Wpisy oznaczone tagiem "familijny" (84)  

minirecenzje
 
Film dla dzieci. Pani Denis mieszka wraz z synem Jakubem. Pewnego razu do domu obok wprowadza się dr Vargas z córką. Syn wraz z kolegami podejrzewa go o niecne czyny – o to, że wyłapuje zwierzęta w okolicy i tworzy z nich nowego Frankensteina. Film słaby i nudny. W roli matki Denise Richards.

Ocena: 4/10.
7814091.3[1].jpg
 

minirecenzje
 
Alicja Evans mieszka w Nowym Jorku z dwójką dorosłego rodzeństwa. Opiekowała się nimi po śmierci rodziców. Nagle wraz z siostrą traci pracę w hotelu. Nieoczekiwanie Alicja dostaje nową propozycję – ma zostać guwernantką na europejskim dworze króla Maksymiliana, wdowca. Kobieta ma się opiekować jego córką Teodorą, która jest trudnym dzieckiem. Bardzo dobre kino familijne. Współczesna bajka o Kopciuszku. W roli głównej Danica McKellar.

Ocena: 8/10-.
7710416.3[1].jpg
 

minirecenzje
 
Connor pracuje w firmie, w której projektuje zabawki. Ostatnio bez powodzenia. Mieszka z konkubiną Holly, której zamierza się oświadczyć, jednak wcześniej chce poprosić jej ojca o rękę. Do tej pory nie miał okazji poznać rodziców Holly. Prosi więc ją, by udać się na Boże Narodzenie do jej domu. Holly zgadza się. Po przybyciu na miejsce, Connora czeka niejedna niespodzianka. Film dla dzieci, taki średni.

Ocena: 6/10.
C_rka_wi_tego_Miko_aja[1].jpg
 

minirecenzje
 
Dziewięcioletni Kewin mieszka z mamą i rodzeństwem. Ojciec kilka miesięcy wcześniej wyprowadził się i teraz żyje z nową dziewczyną Natalią. Mężczyzna zaprasza do siebie dzieci na święta. Nie są temu zbyt chętne, jednak w końcu Kewin postanawia, że pojedzie do ojca. Dociera więc do pałacu, w którym mieszka tata i jego nowa wybranka. Tak się składa, że wobec tej posiadłości plany ma małżeństwo przestępców. Kewin szybko to zauważa i postanawia pokrzyżować im plany. Taka tam familijna komedyjka. W roli przestępczyni fajna Missi Pyle.

Ocena: 6/10.
7178820.3[1].jpg
 

minirecenzje
 
Międzynarodowa grupa przestępcza przemyca na porcie lotniczym procesor przeznaczony do kontroli pocisków rakietowych. Czip jest ukryty w zdalnie sterowanym samochodzie. Wskutek małego zamieszania na lotnisku przestępcy tracą zabawkę, a samochód ostatecznie trafia do kilkuletniego Olka. Chłopiec akurat choruje na ospę wietrzną. Za bardzo nie ma go kto pilnować, bo rodzice chodzą do pracy, a rodzeństwo do szkoły. Olek jakoś musi sobie radzić sam. Tymczasem na ulicę przybywa przestępcza szajka i zaczyna poszukiwanie zabawki w okolicznych domostwach. Chłopak obserwuje otoczenie i podejmuje interwencje. Film to całkiem niezła sensacyjka, której najsłabszą stroną jest paradoksalnie motyw tradycyjny dla tej serii filmowej – pułapki zastawiane na przestępców. W roli starszej siostry Olka młodziutka Skarleta Jankowska. W roli szefa szajki wystąpił polski aktor Olek Krupa, który w jednym momencie wypala do chłopca po polsku: – Rozgniotę cię jak karalucha! Gdzie jest dysk?!

