Wpisy oznaczone tagiem "fastfood" (52)  

fastfoodgdansk
 
Naszą specjalnością jest pizza, dania kuchni polskiej.
Serwujemy 40 rodzajów pizzy sporządzonych według oryginalnej włoskiej receptury z domieszką własnych modyfikacji - bez żadnych polepszaczy. W tym właśnie tkwi tajemnica naszej pizzy na cienkim cieście, dzięki czemu jest ona jedyna w swoim rodzaju.
Dla smakoszy wyszukanych zestawień oferujemy możliwość samodzielnego doboru składników pizzy. Oferujemy dania do spożycia na miejscu, na wynos jak i z dostawą na telefon.

 Naszymi atutami są:
lokalizacja w centrum Dobczyckiego rynku
przystępne ceny
bogaty wybór pizzy
najlepsza pizza przygotowywana w obecności klienta
prawdziwa włoska kawa 'Lavazza'
 Zapewniamy Państwu przyjazną i przytulną atmosferę oraz miłą obsługę.

TYCH, KTÓRYCH U NAS NIE GOŚCILIŚMY - ZAPRASZAMY SERDECZNIE, A STAŁYCH KLIENTÓW - POZDRAWIAMY.
 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

walczacazesoba
 
Po raz kolejny będę próbowała coś w swoim życiu zmienić. Konkretnie zrobić coś ze swoim ciałem, ze swoją wagą.
"Odchudzać" próbuję się od paru dobrych lat. Zawsze jednak (z lenistwa) unikam aktywności fizycznej.

Raz nawet zapisałam się do dietetyka. I to był jedyny moment, kiedy widziałam efekty - zarówno w wadze, jak i w ubraniach, które mogłam kupować odrobinę mniejsze. Na prawdę byłam wtedy szczęśliwa i strasznie cieszyłam się z tych 5 zgubionych kilogramów. Niestety po kilku tygodniach zrezygnowałam, było to duże obciążenie finansowe. A może pieniądze były tylko pretekstem do odejścia z diety? Kiedy przestałam chodzić na wizyty poszło już z górki -jedzenie bez ograniczeń, słodycze, chipsy. Po roku wróciłam do poprzedniej wagi, a jeszcze później przytyłam prawie 10kg...
Aktualnie moja waga to ponad 70 kg, może nawet zbliża się nieubłaganie 80.

Za każdym razem obiecuje sobie, że nie będę już jeść śmieci, ale potem przychodzi dzień, jakieś smutki, złość czy po prostu głód z całego dnia i kupuje znowu czipsy, cukierki na wagę. Nie raz zdarzało się, że zjadłam o wiele za dużo, w nocy bolał mnie brzuch i wymiotowałam. Zawsze wtedy obiecuję sobie, że nigdy już więcej się tak nie przejem, że będę zwracać uwagę na to, co jem. A potem znowu to samo. Nie potrafię zjeść jednego batona, cukierka czy kilku wafli. Jeśli mam całą paczkę - zjem całą paczkę. Nawet kiedy już czuję, że więcej nie chcę, ale w opakowaniu zostały jeszcze 3-4 cukierki - to zjem je.

Mało kiedy jem normalne posiłki. W pracy bardzo często nie jem nic bo nie chce mi się albo nie mam czasu, żeby sobie coś konkretnego przygotować. Dlatego potem, po tych 9-10 godzinach jak widzę jedzenie to zjadam wszystko, szybko, żeby się najeść lub kiedy jestem w sklepie to kupuję same świństwa, którymi potem się zajadam. Nie raz już mama zwracała mi uwagę, że jem dużo za dużo słodyczy. Dodatkowo zawsze jak mam coś słodkiego w domu, wstaję w środku nocy i MUSZĘ coś zjeść. A jak nie ma nic to chodzę kilka razy do lodówki i szukam, czy aby czegoś nie ma. Co najlepsze przy znajomych, przy chłopaku nie jem dużo, bo po prostu nie chcę wyjść na jakiegoś żarłoka, grubasa, który je bez opamiętania.

