Wpisy oznaczone tagiem "fitspo" (1000)  

scar997
 
FATborderline: #thinspo #dieta #odchudzanie #bilans #thin #fit #workout #skinny #ana #inspiracje #diet #fit #skinny #fat #cwiczenia #boho #life #lifestyle #music #fitspo



dla pytających:

diety.bebio.pl
mam ułożoną dietę Chodakowskiej ze stronki powyżej, dziś pierwszy dzień :)
tam mam wyliczone kcal, ile białka, tłuszczu itp
mam ciągły kontakt z dietetykiem :)
polecam zajrzeć na stronę i poczytać :)
Pokaż wszystkie (2) ›
 

scar997
 
#thinspo #dieta #odchudzanie #bilans #thin #fit #workout #skinny #ana #inspiracje #diet #fit #skinny #fat #cwiczenia #boho #life #lifestyle #music #fitspo


bilans:

-jajecznica ze szczypiorkiem, kromki chleba + sok pomarańczowy
-jogurt naturalny + pół grejpfruta
-rosół


S wraca z Lublina więc póżniej będzie jakieś piwko

ćwiczenia:
mel b: uda
mel b: pośladki
mel b: abs
mel b: ramiona
7 dzień a6w
1 dzień stosowania african mango


uczelnia:
dokończyć notatki z kultury
przerobić handout 3-5 i ćwiczenia z 1-2
dokończyć i przerobić fontykę



Stay strong!!!!
  • awatar So-Young: Podziwiam za tak dużo ćwiczeń. Bilans jest ładny :)
  • awatar Vil.Sigillum Diaboli: Malutko♥ Piękne thinspo
  • awatar rzycie: A6W jest bezsensowne... przeszłam to trzy razy i dawało mniejsze efekty niż martwy ciąg w jeden miesiąc, który ćwiczyłam tylko z 2 razy w tygodniu...
Pokaż wszystkie (3) ›
 

scar997
 
#thinspo #dieta #odchudzanie #bilans #thin #fit #workout #skinny #ana #inspiracje #diet #fit #skinny #fat #cwiczenia #boho #life #lifestyle #music #fitspo

Bilans:
Naleśnik z serkiem śmietankowym i dżemem brzoskwiniowym
2 kanapki razowy chleb, szynka, ogórek, sałata, chrzan
Bigos
2 czekoladki z alkoholem


Ćwiczenia:
A6w dzień 6
Pokaż wszystkie (3) ›
 

scar997
 
#thinspo #dieta #odchudzanie #bilans #thin #fit #workout #skinny #ana #inspiracje #diet #fit #skinny #fat #cwiczenia #boho #life #lifestyle #music #fitspo

bilans:

szarlotka
2 gołąbki + ziemniaczki
2 czekoladki z alkoholem

kawa
1,5 l wody

ćwiczenia:
5 dzień a6w
przysiady


* * *

Mam problem odnośnie jedzenia. Jako że mieszkam sama z siostrą w mieszkaniu, rodzice, albo my przywozimy jedzenie w słoikach. Tak jak te gołąbki. I siostra robi obiad, odgrzewa coś to i ja jem od razu... Ciężko jest tak trzymać dietę... Wiem, że to tylko wymówka, ale tak naprawdę gdybym miała w sobie jakąkolwiek dyscyplinę to bym jadła normalnie... Czyli 4 posiłki dziennie. A ja: o 9 nie zdążyłam zrobić śniadania, to złapałam kawałek szarlotki i o 10 na uczelnie, później jem jak wrócę czyli około 16. I na wieczór się nawpierdalam. A na uczelni nie biore jedzenia bo tam po prostu nie jestem głoda. Ale 5 godzin przerwy między posiłkami to za dużo... I nie wiem co zrobić. Później wracam do domu to się nawpierdalam i nic nie jem, czyli wychodzą dwa lub 3 posiłki dziennie, i to niezdrowe.... Muszę się ogarnąć i wrócić do robienia owsianek na śniadanie... Kurde. No nic, jutro może będzie lepiej.
Mam okres i nie chce mi się ćwiczyć. Ginekolog mi jakieś za mocne leki przepisał bo dostałam okresu po 22 dniach znowu. Shit. A wcześniej 3parę. I tak na zmianę. Może przez hormony jestem taka rozgarnięta.
Zalewają mnie kolokwia, wejściówki i wypracowania... Nie wiem w co mam włożyć ręce. Do tego jeszcze książka i tłumaczenia ohhh.
Boże daj siłę i zabierz jaranie.
Jutro będzie lepiej
Chudego!
 

