Wpisy oznaczone tagiem "fit" (1000)  

lalkazombie
 
Lalka Zombie: Wczorajsza zumba wyglądała tak, że po tygodniu przerwy miałam nadmiar energii. Sama w sobie zumba tez jest dla mnie najmniejszym wysiłkiem na fitness.
Instruktorka pyta w trakcie zajęć:

- jak tam wasza energia? Ile procent?
-100! - głos z sali
Złapałam się za usta, bo dopiero ogarnęłam, że powiedziałam to na głos : D

- która ma tyle energii?

Cała sala cisza.

Nigdy się dziewczynom nie przyznam, że to ja : D

Za to po ABT mam taaakie zakwasy, że aż mi się buzia śmieje : D
Były hantle, sztanga, step i te takie ciężarki, co to wyglądają jak do rzutu kulą : D No i mata i talerze, brzuszki, nóżki i pośladki : D
  • awatar goal digger: Powiem Ci, że nawet po tym poście widać i czuć te energię :D :D
Pokaż wszystkie (1) ›
 

stylowki24
 
Próbujesz zrzucić zbędne kilogramy, ale jak na razie efektów nie widać? W tym wpisie znajdziesz 10 porad, które pomogą Ci schudnąć.

www.dlanastolatek.pl/10-porad-ktore-pomoga-ci-sc…

❊ThatOneShyChick❊                                                                                                                                                                                 More.jpg
 

lalkazombie
 
Lalka Zombie: Właśnie teraz, gdy zaczęłam tracić pewność i wiarę w siebie, gdy rozpieprzyłam kolano... na dzisiejszym treningu moja trenerka (ta wojskowa) - Mentorka podeszła do mnie na zajęciach i powiedziała, że świetnie mi idzie, że pamięta moje pierwsze zajęcia, że coraz więcej ćwiczeń mi wychodzi. Zapytała też ile trenuję w tygodniu, powiedziała żebym nie odpuszczała i walczyła dalej, i że będzie coraz lepiej : D
Czaicie?! Ona jest dla mnie wzorem od początku, zmotywowała mnie do jeszcze cięższej walki. Dla mnie to mega komplement!
Kiedyś, gdy w końcu coś osiągnę, powiem jej, że to jej zasługa, bo prawda jest taka, że jej zajęcia lubię najbardziej, a dzięki pierwszemu treningowi polubiłam ból mięśni, zakwasy i walkę o lepszą siebie.
  • awatar goal digger: To jest super, gdy ktoś kogo po cichaczu masz za wzór Cię dostrzega i do tego chwali. Daje kopa! Ale z kolanem to ty uważaj, zwłaszcza jak tak je obciążasz. Jednak one nie są genetycznie przystosowane to aż takiego wysiłku. Duuużo kolagenu! No i do przodu :)
  • awatar Lalka Zombie: @goal digger: powiem Ci, że tymi kilkoma słowami przywróciła mi wiarę w moje mozliwości, a na kolanko zrobię sobie masaże : D
Pokaż wszystkie (2) ›
 

lalkazombie
 
Lalka Zombie: Nie podołałam. Zasadniczo to mnie to nawet nie dziwi.
Po miesiącu ćwiczeń 2h w tygodniu wymyśliłam sobie przeskok ambitny do 12h w tygodniu (przy 2 dniach wolnych). W niektóre dni mam tylko 2h, by w inne mieć po 3 lub 4! I to zaledwie po miesiącu. Obecnie (1,5mca) mam wrażenie, że moje ciało nadal nie jest wystarczająco przygotowane do takiego wysiłku. Chyba troszkę zluzuję i będę przychodzić na 2h dziennie (jeśli się uda) :D

