Wpisy oznaczone tagiem "fejk" (15)  

keylaa858
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
MakeUpYourLife:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

rymara
 
Wpis tylko dla znajomych
aniakalisz:

Wpis tylko dla znajomych

 

sendiplankton
 
Ziemangaaa!!! : ))))
Co u was bo u mnje ok dostałam dziś szustki plus!!!!!!
a moia kolerzanka jeden minus hahahahhaha debilka!!!
Wslasnie siem opsrałam w szkolle i ryczałam : ((((
Bo miałam srycze : (((
Zwaliłam siem na kszesło na lekcji jestem w kturejs klasie i bede mieć o to milion pytanek ;****
I nie zalorze ask bo bojem siem rze za bardzo siem wyfejmie : (((
I jusz bendem za fame : (((
I nie mósita mi dawać kom hyba rze dacie to spoko tym mniej kom tym lepiej rzart!! Lóbie pozytywne kom!!! Np ot moich gremlinkuf ;***

*uwaga*
Ktos mi napisal rze sien przedstawialam jako kilka osup ale myli mnie z gremlinlandiom : (((( pszykro mi : (((

Wlasnie siem sprykalam po jajecznixy i to wonham : ))))
10612726_10152959125482147_4382813774906008327_n.png
  • awatar gość: aska*
  • awatar gość: Kocham Twój blog <3 Zajebisty jest :)
  • awatar gość: Głupi blog
Pokaż wszystkie (5) ›
 

szelkaa
 
Ahh..Zacznijmy od fejmów. Fejm? Moim zdaniem Fail. Osoby istniejące TYLKO w necie.. Czy to aż takie fajnie?! Jeszcze gdyby mieli jakieś interesujące odpowiedzi to by było git.Ale wygląd to nie wszystko.Bycie chamem teraz jest modne.To co modne jest popularne,a więc szerzy się chamstwo.Pytania 5/5 i w ogóle.. Co to ma być?! Jak coś mi się spodoba to polubię,jak będę miała pytanie zapytam.Nic na siłę...ale liczy się FEJM nic więcej.
 

fakes
 
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (14) ›
 

kciuk-pl
 
Każda rozrywka jest dobra, jak jest nudno. Przy najbliższym wypadzie do... chciałam napisać ZOO, ale gdzie ja znajdę takie kaczuszki, żeby sprawdzić czy ten filmik to przypadkiem nie fejk?

Link: www.kciuk.pl/Zakrecone-kaczuszki-a52966
 

myunka
 
myślałam , że fake są tylko na fotka.pl , nk.pl czy tym podobne . a tu ?

ania-eni-abi123.pinger.pl/ - panna podająca się za Taylor Parks . ;)

czy tylko ja nie lubię fake'ów ?
 

obamaepj
 
Siema!
Postanowiłem założyć tego minibloga głównie do promocji swojego głównego bloga który znajduje się  
pod adresem obama.cba.pl/ .
Ostatnio pojawiła się informacja według której O.S.T.R. nie żyje był to marny fejk który niestety ludzie chwycili chociaż nie wiem czemu, był tak słaby że tylko głupia blondynka mogła by w niego uwierzyć a jednak;/
3majcie się
obama
 

voodoowarrior
 
Wyjaśnię kilka podstawowych zagadnień których będę używał zawsze w swoich relacjach z walki czy też innych wpisach.

Off - to nic innego jak jednota atakująca składająca się z toporników, lekkiej jazdy (LK), łuczników na koniach, taranów, katapult

Def - jednostka broniąca w skład której wrzucam mieczników, pikinierów, łuczników i ciężką kawalerie (CK)

Fejk - z ang. fake - fałszywy, podróbka - czyli oszukujemy przeciwnika który myśli że idzie na niego pełny atak a w rzeczywistości wysyłam np 60 zwiadowców + 1 taran (konieczny jest jesdnostka która zwolni nam czas dojścia czyli taran lub katapulta tal jak w prawdziwym ofie)

Wyślę ze większość wie o co chodzi ale chciałem troszeczkę przypomnieć koleżance spod spodu :)
  • awatar 3432254543543: Pff... Sam jesteś koleżanka spod spodu! Ale i tak dzięki -.-
  • awatar slavvoj: przypomniałaś sobie troche? ;)
  • awatar 3432254543543: Tiaa ;] Jak to wspaniale miły "śląsk" mnie bronił, że wcale nie muszę tego wiedzieć (a wiedziałam) ;]
Pokaż wszystkie (3) ›
 

fakes
 
Monica Murillo, jest Meksykanką, a jej fotki obiegają już cały świat.

