Wpisy oznaczone tagiem "joanna" (279)  

meg281
 
Hej kochani:) W przedświątecznym biegu przychodzę z podsumowaniem moich listopadowych zakupów.
1 (3).JPG

25436522_1320360861444100_1794149526_n.jpg

25436510_1320360898110763_640635441_n.jpg

25465901_1320360961444090_522887375_n.jpg

25488624_1320360834777436_1977232081_n.jpg

DSC_1790.JPG


Pochwalcie się swoimi zakupami i koniecznie dajcie znać czy mieliście któryś z tych produktów i jak Wam się sprawdził:)
 

amsisley
 
amsisley:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

meg281
 
Hej kochani:) Dziś przychodzę z opisem kosmetyków, które zdenkowałam w październiku.
DSC_1793.JPG

1.Loreal True Match C2 wersja amerykańska
Dobre krycie i wyrównanie kolorytu skóry. Lekki a zarazem trwały podkład.

2. Golden Rose fashion color nr 48
Piękna czerwień. Co do trwałości- u mnie wytrzymuje 4-5 dni.

3.Bell, 2Skin Pocket, Prasowany puder matujący
Puder daje matowe, aksamitne wykończenie. co do trwałości mam zastrzeżenie- w ciągu dnia kilkakrotnie trzeba poprawiać makijaż, ponieważ nie daje trwałego matu.
DSC_1804.JPG

4.Isana, Dusch Ol, Olejek pod prysznic
Olejek domywa wszelkie gąbeczki i pędzle nawet z najcięższych podkładów. Włosie jest po użyciu niesamowicie miękkie. Ponadto jest bardzo tani, dostępny w każdym Rossmannie. Odkąd odkryłam, że tak świetnie sprawdza się do pędzli używam go tylko w tym celu.

5.Lirene, Pushup, Serum ujędrniające do biustu
Serum ma przyjemną konsystencję, dobrze się wchłania, na pewno nawilża i to jego duża zaleta, skóra stała się delikatniejsza, wydaje się być bardziej napięta więc to kolejny plus. Efektu push up jak nie było tak nie ma...
DSC_1805.JPG

6.Intimea, Emulsja hypoalergiczna do higieny intymnej
Bardzo dobry produkt za niewielkie pieniądze. Nie podrażnia i ładnie pachnie. Używałam jej także do mycia włosów- sprawdziła się bardzo dobrze.

7.Biały jeleń, hipoalergiczny płyn do kąpieli z kozim mlekiem
Tak jak już wspominałam, płyn jest delikatny, totalnie neutralny dla skory, bardzo subtelnie,mlecznie pachnie.
Konsystencja kremowo-żelowa, przez co jest mało wydajny.
DSC_1807.JPG

8.Barwa Ziołowa, Szampon ze skrzypem polnym przeciw wypadaniu włosów
Szampon bardzo dobrze myje włosy - już podczas zmywania go z włosów czuć charakterystyczne "skrzypienie". Jak każdy szampon mocno oczyszczający plącze włosy i przed ich rozczesaniem muszę nałożyć odżywkę. Zauważyłam, że przy regularnym stosowaniu włosy mniej wypadają.

9.Wierzbicki & Schmidt szampon eliksir myjący eukaliptus i rozmaryn
Szampon ma bardzo przyjemny ziołowy zapach, konsystencja jest całkiem gęsta, szampon fajnie się pieni - dzięki temu wystarczy jego niewielka ilość aby umyć włosy.
Nie podrażnia skóry głowy, nie obciąża włosów.
Włosy po użyciu są dobrze oczyszczone, bez problemu się rozczesują, są przyjemnie nawilżone.

10.Flos-Lek ELESTABion S Szampon dermatologiczny na łupież suchy łupież pstry
Mój ratunek na wypadek łupieżu. Gęsty, dobrze się pieni i łagodzi swędzenie skóry głowy. Dodatkowym atutem jest również przyjemny zapach.
DSC_1809.JPG

11.Isana, Professional, Effektiv-Kur, Oil Care
Pomaga w rozczesywaniu, wygładza i nadaje elastyczności włosom bez wcześniejszego olejowania. Cena jest jak najbardziej na plus, co przekłada się odpowiednio na wydajność.
DSC_1808.JPG

12.Płatki kosmetyczne carea
Niezmienne od x czasu i ulubione.
DSC_1781.JPG

13.Joanna Sensual plastry do depilacji twarzy z ekstraktem z zielonej herbaty
Super sprawdza się wersja z przezroczystą folią, która bez problemu można trzymać chwilę pod gorącą wodą i wosk jest rozgrzany idealnie.

14.Wosk do depilacji miodowy
Nadal korzystam z depilacji woskiem. Miodowy wosk sprawdza się do tego najlepiej, ponieważ chwyta je najmocniej.
DSC_1782.JPG

15.Savon Noir Nacomi
Zapraszam do recnzji:meg281.pinger.pl/m/27797022

16.Ziaja antyoksydacja Jagody Acai Żel micelarny z peelingiem do twarzy
Oczyszcza bez szału, peeling bardzo drobny więc działanie bardzo delikatne. Fajny do wypróbowania, ale żaden hit.
DSC_1783.JPG

17.Seche Vite
Zapraszam do recenzji meg281.pinger.pl/m/23250608

18.Listerine total Care Zero, płyn do płukania jamy ustnej
Świetnie odświeża. Wersja zero nie ma bardzo ostrego smaku i nie piecze mocno w język. Po jego użyciu ma się wrażenie, że ząbki są naprawdę czyste.
DSC_1784.JPG

19.La Roche-Posay Lipikar Baume AP+
Balsam wspaniale odżywia, nawilża i natłuszcza. Duża zawartość masła shea w składzie. Dla mojej lekko przesuszonej skóry jest za bogaty.

