Wpisy oznaczone tagiem "goals" (38)  

nomada13
 
Chciałam tylko powiedzieć wam wszystkim, że jesteście piękne, inteligentne, silne. Nie dajcie się nigdy nikomu zastraszyć, choćby pomyśleć, że nie jesteście warte, by być szczęśliwymi, realizujcie marzenia, walczcie o siebie, o swoje życie, pomagajcie sobie wzajemnie...w kupie siła! Zbyt wiele jest nietolerancji, braku szacunku na tym świecie. Zauważyłam, że od pewnego czasu zwykłe „dzień dobry”, „dziękuję” najzwyklejszy uśmiech w stosunku do drugiej osoby sprawia innym kłopot, uprzejmość przestała istnieć, mam wrażenie, że ludzie postrzegają innych, jako narzędzia do wyżycia się, pozbycia się tej całej frustracji z wewnątrz, wpadamy w błędne koło nienawiści, z trudem przychodzi nam lubienie kogokolwiek, darzenie szacunkiem, o miłości już nie wspomnę. Sama musiałam trochę posiedzieć w spokoju, zastanowić się nad swoimi relacjami z otoczeniem i...ja też bywam zmęczona, wkurzona, nieraz nie jestem w stanie wykrzesać z siebie żadnej pozytywnej myśli, moja psychika urządza mi prawdziwy horror, ale staram się być wtedy po prostu neutralna, nie przekazywać tej złej energii dalej.
Myślę nad tym wszystkim, zastanawiam się w jaki niby sposób rodzenie martwych, śmiertelnie chorych dzieci miałoby być prorodzinne. Już naprawdę nie wiem, jak to komentować, mam nadzieję, że osoby, które są za zaostrzeniem ustawy przejrzą w końcu na oczy i zobaczą, jak wielką krzywdę chcą zrobić całym rodzinom. (zaczęłam pisać ten wpis w czarny piątek, więc mimowolnie moje myśli pobiegły w tą stronę)

Od jakiegoś czasu staram się być lepsza. Dla siebie, innych, świata. Uważam, że w ciągu swojego życia wyrządziłam już wystarczająco złego i chcę coś z tym zrobić. W pewnym momencie stałam się naprawdę złą, fałszywą osobą. Kimś pełnym zawiści, destruktywnym, pozbawionym celu. W tym roku w końcu znalazłam motywację, by zacząć z tym walczyć, ale i by pokonać wszystkie lęki, problemy mojej psychiki.

Od dłuższego czasu męczę się w plątaninie kilku znajomości, które powinnam ukrócić, bo to one zabierają sporą część mojej energii, którą mogłabym wykorzystać na samorealizację.
Dawno już nie miałam ołówka w ręce, zeszyt na opowiadania leży zakurzony w jakimś kartonie (nadal nie rozpakowałam się do końca w nowym mieszkaniu, nie planuję tu zostać na dłużej), roztrwaniam pieniądze na głupoty, przez co zawsze gdzieś z tyłu głowy stan mojego konta zatruwa mi myśli, sprawia, że odczuwam niepokój praktycznie przez całą dobę. Wiem – pieniądze szczęścia nie dają, ale po ciężkiej sesji, podczas której postanowiłam zwolnić się z pracy, by dać radę wszystko dobrze zaliczyć i ogółem trzech miesiącach przerwy od jakiegokolwiek przypływu gotówki pieniędzy mam tak naprawdę tylko na czynsz, czesne i....na tym koniec.
W prawdzie mam już nową pracę, ale kwiecień też nie będzie najlepszy. Myślę nad podjęciem jeszcze drugiej pracy, wytrzymaniu w tym stanie chociaż do wakacji, by latem mieć trochę oddechu. To trochę smutne, ale przez ostatnie dwa lata tak naprawdę nigdzie nie wyjeżdżałam. Zawsze były ważniejsze wydatki, toksyczny związek sprawiał, że nie miałam siły na żadną wyprawę (chociaż bardzo bardzo chciałam). Chcę by tegoroczne wakacje naprawdę były inne. Większa część mojego „dorosłego życia” (okresu kiedy zaczęłam studiować i opuściłam dom) to pasmo wielu złych decyzji, za które teraz bardzo obrywam. Mam nadzieję, że to mi da jakąś nauczkę, że w końcu wyciągnę wnioski.