  • awatar gość: brzydka
  • awatar ja: Zajebiscie ładna jest a nie ładna szkoda tylko że połowa Polek zazdrości jej takiego wyglądu !!!!
  • awatar gość: Ile ma lat ? 13 ?! xD bardzo chcę wiedzieć! ;]
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

fakes
 
Nie róbcie sobie nadziei, że kiedykolwiek z nią porozmawiacie. To Amerykanka, żyjąca na drugiej półkuli, która umieściła swoje zdjęcia, nie wiedząc, że w niedługim czasie będą latać po całym necie i polskie 12-latki pragnące wyglądać tak jak ona będą zakładać fałszywe konta, wmawiając innym, że są właścicielkami zdjęć ;)
  • awatar gość: tez juz widzialem te fotki :/
  • awatar gość: Zal tych pustakow co kopiuja fotki
  • awatar gość: witam mam pytanie. czy mozna sie z toba skontaktowac inaczej niz za posrednictwem tego bloga? gg lub email, cokolwiek. bylabym wdzieczna za kontakt
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (10) ›
 

fakes
 
  • awatar xxxtusiaxxx: Czy mi się wydaje czy to kolejny fejk http://emogiirl.mixer.pl/
  • awatar STOP FEJKOM!: To na mixerze raczej fejk, niestety nie wiem jak się nazywa prawdziwa dziewczyna, ale nawet widać, że niektóre zdjecia (to z kartką i z ręką) są marnie przerabiane <lol> Zresztą na mixerze większość to fejki, jest ich tam bardzo dużo ;]
  • awatar aniaphoto: bardzo ladna ta modelka
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (36) ›
 

fejk88
 
Fejk: * MM: Czemu nie ma w szkole Patrycji?
BK: Bo pole ora.

* HerSz: Ty miałeś siedzieć z Patrycją!
BK: Chyba pana poje... !
HerSz: Coś Ty powiedział?!

* MM: Jakie lektury nawiązują do biblii?
* BK: "Świniopas".

* MM: Symbolem czego jest liść figowy?
PL: Bielizny.

* MM: Siadaj tam, do pierwszej ławki!
BK: Tam Śmierdzi! Fuuj!
MM: To się trzeba myć!

* MM: Napisałeś już temat lekcji?
BK: No a nie?
MM: Nie rozmawiasz z koleżanką!
  • awatar gość: małoooo :P
  • awatar gość: nooo a co z "pani magister"
Pokaż wszystkie (2) ›
 

fejk88
 
Fejk: *IS: Armia Napoleona była międzynarodowa - Polacy, Prusacy...

*IS: I tam Napoleon przebywał jako Niemiec.

*IS: Napoleona w Rosji pokonała zima.

*MM: Lecz Wałęsa urodził się...
BK: Widać!

*4 września
JH: Ja chce wakacje!

*MM: Odmiana wyrazu "czarnolas". Komu czemu przyglądam się? Czarnemu lasowi.
JH: Biernik piernik
MM: Wołacz - O! Ty czarnolesie!
JH: My nie umiemy odmieniowywać.

*MM: Cy warto było przeczytowywać Syzyfowe prace?

*MM: Teraz sprawdzę szanowną obecność.

*MM: Ale ja nie jestem wróżką!

*MM: Tak, minusik to kreseczka.

*MM: Zwierzaczki w zoo, uspokójcie sie.

*IW: W sklepie było 10 zapałków.

*MM: Przez niektórych jest tutaj wolna twórczość uprawiana.

*MM: Zapiszcie sobie teraz w ocenach swoje tabelki.

