Wpisy oznaczone tagiem "językowo" (103)  

kaarolcia26
 
Dziś będzie językowo, trochę kulturowo i śmiesznie.

We francuskojęzycznym komiksie znalazłam takie interpretacje popularnych znaków drogowych i informacyjnych. (tłumaczenia moje, pod zdjęciami)

znaki 1.JPG

1. Super, dojeżdżacie do Paryża!
2. Można zrobić popas pod wieżą Eiffela

znaki 2.JPG

1. Za późno, Tour de France się skończyło!
2. Lazurowe Wybrzeże w tym kierunku!
3. Uwaga! Krowa śmieszka
(znacie ją z serka - kiri - to właśnie fonetyczny zapis 'qui rit'= 'która się śmieje')
4. Fabryka sera camembert

znaki 5.JPG

1. Zakaz używania sztucznych ogni w samochodzie
2. Dojechaliście na Lazurowe Wybrzeże
3. Przyjmujemy obcą walutę
4. Hurraa!! Morze!

Nie wiem, jak Wy, ale ja padłam :D
Będzie więcej wkrótce :)
 

jacek23151
 
Zabrzmię jak zwykle jak malkontent, ale zaiste, kiedyś tego nie było. Czy rzeczywiście już się w szkole nie czyta książek, żeby - lekką ręką - połowa populacji nie umiała zapamiętać, że NAPRAWDĘ piszemy razem, a NA PEWNO oddzielnie? To już nie tylko niedouczone gimbusy tak piszą, ale również osoby zdobywające wyższe wykształcenie czy też nawet te, które je mają.

Jak gdzieś widzę "NA PRAWDĘ" albo "NAPEWNO" to przestaję to czytać.
  • awatar awwwww.. ♥: no tak hahaha <3 napewno, na prawde - umiem haha ;D +wbij do mnie i zostaw coś po sobie, odwdzieńczę się ♥
  • awatar jacek23151: zostawię ten komentarz dla potomności.
  • awatar Szalona Sasanka: @jacek23151: :D :D :D No to ładnie dziecko trafiło ;) :D
Pokaż wszystkie (11) ›
 

jacek23151
 
No kurde. Jeden z niewielu przykładów zachowanego perfectum w polszczyźnie w jednej z najstarszych jeszcze czynnych pieśni wielkanocnych jest rugowany, do tego, przez zupełnie nielogiczną i niepoprawną formę!

Tam powinno być "Chrystus ZMARTWYCHWSTAŁ JEST", czyli czas perfectum, tworzony w polszczyźnie na zasadzie "imiesłów <<elowy>> plus czasownik pomocniczy <<być>> (w odmianie: jeśm, jeś, jest, jeśmy, jeście, są)". Potem formy czasownika posiłkowego uległy ściągnięciu i stworzyły obecne końcówki czasu przeszłego -em, -eś itd. Tak się mówi do tej pory po serbsku, po czesku (choć tam w 3 os. l.p. nie ma dodatkowego słówka), po bułgarsku.

A co miałoby znaczyć "zmartwychwstan jest"? Strona bierna? Że Chrystusa ktoś zmartwychwstał? To nawet bluźnierstwo w myśl dogmatów ;)

W Graduale Płockim z XIV w. jest tak:

Krystus z martwych wstał je(st),
Ludu przykład dał je(st),
Eże nam z martwych wstaci,
Z Bogiem krolewaci.
Kyrie eleison.

210420131812.jpg
  • awatar Jakubie!: No skandal, nooo!
  • awatar RAF.: zrobiłeś fotkę w kosciele? o.O
  • awatar jacek23151: niesamowite, nie? Zrobiłem fotkę w kościele!!!
Pokaż wszystkie (12) ›
 

kaarolcia26
 
Prowadzę interesującą konwersację mailową z pewnym hostelem czeskim (po polsku).

Napisali mi, że w mieszkaniu jest *łazienka akcji lądowej*

Padłam. Moja wyobraźnia ma używanie... :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

jacek23151
 
Nie nie, nie będę Wam mówił, że wybrano papieża. Już to wczoraj powiedzieli. I właśnie.

Kardynał Turan, ogłaszając, że wybrano papieża, ostatnie słowo z tytułu wypowiedział [mańjum], czyli zdecydowanie z włoska. Tam przecież "gn" wymawia się mniej więcej jak [ń]. Myślałem, że to nowa moda na aż takie włoszczenie łaciny, ale przejrzałem sobie filmy z wyboru Ratzingera, Wojtyły, Lucianiego, Montiniego i Roncallego, i pomimo że ogłaszający wybór dostojnicy byli różnych narodowości (wczoraj Francuz), to zawsze mówili [mańjum] a nie [magnum].

