Wpisy oznaczone tagiem "ja" (1000)  

gusia
 
no to sobie kupiłam kubek - babci się spodobał i mi zabrała
 

lauregold85
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

blondeangel
 
Blonde Angel: DWA TYGODNIE PÓŹNIEJ, POŁOWA CZERWCA.
Siedziałyśmy z Betką u mnie na śniadaniu. Przymusowym zresztą bo lada moment mieli włączyć prąd – podobno jakiś nowy sprzęt do cięcia płytek wywalił korki? Czy coś w tym stylu.
- Patrzyłaś po ofertach pracy? - zapytała nagle Beata.
- Nie, dlaczego? - zapytałam, udając zdziwienie. Oficjalnie przecież nic nie wiedziałam…
- A o zwolnionkach w firmie to szanowna koleżanka nie słyszała?
- Nie słyszała! - żachnęłam się, nie mogąc przy okazji wydać Anki, prosiła zresztą o to jakiś czas po naszej rozmowie – Jakie zwolnionka? Po cholerę by nas przyjmowali ledwo rok temu żeby teraz zwolnienia urządzać?
- Chociażby po to żeby się remont zwrócił.
- No rzeczywiście dobry powód! - roześmiałam się – Ty tak poważnie? Skąd masz taką wiedzę?
- Podsłuchuję czasami. - wzruszyła ramionami – Mam pokój obok księgowości. Jak radio nie gra to idzie trochę usłyszeć. Słyszałam jak Sandrę uprzedzali.
- Ale jaja. - patrzyłam z niedowierzaniem. Nie mogłam uwierzyć bardziej w uprzedzanie Sandry czy w podsłuchującą Beatę? Trudno stwierdzić, ale podłoga pomału zaczynała mi się palić pod stopami…
- Zebranie za piętnaście minut w sali obrad! - zawiadomiła jakaś głowa wsunięta do pokoju na dosłownie 5 sekund. Coś się stało?
O tak, stało się. Dowiedziałam się jeszcze przed salą, kiedy to dziewczyny z księgowości zamilkło na mój widok. „Jestem zwolniona, zajebiście” - to była pierwsza moja myśl. Niestety, aż tak łatwo i dobrze to nie było…
Zebranie było o nowym sporym projekcie, który trafił nam się, jak przysłowiowej ślepej kurze ziarno. Trochę wyluzowałam, z chęcią się nawet zgłosiłam do udziału w projekcie bo wydawał się być ciekawy. Zdziwiło mnie tylko, że do projektu od razu nie przydzielono, tylko „kto chętny”… co to, podstawówka? Mnie nie powiem, dosyć zainteresował temat. Będzie trochę pracy ale co z tego? Za obijanie się nikt nie zapłaci. W zleceniu był jednak haczyk – termin na za dwa tygodnie.


PÓŁTORA TYGODNIA PÓŹNIEJ.
Siedziałam właśnie nad projektem. Był typowo excelowski, z tabelkami, wykresami i innymi bajerami. Nie był szczególnie trudny, raczej czasochłonny. Ale podjęłam się to co, ja go nie zrobię? Przytrzymajcie mi kawę! Tymczasem do pokoju wpadła Anka. Nie, może wpadła to złe słowo, ale nie umiem Wam opisać co się stało – huragan to mało.
- Nie uwierzysz, kurwa, nie u-wie-rzysz! - powtarzała w kółko, latając mi od regału do ściany.
- Siadaj i mów a nie powtarzaj, uwierzę dziś we wszystko! - zamknęłam worda i dodałam – Co tym razem? Widziałaś moje wypowiedzenie czy jak?
- Lepiej. Widziałam kto wypowiedzenia NIE DOSTANIE.
- Jakim cudem? Umowę komuś przedłużyli?
- No można tak powiedzieć. Byłam w księgowości po zaświadczenie o zarobkach, wiesz, na ten kredyt. Byłam właśnie z panią Małgosią w tym sąsiednim pokoiku, tym bez okna, pełnym segregatorów. I wyobraź sobie, Sandra przyniosła zwolnienie lekarskie. Jest w ciąży.
- O ja pierdolę.
- Ładnie powiedziane. Na placu boju zostałaś Ty, Beata i Dorota...
  • awatar Blonde Angel: no i po raz kolejny dodany post okazuje się być niewidoczny na blogu. mam nadzieję, że po dodaniu komentarza się to zmieni... pozdrawiam Was ciepło, Ada.
  • awatar Obiezyswiatka: Widoczny jest dla nas, no to nieźle.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

litai
 
Litai:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

litai
 
Litai:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

litai
 
Litai:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

parole
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

lauregold85
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

kasiarrr12
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

samosiejka
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

alys27
 
Alys27:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

jazumst
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

jamniczek-pl
 
( - ...

Nie lubię siebie.
Bardzo siebie lubię.)

Mam jeszcze szansę na związanie się z Kobietą, która to wszystko zbierze do kupy, zapłacze, zaśmieje się i będzie ze mną na zawsze?...

... Czy pisana jest mi samotność, przelotne flirty, randki, seks dla seksu, krzywdzenie - nie chcę, ale - Kobiet, a pod koniec życia na przykład szesnaście psów, własne schronisko a w czasie wolnym sen?

