Wpisy oznaczone tagiem "fenkuł" (8)  

smakoszka
 
Wysłałam wczoraj chłopców na zakupy i chociaż nie mieli tego na liście, to kupili seler naciowy. Po co? Nie wiem. Szczerze mówiąc nie kupuję go zbyt często, bowiem nie za bardzo przepadam za tym selerowym smakiem. Ale skoro już nagle się znalazł w naszym domu, to szkoda by było aby miał się zmarnować. Przejrzałam więc co mamy w domu i na szybko zrobiłam sałatkę. I się okazało, że niezbyt lubiany przez nas seler w tej sałatce został przyjęty wręcz z pochwałami.
Sałatka wyszła bowiem przepyszna, soczysta, pełna witamin. Ot, samo zdrowie. Polecam.


SKŁADNIKI:

* 5 - 6 łodyg świezego selera naciowego
* 1 fenkuł
* 2 jabłka
* 1 granat
* sól, pieprz

na dressing:
* 3 - 4 łyzki oliwy lub dobrego oleju
* sok wyciśnięty z 1 cytryny
* dowolna ziołowa przyprawa do sałatek typu knorr lub własnej roboty (ja dodaję 2 łyżeczki
* 1 łyżeczka miodu
sałatka samo zdrowie.JPG

Fenkuł umyć, osuszyć papierowym ręcznikiem, przekroić na pół, wyciąć ze środka twardy głąb, a resztę pokroić w cieniutkie paseczki/półtalarki, tak jak się kroi cebule.
Łodygi selelra umyć i pokroić w cienkie plasterki. Jabłka obrać, przekroć na ćwiartki, a następnie również pokroić w plasterki.
Z granatu wydobyc słodkie cząstki, odrywając je od błonek.
Wszystkie składniki wrzucić do miski, posolic i popieprzyć.

Przygotować dressing.
Wycisnąć sok z cytryny, dolać do niego z 3 - 4 łyżki oliwy. Następnie dodać miód i wsypać przyprawę do sałatek, posolić i popieprzyć.
Wszystkie składniki dressingu dokładnie ze sobą wymieszać. Powienien on być kwaskowaty, więc jeśli będzie słabo kwaskowaty, to można dodać nieco więcej soku z cytryny. Dressingiem polać sałatkę i wszystko dobrze wymieszać.
Gotowe.
P1190950.JPG
  • awatar Taste of Joy: mniam :) musi być pyszna :)
  • awatar czarny motyl: mnie jakoś w ogóle naciowy nie podchodzi-ale spróbowałabym go w takiej sałatce :)
  • awatar Bafka: @czarny motyl: No powiem ci, ze w tej sałatce to nawet moim dzieciom smakowal. A normalnie nie cierppia seleru.
Pokaż wszystkie (6) ›
 

smakoszka
 
Fenkuł w sałatce zawsze się sprawdza. Jeśli dodamy mu do towarzystwa jakieś owoce, które przełamią anyżkowy smak, to sałatka zawsze wyjdzie przepyszna.


SKŁADNIKI:

* 2 wieksze lub 3 mniejsze fenkuły
* 2 czerwone papryki
* ok. 350 g zielonych winogron bez pestek
* ok. 200 g sera feta lub innego twardego twarogu

na winegret:
* 1 duża pomarańcza
* 1 czubata łyżka musztardy
* 1 czubata łyżka jasnego dżemu, najlepiej ananasowego, morelowego lub agrestowego  
* 3 - 4 łyżki oliwy
* dowolna ziołowa przyprawa do sałatek (typu knorr lub podobna)
* sól, pieprz
* 1 łyżka posztakowanego świeżego koperku (ale niekoniecznie)
Sałatka z fenkułu, papryki, winogron i fety.JPG

Fenkuł umyć, osuszyć papierowym ręcznikiem, przekroić na pół, wyciąć ze środka twardy głąb, a resztę pokroić w cieniutkie paseczki/półtalarki, tak jak się kroi cebule. Paprykę umyć, oczyścić z ziarenek i również pokroić w paseczki. Winogrona umyć i poprzekrajać na połówki.
Ser feta pokroić w kostkę. Wszystko wrzucić do dużej miski i delikatnie wymieszać.