To samo jest z połączeniem "ce", "cae". Jak się słucha księży modlących się po łacinie, to słychać "Pater Noster, qui es in [czelis], [sanktificzetur] Nomen Tuum" i tak dalej. To również wpływ włoskiego, bo w nim tak się wymawia c przed e.

Ale czy na pewno powinno być [celis] i [sanktificetur]? No właśnie nie wiadomo. Problem z łaciną jest przecież taki, że nikt nie wie jak po łacinie mówili Rzymianie, bo nikt przecież ich nie nagrał. Dlatego nad tym "jak wymawiać c na początku i przed samogłoską" powstały już dość sążniste opracowania. Teoria obowiązująca przynajmniej większość jest taka, że łacina, jako język tak zwany kentumowy, realizować powinna takie głoski, kontynuanty bodaj nagłosowego praindoeuropejskiego *kh- jak [k]. Co zresztą robi, kiedy po c stoi sobie np. a (carus - 'drogi' czyta się [karus]). I w myśl tego powinno być raczej [kelis] i [sanktifiketur].

No ale niestety, zbyt wcześnie nam łacina umarła, żeby móc to odtworzyć i zbyt wcześnie średniowieczną łacinę zanieczyściły języki z niej się wywodzące.

Ale żeby nie było tak źle, podobno jak ambasador polski przyjechał do Albanii w latach 40. to jego jakiś ważny interlokutor nie umiał mówić w żadnym obcym języku, więc nasz, przedwojenny jeszcze, dyplomata spróbował po łacinie. I okazało się, że ten drugi liznął tejże w przykościelnej szkole. I się dogadali.
  • awatar Jakubie!: A to ci dopiero.
  • awatar Parole: mój mąż nie mówi po włosku, ale łacinę zna dość dobrze i z Włochami już nie raz tak gadał, więc... da się;)
  • awatar Limes Superior: ja się uczyłam jeszcze starej wymowy (c, gn), natomiast słyszałam od znajomych na filologiach, że powoli dokonuje się ujednoliceń w zakresie fonetyki. Z tym, że ja słyszałam, że c ma się wymawiać jak k, bez względu na sąsiedztwo.
Pokaż wszystkie (13) ›
 

jacek23151
 
A wiecie, że w znanym powiedzeniu, które się mówi na pożegnanie czasem, a które się kończy na "kup se trąbkę do pierdzenia" to wcale nie chodzi o to, że jest jakaś nieszczęśliwa Genowefa, która jest niewidoma, ale o to, że rzeczona "śle 'pa'" czyli się żegna?

Bo ja nie wiedziałem, ale już wiem.
  • awatar ♥ Nice Bitch♥: A ja z tego nie zrozumiałam nic. :D
  • awatar Pica: Ja też myślałam, że chodzi o niewidoma Gienię :D
  • awatar Elficka Inkwizycja: a to dzięki za oświecenie, jakże bardzo błądziłam :D
Pokaż wszystkie (16) ›
 

kaarolcia26
 

“Sytuacja wygląda *w ten sposób* " zamiast "Sytuacja jest taka / wygląda tak”



Też Was to denerwuje?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

jacek23151
 
Ciekawe czy paskiem zajmuje się nieogarnięty stażysta z nowo maturo, bo chyba tak...

151220121509.jpg
  • awatar Persephone: Omg... a poloniści są bez pracy...
  • awatar Níðhöggr: Może się rozwodzi i nie ma głowy do pracy :P
  • awatar Drunk: @Orchidea i czerwony smok: :D
Pokaż wszystkie (20) ›
 

jacek23151
 
Kurde, kurde. Przed chwilką dosłownie przeprowadziłem rozmowę z koleżanką, która określając swój stosunek do zimna użyła słowa "uświergnąć". Znam to słowo i sam używam, znaczy ono nie więcej jak "przemarznąć do kości", choć ja znam je w formie "uświrgnąć", zaś słowniki, do których dotarłem online, podają je w formie "uświerknąć". O, nawet korekta nie podkreśliła

Ciekawe jest to, jakie jest pochodzenie tego słowa w ogóle. To, że u mnie w domu mówi się przez "i" a nie przez miękkie e to może być jakiś wpływ galicyjskiej polszczyzny, podobnie jak używa się u mnie w domu określenia "bibek" zamiast "bobek" (co na 100% jest ukrainizmem) albo wpływu jakiejś gwary na język literacki (ścieśnienie -ie- do -i-). Ale skąd się właśnie to słowo wzięło. No muszę chyba kogoś mądrego spytać, stąd pytam Was w pierwszej kolejności, zanim odwołam się do wyższych instancji.

