Wpisy oznaczone tagiem "italo disco" (7)  

jesiennylisc2
 
Dobry wieczór ;)

Dzisiaj przygotowałam dla Was TOP 5 jednej z moich ulubionych wokalistek, a mianowicie C.C Catch. Zapraszam ;)

Numer 5: C.C Catch - "Jump In My Car"



Numer 4: C.C Catch - "Heaven and Hell"



Numer 3: C.C Catch - "Soul Survivor"



Numer 2: C.C.Catch - "Backseat Of Your Cadillac"



Numer 1: C.C Catch - "Stay"



Zapraszam jutro :)
 

jesiennylisc2
 
Witam wszystkich ;)

Od bardzo dawna chciałam założyć bloga poświęconego tylko i wyłącznie muzyce. W końcu się udało. Jestem fanem muzyki Italo Disco, Dance, Disco Polo oraz sentymentalnych kawałków o trudach dnia codziennego. Ogólnie wszystkiego co jest związane z latami 80. oraz 90. Trochę ze mnie maniaczka VOX FM. To, że mam mam ulubione gatunki nie oznacza, że nie zajmuję się również innymi stylami. Na tym blogu będzie pojawiało się wszystko. Będą jakieś moje własne topy, porównania, oraz seria pt. "Gdzieś to już słyszałam". Mam nadzieję, że blog będzie cieszył się popularnością, a obserwujących będzie coraz więcej. Już dzisiaj dostarczę Wam pierwszej dawki solidnej muzyki.

Pozdrawiam i życzę miłego słuchania ;)
 

joilet
 
Progresywny magnat ze Szwecji - Atmos nie jest zwolennikiem tworzenia i wydawania płyt, co do których nie jest święcie przekonany, że są tym, czego oczekiwał. Jak można było spodziewać się, jego najnowszy album "Tour De Trance" ma mało wspólnego z poprzednimi albumami. Jest bardziej luźny oraz dostępny, a przez to bardziej przewidywalny i nie odróżniający się, z tłumu podobnych tego typu krążków, nie wiadomo czym.

Info: joilet.blox.pl/2009/02/Atmos-w-popularnej-trasie.html
 

joilet
 
Wraz z nadejściem dzisiejszego dnia swoją europejską premierę miał "Lies" - debiutancki album międzynarodowego duetu Heartbreak. O muzycznej stylistyce tego, usytuowanego w Londynie, projektu mówi się, iż "tak brzmiałyby lata 80. dzisiaj, gdyby wpierw lata 90. nie poszły w tym kierunku".

Info: joilet.blox.pl/(…)Slodkie-klamstewka-Heartbreak.htm…
 

ldv
 
Moi znajomi są pełni szczerego podziwu dla mojej pasji śledzenia wszystkiego co włoskie i związane ze złotą epoką lat 60-tych. Zdarza się jednak, że i oni uśmiechają się pobłażliwie gdy zaczynam snuć opowieści. Włoski design, moda, zabytki - tak. Włoskie samochody - jak najbardziej. Włoska kuchnia - oczywiście. Ale włoska muzyka?!?! Pierwsze skojarzenie to zawsze nasze rodzime "disco polo" czyli, straszące nas od niemalże dwóch dekad, niechciane dziecko "italo disco". Takie oceny nie są jednak uzasadnione - Włochy dały bowiem Europie coś więcej niż muzykę chodnikową. Dały wiele więcej! Posłuchajcie...

O muzyce rodem ze słonecznego półwyspu przypomniałem sobie zerkając na ostatni festiwal w Sopocie. Spójrzmy na występujące tam gwiazdy: Samantha Fox, Sabrina, Sandra, Kim Wilde, Limahl i Kajagoogoo aż w końcu Modern Talking z charyzmatycznym Tomasem Andersem. Muzyka dyskotekowa lat 80-tych (nazywana "euro disco" dla odróżnienia od rytmów "klasycznego disco" lat 70-tych, takich jak ABBA czy Bee Gees) w pełnej krasie! Na Starym Kontynencie centralnym jej ośrodkiem była oczywiście Italia, gdzie w 1983 roku powstało "italo disco", szybko znajdujące naśladowców na całym świecie. Tacy artyści jak Ken Laszlo, P.Lion, Albert One, Radiorama, Valerie Dore czy Sabrina obecna na Sopocie, to były wówczas doprawdy topowe gwiazdy. Nie można oczywiście zapomnieć o tym najsłynniejszym, czyli Savage'u, nazywanym "ojcem chrzestnym" nurtu. Pamiętacie ten przebój? To był prawdziwy początek szaleństwa "italo disco" :

Muzyka ta umarła niemal natychmiast wraz z końcem dekady, chociaż w Polsce i na "ścianie wschodniej" Europy jej rodzime mutacje są obecne i znane po dziś dzień.

Nasza polska skłonność do muzyki z Włoch ma jednak dużo głębsze korzenie niż to się mogłoby wydawać. Początki sięgają, jakżeby inaczej, do szalonych lat 60-tych, a nawet wcześniej.
W 1951 roku odbył się pierwszy Festiwal Piosenki Włoskiej w Sanremo, stając się prekursorem tak Konkursu Eurowizji jak i rodzimego Sopot Festivalu. Sanremo dało światu wiele wspaniałych piosenek, przypomnijmy sobie chociażby laureata głównej nagrody z 1958 roku Domenico Modugno i słynne "Nel blu dipinto di blu":

W 1967 roku na festiwalu zaśpiewała nasza Anna German. Artystka zrobiła zresztą we Włoszech sporą karierę - występowała także, jako pierwsza piosenkarka spoza Italii, na festiwalu w Neapolu, podpisała kontrakt fonograficzny, wystąpiła w paryskiej Olimpii. Spędziła na półwyspie kilka lat ale niestety - uległa tam wypadkowi samochodowemu i na kilka kolejnych jej kariera przegrała z rekonwalescencją. Przypomnijmy sobie jak śpiewała Pani Ania:

Tą zaś piosenką podbijała w latach 60-tych Włochy:


Festiwal w Sopocie także miał swoje włoskie gwiazdy. Szczególnie zapamiętaliśmy rok 1978 i Drupiego. To była wtenczas prawdziwa gwiazda europejskiej muzyki. Jego przebój zdobył kilka lat wcześniej szturmem wszystkie ważne listy przebojów. Kojarzycie?

W 1978 roku podbił Polskę piosenką "Sereno e". Na pewno pamiętacie!


Teraz jednak, muszę przyznać z żalem, że włoska muzyka znacznie obniżyła swoje loty - jednak coroczne kolejne odsłony Eurowizji i naszego Sopotu, przypominają nam, że całe festiwalowe szaleństwo zaczęło się w niepozornym Sanremo dokładnie 57 lat temu!
 

joilet
 
W dzisiejszym dniem (1 września) do muzycznej rodziny oficyny Michaela Paradinas'a dołączył pochodzący z Helsinek Eero Johannes. A jest to związane z pojawieniem się jego debiutanckiego albumu "Eero Johannes", który przesiąknięty jest skandynawską stylistyką o dźwięcznej nazwie "skwee".

Info: joilet.blox.pl/2008/09/Planet-Mu-po-finsku.html
 

 

Kategorie blogów