Wpisy oznaczone tagiem "faceci" (1000)  

unapologettic
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

unapologettic
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

heniotrolejbus
 
Henio Trolejbus: Każdy facet, którego zapraszałam na randkę, nawet jak odmawiał, był bardzo miły, a jak mnie potem widział (wszak załatwiałam to przez FB) to się serdecznie uśmiechał. No bo mimo wszystko to komplement, tak mi się przynajmniej zdawało. A tym razem? O, ludzie, gdyby wzrok mógł zamrażać.
  • awatar Pantokratorka: A ja wolałam nie załatwiać takich rzeczy przez fejsa :D Telefon albo rozmowa, był co prawda element zaskoczenia, ale od razu można było wszystko wyczuć
  • awatar Henio Trolejbus: @Pantokratorka: Ogólnie FB się sprawdzał. Akurat w tym nieszczęsnym przypadku baaaaaardzo chciałam to zrobić osobiście, ale za cholerę nie mogłam znaleźć okazji, no i po dwóch miesiącach szlag mnie trafił: piszę na fejsie.
Pokaż wszystkie (2) ›
 

heniotrolejbus
 
Henio Trolejbus: Nie powinnam zapraszać mężczyzn na randki, bo się mogą przestraszyć. Przecież po to ja to robię! Jak się przestraszy to przynajmniej wiem od razu, że to nie jest mężczyzna, z którym chcę się umówić. To jest wszystko bardzo proste, bardzo logiczne i bardzo efektywne.
 

heniotrolejbus
 
Henio Trolejbus: No i tak to jest: mówicie facetowi, że go lubicie, a on na to, że on lubi Kitkaty...
  • awatar Zawsze niepewna: Jak to jest - idziesz z facetem do łóżka, dopieszczasz go jak możesz, a on po wyjeździe mówi, że nie nadajesz się do związku, ale spoko z Ciebie koleżanka. Ale to z Kitkatem też przybijające.
  • awatar Henio Trolejbus: @Zawsze niepewna: Bo ja wiem? Mnie rozśmieszyło. :-D Może trzeba było mu kupić Kitkata? Na łóżku związek się nie kończy.
Pokaż wszystkie (2) ›
 

colorfulblack
 
~ Będąc nastolatkami, mamy nierealistyczne marzenia o swojej przyszłości. Jesteśmy w niej gwiazdami rocka. Dorastające dziewczęta marzą o wampirze ze Zmierzchu. Nader wszystko nie chcemy przeciętności, bo przeciętność nas wkurwia. A później przestajemy pić mleko i zaczynamy pić wódkę.

~ Kupujemy rzeczy, których nie potrzebujemy, za pieniądze, których nie mamy, żeby zaimponować ludziom, których nie lubimy.


79e79d0784348947847c27f2d843105b.jpg
  • awatar Nesmireth: O tak, przestajemy pić mleko, zaczynamy wódkę. Dorosłość.
Pokaż wszystkie (1) ›
 

colorfulblack
 
Znów nie widzę sensu. Ciężko. Jutro zwiększam dawkę Seronilu. Niech mi to pomoże, bo kurwa... czuję taką ogromną samotność. Nie ma nic gorszego od tego, przynajmniej dla mnie.
W weekend zabalowałam, dużo alkoholu, może przez to wrócił ten stan beznadziei.

Chciałabym w końcu mieć jakiegoś normalnego faceta. Większość, których spotykam, to pospolici ruchacze, albo po prostu nie podobają mi się. Brakuje mi miłości. Jestem jej spragniona. Boli mnie serce, ale nie chcę się wyłączać, jak zawsze to robiłam, bo wtedy popadałam w kompletną demoralizację, prawie nic nie miało dla mnie granic.
Tylko ciężko jest z otwartym sercem żyć. Bo ci co mają zamknięte, porządnie ranią.
Mam dosyć rozczarowań.
  • awatar Sylwia Lisiewicz15: moje znalezione zdjęcie,ale.. to nic. Zapraszam do mnie i zobacz mój autorski tekst do tej fotografii :D
  • awatar zjawisko dyfuzjii: Podobnie mam z facetami, tylko ja niby jestem głodna tej miłości, chcę kogoś mieć a jak już coś jest na rzeczy to nie chce..
Pokaż wszystkie (2) ›
 

colorfulblack
 
Od prawie tygodnia rzeczywiście staram się więcej robić w ciągu dnia, bardziej doceniać życie i korzystać z czasu, bo wcześniej potrafiłam przeleżeć w domu do wieczora, nawet na uczelnię nie szłam, bo nie widziałam sensu.
Na prawdę zależy mi, by wyjść na prostą.

