Wpisy oznaczone tagiem "fretka" (24)  

wikipunk
 
Wiky the Metal-Punk!: Hejo! :).
Wczoraj (14.05.2017r.) była brzydka pogoda. Padał deszcz, przyszła burza... Na spacer by się wyszło, ale pogoda do tego zniechęcała bardzo. Luna usiadła w oknie i tylko patrzyła smutno w szarą przestrzeń...
3.jpg

4.jpg

Aż tu nagle! przez ulicę przebiegła fretka!
1.jpg

2.jpg

(Wybaczcie, że zdjęcia takie brzydkie, ale po prostu zdążyłam tylko złapać za aparat i włączyć go. Nawet nic nie ustawiłam, bo nie było czasu :P. Zdjęcia fretki zrobiłam zanim sfotografowałam Lunę :P. Trochę je "naprawiłam" Photoshopem, bo wyglądały jeszcze gorzej :D).
Niestety, ustny angielski zbliża się nieubłaganie (16.05.2017r.) i trzeba trochę się pouczyć ;). Aż dziwne, że nie stresuję się tak bardzo jak przed ustnym polskim. Nie wiem czy wróży to dobrze czy też nie. Polskiego się bałam - zdałam, angielskiego boję się o wiele mniej, i? Co teraz? Mimo wszystko czuję, że sobie poradzę :).
5.jpg

6.jpg

A wracając do tematu pogody, to dzisiaj (15.05.2017r.) jest po prostu rewelacyjna! Co widać na poniższych zdjęciach.
7.jpg

8.jpg

9.jpg

Jednak dzisiaj nie bardzo będę mogła z niej skorzystać. Chyba, że wyjdę z Luną na podwórko, ale to jeszcze zobaczymy ^^.

poprostuwiky.blogspot.com/2017/05/hejo_15.html
  • awatar Kate - Writes: Szara smutna rzeczywistość jest zawsze smutna. A fretka genialna, skąd taką macie? U siebie jeszcze nigdy nie widziałam fretki. Powodzenia na ustnym, nie daj się tam.
  • awatar Wiky the Metal-Punk!: @Kowalski, opcje!: Mieszkamy prawie w lesie, więc u nas pełno takich zwierzaków biega :P. Ale niestety, dzień po zrobieniu tych zdjęć, fretka została znaleziona u nas na podwórku martwa... Nie miała żadnych ran, więc najprawdopodobniej została utruta lub sama coś zeżarła... Szkoda zwierzaka :c. A co do egzaminu, zdałam na styk :P.
  • awatar *Mordka*: Ładne zdjęcia. :) Ja nigdy na żywo nie widziałam fretki xF
Pokaż wszystkie (4) ›
 

banzajpl
 
Fretki to bardzo interesujące zwierzaki, które cechują się sporą nadpobudliwością, sprytem i jak się okazuje zamiłowaniem do porządku. Na poniższym nagraniu możecie zobaczyć małego...
www.banzaj.pl/Sprytna-fretka-sprzata-mieszkanie-…
 

donosicielka
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
'Donosicielka:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

cziki-blau
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

modeliniakivioli
 
 

modeliniakivioli
 
Wybaczcie musiałam znów zaatakować fretkami :P
Z racji kolejnej misji stworzenia wisiorków oraz po raz pierwszy kolczyków z fredzikami powstały słodkie małe cynamonki, którymi się chwale :)

Pierwsze foto jest moim głupim, ale jakże słodkim pomysłem na frecią familię :P Jeden mały powinien być tchórzykiem, ale póki co, nie powstał ;)

Wisiorki już znacie, mają 5 cm, kolczyki są małe, mają 3 cm i są lekkie :)
Dokładniejsze info, wymiary, ceny: modeliniaki.otwarte24.pl/(…)Fretki-kolczyki-cynamon…

