Wpisy oznaczone tagiem "grzech" (64)  

jazumst
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

ebook-kryminaly
 
Autor: Małgorzata Rogala  

Jesteś chory na to, w co uwierzysz.

Pracownica ośrodka terapeutycznego znajduje leżące na posadzce, zakrwawione zwłoki swojej szefowej – psychiatry Antoniny Brzozowskiej. Na miejsce zbrodni wezwani zostają starsza aspirant Agata Górska i komisarz Sławek Tomczyk. Sprawa z pozoru prosta komplikuje się wraz z przeglądaniem kolejnych akt pacjentów Brzozowskiej. Rozszerza się krąg podejrzanych i trudno jest policjantom znaleźć punkt zaczepienia.

Dochodzenie dodatkowo utrudnia fakt, że Michała Stępnia, byłego partnera Agaty, zamordowano. Policjantka zostaje uwikłana w grę, której reguł nie zna i w której nie obowiązują żadne zasady fair play.

Czy parze śledczych uda się wyjść z kryminalnych porachunków bez szwanku? Czy zdołają złapać mordercę, nim dla wszystkich będzie za późno?

Mistrzyni kryminału psychologicznego powraca!


Szczegóły publikacji:
kryminaly.masz24.pl/grzech_zaniechania.html

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Więcej ebooków z działu "kryminał, sensacja, thriller", znajdziesz tutaj:
masz24.pl/ebooki-kryminal-sensacja-thriller.html
---------------------------------------------------------------------------------------------------
 

gablotka-szkolna
 
Galeria Twórczości Plastycznej Młodych działająca w Młodzieżowym Domu Kultury „Śródmieście“ we Wrocławiu ogłosiła ogólnopolski konkurs plastyczny „7 grzechów głównych. Pycha, chciwość, nieczystość, zazdrość, nieumiarkowanie w jedzeniu i piciu, gniew, lenistwo“. Konkurs adresowany jest do dzieci i młodzieży w wieku 4-25 lat. gablotka-szkolna.blogspot.com/(…)konkurs-plastyczny…
 

zimasa
 
Na wstępie żeby wszystko było na tip top dopowiedziane:NIE wyśmiewam ani nie uważam za gorszą ŻADNEJ religii

Dzisiaj moja koleżanka powiedziała mi ,że myśli samobójcze są grzechem ciężkim.Osobiście nie jestem wierząca.Ale myślicie ,że gdyby bóg/Bóg (jak kto woli) istniał to by na coś takiego pozwolił? Załóżmy że ktoś całe życie był dobry,nie grzeszył, pomagał biednym, udzielał się charytatywnie...aż tu nagle bam! ma wypadek i traci władzę w nogach,załamuje się i podejmuje decyzje o opuszczeniu tego świata...Myślicie ,że trafił by do piekła bo nie wyspowiadał się z ciężkiego grzechu? Zresztą jak miał to zrobić ,w końcu grzechem była śmierć...Po primo to było by okrutne z jego/Jego strony tak skazać go na wieczne potępienie (Czy coś takiego) .Sekundo podobno pani od religii im powiedziała ,że zabicie siebie jest grzechem cięższym niż zabicie kogoś...Ma ktoś może jakieś pomysły czemu?
  • awatar gość: Uważam, że człowiek dobry nigdy nie zdobędzie sie na taki krok, wiec rozważania w tym kontekście są bezcelowe.
  • awatar gość: Nie jestem katoliczką i nie wierzę w istnienie w jakiegokolwiek osobowego Boga, ale z ciekawości poczytałam na ten temat w google ;). Natknęłam się na zdanie, w którym same myśli nie są grzechem, a dopiero próby wcielania je w życie są. Podobno Bóg ustala początek i koniec każdego życia, a odebranie go komukolwiek jest grzechem ciężkim - zrozumiałam to tak, że nie ma znaczenia, czy sobie czy komuś. Ale może odebranie życia samemu sobie będzie po prostu zniewagą dla samego Boga? Coś jak odrzucenie czyjegoś prezentu danego z miłości.
  • awatar -Sasanka-: gość- Nie zgadzam się z Tobą absolutnie!Uważasz ,że każdy dobry człowiek nie może się zabić?Że jeśli chce się zabić to znaczy ,że jest zły? Może ma chwile załamania ,ale to nie znaczy ,że jst złym człowiekiem
Pokaż wszystkie (3) ›
 

letitrain
 
Let it rain: Miałam się poddać.. Ale grzech został pokonany. Dałam rade. Chwała Panu!! :)
 

nasportowo
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

jamniczek-pl
 
Nie udało mi się wczoraj odpowiedzieć AngelsDream używają linka, próbuję dzisiaj.