Jestem koszmarna. Dla mnie nie ma półśrodków. Wszystko albo nic!
  • awatar goal digger: No za duży przeskok, w sumie to aż takim tempem byłoby więcej szkód niż pożytku. I nawet jeśli teraz dałabyś radę to odczułabyś to w najbliższej przyszłości :P W sumie sama teraz zrobiłam ten błąd, ale to akurat nie z mojej woli XD Zwolnij kobito :D
  • awatar Lalka Zombie: @goal digger: @goal digger: fakt, cellu stop. step to wszystko opiera sie głównie na przysiadach, a jak miałam po 2h tego jednego dnia, a tych dni 3 w tygodniu, to zrobiłam kilka tysięcy przysiadów, to i kolano musi boleć xD sponio, podlecze i dalej będe trenowac
Pokaż wszystkie (2) ›
 

lalkazombie
 
Lalka Zombie: Poniedziałki to dla mnie dzień regeneracji po całym tygodniu. Właściwie to ja mam poniedziałki i soboty wolne od treningów. Resztę tygodnia spędzam w Fitness Academy. Najcięższe mam wtorki, środy i czwartki:
Dziś ambitnie, bo spróbuję być na 4 godzinach :X
- 18 cellu stop
- 19 zumba
- 20 ABT
- 21 stretching

To taki plan bardzo optymistyczny, bo samo cellu stop jest wymagające. Mimo wszystko mam nadzieję, że te 5 minut między zajęciami pozwoli mi odpocząć i nabrać sił na zumbę. Po zumbie ABT też jest mordercze, jednak wykonalne : D A stretching to tak na dobranoc, więcej tam leżenia na macie i naciągania mięśni niż wysiłku :D
Trzymajcie kciukersy! :*
  • awatar mąka krupczatka: Zjedz coś między treningami! Jakiegoś banana czy cos!
  • awatar Lalka Zombie: @mąka krupczatka: no coś Ty, zwymiotowałabym, jem w domu, ewentualnie w czasie "okienek"
Pokaż wszystkie (2) ›
 

lalkazombie
 
Lalka Zombie: Jestem z siebie taaaka dumna!
Wczoraj przeżyłam zumbę i ABT (jedno po drugim), dziś natomiast miałam:
16.00 step
17.00 cellu stop
19.00 pilates

Step na luzie, ale w połowie cellu stop wysiadło mi biodro. No zwyczajnie ledwie chodzę wlokąc za sobą prawą nogę. Reszte treningu odpuściłam, bo chcę jutro iść na cellu stop : D

Zaczynam powoli wbijać na podwójne treningi. Zajebiście! : D
  • awatar GiaLexi46: wow jak Ty dajesz radę? fajnie, że się tak wkręciłaś ja to się boję tak dużo trenować bo boję się momentu kiedy trzeba będzie z x powodu ograniczyć ilość treningów i bam, waga w górę
  • awatar goal digger: Sporo tego :D Zajebiście, że tak Cię to wkręciło. Tylko właśnie nie przesadź, słuchaj organizmu no i tak trzymaj! ;)
  • awatar Lalka Zombie: @goal digger: bardzo, bardzo słucham, dziś sobie odpuścilam cellu stop : ( @GiaLexi46: To chyba tak nie działa, że jak przestaniesz, to zaraz utyjesz. Ja jeszcze nic nie schudłam, bo wciąz jem tyle samo, no może 2kg przez półtora miesiąca, to niewiele. Ale fakt, że jem duzo więcej słodyczy :P więc się nie bój
Pokaż wszystkie (3) ›
 

stylowki24
 
Chciałabyś schudnąć, ale nie wiesz od czego zacząć? Ten wpis jest dla Ciebie!

www.dlanastolatek.pl/od-czego-zaczac-odchudzanie/

☆ Join our Pinterest Fam_ @SkinnyMeTea (140k+) ☆ Oh, also use our code 'Pinterest10' for 10% off your next teatox ♡.jpg
 

lalkazombie
 
Lalka Zombie: Przegapiłam niedzielny fit ball, bo randeczka <3
Ale dziś nadrabiam trening!
A na randce strzelałam z wiatrówki. Kurwa! To jest właśnie to, co kocham! :D Człowiek Pająk - facet, który wie czego mi trzeba :D
Przy nim się rozwijam na różnych płaszczyznach życia, przy nim stres odpływa, w jego objęciach czuję się mała i filigranowa.
  • awatar goal digger: Widzę, że treningi ładnie wjechały, super :D Wiatróweczka fajna sprawa :D No i w sumie racja, fajny taki facet to serwuje Ci coś odmiennego :>
  • awatar Anax: Ooo! pierwszy raz strzelałaś z waiatrówki? Życzę szczęścia kochana :)
  • awatar Lalka Zombie: @Anax:coś Ty, już wcześniej strzelałam, pierwszy raz jako 13 letni dzieciak @goal digger: a i owszem :D
Pokaż wszystkie (3) ›
 

