zrobienia i przetestowania. Na mnie nie zrobił jakiegoś ogromnego wrażenia, ale nie jest też treningiem, po który nigdy więcej nie sięgnę. Mam gdzieś w środku jakiś taki niedosyt... Odnoszę wrażenie, że Ewka mogła zrobić coś lepszego. Tak. Właśnie o to chodzi. Bo Ewka potrafi. :)
  • awatar Chrysalis ♕: Zgadzam się co do powtarzania, dla mnie też by to było bardzo nużące. Ale poza tym to chętnie bym przetestowała, dzięki za ten wpis, może kiedyś spróbuję :)
  • awatar Little Fashion Lady: o treningi z Ewa :)
  • awatar Rozterkowa: wiele słyszałam o niej, ale jakoś nie mogę się zebrać żeby ją kupić, zastanawiam się czy by się nie leżała potem bo np. jednak nie przypadłaby mi do gustu :)
Pokaż wszystkie (4) ›
 

ladygreen
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
Lady Green:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

xoxy
 
Sama nie wiem co miałabym tutaj napisać. Siedzę przed tym otwartym oknem już od godziny i robię wszystko oprócz napisania chociażby kilku słów.

Jestem wkurzona na ludzi. Dobra, może nie na wszystkich. Nie mam głowy i cierpliwości dla ludzi. Może wina leży we mnie. Potrafię nie odzywać się długi czas, bo boję się, że mogę komuś przeszkadzać moim natręctwem i potem okazuje się, że są do mnie dziwne pretensje, że mam wszystkich w dupie. Nie mam totalnie głowy do ludzi od czasu, kiedy wiele przykrych rzeczy wydarzyło się w moim pokręconym życiu. Skupiłam się na rodzinie i kształtowaniu więzi z bliskimi, a nie ze znajomymi. Dlaczego? Bo twojej przyjaciółce/przyjacielowi/koleżance/koledze/znajomemu może coś zacząć przeszkadzać w Tobie i będzie Cię miała/miał gdzieś, przez to "kim się stałeś/ jak się zmieniłeś", a ty wciąż jesteś tą samą osobą... Najbliższa rodzina nie odwróci się od Ciebie, bo jesteś dla nich ważna, bo Cię kochają taką osobą jaką jesteś, bo dla nich możesz być sobą.
Często skrywam się przy ludziach pod maską. Ostatnio wydaje mi się, że tylko "w domu" znają mnie najlepiej. I chyba potrzebuję dać sobie spokój z niektórymi osobami.

Dzisiaj mama miała dzień urlopu, więc trochę się razem poleniłyśmy, oczywiście jak zawsze dużo pogadałyśmy, a nawet obejrzałyśmy wspólnie film: "Więzień labiryntu: próba ognia".

Poćwiczone z Ewą oczywiście. Jedzenie... jako tako. Jutro może będzie lepiej. Mama mnie kocha i kupi mi chyba ten super cudowny blender do smoothie i termiczne opakowanie na jogurt i dodatki.

tumblr_o1h3cambYq1tb2epso1_500.jpg



tumblr_o1j30hVqsr1t85cnmo1_500.jpg



tumblr_o0x7b8vktg1v4m942o1_500.jpg



tumblr_ni8gk4j8Aa1si69n3o1_500.jpg



tumblr_muzdfz60KU1r7tmjoo1_500.jpg



tumblr_ni8gltGaFk1si69n3o1_500.jpg



tumblr_o1j7hihY1O1v17k85o1_500.jpg



tumblr_o1ctbikjqL1v17k85o1_500.jpg



Dodałam cudowne zdjęcia, ale Pinger totalnie zwalił...
  • awatar Chrysalis ♕: @Po raz pierwszy w życiu (chyba po 10 próbach xD) udało mi się właśnie pilnować tej wody :D Przez pierwsze dni było ciężko, bo zapominałam ale potem specjalnie kładłam ją w widocznym miejscu i za każdym razem jak spojrzałam to trochę piłam. Teraz piję, bo czuję pragnienie, może organizm się przyzwyczaił? A to przepis: http://www.motywujemy24.pl/upload/images/large/2014/10/nalesniki_bialkowe_wg_motywujemy24_2014-10-16_18-39-01.jpg Co do wpisu to też odpuściłam sobie znajomych, tylko że za pózno... Ale już uwolniłam się na szczęście od toksycznych znajomości, teraz również bliscy dla mnie są najważniejsi. :)
  • awatar XOXY: @Salute, new me is comin ♛: Ohh chyba wypróbuję ten patent z wodą! Ja ciągle zapominam :/ I dziękuję bardzo za przepis ♥ A znajomi mogą być, albo może ich nie być... Dobrze, że oczyściłaś się z tych toksycznych znajomości!:)
Pokaż wszystkie (2) ›
 

