Wpisy oznaczone tagiem "fitness" (1000)  

czytajnas
 
Nie tylko dla fanek Ewy!
EWA CHODAKOWSKA rzuca światu kolejne wyzwanie: debiutuje w roli redaktor naczelnej nowego miesięcznika „Be Active. Dietetyka&Fitness”. Co kryje okładka? Dobrze odmierzoną porcję newsów, porad i inspiracji serwowanych przez pasjonatów i ekspertów, którzy udowadniają, że ćwiczyć można w każdym miejscu i o każdej porze, a jedzenie może być zarazem lekkie, smaczne i sycące. Że dbanie o siebie dodaje skrzydeł, że trudności dają się pokonać, a życie może być radośniejsze i bardziej satysfakcjonujące! Fitness, dietetyka, motywacja, zdrowie, pielęgnacja, moda, podróże – „Be Active. Dietetyka&Fitness” odmienia aktywny styl życia przez wszystkie przypadki. Krótko, jasno i na temat!
„Be Active. Dietetyka&Fitness” nr 1/2015 w sprzedaży od 16 czerwca.



Najnowsze e-wydanie:
www.nexto.pl/e-prasa/be_active_p92939.xml?pid=154355

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Więcej gazet i czasopism znajdziesz tutaj:
masz24.pl/gazety-i-czasopisma-cyfrowe-wydania.html
--------------------------------------------------------------------------------------------------
 

joela
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

maluscorporisisback
 
Bonum_Corporis: Nie wiem jak Was, ale mnie to motywuje nawet bardziej niż fitzdjęcia. Dobrej nocy!

+ nie mogłam przeżyć że zrobiłam mniej skakanki niż planowałam, wstałam z łóżka i dobiłam do 1000.
Xx
 

maluscorporisisback
 
Pierwszy posiłek o 16:
+sałatka z natki pietruszki, pomidorów, dyni piżmowej z dwoma falafelami (120),do tego makaron z czerwonej soczewicy (170) i wegańskie pesto (190)= 480

*planuję jeszcze zjeść marchewki na kolację (nl)

Zapomniałam już jak cudownie można się poczuć, gdy ma się odrobinę kontroli. Nawet nie widziałam jak bardzo mi tego brakowało...

Edit:
marchewki zjedzone
+trochę potrawki warzywnej, podczas meal prepu

-300 skakanki
 

maluscorporisisback
 
Wracam na pingera po kilku latach. Ze smutkiem stwierdzam, że nie zostało tu zbyt wiele osób które znałam. Widzę jednak, że pojawiło się sporo nowych osób i mam nadzieję, że wspólnie będziemy się motywować.

Tematyką tego bloga jest dieta, jako że kiedyś bardzo pomogło mi zapisywanie bilansów- jest to o wiele bardziej motywujące, gdy można się z kimś podzielić i posłuchać rad (i komplementów ;))

Bez zwlekania- mój dzisiejszy bilans:
+homemade granola bez tłuszczu i cukru- dużo granoli (750) z mlekiem owsianym (także homemade bez cukru i tłuszczu) (20) i winogronami (50)= 820
+2 gotowane buraczki (80)+ trochę winogron (50)= 130
+sałatka z: jarmuż (nl)+ spiralizowana dynia piżmowa(nl)+czerwona papryka (nl)+ 3 falafele (180)+ łyżka pasty z zielonej soczewicy (60?)= 240
+4 morele suszone (120)
Razem: 1310

Ćwiczenia:
-godzinny spacer
-500 skakanki

Mam dzisiaj wolne mieszkanie więc pewnie zrobię więcej ćwiczeń i może potańczę? ;)

xx
  • awatar Nuteliaஐ: powodzenia ;)
  • awatar SandraRu: Bardzo podziwiam i kibicuję! Ja nigdy za bardzo nie przejmowałam się swoją dietą. Co prawda zawsze odżywiałam się zdrowo, ale nigdy jakoś przesadnie. Ostatnio musiałam tutaj www.euroimmundna.pl/nietolerancje-pokarmowe-2 zrobić badania na nietolerancje pokarmowe i coś czuję, że pierwszy raz w życiu będę musiała wdrożyć jakąś dietę do swojego harmonogramu
Pokaż wszystkie (2) ›
 

stylowki24
 
Jeżeli jesteś ciekawa, jak można urozmaicić swoje drugie śniadanie w szkole, koniecznie przeczytaj ten wpis!

www.stylowkidlanastolatek.pl/pomysly-na-zdrowe-d…

2e00cbe263a59ecbced6d8f01ec73263.jpg
 

malwina244
 
-karimata
-piłka
-odpowiednie buty
-woda
-guma do ćwiczeń
 

aphrooodite
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

joela
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

cieloaqui
 
Czy to oznacza, że właśnie chcecie się dowiedzieć wszystkiego? Tylko właściwie czego? Tak czy owak trafiliście dobrze!
Pierwsza myśl i nieoryginalny tytuł posta to "hm... ten post będzie w sumie o niczym".
Ale jak to o niczym?! Właśnie nie, będzie po prostu o wszystkim... pisząc to jeszcze mi bliżej niezidentyfikowanym, ale wszystkim!