Fredzikowa familia :)
100_1194.JPG


Kolczyki fredziki:
100_1215.JPG


kolczyki mix.jpg


Patrzcie jak paczają :D
100_1195.JPG


A jak ktoś ma chęci, to niechze polubi mój fejsbuczek :
www.facebook.com/(…)178481428874592…
2012-04-14 11.58.11.jpg
  • awatar Klaudia♥: Fajne hehe ;) + zapraszam do mnie...
  • awatar Angel.♥: Suuuper robisz te wisiorki. może bym sie skusiła na jedeen. ;p hmm,
  • awatar kasiuta97: Jezuu, kocham te twoje fredziaki ;)
Pokaż wszystkie (11) ›
 

modeliniakivioli
 
Tak, to koniec fretek :) Byłyście cierpliwe ;)
Zrobione wszystkie, obfotografowane też wszystkie :)
Mój fejsbuk:
www.facebook.com/(…)178481428874592…

Sztyfty w dwóch wersjach- modelinowo-malowana i 100% modelinowa:
sztyftyfrety.jpg


I zbliżenia na broszki :)
pojedyncze.jpg
  • awatar kasiuta97: Śliczne, ale chyba w całości, jako broszki lub też inne cudeńka podobały mi się jeszcze bardziej :)
  • awatar eweLinka =): Wypowiem się o wszystkich freciakach, które zrobiłaś: są przesłodziaszne i przepiękne. Te w paseczki też. I mają <wszystkie> takie milusie pyszczki.
  • awatar panna Kubek: Rany, kocham freciaki! Sprzedajesz gdzieś?
Pokaż wszystkie (4) ›
 

modeliniakivioli
 
Broszki frety.
Wiem, zanudzam fretami, ale muszę wstawić wszystkie, co by się nie pogniewały ;)
Już tylko sztyfty i koniec, obiecuję :)


mój fejsbuk:
www.facebook.com/(…)178481428874592…
100_0941.JPG


100_0957.JPG


100_0958.JPG


100_0961.JPG


100_0954.JPG


100_0950.JPG


100_0946.JPG
  • awatar gość: Fajne i estetyczne wykonanie. Czy te wszystkie fretki zrobiłaś na zamówienie?
  • awatar kasiuta97: Ale extra. Ja po raz kolejny piszę ( jak za każdym razem ) że są piękne i urocze :)
  • awatar ModeliniakiVioli: @Made By Agata: 100% modeliny, nie ma koralików :)
Pokaż wszystkie (5) ›
 

modeliniakivioli
 
Wrzucam dziś zdjęcia moich freciaków. Ociągam się ze skończeniem zamówienia, bo szkoła, życie prywatne i wiosna jakoś nie sprzyjają u mnie tworzeniu ostatnio... Na szczęście klientki cierpliwe :)

Tchórzyk wisior:
100_0846.JPG

Cynamonek wisior:
100_0845.JPG


Cała zgraja niedbale sfotografowana:
100_0861.JPG


100_0859.JPG


Jeszcze muszę kiedyś obcykać broszki i sztyfty, ale to pewnie zajmie mi kolejne 100 lat ;)
A tu niemodelinowa, ale handmadowa kura wielkanocna ;) Moja zabawa w malarza nie wyszła najgorzej :)
kura.jpg
Pokaż wszystkie (13) ›
 

modeliniakivioli
 

No i stało się ;) Znów fanki fretek dały mi zajecie na kilka dni, mam zrobić sporo tych stworzonek, a wśród nich albinosy, które pokazuje dziś.
Pozostałe już widzieliście, więc pewnie tylko wszystkie w kupie pokażę, jak się uporam z ich wykonaniem.

frety białe.jpg
 

modeliniakivioli
 
Znowu fretki.
Pokazuję całą ich armię. Było to wymagające zamówienie, i musiałam kilka razy podchodzić, aż udało mi się zrobić tchórzyki(te szare) i cynamonki (kremowe)wedle życzenia klientek.
Ostatecznie tchórzyki mają czekoladowe nosy, ale na zdjęciach są jeszcze przed przefarbowaniem ;)
Dopiero te zostały zaakceptowane, pasiaki odrzucono ;) Jak widac nie każda praca zostaje przygarnięta przez klienta.
100_0440.JPG