*MM: A zaorałeś już pole?

*MM: W buszu nie jesteśmy, ani w zoo też nie!

*MM: Ma ktoś coś czerwonego?
ŁK: Ja mam.
MM: Łukasz to rzuć, albo nie, bo mi oko wybijesz.

*MM: Szymonku, co to za zeszyt?
SB: A4 i pół.

*MM: On jest zażenowany...on...ten...

*MM: Ja was zaraz wyrzucę, a później wyciągniemy karteczki!

*MM: Umyj ręce jak chcesz dotykać jej włosów.

*MM: Wakacje wielkimi krokami nadchodzą i jest to słyszalne.

*MM: Obudź się chłopie i pisz te wyrazy!

*MM: Z czym nam się kojarzy cygan? Co on robi?
BK: Cygani!
MM: Nie cygani, tylko kradnie jeśli już, bo to by było masło maślane. Nie wszyscy cyganie kłamią i kradną, proszę państwa.
BK: No ni, ino żebrają!

*MM: Jakie są w tym tekście elementy fantastyczne?
BK: Traktur!

*MM: No to pan Łukasz czyta zadanie... (przeczytał) ... Bardzo dobrze zadanie zrobione, ale przeczytaj jeszcze raz bo nie słyszę wyrazów, które wypowiadasz.

*Ktoś1: Łeb mnie boli.
Ktoś2: To se weź Apap.
BK: Ibum, ibum... !
MM: Wystarczy już na dzisiaj tej waszej medycyny.

*MM: Jak redagowaliście przemówienie Antygony?
SB: Szybko i na przerwie.

*MM: To, że pan sobie robi wycieczki kultu...ee.. turystyczne, to mnie to nic nie interesuje.

*MM: Następna Gwiazda... Albo gwiazdeczka.
JH: Albo gwiazdunia!
JB: Jaooo
MM: Co ty to mówisz?
JB: Jaooo
MM: A co to oznacza?
JB: Okrzyk radości!

*SB: Pani się nie umi targować!
MM: Nie umi ??
SB: Noo
MM: Ja się nie umie targować!
Ja się tu targuje z Wami od miesięcy CHOPIE!
JH: On jest przerąbany !

*MM:Co wy macie do matury?
JB: Modlimy się za nich!
MM; I co?
JB: I nie zdali.

*MM: Znasz Goczałkowice?
BK: ZNOM
MM: Znosz?
BK: Ja...

*MM: Pan Arek się nudzi to nam powie wiersz.
AM: Jaki wiersz?
MM: Fragment Hamleta!
AM: Aaa to!
MM: Znowu nowy zeszyt?
AM: Tamten się skończył.
MM: Gdzie jest? W piecu?

*GL: Dzieło jest zawsze dziełem...

*MM: Szanowna młodzież musi napisać to szanowne wypracowanie.

*MM: Otwieram już koniec waszego zeszytu.. ee... waszego dziennika.

*MM: ... proszę państwa, Zbigniew Herbet ...

*MM: Zadowolony po pieronie!

*MM: Masz jakiś problem w dzienniku?

*MM: Pan będzie pytany koło poniedziałku...
JB: To niedziela!
MM: Nie, to wtorek!

*MM: pana Piotra zapytam z tego w poniedziałek!
PL: Tak szybko! Ja muszę po babciach jeździć...
MM; Powiedz babci, ze Cię nauczy ! ...

*MM: Bez korepetycji.
JH: Spoko
MM: "Spoko" to wiesz... Te wasze slogary gwarowe!

*BK: No...
MM: Ty nie umiesz mówić "tak"?
Bk: No...

*SB:Co tutaj pisze?
MM:Co tutaj jest napisane znaczy się...
SB: Prosiaczek!

*MM:Łukasz, proszę do strony Ty, stolik też!

*BK: Jo ni mom!
MM: Skąd ty znasz taką gware?
BK: Jo ni mom, to ni gwora!


*MM: Spowiadam się z tego 3 razy w tygodniu, że Cię męcze... No nie spowiadam się,że Cie nie mecze...