Wycisnąć sok z pomarańczy i wlać do jakieś miski. Dodać musztartę, dżem, przyprawe do sałatek i oliwę. Wsypać posiekany koperek, posolić i popieprzyć. Dobrze wszystko wymieszać.
Dressing wlać do sałatki i wszystko delikatnie przemieszać. Odstawić do lodówki na jakieś pół godziny, by sałatka się przegryzła.
P1190134.JPG
 

smakoszka
 
Ta sałatka jest po prostu przepyszna. Orzeżwiająca, lekko słodkawa w smaku i pełna witamin. A do tego ma cudowne kolory i po prostu jest takim mega pozytywnym sałatkowym akcentem. Bardzo polecam, tym bardziej że naprawdę jest prosta do przygotowania.


SKŁADNIKI:

* 2 wieksze lub 3 mniejsze fenkuły
* 2 czerwone papryki
* 2 owoce kaki
* garść orzechów włoskich
* 1 łyżka posztakowanego świeżego koperku (ale niekoniecznie)
* winegret pomarańczowy przygotowany według tego przepisu: smakoszka.pinger.pl/m/20702362
sałatka z fenkułu, papryki i kaki.JPG

Fenkuł umyć, osuszyć papierowym ręcznikiem, przekroić na pół, wyciąć ze środka twardy głąb, a resztę pokroić w cieniutkie paseczki/półtalarki, tak jak się kroi cebule. Paprykę umyć, oczyścić z ziarenek i również pokroić w paseczki. Owoce kaki obrać cieniutko ze skórki, przekroć na ćwiartki, a te z kolei na cieniutkie plasterki. Wszystko wrzucić do miski. Dodać pokruszone nieco orzechy oraz jeśli chcemy nieco pokrojonego koperku. Wszystko odrobinę posolić i popieprzyć, przemieszać, a następnie zalać pomarańczowym vinaigrette i przemieszać ponownie.

Sałatkę odstawić na godzinę do lodówki by się przegryzła, wtedy smakuje najlepiej.
P1180113.JPG
 

smakoszka
 
Kapsel uwielbia rybki i mógłby je jeść dziennie. Ja już niekoniecznie. Jednak dobrą rybkę zjem i ja. A na pewno zjem jakieś dobre warzywka z piekarnika. Najlepiej więc połączyć jedno z drugim.

Kilka dni temu kupiłam dwa Wolfsbarsche - nie jestem pewna, ale chyba po polsku to jakiś gatunek okonia. Trzeba było je jakoś przygotować. Przejrzałam wtedy zawartość lodówki i tak powstało to danie. I naprawdę było pyszne. Zatem polecam.


SKŁADNIKI (dla 2 osób):

* 2 sprawione ryby (okonie, pstrągi, dorady - co tam macie)
* 1 pomarańcza
* 1 cytryna
* pół pęczka natki pietruszki
* 2 fenkuły
* 3 - 5 kartofli
* 2 - 3 łyzki oliwy
* sól, pieprz,
* 1 - 2 łyżeczki dowolnych ulubionych suszonych ziół
ryba marynowana w pomaranczach ii upieczona z fenkulem i ziemniakami.JPG

Ryby umyć i osuszyć papierowym ręcznikiem. Posolić i popieprzyć na zewnątrz i w środku. Do jakieś miseczki wycisnąć sok z pomarańczy i z cytryny. Natkę pietruszki drobno posiekać i wmieszać do soku cytrusowego. Tak powstałą marynatą zalać ryby i wstawić je na godzinę do lodówki.

W tym czasie fenkuły umyć, osuszyć papierowym ręcznikiem, przekroić na pół, wyciąć ze środka twardy głąb, a resztę pokroić w paseczki/półtalarki, tak jak się kroi cebule i wrzucić do miski. Ziemniaki obrać, pokroić w plasterki i dorzucić do fenkułu. Dobrze wszstko posolić, popieprzyć, wsypać dowolne ulubione suszone zioła i wlać oliwę. Warzywa przemieszać i wyłożyć na płaską formę żarodoporną lub na blaszkę do ciasta wyłożoną papierem pergaminowym.

