Wpisy oznaczone tagiem "gym" (207)  

joopie
 
joopie: www.facebook.com/odchudzanietoprzygoda/

Hej! :) Zapraszam Was na moją stronę na FB: motywacje, wspólne odchudzanie i moja droga w walce z otyłością :)
Do zrzucenia prawie 80kg! Damy radę? :)

www.facebook.com/odchudzanietoprzygoda/
 

americanwoman3
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

yourhabit
 
Odzywam się jak zwykle późna porą, gdzie powinnam juz w sumie spadać spać, ale co mnie zbawi 5 minut :D
Od samego rana dzisiaj bolała mnie głowa z niewyspania, dodatkowo cały dzień na uczelni, dlatego już nawet nie miałam siły żeby ruszyć dupkę jeszcze. Teraz jak pisze to jedyne o czym marze to łóżko :D Już zaraz zaraz!
Jutro całe szczęście dzień nie taki zawalony, ale dużo pracy na czwartek, więc pewnie i tak ciągle coś będę robić. Ale o to chodzi. Nie ma miejsca na nudę i na przestoje.

Bilans taki sam jak wczoraj. Sałatki to bardzo fajny pomysł na moje zaspane poranki - jak zwykle nie słyszałam budzika (albo wcale nie dzwonił :O ), wstaje spóźniona, więc na szybko wkrawam sobie warzywka i jakieś mięcho co mam pod ręka i już mnie nie ma  :D

Dzisiaj bez treningu, ale jutro będzie moc! :D

Dobrej nocy :*

Screenshot_2017-02-07-01-34-05_1.jpg
Pokaż wszystkie (1) ›
 

yourhabit
 
Dobry wieczór wszystkim! :D
Wróciłam.. Muszę się pilnować, żeby już na stałe.
Sesja zaliczona, a ja jestem pełna motywacji jak nigdy dotąd. Nie tylko do treningu i diety, ale i do nauki. Wiem, że umiem się zebrać w sobie i ogarniać na bieżąco wszystko. Dlatego od razu po napisaniu biorę się jeszcze za robotę na jutro :D

Plan jest taki, zeby sukcesywnie zwiększać cardio (o minuty i częstotliwość w tygodniu) i interwały (stale 3 razy w tygodniu, w dni nietreningowe, ale z zwiększać co 2 tygodnie o 5 minut). W diecie obcinamy w posiłkach węgle w dni, gdy nie ma treningu siłowego, a jeśli jest to wtedy tylko przed i po treningu.

W tym tygodniu do zrobienia: 3 treningi siłowe, 3 treningi cardio (30 min) i 2-3 interwały (10 min). Chce powoli wdrążyć się w system.

Dzisiaj odhaczyłam już pierwsze 30sto minutowe cardio.
Bilans:
*11.30* jajecznica z dwóch jaj z szynką z indyka i cebulą + 2 chrupkie chlebki
*17.30*, *20.00*, *23.00* sałatka z kurczakiem (szpinak, cukinia, papryka, pomidorki koktajlowe, ser feta i kurczak 300g)
jeszcze na ostatni posiłek wypije białko z masłem orzechowym, bo i tak jeszcze trochę posiedzę zanim pójdę spać.

Screenshot_2017-02-07-01-31-56_1.jpg
Pokaż wszystkie (4) ›
 

yourhabit
 
W pełni sił wracam już na dobre!

Dzisiaj poszłam na inną siłownie, niż zazwyczaj. Przeprosiłam się z ciężarkami, więc był całkiem dobry trening :D

FBW: Dwa ćwiczenia na tyłek
    Dwa ćwiczenia na barki
    Po jednym na triceps i biceps
    Dwa ćwiczenia na plecy
         +
    30 min cardio

Tak akurat po dłuższej przerwie. Stopniowo będę zwiększać serie i ilość ćwiczeń, aż znowu wejdę na split.