stylowki24
 
Jesteś na diecie i zastanawiasz się jak oszukać głód, żeby nie przytyć? W tym wpisie znajdziesz propozycje niskokalorycznych przekąsek, które możesz jeść bez wyrzutów sumienia.

www.dlanastolatek.pl/fit-przekaski-dzieki-ktorym…

abs-belly-bellybutton-blond-hair-Favim.com-3863055.jpg
 

lalkazombie
 
Lalka Zombie: Fit ball jest w dechę! W ogóle ten klub i jego zajęcia są w dechę : D
Serio wkręciłam się.
Dziś naderwałam sobie coś w podbrzuszu, wiec stretching niestety odpadł, ale i tak było klawo. Mam zakwasy, ale o jakieś 80% mniejsze niż w zeszłym tygodniu. Trening też był trochę lżejszy.


W piątek, po treningu, jadę na randkę <3 Człowiek Pająk już czeka.
A za jakiś miesiąc czy dwa oboje będziemy chodzić na treningi : D
 

lalkazombie
 
Lalka Zombie: Jeeee! Jutro fit ball. Może wystarczy mi sił na stretching :P
A może nie.
Chyba zwiększę ilość treningów. Póki co chodzę w niedzielę i środę, a spokojnie mogłabym jeszcze chodzić w piątki :P
 

lalkazombie
 
Lalka Zombie: Znacie ten motyw, gdy cała grupa idzie w lewo, a wy w prawo, wszyscy skaczą w górę, a wy przykuc, wszyscy robią półobrót, a Wy cały...
To właśnie ja wczoraj na zumbie : D
  • awatar mąka krupczatka: Czad :D Początki zawsze są trudne ;)
  • awatar Lalka Zombie: @mąka krupczatka: zumba mnie tak nie zmęczyła jak fit ball, a w piątek miałam energię na kolejny trening : D
Pokaż wszystkie (2) ›
 

lalkazombie
 
Lalka Zombie: O 20. mam zumbę : D
Mam zakwasy, ledwie się ruszam, nie mogę podnieść rąk i do tego mam red dej. Chyba jestem mocno zdeterminowana, bo mimo wszystko idę zapierdalać na chude ciałko : D
 

lalkazombie
 
Lalka Zombie: I się okazało, że to nie hashimoto, tylko po prostu obżarstwo x D

71018380_421649255153270_1072421963370070016_n.jpg


No i się zapisałam! : D

I teraz moje pytanie, chodzicie sobie na te fitnessy, siłownie i inne takie...
Jak się, kurwa, zachować? Bardzo się krępuję, siermięga ze mnie, pewnie przebiorę się w szatni i tam zostanę, bo nie będę wiedziała co dalej xD
Reeety! : P
  • awatar mąka krupczatka: OMG OMG OMG OMG :D :D :D :D :D :D :D :D Pisz na priv to ja Cię poprowadzę :D
Pokaż wszystkie (1) ›
 

stylowki24
 
Zastanawiasz się, czy warto zacząć ćwiczyć? W tym wpisie przygotowałyśmy aż 6 zalet aktywności fizycznej, które przekonają Cię do ruchu!

www.dlanastolatek.pl/dlaczego-warto-uprawiac-sport/

10403466_843208392364731_3588156088718624377_n.jpg
 

krucha_perfekcja
 
krucha_perfekcja: data: 18.08.2019
aktualna waga: 55,2kg
bilans: 0kg (8,4kg)
________________