Mamy tyle planów na wyjazdy, planów tatuażowych, odnośnie rozwoju, ahh jak o tym pomyślę, od razu robi mi się lepiej.

Czas poczytać książkę i iść spać. Jutro koniecznie muszę kupić kadzidełka. Wszystkie mi się już pokończyły.

tumblr_oeslhj5HF01r6wsp9o1_500.jpg


tumblr_nh82wsRHQz1u6fhcio1_500.jpg


tumblr_oq35nexWXg1vsuglco3_1280.jpg


tumblr_osu8nqTUg81rn170po1_1280.jpg


tumblr_ojctfcQnkw1vix8dto1_1280.jpg


  • awatar ms moth: Już mi się u Ciebie podoba. Widać, że jesteś dobrą, myślącą, mądrą osobą, która lubi pracować nad sobą i rozmyślać nad otaczającym nas światem. Cenię sobie takich ludzi. ;) Trzymam kciuki by wszystkie Twoje plany wypaliły i byś mogła w końcu odetchnąć, zasłużyłaś na to. Czuć aż z tego wpisu entuzjazm, a z takiego podejścia mogą już wyjść same dobre rzeczy. Trzymaj się ciepło!
Pokaż wszystkie (1) ›
 

preen
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
preen:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

checkpoint
 
ms moth:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

checkpoint
 
ms moth:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

pannaeteryczna
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

kropkanadokiem
 
Dzisiaj mija dokładnie 100 dni od kiedy założyłam tego bloga. Niemało. :3

Napisałam przez ten czas 93 posty.
Pisałam prawie codziennie.
Przez dłuższy czas prowadziłam też fanpage'a.
Na tą chwilę mam prawie 8,5 k wyświetleń.
Piękny czas. :) Dużo przez ten czas zrozumiałam. I zaczynam rozumieć w jaką stronę chcę, żeby to wszystko sie rozwinęło.

Dziękuję wszystkim, którzy kiedykolwiek cokolwiek tutaj przeczytali.
Dziękuję za każdy komentarz.
Dziękuję za każdy dzień.
Jestem tu dla Was. :)
bc3eebcc-c60c-425b-aac0-ddb30e07e036.jpg
 

kropkanadokiem
 
Ze słabościami to jest tak, że im bardziej mówisz sobie, że nie chcesz, nie powinieneś, etc., tym bardziej tego chcesz. A słabością może być cokolwiek. Nawet druga osoba.

Jeżeli czujesz, że to jest złe, to hm, najprawdopodobniej takie jest. Ale nie możesz z tym walczyć za wszelką cenę. Musisz po prostu umniejszyć tego wartość. Zdać sobie sprawę z tego, że to nie jest tak idealne i dobre jak sobie wyobrażasz. To trudne, ale możliwe.
d15ff571-0cf5-4d88-8758-d5526f178282.jpg
 

kropkanadokiem
 
Znajdz powód, dla którego wstajesz rano.

Każdego dnia powinieneś mieć swój cel przed oczami. To musi być coś dla czego jesteś w stanie zarwać noc, albo wstać parę godzin wcześniej, by przybliżyć się do osiągnięcia tego.

Dla tego czegoś masz żyć.
Bez tego Twoje życie nie miałoby sensu.

Co jest tym czymś dla Ciebie??
0fc2893c-f346-4eab-bf59-200cd4b2b457.jpg
Pokaż wszystkie (2) ›
 

kropkanadokiem
 
-No i jakie tam plany na weekend?
-Najebać się po cieżkim tygodniu. Tylko tego mi trzeba.

Aha, no to ambitnie. :)

Alkohol i ucieczka w imprezy nie rozwiązują problemów. Potwierdzam. Dadzą Ci jedynie chwilę ulgi, dzięki której zapomnisz o tym czego nie lubisz i co jest zle. Następnego dnia problemy powrócą, często ze zdwojoną siłą. Nie sądzę, iż życie z cotygodniowymi imprezami jest życiem człowieka sukcesu, ani kogoś kto jest naprawdę szczęśliwy.