Bilans dzisiaj też całkiem ładnie:
  *10.00* jajecznica na oleju kokosowym z dwóch jajek z szynka pieczoną z kurczaka i cebulką + 2 chrupkie chlebki
  *16.00* i *20.00* polędwiczki (łącznie z 200g) z pieczonymi warzywami
  *24.00*  odżywka białkowa (30g) + garść migdałów :D

Pogram jeszcze troche w simsy (co student robi w wolne :D ) i spadam spać.
Buziaki! :*

Screenshot_2017-01-17-04-01-10_1.jpg
 

yourhabit
 
yourhabit: Cześc dzieciaki! Co tam u Was nowego słychać?
Wróciłam po dłuższej przerwie. W tym tygodniu skończyłam sesje. Jeszcze zostały mi z 2 egzaminy do poprawy, ale to już na spokojnie.
Cieszę się, że mogę zająć się w końcu troche sobą. Stęskniłam się za siłownią max. A w tym miesiącu dałam rade pójść TYLKO DWA RAZY!!
Dlatego przez weekend przycisnę cardio, wprowadzę się spowrotem do diety i od poniedziałku zaczynam treningi już normalne.
Tak więc dzisiaj w planach 30 minutowy interwał na rowerze stacjonarnym.
Jajecznica na śniadanie zjedzona, później wleci kurczak nadziewany z warzywami (300g podzielone na 3 posiłki) po treningu dorzuce jeszcze jakieś węgle do tego. Jako ostatni posiłek klasycznie odżywka białkowa z masełem orzechowym :D
Odzywajcie się! Jestem ciekawa jak u Was postępy!

Screenshot_2017-01-28-17-27-33_1.jpg
  • awatar not another fit babe: ale dałaś radę chociaż 2 razy ;D ja podczas sesji ani razu a i tak ledwo zdałam haha
Pokaż wszystkie (1) ›
 

perfectbodypleas
 
Uff. Dzisiaj był wyczerpujący dzień. Czy zakupy też mogę dodać do trening?? ;D

Dzisiaj siłownia i to do późna.

~posiłki~
-bułka z szynką i sałatą
-zupa ziemniaczana z boczkiem i grzybami
-bułka z szynką i sałatą
-makaron z sosem meksykańskim

~woda~
1l +zupka, dwie herbatki,mullermilch truskawkowy, energy drink (bez cukru) :)

~trening~
siłownia.
głównie pośladki: schody, 15min bieżnia z programem na pośladki (szybki chód i trucht) i ćwiczenia na 3 atlasach. Rowerek ok.15min. :)

Dobranoc <3
Przesyłam odrobinę motywacji :*
12918606_1014350961992530_1999532456_n.jpg

emily-ratajkowski-greece-3.jpg
Pokaż wszystkie (2) ›
 

perfectbodypleas
 
Witam :)
Wczoraj kupiłam z chłopakiem karnet na siłownię i byliśmy potrenować sobie. Było super i zamierzamy chodzić co drugi dzień.

Bilans na dzisiaj:

~posiłki~
-2 kanapki chleba pełnoziarnistego z serem, pomidorem i ogórkiem :)
-jabłko
-makaron z kurczakiem w sosie śmietankowo- ziołowym.
-kanapka z serem i suszonymi pomidorami :)

~woda~
dzisiaj niestety nie była to czysta woda, tylko herbatka owocowa, kawa rozpuszczalna i duża szklanka soku pomarańczowego :)

~trening~
#POŚLADKI
-wybrane ćwiczenia z Alexis Ren workout (

-ćwiczenia na pośladki z mojego posta poniżej: #1, #2 i #5
(perfectbodypleas.pinger.pl/m/27661869)

#ćwiczenia na KOLANA (miałam kontuzję dlatego muszę wykonywać takie ćwiczenia)
#JOGA z boho beautiful
#PIERSI:
-5pompek
-ćwiczenia (cobra lat pulldown, dumbbell plank rotation)
#ćwiczenia na PLECY
#TALIA z blogilates (