Moja kondycja jest chyba na poziomie minusowym. Od podstawówki nie lubiłam zajęć z W-Fu i unikałam ich jak ognia, szczególnie w liceum. W liceum miałam możliwość chodzenia za darmo na basen - byłam może ze dwa razy i potem też unikałam tych zajęć... Nie lubię się męczyć.
W tym roku miałam ambitny plan chodzenia na siłownię. Wykupiłam półroczny karnet. Nie byłam tam więcej niż 10 razy. O ile w ogóle tyle. Moja motywacja gdzieś znika, nie wiem co z tym zrobić :(

Zawsze marzyłam, żeby tą moją sylwetkę zmienić. Kiedy mi się chociaż odrobinę udało - na własne życzenie wróciłam do poprzedniej wagi (a nawet większej).

Źle się czuję w swoim ciele, rozstępy na brzuchu mam coraz większe. Bardzo chciałabym móc ubierać mniejsze rozmiary ciuchów. Najgorsze jest to, jak przymierzam ubrania sprzed roku, które są na mnie kompletnie za małe :( Te najfajniejsze odłożyłam na dno szafy w nadziei, że jeszcze kiedyś będę mogła je założyć.

Powiecie, że robię to na własne życzenie i będziecie mieć rację.
Ale bardzo mi trudno odmówić sobie czegoś słodkiego. Nie wspomnę o zmuszeniu się do ćwiczeń.
Do tego też już się przymierzałam nie raz - kupowałam adidasy, sportowe ubrania, sprzęty, maty. Jeśli zaczynałam ćwiczyć - ćwiczyłam pierwszego dnia jakiś program treningowy i na tym się kończyło, bo się zniechęcałam, bo się męczyłam, bo mi się nie chciało...

Pomyślałam, że założę tego boga i może jakoś tym razem mi się uda. Cały czas odwlekam, że schudnę do sylwestra, do wakacji, do jakiejś imprezy, żeby jakiś ładny ciuch założyć i zawsze kończy się to fiaskiem. Jednak mam faceta i chciałabym dla niego dobrze wyglądać. Nie chcę, żeby ktoś mówił, że ma taką grubą dziewczynę, żeby musiał się kiedyś mnie wstydzić. Wiem, że podobam mu się taka, jaka jestem, jednak ja do końca nie jestem przekonana co do swojego wyglądu.

Mam ogromną nadzieję, że tym razem mi się uda coś zmienić. Zrobię wszystko, żeby kontrolować to, co jem. Napiszę sobie kilka zasad, których będę musiała przestrzegać:
1. Wyrzucę z diety niezdrowe rzeczy : słodycze, fast foody, przekąski, słodkie napoje.
2. Będę pić więcej wody.
3. Będę ćwiczyć minimum 4 razy w tygodniu.
4. Będę jeść regularnie (postaram się bo u mnie to bardzo trudne)
5. Już nie odnośnie diety, ale ogólnie będę bardziej dbać o siebie, swój wygląd, swoje ciało.

Liczę, że tym razem się uda w końcu ruszyć z miejsca!
 

kiedys_bede_fit
 
26.09.16, piątek

Hej aniołki ! Witam Was w ten przyjemny dzień ! Jak widać tryskam od rana dobrą energią, a to za sprawką koktajlu który zrobiłam z babcią:) Aż mam ochotę zrobić porządny trening! O tak, zdecydowanie lubię takie dni. Tak jak teraz patrzę - jak kiedyś mogłam leżeć całymi dniami przed tv czy komputerem.. Można precież tak aktywnie spędzić ten czas, szkoda tylko, że tak późno się o tym przekonałam..
IMG_20160826_102940.jpg


Na zdjęciu koktajl ze szpinaku, kiwi, awokado, miodu i soku z cytryny. Pycha:) Może i na zdjęciu jakoś zachwycająco nie wygląda, ale uwierzcie mi, cudo.