PS Nie chce mi się iść na pierwsze piętro po słownik :)
  • awatar jacek23151: @Nauczycielka na wakacjach: no o taki właśnie. Nie no, to jest jakiś tam wariant fonetyczny czy coś takiego, wszystkie trzy wersje to jedno i to samo słowo. Tylko zastanawiam się skąd ono pochodzi (geograficznie) i skąd bierze znaczenie.
  • awatar jacek23151: @Nauczycielka na wakacjach: o :) dziękuję. Czyli jednak gwarowe (one might have thought about that!) ale dalej nie rozwiązuje problemu pochodzenia. Ale krok do przodu jest :)
  • awatar jacek23151: @Nauczycielka na wakacjach: no ale chwilunię, dwa lata więcej niż Warszawa pruska, co nie wpłynęło na język. Fakt jednak, już Radom to językowo Małopolska, więc kto wie, kto wie :)
Pokaż wszystkie (10) ›
 

jacek23151
 
i innym anglistom dedykuję also.

291120121439.jpg
  • awatar Osóbka: Ale to tez nie calkiem tak......
  • awatar Pica: Tłumacz google? A tutaj chińska twórczość
    servererror.jpg
  • awatar Paulina83: oj tam, oj tam. Obiat.
Pokaż wszystkie (3) ›
 

jacek23151
 
Nauczycielka i jej komentujący pytają, kto jest odpowiedzialny za tyle dysleksji. Otóż na przykład ta pani.

061120121229.jpg


Toż "DYSLEKTOR" brzmi jakby ta pani im tę dysleksję robiła, a nie leczyła :D
  • awatar ziemiojad2: ależ tak właśnie jest! i potem wystawia ci zaświadczenie i już masz fory na egzaminach ;D
  • awatar Pica: wpisałam "dyslektor" w google i muszę powiedzieć, że pani Elżbieta opanowała sieć, chociaż jeden link dotyczy ojca dyslektora i prowadzi do zaskakującej dyskusji na kafeteria.pl
Pokaż wszystkie (2) ›
 

jacek23151
 
Kiedyś to bida była, tylko pociągi były dalekobieżne. A teraz to robią nawet dworce!

101120121244.jpg
  • awatar zgroza: Absolutnie nie, np. we Lwowie i Rzeszowie są dworce podmiejskie. A Dworzec dalekobieżny to użyteczne określenie.
  • awatar jacek23151: a przed wojną było lepiej!
Pokaż wszystkie (2) ›
 

kaarolcia26
 
jacek23151
 
Marzenie każdego mężczyzny :) Ale nie każdego językoznawcy. Ten apostrof jest zbędny, bo nie chodzi o dopełniacz, tylko liczbę mnogą.
DSC00791.JPG


Tu zaczęłam się zastanawiać, jak powinnam interpretować informacje w nawiasie. Że sok z kiwi może być produkowany nie tylko z owoców kiwi, ale:
a) brzozy?
b) innej części kiwi np. liści?
c) inne soki są produkowane z czegoś innego np. pomarańczowy nie jest z pomarańczy tylko z grejfruta?
:)
DSC00788.JPG


Najpierw popastwię się nad trzecią tabliczką. Dlaczego nazwa alei pozostała nieodmieniona?

A druga tabliczka przez brak głupiego przecinka pod koniec drugiej linijki może być interpretowana tak, że zaczęłam się zastanawiać, jaki to można mieć identyfikator będąc interesantem szklarza. W ogóle słowo 'interesant' jest jakieś dziwne. Nie łatwiej po prostu 'klient'? Chyba że ma chodzić również np. o dostawców. I catering dla zgłodniałego szklarza :P
DSC00792.JPG


Ukłony z Trójmiasta :)
  • awatar zgroza: d) sok z ptaków kiwi
  • awatar Obiektyw-NIEJ: @zgroza: :D A co z papają i acerolą? ;)
  • awatar zgroza: Poza tym sklep nie jest marzeniem każdego mężczyzny. Wszystkie ww. piwa widziałem, ponad połowę piłem.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

jacek23151
 
Taki produkt znalazłem. Muffins czekoladowa. Hm.