Ocena: 8/10-.
7052537.3[1].jpg
 

minirecenzje
 
Druga część przygód Kewina, siłą rzeczy wtórna. Tym razem dziesięciolatek przypadkiem sam ląduje w Nowym Jorku. Przypadkiem też na wolność wychodzą dwaj rabusie znani z pierwszej części i przypadkiem spotykają Kewina. Film poprawny. Niektóre gagi mniej lub bardziej naciągane. W jeden ze scen wystąpił Donald Trump.

Ocena: 6/10.
7650614.3[1].jpg
 

minirecenzje
 
Liczna rodzina McCallisterów wybiera się do Europy do Kalifatu Francuskiego na święta Bożego Narodzenia. Ośmioletni Kewin jest z każdym w ten czy inny sposób skonfliktowany. Członkowie rodziny często też go nie zauważają. W porannym pośpiechu przed odlotem McCallisterowie zapominają o Kewinie. Dopiero we Francji okazuje się, że chłopca nie ma. Ośmiolatek na początku też jest wystraszony, mimo wszystko cała sytuacja zaczyna mu się podobać. Później jednak Kewin podsłuchuje rozmowę dwóch rabusiów, którzy planują splądrować dom McCallisterów. Chłopiec postanawia, że będzie bronił domostwa i przygotowuje dla przestępców różne niezbyt przyjemne niespodzianki.

Ocena: 7/10.
7595394.3[1].jpg
 

minirecenzje
 
Lata 70. ubiegłego wieku. Greta jest czternastolatką, no i jak to nastolatka – ma różne problem i w szkole i w domu. Pewnego razu rodzice postanawiają wyprawić jej w domu 15. urodziny. Greta nie podchodzi zbyt entuzjastycznie do tego pomysłu. Jest dosyć wyobcowana w swoim środowisku. Przyjaźni się w zasadzie tylko z Eliotem ze szkoły, który do niej wyraźnie się zaleca. Film na początku całkiem niezły. Ma super klimat lat 70. – fryzury, stroje, wnętrza, samochody itp. Jednak z czasem przekształca się w jakieś nie wiadomo co.

Ocena: 4/10.
289bf8cbdfb394bf5f0f245f46c4775e_500x735[1].jpg
 

minirecenzje
 
Film familijny. Tomasz Brand jest bogatym biznesmenem. Mieszka z żoną i nastoletnią córką. Wkrótce ma zamiar dokonać otwarcia najwyższego w Nowym Jorku i w całej Ameryce wieżowca. Plan ten napotyka pewne komplikacje, ale to jest akurat najmniejszy problem. W związku z urodzinami córki, Tomasz kupuje jej kota – choć szczerze nienawidzi futrzaków. Jednak wskutek wypadku zapada w śpiączkę, a jego świadomość przenika do ciała dopiero co zakupionego zwierzaka. Taki tam w miarę poprawny film familijny. Bardzo efektowna animacja kota – w zasadzie nie ma się do czego przyczepić. W rolach głównych: Kewin Spacey, Ginewra Garner i Krzysztof Wędrowniczek.

Ocena. 6/10.
7745778.3[1].jpg
 

minirecenzje
 
Franciszek, ambitny chłopak-wynalazca – ale już dorosły – przenosi się w przyszłość i z pomocą swojej młodszej koleżanki Kasandry ratuje świat. W misji pomaga im też robot Atena w postaci człekokształtnej dziewczyny. Całkiem niezły (nieco chaotyczny) film – na raz. Wystąpili m.in.: bardzo ładna Brygida Robertson, Jerzy Clooney oraz Hugo Laurie.

Ocen: 7/10.

