Wpisy oznaczone tagiem "głód" (301)  

stylowki24
 
Masz nieodparte wrażenie, że cały czas jesteś głodna, nawet po zjedzeniu solidnego posiłku? Sprawdź, jaka może być tego przyczyna.

www.stylowkidlanastolatek.pl/dlaczego-ciagle-jes…

Desktop-003.jpg
 

lajla33
 
"Kiedy zaś nastał głód w tym kraju," Czyli wtedy gdy nastał brak żywności w kraju Negeb, który jest na południu ziemi kanaanejskiej w ciepłym i suchym klimacie pustynnym. Egzystencja w tym kraju zależy od częstotliwości i intensywności opadów deszczu - rodzaj informacji z nad sklepienia czasoprzestrzeni. Bo rzeki i zbiorniki wodne są tylko wtedy, gdy są opady deszczu. Wtedy nie było opadów, gdy Abram był w Negebie. I wtedy nastał brak żywności w kraju Negeb "Abram udał się do Egiptu, aby się tam zatrzymać jako przybysz," Czyli wtedy Abram udał się do Egiptu, ziemi potomków Chama (Rdz.2,11;10,7), aby się tam zatrzymać jako przybysz.. Na czas braku żywności w kraju Negeb "gdyż w kraju był wielki głód" Czyli gdyż przy braku częstotliwości i intensywności opadów deszczu, to warunkowo i czasowo kraj Negeb staje się wielką pustynią. Czyli wielkim brakiem żywności "A gdy się już zbliżał do Egiptu, rzekł do swojej żony Saraj:" Czyli słowo, dźwięk - nośnik informacji do żony Saraj "Wiem, że jesteś piękną kobietą" Czyli jestem świadomym, że jesteś niezwykle harmonijnie ukształtowanym funkcjonalnie rodzajem informacji z formą ruchu w formie energetycznej "Gdy więc zobaczą cię Egipcjanie, powiedzą; To jest jego żona, i zabiją mnie, a ciebie zostawią przy życiu" Czyli gdy więc Egipcjanie zobaczą, że Saraj jest o niezwykle harmonijnym całokształcie, to wtedy według zwyczajów Egipcjan żonę zabiorą, a męża pozbawią życia. Bo niezwykle harmonijny całokształt żony, będzie przyczyną śmierci jej męża. "Mów więc, że jesteś moją siostrą,". Czyli mówiła więc prawdę, bo była córką Teracha ojca Abrama, ale nie córką matki Abrama ( Rdz. 20, 12) " aby mi się dobrze wiodło że względu na ciebie " Czyli bo będziesz moją siostrą " i abym dzięki tobie pozostał przy życiu" Czyli i abym dzięki tobie, że jesteś moja siostrą, a nie żoną pozostał przy życiu . Czyli gdy Abram znalazł się w okolicznościach zagrażających życiu. Zapomniał i nie pamiętał, że po wyjściu z Haranu. Wszechmogący uczyni z Abrama naród wielki - Izrael, o wypełnianiu w Abramie woli Wszechmogącego, i danie ziemi kanaanejskiej potomkom Abrama ( Rdz.12, 1-7). I że nie dzięki niezwykle harmonijnemu całokształtowi Saraj, i zmianie pokrewieństwa rodzinnego z męża na brata. Pozostał przy życiu tylko Wszechmogącemu, który swoją wolę wypełniał w Abramie . Czyli analogicznie do każdego z nas, by nie swoim sposobem.Korzystnie wyjść z Abramowych okoliczności ponad czasowych : głód, zwyczaje panujące,i strach przed utratą życia.Tylko nie zapomnieć, ale pamiętać o rzeczywistych faktach i rzeczywistych słowach Pisma Świętego Wszechmogącego Boga (Rdz.12, 10-13)
 

jazumst
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

malacz
 
Hej Wam jak się macie. Ja zaraz umrę z głodu, więc pewnie zaraz na szybko coś sobie przygotuję. Tylko jest post, więc za bardzo nie wiem co mogę:D A wy co dzisiaj jecie na obiad. No, ja zaraz chyba zemdleje z głodu. Powaga. Wczoraj też jakoś mało zjadłam, bo byłam na ważnym spotkaniu i z nerwów nic nie mogłam ruszyć, też tak macie, jak się stresujecie?
 