*MM: Taka ocena! Ale porażka!
WW: Ale obciach!

*MM: Jaka ocena, Bartek koło kogo siedziałeś!
BK: 3! ...

*PL: Zrobi pani 4 z tego?
MM: Jak ja Cię zaraz zrobię synek! ...

*I.SZ: Kiedy się zaczęła II wojna światowa?
BK: No... ten.. w ten no... w tysiąc... trzydziestym dziewiatym!
I.Sz: Dokładnie?
BK: No... ten no... ten...
Ktoś: 1 września.
BK: No wiedziołech!
I.Sz: Przestań jeść!
BK: Jo ni jem!
I.Sz: To co masz w ustach?
BK: Długopis!
I.Sz: to go łaskawie wyjmij.

*MM: Kto tu jest w zoo? Bo ktoś tutaj naśladuje konkretne
zwierzątka, co nie bardzo mi się podoba.

*I.Sz: Na całe życie są takie przeżycia!

*I.Sz: Nie pstrykaj, tylko słuchaj co mówi Patrycja.

*MM: Jak podchodzili więźniowie do swoich, jakbyście to dziś
powiedzieli, "ziomków"?

*MM: Jeszcze czyiś dziadkowie mieli problem z hitlerowcami?
AO: Moją babcie wzięli do ugotowania.
BK: Zeżarli!
MM: Chyba było średnio zadowolona, że musiała gotować niemcom.


*I.Sz: Nie, zamknij sę na klamkę!

*I.Sz: ... no i straszono się nawzajem ...
BK: ... jabolami!

*I.SZ: Czym się różni zimna wojna od goracej?
DD: Bo w zimnej ciepło było.

*I.Sz: ... kobietom w Ałszfic obicnano włosy ...
BK: No i se niemcy robili z bydła zęby!

*I.Sz rysuje na tablicy kontur Niemiec.
SB: To wygląda jak kwadrat a nie Niemcy.
I.SZ: Jak to jest kwadrat, to ja jestem biskup.
SB: Szczęść Boże!

*I.Sz: Gdzie odbył się proces zbrodniarzy niemieckich?
BK: Na stosie!

*I.Sz: Proces norynberski dotyczył osądzenia i skazania...
BK: Kizi Mizi!

*I.Sz: Od zbombardowania tego miasta zaczęła się wojna...
BK: Gniezno!
I.Sz: Nie. To był Wieluń.
BK: Aaaa Wiluń!

*I.Sz: A teraz zadam Wam inne pytanie, zupełnie z innej beczki,
ale dotyczy ono...
BK: Tej beczki!

*I.Sz: Uważaj na lekcji!
GL: Jak mam uważać żeby pani uważała, że ja uważam?

*I.Sz: Zajmij się pracą. Gdzie masz długopis?

*JB: To będzie na ocenę?
MM: A co droga Jolanto? Kwiatuszki mam wam w dzienniku narysować?

*MM: Przestańcie, a zacznijcie myśleć, bo przestaje mi się to podobać.

*MM: Na teście mamy cztery odpowiedzi do wyboru - od A do Zet...

*MM: nie wybrzydzaj, tylko pisaj!

*MM: nie zaglądamy do notatek, tylko do głowy.

*MM: NARPIEF oddam kartkówki z "Hamleta"...
JB: Jaooo!
MM: Nie "Joł" tylko kartkówki z "Hamleta".
JB: Ja nie powiedziałam "Joł" tylko "Jaooo".
MM: Joluś, może za chwilkę dodasz "joł ziom"?

*MM: Jolu, proszę nie robić tłumu.

*MM: Ja nie zamierzam mieszkać w dzungli! Chcesz to się przenieś
do dżungli i tam sobie zamieszkaj.

*JB: Od czwartku jest weekend majowy?
MM: Tak.
JB: Ale jaja!
MM: Nie wiem czy jaja, ale łikend majowy tak.

*JB: Ale mi sie chciało spać na egzaminie!
MM: Mówiłam żeby sie wyspać gwiazdy? Co ja mówiłam?!
WW: Chyba srać!
MM: Wojtusiu, jak chcesz to możesz wyjść do toalety.