scar997
 
#thinspo #dieta #odchudzanie #bilans #thin #fit #workout #skinny #ana #inspiracje #diet #fit #skinny #fat #cwiczenia #boho #life #lifestyle #music #fitspo


Samymi myślami i marzeniami nic nie wskóramy!
Co niektórych ludzi czyni ludźmi sukcesu? To, że oni wtedy gdy Ty marnujesz czas na internet i telewizję pracują na swój sukces! Sukces = praca. Nie ma sukcesu bez wysiłku. Leniwi ludzie w życiu nic nie osiągną. Chcesz mieć piękne ciało? Dbaj o nie! Chcesz być bystry i inteligentny? Nie przeglądaj postów znajomych na fejsie tylko czytaj książki! Chcesz być mądry? Zacznij świadomie słuchać innych, medytuj!
Jutro zaczynamy nowy tydzień!
To będzie nasz tydzień
Będziemy mieć piękne bilanse i będziemy pięknie ćwiczyć a nasze ciało nam to wynagrodzi!
Miłego wieczoru!
Chudego!
Pokaż wszystkie (3) ›
 

scar997
 
#thinspo #dieta #odchudzanie #bilans #thin #fit #workout #skinny #ana #inspiracje #diet #fit #skinny #fat #cwiczenia #boho #life #lifestyle #music #fitspo


bilans:

-placki z dzemem brzoskwiniowym
-kasza jaglana z szynka
-2x szarlotka
-coś tam jeszcze, ale nie pamietam co, w kazdym bądz razie mało

ćw:
4 dzień a6w
przysiady

* * *
 

scar997
 
#thinspo #dieta #odchudzanie #bilans #thin #fit #workout #skinny #ana #inspiracje #diet #fit #skinny #fat #cwiczenia #boho #life #lifestyle #music #fitspo

bilans na dziś:

1.owsianka 165 + pół banana 55 kcal = 215 kcal
2.jabłko = 50 kcal
3.kasza jaglana z szynka i przyprawami = 200 kcal
4.shake bananowy domowy=  100 kcal
5.kolacja:

ćwiczenia:

mel b rozgrzewka
mel b ramiona
mel b uda
3 dzień a6w


* * *

Co Was najbardziej motywuje do utracenia wagi? :)
U mnie piorytetem jest to, żebym mogła nosić ubrania w rozmiarze 36 i żeby wszystko na mnie dobrze leżało. Żebym mogła pójść do sklepu i brać to co mi się podoba a nie myśleć "no bardzo ładna sukienka, ale nie ma moją figurę...". Żeby dobrze wyglądać w samej bieliźnie, bo nago to każdy dobrze wygląda :D
Najbardziej moimi zakompleksionymi miejscami są przedramiona, uda i brzuch. Talię mam ładną, ale co z tego kiedy brzuch odstaje :/
Drugi powód dla którego chce się zmienić to zdrowie. Mój wiek metaboliczny wynosi 35 lat. A ja mam 20... Chce być zdrowsza i się lepiej czuć. Kiedyś nie byłam taka ciągle przemęczona, senna, pesymistyczna. Kondycja naszego ciała jest bardzo ważna. Ogólnie chce zacząć o siebie dbać i być pewną siebie kobietą :)
A Wy? :)
! ! ! Motywujmy się nawzajem ! ! !
  • awatar Nuttkaa: mam podobną motywację, ponadto lepiej się czuje psychicznie ważąc mniej :)
Pokaż wszystkie (1) ›
 

scar997
 
Pokaż wszystkie (3) ›
 

hononey
 
Obudziłam się o 6.50, ogarnęłam szybko i obudziłam PP. Tak jak napisałam w ostatnim poście, byłam na prawdę wypoczęta. Ogarnęłam wszystkich i musiałam zostać w pracy trochę dłużej, bo spotkanie miałam z menadżerką o 10.30.