Obserwuj życie przeciętnych ludzi i zachowuj się jak oni. Wtedy sam będziesz przeciętny.

OBSERWUJ ŻYCIE LUDZI SZCZĘŚLIWYCH I SPEŁNIONYCH I BIERZ Z NICH PRZYKŁAD. WTEDY SAM SIĘ TAKI STANIESZ.

Każdy dzień, kiedy sobie odpuszczasz to przegrana walka. Niektórzy odpuszczają sobie dzień w dzień, i przekładają spełnianie swoich marzeń w nieskonczoność.
Nie możesz być taki. :)

Jeżeli masz kaca następnego dnia po imprezie, to uwierz, ale nie zabierzesz się raczej do super rzetelnej pracy i celów, na których Ci zależy.

Tak. Hejtuję cotygodniowych imprezowiczów. Bo takie życie jest najgorszym z możliwych wyjść.

Jeżeli chcesz coś osiągać i zmieniać swoje życie na lepsze musisz zachować świeżość umysłu i mieć siły do pracy.
Nie robić tego co robią ludzie szarzy.
ba0e4f5a-e596-4dae-a275-4f1d7af27827.jpg
 

kropkanadokiem
 
Wyobraz sobie, że Twoje życie jest w stu procentach idealne. Po prostu :) Że wszystko jest dokładnie tak jak byś chciał. Kiedy to zrobisz, będziesz miał podstawę- coś do czego możesz dążyć.

Wybierz jedną rzecz. Najprostszą. Taką, którą będziesz w stanie zrobić. Wymyśl plan, czyli to co musisz zrobić, żeby to urzeczywistnić. I dalej pozostaje tylko działanie.

Z czasem możesz stawiać sobie coraz większe wyzwania. Coś co kiedyś wydawało się niemożliwe, po kilku spełnionych mniejszych celach, teraz może być dla Ciebie po prostu kwestią czasu. :)

Zastanów się, jaka mała rzecz sprawiłaby, że Twoje życie byłoby chociaż odrobinę lepsze. Zapytaj siebie DLACZEGO AKURAT TO i jaki jest sens to robić. Kiedy znajdziesz motywację, łatwiej będzie Ci trwać w postanowionych celach. :)

I tak. To chyba wszystko. :)

Kiedy ja zaczynałam świadomie ulepszać swoje życie zaczęłam od jednej, pozornie malusieńkiej rzeczy. Tylko i wyłącznie ta jedna rzecz. Nic więcej. :) Po kilku miesiącach brałam się za kolejne, a w tym momencie jestem na etapie spełniania swoich marzeń i realizowania coraz większych celów.

Czasami po prostu wystarczy zacząć. :)
fac265ab-d7dd-4730-88fc-cc046301f0f8.jpg
 

kropkanadokiem
 
Jeżeli chcesz osiągnąć sukces- w sumie nie liczy się co to będzie, może to być cokolwiek tylko chcesz w jakiejkolwiek chcesz dziedzinie, to jest pewna droga, którą musisz przejść by to się spełniło.
Długość drogi jest uzależniona od tego jak duży jest ten cel, ale chyba przedewszystkim od osoby, która się go podjęła.

Jest wiele czynników, które trzeba spełnić by osiągnąć cel, a czasami by nawet w ogóle zacząć.
Ale według mnie NAJWAŻNIEJSZYM CZYNNIKIEM JEST WYTRWAŁE DZIAŁANIE. Inaczej po prostu konsekwentna praca, którą regularnie będziesz wykonywał w tym kierunku. Jeżeli nie codziennie, to kilka razy w tygodniu. Ważne, żeby to były regularne odstępy czasowe.

Jeżeli zabierzesz się do czegoś raz na miesiąc, nawet może to być kilka godzin, w porządku, ale...

po pierwsze- taki jednorazowy zryw raz na jakiś czas po prostu jest męczący i nie sprawia satysfakcji,

po drugie- nie osiągniesz w ten sposób większych rezultatów, uwierz.