7687974.3[1].jpg
 

minirecenzje
 
Młoda wróżka Diabolina przyjaźni się ze Stefanem, który jest sierotą. Mieszkają w krainie zwaną Knieją. Z czasem dorastają i ich drogi się rozchodzą. Gdy już są dorośli, król mający zatargi z Diaboliną, ogłasza, że odda królestwo i córkę za żonę temu, kto zgładzi wróżkę. Teraz Stefan, aby tego dokonać, wykorzystuje zaufanie Diaboliny, jednak ostatecznie nie zabija jej, ale za to bardzo ją krzywdzi. Potem – sugerując królowi, że zabił wróżkę – zdobywa królestwo i królewnę. Po narodzeniu córki o imieniu Aurora – choć ładniej byłoby Szlezwik-Holsztyn – Diabolina na dziewczynkę rzuca klątwę. Z czasem jednak zaprzyjaźnia się z królewną i żałuje, że tak ją za błędy ojca obciążyła. Film bardzo dobry – nietypowa wersji bajki o śpiącej królewnie. W roli Diaboliny pięęękna Aniela Jolie, w roli Aurory – Elżbieta Fanning.

Ocena: 7/10.
7607122.3[1].jpg
 

minirecenzje
 
Dawid jest kompozytorem muzycznym. Jego ostatnia piosenka nie przypadła znajomemu producentowi do gustu. Do domu Dawida przypadkiem trafiają trzy wiewiórki. Okazuje się, że zwierzątka potrafią świetnie śpiewać. Dawid stoi przed nową szansą, ale i nowymi kłopotami, powodowanymi przez nowych lokatorów. Taki tam film familijny. Raz można zobaczyć.

Ocena: 7/10-.
7177372.3[1].jpg
 

minirecenzje
 
Miś Yogi mieszka w Parku Jellystone. Zajmuje się głównie wykradaniem turystom koszyków z jedzeniem (walor edukacyjny!). W lokalnych wyborach po raz kolejny startuje burmistrz. Ponieważ park przynosi straty, chce go zamknąć. Teraz strażnik parku Kowalski wraz z Yogim chcą go uratować przed niecnymi zamiarami polityka. Wspiera ich Miś Boo Boo oraz dziennikarka Rachela. Film średni. Polski dubbing skopany w tym sensie, że wielu kwestii nie sposób zrozumieć (w nowych polskich filmach to norma – dźwiękowców chyba biorą z łapanki).

Ocena: 5/10.
7361195.3[1].jpg
 

minirecenzje
 
Robert z żoną, córką i synem wybierają się na wakacje na Hawaje. Nagle sytuacja w pracy się komplikuje i Robert za kilka dni musi być w Kolorado i przedstawić prezentację. Nic o tym nie mówi rodzinie, tylko wynajmuje kamper i stawia ją przed faktem dokonanym. Twierdzi, że wyjazd do Kolorado będzie ciekawszy, więcej spędzą ze sobą czasu itp. Rodzina oczywiście zachwycona nie jest, ale chcąc nie chcąc wszyscy wyruszają na wakacje. Taka tam średnia komedyjka w stylu „W krzywym zwierciadle”. W roli głównej Robert Williams (zupełnie do niej nie pasuje). Nadto na ekranie błyszczy fajna Krystyna Chenoweth.

Ocena: 6/10.
7535389.3[1].jpg
 

minirecenzje
 
Animacja. Na safari panuje susza i zwierzęta organizują się w celu poszukiwania wody. Film średni, raczej dla młodszych dzieci. W dodatku w treść wpleciona jest lewacka ideologia – globalne ocieplenie, kongresy klimatyczne, lew wegetarianin (ha, ha, ha!) itp.