100_0442.JPG


A tu, żeby nie zanudzać fretkami, całkiem niemodelinowy piesiec, którego przygarnęłam z ogłoszenia w stylu "oddam pieska w dobre ręce". Słodka bestia, ale strasznie psotna :)
100_0415.JPG
  • awatar kamilciaop85: piękna psinka!!! <3
  • awatar TruLie: śliczny piesek ;)
  • awatar veronica.ch: Fajne te fretki. Psiaczek wygląda, jakby miał być kiedys sporym psem. Przypomina mi moją Misiule z czasów szczenięctwa :)
Pokaż wszystkie (11) ›
 

modeliniakivioli
 
Jak mówiłam, wstawiam fretkę gotową "do użycia" :)
Poprzednio były niewypieczone, ta jest już w pełni gotowa do przygarnięcia.
Jest to 4,5 cm wisiorek.
Spójrzcie jak słodko pacza ;)

www.facebook.com/(…)178481428874592… mój funpage

2012-02-02 14.21.57.jpg


fretki mix.jpg
Pokaż wszystkie (2) ›
 

modeliniakivioli
 
Fredziki na zamówienie sympatycznych Pań zajmujących się tymi zwierzątkami.
Są jeszcze niegotowe,nawet niewypieczone, ale nie mam innych nowości do pokazania, a tego co już było, nie będę wstawiać. Poza tym piękne słońce zmusiło mnie do zrobienia fot ;)
Pokażę je za jakiś czas, jak będę kompletne, z łańcuszkami i podstawami do broszek :)
Rude i szara będą wisiorkami,  a te jasne będą broszkami.
Wzorowane na figurkach fretek znalezionych gdzieś na necie.
2012-01-31 13.42.27.jpg


2012-01-31 13.42.53.jpg


Tu broszki już wykończone, podklejone do podstaw.
Fretymix.jpg
Pokaż wszystkie (4) ›
 

megoli6891
 
megoli: Jak byście zauważyli mam w domu fretkę :) jest przesłodka pomimo, że rozrabia. Tak samo uwielbiam zdjęcia innych freciaków :) więc kilka zamieszczam :)
  • awatar za-inspirowana: piękności... może kupię sobie... chciałabym zwierzątko :) zapraszam do mnie
  • awatar megoli: polecam poczytać na początku on nich ;) bo to jednak rozrabiaki i strasznie nie lubią być same :) dzięki na pewno odwiedzę :)
Pokaż wszystkie (2) ›
 

megoli6891
 
megoli: To moja Larra :) mała wariatka, jak była mała i obecnie :)
  • awatar megoli: dzięki :) no na zdjęciach jest przesłodka :) no i czasem w domu jak czegoś nie zmaluje :) hehe
Pokaż wszystkie (1) ›
 

jamniczek-pl
 
(Jeśli to nie jest fretka to nie bijta!)
fretka.jpg
Pokaż wszystkie (8) ›
 

kciuk-pl
 
...to trzeba wyprawic mu pogrzeb! W Wielkiej Brytanii mozna juz kupic trumne odpowiednich rozmiarow, w kilku rodzajach. Do wyboru, do koloru.

