Wpisy oznaczone tagiem "grill" (294)  

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

ekogroup
 
www.ekogroup.info/15988/grillowanie-nie-takie-zdrowe/ - Grillowanie nie takie zdrowe. Najbardziej szkodliwe dla zdrowia grille węglowe 200 gramów kiełbasy przyrządzonej na tradycyjnym grillu węglowym dostarcza nam 100 razy więcej benzo(a)pirenu niż 20 wypalonych papierosów – wynika z badania łódzkich naukowców. Tego typu urządzenia szkodzą zarówno na etapie rozpalania, jak i przyrządzania żywności. Jak wskazuje badanie naukowców z Politechniki Warszawskiej podczas przygotowywania
 

uran56
 
Darmowe top ogłoszenia 24h i bezpłatne anonse, sprzedam - kupię, Dom i Ogród

Akcesoria kuchenne - Akcesoria łazienkowe - Ceramika i szkło - Dekoracje i ozdoby - Meble - Naczynia kuchenne - Narzędzia - Obrusy, serwety - Oświetlenie - Podłogi, dywany - Pościel, kołdry, koce - Wyposażenie wnętrz - Wystrój okien - Ogród - Baseny, oczka wodne - Budowa, pielęgnacja - Grille ogrodowe, akcesoria - Koszenie  - Meble ogrodowe  - Narzędzia ogrodowe  - Oświetlenie - Projektowanie - Rośliny, kwiaty, drzewka


#kuchnia #łazienka #Ceramika #szkło #Dekoracje #dekoracja #ozdoba #ozdoby #Meble #Naczynia #Obrusy #obrus #serwety #Oświetlenie #podłoga #dywan #dywany #pościel #kołdra #koc #koce #Wystrój #okno #Ogród #Basen #oczkowodne #Grill #Projektowanie #Rośliny #kwiaty #kwiat #drzewka


bazarek.net.pl/(…)ogloszenia-dom-darmowe-bezplatne-…
 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

ubieranka
 
Przyjęcie na ogródku czas zacząć! Spraw, by Elsa i Anna wyglądały świetnie podczas wspólnego spotkania przy grillu.

Zagraj już teraz: www.ubieranki.eu/(…)grillowe-przyjecie-siostr.html…

aaf18c3b3bb0cf3a17381554a5434ce6.jpg
 

malezycie
 
A oto obiecany drugi dzisiejszy wpis. Jej!
Cieszę się, że znalazłam trochę czasu na napisanie tego, zwłaszcza, że zazwyczaj piszę obszernie i parę razy wszystko poprawiam, aby było, jak najlepiej.

Na dworzu jest bardzo gorąco i duszno. I chyba, jak większość, osób na to narzekam. Ale w zimę pewnie będę narzekać na zimno xD
Dlatego mam dla Was prościutki przepis na najpopularniejszy, a zarazem mój ulubiony napój chłodzący nas w te gorące dni, czyli lemoniadę.
Znalazłam go baaardzo dawno w starej książce kucharskiej mamy i pewnie jest ich dużo w internecie, mimo wszystko napiszę tutaj ten stary, tradycyjny:

1. Zagotować wodę.
2. Poczekać aż ostygnie.
3. Dodać cukru, plasterki cytryny i listki mięty.
4. Włożyć kostki lodu.

zlocista-lemoniada.jpeg

Porcjować składniki można zależnie od gustu. Ja dodaję cukru tyle, ile normalnie wsypuje do herbaty. Lubię, gdy jest dość dużo cytryny, ale mięty tak mało, że czuć tylko jej delikatny posmak.
Bardzo polecam taką domową lemoniadę.


Teraz jedzenie. Ponieważ pogoda dopisuje, to wiele osób organizuje grille. W gronie rodziny, przyjaciół, czy też tylko najbliższych krewnych.