*JB się śmieje na lekcji.
MM: Ooo jednak ten ser na śniadanko podziałał.

*MM: Bo wpisze uwage i będzie po!

*MM: Niektórzy bardzo chcą przeszkadzać i super im się
to udaje.

*MM: Otwórzcie książki na stronie pięćdziesiątej jednej.

*MM: Widzę,że problemy z myśleniem to dziś nie tylko moja bolączka.

*PL: Worms! Napletek cię swędzi?

*IW: Robimy rachunek!

*IS: Choć ze mną!
BK: Niii, już nie byda!
IS: Choć, choć!
BK: Jeeeezuuu!

*MM: Życzę wam wszystkim 100 punktów na egzaminie
PL: A ile kosztuje 100 punktów?

*MM: Przestaniesz jeść?
AM: Głodny jest
MM: No niektórzy z was powinni wyjść na trawkę i tam sobie spędzić miło czas!

*MM: Dyktanda nie są przedawnione i ten... proszę mi tu nie robić prania mózgu!

*MM: Ta sprawa mnie nurkuje!

*MM: Przysłówki odpowiadają na pytanie "jak?"
BK: Gnojowo...
MM: słucham?
BK: No drobiowo, nie?

*MM: Onomatopeje to wyrazy, które wydają odgłosy.

*Pani MM idzie z biblioteki do sali 210
BK: Idzie, idzie!
ktoś: Padnij!
SB: W szeregu zbiórka i na polski!
BK: Do atakuu!

*PL: Paniiiii, ręca mnie boli!

*MM: Zacznij pracować, bo ci wpisze uwagę za niepracowanie na lekcji.

*MM: Szymonku. jaki ty jesteś pokrzywdzony przez los

*MM : Musisz recytować !
SB: Musi to na Rusi !
MM: Tak to Cię śmieszy ?
SB: Tak, bo oni się ze mnie śmieją !

*MM: Kiedy zdasz wiersz ?
AM: Zobaczymy !
MM: To zobaczymy !
Zobaczymy...

*MM: No gdzie jest temat ?
AM: Nima!
Masz 10 minut na napisanie tematu.
(po 10 minutach)
MM: Prosze o pokazanie tematu !
AM :NIMA !

*MM: Proszę o piękną recytację !
BK: Nieumia!
MM: Mogłes sie nauczyć teraz a nie strugać Gupie miny !
BK: Umia no początek...
MM: No to proszę!
BK: No ten yyy... Być albo nie być !
(śmiech klasy)

*MM: Łukasz recytuj.
ŁK: Nie nauczyłem się.
MM: Jaki jest tego powód ?]
ŁK: No czas... pamięć ...
BK: Skleroza nie boli !

*MM: A pan kiedyś zacznie pracować ?
SB: Myślę.
MM: Ooo to Ty filozof jesteś niezły !

*MM: " ŁÓŻKO" - jak piszemy ?
BK: " Ó otwarte !

* MM: Jeśli na egzaminie będzie sprawozdanie, przypomnijcie
sobie jak pisaliście obronę Antygona i Kreony...
(śmiech na sali)
... Przypadkiem chyba wtrąciłam mutanta językowego.
Niema się z czego cieszyć.

* MM czyta numery z dziennika, które oddają zeszyty do sprawdzenia.
MM: Może numer... 2, 12, 18...
BK: Zara bydzie dzisińć...
MM: Numer dziesięć na życzenie!
BK: Ni! Jo ni ściałech!
MM: A ja "ściałam" i cię wyczytałam! Dawaj zeszyt!
(śmiech na sali)
MM: On "ściał" a nie "sikał", proszę państwa. Proszę
rozgraniczyć te dwa pojęcia.

* MM: Już ci koleżanki podpowiadały. Słuchaj wyraźnie.

* MM: Jacy byli przedstawiciele polskie literatury pozytywizmu?
BK: Jan Matejko...
MM: Jan Matejko? A to bardzo ciekawe. Chłopie! Jak Matejko coś
napisał, to ja jestem święta. Przynajmniej mi nic o tym nie wiadomo.