101020121145.jpg
  • awatar Cot: bo to kobieta! ponoć równouprawnienie jest :P
  • awatar Pica: No taki błąd strzelić, przecież każdy wie ze powinno być muffinsa czekoladowa :P
  • awatar Lady Fennec: Galeria wypieków też ładna.
Pokaż wszystkie (9) ›
 

kaarolcia26
 
No to otwarte dziś w końcu czy nie? ;)
DSC00542.JPG

I widać, że właściciel lubi rano pospać, skoro nie określa precyzyjnie godziny otwarcia... No ale to sklep muzyczny i komputerowy, to co się dziwić ;)
_____________________________________________________
Odpowiadając na pytanie Nortusa: *co znaczy "-ish"*

1. Przy godzinie, czy jakichś liczbach, oznacza 'około', jak słusznie zauważyła Tinwerina Miriel.

Na przykład:
'see you at eightish' - do zobaczenia koło ósmej
'He's fortyish' - ma koło czterdziestki

2. Często występuje z określaniem rzeczy subiektywnych - na przykład, gdy mamy problem z określeniem barwy, wzrostu, wieku czy smaku. Wtedy znaczy to samo co nasz przyrostek '-owy, - awy' i 'dość':

'reddish' - czerwonawy
'youngish' - dość młody
'tallish' - dość wysoki

Jest używany często i raczej w języku mówionym niż pisanym. Ja go bardzo lubię, podobnie jak 'sort of' (= "coś w rodzaju/ tak jakby"), bo krótko określa to, co po polsku wymaga kilku słów. :)

Kiedyś już u mnie wystąpiło:
kaarolcia26.pinger.pl/m/9473984/ben-nevis-4
(na końcu wpisu)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

kaarolcia26
 
Seria wpisów będzie dedykowana NnW i wszystkim, którzy interesują się historią, skansenami, muzeami itp :) Które wcale nie muszą wiać nudą!

A ponieważ zaczął się rok szkolny - na początek, szkoła w dawnej Szkocji.

Miły budynek, prawda?
szkola(1).JPG

Wejdźmy do środka i usiądźmy w ławce
szkola_w klasie.JPG


Szkocja jest często uważana za taką 'celtycką i barbarzyńską'. To raczej Anglia kojarzy się z uniwersytetami (Oxford i Cambridge), nauką i ogólnie wyższą kulturą. A niesłusznie!

Bo to właśnie Szkocja na dłuuugo przed Anglią, a nawet większą częścią Europy wprowadziła powszechną podstawową edukację dla wszystkich(XV wiek!). Nawet biedniejsze dzieci mogły się uczyć, bo pierwsze kilka lat szkoły było bezpłatne lub za symboliczną opłatą (ale wtedy można było dostać stypendium). I tak do końca XVII wieku większość Szkotów umiała czytać i pisać, zostawiając w tyle południowego sąsiada, także pod względem organizacji edukacji.

Tak wyglądał plan zajęć przed wojną
szkola_plan zajec.JPG

W sumie długo siedzieli w szkole: od 9 do 16. Ale za to rodzice mieli ich z głowy ;)

Uczyli się alfabetu
szkola_alfabet.JPG

Pisania
szkola_nauka pisania.JPG

Fajne słowa, swoją drogą. Musiałam się trochę naszukać :)
Np.:

"hops" - szyszki chmielu
"jilt" - porzucać (np. ukochanego)
"tuft" - kępka, kłaczek
"kale" - jarmuż

Czasem rozchlapał się atrament
szkola_lawka.JPG

Ta tablica naprawdę zabiła mi ćwieka. Ale 'pan nauczyciel z epoki' objaśnił, że to zapis solmizacyjny oktawy, czyli nasze 'do re mi...' :D
szkola_oktawa.JPG


A na koniec artefakty z 20. wieku :D Nie, to nie drogocenne kamienie..
szkola_gumy do zucia.JPG

To zbiór... gum do żucia odklejonych spod ławek. Fuj! :P
  • awatar kochanica szkarłatna: Więcej takich wpisów poproszę :)
  • awatar kochanica szkarłatna: @kochanica szkarłatna: gdzie to dokładnie jest?
  • awatar Persephone: Super! Swoja droga pismo takie dziesiejsze (jak sie pomysli o tym, jak wygladaly pisane literki "niemieckie", to widac roznice)!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (17) ›
 

kaarolcia26
 
DSC00749.JPG


[Przy okazji fajny angielski łamaniec językowy: 'ewe' (samica owcy) czyta się tak samo jak 'you' (ty, wy). Więc podpis pod obrazkiem ma dwa znaczenia :) ]

A parafraza z "Madagaskaru" celowa, bo owce z czarną mordką są w północnej Szkocji równie wszędobylskie i charakterne jak słynne pingwiny :)
 

jacek23151
 
No bo popatrzcie, to na co nam potrzeba odmiany przez przypadki, rodzaje i w ogóle, oni załatwiają za pomocą dwóch przyrostków.

emlék - pamięć
+
-eink - przyrostek oznaczający "nasz" z protetycznym e dodawanym do rzeczowników kończących się na spółgłoskę
+
-ben - przyrostek oznaczający "w (czymś)"

051020121137.jpg


Bardzo ekonomicznie, nie?
Pokaż wszystkie (2) ›
 

jacek23151
 
żeby mi wypiekano coś w piecu z cienkiego drożdżowego ciasta na pizzę.