hononey
 
Stres jest powolnym zabojca i chyba wszyscy o tym wiedzia. Nie musisz odczuc skutkow odrazu, ale w moim przypadku moja skora zamienia sie w pieklo. Nie wspominajac, ze kortyzol (hormon stresu) sprawia, ze przybywa nam wagi. Wakacje wydaja sie byc dobra opcja na odstresowanie i doladowanie mentalnych baterii, ale ilu tak naprawde moze sobie pozwolic zeby przynajmniej raz na miesiac leciec do Tajlandii czy Hawajow? Nawet jesli maja kase, to watpie zeby mieli czas.

Tak wiec wykombinowalam maly trik...

Reszta na moim blogu Kochane fitterki <3
rawjola.wordpress.com/zanurz-sie-w-niedzieli/

buziaki <3
 

hononey
 
To jest jeden z moich ostatnich weekendow, kiedy nie pracuje. Szczerze mowiac, to ciesze sie, ze bede pracowala w weekendy of lutego. Nie udaje mi sie za duzo zrobic, bo zawsze mam uniwersytet na glowie (uni + zamartwianie = stres). Wiec bedac zapracowana, moge przynajmniej byc uzyteczna.

Kocham swoja prace. Niewiele osob moze to powiedziec, ale ja pracuje jako support worker (osoba, ktora opiekuje sie osobami ktore sa opoznione umyslowo – chociaz wg. mnie to brzmi bardzo obrazliwie po Polsku) i na razie jest to bardzo satysfakcjonujaca praca. Tak na prawde, nigdy nie wyobrazalam sobie, ze to bedzie moja praca. Kiedy jest sie mlodym to marzy sie o zostaniu astronauta albo weterynarzem, a taka praca nigdy nie przyszla mi do glowy mimo ze od malego lubilam pomagac ludziom. To jest na prawde przyjemna praca, zwlaszcza jesli ludzie z ktorymi pracujesz tez sa mili (bo to w sumie od nich tak na prawde to zalezy). Tak wiec moge powiedziec ze jestem szczesciara.

Nie wiecie o tym, ale mam chora skore (atopowe zapalenie skory, ktore nawiasem JEST WYLECZALNE!), wiec praca w fabryce (jak to robilam w prawie kazde wakacje) nie jest opcja. Estetyka dloni nie pomoze Ci zostac kelnerka (tak, probowalam). Mam wielka chec zostac instruktorka fitness, ale po tym jak zrobilam to wolontaryjne, realia udezyly mnie w twarz – i to bardzo mocno. Stanie caly dzien i patrzenie w cwiczacych ludzi wcale mnie nie fascynuje a nogi bola od stania. Wyslalam swoje CV do wielu miejsc, ale bez sukcesu. Mimo wszystko zawsze wierzylam ze wszystko dzieje sie z jakiejs przyczyny. Jesli ogladaliscie „Sekret” to wiecie dokladnie o czym mowie. Nawet moj Dziadek mocno sie o mnie zamartwial, na co ja Mu powtarzalam „Dziadzia, wszystko ma jakis wiekszy cel”. Wiec mocno wierzylam, ze praca sama do mnie przyjdzie pewnego dnia, no i…

Reszta na moim nowym blogu Kochane,
buziaki <3

rawjola.wordpress.com/2016/01/24/sleepy-saturday/

(jak zjedzecie na dol troche nizej, to jest po Polsku <3 )
  • awatar Deadly Dreamer: Praca z niepełnosprawnymi osobami faktycznie sprawia wiele radości, ale też męczy :c Chociaż mimo wszystko to uczucie, że ci ludzie są radośni, dlatego, że im pomagamy jest dużo bardziej odczuwalne niż to zmęczenie :)
Pokaż wszystkie (1) ›
 

emily26931
 
Hej kochane moje ;* wczoraj miałam małego lenia za to dziś wróciłam ze zdwojoną siła :D Zrobiłam cardio Mel B, pośladki Mel B, a do tego Turbo spalanie Ewki - niestety nie udało mi się zrobić całego ale zawsze coś! Z moich postrzeżeń - bo już kiedyś próbowałam ćwiczyć z Mel uważam, że jej ćwiczenia chyba są lepsze na wyrabianie mięśni. Bo chyba za bardzo z jej cardio się nie zmęczyłam skoro zrobiłam jeszcze pośladki i trochę turbo spalania  :) aaa co do pośladków Mel B - dziewczyny wspaniała sprawa. Trening trwa dziesięć minut a ja na końcu chciałam jeszcze. Czułam wszystkie mięśnie i to było cudowne. I pomyślałam, że nie mogę się doczekać jak spalę swój brzuszek i zacznę wyrabiać mięśnie. Niestety jeszcze sporo czasu minie zanim ta przyjdzie ta chwila, ale przynajmniej mam jakiś cel a o to w tym wszystkim chodzi :) a jak tam wasz dzisiejszy dzień ? dałyście rade ? buziaczki kochane i dobrej nocki :*