7A1B4FBA-E4BA-4030-8297-1EC4B47E9AB5.jpeg

________________
n i e  w i e r z ę  w ł a s n y m  o c z o m.
ostatni tydzień nie należał do zbyt chlubnych- jadłam niezdrowe i wysokokaloryczne przekąski, makarony, smażeninę, piłam energetyki i alkohol (za to wody prawie wcale...) a mimo to, nic nie przybrałam na wadze, na której z niedowierzania, stawałam kilka razy.
niewystarczająca ilość snu, stres, przemierzone kilometry na piechotę oraz prace remontowe najwidoczniej zrobiły swoje i dały niezły efekt.
w zeszłą sobotę, po odebraniu kluczy i zamknięciu za sobą drzwi, rozpłakałam się. choć na pierwszy rzut oka, wszystko wyglądało w porządku, to po dotknięciu ścian, przyjrzeniu się oknom, kuchence, czy po otwarciu drzwi łazienki i dotknięciu zamydlonych płytek, czuło się niewyobrażalny brud na palcach.
tydzień urlopu, na doprowadzenie mieszkania do stanu używalności, to zdecydowanie za mało. jednak po odmalowaniu ścian, wstawieniu nowego łóżka, wymianie kuchenki gazowej na nieużywaną, wylaniu całej butelki domestosu i cif’a i potraktowaniu wszystkich możliwych powierzchni karcherem, dziś mogę spokojnie powiedzieć- mamy to!
ze spraw remontowo-naprawczych zostało tylko dzisiaj poprawić sufit, który miejscami został dotknięty pędzlem z szarą farbą oraz wymienić zawór przy kuchence, który jest chyba starszy ode mnie (wolałabym nie wylecieć w powietrze szykując sobie obiad do pracy ;)) i została najprzyjemniejsza część zabawy- z a k u p y!
choć nie dysponujemy zbyt dużym budżetem (wyszły przy okazji inne nadprogramowe wydatki) to i tak się cieszę na ten moment.
wszystkie najpotrzebniejsze przybory do łazienki, począwszy od kosza na pranie, przez przybory do sprzątania/czyszczenia, koszyczki na przybory toaletowe a skończywszy na haczykach ręcznikowych, kupiłam w pepco, dziękując losowi, za niskie ceny, dobrą jakość i duży sklep 20min piechotą od domu.
kuchnię obkupię w dajarze, gdy tylko podratuję budżet i jednocześnie kupię kilka rzeczy do salonu.
na dzień dzisiejszy muszę poszukać niedrogiej firmy przeprowadzkowej, która zabierze moje kartony z ciuchami, książkami i wszystkimi innymi pierdołami do nowego mieszkania. na szczęście, mebli nie zabieram, a przed samym pakowaniem zrobię jeszcze radykalne porządki,  wyrzucając 1/3 zawartości szaf...

wczorajszy dzień w centrum handlowym, był dobrym momentem, by w natłoku obowiązków spędzić trochę czasu z mamą. mamy podobny gust, więc mogłam liczyć na jej opinię chociażby przy wyborze koloru szczotki toaletowej (sic!). tradycyjnie skończyło się to odpoczynkiem w kawiarnii, z latte na chudym mleku dla mnie i udziwnioną kawą smakową dla niej, gdzie i tak picie zaczynamy od ‚masz, spróbuj’.
obładowane torbami, kierowałyśmy się już w stronę domu, kiedy przy wyjściu, w witrynie h&m mama wypatrzyła manekina w czerwonej, dzianinowej sukience typu bodycon z długim rękawem i półgolfem, mówiąc: ‚zobacz, to coś dla Ciebie. wyglądałabyś w niej świetnie’.
wczoraj, będąc przed ważeniem, mając świadomość co jadłam przez ostatni tydzień, nie czułam się gotowa na jakiekolwiek przymiarki, a co dopiero tak dopasowanej sukienki.
weszłam w rozm. S.
leżała idealnie.
była może nawet trochę luźniejsza, ale rozm.XS na dzień dzisiejszy byłby przesadą...
‚jaka Ty jesteś chudzinka, zobacz, jak ta sukienka to podkreśla. musisz ją kupić!’
faktycznie, w lustrze nie było widać brzucha czy brzydko odstających ud, lecz ledwo dostrzegalne zaznaczenie kości miednicy i obojczyki.
pierwszy raz podobało mi się to, co widzę.
byłam zadowolona.
kupiłam pierwszą czerwoną sukienkę w swoim życiu.
symbol mojego nowego życia.
  • awatar tease: Same dobre wiadomości. Oby się wszystko dalej układało :)
  • awatar happy bae: jesteś chudzinką, a czerwone sukienki najładniej podkreślają miednicę i obojczyki <3
  • awatar LittlePlan: Zgadzam się, cudowne wiadomości, pomimo takiego jedzenia :D uwielbiam kolor czerwony, wszelkie dodatki, buty, torebki, swetry, bluzy :D zazdroszczę Ci takiego wyniku :D powodzeni w dalszych sukcesach i osiągnięciu 50 kg :)
Pokaż wszystkie (4) ›
 