20.Kiehl's Creme de Corps
Nawilża naprawdę dobrze. Skóra jest po nim miękka i gładka.

Pochwalcie się Waszymi zużyciami w minionym miesiącu. Czy miałyście któryś z wymienionych produktów? Jeśli tak dajcie znać jak sprawdził się u was!
Pokaż wszystkie (5) ›
 

amsisley
 
amsisley:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

keylaa858
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
MakeUpYourLife:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

meg281
 
Hej kochani:) Koniec miesiąca oznacz kolejne denko.

1.Ziaja, Masło Kakaowe, Kremowe mydło pod prysznic
Kolejna butelka bardzo lubianego przeze mnie mydła pod prysznic. Super się pieni i ładnie pachnie.

2.Receptury Babci Agafii, Szampon przeciw wypadaniu włosów
Jak wspominałam już nie raz o nim: dokładnie myje włosy, nie podrażnia skóry głowy, pięknie ziołowo pachnie, jest bardzo wydajny.
DSC_1577.JPG

3.Ziaja, Cupuacu, Suchy olejek krystaliczny twarz,ciało,włosy
Jego zapach jest on dosyć intensywny i słodki, choć mi się bardzo podoba. Olejek rzeczywiście jest suchy i szybko się wchłania. Jeśli chodzi o działanie - stosowałam go tylko na skórę i efekt jest zadowalający.

4.Kobo Professional, Make Up Fixer Spray
Bardzo dobry produkt, utrwala makijaż, idealny na większe wyjścia. Nie widoczny i nie odczuwalny na twarzy. Cena jest bardzo przystepna jak na produkty tego typu.
DSC_1578.JPG

5.Garnier, Skin Naturals, Płyn micelarny 3 w 1 do skóry wrażliwej
Bardzo wydajny produkt. poprzednia butelkę zużyłam w styczniu meg281.pinger.pl/m/27694071.

6.Bielenda Bawełna 2-Fazowy Płyn Do Demakijażu Oczu
Po wstrząśnięciu płyn usuwa bez większych problemow wodoodporny makijaż. Zostawia tłustą warstwę, aczkolwiek dla mnie nie jest to problemem. Nie podrażnia, wręcz jest przyjemny dla oka. Najlepszy ze wszystkich 2-fazowych, które testowałam.
DSC_1594.JPG

7.Planet Spa, Sweet Sensuality with Jasmine Essential Oil Fragrance Spritz
Moja druga buleteczka tego produktu. Mgiełka ma przyjemny, lekko relaksujący zapach. Używałam jej na pościel przed spaniem. Polecam popsikać nią domowe zacisze i oddać się chwili relaksu.

8.Joanna Sensual plastry do depilacji twarzy z ekstraktem z zielonej herbaty
Super sprawdza się wersja z przezroczystą folią, która bez problemu można trzymać chwilę pod gorącą wodą i wosk jest rozgrzany idealnie.

9.Ziaja, Kozie Mleko krem do rąk
Polecałam go tu (meg281.pinger.pl/m/23263419) i nadal uważam, że jest świetny.
DSC_1584.JPG

9.Retimax 1500, maść ochronna z witaminą A
Był niezawodny w zimowej pielęgnacji meg281.pinger.pl/m/27699272

10.Kolastyna,Body Slim, Antycellulitowy krem do masażu
Niestety ma dosyć toporną konsystencję, jest to raczej tłusty i ciężki krem do ciała. Krem nie uczula ani nie podrażnia.
DSC_1602.JPG

11.Be Beauty płyn do kąpieli cookies
Rozpływałam się już nad żelem z tej serii. Z mydłem jest podobnie- pięknie pachnie, bardzo dobrze się pieni i szkoda,że to limitowana edycja.
xcv.JPG

12.Avon, Naturals, Indulging Chocolate Body Scrub
Konsystencja dość treściwa, łatwo wycisnąć go z tubki-tylko na początku- pod koniec trzeba się nieźle namęczyć mając mokre ręce. Jak na scrub jest delikatny, więc każdy może go używać. Jedynie z wydajnością jest słabo, bo starcza na kilka użyć. Potrzeba go sporo aby dobrze "wypeelingować" całe ciało
re.JPG

13.Płatki kosmetyczne carea
Niezmienne od x czasu i ulubione.
DSC_1576.JPG

Zapewne większość z was kozysta pięknej pogody, dlatego polecam przeczytać mój wpis na temat opalania:meg281.pinger.pl/m/24618511


Pochwalcie się swoimi zużyciami z minionego miesiąca. Miałyście któryś z powyższych produktów? Jeśli tak koniecznie podzielcie się opinią na jego temat.
  • awatar pcheła: Zawsze zapominam o zbieraniu zużytych opakowań, a uwielbiam takie wpisy :) Płyn micelarny z Garniera kocham, używam już od kilku lat :)
  • awatar Ach2017: 10. I przez ten krem antycellulitowy Kolastyny zraziłam się do innych produktów tej firmy. W życiu nie miałam tak dziwacznie tłustego kremu! :/
Pokaż wszystkie (2) ›
 

meg281
 
Hej kochani:) Czas na podsumowanie moich kwietniowych zakupów- jest ich cała masa.
P4200046.JPG

P4200047.JPG

P4220054.JPG

P4220056.JPG

P4190038.JPG

P4220055.JPG

P4270047.JPG

P4270051.JPG

P4200045.JPG

P4200044.JPG

P4190039.JPG

P4070042.JPG

P4070041.JPG

P4070040.JPG

P4070039.JPG

P4070038.JPG


Promocja w Rossmannie jak zwykle mnie pokonała. Choć z kosmetyków do makijażu wybrałam niewiele to poszalałam z lakierami. Jestem ciekawa jak minęły Wasze kwietniowe zakupy.
  • awatar $wiat Inspiracji ★: lakiery z 3 obrazka są bardzo ładne :) Carmex - uwielbiam :) Zapraszam do mnie :P
  • awatar Oliwucha00: Skąd gąbeczki ? :D Ale dużooo perełek !
  • awatar meg281: @Oliwucha00: mintishop:)
Pokaż wszystkie (5) ›
 

meg281
 
Hej kochani:) Dziś sprawnie przedstawię wam moje marcowe denko.

