Wpisy oznaczone tagiem "goldenrose" (27)  

keylaa858
 
Wpis tylko dla znajomych
MakeUpYourLife:

Wpis tylko dla znajomych

 

keylaa858
 
Wpis tylko dla znajomych
MakeUpYourLife:

Wpis tylko dla znajomych

 

keylaa858
 
Wpis tylko dla znajomych
MakeUpYourLife:

Wpis tylko dla znajomych

 

luljusz
 
VictorianMother:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

lorelei23
 
Szampon piwny dla mężczyzn;) i wzmacniający balsam do włosów Agafii

Zdjęcie-0001_e1.jpg


Coś do poczytania



Zdjęcie-0001_e2.jpg


Krem do rąk Herbal Care oliwkowy i Liquid Matte Lipstick z Golden Rose


Zdjęcie-0001_e3.jpg


Teraz czytam


Zdjęcie-0001_e4.jpg


Wydanie specjalne magazynu Jamie



Zdjęcie-0001_e5.jpg


A w następnym wpisie pokażę moje kosmetyczne zakupy z Lidla:)
 

amianga
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

kaasiaa20
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

kaasiaa20
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

poniucha.love
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

dorotika81
 
Uwielbim połączenie kremowego lakieru [Color Rich Golden Rose] i chropowatego, mieniącego się piasku [Wibo]. A taka "malinka" jest w sam raz na lato, czyż nie? ;)
Z_malinowaekstaza.jpg
  • awatar Rene^^: Wygląda idealnie :D
  • awatar Justine145: bardzo ładne połączenie ;) ten piasek jest jednym z moich ulubionych ;)
Pokaż wszystkie (2) ›
 

dorotika81
 
Taki kolor to wygląda dobrze i w macie i w glitterze - a najlepiej w połączeniu ;)
Matowy to połączenie lakieru Inglota i topu matującego od Golden Rose [uwielbiam go!], a piasek oczywiście z serii Baltic Sand od Lovely :)


Z_orange.jpg
 

dorotika81
 
Jak ja lubię to połączenie - delikatny pastelowy nudziak [Essence] i do tego błękitny piasek w stylu glamour [Golden Rose]. Czuję się jakbym miała bałtycką plażę cały czas przy sobie ;)


Z_nudebalticsand.jpg
  • awatar Rene^^: och śliczne połączenie :D super wygląda :D
Pokaż wszystkie (1) ›
 

dorotika81
 
Zwykły manicure wykonany pięknym kremowym różem od Golden Rose, z dodatkiem kolorowego glittera od Essence. W sam raz na lato :)

maniroz.jpg
 

yellowbutterfly
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

yellowbutterfly
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

blackmuffin
 
Stare, nawet bardzo, ale w końcu nie tracą daty przydatności ;)
DSC_0237.jpg
 

cali.ope9
 
kam_:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

malinapisze
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

redrosette
 
Jeszcze nie tak dawno numerem jeden z produktów do brwi był cień Color Tattoo Maybelline w odcieniu permanent taupe. Pod koniec października podczas pobytu w rodzinnym mieście zajrzałam do galerii i jest tam wyspa z kosmetykami Golden Rose i moją uwagę przykuły produkty do brwi a mianowicie puder w małym skromnym opakowaniu. Po kilku dniach używania tego produktu w kąt poszły wszystkie inne kredki, cienie itp. kosmetyki do brwi.

Golden Rose puder do brwi.

PC012403.JPG


PC012407.JPG


PC012410.JPG


Opis produktu:
Golden Rose Eyebrow Powder to puder do okolic brwi stworzony po to, aby w naturalny sposób je wygładzić. Wygodny w nakładaniu dzięki aplikatorowi. Produkt dostępny w 7 kolorach.

Cena: 9,90 zł / 2,5g.