Ocena: 6/10.
100691[1].jpg
 

minirecenzje
 
Ze Stanów do Pekinu przyjeżdża dwunastoletni półsierota Dre wraz ze swoją matką Krystyną, która znalazła tutaj pracę. Chłopiec na dzień dobry w szkole dostaje, no, ten, jak to…  No, w każdym razie pobili go uczniowie miejscowej szkoły kung-fu. Jednocześnie Dre’owi wpada w oko nowa koleżanka Meiying, która uczy się grać na skrzypcach. W domu, w którym mieszka chłopak wraz z matką, jest dozorca Han. Wkrótce on i Dre znajdują wspólny język. Okazuje się też, że Han również zna kung-fu i zostaje nauczycielem chłopca. Z jednej strony film bardzo dobry (choć niekiedy trochę przynudza i generalnie jest za długi), z drugiej – nie wiadomo, co to za film. Czy to dramat, romans dla dzieci, czy film karate? Dla dzieci wydaje się, że niekoniecznie, bo np. są brutalne sceny walk chłopców, choć jedyne maksymalne obrażenia jakie ponoszą antagoniści to siniaki. W obsadzie m.in. Jacek Chan.

Ocena: 7/10.
7336882.3[1].jpg
 

minirecenzje
 
Animacja. Ktoś w Egipcie kradnie… piramidę. Szalony naukowiec Gru chce go przebić i przymierza się do ukradnięcia… Księżyca. Wcześniej musi go zmniejszyć, no ale musi mieć do tego maszynę. W realizacji planu pomagają mu zatrudnione przez niego Minionki, czasem także nieświadome tego co robią, trzy adoptowane przez Gru dziewczynki. Film taki sobie. Można nawet odpuścić.

Ocena: 6/10.
7333372.3[1].jpg
 

minirecenzje
 
Animacja opowiada o życiu zwierząt gospodarskich w zagrodzie – o tym, co się dzieje pod nieobecność właściciela. A są imprezy, walki z kojotami wykradającymi kury itp. Głównym bohaterem filmu jest młody krów Otis. Tak, krów! Nie byk! Byków nie ma! Otis imprezuje z przyjaciółmi. Przywódcą całej grupy zwierząt jest jego ojciec Benedykt (też krów). Pewnego dnia on umiera i Otis zajmuje jego miejsce i niezbyt sobie z tym radzi. Film całkiem niezły.

Ocena: 7/10.
7175760.3[1].jpg
 

minirecenzje
 
Doskonała ekranizacja znanej bajki, której nawet nie był w stanie zepsuć dubbing. W roli Kopciuszka Lilianna Jakub. Poza tym na ekranie widzimy m.in. Katarzynę Blanchett (macocha) oraz Helenę Bonham Carter (wróżka chrzestna). Filmu nie zepsuło nawet wsadzenie na ekran – w ramach politpoprawności – Murzyna, oj, tj. oczywiście Afroamerykanina!

Ocena: 9/10.
 

wikipunk
 
Wiky the Metal-Punk!: Stwierdzam, że ten szampon z pokrzywą, o którym pisałam wczoraj (18.02.2016r.) jest rewelacyjny! Niby to szampon familijny (1 litr za 2,95 zł), więc nic wielkiego nie powinnam była oczekiwać, a tu szok :P. Mam po nim takie puszyste włosy i wyglądają na bardziej odżywione. Kupiłam go ze względu na zawartość pokrzywy. Wcześniej miałam ten sam szampon ale z awokado, jednak nie miałam po nim takiego efektu jak po tym nowym.
Mowa o Family Splash z Biedronki. Myślę, że to jeden z moich udanych zakupów :D. Teraz zastanawiam się nad jakąś odżywką, z tego co napisała mi natalia-x10 dowiedziałam się, że Biovax jest super :P. Jeszcze tylko muszę znaleźć rodzaj odpowiadający moim włosom, sprawdzić ile kosztuje (w necie ok. 18-22 zł) i jak się uda to może i spróbuję :D. Zobaczymy. Na razie, tak jak pisałam w poprzednim wpisie, używam tego nowego szamponu i biorę Vitapil, no i jak wiadomo, staram się dbać o włosy bardziej nie tylko stosując odpowiednie kosmetyki, ale również poprzez ich prawidłową pielęgnację typu czesanie, masaż głowy, czy też rezygnacja z używania suszarki :).
  • awatar zamek1989: na moich włosach niestety ten szampon kiedys robił kuku nie na moje wloski i moj skalp ciesze się że na twoje wloski się chociaz sprawdził:)
  • awatar gość: żeby Ci tylko po tym włosy nie wyszły :P
  • awatar Wiky the Metal-Punk!: @zamek1989: Oj sprawdził się i to bardzo :D.
Pokaż wszystkie (6) ›
 