1.*Isana Med, Shampoo Szampon do włosów dla wrażliwej skóry głowy*
Jak już wcześniej o nim wspominałam, szampon jest bardzo łagodny. Dobrze, delikatnie myje włosy. Nie pachnie chemicznie.

2. *Garnier, Fructis, Oil Repair 3, Szampon wzmacniający do włosów suchych i zniszczonych 2 w 1*
Nie zauważyłam żadnego działania, które obiecuje producent, poza umytymi włosami.
P3160016.JPG


3. *KWC Woda różana*
Wspominałam już o niej,że używam zamiast toniku i spisuje się fantastycznie.

4. *Vichy, Aqualia Thermal*
Doskonały krem do skóry suchej, ponieważ rewelacyjnie nawilża. Dużą zaletą jest tez jego delikatny zapach. Niestety nie sprawdzi się pod makijaż, gdyż po nałożeniu podkładu widoczne są miejsca, gdzie podkład "zjechał z kremu".
P3160017.JPG

5. *Lady Speed Stick, pH Active Fesh Gel*
Pachnie przyjemnie, trochę słodko i owocowo, ale nie kłóci się z perfumami.Forma żelu szybko się wchłania, ale trzeba uważać, bo może plamić czarne ubrania. Nie podrażnia skóry po goleniu, nie uczula. est bardzo wydajny, wystarcza na ok. 3 miesiące codziennego stosowania.

6. *Dove,Purely Pampering Shea Butter & Warm Vanilla, Beauty Bar with Vanilla Scent*
Mydło jest bardzo kremowe i po użyciu czuć nawilżenie skóry. Pozostawia po sobie piękny zapach.
P3160018.JPG


7. *Luksja, Care Pro, Restore Shower Milk*
Zapach przyjemny, choć dosyć intensywny.Mleczko bardzo dobrze się pieni i myje skórę. Dobrze nawilża.

8. *Apart Natural Prebiotic Fig and Iris Hypoallergenic Bubble Bath*
Przyjemna konsystencja. Dobrze myje i nie uczula.
P3160019.JPG


9. *Joanna Odżywka zakwaszająca do wszystkich rodzajów włosów*
Ogromna pojemność sprawiła, ze starczyła mi na ponad rok używania. Świetna odzywka w niskiej cenie. Po jej użyciu włosy dobrze się rozczesują i mam wrażenie, ze łuski włosów są domknięte. przez co włosy są gładkie.

10. *Batiste, Dry Shampoo XXL Volume*
Nadaje objętość ale tworzy potworną skorupę, kołtun.
P3160020.JPG


11. *Oraclinic Whitening płyn do płukania jamy ustnej*
Delikatny płyn do płukania jamy ustnej. Szczególnej różnicy w kolorze zębów nie zauważyłam.

12. *Listerine Zero, Antyseptyczny płyn do płukania jamy ustnej*
Świetnie odświeża, nie ma ostrego smaku i nie piecze w język. Po jego użyciu ma się wrażenie, że ząbki są naprawdę czyste.
P3160021.JPG

13.*Avon, Anew Vitale, BB Beauty Balm Cream SPF 20*
Nawilża, ładnie zakrywa delikatne przebarwienia i wyrównuje koloryt. Dla skóry wrażliwej i skłonnej do zapychania może się nie sprawdzić. Zależnie od stanu mojej skóry potrafił mnie zapchać.

14. Płatki kosmetyczne Carea*

15. *Patyczki kosmetyczne Isana*
P3160022.JPG

Pochwalcie się swoimi zużyciami z minionego miesiąca. Miałyście któryś z powyższych produktów? Jeśli tak koniecznie podzielcie się opinią na jego temat.
 

meg281
 
Hej kochani:) Dziś na szybko przegląd styczniowych zakupów.
IMG_20170201_143952.jpg

DSC_1425.JPG

DSC_1424.JPG

DSC_1428.JPG

DSC_1429.JPG


Miałyście któryś z tych produktów? Co o nich sądzicie?Pochwalcie się swoimi zakupami ze stycznia:)
  • awatar Kaasiaa20: Ten waniliowy płyn musi mieć piękny zapach :)
Pokaż wszystkie (1) ›
 

redrosette
 
Dobry wieczór. :)
Zawsze jestem wszędzie spóźniona nawet tutaj. Denko, które miało się pojawić jeszcze w grudniu oczywiście leżało i czekało aż zrobią się zdjęcie. Sporo uzbierało się pustych opakowań, nie wiem kiedy ja to zużywam. :)

P1039824.JPG

* BeBeauty. Sól do kąpieli lotos.
Sól dobrze się rozpuszcza. Przyjemny, lekko kwiatowy zapach.
* Fresh Juice. żel pod prysznic.
Żel kupiłam w Biedronce. Zapach przyjemny. Po użyciu na skórze zapach długo się utrzymywał.
* Farmona. Tutti frutti. Olejek do kąpieli.
Olejki, które bardzo lubię. Miałam już chyba każdy zapach i wszystkie są bardzo aromatyczne.

P1039825.JPG

* Isana. Płyn do kąpieli.
Zapach bardzo przyjemny. Dobrze się pieni. Bardzo mi przeszkadza opakowanie, duża ilość płynu wylewa się przez otwór i dlatego produkt jest mało wydajny.
* BeBeauty. Żel pod prysznic.
Żel dostępny w Biedronce. Lubie zapach pistacji ale tutaj jest bardzo chemiczny. Produkt dobrze się sprawdzał ale w połowie niestety popsuła się pompka a bardzo wygodnie się tak używało.