Uwierz mi, nie jest mi łatwo.
Stara(ła)m się.

Tylko szczerze.
Czasami sądzę, że oprócz tego, co na papierze to... Cytat z http://jamniczek-pl.pinger.pl

... naprawdę mam ostro "poebane" (Mamo, wiesz) w głowie. http://szkotka.pinger.pl/m/27870873 "kilka minut stania nad porównywaniem składu dwóch, trzech puszek z

chirurg.gif
  • awatar Gusia: czy ty czasem nie za dużo myślisz? :)
  • awatar Szkotka: Próbowałaś na czacie.. ? Ile mnie tam lasek podrywało.. ;)
  • awatar frizigreen: A wydawałoby się, że jest to wszystko łatwiejsze
Pokaż wszystkie (3) ›
 

jamniczek-pl
 
... naprawdę mam ostro "poebane" (Mamo, wiesz) w głowie.

szkotka.pinger.pl/m/27870873

“kilka minut stania nad porównywaniem składu dwóch, trzech puszek z groszkiem - no życiowa decyzja, dajcie mi jeszcze minutę!”


nojaniewiem.jpg


I może to sobie wmawiam, ale dla kogoś mogę być uroczo nie do końca dyspozycyjna psychicznie.

Tyle w wielu ludziach pewności siebie, zarozumialstwa, stawiania na swoim, zafascynowania własnymi ja, mędrkowania.

Chodzą z tymi swoimi telefonami odziani w drogie ciuchy. Bawią mnie ich buty.
Przyglądam się, jedząc kanapkę z makdonalsa i myślę: "Człowieku, ileś ty dał za to obuwie? Ciotowato wyglądasz i cały czas błyszczysz komórą."
Zabłyszcz umysłową.

Miła Pani mnie obsługuje, obok sterroryzowany przez swój wiek, mocno siwiejący i przystojny. Dopytuje. Kwestia, kurwa, życia i śmierci.  

Chciałam go wypieprzyć ze sklepu. Faceta, który się psychicznie wywyższał... Zadawał odpowiednie pytania, ekspedientka udzielała mu szczegółowych odpowiedzi... jakże ja chciałam mu zapierdolić...
Coś czułam.

Po prostu czułam, że ten człowiek traci cenny czas Pani, która mu odpowiadała. (Na pytania).

A może mała operacja na mózgu mnie zmieni?... Moment, czy ja chcę się zmieniać? =)

PS O matko, żeby nie nastał czas, że ktoś będzie mnie zmieniać bez mojej zgody..............

PS2 Zadam pytanie wprost.
Wkrótce.
 

alys27
 
Alys27:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

jamniczek-pl
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

jamniczek-pl
 
Zanim. A może najpierw.

Stoję przed przejściem dla pieszych. Ktoś mnie w mgnieniu sekundy szarpie za plecak. Pierwsza myśl: "NIE!, mój portfel!, padnę na plecy i...!"

To on.

Bardzo fajny żart. Boki, bo nie plecak, zrywać.

Wiem, że ma problemy. Wiem o jego bliskiej osobie. Wiem, że kiedyś podobało mi się to, że przychodził do sklepu po pracy, brał jedno piwo na wynos, wypijał, odnosił butelkę i szedł do domu.
Stacza się coraz bardziej.
Przykro patrzeć.
Dobry człowiek.
alkohol1.jpg

www.promises.com/(…)loving-an-alcoholic…

Czemu nie pomogę?
Bo widzę, że dopóki nie przestanie mi ściemniać o pracy, o tym, jak ważną personą jest, dopóty mam związane ręce.  


Tego samego dnia. Kończę pakować zakupy, ktoś mnie łapie za kaptur. Nie mocno.

Odwracam się i:
- Nosz kurde, człowieku, znowu to samo?(!)
- Ale co... się stało?
- Wystraszył mnie ktoś dzisiaj. Teraz ty.
- Ja nie chciałem, wybacz..."
Nie był pijany.
Ani nawet ciut podchmielony.
Rozeszliśmy się w komitywie z serdecznością.


Pan Krzysztof Tylski, terapeuta Ośrodka Polana powiedział: "Jest różnica między alkoholikiem a pijakiem. Pijak po napiciu się ma taką refleksję, że jego stan straty, zawalenie różnych rzeczy jest związane bezpośrednio z piciem alkoholu. Alkoholik często wytłumaczy sobie to inaczej. Alkoholik traci umiar w piciu i pije więcej niż by chciał, niż sobie pomyślał. I często więcej niż inni."
alkohol2.jpg


Opis pijaka, przedstawiony przez Pana Krzysztofa, ma według mnie ręce i nogi.
Alkoholika już nie.

“Alkoholik traci umiar w piciu i pije więcej niż by chciał, niż sobie pomyślał. I często więcej niż inni.”



Panie Krzysztofie, bez urazy dla Pana doświadczenia i wiedzy.

Alkoholik może wypijać jedno lub dwa piwa wieczorem, ale codziennie. "Musi" je wypić. Jest trzeźwy podczas pracy, trzeźwy podczas zajęć, ale "musi".
Codziennie.