Dzisiaj był pozytywny dzień :)
Aww, jutro siłownia! Nie mogę się doczekać.
Przesyłam odrobinę pozytywnej energii, dobranoc ^^




16111184_1425345650870325_1597911240_n.jpg


tumblr_og2w3alHRc1usz08ao1_1280.jpg


tumblr_oi1hp519bt1vtrpn4o1_1280.jpg


tumblr_ojoj82oiXt1s638qao1_1280.jpg
 

yourhabit
 
yourhabit: Aaaaa laski jak mi głupio! Nie było mnie tu prawie miesiąc... Ale mam taki zwariowany okres, że niestety nie dało się inaczej..
Sesja zbliża się wielkimi krokami. Pierwsze dwa egzaminy już we wtorek, poza tym codziennie po dwa kolokwia. Jeśli to wszystko przetrwam, będę najszczęsliwsza na świecie.
Szczerze mówiąc, trochę mnie to przetrasta. Kiedyś miałam wrażenie, że nie miałam czasu, a jednak znajdywałam czas na chodzenie na siłownie. Teraz jest zupełnie inaczej. Nie mam czasu żeby spać więcej niz 4 godziny dziennie, więc skąd mam brać siłę na to wszystko? Co prawda jem mało, ale nie zważam za bardzo na to co jem.
Jest mi mega przykro, że tak to wszystko wyszło. Zawsze przedkładałam formę nad wszystko inne, ale teraz zobaczyłam tego skutki. Na własne życzenie teraz się męczę na studiach. Było się uczyć...

Z takim oto nieco niepozytywnym akcentem zostawiam was. Nie wiem kiedy się odezwę. Pewnie jak uporam się z tym całym burdelem wokoło.

jd.png
 

yourhabit
 
yourhabit: Dzień 25

Nareszcie mam chwilę, żeby na spokojnie napisać coś, ale zaraz i tak lecę spać. Przez te 3 dni dieta trzymana! Wczoraj był rest,  przedwczoraj na siłowni wleciały poślady, brzuch i interwały 15 minutowe :)
Dzisiaj z kolei zrobiłam ręce, również z abs i interwałami (15 minut).
Generalnie humor średni, jakoś to wszystko takie nijakie. Dużo czasu spędzam na uczelni, gdzie jest ciągla nerwówka, później to samo w domu. Mało czasu na zrobienie czegokolwiek. Mam nadzieję, że w weekend trochę odpocznę tak jakbym chciała, ale nie wiem jak to wyjdzie...
A co u was słychać?

Screenshot_2016-12-08-13-17-32_1.jpg


✓ 1 czysty tydzień za mną!
5/7 in progress
  • awatar not another fit babe: Podobnie u mnie, też jakoś wszystko nijakie, ciągle nerwówka z uczelni (do tego też z pracy) a o zmęczeniu lepiej nie pisać. Ale działać trzeba, ciało same się nie zrobi. :D
  • awatar yourhabit: @not another fit babe: doładnie.. wszystko tak umie dobić. Ale tak jak mówisz, nie wszyscy są tacy silni jak my! :D
  • awatar not another fit babe: Ho, ho, ho! Jak święta? Czemu nic nie piszesz? :*
Pokaż wszystkie (6) ›
 

yourhabit
 
yourhabit: Dzień 22

Nie mam siły i humoru już na dzisiaj. Zdarzyła mi się również wpadka w postaci jednego batonika kinder bueno...