P1039827.JPG

* Isana. Żel pod prysznic.
Żele Isany przyjemnie mi się używa. Spory wybór różnych zapachów. Produkt z limitowanej wiosennej edycji. Owocowy, słodki zapach.
* Palmolive. Żel pod prysznic.
Ulubione żele pod prysznic. Przyjemne zapachy. Skóra po użyciu jest delikatna i nawilżona.

P1039829.JPG

* Bielenda. Carbo Detox. Maska węglowa.
Maseczka działa. Cera po użyciu jest gładka i oczyszczona.
* Bielenda. Maska korygująca.
Maski w płacie są bardzo wygodne w użyciu. Cera po użyciu była gładka i delikatna.

P1039831.JPG

* Conny. Maska rewitalizująca oraz kojąca.
Maski dostępne w drogerii Natura. Przyjemne w użyciu, również w płacie. Skóra była nawilżona oraz promienna.

P1039832.JPG

* Isana. Sól do kąpieli.
Przyjemny zapach, długo się utrzymywał.
* Isana. Mydło.
Mydła z Isana również lubię. Robią to co mają robić, duży wybór zapachów.

P1039833.JPG

* Ziaja. Tonik.
Kolejne opakowanie. Nie działa cudów ale oczyszcza i łagodzi.
* Vianek. Płyn micelarny.
Delikatny płyn, łagodził podrażnienia. Dobrze oczyszczał.
* Garnier. Płyn micelarny.
Nie przypadliśmy sobie do gustu. Dobrze oczyszczał ale zostawiał tłustą powłokę.

P1039837.JPG

* Pantene. Odżywka w piance.
Wygodna w użyciu odżywka. Cudów  nie było ale włosy były gładkie i delikatne. Niestety przy moich długich włosach była bardzo niewydajna.
* Gliss Kur. Szampon do włosów.
Ulubione szampony. Włosy są wygładzone i odżywione.

P1039839.JPG

* L'oreal. Farba do włosów.
Kolor wychodzi taki jak na opakowaniu. Niestety bardzo szybko się wypłukał.
* Joanna. Farba do włosów.
Kolor wychodzi jak na opakowaniu. Wypłukał się bardzo szybko i niestety nie pokrył odrostów.

P1039841.JPG

* Ziaja. Krem nawilżający.
Kolejny już opakowanie. Bardzo lubię ten krem. Dobrze sprawdza się pod makijaż.
* Ziaja. Krem oliwkowy.
Średnio się polubiliśmy. Nie zrobił krzywdy skórze ale nie robił też nic dobrego.

P1039843.JPG

* Catrice. Podkład w musie.
Podkład miał dobre krycie. Naturalnie wyglądał.
* Rimmel. Podkład.
Jeden z ulubionych podkładów. Dobre krycie i trwałość.
* Astor. Podkład.
Ulubiony podkład. Wygląda bardzo naturalnie. Dobrze kryje.

P1039845.JPG

* L'oreal. Tusz do rzęs.
Ulubiony tusz. Rzęsy były pogrubione i wydłużone.
* Max Factor. Tusz do rzęs.
Bardzo fajny tusz. Dobrze podkręcał i rozdzielał rzęsy.
* Maybelline. Tusz do rzęs.
Jeden z gorszych tuszy jaki miałam. Sklejał rzęsy i wyglądały strasznie.

P1039849.JPG

* Catrice. Puder.
Najlepszy puder jaki miałam. Matuje. Nie widać go na twarzy i jest bardzo długotrwały.
* Catrice. Korektor.
Zużyłam już kilka opakowań i dla mnie jest świetny pod oczy. Dobrzy kryje i jest trwały.
* Catrice. Korektor.
Nie polubiłam się z tym korektorem. Najjaśniejszy kolor był bardzo ciemny. Średnie krycie i dziwna konsystencja.
* Wibo. Korektor.
Dobrze kryjący korektor. Kolor mógłby mieć mniej różowych tonów ale sprawdzał się dobrze.

Adrianna.
  • awatar KimiB: Palmolive są najlepsze !
  • awatar MorwaOo: Używamy parę takich samych produktów Cudowy wpis Pozdrawiam Cię serdecznie i pozdrawiam
  • awatar viqen: dużo ciekawych produktów zużyłaś :)
Pokaż wszystkie (10) ›
 

lorelei23
 
Najnowszy "Shape", a w nim płyta Cardio Combat Sylwii i Akopa Szostaków. Trening typu cardio przypominający tabatę wzbogacony o elementy ćwiczeń zaczerpniętych z Mieszanych Sztuk Walki. Warto kupić, w numerze dużo ciekawych przepisów i ćwiczeń. Poza tym złotówka ze sprzedaży każdego egzemplarza trafia do fundacji Cancer Fighters.

Zdjęcie-0001_e1.jpg


Będzie nowy kolor;)

Zdjęcie-0001_e2.jpg


Ciucholandowy nabytek za 4 zł;)

Zdjęcie-0001_e3.jpg


Wczoraj "naszła" mnie chęć na coś słodkiego;) Bardzo dobry budyń o aksamitnej konsystencji. Po schłodzeniu i zmiksowaniu z margaryną może służyć jako krem do ciasta;)

Zdjęcie-0001_e5.jpg


Rewelacyjny peeling z ziarnami truskawek firmy Marion. Ma przepiękny, delikatny zapach i kremową konsystencję; drobinki średniej grubości.
Maseczka do twarzy na mleku łosia z Receptur Babci Agafii. Używałam jej już kilka razy i nie wystąpiło żadne uczulenie, o którym była mowa w wielu recenzjach tego kosmetyku. Bardzo ładnie wygładza i nawilża, ma piękny zapach. W składzie, oprócz mleka łosia,mamy też sachalińską morwę białą oraz organiczny biały wosk pszczeli.

