Wpisy oznaczone tagiem "jedzenie" (1000)  

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

jamniczek-pl
 
Ile Ich Troje zerżnęło z... dobra, już.

(Ale mnie to zastanawia. Jeżeli się okaże, że co najmniej połowę słów i/lub muzyki to nie, nie lubię Ich Troje. Dajcie znać, jeśli wiecie na sto procent. Będę wdzięczna.)

Po roku dezynfekcji dłoni co krok (w sklepach, a ogarniam zakupy; siebie tak sobie) moja prawa dłoń ciężej się rozprostowuje i schodzi z niej więcej skóry aniżeli z lewej. Jest twardsza i dziwna.

Na przełomie zimy i wiosny schodzi mi skóra. Ale nie aż tak!

A nie pracuję w miejscu, gdzie dłonie ciągle trzeba dezynfekować.

Rzeczywiście łagodniejszy temat.

Lewa jest jaka była, prawa trochę jak cyborg.        

Przesadzałam z dezynfekcją. Teraz ograniczam się do momentów, kiedy coś jem a nie mam rękawiczki lub innej ochrony, na przykład na pieczywo.
 

jamniczek-pl
 
Nigdy nie byłam bąkiem (?) i nie wiem jak czuje się bąk, ale po obfitym posi... żarciu, daj spokój Anna z tym posiłkowaniem się innymi określeniami, popitym litrem soku pomidorowego i nie tylko sokiem mam wrażenie, że nadal posiadam skrzydła ino brzuch ciągnie mnie do podłoża.

Bąk w tej konkurencji wygrywa. Nie pędzi jak komar, swobodnie sobie fruwa, ale, kuna leśna, fruwa!

A tak a propos soków pomidorowych.
Piłam, począwszy od tych ze Społem - jedne z najlepszych moim zdaniem - po różne inne; Dawtona jest na pierwszym miejscu. Nie, oczywiście, znów nikt mnie nie sponsoruje.
Dlaczegóż, ach, dlaczegóż? (Moja nie-żona Kołaczkowska mi się przypomina. ;) )

Przepraszam Państwa, muszę doczołgać się do tłoalety. No skrzydła opadają.
 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

stylowki24
 
Nie lubisz marnować jedzenia i zastanawiasz się, co zrobić z resztkami po Świętach? W tym wpisie znajdziesz kilka pomysłów!

www.dlanastolatek.pl/co-zrobic-z-jedzeniem-po-sw…

swieta2.jpg
 

lajla33
 
"Następnie podano mu jedzenie, ale on rzekł: Nie będę jadł, dopóki nie przedłożę sprawy mojej. I odpowiedzieli: Mów" Czyli następnie podano słudze Abrahama posiłek, ale sługa Abrahama rzekł: słowo, dźwięk, wibracja - nośnik mowy słów sługi Abrahama: Nie będę jadł posiłku, dopóki nie przedłożę sprawy mojej. I odpowiedziała rodzina Rebeki, by mówił sługa Abrahama "Na to on rzekł: Jestem sługą Abrahama" Czyli na odpowiedź mowy słów rodziny Rebeki, sługa Abrahama rzekł: słowo, dźwięk, wibracja - nośnik mowy słów sługi Abrahama do rodziny Rebeki: Jestem sługą Abrahama "Pan udzielił panu mojemu obfitego błogosławieństwa, tak że stał się zamożnym;" Czyli Wszechmogący Bóg swoją wolę w obfitości wypełnił w Abrahamie, tak że Abraham stał się zamożnym "dał mu bowiem owce i bydło, srebro i złoto, niewolników i niewolnice, wielbłądy i osły" Czyli Wszechmogący Bóg swoja wolę w obfitości wypełnił w Abrahamie, bo dał mu bowiem w obfitości, wiele rodzajów informacji w formie energetycznej - źródło zamożności Abrahama "A Sara żona pana mojego, urodziła już w sędziwym wieku panu mojemu syna, któremu oddał całe swoje mienie" Czyli, a Sara, żona Abrahama urodziła Abrahamowi syna gdy miała dziewięćdziesiąt lat, a Abraham miał sto lat, gdy Sara urodziła Izaaka - potomka danego od Wszechmogącego Boga (Rdz.17,17) któremu Abraham oddał cały swój majątek "I zaprzysiągł mnie pan mój, mówiąc: Nie weźmiesz żony dla syna mego z córek Kananejczyków, w których kraju mieszkam," Czyli swojego sługę Abraham zobowiązał mową słów: Nie weźmie sługa Abrahama, żony dla Izaaka, syna Abrahama z córek Kananejczyków, przeklętych - nieświadomych, oddanych szatanowi, by być jego medium, w których kraju mieszka Abraham(Rdz.24,33-37)
 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

pajabier4444
 
To kolejny argument, że ,łamię własne zasady", bo miałam jeszcze nie pisać o diecie optymalnej, ale muszę to zrobić.
Chodzi mianowicie o to, co dzisiaj jadłam i jeszcze będę jeść na swoje urodziny.
Właśnie z okazji urodzin postanowiłam o tym napisać, tak na pamiątkę, bo bardzo lubię jeść mimo, że jestem bardzo chuda, ale miejmy nadzieję, że to się wreszcie zmieni.
Otóż na śniadanie jadłam kawałek tortu (200 g.).
Całość była zrobiona z 12 jaj, 2 szklanki mąki i na erytrytolu.
Masa była zrobiona z kostki masła i 5 żółtek z chi cafe bio doktora Jacobsa i również z erytrytolem.

sklep.drjacobs.pl/pl/p/Chi-Cafe-bio-400g/226
Do tego piłam tą samą kawę z 2 dobrymi łyżeczkami masła z łyżeczką erytrytolu.
Kawę spieniłam ręcznym spieniaczem, który kupiłam na allegro.

allegro.pl/(…)spieniacz-ubijak-mleka-400ml-stalowy-…
Śniadanie było jedzone o 9.00.
O 14.00 jadłam rosół z dwoma żółtkami.
O 17.00 albo i później zjem sobie kurczaka z rosołu gotowanego (100 g.) z 2 ziemniakami, roztartymi z łyżeczką masła i z buraczkami, smażonymi z cebulką na 20 g. smalcu.
Aaa i jeszcze zapomniałam, że zjadłam garść poziomek.
 

tomojemiejsce
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
Róża Fruzia:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

vill
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

vill
 
vill.:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

 

Kategorie blogów