Dojechałam do biura no i zaczęłyśmy rozmawiać. Wreszcie wiem ile mam urlopu płatnego. Na przyszły rok przypada mi 24 dni + 8 dodatkowych (do tego na każde 5 dni dochodzi mi jeszcze 2 dni niepłatnego). Czyli spokojnie będę mogła polecieć do Polski (jeśli się zdecyduję) i jeszcze trochę mi zostanie [taaak!].

No więc wróciłam do domu z nadziją, że pojadę do Morrisona kupić banany. Nie udało mi się. Wypiłam smoothie i zajęłam się Karolkiem. Próbowałam z nim znowu przerobić szelki i nawet całkiem nieźle poszło. Znudziło mu się i poszedł na łóżko. Wycałowałam go, wytulałam i potem nawet za mną do toalety chodził xD stwierdziłam, że to dobry moment na przedstawienie plecaka. Przy samym końcu nie był zadowolony z plecaka ale byłam pod wrażeniem jak spokojnie to odebrał.

Po Karolkowaniu sprzątnęłam dom i już totalnie odechciało mi się jechać do sklepu po banany. Zjadłam paczkę czipsów solonych i niedługo potem ziemniaki.

A właśnie, muszę się Wam pochwalić. Ogółem przerwa i pisanie na pingerze mają na mnie dobry wpływ. W pracy miałam okazję zjeść bardzo niezdrowe jedzenia typu gorąca czekolada, chispy czy nawet pizze. Ale nic!!! Na nic nie miałam ochoty. Nie ciągnęło mnie, normalnie szok. Jestem z siebie na prawdę dumna.

Teraz siedzę i w sumie nic nie robię. Zaraz idę poczytać Wasze pingery. Jeśli chodzi o jedzenie, to nawet nie wiem czego mi się chce. Zupełnie na nic nie mam ochoty. Potem jeszcze dopiszę resztę a na razie to się trzymajcie Kochane. <3
_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Wieczór spędziłam oglądając Outlander (serial o kobiecie, która cofa się w czasie do Szkocji, uwielbiam go). Stwierdziłam, że skoro nie jadłam dawno zupy ze słodkich ziemniaków, a wcześniej miałam ochotę na chipsy to warto znowu ją zjeść, żebym dalej była odporna na takie zachcianki.

Zupę ugotowałam i zjadłam (mmm, pycha...). Poszłam koło 20 do Aldiego po cytryny, pomarańcze i trochę zielonego dla Karolka. Nawet mnie nie korciło, żeby kupić coś czego nie powinnam. To znaczy myślałam, żeby kupić chipsy dla D. ale stwierdziłam że jak kupię to sama zjem więc dałam sobie spokój. Wróciłam do domu i poszłam spać koło 22:33.
  • awatar Help Me :'(: Zapraszamy do Polski :D Mam nadzieję ze polubi plecak :D :) Pozdrawiam ; *
  • awatar tyle.: Jesteś niesamowita <3 Jeśli mogę zapytać jaki rodzaj pracy wykonujesz? Zazdroszczę podróży, ja niestety nigdy nie wyjechałam za granicę polski ;( ale mam zamiar to w przyszłości zmienić, jak sama się ustatkuje. na razie studia i czekanie ..
  • awatar tyle.: PS: jeśli chodzi o szkołę, muszę ją ukończyć. Jestem na kierunku gdzie dużą uwagę przykłada się do tego jak wyglądam. Bardzo lubię ten profil, jednak jest ciężko. A żeby uprzedzić pytanie to kosmetologię gdzie w zabiegach jestem zakochana <3
Pokaż wszystkie (7) ›
 

hononey
 
Obudziłam się o 9, ale wstałam o 11 (wiem, przypał).

Zabrałam się od razu za gotowanie i sprzątnie, bo do pracy na 15.30, a wyjechać najpóźniej mogę z domu o 15.00. Udało mi się coś skrobnąć na pingerze.

