Wpisy oznaczone tagiem "film polski" (32)  

louve3
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

louve3
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

louve3
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

louve3
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

louve3
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

louve3
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

louve3
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

louve3
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

louve3
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

louve3
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

louve3
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

louve3
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

lalkazombie
 
Lalka Zombie: Szukam takich butów, one mają jakąś fachową nazwę? Zależy mi na odkrytych piętkach i na słupku, koniecznie. Szpilka i koturn nie wchodzą w rachubę :P
12829245_1226120547415534_4593322618785636687_o.jpg

*niewykorzystany kadr z filmu "Paryż-Warszawa bez wizy"
 

lalkazombie
 
Lalka Zombie: A teraz Państwo wybaczą, umówiłam się z panem Andrzejem Kozakiem <3 Tym razem wystąpi jako tytułowy Pingwin.
img502.jpg

7209978.3.jpg

zdjecie_1.jpg

images.jpg

1-F-1963-125-300x341.jpg

[1964] Pingwin - 00061.jpg

[1964] Pingwin - 00025.jpg

[1964] Pingwin - 00020.jpg
 

lalkazombie
 
Lalka Zombie: *Bilans 01.03.2016r.*

I ś: pieczywo razowe, pasta serowo-pomidorowa
IIś: jabłko
o: ryba gotowana, ogórki kiszone, kasza jęczmienna
p: kisiel wiśniowy z jabłkiem i bananem
k: jajecznica z szynką i pomidorem, pieczywo razowe

Znowu udało się poniżej tysiaka zejść :3 Będę szprycha, mówię Wam! Trochę niepotrzebnie jadłam kolację, bo właściwie nie byłam głodna, ale wybiła godzina kolacji i trzeba było. A teraz mam wyrzuty sumienia. To nic, przed snem poćwiczę chwilkę.

Ależ dziś widziałam film! Aż mi wstyd, że dopiero dzisiaj.
"Złote Koło" z 1971 roku, czarno-biały (taki jaki Zombie Kociak lubi najbardziej) z przystojnym Janczarem <3 Jednym i drugim.
[1971] Złote Koło.avi_snapshot_00.06.37_[2014.06.22_16.00.11].jpg


1-F-3598-186-300x.jpg


24861.jpg


images.jpg


zlote_kolo_ramka.jpg
  • awatar AcidQueen: Ej no, ten niecały tysiak to trochę za mało. Odpal sobie jakieś fajne treningi z fitnessblender i latem będziesz wyglądać jak najlepsza czika :D!
  • awatar Lalka Zombie: @AcidQueen: nie przesadzajmy, zauważ, że moje posiłki objetościowo były dość duże, nie chodziłam głodna, a kolację to chyba bardziej z nawyku jadłam niż z glodu. Czego do teraz żałuję, bo nadal czuję sie obżarta jak świniak;/ Ćwicze co rano małą gimnastykę własnego pomysłu, ale bardziej na rozciąganie i sprawność ruchową niż w celach odchudzających. U mnie szybko obwody skaczą do góry przy ćwiczeniach, a mnie straszliwie nie podobają się mięśnie u kobiet. Nawet te najmniejsze :P wolę dietę
  • awatar little.mo: Mięśnie u kobiet się jej nie podobają :P No czika! Co Ty mówisz :D :P Mięśnie są seksy! :D Ja też się zgadzam że ten tysiak to jednak za mało ;)
Pokaż wszystkie (5) ›
 

lalkazombie
 
Lalka Zombie: Umieram.
Na potworny ból głowy.
I na przeklętego red deja.

*bilans 27.02.2016r.*

I ś: pasta serowo-pomidorowa, pieczywo razowe
IIś: kęs babki piaskowej (jak zobaczyłam ile ma kcal, to stanęła mi w gardle)
o: zapiekanka z cukinii, mięsa, pomidorów i mozarelli <3
p: jabłko
k: racuszki drożdżowo-jabłkowe

Z wagi nic nie wynika. Z pomiarów zresztą też, bo akurat dostałam red deja i wyniki nie są wiarygodne. Może to i lepiej.
Cały dzisiejszy dzień czułam się najgrubsza na świecie.
I poprawiłam sobie humor cudownym kinem. Oglądałam "Pociąg" po raz 673. I za każdym razem odkrywam w nim coś nowego. I za każdym razem jaram się nim tak samo <3 Polecam. Joł! :***
1-F-375-1-800x800.jpg

1-f-375-67-440x10001.jpg

1-F-375-126-800x800.jpg

2484_5.jpg

461331.jpg

fo_film_pociag_kawalerowicz_05_45601.jpg

night.jpg

phpVlxscB.jpg
 

lalkazombie
 
Lalka Zombie: Dzisiejszy bilans sobie skomponowałam najlepiej na świecie! :D

*bilans 21.02.2016r.*

I ś: jabłko pieczone z twarogiem i rodzynkami
IIś: nic
o: ryba gotowana, kasza jęczmienna i ćwikła
p: pasek gorzkiej czekolady <3
k: płatki owsiane, otręby pszenne, owoce mrożone, orzechy włoskie i ziemne, banan, jogurt, mleko, siemię lniane

Skłamię mówiąc, że nie czułam głodu. Aż do kolacji byłam głodna, a Xerówki objadały się ciastkami z czekoladą. Byłam dzielna, zaszyłam się w pokoju i marzyłam o tym, jak klawo będę wyglądać latem :D

Zresztą dzisiaj się i ważyłam i mierzyłam. Z wagą bez zmian, za to talia i pas -1cm :D Obliczyłam, że nawet jeśli będę chudła tak powoli jak teraz, to mam 16 tygodni, czyli -16cm, a to i tak mega dużo :D
1-F-2832-1-1291x629.jpg

00024ICXAXUJ3V7A-C0-F3.jpg

635048569545889567.jpg

635120797012200000.jpg

hqdefault.jpg

Zakochani śa miedzy nami.jpg

*część grafiki pochodzi z filmu "Zakochani są miedzy nami", polecam : D
 

lalkazombie
 
Lalka Zombie: Zapłaciłam dziś zaległy, zapomniany mandat (sprzed 12. lat!). No i finansowo w dupę jak zawsze :D Ale za to zapisałam się na kurs niemieckiego.