jestembogiemniczego
 
Po tylu latach ponownie przywiało mnie w to miejsce, z tym samym celem, z podobnym stanem i towarzyszącymi mu emocjami. I nic się nie zmieniło, jak pinger co drugie odświeżenie wywalał błędy, tak wywala nadal. Tylko ja jestem trochę innym człowiekiem. Mniej się staram, nie marzę, nie chudnę, bo o tym nie myślę. Sentymenty. Czasem warto wracać do przeszłości.

Bolą mnie wnętrzności. Czułem dziś głód, przypomniał mi kim byłem kiedyś.
 

lepszytrener
 
Zobaczcie materiał o odżywianiu, jak opanować łaknienie. Praktyczne informacje dla osób zainteresowanych zdrowym odżywianiem, odchudzaniem i dietami lepszytrener.pl/(…)jesz-zdrowo-i-regularnie-ale-cia…
***
LepszyTrener.pl najlepsi trenerzy i instruktorzy sportowi w Twoim mieście
plate.jpg
 

numer45
 
Będę się głodzić
Głodzenie się jest złe i niezdrowe. Tylko idiotki się głodzą. Tępe idiotki, które mają nierealne wyobrażenia na temat swojego ciała. Najczęściej takie zachowania prowadzą do anoreksji albo bulimii. Zależy, z której strony dziewczyna ma bardziej nierówno pod sufitem.

A ja i tak mam Was wszystkich w dupie.
[obrazek]
No, może nie wszystkich, bo wtedy ludzie w ogóle widzieliby mnie jako głaz w sensie fizycznym i realnym, a nie w sensie metaforycznym. Wszystkich w dupie mieć nie mogę, choć bardzo bym chciała. W większości przypadków mi się udaje.
Nie będę tutaj pisać żadnych morałów i prawd objawionych o dyskryminacji głodzenia się, bo nie o to mi chodzi.
Ostatnio zauważyłam, że społeczeństwo stworzyło sobie mylne poglądy dotyczące głodzenia się. Ludzie myślą, że osoby, które się głodzą to kandydatki na przyszłą „miss motylków”. Jednakże, jest niewielka różnica pomiędzy byciem „na głodzie”, a byciem „na diecie”.
Głodzę się.
Przyznaję. Otwarcie, bez odchrząkania, na jednym wydechu. Mam 166 centymetrów wzrostu, ważę 60 kilo. Szkielet ze mnie żaden i bardzo mi z tym dobrze. Mimo to, dalej robię to, co robię. I z pewnością nie robię tego dla tego, żeby stracić wagę, żeby przypodobać się dziewczynom, facetom, a nawet samej sobie.
Dawno, dawno temu, za siedmioma górami, za siedmioma lasami istniało coś takiego, jak asceza. Wymyślili to ludzie, którzy – delikatnie mówiąc – mieli nierówno pod sufitem. Zaczęło się oczywiście od Jezusa, potem ludzie przełożyli ascezę na bardziej surowe zasady, zaczęły powstawać zakony Kamedułów i Kartuzów, Franciszkanów i Dominikanów. Te dwa pierwsze miały szczególnie surowy rygor. Jeden posiłek w ciągu dnia, wyczerpująca praca fizyczna i umysłowa. Uprawa magicznych ziółek, czary mary. I to wszystko na jednym talerzu paliwa. Co wydaje się być jeszcze dziwniejsze, ludzie ci żyli długo. Mniej więcej jak przeciętny człowiek, czasami trochę dłużej. Dlaczego, spytacie. Przecież nie da się wyżyć na jednym posiłku w ciągu dnia, chyba, że ma on wielkość kuchennego stołu. No więc pozwólcie, że zacytuję Wam zdanie, które już w podstawówce nie było dla Was obce:
Nie samym chlebem człowiek żyje.
Ludzie głodzili się i katowali i mimo wyraźnego braku piątej klepki w głowie zostali zapisani w naszych nudnych podręcznikach szkolnych, jako twórcy i założyciele nurtów filozoficznych, okresów kulturowych.
Okazuje się, że jedzenie naprawdę nie jest podstawowym elementem życia człowieka. Od dziecka nie byłam jakoś zbytnio zainteresowana jedzeniem. Jest to u mnie dość skomplikowane bo gotować uwielbiam, ale jeśli chodzi o konsumowanie moich potraw – wolę patrzeć jak robią to inni. Chore, wiem. Te wszystkie ociekające karmelem ciasteczka, czekoladki, marmoladki, pierniczki, pizze, frytki. Uważałam, że są ciekawsze zajęcia niż jedzenie – chociażby zabawa lalkami. Oczywiście nie jestem totalnym bezmózgiem, bo na lekcjach biologii uważałam, toteż wiem, że raz na jakiś czas porcja kalorii MUSI być. Lubię też jeść, jak mi się nudzi. Lepsze to, niż nic. Ale faktem ogólnym jest, że jeśli potrafimy czerpać energię z innych źródeł niż tylko jedzenie, znacznie łatwiej jest nam egzystować. Ja na przykład, czerpię energię z innych ludzi.
… cholera. Brzmi, jakbym była jakimś szamanem/szamanką.
Kwestie religijne. Tak jak robili to w średniowieczu, post jest jednym z elementów pokuty. Odmawiać można sobie wszystkiego – od jedzenia po dodatkową warstwę tapety na twarzy. Najlepiej odmawiać sobie tego, z czym odmówieniem mamy największą trudność. Wtedy Ten Na Górze nas pochwali. Dlatego, jak czasami zdarzy mi się solidnie wdepnąć w szatańską breję, lubię czasem „ukarać” samą siebie i odpokutować własną głupotę.
Trzeci powód?
Testowanie samej siebie.
 