A może podsumuję po prostu dzisiejszy dzień, a więc:

26/08/2017

Staram się poprawić swoje zdrowie już od dłuższego czasu, niestety mam problemy z żywieniem i nie da się ukryć - to są problemy. Nie jest to jednak anoreksja ani bulimia, ja wręcz nie jestem w stanie zwymiotować nawet po dużej ilości alkoholu i próbach wkładania sobie palców do gardła (wybaczcie, że tak trochę obrzydliwie się zrobiło ale któż nie próbował?). Chodzi raczej o podjadanie, obżarstwo i niekontrolowane objadanie się tylko może wygląda to trochę inaczej niż w waszym wyobrażeniu - nie rzucam się na lodówkę, ale jem to co wezmę, potem następną rzecz, i kolejną i tak potrafię zjeść tak jak dzisiaj - bułkę czosnkową, łososia z ziemniakami i ogórkami (super obiad btw powinien wystarczyć ale..) kaszkę z mlekiem, suchą owsiankę i tak dalej... jak widać mam nawyk jedzenia co popadnie. I żeby nie było wątpliwości - to nie był całodzienny jadłospis, to była kolacja. Mam rozepchnięty żołądek, fakt. Dlatego chciałabym coś zmienić. Dzisiaj nie było dobrze jeśli chodzi o zmiany, ale staram się każdego dnia.

Słynne 2 litry wody też mi nie wchodzą, po prostu zapominam.. ale teraz siedzę pijąc także powoli do przodu.

Wyruszyłam dzisiaj na poszukiwanie moich jesiennych must have, bo w końcu ostatnie dni wyprzedaży... chyba to już mój 3 czy 4 wypad w ciągu wakacji pt. "bo wyprzedaż i zaraz nie będzie". Kiedyś chodziłam NA ZAKUPY i kupowałam wszystko co mi wpadło w oko, nieważne ,że pięćdziesiąta bluzka a naprawdę fajnych spodni zero.. Gdy zaczęłam być trochę starsza zauważyłam, że zbyt duża ilość ubrań i generalnie przedmiotów przeszkadza mi w codziennym życiu. Przytłacza mnie po prostu. I chodź wizualnie minimalistką nie jestem i stosy przeróżnych niepotrzebnych rzeczy wypełniają mój dom to jednak wewnętrznie uważam, że minimalistką jestem.. no, albo mogłabym być. Mam po prostu takie wrażenie, że gdy się wyprowadzę to będę chciała posiadać niewiele. Może dla niektórych to nieco dziwne ale tak właśnie jest.
Ulala zupełnie zboczyłam z tematu.
A miałam na myśli w skrócie - moje podejście do zakupów zmieniło się - teraz idę ze sprecyzowaną listą rzeczy, dzisiejsza wyglądała tak: klasyczna czapka z daszkiem może być zamszowa, luźne szorty najlepiej z wyprzedaży lub jeansowe ale musiałyby być naprawdę bardzo ładne, kolczyki kółka ale bardzo bardzo malutkie, czarne skórzane sztyblety najlepiej z jakąś klamrą.
Nie kupiłam nic z tej listy i znając mnie narzekałabym, że zawsze jak ja czegoś chcę to tego nie ma, a tak to pełno szortów, pełno butów, czapek.
Ale nie.
Znalazłam coś absolutnie świetnego - spodnie.
Od dawna mi się podobały, ale raczej nie miałam zamiaru kupować, bo powiedzmy, że są takim no najmodniejszym trendem więc wiedziałam, że takich idealnych, jak to się mówi - instagramowych nie znajdę w korzystnej cenie no i też nie staram się ulegać takim sezonowym 'musthave' , bo potem moja szafa wygląda tak jak wygląda - pieniądze wyrzucone w błoto i tyle. Z dzisiejszym nabytkiem będzie jednak inaczej. Nie jestem osobą, która uważa rozwodzenie się na temat zakupów za jakieś szczególnie interesujące, ale myślę, że na uwagę zasługuję kolekcja Conscious w H&M, która jest po prostu ekologiczna. Wykorzystywane są w niej materiały organiczne lub pochodzące z recyklingu m.in. poliester BIONIC wyprodukowany w całości z przetworzonych plastikowych odpadów wyrzucanych przez morza i oceany. Wow, dla mnie to coś niesamowitego! Jeśli tak możemy chronić środowisko to czemu nie, mi to jak najbardziej odpowiada. Zainteresowałam się, bo z tej kolekcji pochodzą moje przepiękne spodnie, znalazłam je nawet na stronie  kosztują 150 zł - moje tylko 40 zł dlatego obawiam się czy nie jest z nimi coś nie tak co być może przeoczyłam (już tak kiedyś miałam, kupiłam cały podziurawiony na plecach kardigan...). Pierwszy raz zobaczyłam nazwę Conscious w H&M kilka lat temu i nie wiem czemu ale myślałam, że to jednorazowa akcja, zbiórka na jakiś cel charytatywny poprzez sprzedaż ubrań czy coś. Cieszę się, bo oprócz fajnego łupu mam coś co nie jest kolejną słabą jakościowo szmatką i dlatego finalnie uważam zakupy za udane. Będę starała się dążyć do tego, by moje zakupy były o wiele bardziej świadome.

