Wpisy oznaczone tagiem "herbal garden" (7)  

dodzikk
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

sabinq
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

awforsaken
 
Doberek ;)

Dzisiaj przybywam do Was z kolejną porcją kosmetyków pielęgnacyjnych kupionych na przetrzeni ostatnich miesięcy ;D


SDC10235.JPG


*Antyperspirant CIEN Fresh natural refreshing&energising*
Kupiony z braku laku przy okazji wizyty w Lidlu ,sprawdza się nieźle bo większys problemów z poceniem się nie mam. Zauważułam na dzień dzisiejszy tylko 2 minusy tego produktu a mianowicie trzeba uważać z jego aplikacją ponieważ potrafi nieźle bielić ubrania .Jeżeli jednak zaaplikujemu produkt z większej odleglości to nie ma problemu. Drugim minusem jest to że produkt ma nieszczelne opakowanie i nie mogę zabrać go ani w podróż ani nie mogę włożyć go do szuflady gdzie zazwyczaj trzymam antyperspiranty ,ponieważ wszystko jest zalane .Możliwe że trafiłam po prostu na wadliwe opakowanie jednak nie zdziwiłabym się gdybybyło to normalne przy tym produkcie zważywszy na jego cenę ;)



*Johnson's body care ,krem do rąk 24h nawilżanie*
Krem stosowałam kilka dobrych lat temu i byłam z niego na prawdę zadowolona ;) Ręce były mięciutkie i przez dłuższy czas nawilżone nawet po myciu. Tym razem produkt się nie sprawdził nie wiem czy go 'ulepszyli' czy tak bardzo pogorszyla się moja skóra na dłoniach(ja bynajmniej diametralnej różnicy nie widzę) .Generalnie produkt nie nawilża a przesuszenie moich rąk jest na prawdę minimalne ;p



*CIEN zmywacz do paznokci bez acetonu*
Po wielu latach maltretowania paznokci zmywaczem biedronkowskim przerzucam się na zmywacze z LIDLA to już moje kolejne opakowanie,miałam również drugą wersję.
Ja jestem z tych zmywaczy bardzo zadowolona robią co mają robić , nie mają aż tak duszącego zapachu jak inne zmywacze ,są wydajne i przede wszystkim nie wysuszają paznokci jak znany wszystkim lakier z biedry.
Jedynym minusem jest tylko nieszczelna pompka produktu.



SDC10236.JPG


*Bambino krem ochronny z tlenkiem cynku*
Tego produktu przedstawiać nikomu nie trzeba.U mnie w ostatnich miesiącach był wręcz niezbędny przy mojej wieczornej pielęgnacji,kiedy to bardzo często zmagałam się z przesuszonymi partiami twarzy. Mnie nie zapchał ,lecz nie stosowałam go wieczór w wieczór. Jest to takie pielęgnacyjne koło ratunkowe ;)

*BeBeauty Hydro Effect ,micelarny żel do mycia i demakijażu*
Ten produkt również nie jest Wam obcy ;)Powróciłam do tego żelu po wielu ,wielu miesiącach i z pewnoscią zagości na dłużej w mojej kosmetyczce. Nie wysusza ,nie ściąga skóry ,jest wydajny i świetnie domywa resztki makijażu czy też odświeża twarz.
Jak wiecie lub nie ten żel jest odpowiednikiem żelu z Tołpy który kosztuje kilkakrotnie więcej.
Widziałam że ostatnio zmienili szatą graficzą tego produktu ,mam wielką nadzieję że nic nie pokombinowali ze składem bo jak wiemy takie eksperymenty praktycznie nigdy nie kończą się dobrze ;p

*Babydream Extrasensitive krem pielęgnacyjny*
Na razie jestem w fazie testów więc za wiele powiedzieć nie mogę . Krem nawilża i natłuszcza cerę dość dobrze ,jego zapach jest ledwo wyczuwalny ,mimo swojej dość lekkiej konsystencji mam problemy z jego rozprowadzeniem ale coś za coś krem nie zawiera sylikonów i czy olejów mineralnych dzięki to którym krem ma tak wspaniały'poślizg'.
Co jak co ale aplikując krem pod makijaż trzeba bardzo uważać i aplikować do w naprawdę minimalnych ilościach ;)