240920121076.jpg


Ale chyba swoją drogą wejdę zobaczyć ten piec :)
  • awatar jacek23151: "homar gotowany w całości, i.e. w bulionie warzywnym" :D
  • awatar Globalka: A ja bym chciała wiedzieć, jak wygląda piec z cienkiego ciasta drożdżowego :D
  • awatar Parole: a możesz przy okazji go obfotografować?;)
Pokaż wszystkie (4) ›
 

kaarolcia26
 
DSC00655.JPG

W typowo brytyjskim eleganckim stylu
["Przepraszamy, jesteśmy odrobinę zamknięci"]
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

jacek23151
 
Jak wiadomo nie od dziś, -exy mnożą się jak mrówki, ale to już chyba przebija sporo tego co widziałem wcześniej...

240820121005.jpg
 

jacek23151
 
Zagadka brzmi:

Jak ma na imię i czym się zajmuje pan posiadający firmę o następującej nazwie? Poza tym, że ma ogródek piwny w środku posesji.

12082012935.jpg
  • awatar the_dzidka: Odpowiedź nasuwa się od razu, ale wietrzę podstęp, to chyba nie jest aż tak proste? :)
  • awatar ziemiojad: zajmuje się: 46.38.Z − sprzedaż hurtowa pozostałej żywności, włączając ryby, skorupiaki
  • awatar jacek23151: @ziemiojad: no ba. Żałuję, że nie był to SŁARYBEX albo SŁARYBEXPOL nawet ;)
Pokaż wszystkie (8) ›
 

jacek23151
 
Oczywiście ponieważ to wisi na witrynie lokalu nowy wspaniały świat, który to lokal jest przesiąknięty lewactwem, to zupełnie mnie nie dziwi treść plakatu, ale zdumiała mnie "alternatywna sprawność ruchowa".

Widocznie "niepełnosprawny" to już obelga (pomijając fakt, że anglojęzyczna wersja miała "disabled") a tak poza wszystkim to doszliśmy dziś do wniosku, że "alternatywna sprawność ruchowa" to taka, że kolano się zgina w drugą stronę albo głowa obraca się o 360 stopni jak u sowy.

18062012815.jpg
  • awatar Kasitza: Jak dwa lata temu kończyłam burzliwie prace z towarzyszeniem działającym na rzecz kalek (w nazwie ma kalectwo, więc pomagała kalekom), to trend był taki, że nie mówiło się "osoba niepełnosprawna", tylko "osoba z niepełnosprawnością". Bo to pierwsze było oceniające, a to drugie wskazywało na niepełnosprawność jako dodatek do człowieka. Zastanawiałam się, jak będą kazali mi mówić na niepełnosprawnych za kilka lat. A z alternatywną sprawnością ruchową jest jak z przekłuwaniem nietypowych części ciała. Dla mnie nietypowy jest szósty palec u dłoni, albo trzecia noga.
  • awatar Obiektyw-NIEJ: Ciekawe, czy 'alternatywny' odnosi się także do płci czy narodowości. Co do płci to się nie dziwię, bo w tej chwili funkcjonuje pięć, ale narodowość, hm: 'o korzeniach hebrajsko-rosyjskich, z domieszką krwi południowo-słowackiej' ;)
  • awatar Porcelina w potoku: Etam, lepiej przesadzać w tę stronę niż w drugą.
Pokaż wszystkie (3) ›
 

jacek23151
 
Mamy również niepełnosprawny parking! Może nie ma stanowisk albo barierek albo czegoś?

11062012794.jpg
  • awatar Pandaaa: Hahaha, dobre. :D
  • awatar Persephone: Już chciałam się oburzyć, że jaki Parking, ale potem uświadomiłam sobie, że to nie niemiecki ;)
  • awatar Osóbka: Handicapped parking - tak sie w moim kraju parkuje. Ale w Europie jest dopuszczalne tlumaczenie "disabled parking space", wiec prosze sie tu nie smiac! ;)
Pokaż wszystkie (13) ›
 

 

Kategorie blogów