Zrobiłam co mogłam. Posiedziałam trochę z Karolkiem. Karolek się wycwanił z szelkami... Teraz jeśli góra szelek przejdzie mu przez łepek, to od razu ucieka... cholera mała, włochata! Ale i tak go kocham <3

W domu wypiłam smoothie, ugotowałam trochę ziemniaków, zjadłam z surówką z wczoraj i musiałam już jechać do pracy. Chyba za mocna była ta surówka (za dużo siarki na raz), bo mi tak dziwnie po niej było. Ale dobrze, niech się organizm odtruwa.

W pracy myślałam, że będę miała natłok ale na szczęście nie było tak źle. Nie mogłam się już doczekać, kiedy pójdę pod prysznic. Wszyscy PP byli już obrobieni i wtedy zadzwonił Tata. Pogadaliśmy trochę i niedługo potem wszyscy poszli spać.

Ja jeszcze w międzyczasie jeszcze ziemniaki ugotowałam. A właśnie...

W domu słabo śpię i nie rozumiałam czemu. W pracy tak się wyspałam wreszcie. I wtedy zrozumiałam. W pracy zawsze jest ciepło, łóżko jest równe i mam zawsze ten gorący prysznic przed spaniem. A w domu? Zimno (nie opłaca się włączać ogrzewania, bo wszystko wywieje), oddycham zimnym powietrzem, nie mogę się rozgrzać w łóżku. Do tego kolega D. zostaje nawet i do 22, czekam podświadomie aż D. pójdzie spać, on przychodzi o 2 w nocy, budzi mnie i potem jak głupia budzę się o 7-9 wykończona...

Szkoda gadać. Mam nadzieję, że chociaż po przeprowadzce będę mogła się ogarnąć. Nadal próbuję się oswoić z myślą, żeby mu powiedzieć w lutym...
  • awatar Help Me :'(: Ło to chyba masz fajną pracę :D
  • awatar tyle.: smoothie kupujesz czy sama robisz? Sama prawda w tym, że śpi się najlepiej tam gdzie wygodnie i ciepło. Ja jednak przy wyższej temperaturze w pokoju nie potrafię spać.
Pokaż wszystkie (2) ›
 

hononey
 
O wczorajszym dniu (19.11.2017) będzie krótko, bo niedługo muszę się szykować do pracy. Dopiero jutro będę miała czas spisać dzisiejszy dzień. Do rzeczy...

Wstałam rano (koło 8), sprzątnęłam co mogłam i przygotowałam surówkę z surowego kalarfiora, kapusty, brokuła i migdałów (tak zmieliłam, że w końcu wyszła pasta, lol) i zrobiłam smoothie.

Pojechałam do pracy na 11, wypiłam smoothie i pogadałam ze znajomą. Przyjechała po nas menadżerka i pojechaliśmy z PP do Sheffield. Zjedliśmy szybki lunch (ja miałam wegańskie chilli, sałatkę i nachosy - nie chciałam jeść nachosów ale głód wygrał). Po obiedzie chciałam coś gorącego do picia ale za daleko, żeby iść.

A no właśnie, bo do Sheffield pojechałyśmy na Disney na Lodzie. Na prawdę wysoki szczebel jeśli chodzi o przedstawienie. To był mój pierwszy raz, ale na prawdę nie żałuję. Menadżerka przyniosła mi herbatę kiedy zajmowałam się PP na break'u. Przedstawienie się skończyło.

Poszliśmy do Subway'a na kawę dla jednej z PP. Potem do samochodu. Ogółem doszłam do wniosku, że menadżerka jest na prawdę spoko (doszła do nas w marcu). Pogadaliśmy o naszych związkach. Wróciliśmy do domu PP i od razu zabrałam się za rozliczanie pieniędzy. Przy okazji zjadłam brokuły z humusem. Skończyłam pracę o 19.

Do domu szybko i byłam już taka padnięta, że nawet nie miałam ochoty na pisanie. Wypiłam herbatę z imbiru i do łóżka. Dlatego wpis jest dzisiaj.

