Wpisy oznaczone tagiem "instafood" (5)  

greene69
 

Witajcie :* Nie było mnie tu ponad miesiąc, dużo się działo a czasu brakowało wiecznie na wszystko. Teraz już nieco wolniejszy okres nastał u mnie więc wracam na bloga i yt :)

Mam dla Was foodmix- kilka pyszności :)

Śniadanka :)

♥pancakes

IMAG2782.jpg


♥jogurt naturalny+musli+borówki

IMAG2787.jpg


♥jajecznica

IMAG2789.jpg


♥jogurt naturalny+musli+banan+truskawki

IMAG2976.jpg


Obiady :)

♥makaron ze szpinakiem i rozmarynem+pierś grilowana z kurczaka+żółty ser

IMAG2781.jpg


♥makaron(patrz wyżej)+kotlet smażony+koperek

IMAG2783.jpg


♥zupa kalafiorowa(moja ulubiona :) )

IMAG2788.jpg


♥koperkowa

IMAG3098.jpg


Wypieki i napoje :)

IMAG2785.jpg


IMAG3107.jpg


♥ciasto serowe ze śliwkami

IMAG3112.jpg


♥ciasto czekoladowe również ze śliwkami

IMAG3114.jpg


jeszcze jedno śniadanko :P

IMAG3164.jpg



Dobrej nocy :)
Pokaż wszystkie (3) ›
 

cieloaqui
 
Zastanawiałam się co napisać w pierwszym poście.. w ogóle długi (jak widać..) czas zastanawiałam się jak tu po prostu jakoś zacząć. Z doświadczenia wiem, że pierwszy krok jest zawsze najtrudniejszy, w sumie kolejny też niełatwy.. i kolejny trudny.. ale zawsze i tak o niebo lepiej niż na początku.
Dlatego pomyślałam, że skoro są wakacje wielu ludzi postanawia podróżować, częstym kierunkiem staje się Warszawa - bilety tanie, można sobie nawet przylecieć czasami taniej niż dojechać; i tak o to powstał pomysł na mały kulinarny przewodnik. I wcale nie będzie on taki oczywisty.
Obecnie Warszawa jest miastem, w którym mieszkam i chociaż dostrzegam w niej wiele wad... hm.. a może to jest po prostu kwestia miejsca w którym mieszkam, nieważne! Nie o wadach tutaj. Chciałam napisać o miejscach znanych, miejscach, które przyciągają wizerunkiem - czy to w mediach czy to ładnej framugi i świeczek w oknach - po prostu o miejscach na które łatwo wpaść (i niestety czasem się przewrócić).

PicMonkey Collag4e.jpg


Trattoria Rucola - tę włoską restaurację znajdziecie w Centrum, na Starym Mieście oraz na ul. Francuskiej blisko Stadionu Narodowego. Przyciągnie was uroczym ogródkiem no i... oczywiście włoskim insta lookiem. Opinii na temat tego miejsca w internecie nie sprawdzałam, podejrzewam, że mogą być całkiem niezłe, miejsce do najtańszych nie należy, ale z innego powodu trafiło u mnie na pierwsze miejsce na liście - takie ładne, a okazało się tak słabe.
Podkreślam, że byłam raz więc nie chcę całkowicie tego miejsca przekreślać. Zamówiłam tam sałatkę za 31 zł, podobną do tej na zdjęciu ale trzy razy uboższą w składniki... dostałam górę, po prostu górę rukoli z rukolą polaną octem balsamicznym i sosem malinowym + (dwa lub cztery, nie pamiętam) malutkie kawałeczki koziego sera. Było tragicznie suche, mdłe i skończyło się w najmniejszym pomieszczeniu mojego domu.. Próbowałam odszukać tę sałatkę w menu na stronie - już jej nie ma ;)

PicMonkey55 Collage.jpg


Lodziarnia Malinova - znajduje się przy al. Niepodległości (Mokotów) całkiem niedaleko od centrum. Dlaczego postanowiłam ją tutaj umieścić? Bo chodzą słuchy, że to najlepsza lodziarnia w Warszawie z czym się zdecydowanie nie zgodzę. Po czymś co jest 'najlepsze' spodziewałabym się wybornego smaku, chociaż jadłam tam dawno pamiętam ich lody jako bardzo przeciętne, jako estetka lubię wyjątkowe, często bardzo skromne wnętrza - to nie przyciąga niczym

PicMonkey Collage7.jpg


Zapiecek - polskie pierogarnie... czy ktoś tam jeszcze nie był? Myślę, że tak. Czy ktoś nie dostał jeszcze zacnej zapieckowej ulotki? Myślę, że nie.
Warszawska sieciówkowa pierogarnia - naprawdę bardzo smaczna. W okolicach Starego Miasta jest chyba z 5 lokali, w centrum ze dwa i jeden na Kabatach. Wiadomo, że miejsce ma przyciągnąć zagranicznych turystów chcących spróbować polskiego przysmaku - i co tu dużo mówić spełnia swoje zadanie, nie tylko smakiem ale również bardzo klimatycznym wnętrzem. Próbowałam tam jeszcze sangrii XXL (jak widać są otwarci na różne kraje haha) , była pyszna i duża.