Konsewentne regularne działanie (praca) i systematyczne bloki czasowe są moim zdaniem największym czynnikiem do tego, żeby odnieść w czymś sukces, tudzież, żeby stawać się w czymś coraz lepszym.
large(35).jpg
 

kropkanadokiem
 
(...)I nigdy nie przyjmuj do wiadomości, że może się nie udać. To prawda, może niekoniecznie wszystko stanie się w takiej kolejności jak myślisz, dużo rzeczy na pewno nie przewidzisz, ale wierz w to, że w ostateczności spełnisz swoje marzenia.

CAŁY WPIS: m.facebook.com/(…)266799943734724…
ecb8ecdc-77a0-4554-baa3-574bf9e5fe64.jpg
  • awatar Hachie: Dobrze powiedziane! ;) Zapraszam do mnie!
  • awatar LittleThings.: Tego mi właśnie teraz brakowało... :)
  • awatar malinowa Mi: Też tak myślę. Umysł to potężna broń, niestety najczęściej sami się nią przypieramy do muru. Wszystko zależy od naszego nastawienia. Najlepiej czasem wyłączyć myślenie, włączyć tryb niczym nie skrępowanego optymizmu i iść na przód :)
Pokaż wszystkie (5) ›
 

kropkanadokiem
 
Kolejny piękny rok przed Tobą.

Kolejne marzenia i cele do zrealizowania :)

Kolejne zmiany w Twoim życiu, walka o lepszego siebie.

Wystarczy zapisać swój cel, albo więcej niż jeden, i z całych sił dążyć do jego wykonania. Robić wszystko co w Twojej mocy.

Jeżeli nie będziesz znał swoich celów, to nie dziw się, że z roku na rok nic się nie zmienia.

MUSISZ WIEDZIEĆ CZEGO CHCESZ. :) Choćby to była tylko jedna rzecz.

Twoje cele przestaną być ciężkim wysiłkiem i zmuszaniem się, jeżeli będziesz znał powód, dla którego to robisz. Wtedy osiągnięcie sukcesu będzie ważniejsze od tego jakie przeszkody spotkają Cię na drodze albo, że Ci się nie będzie chciało. Bo będziesz miał swoją motywację, która będzie wspierała Cię w działaniu.

Życzę Nam wszystkich nowych wspaniałych celów na ten rok i oczywiście spełnienia ich <3
aea30c2d-7350-441c-b095-cf8bf7d11fd4.jpg
  • awatar doniaadomi: cytat z życia wzięty. zgadzam się z nim trzeba mieć silną wole by wytrwać w swoich celach ; ) życzę szczęśliwego nowego roku ; )
  • awatar Keight: Również życzę zrealizowania Twoich celów; entuzjazm już masz :) Powodzenia!
  • awatar kropkanadokiem: @doniaadomi: Dziękuję bardzo :) Powodzenia w realizacji swoich marzeń na ten rok :D p.s. Nic nie cytowałam, to tekst własnego autorstwa :) :p Pozdrawiam :p
Pokaż wszystkie (6) ›
 

kropkanadokiem
 
NADCHODZI NOWY ROK. JUTRO SYLWESTER. MASZ OSTATNIE 2 DNI ŻEBY COŚ ZMIENIĆ.

Możesz jeszcze coś zmienić, coś naprawić, zrobić coś żeby dobrze wejść w nowy rok. Żeby zacząć go godnie, od zera, na czysto. A nie, żeby dzień po sylwestrze nadrabiać zaległości z pracy, albo żeby było tak jak zawsze.

Masz jeszcze chwilę by coś się wydarzyło.

Żeby wyjaśnić niewyjaśnione sprawy z przyjaciółką.

Żeby odzyskać chłopaka/dziewczynę

Żeby załatwić zaległe sprawy, które od wielu dni odkładasz.

Żeby zrobić przemyślenia i wyciągnąć uczciwe według siebie wnioski jaki ma być kolejny rok- kolejny rozdział Twojego życia. Co chcesz osiągnąć, co chcesz zrobić, gdzie chcesz pojechać, co chcesz poprawić, czego chcesz się pozbyć ze swojej codzienności.