Od środy jestem u babci wraz z siostrą. Odwrotnie do mnie, mieszka ona w mieście więc ma gdzie wyjść. Byłyśmy wczoraj na lodach, nie jest mi z tego powodu źle, nie mam wyrzutów sumienia. Nie mam takich dni jak #cheat #day. Wiem, że od tego mi nic nie będzie, a każda chwila spędzona z rodziną jest dla mnie cenna. Dla przykładu, gdy jeździmy gdzieś z rodzicami i oni proponują pizzę -nie odmawiam im, ale też nie obżeram się i nie zjadam całej sama. Wiem, że takie chwilę też ich cieszą i moim zdaniem tak powinno być, chociaż w nawyki i życie innych nie wnikam :)
Pokaż wszystkie (3) ›
 

mauve
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

olus1835
 
obliiviiooon.:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

olazaczynabiegac
 
OlaZaczynaBiegac: Dziewczyny ! ;) Dzisiaj pierwszy dzień moich ćwiczeń czuje, że przede mną duuuuzo pracy.. Jako, że jestem fanką jedzenia, można nawet rzec iż jest to moją pasją stwierdziłam, że aby wytrwac w moim postanowieniu zaczne od małych kroków... narazie odpuszczam diete.. właściwie to nigdy jej nie zakładałam w swoim przepisie na sukces.. oczywiście odpuszczę wszelkie fastfoody itd. natomiast nadal mam zamiar jeść to co lubie i wtedy kiedy jestem głodna... dzisiaj znalazłam to:



Namówiłam do ćwiczeń mojego chłopaka haha zobaczymy jak nam razem pójdzie ;) Trzymajcie kciuki za dzisiaj... podejrzewam, że jutro będę płakać z bólu od zakwasów :D
 

more_love
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

katsey
 
na wstępie przepraszam wszystkich, że nie było mnie tu tak długo, ale zrozumcie, przyjechała znajoma ojca z córką itd.

pamiętam, że  w środę mój bilans wyglądał mniej więcej jakoś tak

dwie garści płatków nestle fitness
łyżka jogurtu

i tyle
to był okropny dzień
ojciec o mnie zapomniał i sam zjadł obiad, a mnie nawet nie zawołał
no ale spoko

następny dzień był jednak okropny pod względem dietowym

na """"przeprosiny"""" ojciec zabrał mnie i mamę do McDonald's
zjadłam chicken boxa!!!
rozumiecie?????!!!!!
cały karton wypchany ociekającym kurczakopodobnym czymś
obrzydliwe

a dzisiaj bilans jak do tej pory to

jogurt naturalny
płatki nestle fitness
dwie kostki czekolady
5 pierogów ruskich
kukurydza

naszła mnie ochota na ciastka i jak to ja, napisałam to rozmawiając z moją przyjaciółką, która zaczęła mnie od grubasów wyzywać
niby wszystko byłoby ok, gdyby nie to, że ona sama waży jakieś 90kg przy wzroście 170cm
i wpierdala ciastka i fast foody na okrągło popijając to wszystko litrami coli i innych słodkich napojów
do tego jeszcze sama narzeka, że jest gruba i cały czas pierdoli, że ona je zdrowo

ale ok, nie będę sobie tym głowy zawracać
najlepiej będzie jak po prostu poćwiczę

od siedzenia przy kompie już mnie kręgosłup boli

trzymajcie się chudo :*
 

tomaszs
 
tomaszs: #Zdrowie to podstawa. W zdrowym ciele... jak unikać fast foodów www.wikihow.com/Overcome-an-Addiction-to-Fast-Food #fastfood #żywność
 

tasteofjoy
 
Z pizzą u mnie różnie bywa. Czasami wychodzi mi dobra, czasami bardzo dobra, a ta akurat wyszła pyszna. :D Jak piekę dla gości, to zazwyczaj wychodzi podeszwa...Założę się, że większość z Was też tak ma. Ot, taka złośliwość wszelkich wypieków. Zrobię jej na złość i nie wyrosnę, przypalę się albo zasponsoruję zakalec...