stylowki24
 
Chciałabyś zrzucić kilka kilogramów? Sprawdź nasze skuteczne triki, jak oszukać głód!

www.stylowkidlanastolatek.pl/jak-oszukac-glod-sk…

28454.jpg
  • awatar Chrysalis ♕: zdjęcie, idealna figura <
Pokaż wszystkie (1) ›
 

dylipyli
 
Dyli: 04.11.2015
Postanowiłem zacząć pisać pamiętnik.
Podobno pamiętnik to dość osobista rzecz i nikt nie powinien tego czytać, ja jednak mam trochę inne zdanie.
Chce, żeby ktoś to widział,  może ktoś jest podobny do mnie?
Dobrze by było spotkać kogoś takiego jak ja.
Cóż zaczynam pisać to gdzieś po godzinie 8 rano.
Nie śpię od prawie, że 5 rano.
Wymiotowałem, nerki mnie bolą-to w sumie po części prawda.
Jest środa,  miałem iść do szkoły, jestem w 1 klasie technikum hotelarskiego.
Wczoraj nie byłem w szkole, sprzedałem mamie jakiś kit.
Tak naprawdę boję się chodzić do szkoły.
Nie wszyscy nauczyciele są fajni, większość po prostu udaje miłych a tak naprawdę to mają nas dość.
W mojej klasie przeważają dziewczyny, wydają się być miłe chociaż jest parę osób, których nie lubię.
W klasie mam 2 dziewczyny, z którymi chodziłem do klasy w gimnazjum.
Jedna to Monika a druga Weronika, niestety los sprawił, że zakochałem się w tej drugiej dziewczynie, ale o tym kiedy indziej.
Nie wiem czy dziś gdzieś wyjdę.
Moja przyjaciółka Klaudia chce, żebym jechał z nią w piątek do jakiś znajomych, szczerze?  Nie mam ochoty tam jechać, wolę pobyć trochę sam.
W sobotę mam pojechać do mojej starszej siostry.
Mam 3 starsze siostry, jestem najmłodszy.
Mam jechać do mojej najstarszej siostry-Marleny. Ona wraz z mężem i naszą najmłodszą siostrą idą na koncert, a ja zostaje u Marleny w mieszkaniu i spędzę wieczór grając na PS3.
Myśl o sobocie jakoś podnosi mnie na duchu, muszę przetrwać jeszcze parę dni.
Muszę także pamiętać, żeby coś jeść, nie ciąć się i udawać, że wszystko jest okej.
  • awatar Tyśkuuu: Jeśli miałabym powiedzieć Ci jedną z tysiąca myśli, którą chciałabym się z Tobą podzielić, to najważniejszą jest - nie okaleczaj się.
  • awatar Moja twórczość: @Tyśkuuu: Prawda, nie tnij się, nawet jeśli przynosi Ci to ulgę..
Pokaż wszystkie (2) ›
 