Zna...łam alkoholika (niejednego, ale On... Nie jesteście w nas. Między innymi dbał o mnie kiedy mnie zmogło etc., spał u mnie. Owszem, znam wielu alkoholików, niektórzy są naprawdę dobrymi ludźmi, inni tę dobroć... mają, ale... skończ już, Anka!), który mówił, że kiedy nie wychodził z domu nie pił.
alkohol3.jpg


Czemu miałabym Mu wierzyć? Ponieważ opowiedział mi, jak wygląda detoks. Mówił mi o tym, jak się czuł a ja, jak część z Was wie, niezwykle doceniam szczerość.

Jeżeli ktoś otwarcie i szczerze mi mówi, czego się boi, co uwielbia, czego 'nienawidzi'... uchylam lekko furtkę.

Na ogół jest zamknięta.
Bo nie wierzę wielu ludziom tak, jak zwierzętom wierzę.
zwierzeta.jpg



Dobrego dnia! (O ile tu dotarłaś/eś). :)
  • awatar Gusia: Ma sens definicja alkohika, pijakiem staje się szybko, alkoholikiem powoli. Może to być w każdy weekend po parę piw ale po wielu (tygodniach, miesiącach, latach) to przestaje wystarczać i sięga po coraz więcej, zwiększa się tolerancja organizmu na alkohol. Aż w końcu wypija za dużo
  • awatar jamnick: @Gusia: zgadzam się, alkoholikiem staje się powoli. Nawet bardzo powoli. Ale nie u każdego jest tak, że w weekendy wypija jakieś dawki alkoholu i to przestaje wystarczać. Różnie z tym bywa. Są osoby, które w weekend piją, ale nawet po latach w ciągu tygodnia nie sięgają po alkohol *ponieważ nie jest im on potrzebny* . Jednakowoż picie w weekendy może stać się krokiem do alkoholizmu. "Zasmakuje" ten 'stan po'. Ważna jest budowa wewnętrzna człowieka. Jego mózgu. Ważne są genetyczne uwarunkowania. Częstokroć alkoholikom zdarza się usłyszeć, że geny genami, ALE. ALE. Po kim mamy dziedziczenie genetyczne? NIE. Nie bronię osób chorych na alkoholizm. Grypę leczymy, chore zęby leczymy, raka leczymy. Alkoholizm również da się, powiedzmy*, wyleczyć.

    “Alkoholizm jest chorobą, niezwykle podstępną. Znajduje się w Międzynarodowej Klasyfikacji Chorób ICD-10. Nie jest grzechem, wbrew temu, co się często słyszy, nawet w kościele na kazaniach.”

  • awatar jamnick: Napisałam: "Alkoholizm również da się, powiedzmy*, wyleczyć. Grypę wyleczymy, zęby wyleczymy, alkoholizmu - jak do tej pory - nie wyleczymy. Może kiedyś medycyna znajdzie leki, które pomogą (są) a nawet, ku mojemu niedowierzaniu i pragnieniu, wyleczą to potworne gówno. Jest jednak pewien problem. Grypa, zęby (nie będę wymieniać dalej, trzymam się tego) są, że tak powiem, na zewnątrz. Nie siedzą w psychice. Co prawda "lekiem" na depresję były kiedyś elektrowstrząsy. Kojarzą się z czymś - tak jak napisałam - co minęło. Nie minęło. I to wcale nie jest zła nowina. Leki nowej generacji są w stanie człowieka wyciągnąć z depresji. Oczywiście same leki na nic się zdadzą, no, na coś tak, lepiej będzie się czuł... do sedna. Bliscy, bliska osoba którzy/która jest. Psychoterapia. Są ludzie lekoodporni. Takie mają organizmy. Co wtedy? Elektrowstrząsy, jeżeli chcemy ratować człowieka. --> www.polityka.pl/(…)czy-elektrowstrzasy-wracaja-do-l…
Pokaż wszystkie (4) ›
 

jamniczek-pl
 
Mózg, po raz kolejny śniąc na jawie, pogubił się w przesyłaniu komunikatów i nadziałam się na słupek - bez skojarzeń proszę, bezwstydne bachory, następnie wykonałam  piruet w pozycji wagi i runęłam do przodu 87 centymetrów przed otwartymi drzwiami.

Wstałam, otrzepując się i brechtając.

autobus_w.jpg

Autobus Mercedes przez ulice mego miasta mknie.
  • awatar kruk55: śniegu też nie ma :(
  • awatar jamnick: @kruk55: wywinęłam kru... orła bez śniegu. Dobrze, że nie ma. Bo gdyby był bardzo możliwe, że w tamtym miejscu byłby lód. I mogłoby się skończyć czymś więcej, niż lekkim obiciem kolana.
  • awatar Szkotka: Lekko upokarzające ;) Ja kiedyś wlazłam na latarnię ;)
Pokaż wszystkie (6) ›
 

parole
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

litai
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
Litai:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

samosiejka
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

jazumst
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

litai
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
Litai:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

samosiejka
 
.Edith.:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

 

Kategorie blogów