Kolor:
PC012432.JPG


PC012444.JPG


Moja opinia:
Puder do brwi jest moim numerem jeden w codziennym makijażu. Żadnym kosmetykiem nie podkreślało mi się tak dobrze moich brwi. Produkt jest bardzo długotrwały, rano nakładam go na brwi a w godzinach wieczornych on nadal jest na swoim miejscu. Duży wybór dostępnych kolorów w tonach zimnych i ciepłych. Myślę, że każda z nas jest w stanie dobrać odpowiedni odcień. Dobrze się nim pracuje w szybki i łatwy sposób mam pięknie podkreślone brwi. W opakowaniu jest aż 2,5 gram, na pewno na długi czas zostanie ze mną. Używam go codziennie już dwa miesiące i widzę bardzo małe zużycie więc na pewno jest to produkt wydajny. Cena 9,90 jest bardzo niska jak za taką jakość i pojemność. Opakowanie małe i proste, łatwo się otwiera dodatkowo w środku znajduję się aplikator ale ja go od razu odstawiłam i używam pędzelka hakuro h85. Puder dobrze osiada na włoskach i naturalnie podkreśla brwi. W ciągu dnia nie ma potrzeby poprawiać bo cały czas brwi są pięknie podkreślone. Szukacie fajnego produktu w niskiej cenie to warto zainteresować się tym produktem. Ja skuszę jeszcze na inny odcień, chociaż ten co wybrałam idealnie dla mnie pasuje. Produkty Golden Rose musicie szukać w małych drogeriach albo rozejrzeć się czy nie ma w galeriach wysp tej firmy. Ja w okolicy nie mam dostępu do Golden Rose i zaopatruje się online na www.goldenrose.pl

PC012450.JPG


Adrianna.
  • awatar Żanuś: musze sie wreszcie na niego skusic..bo sklep mam blisko...wszystkie panie sa tym produktem zachwycone
  • awatar redrosette: @Żanuś: polecam, będziesz również zadowolona. :)
  • awatar Olijka: musze go miec;d
Pokaż wszystkie (8) ›
 

dorotika81
 
Dizś kolej na metodę Distressed czy inaczej Dry Brush. Wykonana kolorami czerwonym [Essence Colour&Go], czarnym [Golden Rose Color Expert] i złotym [Catrice] na cielistym Essence Colour&Go. Trochę w stylu Glam;)

Z_distressed1.jpg
 

dorotika81
 
Postanowiłam w końcu wyrpóbować metodę saran wrap. W tym celu wykorzystałam jako podkład granat Be Beauty by Bell, a na to naniosłam biały Orly oraz jansy niebieski Golden Rose. Wszystko pokryłam topem Saly Hansen Quick Dry.
Efekt ciekawy, chociaż ja wolę bardziej eleganckie mani;)

saran wrap.jpg
 

olanatemat
 
Ola Na Temat Urody: Hej hejj !
Moje drogie dzisiaj kilka słów o moich ulubionych pędzlach. Dosłownie kilka słów dlatego, że moja ocena będzie całkowicie subiektywna. Pędzle są narzędziami, które towarzyszą płci pięknej tak naprawdę od najmłodszych lat. Od zabawkowych małych pędzelków i pacynek w paletkach z Barbie po profesjonalne pędzle do użytku własnego lub w pracy wizażystki czy charakteryzatorki. Pędzle to sprawa indywidualna. Tak naprawdę każdy potrzebuje innego efektu. No więc oto krótka lista moich ulubionych pędzli oraz jeden pędzel z moich nieulubionych. Czytajcie ;)

Moimi ulubionymi pędzlami do podkładów są: Hakuro H50 i Zaeva Stippling 125. Oba są cudowne !! Do swojej twarzy potrzebuję fajnego krycia, a oba te pędzle kryją rewelacyjne ponieważ podkład jest wklepywany :) Oba mają u mnie 6 ! Są świetne ;)

125-stippling-01-500x500.png


h50-front-small.jpg


Moim ulubionym pędzlem do konturowania jest mały pędzelek z Realtechniques "Setting brush". Używam go również do przypudrowywania korektora pod oczami bo jest bardzo delikatny, pięknie blenduje i można stopniowac nim odcienie. ;)

56014_500.jpg


Ulubionym pędzelkiem do różu jest pędzel Hakuro H21. Przyjemny, mięciutki, pięknie nakłada róż bardzo delikatnie go rozciera. Nakładam nim również rozświetlacz. No i jest mega wygodny ! Jeżeli chodzi o grubość, wagę itd. trzonka to ten jest numer 1 co jest również ważne bo np. ten Hakuro do podkładu jest dosyć ciężki i osoby nieprzyzwyczajone mogą boleć nadgarstki ;)

h21-front-small.jpg


Ulubieńcem w sprawach cieni jest pędzelek z Inglota 10PP. Standardowy pędzel, ale za to bardzo wygodny, pięknie nakłada i blenduje cienie, bardzo go lubię ;)