Formę z warzywami wstawić do piekarnika i piec w temperaturze 180°C (termoobieg, lub 200°C piekarnik bez termoobiegu) przez jakieś 25 minut. Po tym czasie na warzywa wyłożyć zamarynowane ryby. Odrobiną marynaty można polać warzywa i wszystko wstawić ponownie do piekarnika. Piec jeszcze jakieś 20 - 25 minut, aż rybki się już nieco zarumienią.
Smacznego.
P1150543.JPG

P1150546.JPG
 

zielonoka
 
Dziś dla odmiany postanowiłam stworzyć coś w kuchni :) Niestety naszło mnie na kuchnię włoską co znów wywołało drżenie rąk i szybsze bicie serca ale mniejsza o większość.

Podzielę się z Wami sałatką podejrzaną u mamy Z.

Tak więc składniki:

1 fenkuł (starcza na duży półmisek
1 - 2 pomarańcze
kilka czarnych oliwek (10-15)
świeżo mielony pieprz
szczypta soli
oliwa z oliwek

Przygotowanie:

Fenkuł umyć, obrać z zewnętrznych liści i pokroić w 'paski cebulowe'. Jeśli głąb będzie twardy wywalić, jeśli nie, można skroić do sałatki. Pomarańcze obrać ze skórki i pokroić w plasterki. Na półmisku ułożyć plastry pomarańczy, fenkuł, między stykającymi się plastrami pomarańczy położyć po 1 czarnej oliwce. Posolić, polać oliwą i posypać świeżo zmielonym pieprzem :).

Smacznego :)
 

smakoszka
 
Co tu dużo pisać w ramach wstępu.
Wymodziłam taką smaczną zupę, że sama wpadłam w samozachwyt nad swoim kulinarnym zmysłem twórczym. Bo od początku do końca sama sobie nazmyślałam co tam do garnka wrzucić i wyszła zupa cud i ekstaza. Przynajmniej jak dla mnie.
Musiało mnie natchnąć jakoś niesamowicie, bo wrzucając rzeczy do garnka nie myślałam, że powstanie takie cudo.

Polecam bardzo.


SKŁADNIKI:

* kilka (ok. 300 g) marchewek
* kilka (ok. 400 g) kartofli
* kilka młodych cebulek
* 1 duży fenkuł
* mały kawałek (ok. 2 cm) świeżego imbiru
* 2 - 3 łyżki oleju
* 2 - 3 warzywne kostki rosołowe
* 4 - 5 łyżek mleka koskosowego
* 2 - 3 łyżki koncentratu pomidorowego
* wspomagacz smakowy w postaci 1 torebki zupy pomidorowej (u mnie pomidorowa z mozzarellą) - można pominąć

ponadto:
* ok. 400 - 500 g garneli czyli większych krewetek, np mrożonych
* drewniane patyczki do szaszłyków
* nieco masła do smażenia
zupa cud i ekstaza.jpg

Krewetki rozmrozić, umyć je, pourywać im skorupki na ogonkach i osuszyć na papierowym ręczniku. Nadziać na patyczki do szaszłyków.

Warzywa umyć, obrać. Ziemniaki, marchewkę i cebulki pokroić w plasterki.
Fenkuł umyć, osuszyć papierowym ręcznikiem, przekroić na pół, wyciąć ze środka twardy głąb, a resztę pokroić w cieniutkie paseczki/półtalarki, tak jak się kroi cebulę. Imbir drobniutko posiekać.
W głębokiej patelni lub w garnku rozgrzać olej. Wrzucić posiekany imbir i cebulkę, podsmażyć przez minutkę. Dodać ziemniaki, marchewkę oraz fenkuł i smażyć wszystko kolejną minutkę. Potem wlać 1,5 litra wody, dorzucić kostki rosołowe i gotować całość aż warzywa będą miękkie.

Teraz dodać do zupy mleko kokosowe i koncentrat pomidorowy i poczekać aż zupa znowu się zagotuje. Zupa będzie już praktycznie gotowa i bardzo smaczna. Ale jeszcze smaczniejsza stanie się. jeśli dodamy wspomagacz smaku w postaci zupy pomidorowej z torebki. U mnie była to pomidorowa z mozzarellą. W tym celu najlepiej proszek z torebki wymieszać z ok. 1 szklanki wody i wlać do zupy. Zagotować.