Link: www.kciuk.pl/Gdy-odejdzie-chomik-a1152
 

kafia16
 
Sława
„FiFi” to znakomita wręcz pełna humoru i przygód opowieść o małym włochatym zwierzaku Fretce.
Frecia ta , choć posiadała niezbyt duży zasób inteligencji była niezwykłym stworzonkiem.
Imię jego pochodzi od skróconej wersji imiona Filip, czyli FiFi.
Jego dusza jest pełna energii i pomysłów, których nigdy mu nie brakowało.
Marzenie Fifiego to zostać sławnym. W miarę jego przygód udaję się spełnić jego marzenie.
Podczas porannego spacerku niedaleko swego małego domku znajduje cenny przedmiot-zegarek. Należący do starca Alfreda
wnuczki Andżeliki. Jednak okazuję się,że starzec ma zamiar wyjechać do swej wnuczki. Gubiąc swój cenny przedmiot nie będąc tego świadomym.
Nasz bohater postanawia odnaleźć owego Pana i wręczyć mu zgubiony zegarek.
Jednak na przekór losu ktoś stoi są nimi pseudo przyjaciele(Pies Puszu i kotka Anela) , którzy oskarżają Fifiego o kradzież zegarka.
Postanawiają donieś rodzicom Fifiego o zaistniałej sytuacji,(Staś i Ania) co uniemożliwia mu doręczenie zegarka. FiFi dostał dwu tygodniowy szlaban , ciągle siedzi w swym zamkniętym pokoju u i obmyśla plan ucieczki. Drze stare prześcieradło ,znajdujące się w jego kolorowym pokoju, otwiera okno i powoli wysuwa się na dół. Pomagają mu w  tym przyjaciele: kotka mają i papuga Antek.
Przed tym jednak pisze list do swych rodziców:
Drodzy Rodzice
Chcąc czy nie chcąc musiałem opuścić mój mały,skromny domek. Wiem że nie zawiniłem, ale tak naprawdę to wielkie kłamstwo-nigdy niczego nie ukradłem! Tym bardziej tak cenny przedmiot jak zegarek  starca. Szlaban nie był dla mnie zasłużony ,więc postanowiłem uciec. Nie martwcie się jestem pod opieką Mai i Antka. Tak naprawdę chciałem pomóc starcowi,ale nie wierzyliście mi. Jestem niedaleko Cambridge, choć daleko od domu. Bardzo za Wami tęsknię...
Gdy wrócę do domu myślę ,że znów mnie powitacie z otwartymi ramionami.
Kończąc swój krótki list chciałbym Wam powiedzieć, że was bardzo Kocham i wrócę ,gdy oddam zegarek.
Wasz syn FiFi.
Rodzice postanawiają odszukać Fifiego, rozwieszając wszędzie plakaty z jego zdjęciem. Najpierw zgłaszają zaginięcie syna na policję. Mija kilka dni,a Fifiego ciągle nie widać.
Tymczasem Fifi wraz ze swoimi przyjaciółmi kupują mapę Cambridge i udają się na lotnisko. Jednak, aby przedrzeć się trzeba trochę sprytu. Choć są małymi zwierzakami, -Fifi zostaje zauważony przez małego chłopca- Kubę.
Kuba mówi rodzicom , że widział zwierzaka z plakatu.
Jednak , gdy rodzice odwracają się nikogo nie widzą prócz swoich trzech bagaży. Fifi spostrzegł ,że chłopiec wraz rodzicami udaję się do Cambridge. Wraz z przyjaciółmi postanawia przedrzeć się i skoczyć i wskoczyć do bagażu. Udaję im się to. Nasi mali przyjaciele lecą do Cambridge.
Po siedmiu godzinach podróży lądują na miejscu. Jednak zatrzasnął się bagaż. Na szczęście właściciel tego bagażu to mechanik. W środku walizki znajdował się śrubokręt.
Kotka Maja  wraz z Antkiem i Fifim postanawiają odblokować bagaż. Udało się.
Wyskakują z walizki i uciekają się jak najszybciej z lotniska.
Spoglądając na mapę, zastanawiają się jak dotrzeć na ulicę Street 21 ,a do tego potrzebny jest im środek transportu.
Zwiedzając Cambridge przez cały dzień zasypiają pod śmietnikiem. Na drugi dzień wyruszają ,aby poszukać starca.
Wsiadają do taksówki tak ,aby ich nie zauważono.
Zajeżdżają na określoną ulicę Street 21. Jednak okazuje się ,że Alfred wyszedł i jak dotąd jeszcze nie wrócił.
Przyjaciele postanawiają rozwiesić plakaty w całym mieście.
Choć z dnia na dzień tracą nadzieję , że odnajdą starca.