Masz jeszcze trochę czasu, żeby załatwić to co wiesz, i co czujesz, że powinieneś zrobić. BYĆ NA CZYSTO WEDŁUG SAMEGO SIEBIE I WEDŁUG LUDZI, NA KTÓRYCH CI ZALEŻY.

To wszystko po to, żeby w noc z 31 grudnia na 1 stycznia zdać sobie sprawę, że ten rok był pomimo wszystko taki jaki powinien, a Ty jesteś z niego zadowolony w stu procentach.

A jeżeli nie w stu, to chociaż mieć świadomość, że dobrze go zakończyłeś.
9617216e-78ec-4285-8dbd-5bb012636c5a.jpg
  • awatar 狼 (ōkami): Dobrze napisane XD
  • awatar Onlyblack: Rok 2016 dla mnie był chyba najlepszym rokiem ale wydaję mi się , że w 2017 roku będzie więcej rzeczy się działo :)
  • awatar kropkanadokiem: @Onlyblack: Też tak czuje :D
Pokaż wszystkie (3) ›
 

kropkanadokiem
 
Nawet nie wiecie jak wspaniale jest wrócić w końcu na siłownię po całym tygodniu przerwy i leżenia w łóżku... mmm :3 Tego mi było trzeba :D

Dzisiaj dzień plecków + brzucha :)


Kolejny mój cel na siłowni to są właśnie plecy. Mam motywację, ponieważ za niecałe dwa miesiące STUDNIÓWKA :o , a ja mam sukienkę bez pleców więc potrzebuję tylko czasu żeby osiągnąć swój cel :)


Może do tego czasu coś się pojawi :3

Wstawiam Wam przepiękne plecki z Tumblra, oczywiście jak większość obrazków i zdjęć z mojego bloga ;)


A czy Wy zrobiliście dzisiaj trening ? Jakie są wasze cele ? :*

Jak zawsze zapraszam na facebooka (o tym samym tytule co blog), i o danie lajka, a także udzielania się w komentarzach <3
11715fb9-a574-4942-865d-c3c2f16db17e.jpg
  • awatar Dżeli: Cel= 10kg mniej :P Powodzenia z tymi pleckami :* Zapraszam do mnie :)
  • awatar kropkanadokiem: @Dżeli: Ja również życzę powodzenia :* :D I dziękuję
Pokaż wszystkie (2) ›
 

kropkanadokiem
 
Ponieważ to Twoje życie.

Tylko Twoje i nikogo innego.

I to bez znaczenia, czy to co powiesz lub zrobisz, spodoba się innym ludziom, bo jeżeli czujesz, że to jest to coś, dzięki czemu będziesz szczęśliwy, to zrób to. Po prostu :)

Inni mogą powiedzieć, że Twoje plany, marzenia, cele, albo praca są głupie, puste i bezcelowe. Ale to Twoje życie i Twoja sprawa :)

Uwierz, że gdyby ci ludzie naprawdę Cię wspierali, to zgodziliby się z każdą Twoją życiową decyzją, jeżeli to właśnie dzięki niej miałbyś być szczęśliwszy.

Nie warto oglądać się i słuchać ludzi, którzy ciągną nas w dół i w nas nie wierzą :)

TERAZ jest Twój czas na tej planecie. Nie wiesz czy przeżyjesz 100 lat, czy umrzesz dzisiaj, poślizgając się na mokrych kafelkach w łazience. Nie wiesz tego :)

Trzeba ten czas wykorzystać jak najlepiej :) Rób to co czujesz :)


Rób to w co wierzysz, że będzie dla Ciebie dobre :)


Żyj według własnych zasad, według TWOJEGO poglądu na świat i życie- a nie kogoś innego!!!

Trzeba czasami zbuntować się, postawić, zaprzeć niczym mur i robić swoje bez względu na wszystko.