A na wieczór plany takie:


pinger, pinger dodaj pliki ; p

(Trwa ładowanie załączników…)

  • awatar little.mo: mandat sprzed 12 lat!? Zajebista jesteś!! nie miałaś żadnych odsetek? Jak to jest gdy się tyle nie płaci mandatu? ja mój zapłaciłam w przeciągu tygodnia bo tak byłam posrana ze strachu, że gdy będą mieć zwłokę to karzą mi zapłacić trzy razy więcej... -_-
  • awatar Lalka Zombie: @little.mo: jak to jest> nieprzyjemnie. Nie zapłaciłam bo zapomniałam, być może zgubiłam upomnienia, wciąż gubię ważne dokumenty. Odsetki były. No kurcze mam nauczkę :D Co nie zmienia faktu, że jestem zapominalską bałaganiarą.
Pokaż wszystkie (2) ›
 

lalkazombie
 
Lalka Zombie: Jedna zła decyzja i cały dzień zablokowany! Tak mnie właśnie wykańcza chaos (który towarzyszy mi całe życie).
W nagrodę jutro zmęczę pierwsze cztery części "Lodów na patyku". Mało ambitne, odmóżdżające i idealne na niedzielę. Bo niedziela to najgłupszy dzień w tygodniu: ani nie popijesz, ani nie wypoczniesz!

A dzisiaj na dobranoc Bozia Dykiel <3
Pokaż wszystkie (2) ›
 

lalkazombie
 
  • awatar gość: Tum Tum Tutum Autumn :) jak na jesień zacne pozycje choć bliżej już do pogranicza mojego gustu. Zazwyczaj wracam do takich klimatów: http://sundevouredearth.bandcamp.com/ Szczególnie projekt-Sun Devoured Earth. A jak ma być bardziej psycho to wrzucam w paszczękę deck'a uzbrojonego w kilkaset niepokojących jednostek wat, krążek: http://www.youtube.com/watch?v=FAcZccu_fBc dobre jak trzeba usunąć zwisające sople z dachu albo zmusić sąsiadów z sąsiednich posesji żeby odsunęli się od okien i ścian.
  • awatar Lalka Zombie: @gość: własnie odsłuchuję Sun Devoured Earth dobre psycho :D tego mi trzeba! ten drugi link byl slabszy - nie przetrwalam ale dzięki :D
  • awatar gość: @Lalka Zombie: zastanawiam się tylko, dlaczego to "tego" koleżance trzeba? Nie biorąc odpowiedzialności, podsyłam jeszcze to: http://www.youtube.com/watch? v=KUCyjDOlnPU z ciekawą historią: http://pl.wikipedia.org/wiki/Gloomy_Sunday. Proszę o informację, czy po tych klimatach potrzeba będzie opieka psycho-medyczna? Najlepiej mi wychodzi pierwsza pomoc i technika usta-usta :) Ale jestem spokojny, po urodzie widać, że to taka aura tajemniczości a nie często kuszące śliskie parapety. Prawda?
Pokaż wszystkie (21) ›
 

lalkazombie
 
Lalka Zombie: Obecnie szyję koszulę z majtkami do spania. Wymarzyłam sobie taką zwiewną, delikatną. Zainspirowana "Zbrodniarzem i Panną"

2685_3.jpg

wygrzebałam z szafy odpowiednią tkaninę. Jest bardzo delikatna jak pajęczynka, toteż szycie po prostu bardzo mnie zniechęca. Wiem, że gdy skończę, koszula będzie cudowna, taka moja ulubiona, póki co - szyję, bo muszę :P
  • awatar Mioshi.: Rzeczywiście śliczna, życzę wytrwałości :)
Pokaż wszystkie (1) ›
 

rurkimig
 
  • awatar Magda i Grzesiek: Obejrzałem z przyjemnością. Niby fabuła przewidywalna, ale forma wynagradza braki w treści. Poza tym trzeba pamiętać, że w latach sześćdziesiątych nikomu się jeszcze o „Szóstym zmyśle” nie śniło i „przepisy” na zaskakiwanie widza były nieco inne. Mnie zachwyciła przede wszystkim gama charakterystycznych „gąb” i rola Cybulskiego, zwłaszcza scena przy praniu z Olbrychskim… Jest w filmach z tamtych czasów jakaś magia i ja np. jestem pełen podziwu dla odwagi za pozornie „drewniane” dialogi, którym jednak aktorskie wykonanie i szeroko pojęty warsztat twórców potrafią nadać polot. Grzesiek
  • awatar Magda i Grzesiek: Mnie również oglądało się bardzo przyjemnie, jednakże od połowy filmu wiedziałam jakie będzie zakończenie, co sprawiło, że fabuła zaczęła mnie męczyć. Gdyby właśnie nie kunszt aktorski i ta cała otoczka tego jakże starego filmu, to byłby on mało wartościowy. Warto obejrzeć ze względu na wyśmienitą grę aktorską i właśnie wybitnych aktorów grających mistrzowsko, w prostym jednak filmie. Ukazuje ona ( ta gra aktorska) to czego brakuje współczesnym filmom i serialom tego typu a już przede wszystkim to czego brakuje wielu współczesnym aktorom. Magda
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 

Kategorie blogów