wikipunk
 
Wiky the Metal-Punk!: Ostatnio zaczęłam bardziej dbać o włosy :P. Kiedyś ścinałam je na krótko (tak do brody, może i czasem nawet krócej), w miarę często farbowałam, suszyłam suszarką, bardzo rzadko czesałam... Nie wyglądały tragicznie, ale sianko się zrobiło i mocno się kołtuniły. Od jakichś dwóch tygodni dbam o nie jak nigdy xD. Zaczęłam już wcześniej, ale teraz to już totalnie wzięłam się za siebie. Postanowiłam wrócić do mojego naturalnego koloru. Nie ścinam włosów na tak krótko już od ok. pół roku, jak nie dłużej. Mam odrost jakoś tak 10-11cm, może więcej, może mniej, nie wiem dokładnie, ale jest już duuuży xD. Moje kudły i tak rosną szybciej niż przeciętne włosy. Obecnie prawie sięgają ramion, może nawet są na styk, trudno to określić jak ma się oba boki głowy wygolone (no, teraz to już mam tam trochę włosów, tak z 2cm xD) :P. W zamiarze mam zapuścić kłaki (boki chyba nadal będę podcinać, ale już nie na łyso xD), nie wiem na razie na jaką długość, niech sobie rosną. Na pewno chcę dobić do długości tak jakoś 3 cm poniżej ramion. Systematycznie będę podcinała końcówki, no i już (także od dłuższego czasu) nie traktuję ich suszarką. Dzisiaj kupiłam sobie szampon z pokrzywą, a od 07.02.2016r. łykam Vitapil - dwumiesięczna kuracja dla wzmocnienia włosów, no i czeszę je częściej niż wtedy (conajmniej 2-3 razy dziennie) oczywiście bez przesady, żeby nie tłuścić ich mocno. Miejmy nadzieję, że moje starania coś dadzą :P. Choć mam dość gęste włosy, to są one cienkie, ale ważne, że nie wypadają. Na szczęście nie miałam z tym problemu w ogóle. Kiedyś miałam włosy tak do połowy pleców, ale nie podcinałam ich i bardzo mocno osłabły. Było ich malutko, były cieniutkie i cholernie szybko się przetłuszczały, dosłownie z dnia na dzień (teraz też się szybko robią tłuste, ale nie tak jak wtedy). Ścięłam je jak miałam 11 lat i od tamtej pory przestałam zapuszczać. Jednak ostatnio trochę się to zmieniło.
Ale to będzie najlepsze, dlaczego zaczęłam to robić (tzn. dbać o włosy jak nigdy wcześniej i je zapuszczać)?
Po pierwsze: Dla siebie, włosom też należy się trochę wytchnienia.
Po drugie: Harry lubi jak babka ma długie włosy, więc z pewnej strony też chcę żeby mu się podobało to co mam na głowie :P. (A tak na marginesie, on też kiedyś miał długie włosy, potem ściął, a teraz znów zapuszcza <3). Widzicie on lubi jak babka ma długie włosy, a ja lubię jak facet ma długie włosy :D.
Po trzecie (i chyba najlepsze): Z takimi włosami będę mogła robić taki zajebiaszczy headbang na koncertach! xD. Z tym co miałam do pewnego momentu (teraz moje włosy już wyglądają lepiej) też bym mogła (i robiłam!), ale wiecie, to nie to samo hahaha xD.
  • awatar Mian: Haha, po trzecie mnie rozwaliło :"D Ale masz tu dużo prawdy xD Eh, cały czas mówię sobie, że muszę wziąć się za swoje włosy, co prawda są do łopatek, ale w opłakanym stanie. Chcę je zregenerować, ale to jak mi fiolet zjedzie (widać właśnie jak dbam </3) Czas się umówić do fryzjera i następnie ostra regeneracja (: Powodzenia życzę i wytrwałości :D
  • awatar Wiky the Metal-Punk!: @Mian: Sama mam bekę z trzeciego, ale serio to jest jeden z powodów xD. Ja do fryzjera nie chodzę od jakoś 4 i pół roku, odkąd jedna babka mi 2 razy kijowo ścięła włosy i mi się nie podobało, a druga babka chciała mnie na kasę naciągnąć. Od tamtej pory mama mi ścinała włosy, chyba, że tylko chciałam podciąć trochę, to sama to robiłam ;). A i nie dziękuję co by nie zapeszyć, choć ja jestem upartą osobą i myślę, że dojdę do swojego celu :D. No i Tobie także życzę wytrwałości :D.
  • awatar natalia-x10: przez kilka miesięcy łykałam witaminę B i sporo mi odrosło. I polecam odżywke biovax, świetna jest :)
Pokaż wszystkie (9) ›
 

