Wpisy oznaczone tagiem "fechtunek" (1)  

czarna-szabla
 
Odkąd sięgam pamięcią, zawsze interesowałem się bronią białą. Kiedy trochę podrosłem, chciałem swoje zainteresowania przekuć w czyn. Jednakże nie wiedziałem, jaka broń, a co za tym idzie, jaki styl walki będzie do mnie pasował, ponadto szukałem czegoś możliwie najbardziej optymalnego, dającego możliwość wyprowadzenia jak największej gamy uderzeń. I tak w końcu, metodą prób i błędów przekonałem się do polskiej szabli [co nie przyszło mi do głowy tak od razu - ale widać pod latarnią najciemniej :)] Broń ta była bardziej zindywidualizowana (dopasowana swoim kształtem, krzywizną, wyważeniem do użytkownika i jego stylu walki) niż np. średniowieczny miecz europejski albo katana. "Stosunek, jaki zachodził między Polakiem i jego szablą, nie powtarza się u innych narodów. Polska szermierka była także odmienna. Miała swoją sztukę krzyżową, cięcie rejowskie, referendarskie i t. d." [Z. Gloger: Encyklopedia staropolska]. Pod terminem "szabla polska" kryje się wiele typów szabel, o różnych parametrach technicznych-Batorówki, Zygmuntówki, karabele, oraz najwyżej przeze mnie cenione "czarne" szable - używane przez husarię i szermierzy. Nazwa "czarna szabla" bierze się od koloru pochwy - czarna sygnalizowała wysoki poziom w posługiwaniu się tą bronią oraz stałą gotowość do pojedynków, skądinąd dość częstych w XVII-wiecznej Rzeczypospolitej szlacheckiej. I pomyśleć, że wtedy pojedynki były (najczęściej) legalne...ileż problemów znalazło szybko swoje rozwiązanie ;) Aaach cóż to były za czasy...
 

 

Kategorie blogów