Zdjęcie-0001_e7.jpg


I na koniec wczorajszy i dzisiejszy strój dnia;)

Zdjęcie-0001_e4.jpg


Zdjęcie-0001_e8.jpg
  • awatar gość: jakie fajne butki :)
  • awatar Kate25 :): @caaarina: Dziękuję, szukałam takich właśnie na okres przejściowy;)Są strasznie wygodne, jakby się chodziło w kapciach;)
  • awatar pcheła: A ja nigdzie nie mogę dostać tych produktów z receptur babci agafii :/ super wyglądasz :*
Pokaż wszystkie (4) ›
 

meg281
 
Hej kochani:) dziś na szybko zakupy sierpnia, a już w sobotę denko.
14081473_942229019257288_122204243_n.jpg

14089552_942228949257295_2050246523_n.jpg

14101971_942228969257293_1189818554_n.jpg

14111723_942228972590626_729507690_n.jpg

14138578_942228959257294_646403397_n.jpg

Jestem ciekawa co Wy kupiłyście w minionym miesiącu. Może miałyście któryś z tych produktów? Jak Wam się sprawdził?
  • awatar LoveBass: Najlepsze płatki jakie miałam do tej pory, fajnie że często są właśnie w tych 3-pakach :D
Pokaż wszystkie (1) ›
 

edyta123456
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
Rudy Anioł:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

asiek0061
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

tygrys3k
 
Przegląd zużytych kosmetyków i nie tylko od ostatniego denka. *Wybacz proszę pisownię w niektórych miejscach, ale to jest długi wpis, strasznie z nim zwlekałam i już nie mam siły go redagować. Dziękuję za wyrozumiałość*
image.jpeg

Yves Rocher, ten pomarańczowy, fajnie sie wchłaniał, dobry pod makijaż, ale po kilku godzinach skóra w okolicy oczu była ściągnięta, sucha, bardzo niekomfortowe uczucie.

Vichy krem pod oczy do cery raczej dojrzałej. Świetnie się wchłaniał, ale to samo było co z tym z Yves Rocher, nie nawilżał wystarczająco długo..

A może to była wina wody micelarnej Garnier? Używam od kilku miesięcy, byłam bardzo zadowolona, jednak nie radzi sobie z moim obecnym tuszem (Maybelline Great Lash, ten w różowo-zielonym opakowaniu), ale nie podrażniał, teraz mam coś innego do demakijażu twarzy i nie mam takiego problemu z okolicą oczu, nie czuję tej suchości, ale faktem jest też, że mam inny krem pod oczy...

Tonik Yves Rocher Sebo Vegetal.. Był OK, ładniepachniał, dosyć wydajny. Kupię ponownie, ale tym razem będę się starała stosować go tak jak zalecała kosmetyczka z instytutu Yves Rocher.
image.jpeg

Bourjois Healthy Balance puder prasowany, nr 52 vanilla - ładnie wyglądał na twarzy jak miałam good skin day.. Utleniał się na twarzy, efekt zmatowienia miałam na max 2 gidziny, fajny produkt za taką cenę, ale nie dla mnie, niestety.

Paletka tanich cieni, którą dostałam około 2 lata temu od koleżanki - chciałam poeksperymentować z tymi kolorami, ale nigdy nie było ku temu okazji, dlatego je wyrzucam, zagracają tylko moją kosmetyczkę.

Żel do brwi Hema w kolorze nie pamiętam jakim, ale to 3 lub 4 opakowanie. Jest OK. Zużywam go szybciej, bo z czasem zaczęłam coraz mocńiej podkreślać brwi, jak zaczynałam przygodę z produktami do brwi, byłam bardzo ostrorzna, bo nie chciałam przedobrzyć i wyglądać śmiesznie, z czasem przyzwyczaiłam się do dobrze wyrysowanych brwi. Dobrze podmalowane brwi na prawdę zmieniają wygląd twarzy, teraz nie mogę wyjść z domu bez brwi i rzęs ;)

Kredka do brwi Shiseido. Pisałam o niej, gdy ją kupiłam, świetny produkt, mniej świetna cena. Miałam ją bardzo długo, byłam z niej bardzo zadowolona i chętnie kupię ponownie. To taki popielaty brąz,idealny do mojego koloru włosów i mojej jasnej karnacji, nie zmienia koloru na jakiś rudy czy brązowoczerwony w ciągu dnia jak to ma miejsce z kredką z yves rocher, którą posiadam (to jest nota bene pierwszy produkt do brwi, który kupiłam kilka lat temu).

image.jpeg


Kremy do rąk Lierene - świetnie pachną, ale ten zielony z awokado bardziej mi się podoba, bo szybciej i całkowicie się wchłania, pozostawia skórę nawilżoną i gładką, ten czerwony jest bardzo dobry, ale ja nie mam czasu ani cierpliwości, aby czekać aż się wchłonie, nie lubię uczucia tłustych rąk jakie mampo jego użyciu.

Pilniki-polerki do paznokci. Były dobre, użyłam ich kilka razy, zniszczyły się od ciągłego wyciągania i wkładania ich do kosmetyczki.. Miałam zamiar ich używać, ale na zamiarach się skończyło. Nie kupię ponownie, bo tylko się obijają i niszczą w kosmetyczce..