Bilans:
*10.00* jajecznica z dwóch jajek z szynką z indyka i cebulą + 2 kromki chleba
*14.00* ryż(0 kcal) z sosem pomidorowym, kurczakiem (100g), papryką
*21.00* tortilla zapiekana z serem mozzarella (30g), kurczakiem (100g), sosem bbq kcal i cebulą
*24.00* białko (30g) + masło orzechowe (30g)
Dziś tylko 60 min na rowerze

dj.jpg


✓ 1 czysty tydzień za mną
2/7 in progress
 

yourhabit
 
yourhabit: Dzień 21

Dzisiaj nastrój trochę gorszy. Dużo do nauki, dużo do zrobienia i trochę czuję zmęczenie..
Ale trening pleców był :) plus mini dodatek: pół godzinny trening metaboliczny (jak to Raf nazywa) łączony razem z brzuchem. Czyli kolejne dwie godziny spędzone na siłowni, kolejny krok do przodu.
Jedzonko na jutro zrobione. Pyszne to to nie będzie pewnie, ale jak to mówi mój szanowny kolega "to ma przede wszytskim działać a nie smakować" haha :D

Bilans:
*12.00* - jajecznica z dwóch jajek, z szynką z indyka i cebulą + 2 chrupkie chleby
*16.30* - baton własnej roboty proteinowy
*19.00* - gotowany kurczak (100g) z surówką z marchewki i jabłkiem
*22.00* - białeczko (30g) + masło orzechowe (30g)

Sprawozdanie oddane, spadam do nauki :D
Udanego wieczoru!

Screenshot_2016-12-05-20-08-30_1.jpg


✓ 1 czysty tydzień za mną
in progress: 1/7
 

yourhabit
 
yourhabit: Dzień 20!

Troszke mnie nie było, wiem, ale nie obijałam się :D
Dzisiaj rest zasłużony od treningu, co nie zmienia faktu, że poszłabym bardzo chętnie jeszcze dzisiaj >:d
Dostałam nowa formę motywacji do trzymania w garści swoje życie. Kiedy rozmawiasz z kimś całe dnie i to jeszcze z osobą, która osiągnęła bardzo dużo, spełnia marzenia, która dodatkowo jest tytanem pracy i terminatorem na siłowni nie może być inaczej - chce się pracować na sukces. Mam taką pomoc właśnie i to mnie mega cieszy :) Wczoraj robiliśmy trening -  2 godziny katowania (z mojej strony) dupki. 7 ćwiczeń w 4 seriach po 20 powtórzeń + chodzone przysiady jako 8 ćwiczenie w 4 seriach wyszło 120 powtórzeń :)
Mega mocny trening, dzisiaj go bardzo czuję, ale jestem dumna, bo ten tydzień udał mi sie w 200%!

ksiazka.jpg

↑ Swoją drogą, odebrałam wczoraj książkę autorstwa minimalnie Kasi Dziurskiej. Zamówiłam w prapremierze i zaraz biorę się za przeglądanie, bo jeszcze nie miałam nawet chwili żey zobaczyć co tam ciekawego jest.

A u was jak samopoczucie i forma? >:D
Screenshot_2016-11-27-23-05-03_1.jpg


✓  1 czysty tydzień za mną
 

yourhabit
 
yourhabit: Dzień 16

Jak tam samopoczucia? Jak sie trzymacie? :D
U mnie dzisiaj wszystko w jak najlepszym porządku. Wszystko już gotowe na jutro, tylko wiedza do kolokwium nadal zerowa, ale po napisaniu posta zmykam do nauki.

Bilans:
*8.30* Jajecznica z dwóch jajek z cebulą + 2 chrupkie chleby
*11.30* kurczak (100g) w suszonych pomidorach i bazylią + surówka
*15.00* tortilla z kurczakiem (100g) - wymieszany z sosem BBQ zero i cebulą + 30g mozzarelli
*18.30* kurczak (100g) w curry z warzywami
I na ostatni posiłek zjem sobie omlet z masłem orzechowym, mam straaaszną ochotę!