Jednak Fifi przypomina sobie , że Alfred kochał kolekcjonować zegarki. Przebierają się za małego chłopca i udają się do zegarmistrza ,którego pytają o starca. Sprzedający odpowiada,że przed chwilą wyszedł w stronę Street 21.Fifi wraz z Mają i Antkiem udaje się tam i zastając starca oddaje mu cenny przedmiot.
Starzec tak się ucieszył, że aż Fifi dostał nagrodę. Było to złoty medal oznaczający niezwykłą odwagę jaką musiał wykazać podczas poszukiwań. Nasi  mali przyjaciele mówią starcowi ,że czas powrócić do domu... nocują u niego i na drugi dzień wyruszją.
Rano wyruszają do swego domku. Znów muszą przedostać się na lotnisko, spotykają znowu tego samego chłopca Kubę i postanawiają powtórnie przemycić się do jego walizki.
Podróż była długa... Fifi ląduje w swoim miasteczku.
Tymczasem udaje się do swojego domku. Wchodzi do domku, a tam ciemno i nikogo nie ma. Nagle zapala się światło, a tam tłum sąsiadów wraz z rodzicami, wiwatują na cześć Fifiego. Mówiąc ,że bardzo za nim tęsknili i przepraszają, że mu nie zaufali.
Do rana trwa zabawa . Na drugi dzień niespodziewanie  przyjeżdża telewizja i pyta o ich syna.
Ten opowiada całą swoją przygodę . W ten sposób zostaje sławnym i jego marzenie spełniło się. Przed domem tłum fanek i fanów Fifiego ,oczekujących na jego autograf wręczając mu puchar bohatera i medal za niezwykłą odwagę.
W ten sposób Fifi znalazł się nawet w gazecie!
Nasz bohater po tak ciężkim dniu zasypia w swoim łóżeczku.
Łóżeczko to było małe i niebieskie, dostał je na swoje pierwsze urodziny, zrobione z drewna tak , jak życzył sobie Fifi.
Tymczasem do skrzynki przychodzi list od starca.





LIST OD STARCA
Po długim sennym dniu Fifi ocknął się. Długo wpatruje się w medal ,który otrzymał od swoich fanów.
Próbuje sobie przypomnieć skąd znów znalazł się w swoim pokoju. Pokój ten miał dużo przestrzeni, aby Fifi mógł swobodnie bawić się. Ściany były koloru błękitnego, a na nich wisiały między innymi fotografie przyjaciół i rodziców. Znajdowały się również obrazki, które stawały się doskonałą ozdobą pokoju. Po prawej stronie od okna stało małe łóżeczko. Na parapecie znajdowały się kwiatki , fiołki które bardzo lubił. W pokoiku zawsze były porozrzucane zabawki , małe samochodziki o które zawsze potykał  się tata Fifiego. Mama Fifiego nakłaniała go do posprzątania swojego pokoju, ale przecież nasz mały bohater jest jeszcze dzieckiem i ma prawo rozrzucać zabaweczki.
Pewnego dnia Fifi postanowił posprzątać swój pokój i zrobić miłą niespodziankę swoim rodzicom.
Podczas porządków Fifi znalazł list. Powoli sobie przypomina...patrzy ,a to list od Alfreda starca ,któremu pomógł. W liście napisał:
Drogi Fifi
Za niezwykły trud ,który włożyłeś , aby mnie odnaleźć chciałem Ci bardzo podziękować. Dzięki zegarkowi mogłem odnaleźć swoją wnuczkę Izabelę, gdyż na odwrocie zegarka był zapisany adres adres. Dzięki Tobie znów czuję się szczęśliwy. Mam rodzinę, nie muszę przesiadywać całymi dniami sam, kiedy znów zobaczę swoją wnuczkę i znów będę szczęśliwy.
Mam dla Ciebie niespodziankę , nie daleko Street 21 postawili pomnik z moją podobizną, kiedy znajdujesz się na moich rękach. Pamiętasz tego Pana w czerwonej czapce ,kiedy robił nam zdjęcie, gdy wręczałeś mi zegarek?
Otóż ten Pan jest rzeźbiarzem. To dzięki jemu zawdzięczam tą piękną rzeźbę.
Zresztą sam spójrz w środku koperty powinieneś znaleźć zdjęcia.
To taka mała pamiątka ,żeby zawsze pamiętał o mnie. Na drugim zdjęciu znajduję się moja wnuczka Izabela. Wkrótce będzie obchodzić urodziny ,a dokładnie 6 grudnia. Skończy wtedy 12 lat. Może wpadniesz?! Serdecznie Cię zapraszam.
Będzie wielkie przyjęcie poznasz jej rodziców i wiele przyjaciół ,którzy ją otaczają. Ona również jest Tobie wdzięczna i wręcza Ci małą pamiątkę. Myślę , że będziesz z niej zadowolony. Jest to mały medalik z Twoim imieniem.
Do medaliku jest dołączony chip , byś nigdy nie zgubił się rodzicom. Myślę ,że będziesz go nosić. To wszystko z mojej strony. Pozdrawiam Cię serdecznie mój drogi przyjacielu i zapraszam do Cambridge na Street 21, 16 maj o godzinie 15.
Myślę , że przybędziesz. Będę niezwykle tym zaszczycony.
To do zobaczenia.
Starzec Alfred
Fifi  był zaszczyony   i wzruszony tym o to miłym listem.
Zakłada swój medalik i biegnie po schodkach, aby pochwalić się rodzicom
 