* MM: Jeśli w poleceniu jest "posłuż się przykładem z literatury"
to nie posługujemy się tym, co nam niedawno powiedziała sąsiadka.

* MM: Zobaczcie ile macie furtek! Musicie tylko z tych furtek korzystać!

* MM: Jak będzie przemówienie, a ty nic nie napiszesz, to obiecuję,
że osobiście dostaniesz ode mnie klapsa...
(śmiech na sali)
... No co? Mam powiedzieć, że go zdzielę kijkiem?

* MM: Justynko gdzie byłaś?
JH: W szafce.
MM: W szafce? To bardzo ciekawe. W szafce to można ewentualnie
cczegoś szukać. Chyba, że ktoś cię w niej zamknął i teraz
magicznym sposobem wypuścił.

* MM sprawdza obecność.
MM: Pan Arkadiusz jest?
AM: Jest!
MM: Wczoraj spacer się udał?
AM: No.
MM: Przynajmniej szczery jesteś i tyle.

* MM: Po piątej lekcji, pan Arek i pan Bartek do kolekcji,
spotykacie się ze mną, a potem możecie sobie iść na spacer.
Ale taki normalny.

* MM: Jak dostaniesz jedynkę za brak marginesu, to się opamiętasz.
Co? Ja mam doklejać kawałki papieru żeby się podpisać?

* MM: Pani Jolanto, gdzieś Ty dostała zeszyt bez marginesu?

* MM: Na kiedy będą zaległe prace?
AM: Nie wiem.
MM: Bardzo dobra odpowiedź. A ja nie wiem, kiedy ukończysz trzecią klasę.

* MM: Znowu bez marginesu! Chłopie!

* MM: Jeszcze coś dodasz? Chcesz prześcignąć kolegę w głupocie?

* GL: Niech to Bóg księdzu w dzieciach wynagrodzi!

* Ktoś: Buła! Chodź tu!
MM: Ale pseudonimy artystyczne odkładamy na bok.

* MM: Nie wiem z jakiej racji cała klasa wgramoliła się do klasy. Chłopcy dyżurni mieli przekręcić drzwi i czekać.

* MM: Jak chcemy coś powiedzieć lub o coś zapytać, to mamy od tego ręce.

* MM: Czy my się znajdujemy w dżungli? Bo brzmi tak jakby to byłą dżungla. Proszę zaprzestać wydawania tychże dźwięków.

* MM: Słownik synonimów, to nic innego jak słownik synonimów.

* Ktoś wyrywa kartkę z zeszytu.
MM: Co ty to tworzysz za wydzieranki?

* MM: … bohaterowie rozpalili ognisko…
BK: … i wybuchło!
MM: To jest właśnie nieumiejętność czytania ze zrozumieniem. U Bartka wybuchł pożar.
BK: Sfajczyło się!
MM: Nic się nie sfajczyło, chłopie! Nie znam takiego sformułowania.
MM: (kontynuuje czytanie) … ogień….
BK: Zgasł!

* MM: …była tam jeszcze Zosia, w której kochało się wielu mężczyzn, ale ona nie umiała żadnego z nich obdarzyć szczera miłością, dlatego jej dusza błąka się...
BK: ...po lesie!

* MM: Chcecie odwiedzić na dole kogoś (panią pedagog), to ja was chętnie zaprowadzę osobiście i własnoręcznie. Może wybierzecie sobie inną lekcję na wasze głupotki?

* ML czyta tekst. MM przerywa mu słowami:

MM: Moment, Mateusz, przerwij na chwilę czytanie, bo Justyna i reszta muszą się uciszyć, aby móc cię w pełni słyszeć.

* MM czyta „Ptaski w klatce” Ignacego Krasickiego.
MM: Jaki morał wypływa z tej bajki?
BK: Że Kasię w Ałszfic zostawili.

* MM: „Pan Tadeusz” ma tytuł „Pan Tadeusz”, jednakże w rzeczywistości opowiada o miłości Tadeusza i Zosi.

* MM: Chłopie, ty rozumiesz to, Piotrze?!