Wróciłam do splita, więc dzisiaj na treningu były plecy!
- podciągnnięcia 2 serie szeroki rozstaw x 12, 1 seria wąski x12 i ostatnia seria - naprzemiennie x20
- wiosłowanie sztangą 4x12-15
- ściąganie drążka do klatki 4x15 (z zatrzymaniem izometrycznym od 10 powtórzenia)
- ściąganie sznurków do klatki na wyciagu górnym 3x12
- ściąganie drążka z wyciągu górnego 3x12
- low row 2 serie jednorącz po 12 na ręke, a 2 następne serie na klamrze łączonej x12
Po siłowym wleciało 10 min interwałów (dzisiaj leciutko, jutro sie zajade ;P)
Plecy bolą, oj bolą. A myślałam, że nie będą. Tak wyszłam z siłowni i mówie, że nie no luźny trening, że mogłam coś jeszcze dodać. Ale nie, jednak dobrze, że nie dodałam :D
No więc tak jak mówiłam: teraz spadam się pouczyć, bo terminy gonią!
Buźka :*

sylwia.jpg


✓ 17 dzień rzucania palenia!
  • awatar Przyszła Pani Domu: Super masz zawzięcie :* Gratuluję rzucenia palenia :) ja sama nie wiem kiedy mi minęło półtora roku od rzucenia :)
Pokaż wszystkie (1) ›
 

yourhabit
 
yourhabit: Dzień 15

Dzisiaj długi dzień, ale zleciał nawet całkiem całkiem, pomijając fakt, że dom odwiedziłam dopiero o 22 :D
Bilans na dziś:
*10.00* jajecznica (z dwóch jajek) z szynką, cebulą z 2 chrupkimi chlebam
*13.30* , *16.40* i *21.30* - makaron pełnoziarnisty spaghetti (100g łącznie) z krewetkami (250 g)
*24.00* klasycznie : białeczko (30g) + masło orzechowe (30g)

Trening był! A jakże! Dzisiaj rąsie :>
- arnoldki 3x12
- uginanie przedramion 3x15
- przenoszenie płyty za głowę leżąc na ławce (triceps) 3x15
- przyciaganie sztangi do brody 4x12
- wzniosy hantlami na boki 4x12
Do tego na dokładkę 10 min brzucha (5 ćwiczeń po minucie + różne wariacie planków po minucie). A jeszcze na deserek dorzuciłam 15 minut interwałów. I dzień stał się piękniejszy :)

Jutro dzień nie taki ciężki. Jade tylko na jeden wykład rano, później jadę z kumplem obczaić Jatomi, bo jeszcze tam nie byliśmy.
Swoja droga, dobrze że na jutro nic nie mam , bo dopiero skończyłam robić żarcie na jutro :D (priorytety)

A wam jak minął dzień? Plany zrealizowane? :)

15284028_589920841209000_3386526177091731725_n.jpg

✓  16 dzień rzucania palenia
Pokaż wszystkie (2) ›
 

yourhabit
 
yourhabit: Dzień 14

Tak beznadziejnego weekendu nie miałam już dawno. Dzisiaj humor też niezbyt dobry, jakoś tak wszystko się na siebie nałożyło. Za dużo czasu w pracy, za dużo do zrobienia, za dużo osób, które działają na system. Nawet urządzenia odmówiły mi współpracy, więc nawet nie miałam gdzie za bardzo sie odezwać. Już nie wspominając, że własny chłopak zamiast być tutaj i mnie uspokoić to dokłada swoje cegiełki do mojego wzburzenia. Ile kurna można tak żyć, nie wyrabiam psychicznie :s
Dieta jako tako. Albo przez cały dzień jem coś małego, bo nawet nie ma kiedy sięgnąć po coś większego, albo jem tak bo jem cokolwiek. Dumna z siebie nie jestem, ale nie obżeram się, nie jem jakiejś nadwyżki kalorii więc to na plusie (jeśli tak można to określić).