PicMonkey Cojjllage.jpg


Mr. Pancake - już nie taki warszawski rodzynek, bo pankejki zjecie również z tego co mi wiadomo w Gdyni i Krakowie. Czy na to miejsce jeszcze jest szał? Kiedyś był na pewno, wg. mnie jest to miejsce do którego pójdzie się raz, nie z konkretnej okazji, nie by się najeść tylko dla samego faktu spróbowania jak smakują te słynne amerykańskie pankejki oblane toną czekolady, piankami, m&msami i generalnie wszystkim. Wrażenia są takie - smak dobry - pancake to pancake, oreo jak oreo wiadomo, że pyszne, wszystko słodkie, kaloryczne, ciężkie ale ogólnie na plus. Jedyne co mogę polecić to albo jedzenie porcji lżejszej typu z owocami, syropem klonowym albo zamówienie takiej super słodkiej wersji na pół z kimś. Wnętrze (teraz podobno zmienione, ale ja byłam na powyższym) niby takie a'la hipsterskie ale właściwie wyszło trochę żałośnie, obklejone randomowymi naklejkami, nieco stare.. może teraz jest lepiej. Btw można zrobić fajne zdjęcia ;p

PicMonkey C666ollage.jpg


Krowarzywa - hmm.. też chyba nikogo tym miejscem nie zaskoczę. W centrum lokale są dwa, znajdziecie je również w Łodzi, Krakowie i Białymstoku. Zostawiłam na koniec, bo po prostu uwielbiam! Przede wszystkim, bo jest wegańsko i zdrowo, naturalnie, bez krzywdy; druga rzecz to, że jest pysznie! Nawet jeśli jesz mięso musisz po prostu spróbować tych pysznych burgerów jeżeli nie było wcześniej takiej okazji. Uwielbiam ich za nazwę! Absolutnie polecam to miejsce ze względu na jeden prosty fakt - najesz się i wyjdziesz z satysfakcją, a chyba o to chodzi.

To pierwsza część znanych miejsc na kulinarnej mapie Warszawy, na pewno zrobię drugą. Czekam na wasze opinie o tych i innych miejscach, liczę, że polecicie mi najlepsze zakątki nie tylko w Warszawie, ale w całej Polsce!
* Szczególnie liczę na Kraków, bo tam się nie długo wybieram ;)


Greetings ;x
 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

brokenheels
 
Jak po weekendzie? Jak nastroje? Wypoczęci? Wyspani? :D
U mnie w weekend była grana szkoła, ale wieczorem wiadomo można było spędzić czas jak przystało na weekend :)
Dziś trochę jedzeniowo, mam nadzieje że kogoś zainspiruje:
Poza tym zapraszam na więcej na mojego insta:
instagram.com/karolina_jaroszewska/

IMG_20150418_114823.jpg


IMG_20150416_115646.jpg


IMG_20150415_221442.jpg


IMG_20150415_124447.jpg
 

divafashion
 
1.png

Dzisiaj mam dla Was pierwszy post z serii *kulinarnych przepisów Ewelinki* ;) Raczej daleko mi do
Masterchefa, ale dzięki studiom (i wyprowadzce z domu) zainteresowałam się gotowaniem.
Trochę z konieczności, ale myślę, że wszystkim wyjdzie to na dobre :)
Na pierwszy rzut *TORTILLA* - ciekawa alternatywa na obiad, ewentualnie przystawkę. Bardzo syta - ja po dwóch jestem pełna ;)

Tym postem otwieram *nowy dział na blogu - PRZEPIS NA...*

*UWAGA! Przypływ ślinki gwarantowany* ;)

2.png


*SKŁADNIKI* :
2 opakowania tortilli // bądź sami robimy naleśniki
3 filety z piersi kurcząt
sałata
kukurydza w puszce
sos słodko-kwaśny z warzywami
przyprawa Kamis pikantna do grilla

3.png


*1*. Piersi kurcząt myjemy i kroimy w średniej wielkości kostkę.
*2*. Posypujemy je przyprawą Kamis i smażymy na patelni około 10 minut (na złoty kolor)
W trakcie smażenia możemy ponownie je posypać przyprawą, będą wtedy ostrzejsze.
*3*. Sałatę myjemy i osuszamy.
*4*. Gotowe placki tortilli kropimy lekko wodą i  smażymy 1 minute na patelni z każdej strony.
*5*. Kukurydzę w puszce dodajemy do sosu słodko-kwaśnego, dokładnie mieszamy, przelewamy do garnka
i podgrzewamy na ogniu  około 3 minut.
*6*. Na placek tortilli wykładamy liść sałaty, następnie rozsmarowujemy łyżką sos i dodajemy mięsko.
Możemy także wysmarować placek sosem przed sałatą, tylko uważajmy by wystarczyło nam sosu!
*7*. Całość zwijamy w rulonik, dość szczelnie, by się nie rozleciał.

5.png


8.png


9.png


Z mojego przepisu wychodzi *16 sztuk tortilli*. Pamiętajmy by nie nałożyć do środka za dużo
składników, by nie rozleciał nam się placek!

*.... i GOTOWE*!
 
10.png

Smacznego! ♥
Pokaż wszystkie (9) ›
 

 

Kategorie blogów