Jednakże spotkałam się wczoraj z tym chłopakiem, z którym tak fajnie nam się rozmawiało, który tak mi się podobał. Niestety, tak jak sądziłam, należy on do grona ruchaczy pospolitych, którzy tylko czekają na łatwą panienkę.
Było idealnie do momentu, aż zaczął się do mnie dobierać. Odmówiłam.
Kiedyś bym tego nie zrobiła. Ale nie chcę być już tamtą dziewczyną. Nie chcę popadać w kompletną demoralizację, w której jeszcze jakiś miesiąc temu byłam.
Chyba pora przestać patrzeć na facetów spod rangi modeli, bo większość z nich jest taka jak wyżej opisany osobnik.

Dobrze, że mam jeszcze mojego s.daddy. Co prawda nie kocham go, ale darzę sentymentem. To człowiek, który pomógł mi najwięcej w życiu. Dobrze jest mieć tą świadomość, że ktoś się o ciebie troszczy, używa słowa "kochanie", że po prostu jesteś dla niego ważnym. Zwłaszcza, gdy brak bliskich, a głównie rodziców.


Na tym Seronilu rzeczywiście mam mniejszy apetyt.
Wczoraj i dziś zaczęłam płakać pierwszy raz odkąd pamiętam w ciągu całego tego roku. Wcześniej nie umiałam wyrzucić z siebie emocji. Teraz przyszło znacznie łatwiej. Katharsis jest potrzebne. Jeśli chcesz, to płacz. Pomaga
Poza tym mam mniejszy lęk społeczny, już nie przejmuję się tak bardzo tym, że inni na mnie patrzą na ulicy, ani ich zdaniem na mój temat.

~ NIKT NIE UMIE SŁUCHAĆ KOBIET TAK DOBRZE, JAK FACET, KTÓRY CHCE JĄ PRZELECIEĆ
zgadzam się w 100%





14fa75fbdc64a7edd2c8c5424a41b44b.jpg


db6725d1a783ca933b6a570d041a51c5.jpg
 

miss-independent18
 
.Miss Independent.:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

ebook-romans
 
Autor: J. Sterling  

Jack pojawił się u mnie w nocy, po sześciu miesiącach braku kontaktu. Trzymał dwanaście czerwonych róż. Powiedział, że jest mu przykro, że mnie kocha i chce wszystko naprawić. Cała moja złość o jego planowane małżeństwo i udawaną ciążę z Chrystle, postanowienie, że nie chcę więcej widzieć tego faceta, ulotniły się na sam jego widok. Zapragnęłam zaprosić Jacka z powrotem do swojego życia, ale musiałam wiedzieć jedno – że tym razem zostanie ze mną na zawsze.
W oczekiwanej kontynuacji bestsellerowej powieści The Perfect Game Jack i Cassie szybko zdają sobie sprawę, że ich miłość zostanie wystawiona na kolejne próby.
O przeszłości nigdy nie da się naprawdę zapomnieć.
***
Związek to niełatwa gra zespołowa. Na Cassie i Jacka spada wiele bolesnych ciosów, ale piłka nadal jest w grze. Sprawdź, czy ta para wygra kolejną rozgrywkę. Dominika Emilia Lewandowska, Life by Bookaholic
Historia Jacka i Cassie nabiera rumieńców, a prawdziwa rozgrywka o ich wspólne życie dopiero się rozpoczyna, gdy na drodze pojawiają się kolejne przeszkody… Zmiana to gorąca i zaskakująca kontynuacja serii.Ewelina Nawara, My Fairy Book World
Czy punkt zwrotny okaże się tylko małym przecinkiem w opowieści o Cassie i Jacku? Przekonajcie się, czy warto dać miłości drugą szansę.Monika Sygo, OnaLubi
Jack i Cassie są dowodem na istnienie prawdziwej miłości. Niektórzy twierdzą, że przezwycięży ona wszystko. Jednak czy kiedy życie rzuca zakochanym kłody pod nogi, dadzą oni radę je ominąć?Zuzanna Konieczka, Happy Girl


Szczegóły publikacji:
czytajnas.nextore.pl/(…)the_perfect_game__tom_2__zm…

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Więcej ebooków z działu "romans", znajdziesz tutaj:
masz24.pl/ebooki-romans.html
--------------------------------------------------------------------------------------------------
 

jakmasznaimie
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

jakmasznaimie
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

lovesexnbeauty
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

independentlady
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

jazumst
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

independentlady
 
Independentlady:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

 

Kategorie blogów