Dzisiejszy bilans:
*10.00* jajecznica z papryką, szynką, cebulą (2 jajka) + 3 chrupkie pieczywka
*14.00* i *18.00* 200g kurczaka w płatkach kukurydzianych + warzywa
*21.00* sałatka z kurczakiem
*24.00* białko (30g) + masło orzechowe (30g)

Pojeżdżę zaraz sobie jeszcze na rowerze godzinkę. Chciałam zrobić trening z płyty z Szostakami, ale dzisiaj na dobite dopadły mnie te dni, także raczej nic z tego nie wyjdzie.
Mam nadzieję, że u was przynajmniej czas milej leci i nie denerwujecie się tyle co ja przez ostatnie tygodnie :D
Swoją drogą, zastanawiam się czy nie zrobić sobie challenge, który miałby polegać na nagradzaniu się np co tydzień (nie mówie o cheacie). Ale tylko pod warunkiem jeśli uda mi sie przez cały tydzień czysto trzymać michę i uda mi sie zrobić wszystkie treningi

cats-crop.jpg


✓ 15 dzień rzucania palenia
  • awatar madefitt: Trzymam kciuki powodzenia!
  • awatar yourhabit: @madefitt: :*
  • awatar lady from dream&worlds: Ja mimo tego, że nie mam nie wiadomo ile do robienia marnuje czas i jestem wiecznie na siebie zła.. gdyby się sprężyła naprawdę mogłoby mi to sprawnie pójść, a tak to walczę ze sobą i ze zbieraniem się na ostaniom chwilę. Niestety facebook i inne pożeracze czasu nie pomagają..; p
Pokaż wszystkie (4) ›
 

kropkanadokiem
 
Brzuszek... :) <3

niestety nie mój, ale zawsze warto mieć jakiś cel, do którego będzie się dążyć. Wierzę, że kiedyś mi się uda :)

Mile widziane komentarze :*
Pokaż wszystkie (3) ›
 

yourhabit
 
yourhabit: Dzień 9

Wczoraj miałam bardzo zły dzień i przy tym jeszcze bardzo wyczerpujący. Treningu nie było, chociaż miało to być tylko cardio, ale nie dość, że wróciłam dosyć późno do domu to dodatkowo nic nie miałam zrobione na dzisiaj i generalnie nie miałam mocy. Jak cały czas ostatnio. Głównie to przez to, że się nie wysypiam. Od dwóch miesięcy nie mogę usnąć normalnie, więc kiedy przychodzi ranek okazuje się, że spałam jakieś 4-5 godzin. I tak dzień w dzień. W weekendy jak nie muszę wstawać umiem przespać nawet więcej niż 12 godzin. Gdyby nie ta moja bezsenność myślę, że wszystko wyglądałoby inaczej. Mój dzień, mój humor, moje nastawianie do zycia, koncentracja. Wszystko. Tak to tylko chodzę rozdrażniona, zła na wszystko, na studiach też idzie mi bardzo słabo. Nawet utrzymanie pozytywnych czy czasem jakichkolwiek relacji międzyludzkich idzie mi opornie.  Byłam dzisiaj dopiero u lekarza. Dostałam tabletki, któe maja mi pomóc w zaśnięciu, a w piątek porobię badania.

Bilans:
*11.00* białko (30g)
*14.30*, *17.30*, *20.30* makaron pełnoziarnisty spaghetti (100g) + kurczak (300g) + sos własnej roboty z pomidorów
*23-24.00* białko (30g) z masłem orzechowym (30g)

Trening dzisiaj już był, ale tak mnie wymęczył, że po wyjściu nie wiedziałam jak się nazywam xd
Miało być FBW ale wpadły plecy i nóżki
- przysiady ze sztangą 3x13-15
- wypychanie nóg na maszynie do podciągania 3x15 na każdą nogę
- hip thrusty 3x15 (40 kg) i ostatnie seria - 25 powtórzeń , 25 kg
- low row jednorącz 3x15 na każdą rękę
- podciągnięcia 3x15
- ściąganie klamry do klatki 3x10

Swoją drogą, pisałam, że się zważę. Cóż, weszłam na wagę, ale nie działała. Nie wiem czy baterie sie wyczerpały czy to moja wina :D haha

unnamed (2).jpg


✓ 3 dzień pełnej diety
✓ 10 dzień rzucania palenia
  • awatar not another fit babe: Współczuję, sama wiem jak niewysypianie się utrudnia normalne funkcjonowanie. Mam nadzieję, że tabletki pomogły. Co do treningu to ten mój pierwszy porządny tak samo mnie wymęczył :D ale za to jakie samopoczucie po nim, jak nowo narodzona, potrzebowałam tego. :)
Pokaż wszystkie (1) ›
 

yourhabit
 
yourhabit: Dzień 7!