kafia16
 




"FiFi" to znakomita wręcz pełna humoru i przygód opowieść o małym włochatym zwierzaku Fretce.
Frecia ta choć posiadała nie zbyt duży zasób intelignecji była nie zwykłym stworzonkiem.
Imię jego pochodziło od skróconej wersji imiona Filip czyli Fifi.
Jego dusza jest pełna energii i pomysłów których nigdy mu nie brakowało.
Fifiego marzeniem zawsze było zostać sławnym w miarę jego przygód udaje się spełnić jego marzenie.
Podczas porannego spacerku ,nie daleko swego małego domku znajduje cenny przedmiot zegarek należący do
wnuczki Andzeliki starego starca Alfreda mieszkający nie daleko Fifiego.Jednak okazuję się że starzec ma zamiar
wyjechać do swej wnuczki gubiąc swój cenny przedmiot nie będąc tego świadomym.
Nasz bohater postanawia odnaleź starca i wręczyć mu zagubiony zegarek.
Jednak na przekór losu ktoś stoi są nimi źli pseudo przyjaciele(pies Puszu i kotka Anela) którzy oskarżają Fifiego
o kradzież zegarka.Postanawiają donieś rodzicą Fifiego o zainstniałej systuacji.(Staś i Anka) co uniemożliwia mu
doręczenie zegarka.Fifi dostał tygodniowy szlaban ,siedzi ciągle w swym zamkniętym pokoju od dwóch dni i obmyśla
plan ucieczki.Drze stare prześcieradło znajdujące się w jego kolorowym pokoju ,otwiera okno i powoli wsuwa się na dół.Pomagają mu w tym przyaciele chomiczka Maja i papuga Antek.Przed tym jednak pisze list do swych rodziców:
Drodzy Rodzice
Chcąc czy nie chcąc musiałem opuścić mój mały skromny domek.Wiem że zawiniłem ale tak naprawdę to wielkie kłamstwo
nigdy nikomu nic nie ukradłem.Tym bardziej tak cenny przedmiot jak zegarek starca.Szlaban nie był dla mnie zasłużony
więc postanowiłem uciec.Nie martwcie się o mnie jestem pod opieką Mai  i Antka. Tak naprawdę chciałem pomóc starcowi ale wy mi nie wierzyliście.Jestem nie daleko Cambridge choć daleko to od domu bardzo za wami Tęsknie..
Gdy wrócę do domu myśle że znów mnie powitacie z otwartymi ramionami.
Kończąc swój krótki list chciałbym wam powiedzieć że was bardzio Kocham i wróce gdy zwrócę zegare.
Wasz Syn Fifi.
Rodzicę postanawiają szukać Fifiego rozwieszając wszędzie plakaty z jego zdjęciem i zgłaszając zaginięcie syna na policji.
Mija kilka dni a Fifiego ciągle nie ma.
Tymczasem Fifi wraz z swoimi przyjaciółmi kupują mapę Cambridge i udaję się na lotnisko jednak aby przedrzeć się trzeba trochę sprytu.Choć są mali .. Fifi zostaje zauważony przez małego chłopca Kubę.Maja i Antek wraz z Fifim obserwują małego chłopca.
Kuba mówi rodzicom że widział tego zwierzaka z plakatu jednak gdy rodzicę odwracają nikogo nie widzą prócz swoich trzech bagaży.Fifi zauważył że chłopiec wraz rodzicami udaję się do Cambridge.Wraz z przyjaciółmi postanawia przedrzeć się i wskoczyć do bagażu.Udaję im się.Nasi mali przyjaciel lecą do Cambridge.