To jest Twoje życie i nikt nie ma prawa Ci go odebrać, w jakimkolwiek tego słowa znaczeniu.
d067d0e8-6eb1-4914-8120-c4a1d368f56e.jpg
  • awatar ♥Agnes: Twój wpis bardzo mnie zmotywował :D aż lepiej się czuję,bardzo dziękuję i pozdrawiam ^^ :*
  • awatar kropkanadokiem: @♥Agnes: Cieszę się! Pozdrawiam cieplutko :*
  • awatar DopamineBoyツ: Zawsze byłem sobą i żyje według tych właśnie zasad o których napisałaś. Mam swoje pasje biegam, trenuje na siłowni. Staram się udoskonalać siebie i naprawdę dużo osiągnąłem pomimo kłód rzucanych mi pod nogi - obelg i wyzwisk małomiasteczkowej społeczności.Bardzo mnie to bolało zanim się uodporniłem na krytykę innych. Ludzie są zawistni i tego się nie zmieni. Dzisiaj patrzą z zazdrością i wielu chciało by mnie naśladować. :)
Pokaż wszystkie (3) ›
 

kropkanadokiem
 
Spraw, aby dzisiejszy dzień był piękny. Tylko Ty decydujesz czy za taki go uznasz, czy też nie :)

Wystarczy fajny POMYSŁ, dobry PLAN, a pózniej REALIZACJA. I dzień staję się lepszy :)

Ja dzisiaj planuję odpocząć, poczytać przez parę godzin książkę w łóżku, iść na siłownię i spotkać się z Misiem (może skoczymy do kina) :)

A Wy? :*

eb66fc89-886e-460a-bb1a-0c53c15e0a27.jpg
 

kropkanadokiem
 
Chcesz prowadzić życie o jakim marzysz. Chyba jak większość ludzi, prawda?

Może jest to wycieczka do Włoch? A może dookoła świata?

Może chcesz zarabiać 10-20 tysięcy miesięcznie i oszczędzać na dom swoich marzeń?

Może chcesz ratować ludzkie życia? Być lekarzem, albo strażakiem?

Może chcesz zapracować na swoją wymarzoną sylwetkę? Sprawić, by płeć przeciwna częściej się za Tobą oglądała?

Wymieniać można w nieskonczoność... Ile ludzi tyle marzen :o


CHCIEĆ TO ZNACZY MÓC.


I nie są to puste słowa...


Co za kit sobie wciskasz, że nie możesz spełnić swoich marzeń? TAK, "KIT".

Przez co/ nie możesz zacząć się realizować? Co Cię ogranicza ? Gdzie są przeszkody?

Bo zobacz... Przedstawię Ci pewien przykład.
Kiedy byłam mała, miałam może 9,10 lat... bardzo chciałam robić zdjęcia, fotografować. Ale nie miałam ani możliwości, ani aparatu. Nie mogłam zrobić NIC. Tak mi się przynajmniej wtedyy wydawało. Jedyną możliwością było czekanie na swoje 18-te urodziny kiedy dostałabym od dziadków 2 tysiące złotych, które mogłam przeznaczyć na co tylko mi się wymarzyło :) A że byłam dzieckiem, które bardzo wierzy w swoje marzenia... czekałam całymi latami, żeby to marzenie zrealizować i kupić swoją pierwszą lustrzankę.

Jak postanowiłam tak zrobiłam. Na swoje 18 urodziny kupiłam swój pierwszy, bardzo dobry aparat Canon. I w sumie na tym ta historia by się zakończyła, bo minęło pół roku a ja nadal za fotografię się nie wzięłam, i nawet nie zapowiadało się na to, że zamierzam... :/

Używałam go tylko od czasu do czasu.


Ale dzisiaj podjęłam pewną decyzję.


SPRÓBUJĘ.


Spróbuję tego co zawsze chciałam zrobić. Jeżeli się poddam, to będzie to tylko oznaczało, że to nie dla mnie i w rzeczywistości nigdy tego nie chciałam.

Nie warto czekać aż dostaniesz magiczną szansę od losu. To strata czasu, a ŻYCIE JEST KRÓTKIE.



SERIO.



Podejmuj decyzje, stawiaj sobie cele, wybierz kierunek w którym chcesz iść. Jeżeli tego nie zrobisz, życie podejmie tą decyzję za Ciebie. Czy nie lepiej zaryzykować, robić to co się kocha i żyć według swoich zasad?