Nadal się nie udaje.

A zatem postaram się wyjąć konkretne cytaty:

“Za czasów św. Augustyna działała sekta donatystów, osoby do niej należące dążyły do męczeńskiej śmierci. Profanowały więc świątynie pogańskie, aby zasłużyć na karę śmierci. Gdy takie środki okazywały się bezskuteczne, popełniali zbiorowe samobójstwa rzucając się z wysokiego urwiska. Pod wpływem tych okoliczności św. Augustyn czuł się zobowiązany zająć stanowisko i przypomnieć, że samobójstwo jest wykroczeniem przeciwko piątemu przykazaniu. Pozbawia ono także człowieka możliwości skruchy i odpokutowania grzechów. Uznał samobójstwo za znak tchórzostwa.”



“Takie i inne poglądy spowodowały zdecydowany sprzeciw Kościoła i stanowcze potępienie poglądu, widzącego w samobójstwie coś dobrego. (...)”



“Kościół jednak zrezygnował w dzisiejszych czasach z tej praktyki, ze względu na rozwój wiedzy psychologicznej. Okazuje się, że większość samobójstw jest wynikiem załamań psychicznych.”



“Trudno więc straszyć tych ludzi wiecznym potępieniem, skoro to im prawdopodobnie nie pomoże przezwyciężyć swojego załamania.”



“Mogą oczywiście wystąpić przypadki, kiedy ktoś w sposób całkiem świadomy i dobrowolny odrzuca swoje życie jako dar Boga, chcąc w ten sposób pokazać swoją pogardę do Stwórcy. Sartre uważał, że największym przejawem wolności człowieka jest samobójstwo jako całkowita negacja Boga. W tym duchu samobójstwo będzie zanegowaniem prawa Boga do ludzkiego istnienia. Życie jest darem Bożym, ono do Niego należy. On jest Panem życia i śmierci.”



“Nie można więc mówić o pełnej świadomości i dobrowolności, bo coś zaczyna dziać się z człowiekiem nad czy człowiek nie może zapanować. Zmniejszona jest więc odpowiedzialność, lub w ogóle jej nie ma. Mamy raczej do czynienia z cierpieniem niż z winą.”



Autor: ks. Rafał Masarczyk
  • awatar AngelsDream: Ale czy to w taki Kościół wierzył Robin, nie wiemy. Ja jestem zdania, że jeśli cokolwiek nas czeka, to tylko to, czego się spodziewamy. Kościelne zmiany zasad napawają mnie obrzydzeniem do tej instytucji.
  • awatar Louve: W Kosciele liczy sie Bog, nie kler (dla mnie na pewno) mam nadzieje, nie kaplani, ktory mu jedyne sluza, On - ojciec, ktory ludzi stworzyl, kocha ich i rozumie jak nikt przeciez, wie, co to cierpienie, co to rozpacz, co to choroba.
  • awatar jamnick: @AngelsDream: nie wiemy, owszem. Na pewno Ty i ja nie wiemy. Może bliscy wiedzą.

    “Ja jestem zdania, że jeśli cokolwiek nas czeka, to tylko to, czego się spodziewamy.”