Krem do skórek Herome - świetny zapach, świetne działanie, niesamowicie nawilża skórki wokół paznokci, tak jak to zapewnia producent, wart swojej ceny.


image.jpeg

Woda toaletowa Lovely Apple ze sklepu Pimkie za 8€, którą kupiła mi koleżanka. Powiedziałam, że ma fajny zapach, ona się uparła, że mi ją kupi, powiedziałam, że nie chcę, ale ona się uparła... Kasierka patrzyła, więc nie chciałam powiedzieć, że nie używam takich tanich perfum, ona je kupiła, ja udawałam, że się cieszę, bo w końcu laska miała dobre chęci, ale tą wodę toaletową spryskałam na poduszki izasłońy. Zapach był fajny, na papierku do testowania, ale nie na skórze..

Dove w sztyfcie. Mój ulubiony zapach sztyftu! Ja to już chyba kiedyś napisałam. Wydajny, fajny zapach, często na promocji dostępny. Uwielbiam.

Sanex antyperspiranty w sprayu... Zapach( słodki, ale świeży, taki pudrowy, kojarzy mi się z zasypką dla dzieci, ale którą? Nie pamiętam), działanie i cena są super, kupiłam je na promocji za 1,5€ za sztukę, ale w moich rękach są mało wydajne...


image.jpeg

Żel pod prysznic Fa o zapachu miodu i jogurtu, 550ml - świetny zapach, idealny na zimę i jesień, uwielbiam. Nie wysusza skóry, ale też nie nawilża.
Palmolive żel pod prysznic z peelingującymi drobinkami, zapach był OK, kiedyś go lubiłam, ale teraz jakoś mi nie przypadł do gustu, kojarzył mi się z fajnie pachnącymi produktami do czyszczenia łazienek.. O drobinkach nic nie powiem, bo używam rękawic ścierających naskórek pod prysznicem.

Gillette Satin Care z odrobiną Olaz.. Nie wiem o co chodzi z tym Olaz.. Czyżby dodali krem nawilżający do tej pianki do golenia nóg, czy może chodziło o zapach? Kupiłam na promo, zapach był OK, nawilżał, mało wydajny, używałam raz na jakiś czas i nie wiem po jaką cholerę go kupiłamskoro używam albo wosku, kremu depilującego, albo depilatora?! To chyba cena mnie skusiła.. Tak jak na te dwa, które jeszcze mam w łazience.. Nie mam już co robić z pieniędzmi chyba.

Ekładki higieniczne Boni, jedne z najtańszych, mają delikatny aloesowy zapach, który kiedyś był bardziej inetensywny, to mi się podobało. Moim zdaniem lepsze od Carefree czy Always, bo są dużo tańsze, nie przeciekają, mają mocny klej, nie zmieniają kształtu w ciągu dnia jak chodzę i są super cienkie.

Tubka olejku, który był w pudełku z plastrami wosku do depilacji ciała Joanna. Plastry dawno temu zużyłam, został tylko olejek. Świetnie usuwa pozostałości wosku na twarzy po użyciu plastrów (te duże tnę na małe paski i używam ich do usuwania wąsika i regulacji brwi).



image.jpeg

Płyn do płukania ust Listerine Cool Mint - jest za mocny! Pali mi jamę ustną. Kupiłam na promo. "Zero" jest najlepsza!

Dwufazowy olejek do włosów Elseve z pompką.. Ładny zapach, rzadnego specjalnego upiększenia nie zauważyłam, opakowanie ma dwie komory z olejkami, które się mieszają na dłodni po przyciśnięciu pompki, jeden skończył się szybciej, trzeba uważać, żeby nie nadużyć, bo sprawia, że włosy wyglądają na przetłuszczone.

Suchy szampon Schwarzkopf Cotto Fresh... Pachniał jak proszek do prania, nie mogłam go wyczesać z włosów, ale to pewnie moja wina, bo ja ogólnie nie umiem używać suchego szamponu.

Garnier szampon do włosów z rumiankiem. Lubię go, chociaż jestem brunetką.


image.jpeg

Pastylki na gardło, które dostałam od siostry na drogę, bo mnie w gardle drapało - od tego się u mnie zaczyna przeziębienie, chyba pomogły, bo się nie rozchorowałam.

Pigułeczki na piękne włosy i paznokcie, Capilae.

Dwa opakowania pigułek antykoncepcyjnych - nadal nie mam życia seksualnego, ale jestem przygotowana.

Dioptil jednodniowe soczewki kontaktowe, kupiłam na wakacje w Polsce i teraz zużyłam to co pozostało.

Opakowanie z ostatnią parą soczewek miesięcznych - założyłam je ostatni raz na imprezę, bo innych nie miałam, a nie chciałam iść w okularach.. Może niezdrowe, ale nic mi się nie stało, żyję i nadal widzę, ale *nikomu nie polecam*

Kolejne opkowanie sprayu do nosa Avamys na moje chore zatoki..



image.jpeg

Rozpuszczalna kawa kupiona w promocji za jakieś śmieszne pieniądze. Chciałam zaoszczędzić, ale strasznie szybko mi się skończyła, więc pozostanę przy mielonej, bo nie chcę zbankrutować. Poza tym kiedyś czytałam, że ta rozpuszczalna jest niezdrowa.

Kolejen opakowanie słodziku. Cukru nie używam do kawy czy herbaty, ale ile ja słodyczy jem tygodniowo! Chyba mam dobry metabolizm, bo dupa się jeszczew drzwiach mieści.
 

rene230
 
Dzień dobry...

Wdech wydech... Pamiętacie jak było dobrze?

Ktoś mi powie co dzieje się z Pingerem?
To jakaś plaga? Coraz mniej piszących, mało komentujących... a i nawet ja chcę zawiesić bloga... a jednocześnie przenieść się gdzieś indziej...

Nie mogę zostawiać komentarzy... Nie wiem o co chodzi.

Do tego moje życie znowu się komplikuje i to nie z mojej winy... Nie chcę o tym pisać... może kiedyś, jak ochłonę...