Pod 7h podróży lodują na miejscu.Jednak zstrzasnął się bagaż na szczęście osoba która jest właścielem tego bagażu była
mechanikiem.W środku bagażu znajdował się śrubokręt postanawiają odblokować bagaż.Jednak udaje się im to.
Wyskakują z bagażu i uciekają jak najszybciej z lotniska.Spoglądając na mapę zastanawiają się jak dotrzeć na ulicę... a do tego potrzebny im jest przewóz.
Zwiedzając Cambridge przez cały dzień zasypiają pod śmietnikiem kotów.Na drugi dzień wyruszają aby poszukać starca.
Wsiadają do taksówki tak aby ich nie zauważono.Zajeżdzają na określoną ulicę street 21 jednak okazuję się że Alfred wyszedł i jak dotąd jeszcze nie wrócił.
Przyjaciele postanawiają rozwiesić plakaty w całym mieście.Choć z dnia na dzień tracą nadzieje że odnajdą staraca.
Jednak Fifi sobie przypomina że Alfred kochał kolekcjonować zegarki i udają się do zegarmistrza przebierają się za małego chłopca i pytają o straca.
Sprzedający odpowiada że przed chwilą wyszedł w stronę street 21 .Fifi wraz z przyjaciółmi udaję się tam i zastając starca oddaje mu cenny przedmiot.
Starzec tak się ucieszył że Fifi dostał nagrodę.Był to złoty medal oznaczający nie zwykła odwagę jaką musiał się wykazać podczas poszukiwań.
Nasi mali przyjaciele mówią starcowi że czas powrócić do domu.. nocują u starca i na drugi dzień wyruszają.
Rano wyruszają do swego domku.Znów muszę się przechadzić na lotnisko ,spotykają  znów tego samego chłopca Kubę i postanawiają znów przemycić się do jego
bagażu.Podróż była długa..Fifi londuję we swoim miasteczku.Tymczasem udają się do swojego domku.Wchodzi do domku a tam ciemno i nikogo nie ma naglę
zapala się światło a tam tłum sąsiadów wraz z rodzicami .wiwatują na cześć Fifiego.Na stole ogromny tort.Tuż przed tortem stoją stęsknieni rodzicę z otwartymi ramionami witają Fifiego.Mówiąc że bardzo za nim tęsknili i przepraszają że mu nie wierzyli.Do rana trwa zabawa.Na drugi dzień odwiedza go telewizja i pyta o Fifiego.
Fifi opowiada całą swoją przygodę.W ten sposób zostaję sławny i jego marzenie spełniło się.Przed domem tłum Fanek i Fanów Fifiego oczekujących na jego autograf
wręczają mu puchar pomocnika i medal za nie zwykłą odwagę.W ten sposób Fifi znalazł się nawet w gazecie..Tymczasem do skrzynki przychodzi list od starca..jak myślicie co jest w nim napisane.. o tym w dalszej przygodzie Fifiego.
a to wszystko był tylko pięknym sen.Fifi ocknął się w kolorowym pokoju pełny zabawek i medali.
 

 

Kategorie blogów