    Mam piękne i straszne wizje jednocześnie. Louve: dobry Ksiądz, dobry Człowiek sprawi, że człowiek otworzy się na Boga. ("Na Boga!" - przepraszam, skojarzenie, nie na miejscu.) Inny tego nie zrobi. Są różni ludzie.
Pokaż wszystkie (6) ›
 

xdpedia
 
www.xdpedia.com/(…)przychodzi_chlopak_do_spowiedzi.…
Przychodzi chłopak do spowiedzi:
- Proszę księdza, uprawiałem sex oralny.
- O! Ciężki grzech. A z kim?
- Nie mogę księdzu powiedzieć.
- Może z Kryśką od Zarębów?
- Nie.
- A może z Kaśką od Kowali?
- Nie.
- Powiedz, bo rozgrzeszenia nie dostaniesz!
- No naprawdę nie mogę, proszę księdza.
- To może z Zośką od Graboszy?
- Nie.
- Idź, nie dam ci rozgrzeszenia.
Wychodzi chłopak z kościoła - czekają na niego kumple.
- I co? Dostałeś rozgrzeszenie? - pytają.
- Nie, ale namiarów parę mam.
przychodzi_chlopak_do_spowiedzi_2014-01-11_05-37-04.jpg
 

pajabier4444
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

tomaszm21
 
Autor: Kasey Michaels  

Robin Blackthorn czerpie z życia pełnymi garściami, nie dbając o przeszłość ani przyszłość. Uwodzi mężatki i piękne wdowy, nie tracąc czasu na czcze flirty z niewinnymi pannami z dobrych domów. Poznawszy na balu maskowym uroczą Reginę Hackett, odchodzi od tej zasady. Wieczór przebiega zgodnie z planem Robina, ale kiedy panna Hackett rozpoznaje w nim osławionego uwodziciela, odrzuca zaloty. Wkrótce jednak okazuje się, że z przyjęcia zniknęła piękna kuzynka Reginy, a ślady prowadzą do ciemnych uliczek najbiedniejszych dzielnic Londynu, które Blackthorn zna jak własną kieszeń. Regina dla dobra kuzynki musi poprosić Robina o pomoc...


Pobierz i przeczytaj darmowy fragment:
czytajnas.nextore.pl/(…)grzech_nocy_letniej_p83960.…

Więcej ebooków z działu "romans", znajdziesz tutaj:
masz24.pl/ebooki-romans.html

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Załóż konto w Nexto i oszczędzaj nawet do 80%.
czytajnas.nextore.pl/nexpressopremium.xml#lp_premium
--------------------------------------------------------------------------------------------------
Grzech nocy letniej - ebook.jpg
 

ebook-romans
 
Autor: Kasey Michaels  

Robin Blackthorn czerpie z życia pełnymi garściami, nie dbając o przeszłość ani przyszłość. Uwodzi mężatki i piękne wdowy, nie tracąc czasu na czcze flirty z niewinnymi pannami z dobrych domów. Poznawszy na balu maskowym uroczą Reginę Hackett, odchodzi od tej zasady. Wieczór przebiega zgodnie z planem Robina, ale kiedy panna Hackett rozpoznaje w nim osławionego uwodziciela, odrzuca zaloty. Wkrótce jednak okazuje się, że z przyjęcia zniknęła piękna kuzynka Reginy, a ślady prowadzą do ciemnych uliczek najbiedniejszych dzielnic Londynu, które Blackthorn zna jak własną kieszeń. Regina dla dobra kuzynki musi poprosić Robina o pomoc...

Pobierz i przeczytaj darmowy fragment:
czytajnas.nextore.pl/(…)grzech_nocy_letniej_p83960.…

Więcej ebooków z działu "romans", znajdziesz tutaj:
masz24.pl/ebooki-romans.html
oraz tutaj:
czytajnas.nextore.pl/ebooki/romans_c1039.xml

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Załóż konto w Nexto i oszczędzaj nawet do 80%.
czytajnas.nextore.pl/nexpressopremium.xml#lp_premium
--------------------------------------------------------------------------------------------------
Grzech nocy letniej - ebook.jpg
 

pajabier4444
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

ebook-obyczajowe
 
Autor: Erich Segal  

Historia trójki młodych ludzi ukazana na tle nowojorskiego Brooklynu, izraelskich kibuców, nowoczesnej Brazylii i świętych miast - Rzymu i Jerozolimy. Powieść o poszukiwaniu wiary, zakazanej miłości, o grzechu i zbawieniu.