Pokażę Wam kolejne zakupy... Tak, im gorzej jest tym więcej wydaję. Np. Zrobiliśmy z Kwasem napad na Biedronkę i wykupiliśmy wszystkie makarony ryżowe i te cienkie płaty ryżowe... i prażynki krewetkowe...

Od ostatniego wyjazdu do Wrocławia myślałam o kosmetyczce. Bo ile można nosić kosmetyki w woreczku strunowym. Z wiekiem mam tego coraz więcej.
Poszłam do Super-Pharm i znalazłam... A do tego lakier Life (bo czemu nie, jak szaleć to szaleć)
1-20160131_142107.jpg

Byłam z Kwasem w Pepco... Znaczy przez 3 min byliśmy razem. Potem Kwas wyszedł i tylko zerkał na mnie i wołał "Renatooo... Renatooo...". W końcu zaciągnął mnie do kasy.
Kupiłam wieszaki, bo nie mam... I przy kasie trafiłam na lakier... Freedom.
1-20160131_142025.jpg

1-20160131_142039.jpg


Byliśmy też w HeBe. Kwas zaszalał. Usiadł i rozmawiał z moim przyjacielem przez komórkę, a ja mogłam swobodnie biegać i szukać.
Czemu nikt mi nie powiedział, że Dove ma nowe szampony? Kupiłam też peeling z Joanny (jest najlepszy), pastę z manulka z Ziaji i nową pomadkę w kredce Gosh. Kwas nawet nie spojrzał ile płaci...
1-20160131_141945.jpg


A potem, jak już zostałam udobruchana i przekupiona... poszliśmy do jego rodziców. Ostatni raz. Więcej mnie nie zobaczą... No przynajmniej przez najbliższe pół roku...

Żeby poprawić mi humor Kwas zabrał mnie do restauracji w której Magda Gessler zrobiła zwoje rewolucje... To była porażka. Każde krzesło inne, obrusy też... Obrazki na ścianach krzywe... Menu z przyklejonymi kartkami... pomazane mazakiem... Do tego dziwnie pachniało, a migające światełka były wkurzające... Gdyby Gesslerowa to teraz zobaczyła, od razu zamknęła by knajpkę...
Za to jedzenie było boskie. Dawno nie jadłam tak dobrych frytek (pomijam fakt, że zamówiłam zestaw dziecięcy a zajmował cały duży talerz).

Wieczorem wybraliśmy się na Game-On. Spotkanie z konsolami. Dopiero tam jak dostałam alkohol mogłam się zrelaksować i zapomnieć o porażce i złości...

Mam kilka zjęć. Np Pizza Pokeball
1-20160130_192738.jpg

1-20160130_200540.jpg

1-20160130_200708.jpg

1-20160130_200721.jpg

1-20160130_205245.jpg


Trochę mi lepiej, że to z siebie wyrzuciłam... W piątek jedziemy do Wrocławia. Moja mama robi imprezę... Kończy 50 lat, a zapowiada się na 18 :D Będzie dobre jedzenie, dużo alkoholu i świetna muzyka.

Trzymajcie kciuki za moje nerwy... Buziaki.
  • awatar Lovely Mess: Contra - najlepszy sposób na relaks :)
  • awatar viqen: oj tak coraz mniej nas tu :( nawet nikt nowy nie pisze ciekawych rzeczy. Mam nadzieje że jednak zostaniesz:* fajne zakupy :)
  • awatar PrettyNails: Hejjjj?! No przestań! Skąd ta załamka?! To na pewno chwilowe-zima za chwilę się skończy a potem wszystko zakwitnie i będzie kolorowo :) głowa do góry!!!!
Pokaż wszystkie (11) ›
 

epartnerzy
 
Niezapomniana, klasyczna powieść na pograniczu jawy i snu.

Pewnego letniego dnia znudzona Alicja siedziała wraz z siostrą nad brzegiem rzeki. Zastanawiała się właśnie, czy by nie upleść wianka, kiedy nagle tuż obok przebiegł Biały Królik. Nie jakiś tam zwykły królik! Ubrany był bowiem w kamizelkę, a w łapce trzymał zegarek. I na dodatek wyglądał jakby się gdzieś bardzo spieszył. Zaciekawiona dziewczynka zerwała się na równe nogi i popędziła za Królikiem przez łąkę. W ostatniej chwili zauważyła, jak ten znika w norze pod żywopłotem. Nawet przez moment się nie zastanawiając, Alicja wskoczyła za nim. Prosto do przedziwnej, magicznej krainy, w której wszystko może się zdarzyć…

o autorze:
LEWIS CARROLL, właściwie Charles Lutwidge Dodgson (1832-1898) – brytyjski pisarz, poeta, matematyk i fotograf. Ukończył studia matematyczne na Uniwersytecie Oksfordzkim i w latach 1855–81 był wykładowcą tej uczelni w Church College. Jako matematyk był autorem licznych prac naukowych z zakresu matematyki, logiki i kryptografii. Swoje publikacje zawodowe podpisywał właściwym imieniem i nazwiskiem, pseudonimem posługując się wyłącznie w twórczości artystycznej. Najbardziej znanymi jego utworami są „Alicja w Krainie Czarów” (1865) i jej kontynuacja „Po drugiej stronie lustra” (1871). Za pierwowzór postaci Alicji uważana jest Alice Liddell, córka dziekana oksfordzkiego kolegium Christ Church, wicerektora Uniwersytetu Oksfordzkiego, Henry'ego George'a Liddella.

Promocja tylko 10 stycznia 2016 r. - sprawdź na stronie:
epartnerzy.com/okazja-dnia.xml

Poza promocją publikację znajdziesz na stronie:
epartnerzy.com/(…)alicja_w_krainie_czarow_p93709.xm…

posłuchaj fragmentu:


Audiobook w formacie MP3 (zabezpieczony znakiem wodnym) na PC, e-czytniki z obsługą audio, smartfony, tablety i odtwarzacze MP3

******
Więcej publikacji pod adresem:
epartnerzy.com

Alicja w Krainie Czarów - audiobook.jpg
Pokaż wszystkie (1) ›
 

audiobooki-mp3
 
Druga powieść słynnego cyklu o Ani z Zielonego Wzgórza.