Żadne ograniczenia nie istnieją, oprócz tych w naszej głowie. W to wierzę. Jeżeli naprawdę czegoś chcesz, to znajdziesz sposób żeby to zdobyć i czegokolwiek nie musiałbyś zrobić, będziesz to robił bo będziesz przekonany, że warto. Nawet jeżeli cena jest bardzo wysoka.

Zrób coś czego zawsze chciałeś, ale do tej pory coś Cię powstrzymywało.


ZAPRASZAM DO PRZEMYŚLENIA I DYSKUSJI W KOMENTARZACH, A TAKŻE OBSERWOWANIA I ŚLEDZENIA MOJEGO BLOGA <3

Pozdrawiam serdecznie :*

2cdbd9f7-ea59-4f48-be52-e92bfff69c54.jpg
 

kropkanadokiem
 
Czasami za bardzo idealizujemy pewne rzeczy, wydaje się nam, że są lepsze niż w rzeczywistości.

Osiągnięcie wyznaczonego celu jest zdecydowanie lepsze od chwilowej przyjemności, która wcale nie jest tak dobra jak ją sobie wyobrażasz.

Ból przeminie, satysfakcja zostanie i wzrośnie.
ac1ac1a2-8d1b-4a4e-9735-65c650dd94a4.jpg
 

slimexistence
 
slimexistence: Bilans z dziś:
- owsianka imbirowa z bananem
- naleśnik z paczki, wafle ryżowe, dużo orzechów
- kanapka z łososiem i mały tost, pomarańcza
- 2 jajka na twardo, pół puszki tuńczyka, wafel ryżowy, musli i podjadanie
- pierożek z serem, pistacje i ogólnie podjadanie

Zauważyłam, że muszę - koniecznie  MUSZĘ - planować z góry co zjem. I tak, zazwyczaj nie trzymam się planu, bo gdyby tak było to byłoby idealnie, ale jednak gdy nie zaplanuję jest o wiele gorzej. Od jutra, a szczególnie jutro obowiązuje post, więc mam nadzieje, że mnie to zmotywuje do nie podjadania. Jeżeli tu zaglądacie to wiecie, że to jest chyba mój największy problem.

Salute zainspirowałaś mnie by podsumowywać sobie rzeczy, które planowałam dziś zrobić... i załamałam się gdy podsumowałam to co właściwie wczoraj wieczorem zaplanowałam.

- wrócić do grania na gitarze -
- powycierać kurze w całym moim pokoju +
- kupić kalendarz -
- przygotować paczkę do oddania dla domu dziecka -
- zapytać kogoś o coś ważnego -
- schować słodycze porozsiewane po moim pokoju -
- pouczyć się angielskiego -
- pić wodę przed każdym posiłkiem -

HM.... lepszy rydz niż nic ;p


10554247_655601711198391_15179130.jpg


IMG_0693.jpg


jjjji.jpg


moda-damska(1).jpg


pobrane.jpg


rs_634x1024-150117111100-634.Beyonce-Basketball.jl.011715.jpg


stylowi_pl_modeling_beyonce_16598408.png


stylowi_pl_muzyka_24498428.jpg


stylowi_pl_muzyka_25227588.png


stylowi_pl_muzyka_35836833.jpg


stylowi_pl_muzyka_37049730.jpg


stylowi_pl_muzyka_39169124.jpg


stylowi_pl_muzyka_39958307.jpg
  • awatar ωαℓ ѕιę тσ נєѕт мóנ śωιαт !: bilans masz ładny tylko to podjadanie ajjć jest najgorsze u mnie też :/ to dobry pomysł zaplanować z góry co się zje i chyba ja też na to się skuszę,ponieważ czasem kiepsko u mnie wygląda bilans :/ pić wodę przed każdym posiłkiem- i mi to by się też przydało! Powodzenia! ;)
  • awatar AdoringLove: Tez potrzebuje kalendarz! Taki duży na ścianę i ładny, widziałaś gdzieś fajne ?
  • awatar littlebutterflyyy: fajny bilans :D
Pokaż wszystkie (7) ›
 

slimexistence
 
...chociaż wczoraj oczywiście był gorszy :D

- owsianka z bananem i cynamonem
- tosty z pomidorem i rukolą
- płatki musli z mlekiem
- 2 pierogi z serem, faworki, miliard orzeszków ziemnych, maślanka straciatella, musli, masło orzechowe
- pół kuli mozzarelli <wtf, nie wiem co ja robię z moim życiem> i pół łososia wędzonego
Ogólnie podjadanie jak zwykle... jedzenie to żadne tylko takie branie garściami i pakowanie w siebie..
I PO CO?