banzajpl
 
Filmy więzienne mają długą tradycję. Pierwsze tego typu produkcje kinomani mogli oglądać już w latach 30-tych i aż do dziś temat ten wciąż przewija się przez kinowe sale. Charakter i...
www.kultura.banzaj.pl/8-filmow-wieziennych-ktore…
 

iwillbeforever
 
Markowe gadżety, co miesiąc nowe buty, co sezon nowy rower, co kilka miesięcy najnowszy model telefonu, kieszonkowe.
Dla wielu osób to jest nic tak samo jak bluza za trzy stówy ale są osoby w Waszym wieku które nie mają co jeść. W naszym kraju. Oglądałam reportaż, wypowiadał się na oko 11,12-sto latek. Wiecie co powiedział? Zanim ludzie im pomogli nie mógł się najeść, bo rodzice zabardzo nie mieli pieniędzy, większość zabierał komornik. Wyobrażacie sobie taką sytuację? A jeszcze jak nie masz kasy jesteś wyszydzany. Nie masz markowych rzeczy jesteś zerem. Może tego ktoś z Was doświadczył. Ale doświadczyliscie ubóstwa w skrajnej postaci? Te dzieci nie mówią do rodziców nienawidzę was bo to iphone 6 w wersji białej a miał być czarny.
One nie kombinują jak wyciągnąć pieniądze na kolejny kosmetyk czy grę. Cieszą się gdy nie muszą chodzić głodne, buty raz na rok kupowane z zapasem. Nie ma mowy o atrakcjach czy wakacjach. W domu jest ciężko, a w szkole? Piekło. Bo jest gorszy. W czym jest gorszy? Jest takim samym człowiekiem, a sytuacje finansową mozesz miec kiedys taką samą.

“Nigdy nie wiesz kiedy spadniesz w dol”

 

marionette197
 
śniadanie: pomidor, 2 rzodkiewki, ogórek, 2 łyżki serka wiejskiego lekkiego, [26+4+9+40]
w szkole: 180g fasolki zielonej [52 kcal]
obiad: porcja gulaszu, mizeria z sałatą [186+40]
razem na tą chwilę: 357/400

ale pewnie jeszcze coś zjem. mam straszną ochotę na pomarańczę! :)

ćwiczenia: 50 brzuszków & przysiadów = ból niemiłosierny

large (5).jpg


marzą mi się takie obojczyki <3
Pokaż wszystkie (3) ›
 

marionette197
 
large.jpg


Nie mam pojęcia jakim cudem się to stało ale....
Weszłam na wagę w sumie przez przypadek i zobaczyłam 79,5kg. .. Wow!  Mniej o 1,6kg!  Czuję, że to niewiele i że to może być woda. Ale tak mnie to ucieszyło! :) ;) :) :) :) :)
  • awatar chudejestpieknexxx: Brawo :) cokolwiek by to nie było - jest mniej. Niech to będzie motywacja na kolejne dni.
  • awatar strong girl: Zazdroszczę!! Świetnie że spada!!
  • awatar VeniFortis: Gratukuje! Ja cwicze na raz bez przerw. Jakos idzie, gdy wlaczy sie muzyke :)
Pokaż wszystkie (4) ›
 

marionette197
 
śniadanie: pomidor, 2 rzodkiewki, ogórek, 2 łyżki serka wiejskiego lekkiego, 1 łyżka szczypiorku [26+4+6+40+1]

w szkole: 200g brokułów, 5 rzodkiewek [58+10], 3 tabletki apetitblock

obiad: mały sznycel , ciut domowej sałatki typu colesław [127+30]
płyny: 2l wody z cytryną, kawa
razem: 300/300

i to tak fartem.... o ile dziś już nic nie zjem!a w sumie nawet nie będę miała czasu. o 18 lecę na zajęcia BUP..
coś czuję, że jutro odezwą się wszyyystkie mięśnie. ale dobrze, niech przemawiają!