Podsumowując dzień, był taki udany, że całkowicie zapomniałam o smutnej sobocie. Zdecydwałam też, że chyba nie pojadę do Leeds na wegański fesiwal. Może zmienię zdanie ale póki co jestem rozczarowana.

Kochane Moje, przeczytam Wasze wpisy i wszystkie skomentuję ale dzisiaj nie dam rady po prostu. Dzisiaj do pracy na 15.30 więc już teraz muszę się szykować, a kończę jutro o 9.30 rano. Bedę w domu koło 10 i znając życie gotowanie, zakupy i te sprawy. Myślę, że powinnam być pod wieczór i wszystko ogarnę na spokojnie.
 

scar997
 
#thinspo #dieta #odchudzanie #bilans #thin #fit #workout #skinny #ana #inspiracje #diet #fit #skinny #fat #cwiczenia #boho #life #lifestyle #music #fitspo




Dziękuje za propozycje jedzonka na kolację !! Kochane! Teraz na pewno będę miała już z tym mniejszy problem :)
Dziś byłam w galerii na zakupach, kupiłam sweter, spodnie i kompleksy. Strasznie nie jestem zadowolona ze swojej figury :/ Postaram się od następnego tygodnia chodzić na basen 2 razy w tygodniu. Mam nadzięję, że mi się uda. Muszę się lepiej organizować! Od jutra wracaja bilanse!

Chudego!
Pokaż wszystkie (2) ›
 

scar997
 
#thinspo #dieta #odchudzanie #bilans #thin #fit #workout #skinny #ana #inspiracje #diet #fit #skinny #fat #cwiczenia #boho #life #lifestyle #music #fitspo

Prowadzę już tego bloga od 16 dni.
Co mi się udało w sobie zmienić przez ten czas?
Jakie dobre nawyki wprowadziłam?
- Przede wszystkim zaczęłam jeść owsianki na śniadanie. Zawszę zapychałam się kanapkami, lub czymś smażonym. Owsianki są o wiele zdrowsze i sycą na dłużej.
- Zrezygnowałam z kawy w tygodniu. Zastąpiłam ją yerba mate. Kawa tylko w soboty i niedziele kiedy jestem w domu rodzinnym.
- z ćwiczeniem różnie wychodzi, ale przede wszystkim ZACZĘŁAM!
- jem mniej smażonych, słodkich i słonych rzeczy.
- zaczęłam używać naturalnych, dobrych kosmetyków
- zaczęłam olejować włosy
- ogarnęłam się i chodzę na uczelnie na wszystkie zajęcia i wykłady chociaż nie chce mi sie jak cholera

MÓJ CEL TO WAŻYĆ 62 KILO DO BOŻEGO NARODZENIA.
czyli jakieś 10 kilo do zrzucenia. Czy to możliwe?  Myślę, że jak będę ćwiczyć i ładnie jeść to jak najbardziej.

postanowienia:
- wyeliminować wszelkie pieczywo
- jeść wyłącznie mięso drobiowe
- jeść więcej zup zamiast tradycyjnych obiadów
- mam problem z kolacjami :/ nie wiem co jeść na kolację. bo rano to owsianka, poźniej jakieś owoce, ale wracam do domu i nie mam pojęcia co jeść.
- ZAPISAĆ SIĘ NA BASEN. I CHODZIĆ PRZYNAJMNIEJ 2 RAZY W TYGODNIU.
- wrócić do jogi i medytacji
- porzucić komunikację miejską i chodzić wszędzie pieszo.
  • awatar Niebieski Motyl: Nie wiem co lubisz, ale na kolację polecam albo jakąś sałatkę, skoro wcześniej jesz owoce, albo omlet na słodko lub słono, albo twaróg/serek, pieczywo chrupkie/wafle z serkiem topionym, albo mój top czyli jajko sadzone na kanapce ^^
  • awatar Silence ∆: Na kolację może jakieś warzywa na patelnię, albo brokuły z sosem jogurtowym? Albo twarożek z warzywami? :*
  • awatar hononey: Polecam zupę z ziemniaków słodkich z curry. Do tego będzie Ci się lepiej spało <3.
Pokaż wszystkie (3) ›
 

scar997
 
#thinspo #dieta #odchudzanie #bilans #thin #fit #workout #skinny #ana #inspiracje #diet #fit #skinny #fat #cwiczenia #boho #life #lifestyle #music #fitspo

bilans:
owsianka z jagodami goi i jogurtem brzoskwiniowym 200
bajeczny 248
4 krokiety 880