Pod koniec przygotowywania zupy możemy już na patelni rozgrzać masło i podsmażyć na nim garnelowe szaszłyczki.

Zupę rozlać do talerzy. Na każdy talerz położyć po jednym szaszłyku z garnelami.
Smacznego.
32 - zupa cud i ekstaza.jpg
  • awatar Betti: Wygląda smakowicie. Krewetek już niczym nie doprawiałaś? Tylko nabite na patyczki obsmażyłaś na maśle?
  • awatar Bafka: @Betti: Dokladnie tak, nawet nie posolilam, choc posolic spokojnie mozna. Potem z tego patyczka sciagnelam je sobie do zupy i bylo pycha. Oliver zjadl az 3 talerze, a to znaczy ze naprawde bylo dobre.
  • awatar Lady_Lullaby: Uuuuu no nie dziwię się że popadłaś w samozachwyt :D mniaaaam
Pokaż wszystkie (9) ›
 

smakoszka
 
Dziś chciałabym wam przedstawić fenkuł, inaczej nazywany koprem włoskim. A dokładniej rzecz ujmując jego korzeń. Ten gruby, bulwowaty, o  żółtawobiałej barwie korzeń, podobnie jak cała roślina ma dość mocny anyżkowy zapach i nieco smak. Traci go jednak jeśli jest podawany na ciepło.  Na surowo w smaku jest raczej orzeźwiający i słodkawy. Fenkuł jest bardzo cennym źródłem witamin i minerałów. Jedno warzywo pokrywa dzienne zapotrzebowanie na witaminę C, na potas w 50%, wit.B1 również w 50%, błonnik - 33% a kwas foliowy w 23%.
fenchel.JPG

Możliwe, iż już kiedyś spotkaliście w warzywniakach albo w supermarkecie właśnie to warzywo i nie wiedzieliście co takiego można z niego przyrządzić. Następnym razem śmiało po niego sięgnijcie. Korzeń fenkułu jest wspaniałym warzywem, z którego wyczarować można prawdziwe kulinarne cudeńka. Najsmaczniejsze jednak są właśnie sałatki.

Ta jest jedną z nich. Polecam ją wam z całego serca, bowiem jest naprawdę pyszna.


SKŁADNIKI:

* 2 korzenie fenkułu
* 1 średnia czerwona cebula
* 200 g sera feta lub innego twardego twarogu
* 3 pomarańcze
* sól, pieprz (najlepiej pieprz cytrynowy z młynka)

na dressing:
* sok z 1 pomarańczy
* 1 - 2 łyżeczki dowolnych ziół (dałam mieszankę tzn. pół łyżeczki suszonego tymianku i po pół łyżeczki koperku oraz ziół prowansalskich z zamrażarki)
* 4 łyżki oliwy
* pół paczki dowolnej przyprawy do sałatek typu knorr (niekoniecznie)
salatka z fenkulu.jpg

Fenkuł umyć, osuszyć papierowym ręcznikiem, przekroić na pół, wyciąć ze środka twardy głąb, a resztę pokroić w cieniutkie paseczki/półtalarki, tak jak się kroi cebule. Wrzucić do miski i nieco ucisnąć dłonią, by fenkuł puscił sok.
Cebulę pokroić również w półtalaraki, ser w kostkę. Pomarańcze obrać i wyfiletować ostrym nożem. Wszystko wrzicić do miski z koprem. Posolić i popieprzyć, dobrze wymieszać.

Przygotować dressing miszając ze sobą wszystkie składniki. Dressing wlać do sałatki, wymieszać.
Odstawić na pół godziny do przegryzienia, wtedy sałatka smakuje najlepiej.
43 - salatka z kopru wloskiego i pomaranczy.jpg
 

smakoszka
 
Żebyście nie myśleli, że nie przyrządzam też mięska. Choć jakoś mniej mięsnych przepisów na moim blogu, ale to tylko dlatego, że nie zawsze zdążę naklikać fotki...
A tak serio, to zachciało mi się kurczaka w wersji jakieś innej niż zwykle. W najnowszej niemieckiej "Lei" natknełam się właśnie na ciekawy przepis i postanowiłam zaraz go wykorzystać. Tym bardziej, że w lodówce miałam otwarty już słoiczek pasty tandoori.