tumblr_max0dfeBRp1rgljh2o1_500.jpg



edit : doczołgałam się na drugie piętro po tych zajęciach... wykręciłam spodnie z potu, włosy, koszulkę też... w tym tygodniu jeszcze dwa razy.

dzisiaj doszedł nowy powód. ' żeby się zdziwił '
mam czas do sierpnia.
  • awatar Abaddon †: Malutko.
  • awatar Abaddon †: @ Ja wnoszę rowerek do pokoju,puszczam jaką muzyczkę i pedałuję.Dziś akurat jeździłam oglądając serial :D Więc jakoś to w sumie zleciało,mogłabym nawet i dłużej,jedynie to siodełko mega niewygodne i tyłek odpada,dalej mnie boli :D
  • awatar Abaddon †: @ EE no fajne takie coś,na następny raz spróbuję :D
Pokaż wszystkie (6) ›
 

marionette197
 
śniadanie : jogurt naturalny + 2 łyżki otrąb żytnich [ 164kcal ]
w szkole : sałatka warzywna ( 3 rzodkiewki, 1 pomidor, 1 liść sałaty ) [ 33 kcal ] 2 tabletki apetitblock
obiad: sos pieczarkowy + 2 łyżki puree z ziemniaków + 2 łyżki buraków [ 58+46+40]
podwieczorek: jabłko [36]
płyny: 2l wody z cytryną, 2 kawy

razem: 377/400

ćwiczenia: 100 przysiadów 50 brzuszków 15min skakanka stretching

jak już minie 1 dzień to z resztą można sobie spokojnie poradzić! :D


large (4).jpg
  • awatar gość: Ślicznie !:)
  • awatar Abaddon †: No i ładnie.Pierwszych kilka dni najgorszych,a potem to leci :)
  • awatar vegan freak: Jak sobie poradzisz z pierwszym dniem to znaczy, że zbliża się napad. A później rzyganie. A później jeszcze mnie kalorii. A później napad. A później rzyganie i przeczyszczacze. A później płacz. A później nienawiść. A później znowu limit... Dżizaz. Ale będę Wam wszystkim teraz komentować.
Pokaż wszystkie (9) ›
 

marionette197
 
~  waga i wzrost
81.1 kg / 156cm
od 7 lat odchudzania
kiedyś potrafiłam gładko trzymać się na 55kg, biegałam 5km, skakałam na skakance, nawet kiedyś potrafiłam powiedzieć, że całkiem ze mną okey. potem zaczęło się dorastanie. największym kompleksem są cycki. one są głównym, największym problemem. ich obwód waha się między 116 a 120cm i to doprowadza mnie do szału..
kiedyś pisałam na innych forum, prowadziłam bloga,  jadłam według SGD, wlewałam w siebie litry wody, wylewałam litry potu.
jakieś dwa lata temu, może trzy, coś poszło nie tak. nie potrafię powiedzieć co to było. zaczęłam mieć napady kończące się nad porcelaną w toalecie, napady ćwiczeń, napady nic nie robienia, użalania się nad sobą, tycia, chudnięcia, herbatek, tabletek ...
najpiękniejsze jest to, że  nic nigdy nie wyszło na jaw. mnóstwo wizyt u dietetyków, u endokrynologów, u ginekologów nawet! i cisza. i nikt wciąż nie wie w czym tkwi problem z moją paranoją.
jem jak ptaszek. gubią mnie problemy, które powodują napady.. każdy napad idzie w cycki .... koło się zatacza.