*ZIAJA maska oczyszczająca z glinką szarą*
Generalnie jestem fanką własnoręcznei robionych maseczek ,lecz raz na jakiś czas skuszę się na ziajkę .W kwestii oczyszczania nei zauważylam zbyt spektakularnych efektów ale twarz jest milsza i gładsza w dotyku .Pozatym trzymanie tej maseczki na twarzy ejst bardzo relaksujące ;)


*Kolastyna krem ochronny do twarzy spf 30*
Jest rzeczywiście lekki i szybko się wchłania ,nie pozostawia tłustej warstwy i nie bieli.
Co do działania niestety nie wypowiem się ,ponieważ krem stosowałam wówczas gdy byłam już dość mocna zjarana na twarzy ;)

*ZIAJA MED kuracja antybakteryjna,krem redukujący trądzik*
Ach ,opinii na temat tego kremu jest wiele jedni go uwielbiają drudzy natomiast go nienawidzą. Ja stosuję go od listopada/grudnia (nadal mam pierwszą tubkę)bardzo regularnie i efekty u mnie są żadne.Ten krem kompletnie nic nie zrobił  z moją cerą ,wykończę tubkę do końca i może skuszę się na Effaclar Duo .Myślałam o nim wcześniej ale czytając opini o nim mam wiele wątpliwości w końcu te 40 czy 50 zł to już są jako takie pieniążki i szkoda by było gdyby były wyrzucone w błoto.
Muszę poczytać jeszcze nieco o Triacnealu ponieważ jest on mocniejszy od Effaclaru Duo mimo że droższy na tą chwilę nie wiem ale moja cera jest dość problematyczna i bardzo zanieczyszczona. Moja cera nigdy nie będzie nieskazitelna jednak chciałabym chociaż nieco poprawić jej stan ;)


*Eva Natura ,Herbal Garden krem intensywanie nawilżający z ekstraktem z melisy(dzień i noc)*
Nie,nie,nie i jeszcze raz nie. Ten krem ani odrobinkę nie nawilża skóry a gdzie tu mowa o intensywnym nawilżania. Mam cerę mieszaną w kierunku do tłustej i jak z taką cerą krem miał problemy to z czym tu do ludu.
Krem ten jest bardzo wydajny ,ponieważ zostało mi go jeszcze nieco a zakupiłam go we wrześniu ubiegłego roku. Aktualnie dodałam do niego odrobinę kremu Babydream i w taki sposób bez problemu mogę go stosować pod makijaż ;)



Tak więc z części pielęgnacyjnej to na tyle w niedługim czasie powinna pojawić się kolorówka i reszta rzeczy ;)

Oczywiście kosmetyków do pielęgnacji na przestrzeni tylu miesięcy było o wiele wiele więcej tylko zdążyłam je już zużyć.


W niedługim czasie planuję stworzyć post o prostym DIY który pomoże przy stworzeniu własnego Hair Cuff lub może być tylko inspiracją do jego zrobienia. Pomysł do głowy przyszedł mi z nikąd nie wiem czy ktoś wcześniej wpadł na pomysł aby w ten sposób zrobić taką ozdobę. Ja bynajmniej na taki post czy też filmik nie natrafiłam a sporo ich obejrzałam ;D

Taka mała zapowiedź ;D

SDC10259.JPG
 

antithesis
 
Witajcie,
dziś przedstawiam krem na noc i na dzień Herbal Garden ekstrakt z dziewanny. Ostatnio zwróciłam uwagę na produkty Polleny i tak właśnie trafiłam na ten krem.

PhotoFancy_1153435_min kopia.jpg


Pojemność- 50 ml. Cena- ok. 9 zł.

PhotoFancy_1153438_min kopia.jpg


Krem jest tłusty, a nie półtłusty jak mówi producent. Mimo to nadaje się pod makijaż, gdyż dość szybko się wchłania (wchłonie się o wiele szybciej, gdy go wklepiemy a nie wsmarujemy!) Ma przyjemny zapach.

PhotoFancy_1153440_min kopia.jpg


Składniki:

PhotoFancy_1153444_min kopia.jpg


W połączeniu z tonikiem, o którym pisałam tutaj antithesis.pinger.pl/m/15903333  sprawdza się świetnie. Polecam!

***
Pokaż wszystkie (2) ›
 

adrysia-kosmetyki
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

adrysia-kosmetyki
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

 

Kategorie blogów