Osobiście nie jestem fanką mięs z grilla, ale uwielbiam pieczony chlebek. Za najlepszy uważam ten tostowy. Dwa lata temu na grillu u krewnych odkryłam bardzo fajny sposób pieczenia takiego chlebka. Otóż przed położeniem kromki na ruszt należy posmarować ją masłem czosnkowo-ziołowym albo zwykłym masłem (jak nie ma się się masła czosnkowo-ziołowego). Dzięki temu chlebek jest bardziej miękki oraz smakuje jeszcze bardziej obłędnie.
Także zachęcam do spróbowania. Może komuś będzie smakowało, jak mi :)


Nadszedł czas na zakładki DIY. Bardzo lubię tego typu zakładki. Znalazłam ich bardzo dużo w internecie. Niektóre są tak prześliczne, że zazdroszczę ich posiadaczom. Ale dzisiaj podzielę się dwoma dość prostymi, ale pomysłowymi i ładnymi projektami. A oto filmiki instruktażowe:


Filmiki są autorstwa tej samej pani, której akcent baaardzo mi się podoba xD


A oto następna część postu, czyli piosenka na dziś:

Znalazłam ją trochę przypadkiem, ale spodobał mi się zarówno cover, jak i teledysk.


Teraz przyszła pora na outfit. Nie wiem, czy mogę to tak nazwać, ponieważ podoba mi się nie tylko to, co ta modelka ma na sobie, ale także zdjęcie jako całość (w szczególności jej figura *.*). Z resztą zobaczcie sami:

beautiful-bikini-body-fashion-Fav.jpg



I tak doszliśmy do końca wpisu. Zauważyłam, że nadużywałam słowa "bardzo", także bardzo postaram się już tego nie robić xD
Jutro będzie pewnie tylko jeden wpis. W sumie nie wiem jeszcze na jaki temat, ale na pewno coś wymyślę.
Także do jutra!
  • awatar G.N.Luduk: Ciekawy wpis :) tylko.. przepraszam , ale moje Oczy humanistki strasznie to gryzie - NIE - Na dworzU TAK - Na dworzE ;)
  • awatar ♥Szkielet♥: Mniami,tradycyjna lemoniada jest najlepsza. Też lubię chlebek z grilla. Znam też fajny przepis,aby go przygotować.Bardzo podobny do twojego.
  • awatar Orzeszkowa<3: Fajna piosenka :) Zakładki ładne ale nie dla mnie, ja jednak preferuje tradycyjne, podłużne :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

wikipunk
 
Wiky the Metal-Punk!: Hejo!
Wczorajszy dzień (01.07.2016r.) śmiało można zaliczyć do „dni świra”...
Przejdźmy od razu do rzeczy. Harry dostał stałą umowę u siebie w pracy, więc musi zrobić badania w Medycynie Pracy. Przez dwa dni nie chcieli go przyjąć, raz za dużo ludzi, raz majster nie chciał go wypuścić ze zmiany... W końcu udało się załatwić termin wczoraj na 8.40 rano. Majster zgodził się aby Harry mógł wyjść z pracy na badania, ale czas, w którym go nie będzie musi odrobić zostając dłużej. Przyjechałam po Harry'ego do pracy o 8.00 i pojechaliśmy do przychodni. W przychodni okazało się, że lekarka zachorowała, nie ma nikogo na zmianę i „proszę umawiać się w przyszłym tygodniu”, a Harry, żeby mieć umowę od lipca musiał zrobić badania do wczoraj... Wkurzony wyszedł z przychodni (ja za nim) i wróciliśmy do auta, po czym odwiozłam go z powrotem do pracy. Wróciłam do domu i włączyłam komputer. Po około 3 godzinach mama przyszła do domu i powiedziała, że musi gdzieś jechać, zapytała czy chcę jechać z nią. Zgodziłam się, bo i tak nie miałam nic lepszego do roboty, a ja jestem jedną z tych osób, które lubią sobie gdzieś jeździć :P. Więc zabrałam ze sobą aparat, Lunę i zapakowałam się do auta. Po jakiejś godzinie stwierdziłyśmy, że pojedziemy na lody. Dla tych, którzy chcieli Fałkę, jest na mojej szyi :D.
1.jpg