Pobierz i przeczytaj darmowy fragment:
czytajnas.nextore.pl/ebooki/akty_wiary_p39721.xml

Więcej ebooków z kategorii "obyczajowe", znajdziesz tutaj:
czytajnas.nextore.pl/ebooki/obyczajowe_c1034.xml
oraz tutaj:
masz24.pl/ebooki-obyczajowe.html

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Załóż konto w Nexto i oszczędzaj nawet do 80%.
czytajnas.nextore.pl/nexpressopremium.xml#lp_premium
--------------------------------------------------------------------------------------------------
 

sprawaboga
 
Witajcie Dzisiejszym tematem jest oczyszczenie. Przyjęło się ,że aby dostąpić oczyszczenia i odpuszczenia grzechów należy wyznać je księdzu po czym "odmówić pokutę" i sprawa załatwiona. Prawda jednak jest bardziej złożona. Kościół katolicki wprowadził spowiedź "na ucho" miedzy IV a VI wiekiem naszej ery.
Wcześniej odbywało się to na zasadzie czysto biblijnej a nie dogmatycznej. Jezus powiedział ,że zbawienie jest nam dane z łaski. Wystarczy oddać swoje życie Jezusowi Chrystusowi i korzystać z prawa łaski do oczyszczania się. Prawda jest taka ,że to Bogu mamy wyznać swe grzechy i możemy zrobić to będąc w pokoju lub jadąc samochodem i się modląc. Następnie musimy szczerze żałować swolich win i pokutować. Pokutą jest żal za grzech a także naprawienie grzechu tam gdzie jest to możliwe i na ile jest to możliwe. Kościół katolicki błędnie przyjął werset "spowiadajcie się jedni drugim". Owszem możemy mieć z czymś problemy, możemy mieć nałogi więc spowiadajmy się jedni drugim by ci drudzy nas wsparli w walce z naszymi słabościami oraz by wsparli nas w swoich modlitwach. Tak samo ma się kwestia pokuty. NIGDZIE w Biblii nie przeczytacie, że jakikolwiek człowiek ma władzę odpuszczać grzechy i nadawać pokutę w postaci "wyuczonego wierszyka". W Biblii faktycznie jest napisane że "komu odpuścicie, będzie odpuszczone a komu zatrzymacie będzie zatrzymane". Tyle, że ten fragment tyczy się wszystkich chrześcijan a nie tylko księży. Poza tym jest kolejny fragment który mówi: "bo jeśli wy nie odpuścicie komuś to i Ojciec wasz który jest w niebie nie odpuści przewinień waszych". Czyli znaczy to że gdy ktoś w jakiś sposób mnie skrzywdzi to ja mam obowiązek mu wybaczyć by i Bóg mi wybaczył. Dlaczego?? Ponieważ Jezus Chrystus przyszedł na świat i męczeńską śmiercią umarł bym ja ZA DARMO miał zbawienie więc tym bardziej powinienem innym przebaczać i to bez żadnych podtekstów.

Podsumowując : Gdy już staliśmy się dziećmi Bożymi. Nowonarodzonymi stworzeniami to za każdy grzech możemy pokutować przed Bogiem i uzyskać przebaczenie BEZ INGERENCJI OSÓB TRZECICH!!!!

List Tymoteusza 2,5 - "Jeden jest Bóg, jeden też pośrednik między Bogiem a ludźmi, człowiek Chrystus Jezus"

Dlaczego ? Ponieważ ani Marja ani apostołowie nie oddali swego życia za moje grzechy i winy, tylko Jezus!