41478_500.jpg


Również z Inglota jest mój ulubieniec do linera. Malutki, skośny pędzelek nr 31T. Jest wygodny, trzyma się go fajnie w dłoni przez co ładnie maluje kreski. :)

41485_500.jpg


MOIM NIEULUBIEŃCEM ever jest pędzel do różu z GoldenRose. Masakra ! Jest straszny. Już po 3 tygodniach używania jego włosie stało się twarde, nieprzyjemne, WYLATUJE. Cięzko się go czyści i w ogóle wszystko na nie ! Nie polecam !

skosny-pedzel-do-pudru.jpg


No cóż.... to wszystkie moje ulubione pędzelki. Ulubione czyli takie, których używam po prostu zawsze, przy każdym makijażu. Komentujcie, piszcie jakie są wasze ulubione, może cześć z nich znam, a może są wśród nich takie których jeszcze nie testowałam ;) Piszcie ! ;)
 

olanatemat
 
Ola Na Temat Urody: Hej Dziewczyny ! :)
Wczoraj chciałam napisać, ale mój internet postanowił zrobić sobie wolne. Ale piszę dzisiaj i mam dla Was coś myślę ciekawego. Ostatnio byłam na zakupach. Moje zakupy trwają zazwyczaj od pół godziny do godzinki max bo wbrew stereotypom wcale zakupów nie lubię ! Oczywiście lubię kupować, ale wolę robić zakupy online. Kilka nowości, część z nich kupiłam po raz kolejny a inne po raz pierwszy :)

Pierwszym ciekawym produktem jest sypki ryżowy puder transparentny z PierreRene. Bardzo fajny produkt, można nałożyć go cieniutkimi warstawmi, które nie dają dodatkowego koloru więc idealnei nadaje się do matowienia w ciągu dnia. Numer tego koloru to oczywiście 00 ;) Pięknie utrwala makijaż i blenduje. Pojemność mniej więcej standardowa 8g. Jedynym jego minusem jest to, że ma formułę porównywalną do mąki więc ciężko go nałożyć tak żeby się nie osypał na bluzkę czy spodnie, ale za to jest bardzo lekki i praktycznie go nie czuć.

IMG_3954.JPG


Drugim produktem jest Matt Powder czyli prasowany puder matujący z Kobo. Kupiłam go już poraz drugi. Mój kolor to 301 Pale Beige. Nie jest to rewolucyjny kosmetyk, a raczej zwykły puder, ale jest lekki i ładnie matuje. Jego pojemność to 9g.

40590_250.jpg


Następną rzeczą jaką zakupiłam jest kredka do oczu Kohl Kajal z Catrice. Odcień 105 Purple Du Soleil. Piekny satynowy odcień fioletu, ale kredka sama w sobie raczej nie należy do tych bardzo miękkich. Standardowa wielkość.

catrice-kohl-kajal-150-purple-du-soleil.jpg


Bardzo przyjemnym kosmetykiem okazał się też prasowany róż z Bell 2skin packet. Jest taniutki i chociaż nie przepadam za produktami z Bell okazał się być bardzo bardzo fajny ! Ku mojemu zaskoczeniu trzyma się na policzkach pare godzin. Jeżeli chodzi o game kolorystyczną widziałam tylko 2 odcienie. Mój to numer 052 czyli bardzo typowy - różowy kolor chociaż mam nadzieję, że znajdę taki w odcieniu brzoskwini lub coś w ten deseń.

46918_250.jpg


Pokusiłam się także na lakier do paznokci. Jego kolor bardzo bardzo neonowy nosi numer 821. Kupiłam go w Butiku, firma to Vipera. Na pewno gdzieś jeszcze je dostaniecie. Jest to cała seria neonowych lakierów, pojemność 9ml.

WP_20140903_16_56_54_Pro.jpg


Kupiłam jeszcze dwie szmineczki. Jedna z Manhattanu "Perfect creamy & care" w kolorze 34N. Jeżeli chodzi o jej wytrzymałość na ustach to szału nie ma, ale kolor jest piękny ! Wielkość oczywiście standardowa podobnie jak w przypadku drugiej szminki z GoldenRose Perfect Shine w kolorze 205. Jest to przyjemny kolor nude wpadający może bardzo delikatnie w róż, natomiast na moich ustach wygląda zupełnie inaczej niż w aplikatorze.