obecna dieta: SGD
ćwiecznia : 3/4 razy zajęcia
           przysiady
           brzuszki
napoje: zielona herbata, 2l wody z cytryną, jak tyle wypije, to będę mistrzem...  ^^
ograniczenia: ser żółty, słodycze


Od jutra, od rana,od poniedziałku... Coś takiego nie istnieje !


large (3).jpg
  • awatar Miód malinaa..! <3: Powodzenia!
  • awatar marionette197: Oj nie chciałabyś.. To nie jest ani ładne ani praktyczne.. ;c@ProAnaWish:
  • awatar Abaddon †: Ja ważę obecnie ponad 100kg,jupi,jak widać również super. Ja akurat choruję na kilka rzeczy,ale mimo wszystko to mnie nie usprawiedliwia z takiego stanu rzeczy. I również nienawidzę moich cycków. Obwód w tym miejscu mamy podobny i najchętniej chociaż o połowę się ich pozbyła.
Pokaż wszystkie (6) ›
 

eve.lynn
 
Chyba zaraz umrę z głodu.
Dieta dietą, ale moje współlokatorki się zjarały i zamówiły pizze.
Moja silna (słaba) wola długo nie wytrzyma.
Motywacja do ćwiczeń upada.

Poooooooooomocy!


20150320132401uid2.jpg
 

hsgd
 
*4 dni do ważenia*
*7 dni do mierzenia*
*0 dni zawalonych*
*0/4 dni ćwiczeń*

Powiem Wam tak: wczoraj poczułam z powrotem głód. Jakie to przyjemne uczucie. Jakbym znowu przejęła kontrolę nad moim życiem. Wiem że to niedobrze, ale tak właśnie czułam :/

tumblr_mx23djSdxG1r2zyogo1_r1_500.jpg


Dzisiaj mam obiad rodzinny. Nie mam pojęcia co zrobić żeby nie zjeść za dużo. Szczególnie że na obiad będzie moje ulubione jedzenie :/
Mam nadzieję że dam radę się powstrzymać trzymajcie kciuki!

tumblr_myfgy6zIIi1stgt9xo1_400.jpeg


Dzisiaj powinnam się zmieścić w 1100 kalorii i kurcze chce to zrobić.
Uczę się planować posiłki, tak aby nie przejadać i nie podjadać. W domu poukrywałam słodycze. Tak, aby nie mieć ich ciągle na widoku jak dotąd

tumblr_natwb9PbRg1se679oo1_500.jpg


Trzymajcie się chudo :*
  • awatar gość: Trzymam kciuki i wierzę w twoją siłę, która ci pomoże :* !
  • awatar bulimirektyczka: oooo tak głód jest przyjemny. Jak kochanek, lubimy z nim być, coraz dłużej ale jak to kochanek odchodzi...
  • awatar skinnyslim: jeśli chodzi o te nasiona to nie czuć ich smaku w ogóle :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

fragilemind
 
Na oko 1300 kcal, nieźle jak na dietę, o której zadecydowałam w sumie z minuty na minutę.

Muszę się przegłodzić, nie wiem czemu, ale nie lubię się najadać. Czuję się wtedy jeszcze bardziej ociężała. Lubię czuć lekki głód, co jest cholernie dziwnie, bo mimo wszystko uwielbiam jeść...

No ale są rzeczy ważne i ważniejsze. Dziś dużo wody i herbaty, pierwsze dni są najgorsze.
Za jakiś czas zacznę ćwiczyć, muszę ustanowić sobie jakiś plan i dokładne cele.

Thinspiration1-600x400.jpg
 

lifewithhunger
 
Proana_motylek: Jestem głodna. Ale to ''dobry'' głód. Głód fizyczny, który jest moim świadomym wyborem. Czasami nawet zagłusza ten prawdziwy, najgorszy. Głód doznań, przeżyć, odczuć, miłości, uczuć.
  • awatar gość: Owszem, to bardzo pomaga - i zresztą taka jest idea wszelkich postów... żeby wyciszyć te inne głosy, które nas dręczą.
Pokaż wszystkie (1) ›
 

araptorus
 
araptorus:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

 

Kategorie blogów