Kochani, gdy jesteśmy obciążeni grzechami wystarczy uklęknąć, przeprosić Boga, postanowić poprawę (szczerą w swoim sercu), postarać się o ile to możliwe naprawić swoje winy (np.ukradłeś to oddaj i przeproś) i cieszyć się oczyszczeniem!!!! To jest tak proste, że wielu ludzi tego nie pojmuje. Nie żyjemy pod zakonem ale pod łaską Bożą!!! JEZUS CHRYSTUS UMARŁ Z POWODU NASZYCH GRZECHÓW I ZMARTWYCHWSTAŁ DLA NASZEGO ZBAWIENIA!!!!
ALLELUJA!!! Na tym polega życie prawdziwie wierzących ludzi. Na żywej społeczności, relacji, rozmowie z Panem oraz na korzystaniu z oczyszczenia. To się dzieje z łaski!!! Bóg w Biblii jasno napisał czego wymaga od człowieka. Zgrzeszyłeś? Skrusz się, żałuj, postanów poprawę, i wyznaj grzechy Bogu.
Wiecie... Bóg zna nasze grzechy ale w momencie gdy żałujemy i je wyznajemy przed Nim, to przyjmujemy postawę pełną pokory. Przyznajemy się do błędu. Wyniosłe i zarozumiałe serce które zamiast żalu potrafi się wytłumaczyć z każdego grzechu, nie jest Bogu miłe.
Żal, skrucha, pokora, chęć poprawy i wyznanie. Tego trzeba by dostąpić oczyszczenia. Nie musimy "trzepać " bezmyślnych regułek.

Pamiętajmy ,że dla Boga liczy się to co faktycznie mamy i czujemy w sercu a nie to co powiemy - odbębnimy.

Jezus Chrystus jest Panem ku chwale Boga Ojca!!!
Gdy jesteśmy Bożymi dziećmi mamy prawo korzystać z oczyszczenia.
Pamiętajmy, to dzieje się w sferach duchowych. Więc cieleśnie umysłem nie jesteśmy w stanie tego pojąć. To tak samo jakby pojąć umysłem ,że Bóg jest od zawsze i na zawsze.
Do spraw duchowych należy podchodzić duchowo...

Życzę wszystkich dobrego czasu i Bożego błogosławieństwa.

Zapraszam na priv i maila.

Pozdrawiam KEFAS <><
 

pajabier4444
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

licho
 
Witajcie. Być może zaskoczy was, że takie grzeczne licho zaczyna przygodę z pingerem od zamieszczenia kontrowersyjnego wpisu.

Jest to jeden z tematów o których warto rozmawiać, dlatego mało kto ma odwagę go poruszyć.
Ja liczę na rozpoczęcie dyskusji w tym temacie ponieważ sprawa jest tak naprawdę bardzo poważna, i dotyczy od wieków wałkowanych zagadnień. Jak zwykle świat nauki ściera się ze światem religii - przy czym ten pierwszy będzie bez szans o tyle, o ile władze nadal będą podlizywać się przywódcom religijnym nie zwracając uwagi na to, że Polska nie jest państwem wyznaniowym.

Czy aby na pewno nie jest?
No to spójrzmy. Kościół Katolicki jako jedyny jest zwolniony z podatków. Mało tego - Carritas Polska również spośród organizacji charytatywnych JAKO JEDYNY jest zwolniony z podatków. Oddaje się Kościołowi tereny warte miliony za przysłowiową złotówkę. Nie ma ku temu ŻADNEGO powodu. Im mniej jest wyznawców - tym więcej jest kościołów.
W opinii większości Polska jest krajem katolickim. A więc pytam, kto spośród osób ochrzczonych zna 10 przykazań na pamięć bez podpierania się katechizmem? Jaki procent tych ludzi modli się codziennie? Ilu z nich zna Pismo Święte? Ilu chodzi do kościoła? Ilu z nich wie co Kościół uznaje za grzech, a czego nie? Ilu potrafi zmówić dwie modlitwy w całości bez spoglądania do modlitewnika? Czyżby sam fakt ochrzczenia nas bez naszej wiedzy i przyzwolenia był powodem do przypisania nam określonego światopoglądu?

Najwspanialszym wyjaśnieniem wymienionych wyżej braków jest "Jestem wierzący ale niepraktykujący". I tutaj nasuwa się moje pytanie: W co "wierzący" jest człowiek który nie zna swojej religii a staje w jej obronie? Ja rozumiem że ktoś kto zna Pismo Święte chociażby w części, chodzi do kościoła i przyjmuje jego nauki staje w obronie Kościoła. Ma do tego wszelkie i niezbywalne prawo, tak jak ja mam prawo pisać te treści. I taki człowiek ma mój szacunek. Lecz człowiek nakłaniający innych do punktu widzenia którego nawet w pełni nie poznał, jest dla mnie śmieszny.

