Wpisy oznaczone tagiem "grubas" (880)  

inevermind
 
KURWA KURWA KURWA KURWA!

Jak można się tak paść?! Jak można być taką grubą świnią i udawać, że wszystko jest w porządku? Jak można po każdych postanowieniach iść do sklepu po paczkę serowych chrupek, a to wszystko popijać gazowanymi słodkimi napojami?!

Jak z wagi 48 można ważyć 10kg więcej i nic z tym nie robić?!

Mój M. uważa, że jestem piękna, że lubi we mnie to ciało. Lubi mój tyłek lubi moje uda. Okej, tyłek może i jest w porządku, ale jest cały w cellulicie, który już nie jest taki fajny. Co do moich nóg zawsze były wielkie i wyglądają jakby były wręcz kwadratowe. I ta opona... Kiedyś miałam problem z wylewającymi się bokami, a teraz? Mam taki brzuch jakbym była w pierwszych miesiącach ciąży, a i boki zaczynają pokrywać moje plecy więc mam tak zwaną oponkę :/

Dlaczego mam tak mało samozaparcia w sobie? Dlaczego kiedy patrze na inne dziewczyny zazdroszcząc im ciała nie wezmę się do roboty żeby też tak wyglądać? Samo gadanie nic nie daje... Mój chłopak też chciałby zacząć ćwiczyć. Mieliśmy robić to razem, ale wstydzę się tego, że mam tak słabą kondycję. Mieszkamy razem, więc gotowanie bardziej zdrowo też wchodzi jak najbardziej w grę, ale on kupuje masę słodyczy, których owszem nie muszę jeść, bo mnie do nich jakoś specjalnie nie ciągnie, ale już słodkie napoje czy lody to moje słabości.

Chciałabym zrzucić kilogramy z kilku powodów:

♦ Żeby podobać się sobie i nie wstydzić się swojego ciała,
♦ Żeby nie słuchać już od rodziców: "dziewczyno weź się za siebie",
♦ Żeby podobać się bardziej swojemu chłopakowi,
♦ Mam koleżankę, która jest szczupła bardzo, a wiecznie zaczyna dietę.. Chcę po prostu udowodnić sobie, że chociaż w tym jestem od niej lepsza,
♦ Żeby nie musieć patrzeć na inne dziewczyny i zazdrościć im figury. Mimo, że jestem niska i nie wszystko do mnie pasuje jak np. długie obcisłe sukienki, to chcę mieć tą świadomość patrząc na te rzeczy w sklepie, że nie będę ich kupowała nie dlatego, że mam za dużą oponę, która w tym byłaby widoczna, tylko dlatego, że mam zbyt krótkie nogi i taka sukienka po prostu by mnie jeszcze bardziej skróciła...


Dziewczyny czas się za siebie wziąć...
  • awatar Perfekcja 22: Przylanczam sie do cb;)
  • awatar Nuttkaa: ćwicz z nim śmiało, słabej kondycji się nie wstydzi, ważne, że chcesz cośz tym zrobić
  • awatar GiaLexi46: no to nie ma na co czekać! bierzmy się do roboty razem! ♥
Pokaż wszystkie (3) ›
 

ihatemybody0
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

inevermind
 
Dobry wieczór, Motylki!

Mam dobrą dla was i dla siebie wiadomość. WRACAM!
Zdecydowałam na powrót kiedy w domu stając na wadzę zobaczyłam nie 55kg, a 57,2!!!! Przy moim wzroście taka waga?! Wyobraźcie sobie jak muszę wyglądać.
Nie widziałam tego sama, ale teraz już wiem, że zrobiłam z siebie potwora.

Ćwiczyłam w czwartek tak jak sobie obiecywałam. Płakałam, bo miałam okropne zakwasy, ale czas się rozruszać. Nie można wiecznie siedzieć na dupie i płakać, że się tyje.

Jesteście ze mną?! Oczywiście, że tak. Pokazałyście mi to idealnie ostatnio.
Jestem z Wami kochane.

Zaczynamy, do jutra! <3
Pokaż wszystkie (4) ›
 

maluscorporisisback
 
+przed śniadaniem: woda z marakują (nl)
+o 10: 3 łyżki płatków owsianych (120)+ banan (80)+ 300 g jogurtu naturalnego sojowego (150)+ łyżka masła orzechowego (90) z kurkumą i cynamonem(nl) = 440

22278588_357355761369598_1345945526_n.jpg


+marchewki (nl) z hummusem (180)
+gruszka (60)
+dodatkowa porcja jogurtu  (100) i masła orzechowego (120)
+sałatka ze szpinaku, pietruszki, pomidorów, ogórków(nl) + gotowana fasolka (nl)+ 3 falafele (180)
+2 kostki gorzkiej czekolady  (110)+ trochę rodzynek  (30?)
+trochę ryżu jaśminowego (50)
=1270

Ćwiczenia edit: 1200 skakanki :)

Czuję się okropnie. Chciałam spróbować jeść "normalnie", ale skończyło się tak że po prostu jadłam bez sensu. To chyba nie na to czas. I wcale nie mam energii do ćwiczeń, wręcz przeciwnie, czuję się słaba i ciężka. Dzisiaj oczywiście już nic nie zjem, ale nie wiem jak z ćwiczeniami :( a raczej wiem, że niedobrze. Boję się, że nie dam rady osiągnąć mojego tygodniowego celu,a w dodatku moja rodzina planuje wyjazd na weekend.

Mieliście tak kiedyś, że za wszelką cenę staraliście się utrzymać z kimś znajomość? Że zawsze pierwsi zaczynaliście konwersację? Albo staraliście się ją utrzymać pytaniami, na które dostawialiście zdawkowe odpowiedzi? Już nie wiem co mam zrobić. Miałam być zimna i opanowana, ale On chyba coś we mnie zepsuł i sobie poszedł. Albo może to ja jak zwykle za wiele sobie wyobrażam, bo przecież ludziom nie zależy. Przynajmniej nie na mnie.

Bardzo dziękuję Wam za wczorajsze komentarze, jesteście najmilsi :3 (chociaż nie wiem jak ja mogę kogoś motywować)
  • awatar laviest: Smacznie i zdrowo;) co do znajomosci to zazwyczaj inni pierwsi do mnie zagaduja i wgl lubie byc sama
  • awatar Ace: Moim zdaniem jest ślicznie. Ja w takich sytuacjach zawsze odpuszczałem. Czasem nie warto niestety. I chęciami tylko z jednej strony bardzo ciężko jest cokolwiek zdziałać.
  • awatar Erinxx: 1200kcal to i tak malo skarbie. Tak, mam tak i coraz częściej zdaje sobie sprawe ze pora to skonczyc
Pokaż wszystkie (4) ›
 

xdpedia
 
www.xdpedia.com/(…)a_co_bedzie_jak_sie_roztyje.html…
- Kochanie mam pytanko. Bo Ty cały czas o tym, że nie lubisz grubasów i w ogóle. - No takie grube świnie są najgorsze xD - A co będzie jak się roztyję i też taka będę? - yyy - Zostawisz mnie wtedy? :( - Niee. Raczej usmażę xD
 

blondediet
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

blondediet
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

 

Kategorie blogów