Dopiero weszłam do domu. Kolejny długi i męczący dzień, a tu jeszcze tyle roboty czeka na jutro..;(
No ale nic, nie ma co marudzić. Co miało być dzisiaj zrobione - zostało wykonane. I to się liczy!

Bilans na dziś:
*9.00* jajecznica (klasycznie z dwóch jajek, szynka z indyka + 2 kromki chrupkiego chleba)
*12.00* i *15.00* - takie same posiłki czyli: pieczony łosoś (200 g) + warzywa
*20.00* - płatki jaglane (30g) + białko (30g) + maliny (potreningowy to i owoce i węgle ;) )
*23.00* białeczko znów (30 g), garść migdałów (30g)

A na dzisiejszy trening wybrałam sobie siłownię :)
- ściaganie klamry do klatki 3x15 (przy 10 powt. redukcja ciężaru i przytrzymanie izometryczne przez pare sek)
- podciągnięcia na wąskim podchwycie 3x10-15
- przysiady sumo z kettlem 3x15-18
- odwodzenie nóg na maszynie z naciskiem na poślady 3x20-25
- wypychanie po jednej nodze na suwnicy prostej bokiem (nacisk na poślad) - równieź 3x15 na każda nogę
- uginanie przedramion z hantlami (biceps) 3x15
- wzniosy ramion na boki z hantlami - 3x15

Trening taki o. Trochę na szybko, ale dobrze weszło, bo bolało :D Jeszcze myślę, że z 2-3 tyg i będę juz mogła zrezygnować z FBW i robić tak jak robiłam splity. Nie moge się doczekać, wszystko będzie płonąć!! :D

Jutro zamierzam się zważyć, tak z czystej ciekawości :x

Mam nadzieję, że i u was dzień jakoś tam upłynął, że przeżyliście ten poniedziałek, ale w pełni zmotywowani :D
Tymczasem ide coś ugotować na jutro i siadam do ukochanego niemieckiego!

✓ stabilizację uważam za zakończoną a więc:
   ✓  1 dzień - racjonalne żywienie, bez podjadań
✓ 8 dzień rzucania palenia


nikki_blackketter_instagram[1].jpeg
  • awatar Mishelle: Niezle z tym paleniem, mi tez by się przydało. No i ładnie pocwiczone
Pokaż wszystkie (1) ›
 

yourhabit
 
yourhabit: 3 dzień

Bilans:
*11.00* jajecznica z dwóch jajek z cebulą i szynka z indyka + 2 chrupkiego pieczywa
dłuuuugaaa przerwa pomiedzy posiłkami. nawet nie mam kiedy zjeść :O
*17.00* mus z jogurtu i owoców
TRENING siłowy (FBW):
- wypychanie nóg na bramie 3x15 na każdą nogę
- wypychanie nóg na maszynie do podciągania 3x15-13
- arnoldki 3x15-13-10
- wyciskanie na triceps 3x15
- przyciąganie drążka do klatki 3x15 (od 10 zmiejszenie ciężaru z zatrzymaniem izometrycznym)
- podciąganie się szerokim chwytem 3x8-15
*21.00* quesadilla - tortilla, kurczak, cebula, domowy sos bbq, 50g sera mozzarella

I to by było na tyle :D Mało dzisiaj zjadłam, ale tak bardzo nie mam chyba nawet czasu na myslenie o jedzeniu i tym sposobem nie jestem głodna.
Trzymam się dobrze. Powoli wracam. Tylko gdzieś mi motywacja do szkoły uciekła. Chyba drugi rok studiów jest najgorszy. Zbyt dużo do zrobienia,a zbyt mało czasu i szarych komórek.
A jutro mam ostatni dzień, kiedy mogę zapalić. Super by było jakby to byłby faktycznie mój ostatni papieros.