A na dobranoc co jakie tłuszcze powinnyśmy jeść a jakich zdecydowanie nie. Stosujecie się do tych wskazówek ?

12074548_926576584095332_2312865024436593544_n.jpg
 

emily26931
 
emily26931: Swoje ćwiczenia zaczęłam od skalpela. Jednak ten program chyba nie jest dla mnie ze względu na bolące mnie plecy i kark. We wtorek i we środę ćwiczyłam killera. Niestety nie udało mi się ćwiczyć całych 45 min jednak nie poddaje się i mam nadzieję, że z każdym dniem będzie coraz lepiej. Mam zamiar ćwiczyć również turbo spalanie. Nie jest łatwo ale wiem , że na początku zawsze tak jest a później będzie już z górki zwłaszcza, gdy zacznę widzieć pierwsze efekty. Najbardziej zależy mi na spaleniu mojego brzuszka który ma niestety 82 cm :(. Dochodzi do tego jeszcze dieta o ile tak to można nazwać, ponieważ Ewka mówi tu o zdrowym racjonalnym odżywaniu nie o diecie. Staram się wyeliminować słodycze bo niestety z tym mam największy problem + podjadanie późnym wieczorem (wtedy jestem najbardziej głodna!). Rozważam również przejście na dietę Dukana ale to dopiero po świętach ponieważ naprawdę trzeba się jej trzymać i nie jest do dieta tylko na miesiąc. Kilka lat wstecz odchudzałam się właśnie dietą proteinową i przyniosła ona ogromne efekty. Z całego serca mogę ją polecić. Oczywiście na początku również nie było łatwo ale dałam radę i czułam się cudownie. Teraz gdy jeszcze połączyłabym ją z ćwiczeniami myślę, że byłabym mega pozytywnie zaskoczona. Jutro napiszę wam o Dukanie i mojej przygodzie z nim ! Dobranoc  ;*
 

pertpros
 
Ewa Chodakowska


nowe.co.pl/Ewa-Chodakowska


Ewa Chodakowska | twojezwyciestwo.
ewa chodakowska - Google+.
 

projektwrzesien
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

springhaze1
 
Cześć wszystkim :) Przepraszam ,że tak rzadko tu zaglądam , ale byłam zajęta pracą. Na szczęście niedługo czeka mnie urlop :) Dzisiaj chciałam pokazać Wam zakupy , które zrobiłam przed wyjazdem . Oto one :

DSC07315.JPG

1)Palmolive - Żel pod prysznic i do kąpieli z czerwonokrzewem, migdałami i różą
2)Dermika płyn micelarny do cery suchej . Zawiera wodę różaną
3)Hipp szampon z ekologicznym wyciągiem z migdałów BIO
4)Blend-a-med pasta do zębów
5)Nivea chusteczki zawierają krystalicznie czystą wodę i wyciąg z aloesu ( niezbędne na wyjazd )

DSC07317.JPG

6)Zewa chusteczki - limitowana edycja , cudownie pachną
7)Kilka mydełek - nivea oraz palmolive

DSC07328.JPG

8)Nivea Creme Smooth - mój ulubiony żel ,bardzo treściwy , świetnie nawilża skórę
9)Dwupak chusteczek Nivea , tym razem wybrałam wersję z kremem
10 )Nivea - mydło z oliwą z oliwek
11 ) Nivea mydło w płynie - przepięknie pachnie klasycznym kremem Nivea
Teraz przejdźmy do krótkiego mixa :
12 )Nowa parka

DSC07322.JPG

13)Sukienka Stradivarius

DSC07323.JPG

14)Sukienka Atmosphere

DSC07324.JPG

15)Nowy portfel Peterson

DSC07333.JPG

16)Wypad do kina

DSC07320.JPG

17)Wycieczka rowerowa

DSC07330.JPG

18)Pyszne Smoothie z Redberry ( ananas + kokos )

DSC07340.JPG

19)Relax przy herbatce ;)

DSC07310.JPG

20)Kupiłam sobie także nową torebkę Guess. Bardzo mi się podoba :) Do tego pomieści wszystkie niezbędne rzeczy