minirecenzje
 
Z Peru do Londynu przyjeżdża miś, gdzie m.in. chce oszukać dawnego znajomego ciotki. Po przyjeździe nie ma się gdzie podziać, ale na szczęście przygarnia go na noc rodzina Brownów. Gospodarze nadają mu imię Paddington. Niestety na misia czyha zła Millicent (Nikola Kidman), która chce zabić niedźwiadka, wypchać i umieścić go w muzeum. Film średni (może dzieciom bardziej się spodoba?). Można nie oglądać.

Ocena: 6/10.
 

werka1199
 
BookMovies: Ludzie dzielą sie na tych co lubią czytać i na tych co oglądają filmy :D Ja kocham oglądać, a książki szybko mnie nudzą i poprostu nie lubie czytać. Między tymi dwoma 'populacjami' jakiś czas temu wybuchła wojna podczas premiery ekranizacji trylogii Suzanne Collins pod tytułem ,, Igrzyska Śmierci '' . Szczerze mówiąc, oglądając pierwszy zwiastun miałam przez chwile drobną myśl aby sięgnąć po książkę !!  Uzbroilam się jednak w cierpliwość i jakieś półtora roku temu obejrzałam pierwszą cześć, która tak mnie zaciekawiła, że na cześć drugą postanowiłam przejść się do kina!!
Efekty dźwiękowe są perfekcyjne, role odegrane swietnie, w zasadzie nie szukałam minusów. Pierwsza cześć była naprawdę dobra, więc postanowiłam jej dać osobną ocenę 9/10. Po drugiej części spodziewałam się czegoś znacznie innego, pomyliłam się jednak, miałam nadzieje, że będzie tak dobra jak cześć pierwsza, a nawet lepsza ... Powiedzmy, że z przykrością musze stwierdzić, że ,, W Pierścieniu ognia ''  było troche sztucznie ubarwione. Moja ocena to 6/10. Mimo to nie moge doczekać sie na 3 cześć i z tego co wiem jest tak długa, ze podzielono ją na 2 części ;)
  • awatar Primitive life.: Oglądałam, nie zaciekawił mnie jakoś ten film ;/
  • awatar Habujalaba: Jestem wielką fanką trylogii :) Oglądałam i czytałam i moim zdaniem " W pierścieniu ognia " jest o wiele lepsze od " Igrzysk śmierci " :) Mam na myśli film oczywiście :)
  • awatar BookMovies: Każdy ma swoje upodobania, mi w drugiej części nie podobał się efekt z drzewem a także z rozpadającą się areną. Wydawało się to troche sztuczne i ubarwione. Poza tym wszystko genialne !
Pokaż wszystkie (4) ›
 

 

Kategorie blogów