Na koniec tylko tyle, że planuję założyć tumblra, link pojawi się wkrótce, good night xx
  • awatar Bonum_Corporis: 1. Cześć :) 2. I can relate. Zupełnie jakbym czytała o sobie, takie podjadanie jest okropne, a najgorsze jest to, że mimo że czuję się po tym ciężko, to nie satysfakcjonuje mnie to jako posiłek, bo prawie przestałam zauważać, że jem. Obecnie z tym walczę, bardzo pomogła mi w tym lektura książki eat. stop. eat. Brada Pilona 3. Co do minimalizmu to sprecyzowana lista rzeczy bardzo pomaga. Czasami znajomi narzekają, że idę na patrzing, a nie na shopping, ale wcale mnie to nie drażni, wręcz odwrotnie, cieszy mnie świadomość, że jestem świadomym konsumentem. Co do marki h&m to oczywiście lepiej kupić coś z serii concious, ale ja uważam, że jest to tylko trik marketingowy żeby włączyć się w eko modę. Z drugiej strony- chyba wszystkie sieciówki to robią, więc w zasadzie nie znam dobrego rozwiązania. Chyba, że second-handy, ale tam to tylko perełki się trafiają, a większość to niestety odpady. 4. Tumblr jest moim najlepszym poprawiaczem humoru. Pozdrawiam xx
Pokaż wszystkie (1) ›
 

aphrooodite
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

aphrooodite
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

aphrooodite
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

aphrooodite
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

aphrooodite
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

aphrooodite
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

nolciak
 
  • awatar aphrooodite: oooo kiedyś ćwiczyłam ten program regularnie :)
  • awatar Nolciak: @aphrooodite: i jak wrażenia?? :)
Pokaż wszystkie (2) ›
 

aphrooodite
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

aphrooodite
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

aphrooodite
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

aphrooodite
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

czytajnas
 
Nie tylko dla fanek Ewy!
EWA CHODAKOWSKA rzuca światu kolejne wyzwanie: debiutuje w roli redaktor naczelnej nowego miesięcznika „Be Active. Dietetyka&Fitness”. Co kryje okładka? Dobrze odmierzoną porcję newsów, porad i inspiracji serwowanych przez pasjonatów i ekspertów, którzy udowadniają, że ćwiczyć można w każdym miejscu i o każdej porze, a jedzenie może być zarazem lekkie, smaczne i sycące. Że dbanie o siebie dodaje skrzydeł, że trudności dają się pokonać, a życie może być radośniejsze i bardziej satysfakcjonujące! Fitness, dietetyka, motywacja, zdrowie, pielęgnacja, moda, podróże – „Be Active. Dietetyka&Fitness” odmienia aktywny styl życia przez wszystkie przypadki. Krótko, jasno i na temat!
„Be Active. Dietetyka&Fitness” nr 1/2015 w sprzedaży od 16 czerwca.


Najnowsze e-wydanie:
www.nexto.pl/e-prasa/be_active_p92939.xml?pid=154355

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Więcej gazet i czasopism znajdziesz tutaj:
masz24.pl/gazety-i-czasopisma-cyfrowe-wydania.html
--------------------------------------------------------------------------------------------------
 

 

Kategorie blogów