2.jpg

Akurat miałam taką ochotę na nie, że zeżarłam cały pucharek, który widać na zdjęciu :P. No i miałam okazję spróbować lodów „karmel z solą”. Całkiem ciekawie smakują, takie słodko-lekko słonawe :P. Dobre! Podczas jedzenia lodów zadzwonił do mnie Harry, że jednak ma tę umowę od lipca, ale jak najszybciej musi dowieźć resztę dokumentów, w tym badania z Medycyny Pracy. Ucieszyłam się i przestałam martwić :). Jadąc dalej taki widok miałam przed sobą ;).
3.jpg

Pewnie jak zwykle zlot motocyklistów, który odbywa się u nas raz na jakiś czas. W końcu przyszedł czas na powrót do domu. Po drodze zabraliśmy Crossa. Kiedy podjeżdżaliśmy pod chałupę zobaczyliśmy, że Harry stoi przed domem z niezbyt wesołą miną. Po wyjściu z auta opowiedział nam, że po powrocie z pracy chciał otworzyć drzwi jednak pomylił klucz, włożył do zamka nie ten co trzeba i o dziwo klucz zaskoczył, ale tylko do połowy i nie można było go przekręcić ani w lewo ani w prawo... Mówił, że stoi tak już pod domem około dwóch godzin i się męczy, żeby ten klucz wyjąć... Nawet do sąsiada po śrubokręt poszedł, ale to i tak nie wiele dało... A do domu inaczej wejść się nie dało. Wszędzie okna pozamykane, balkon i taras też i kicha... Zastanawiamy się co tu teraz zrobić, a że sąsiadów mamy spoko to po pomoc tylko do nich w takiej sytuacji. Przyszedł jeden sąsiad z kombinerkami i próbował klucz przekręcić lub wyjąć, ale jedyne co z tego wyszło to złamanie do końca ,już pękniętego od siłowania się, klucza w zamku... Udało mi się zrobić tego zdjęcie.
4.jpg

Nie pozostało nic innego jak rozwiercenie zamka wiertarką. Mama poszła do kolejnego sąsiada (bo poprzedni wiertarki chyba nie miał czy coś) i poprosiła o pomoc. Sąsiad powiedział, że nie ma sprawy i zaraz przyjdzie. Więc ja, mama, Harry, Luna, Cross i dzieci siedzieliśmy pod domem i zajmowaliśmy się tym co się dało :P. Jasiek zabrał ze sobą wczoraj piłkę do przedszkola, więc grał pod domem z Harrym (i Crossem jak dobrze pamiętam też), ja robiłam zdjęcia (i byłam w sklepie po picie), mama siedziała przy furtce, a Marika układała jakieś „ozdoby” z kamieni i liści. Poniżej zdjęcia tarzającego Mańka (czyli naszego kota) i ozdoby Mariki.
5.jpg

6.jpg

7.jpg

Po pewnym czasie przyszedł sąsiad z wiertarką (prąd ciągnęliśmy od jeszcze jednych sąsiadów, którzy mieszkają zaraz za płotem, bo u nas gniazdka żadnego na zewnątrz nie ma, jedynie w garażu, ale klucz od garażu został w domu) i oznajmił, że co my tak będziemy siedzieć pod tymi drzwiami, niech idziemy sobie grilla zrobić za dom :P. No to my, właściwie czemu nie. Cross z Harrym i Jaśkiem poszli kupić potrzebne rzeczy i jedzenie, a ja, Marika, mama i Luna zaczęłyśmy przygotowywać stolik, grilla itp. Akurat za płotem rośnie czereśnia i niektóre owoce są już w miarę dojrzałe. Luna pierwszy raz jadła wczoraj czereśnie i bardzo jej posmakowały :D.
8.jpg