WP_20140903_14_08_53_Pro.jpg

WP_20140903_14_44_27_Pro.jpg


No to co... Tyle na obecną chwilę. Pewnie często będę pisać o moich nowościach  bo dość często mi ich przybywa. Bardzo Was proszę o komentarze i pozdrawiam cieplutko :**
Pokaż wszystkie (3) ›
 

olanatemat
 
Hej Hej ! ;)
Wczoraj wieczorkiem poszłam z chłopakiem i znajomymi do knajpki i długo myślałam nad makijażem. Chodziło o taki makijaż, który wytrzyma bite kilka godzin w idealnym stanie. Postawiłam na usta ! Wykombinowałam mieszankę produktów do ust, która nawet ku mojemu zaskoczeniu wytrzymała 12 godzin w nienaruszonym stanie pomimo tego, że piłam i jadłam w między czasie ! Tę właśnie kombinację chciałam Wam zdradzić i mam nadzieję, że będzie przydatna ! :)

Pierwszym krokiem jaki wykonałam był oczywiście peeling ust. Prosty przepis, na pewno każda z Was go zna. Do filiżanki wsypałam 2 łyżeczki cukru i wlałam łyżeczkę płynnego miodu. To oczywiście wymieszałam, nałożyłam na usta i wykonałam peeling. Następnie pomalowałam całą buzię, oczy, nałożyłam róż, bronzer itd. czyli po prostu wykonałam cały makijaż. Na brzegi ust nałożyłam podkład aby zatrzeć ich naturalne granice.

Pierwszym produktem z tych do ust, który nałożyłam była konturówka z GoldenRose "Emily" w kolorze 202. Dzięki niej nie tylko optycznie powiększyłam usta ale także zatrzymałam później nałożone produkty na ustach.

golden-rose-konturowka-kolorowa-do-ust-emily-nr-202.jpg


Kolejnym krokiem było nałożenie pędzelkiem BARDZO cienkiej warstwy słynnej już matowej pomadki z GoldenRose "Velvet Matte" w kolorze 09.

9425-l.jpg


Szminka ta juz w sama w sobie jest "długodystansowcem", ale postanowiłam nałożyć na nią jeszcze jeden produkt.  Tym produktem był tint z Bell w kolorze nr 10.

jjj.jpg


Teoretycznie jest to błyszczyk, ale po zastygnięciu staje się matowy. Jest jaśniejszy niż pomadka z GoldenRose więc nałożyłam go od wewnątrz do mniej wiecej 3/4 powierzchni wyrysowanych ust tworząc delikatne ombre.

Ostatnim produktem, juz nie koniecznym był błyszczyk z Celii z linii "Woman" w kolorze 02. Jest to bardzo przyjemny, długotrwały błyszczyk do ust. Nałożyłam go ponieważ nie chciałam żeby moje usta były całkowicie matowe, a jednocześnie chodziło mi o bardziej satynowe wykończenie.

w24_f3_735-1.jpg


A tu macie zdjęcia moich ust. Co prawda nie miałam do dyspozycji lustrzanki więc zrobiłam je telefonem, ale mam nadzieję, że Wam się podobają.

WP_20140901_16_51_43_Pro.jpg

WP_20140901_16_51_26_Pro.jpg


Firmy i kolory, które podałam w opisie tego zestawienia nie są koniecznością absolutnie ! Bądźcie kreatywne. Wypróbujcie mój sposób albo same pokombinujcie. W każdym wariancie proszę, pochwalcie się w komentarzach jak wyszło ;)

Do następnego ! :*
  • awatar Agatsi: Wooooooow , piękne kolorki muszę wypróbować :) zapraszam do obserwowania mojego bloga :)
  • awatar Ruda1990: Swietnie wyglądają. Ja niestety nigdy nie miałam konturówki do ust. Mimo 24 lat, jakoś nie ogarnęłam tego tematu jeszcze. ;) Nie bardzo potrafię dobierać sobie odcienie więc najczęściej na moich ustach ląduje odżywcza pomadka. ;)
  • awatar ` W pogoni za ideałem.: Ale świetne kolory! :)
Pokaż wszystkie (4) ›
 

 

Kategorie blogów