* MM: Zrobi pan łaskawie porządek z tym tyłem zeszytu? Ja sobie nie życzę, żeby tam się znajdowały tego typu dzieła sztuki.

* Ludzie rzucają czymś po klasie.

MM: Co to lądowało?
Ktoś1: Gumki!
Ktoś2: Śmieć!
Ktoś3: Samolot!
Ktoś4: Papier!
MM: Wstaniesz natychmiast, panie Bartku! Z jakiej okazji rzucasz czymś po klasie?
BK: Jo ni rzucołech!
MM: Wyrażaj się poprawnie! Tymczasem wpisuję ci kolejną uwagę. Jak ci nie odpowiada to napisz do rzecznika praw dziecka.

* MM: Bardzo proszę, podnosimy magiczne ręce do góry!

* MM: Przestań OSZCZYĆ ten ołówek! Słuchaj razem z nami.

* P.SZ: To był sojusznikiem Niemiec?
BK: Stalin!
P.SZ: Wiecie kto będzie was oprowadzał po „Ałszfic”?
BK: Stalin!
P.SZ: Co to za wyrażenie „Twoja stara?’
BK: Stalin!

* DK: Stend up!
DD: Co to jest? Ja nie rozumiem po niemiecku.

* MM: Przestań się śmiać, skup się na zadaniu.

* MM: Skończycie z tymi mruczandami pod nosem?

* MM: Czasami chcecie, żeby nauczyciele się wam kłaniali, a nie odwrotnie.

* MM: Panowie, proszę nie wyciągać swoich szanownych rąk. Wg zasad „savuarvivru” kobiety witają się jako pierwsze.

* MM: Hmmm… Panie Areczku.. bardzo długie zdanie.. samodzielne czy z Internetu?
AM: Samodzielnie z Internetu.

* KKK: Kto napisał ewangelię wg św. Marka?
BK: Nikt!

* MM: Wiesz co… te twoje oszustwa.. ty powinieneś pół życia spędzić w konfesjonale.

* MM: Ty się nie odzywaj DROGIE PANIE!

* MM: Ile akapitów przynajmniej trzeba wprowadzić do wypracowania?
BK: Może 20?
MM: 3!
BK: O! Tak jak pani godo!

* MM czyta wypracowanie AM.
MM: „w tym związku”.. a może „w związku z tym”? Związek to może być z kobietą, jak będziesz dorosły. Na alkohol i to drugie masz jeszcze czas.

* MM: Czemu tu jest duża litera?
Ktoś: Caps Lock…
MM: Nie wiem co to znaczy „Kaps Lok” i nic mnie to nie interesuje.

* Ktoś mówi, że nic nie widać na tej kartce co pani MM nam rozdała.
MM: Nie widzisz? To sobie pokoloruj, wtedy wszystko zobaczysz. W domu spreparuj sobie kolorowankę.

* MM: Może byśmy tak otworzyli okno, żebyśmy się nie podusili i nie zginęli śmiercią tragiczną.

* MM: Jak chcesz sobie pomachać rękami, to rób to przed osobami, które się z tego cieszą i na to zezwalają.

* MM: Nie będziemy przeprowadzać próby, bo wy się nie nadajecie do przeprowadzenia próby.

* MM: ... teatr antyczny nawiązuje do mitologii i Homera...
DD: Homary?
MM: Homary to możecie sobie zjeść.

* MM: Otwieramy szanowne lektury.

* MM:Pospiesz sie, ale nie takim krokiem tanecznym tylko szybko!

* MM: Wiesz co? Ty jesteś po prostu zabawny!

* MM: No ładnie... z mojego znaku zapytania w Twoim zeszycie zrobiłeś kota!
PL: To jest pies!

* MM: W czwartek oglądniemy film o Hamlecie...
Klasa: Nieeee!
MM: Macie racje. Będziemy oglądać film o kosmosie, bo dziś mi się to słówko podoba.

* MM: Stój spokojnie, a przynajmniej nie przeszkadzaj innym w wykonywaniu tej czynności.

* MM: Teatr antyczny - jedna strona, teatr szekspirowski - druga kolumna.