* * *

Wybiłam się z rytmu przez weekend i przestałam myśleć co jem. Jutro dzień detoks na samych sokach warzywnych i jedna kawa. Kto ze mną? :)
Thinspo by Victoria Secret angels :)
 

scar997
 
  • awatar Niebieski Motyl: Jest przepiękna *-* P.S. uwielbiam Twojego bloga, jest taki śliczny
Pokaż wszystkie (1) ›
 

scar997
 
#thinspo #dieta #odchudzanie #bilans #thin #fit #workout #skinny #ana #inspiracje #diet #fit #skinny #fat #cwiczenia #boho #life #lifestyle #music #fitspo

bilans:

-owsianka 150
-zupa z dyni 60
- 3 pierogi z soczewica odgrzewane na smalcu 350 + jajko sadzone 120
-pesto 150
- wafel ryżowy 18
-zapiekanka 350
-shake truskawkowy 400
-cheesburger 300 kcal
- soplica śliwkowa

= 1898 kcal


* * *

zostawię ten dzień bez komentarza....
wypad na wieczór i noc na miasto ze znajomymi właśnie tak się kończy, później jeszcze miałam doła, no i oczywiście się nawpierdalałam, a najlepsze jest to że w ogóle nie byłam głodna tylko po prostu wpierdalałam jak swinia. Żal mi siebie, i jest mi głupio. Każdemu się może zdarzyć...  
Ale wszystko jest do ogarnięcia! Dzisiaj będzie lepiej ;)
  • awatar Nuttkaa: grunt to się nie poddawać :D
  • awatar laviest: kazdemu sie zdaza gorszy dzien mam nadzieje ze juz lepiej i z nastrojem i z dieta bedzie dobrze:*
  • awatar stay strong and be skinny: Ważne, żeby naprawiać błędy i się nie poddawać :)
Pokaż wszystkie (3) ›
 

scar997
 
#thinspo #dieta #odchudzanie #bilans #thin #fit #workout #skinny #ana #inspiracje #diet #fit #skinny #fat #cwiczenia #boho #life #lifestyle #music #fitspo



bilans:

- owsianka 150
- zupa z dyni + 2 wafle ryżowe z pesto 170
- jabłko 75
- Chinese meal 500 (?)
- 2 wafle ryżowe 38

= 933

ćwiczenia

rozgrzewka
mel b thigh
mel b ass
mel b abs
Pokaż wszystkie (5) ›
 

scar997
 
#thinspo #dieta #odchudzanie #bilans #thin #fit #workout #skinny #ana #inspiracje #diet #fit #skinny #fat #cwiczenia #boho #life #lifestyle #music #fitspo



-owsianka 180
-jabłko 85
-2 łyżki ziemniaków, 2 pulpety, garść grillowanych warzyw, odrobina pesto 320
- kurczak z warzywami na patelni 250

= 835

ćwiczenia:

brak
Pokaż wszystkie (3) ›
 

scar997
 
#thinspo #dieta #odchudzanie #bilans #thin #fit #workout #skinny #ana #inspiracje #diet #fit #skinny #fat #cwiczenia #boho #life #lifestyle #music #fitspo



.

bilans:

- owsianka 150 kcal
- jabłko 85 kcal
- ziemniaczki, 2 male pulpety w sosie pomidorowym, kawałek pieczonej dyni, pieczony pomidor  300kcal
-rosół 100 kcal
- 2 wafle ryżowe z czarnuszką z dżemem jabłkowo-dyniowym 118 kcal

= 753 kcal

ćwiczenia:

mel b uda
mel b tyłeczek
mel b 1/2 brzuch

* * *
Pokaż wszystkie (5) ›
 

 

Kategorie blogów