No, ale najlepszym argumentem był fenkuł włoski, który w przepisie widniał jako jeden ze składników.

Co tu dużo gadać. Zrobiłam to dzieło. Co prawda w gazetce zdjęcie wyszło im o wiele piękniejsze, ale co tam. Mój kurczak smakował przepysznie i to się liczy. Mięsko było soczyste i delikatne. I nabrało takiego hmmm ciekawego smaku.
A fenkuł? Nigdy nie przypuszczałam, że tak fajnie może on smakować. I jedynie żałuję, że nie zrobiłam go więcej.
15e5a476001e6adc4bf823b1.jpg

Bulwy fenkułu włoskiego są może niezbyt popularne w polskiej kuchni. Przynajmniej nie przypominam sobie, bym mieszkając jeszcze w Polsce, kiedykolwiek je jadła. A dobrze przyrządzone smakują całkiem nieźle. Choć mają taki lekko anyżkowy aromat i smak. Lub raczej właśnie fenkulowy.
Z fenkułu można przyrządzić smakowite sałatki, zapiekać go w zapiekankach, dodawać do pieczonego mięsa czy ryb. Ogólnie można wyczarować z niego przeróżne smakowitości... wystarczy nieco fantazji i kulinarnej odwagi.


SKŁADNIKI:

* 1 sprawiony świeży kurczak
* 4 łyżki indyjskiej pasty tandoori*
* 1 cytryna
*  2 - 3 łyżki oleju
* 2 - 3 bulwy fenkułu włoskiego
* 1 łyżka masła
* 2 łyżeczki cukru (najlepiej brązowego)
* 100 ml bulionu (może być instant)
* sól, pieprz, tymianek
* pół pęczka kolendry

Kurczaka umyć i osuszyć papierowym ręcznikiem. Natrzeć go lekko solą, a następnie pastą tandoori. Ja niestety nie miałam aż tyle pasty (w słoiczku były resztki), więc rozmieszałam ją z łyżką jogurtu. Wyszła nieco jaśniejsza i ... mniej farbiąca. Kurczaka włożyć przynajmniej na godzinę do lodówki Choć można na całą noc.

Przełożyć kurczaka do żaroodpornej formy. Lekko skropić go wyciśniętym sokiem z cytryny. Wstawić do piekarnika rozgrzanego do 160°C (termoobieg, 180 °C - piekarnik bez termoobiegu). Piec, najlepiej pod przykryciem, jakieś 60 - 70 minut.
Po tym czasie zwiększyć temperaturę do 200°C (220 - piekarnik bez termoobiegu). Kurczaka polać lekko olejem i piec kolejne 30 minut. Ostatnie 10 minut można piec już bez przykrycia.

W tym czasie należy przygotować fenkuł. Bulwy umyć, zielone części (listeczki) odłożyć. Resztę fenkuła pokroić nie za drobno, najlepiej w grube paski. Sam środek wyrzucić.
Na patelni rozgrzać masło, wrzucić na nie pokrojony fenkuł i smażyć, co jakiś czas mieszając, przez kilka minut. Obsypać cukrem i smażyć jeszcze chwilkę. Następnie wlać bulion, doprawić solą, pieprzem, tymiankiem i kilka minut razem dusić.
Gdy wszysko będzie gotowe podać razem. Kurczaka można ułożyć na fenkule. Posypać wszystko kolendrą i odłożonymi wcześniej zielonymi listkami fenkułu.

Smakuje, że palce lizać.

*) Kto nie ma pasty tandoori, nie powinien się zrażać. Mój kulinarny zmysł podpowiada mi, iż świetnie można pastę tę zastapić w tym przepisie sosem cygańskim. Będzie nieco inny smak, ale śmiem przypuszczać, iż nawet lepszy.
15 - kurczak tandoori z fenkulem.jpg
  • awatar tannat: osobiście Cie zamorduję...u mnie w lodówce tylko światłow...jutro markety nieczynne...ciekawe co ja zrobie z tym potwornym slinotokiem, który wywołuja Twoje wpisy...uprzejmie dziekuje :)
  • awatar <sophie>: smakowicie wyglada :)
  • awatar Bafka: @tannat: wiem, jestem okropna :)
Pokaż wszystkie (5) ›
 

 

Kategorie blogów