Jak wczoraj wasz tłusty czwartek?
U mnie było to kilka faworków, placek owsiany z Marks&Spencer i niech was nie zmyli nazwa 'owsiany', bo tyle w nim cukru co w nie jednym pączku albo więcej (no jak to angielskie - sam cukier, ale przepyszne) i ostatnia taka cheat rzecz to donut - szczerze? Zjadłam jedno po drugim to ciastko i donuta, wiem masakra miałam odpuścić, ale jakoś mnie skusiło to, że serio.. wiem, że może to dziwne ale donutów nie jadłam nigdy.  No i co mam dać rekomendację?
Heaven <3


12575793_841832645925542_427932426_n.jpg


12647841_841832595925547_1457816318_n.jpg


12648042_841832545925552_194428031_n.jpg


12650347_841832639258876_334669275_n.jpg


12650448_841832542592219_1372183034_n.jpg


12659708_841832442592229_1695696904_n.jpg


12660257_841832555925551_1274076619_n.jpg


12665812_841832602592213_123069048_n.jpg


12665861_841832432592230_837560699_n.jpg


12674218_841832619258878_1376126951_n.jpg


12674657_841832519258888_17562877_n.jpg


12695938_841832629258877_1146960545_n.jpg
 

slimexistence
 
Bilans z dziś:
- kanapki z białym serkiem, rukolą i pomidorem
- serek wiejski z dżemem i musli, pół kostki gorzkiej czekolady
- słodka bułka z cukrem pudrem (wiem masakra, ale kupiłam to kiedyś w lidlu na jakimś hiszpańskim tygodniu i było aż 6 takich i jeszcze leżą, nie chcę ich zmarnować chociaż wiem, że nie powinnam)
- krem z groszku
- brokuł + pomidor + jajko z sosem czosnkowym na bazie jogurtu (polecam wam bardzo to połączenie)

Dzisiaj treningu już nie robię, bo byłam na pole dance i nie mam siły.

Dzisiaj mam dla was inspiracje, które zbierałam chyba od roku na telefonie robiąc w różnych momentach screeny gdy tylko znalazłam coś fajnego w necie. Wyjątkowe jest to dlatego, że zazwyczaj wyszukuję je specjalnie na komputerze po to żeby umieścić w poście i samej trochę pooglądać i zazwyczaj nie zaśmiecam sobie jakimiś tam obrazkami telefonu, ale te musiały mi się naprawdę bardzo spodobać, więc postanowiłam podzielić się z wami:)



1443452662115.jpg


1443621956677.jpg


1444056404892.jpg


1445754606316.jpg


1445707740945.jpg


1444416184796.jpg


1445754605729.jpg


1443621958265.jpg


1445019093357.jpg


1445754608174.jpg


1443452662253.jpg


1445754607976.jpg


1445754607607.jpg


1445754607205.jpg


1445754606753.jpg


1445754608359.jpg


1445754608636.jpg


1445754608901.jpg


1445795794343.jpg


1448799730235.jpg


1445856708252.jpg


1449958262094.jpg


1445856709537.jpg


1445886902353.jpg


1449929184305.jpg


1445886902585.jpg


1449958262476.jpg


1447177920965.jpg


1449509132818.jpg


1448032835075.jpg


1449958262476.jpg


1449958262750.jpg


1448032910662.jpg


1449509132818.jpg


1449341418011.jpg


1451073864645.jpg
  • awatar Chrysalis ♕: Pole dance?! Nawet nie wiesz jak Ci zazdroszczę! *,* Szczęściara :P A co do inspiracji to serio są cudne, nie dziwię się że je sobie zachowałaś ^^
  • awatar AdoringLove: Nie przesadzaj, bilans jest dobry :) Inspiracje super!
Pokaż wszystkie (2) ›
 

fatbutterfly
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

 

Kategorie blogów