✓ 3 dzień stabilizacji żywieniowej
✓ 4 dzień rzucania palenia


jen.jpg
  • awatar ωαℓ ѕιę тσ נєѕт мóנ śωιαт ! <3 נ: faktycznie mało zjadłaś ale kolacja chyba była zbyt kaloryczna :P Ja też mam takie dni że pierwszy posiłek jem np o 15 a później koło 22... no cóż bywa..ważne żeby się nie poddawać pomimo tych mniejszych i większych błędów :) powodzenia ! ;)
  • awatar yourhabit: @ωαℓ ѕιę тσ נєѕт мóנ śωιαт ! <3 נ: Może i tak, ale makro się zgadzają :D
Pokaż wszystkie (2) ›
 

yourhabit
 
yourhabit: 2 dzień

Bilans:
*8.30* jajecznica z dwóch jajek z cebulą i szynka z indyka + 3 chrupkiego pieczywa
*11.30* mus z jogurtu i owoców
*13.30* 45 minut roweru - 22 km
*15.00* polędwiczki (100 g) + kasza (30g)
*20.00* quesadilla własnej roboty, powiedzmy, że nawet w wersji fit :D
*24.00* szejk białkowy (33g) + łyżka masła orzechowego

Niepalenie idzie mi całkiem nieźle. Nawet nie ciągnie mnie do papierosów, czyli Desmoxan daje o sobie znać! I to w ten porządany sposób :)
Dobrze, że jutro (w sumie dziś) czwartek, zaraz weekend i będzie można w końcu sie wyspać. Życie studenta jest naprawdę czasem ciężkie. Jestem tak przemęczona, że nie mam siły iść na siłownie i coś popodnosić. Muszę koniecznie coś z tym zrobić, bo później będę żałować. Trzeba tylko zawsze wykonać ten pierwszy krok.

✓ 2 dzień stabilizacji żywieniowej
✓ 3 dzień rzucania palenia

bo.jpg

A powyżej kobieta, która jest moją największą motywacją. Przez nią wylądowałam pierwszy raz na siłowni półtora roku temu i tak juz tam zostałam :D
 

yourhabit
 
yourhabit: 1 dzień
Pierwszy dzień walki! :D

Bilans:
*10.00* jajecznica z dwóch jajek z cebulą i szynką z indyka +  2 kromki chrupkiego pieczywa
*13.30* i *16.30* kasza burgul (80 g) + polędwiczki (200g) i cukinia
*21.30* bułka z ciemnego pieczywa z domowym pasztetem
Dzisiaj bez treningu

Troche łakoci było po drodze , ale wszystko jest na dobrej drodze do stabilizacji prawidłowej drogi :)

✓ 1 dzień stabilizacji dietetycznej
✓ 2 dzień rzucania palenia


cats-crop.jpg
  • awatar ωαℓ ѕιę тσ נєѕт мóנ śωιαт ! <3 נ: bardzo ładnie zjadłaś :) ja też bym chciała rzucić palenie ale nie wiem jak zacząć...Tobie życzę wytrwałości w tym, bo ciężko . powodzenia ! ;)
  • awatar yourhabit: @ωαℓ ѕιę тσ נєѕт мóנ śωιαт ! <3 נ: udało mi sie rzucić z desmoxanem, nie paliłam pare miesięcy, ale wystraczyło że raz pozwoliłam sobie zapalić na imprezie i tak popalam już drugi mieiąc..
  • awatar ωαℓ ѕιę тσ נєѕт мóנ śωιαт ! <3 נ: @yourhabit: a ja słyszałam,że trzeba samemu rzucić bez żadnych wspomagaczy... może jakoś dam radę ale będzie ze mną ciężko wytrzymać xd
Pokaż wszystkie (3) ›
 

 

Kategorie blogów