Równie dobrze mogłabym określić się niepraktykującym herpetologiem - a nie oznacza to że faktycznie nim będę. Na tej samej zasadzie jestem niepraktykującą buddystką, niepraktykującym filozofem i niepraktykującym kosmonautą.

Aby stać się Katolikiem, nie trzeba leżeć plackiem przed świątynią. Nie trzeba padać krzyżem na widok procesji. Są wszak ludzie którzy mimo chęci do kościoła pójść nie mogą - i też nie stają się przez to ateistami.

Ale do rzeczy: Jako osoba dawniej bardzo religijna wiem doskonale, czego uczy się na katechezach, w kościele. Znam równiez Pismo Święte. Na tyle przynajmniej by rozumieć pojęcie wolnej woli. Jak ta wolna wola ma się do tego, co dzieje się w Polsce?
Dlaczego lekarz może nie wykonać zabiegu przerwania ciąży w sytuacji gdy jest to wskazane(np gdy ciąża zagraża życiu matki) w ramach własnego sumienia, ale zgodnie z tym samym sumieniem para pragnąca posiadania potomka miałaby rezygnować z in vitro? Dlaczego sumienie tylko jednej grupy ludzi brane jest pod uwagę?

Czy prawo podarowałoby lekarzowi który nie przeprowadziłby transfuzji krwi na czas i uśmiercił w ten sposób pacjenta, gdyby ten zasłonił się przynależnością do zboru Świadków Jehowy? Szczerze w to wątpię. Czy to samo prawo podarowałoby lekarzowi który będąc wyznawcą Hare Krszna doprowadziłby pacjenta do anemii w ramach pomocy w utrzymaniu ascezy i odjęciu mu od ust wszelkich produktów pochodzenia zwierzęcego? Jeszcze bardziej w to wątpię. Więc dlaczego cały naród ma hołdować wyłącznie poszanowaniu katolickiego sumienia, i to kosztem swojego własnego?

Argument wedle którego Kościół czyn taki czy owaki uzna za grzech ma się nijak do powodów, dla których dane ustawy powinny przechodzić lub nie przechodzić. Gdzie i w którym miejscu Pisma Świętego jest zapis, zgodnie z którym Chrześcijanin ma prawo decydować o sumieniu osoby niewierzącej? Gdzie i kiedy zapisano, że należy narzucać swoją wolę by siłą doprowadzać ludzi do zbawienia?
Załóżmy że po długich i trudnych poszukiwaniach znajdziemy argument który pozwala uchronić człowieka od grzechu siłą i przymusem. Pojawia się pytanie dlaczego właśnie ten a nie inny grzech?
Dlaczego prawo nie pilnuje by ludzie nie oddawali się obżarstwu ustanawiając, że klient restauracji ma prawo zamówić posiłek o łącznej wadze pół kilograma? Dlaczego nie chciwość, gdzie zakazano by zarobków powyżej 3 tysięcy złotych? Dlaczego nie próżność, gdzie zakazano by w ogóle wszelkich praktyk chirurgom plastycznym?! Dlaczego właśnie in vitro, którego zakwalifikowanie jako grzechu pozostawiono współczesnym duchownym?

Z niedowierzaniem patrzycie na Islam. A ja pytam skąd to niedowierzanie? Czy sami robimy/robicie cokolwiek innego? Nie, nie ma tu żadnej różnicy. Może jedna - ludzie mieszkający w krajach muzułmańskich dobrze wiedzą, gdzie mieszkają. Tam wszystko jest jasne - prawo to religia a religia to prawo. I nikt nie mydli im oczu że jest inaczej.

Nie może wymagać poszanowania swoich poglądów ten, kto nie szanuje poglądów innych ludzi.

Więcej na tematy religijne w Serwisie KF
 

hasesis
 

grzech.png


Grzech to "zło". Mówiąc zło mamy tu na myśli coś, co mnie oddala od Stwórcy.
Gdy naprawiam siebie, to przybliżam, przybliżam się do Stwórcy.
Jeśli nie, to mnie oddala i to jest grzech, grzech, bo oddala od Stwórcy.
 

disgusting
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

 

Kategorie blogów