9.jpg

Po jakimś czasie mama poszła zobaczyć jak sąsiad sobie radzi z zamkiem. Akurat kiedy wchodziła przed dom, drzwi już były otwarte, a chłopaki właśnie wracali z zakupów ;). Podziękowaliśmy sąsiadowi i poszliśmy przygotowywać jedzenie. Chłopcy nie byli pewni jak długo potrwa rozwiercanie zamka, więc na wszelki wypadek, jakby jeszcze nie można było dostać się do domu, kupili dodatkowo tacki papierowe, noże, plastikowe kubeczki, przyprawę i ketchup :D. Cała akcja trwała gdzieś z godzinę ponad xD.
10.jpg

No więc jak już była okazja, Harry z Jaśkiem zaczęli grać w piłkę ;).
11.jpg

12.jpg

Tak, ten chłopak w białej koszulce to Harry. Ściął włosy i zgolił zarost :P.
13.jpg

14.jpg

15.jpg

A tu Harry robi przewrót na piłce :D.
16.jpg

No i oczywiście niecierpliwa Luna czeka, aż mięcho się upiecze :P.
17.jpg

Wszyscy się dobrze bawiliśmy ;).
I jaki z tego wszystkiego wniosek? Gdyby nie zablokowany zamek to nie byłoby grilla xD. My to jednak optymistyczną rodziną jesteśmy. Choćby miało się palić i walić to zawsze jakieś rozwiązanie i zajęcie się znajdzie :P. Jak to się mówi – szklanka zawsze do połowy pełna :D.

A tak odchodząc od tematu, wczoraj udało mi się zrobić jedno z wyzwań fotograficznych ;).
wyzwanie1.jpg

Letnie kwiaty1.jpg

Letnie kwiaty2.jpg

No to do następnego wpisu :P.
  • awatar Kate - Writes: Fałka!! No to mieliście zamieszanie z tymi drzwiami. Chyba bym tak nie chciała, pomimo to, że przygody uwielbiam. A grill jak mniemam udany? I co ten Harry zrobił z włosami?! W długich bardziej mi się podobał... Faceci tylko w piłkę by tłukli całymi dniami. Mam takiego kolegę, który przychodzi codziennie i wyciąga mnie z domu na piłkę właśnie, a ja nie dośc, ze nienawidzę nożnej, to jeszcze muszę z nim grać. Koniec! Od jutra (bo dzisiaj pada) będzie siatkówka!
  • awatar Wiky the Metal-Punk!: @Kowalski, opcje!: Ojj było zamieszanie :P. Ale i wesoło było :P. Grill jak najbardziej udany ^^. A co do Harry'ego to jak poznałam go pięć lat temu to miał bardzo długie włosy. Przeprowadził się nad morze, a po jakoś 2 latach (ja nie widziałam go 3 lata) wrócił tutaj już krótko ścięty :P. Kiedy zaczęliśmy ze sobą być, namawiałam go żeby znów zapuszczał chyba, że mu się nie będzie podobało to zetnie :P. No i stwierdził, że chyba bardziej się sobie podoba w krótkich i znów ściął ;). Mi tam się on podoba i w krótkich i w długich, ja jakoś nie mam z tym problemu :P. Jeżeli chodzi o piłkę to ja czasem lubię pokopać, jednak tylko tak prywatnie, bo ja to generalnie w piłkę grać nie umiem za dobrze :P. Ale wtedy nawet z Jaśkiem i Crossem pograłam trochę :P. No i współczuję Ci Twojego kolegi ;).
Pokaż wszystkie (2) ›
 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

ladygreen
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
Lady Green:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

banzajpl
 
Grillowanie to bardzo popularny sposób spędzania czasu i przygotowywania posiłków latem. Grille przybierają najróżniejsze postacie, ale czasem możemy zobaczyć coś naprawdę...
www.banzaj.pl/Grillowanie-nad-goraca-lawa-ciekaw…
 

 

Kategorie blogów