* MM: ... W teatrze szekspirowskim występował podział na akty i...
DD: Role!
MM: Na żadne role! Chłopie!

* MM: Damianku, może pójdziesz do ten... polejesz się zimną wodą, dobrze?

* BK przeszkadza na lekcji. MM na to:
MM: Już skończyłeś czy dopiero zaczynasz?

* MM: Jeśli chcesz używać takiego słownictwa jakiego używasz, to używaj go na podwórku, w domu, na korytarzu oraz dowolnym innym miejscu, ale nie na lekcji języka polskiego!

* MM: Nie będę was słuchać, bo mnie gardło boli.

* MW: Czy pan jest jakiś nienormalny?

* Ksiądz przepytuje BK z "6 prawd wiary". BK zaciął się na trzecim punkcie. Ksiądz chcąc mu podpowiedzieć, pyta podchwytliwie:

KKK: Ilu było Bogów?
BK: Trzech!
KKK: A kim była Maryja?
BK: No.. ten no... dziewicą!

* AM notorycznie usuwa z zeszytu wszystkie uwagi do rodziców pani MM. MM na to:

MM: Nie życzę sobie, aby pan ten zeszyt ciągle czyścił z wpisów nauczycielskich.

* Piszemy sprawdzian. MM każe nam się porozsuwać, aby uniemożliwić ściąganie, tymi oto słowami:

MM: Nie lubimy kolegów, rozsuwamy się, bardzo proszę! nie lubimy kolegów, a przynajmniej nie kochamy się na czas pisania.

* BK huśta się na krześle. MM na to:

MM: Znowu się huśtasz? Znalazłeś sobie nową huśtawkę?

* BK ściąga od OP odwracając się do tyłu.

MM: Czego szukasz u Oli?
BK: No ten...
DD: Szczęścia!

* MM: Ja nie będę nikogo uciszać tylko wpisze odpowiednią adnotację.

* KKK: Nie żryj na religii!

* MM: Będziesz tak stękał przez całą lekcję? To może lepiej wybierz się do ubikacji.

* MM: Kto ma test podpisuje się na kartce...
DD: A można krzyżykami?

* MM: Pan Szymon ma zadania?
SB: Nieee... Spać mi się chciało.

* MM: Dysleksję zaznacza na egzaminie przewodniczący komisji...
Ktoś: A co to jest?

* MM: No to sobie poczytamy...
(PL wyciera nos chusteczką)
MM: ... pan PL ma katar, to damy mu spokój.

* MM: Nie można zjeść dwóch kotletów na raz, chyba że tylko po to, aby za chwilę wybrać się do ubikacji, chyba że komuś to sprawi przyjemność i satysfakcję, to proszę bardzo.

* MM: Na sprawdzianie niema półpunktów.
DD: A ćwiartki?

* MM: Zapisujemy polecenie do zeszytu: "Sformułuj list w którym poradzisz przyjacielowi jak być szczęśliwym..."
Ktoś: Idź się umyj!

* MM: Czego symbolem jest miecz?
Ktoś: Walki...
MM: Tak.
Ktoś: Krwi...
MM: Doskonale.
Ktoś: Potu!

* MM: Widzę że pan szuka kleju? Może panu pożyczę?

* MM: Wiesz na jaką to jest ocenę?
SB: Wiem.
MM: To bardzo dobrze, że zdajesz sobie z tego sprawę.

* MM opowiada nam historię śmierci bohaterów Hamleta:

MM: ... No i z Ofelią był problem, bo utopiła się w rzece. Gałąź się złamała, wpadła o wody i...
BK: IBUM! (dla niewtajemniczonych: obejrzyjcie reklamę środka przeciwbólowego IBUM)
Następnie cała klasa - IBUM, IBUM...


* MM: Szekspir zmarł w roku...
DD: To on nie żyje?
MM: Aniu przeczytaj, bo tutaj chłopcy mi nie wierzą, ze Szekspir zmarł.

* JH: Nie kop mnie!
MS: Hys, nie wszczynej bójek!
 

 

Kategorie blogów