DSC07332.JPG

21)Czas na zakupy :) Jak zawsze moje ulubione sklepy : Bershka, Pimkie, Pretty Girl

DSC07341.JPG


DSC07342.JPG


DSC07343.JPG

22)Pora na pyszną zapiekankę z kurkami :)

DSC07312 - Kopia.JPG

23)Naleśnik zapiekany z brokułem

DSC07321.JPG

24)Ostatnio kupiłam magazyn Joy z lakierem Yves Rocher ( wzięłam od razu dwa egzemplarze )

DSC07334.JPG

25)Nowy magazyn Ewy Chodakowskiej Be Active

DSC07335.JPG

26) Czas na małą wystawę

DSC07337.JPG

To już wszystko :) Kochani życzę Wam miłego wieczoru. Trzymajcie się :)
  • awatar dor0tka: zapiekanka wygląda smakowicie ;) miłego! :)
  • awatar Kashmirkaa: Parka fajna :)
  • awatar kiwik8: jakie pyszności :[ a parka świetna :)
Pokaż wszystkie (15) ›
 

mocjestwnas
 
BILANS
Ś1 - jajecznica ze szczypiorkiem i 1/4 bułki
Ś2 - jogurt pitny, kanapka z szynką, sałatą i ogórkiem
O - miska zupy pomidorowej z makaronem, 1/2 kotleta schabowego
P - banan, 1/2 kawałka sernika
K - dwie kromki ciemnego pieczywa z szynką, pomidorem i szczypiorem

ĆWICZENIA
- 20 min zajęć fitness
- Ewa Chodakowska rozgrzewka
- xhit daily miley cyrus legs
- mel b brzuch
- 1/2 ćwiczeń z książki E. Chodakowskiej

large (3).jpg

large (6).jpg

2e63ee760024392d5345ae43.jpeg

4.jpeg
 

more_love
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

dzoana_dzej
 
To juz prawie 2 tygodnie cwiczen ! i cooo? zero efektow.. ;(
przyznaje.. wysilek jest wiekszy niz godzina na rowerku stacjonarnym ale ale ja juz chce widziec efekty. :(

w pasie (pepek) 92cm
w biodrach 100 cm.
ale alee waga juz nie pokazuje 75kg !

IMG_20150330_113943.jpg
  • awatar Chcę Być CHUDAA: to jak waga nie pokazuje 75 , to juz powinnas byc szczesliwa ;) , jakies "efekty " sa ;) , gratuluje ;)
  • awatar patrycja_eff: nie poddawaj sie za jakis czas napewno bedzie widac efekty! odchudzanie to niestety dluga droga ktora wymaga duzo pracy! Ja tez wlasnie zaczynam diete i cwiczenia, takze bede wspierac i trzymam kciuki!
  • awatar dzoana_dzej: @WszYsTkoO: @patrycja_eff: dziekuje bardzo :) kazde slowo to ogromne wsparcie :)
Pokaż wszystkie (6) ›
 

dzoana_dzej
 
Dzien 6 zaliczony.

Przyznaje bez bicia, wczoraj zrobilam sobie dzien dziecka i odpuscilam trening.
Musze przyznac ze coraz precyzyjniej wykonuje ćwiczenia coraz dłużej wytrzymuje i coraz bardziej chce widziec efekty codziennego potu i bólu.  :D
IMG_20150319_194529.jpg

>:D
 

dzoana_dzej
 
3 dzien za mna !! Jest coraz lepiej, coraz więcej daje z z siebie! Czuje każdy mięsień swojego ciała.

Mam nadzieje, że w wakacje choć malutki efekt bedzie widoczny !;)
 

dzoana_dzej
 
dzoana_dzej:
IMG_20150314_093839.jpg


Udało się!!
Wstałam 8.30 i zaczęłam ćwiczyć. Było ciężko, ciut lepiej jak wczoraj chyba tylko dlatego, ze wiedziałam czego się spodziewać.

malutkimi kroczkami, powoli uda się osiągnąć cel !
 

dzoana_dzej
 
IMG_20150313_130235.jpg


Wydawałam pieniądze na siłownię i nic, rowerek nic, basen nic.. wiec dziś (13.03.2015) podjęłam wyzwanie Ewy Chodakowskiej. Na początek skalpel codziennie jeden trening.  

Było ciężko, było bardzo ciężko. Czuje, że moje ciało jest zastane, nie rozciągnięte i nie posłuszne.

Mam nadzieje, że jutro będzie lepiej ;)
Pokaż wszystkie (2) ›
 

more_love
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

 

Kategorie blogów