dziarixmaziarix.pl
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

dziarixmaziarix.pl
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

krucha_perfekcja
 
krucha_perfekcja: data: 11.08.2019
aktualna waga: 55,2kg
bilans: -0,7kg (8,4kg)
________________

B55091E1-CE7C-47B3-B3F8-C8D7725FB407.jpeg

________________
drugi miesiąc diety za mną.
choć utrata wagi nie była tak spektakularna jak w poprzednim miesiącu, to i tak łączna suma robi wrażenie. napady i głodówki dodatkowo rozchwiały organizm, dlatego cieszę się nawet z najmniejszego sukcesu.
w ostatnim tygodniu odpuściłam też półprzysiady, czego domagał się już mój organizm, a nie chciałam tego robić za wszelką cenę... od poniedziałku znów wracam do treningów.

dietę kończę za trzy tygodnie i dopiero teraz zauważyłam, jak szybko to wszystko zleciało...
jednak zakończę ją parę dni wcześniej, z kilku powodów:
-79/80dzień wypada 2-3.09 czyli w dni trzydniowej głodówki
-78dzień wypada w niedzielę, czyli dzień cotygodniowego podsumowania ważenia
-jestem na etapie tworzenia kolejnej diety, z wyższą kalorycznością, która zostanie wprowadzona w czwartek, zaraz po głodówce tj. 04.09

jeśli przez ten czas, waga będzie spokojnie spadać i osiągnę pierwotny cel (który s e r i o- nadal jest w moim zasięgu) 52/53kg, to dalsze chudnięcie może odbywać się o wiele wolniej. choć obiady składające się z gotowanych warzyw, kasz i mięsa nadal pozostaną w moim codziennym menu, to kalorycznie będę mogła sobie pozwolić na makaron od czasu do czasu czy zjedzenie czegoś na mieście, bez wyrzutów sumienia. zdrowych owsianek na śniadanie czy lekkich kolacji w tygodniu, też nie zabraknie!

teraz jeszcze przede mną ostatnia prosta.
klucze od mieszkania już odebrane- resztę weekendu i przyszłotygodniowy urlop spędzę jak prawdziwy polak- na remontowaniu i doszorowywaniu wszystkich powierzchni. już widzę oczami wyobraźni te wszystkie spalone kalorie...
  • awatar LittlePlan: Wynik super :D w 2 miesiące ponad 8 kg, to jest świetny rezultat. :D Nawet nie pamiętam kiedy tyle ważyłam, chyba w podstawówce. Już tak blisko celu jesteś, raz dwa i za miesiąc już osiągniesz pierwsze cele :) Super, że już klucze odebrane, teraz dużo pracy, to dużo spalonych kalorii :D Jakiej marki używasz taśmy do ćwiczeń?
  • awatar tease: Nowe miejsce, oby ci przynioslo duzo nowych dobrych wspomnien. A spadek ogolny faktycznie robi wrazenie. Gratuluje ;)
  • awatar krucha_perfekcja: @LittlePlan: kupiłam na stronie Alicji Janowicz (to jej autorski projekt) :)
Pokaż wszystkie (3) ›
 

 

Kategorie blogów