:D

DSC_4625.JPG

*Ciasto i przygotowanie * --> *tasteofjoy.pinger.pl/m/20904521*


*Dodatki*

- sos pomidorowy / keczup
- 3 pieczarki
- pół cebuli
- 1/4 czerwonej papryki
- 6 plasterków mini salami
- 2 suszone pomidory w zalewie
- 1 opakowanie mini mozzarelli
- 100g żółtego sera

Podajemy z sosem czosnkowym.

DSC_4626.JPG

*Smacznego!* :D
  • awatar Taste of Joy: @lirycznecudo: 1 na taką okrągłą blaszkę do pizzy to chyba 32cm średnicy alb trochę więcej:] ale polecam takie blaszki, pizza smakuje dużo lepiej niż robiona na zwykłej blaszce z piekarnika,jak rozkładam na kwadratowej to spód jest jak żyleta
  • awatar kataszek: mnie tez różna wychodzi bo teraz bardzej daje składniki na oko
  • awatar Cukierkowa Amelia♥ DevilOfAngel: Wypróbuję jutro, bo aż ślinka cieknie jak się patrzy. :)
Pokaż wszystkie (16) ›
 

kobietamag.pl
 
Przeprowadzając sondę wśród dorosłych i dzieci – zadając im pytanie: „Dlaczego lubią jeść słodycze i jedzenie takie jak „fastfoody” czy słone przekąski?”, możemy usłyszeć następujące odpowiedzi: „Bo są dobre”, „Bo są pyszne”, „Smakują mi”, „Lubię to jeść” czy „Mają przyjemny smak”.- kobietamag.pl/dlaczego-dzieciaki-opychaja-sie-sl…
Fast-foody.jpg
 

modastylfashion
 
FashionInspiration:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

cutebrunettex
 
CuteBrunetteX: Ja wiem, ze każdemu sie zdarza złapać kanapkę w biegu.. ale proszę nie nagradzajdzie swoich pociech plastikowym posiłkiem  
Przecież to od Was samych zależy, jak wygląda przyszłość następnego pokolenia ..
Co w fasfoodzie siedzi??

- antybiotyki
- hormony
- chemia
- barwniki
- substancje smakowe
- produkty najgorszej jakości
- szkodliwe tłuszcze

1391551_558824464191268_1181761075_n.jpg
 

tasteofjoy
 
Prawda, że dawno nie zamęczałam Was pizzą? Taka moja mała inwencja. :D

DSC_0614.JPG

*SKŁADNIKI*

*Ciasto*

- 250 g mąki pszennej
- 150 ml ciepłej wody
- 15 g świeżych drożdży
-1 łyżeczka soli
- 1/2 łyżeczki cukru
-1 łyżka oliwy

*Dodatki*

- 8 cienkich plastrów małej cukinii
- 1/3 papryki pokrojonej w "okręgi"
- pół cebuli
- ok. 1 cm papryczki chili pokrojonej w paseczki
- 1 kulka mozzarelli
- oregano
- sos pomidorowy/ keczup

DSC_0618.JPG

*PRZYGOTOWANIE*

Drożdże rozpuszczamy w 50 ml ciepłej wody, dodajemy cukier i 2-3 łyżki mąki. Dokładnie mieszamy i przykrywamy ściereczką. Odstawiamy do wyrośnięcia (ok. 15 minut).

Mąkę mieszamy z solą. Wlewam wyrośnięte drożdże, oliwę oraz resztę ciepłej wody. Wyrabiamy ciasto aż będzie elastyczne i gładkie. Przykrywamy ściereczką i odstawiamy na 1 godzinę.

Wyrośnięte ciasto rozkładamy na blaszce, smarujemy sosem, posypujemy oregano. Układamy dodatki. Pieczemy w temperaturze 200-220 stopni ok. 12 minut.

DSC_0627.JPG


DSC_0635.JPG

Położysz dowolne składniki i zawsze będzie pycha - za to właśnie uwielbiam pizzę. :)
Pokaż wszystkie (21) ›
 

biletyautokarowe.pl
 
BiletyAutokarowe.pl: McDonalds wycofuje się z Boliwii - Boliwijczycy po prostu nie lubią i nie będą jeść hamburgerów.

#fastfood #ciekawe
 

 

Kategorie blogów