Nastoletnia Ania wraca do Avonlea, gdzie dostaje posadę nauczycielki w szkółce, do której jeszcze niedawno sama uczęszczała. Praca okazuje się nie lada wyzwaniem! Jednak nie przeszkadza to Ani w nawiązywaniu nowych przyjaźni, a tym bardziej w popadaniu w nowe tarapaty.

Wciągająca i pełna uroku opowieść o niezwykłej rudowłosej dziewczynie już od ponad stu lat podbija serca kolejnych pokoleń młodzieży na całym świecie.

Audiobook do pobrania na stronie:
epartnerzy.com/(…)ania_z_avonlea_p90359.xml…

posłuchaj fragmentu:


******
Więcej publikacji pod adresem:
epartnerzy.com

Ania z Avonlea - audiobook.jpg
 

audiobooki-mp3
 
Ania ma 11 lat, płomiennie rude włosy i niezły charakterek! Właśnie opuszcza sierociniec i nareszcie wyrusza do tak długo wyczekiwanego nowego domu. Na miejscu okazuje się jednak, że zaszła pomyłka… Maryla Cuthbert i jej brat Mateusz chcieli przygarnąć pracowitego chłopca, a nie pyskatą dziewczynkę, której czasami nie wychodzą nawet najprostsze domowe czynności. Ania jest ufna i otwarta, ale też uparta, szczera i inteligentna. Z łatwością zdobywa przyjaciół i równie łatwo przysparza sobie wrogów. Czy Ani uda się zdobyć serca tymczasowych opiekunów i zostanie w domu na Zielonym Wzgórzu? Czy okiełzna swoją żywą wyobraźnię i zapanuje nad językiem?

Ania z Zielonego Wzgórza to klasyka literatury dla dzieci i młodzieży, która swoich fanów ma również wśród dorosłych. Książka kryje w sobie wiele wątków poważnych i trudnych, a jednocześnie jest pełna humoru i niezwykłych opisów świata widzianego oczami głównej bohaterki. W nowym przekładzie powieść staje się jeszcze ciekawsza i bardziej wciągająca.

o autorce:
Lucy Maud Montgomery (ur. 30 listopada 1874 w Clifton, zm. 24 kwietnia 1942 w Toronto) – kanadyjska pisarka. Miała zaledwie 21 miesięcy, kiedy po śmierci matki ojciec oddał ją na wychowanie dziadkom, z którymi spędziła dzieciństwo i młodość. Uczyła się w Charlottetown i Halifaxie. Pracowała w redakcji „Halifax Daily Echo”. Skończyła dwuletni kurs nauczycielski w Prince of Wales College, gdzie zaliczyła wszystkie zajęcia w ciągu jednego roku i uzyskała  dyplom nauczycielski pierwszej klasy. W 1905 roku zaczęła pisać swoją pierwszą powieść – Anię z Zielonego Wzgórza. Po ślubie z prezbiteriańskim pastorem w 1911 roku Maud zamieszkała w Ontario, gdzie wychowywała synów, prowadziła szkółkę niedzielną i dużo pisała. Za swą pracę otrzymała srebrny medal francuskiego Instytutu Literatów i Artystów. W 1923 roku została pierwszą kobietą w historii Kanady wybraną na członkinię Królewskiego Towarzystwa Sztuk Pięknych (Royal Society of Arts) w Wielkiej Brytanii. A w 1935 roku odznaczono ją Orderem Imperium Brytyjskiego.

Audiobook do pobrania na stronie:
epartnerzy.com/(…)ania_z_zielonego_wzgorza_p35624.x…

posłuchaj fragmentu:


******
Więcej publikacji pod adresem:
epartnerzy.com
Ania z Zielonego Wzgórza - audiobook.jpg
 

audiobooki-mp3
 
Perypetie znanej i lubianej rodziny Miziołków nareszcie w wersji audio. „Dynastia Miziołków“ to barwna, urocza, zabawna opowieść o perypetiach Miziołka, Mamiszona, Papiszona, Kaszydła i Małego Potwora czyli całej dynastii Mizołków.

To pamiętnik chłopca, nazywanego przez mamę pieszczotliwie Miziołkiem, który - tak jak wszyscy jego rówieśnicy – przeżywa konflikty z rodzicami i rodzeństwem, przyjaźnie z kolegami, pierwszą miłość. Miziołek jest bystry i ma zdrowy dystans do samego siebie i świata dlatego potrafi ocenić swoje kłopoty i opisać je z godnym pozazdroszczenia humorem.

Fragmenty „Dynastii Miziołków”  weszły do podręczników, m.in. wydanych przez WSiP oraz PWN. Powstała także wersja dla niewidomych, napisana alfabetem Braille`a.

Stanowczo odmówiłem pójścia do szkoły. Wszystko przez mamę. Akurat przyszedł  Kuczmierowski, żeby pożyczyć  wentyl do roweru, kiedy do pokoju wkroczyła mama i nazwała mnie Miziołkiem. Powiedziała ni mniej, ni więcej, tylko: „Miziołku, nie zapomnij, że masz dzisiaj angielski...”. Kuczmierowski mało się nie udusił ze śmiechu, zaczął chrząkać, zabrał wentyl i wybiegł bez pożegnania.

Audiobook do pobrania na stronie:
epartnerzy.com/(…)dynastia_miziolkow_p12627.xml…

posłuchaj fragmentu:


******
Więcej publikacji pod adresem:
epartnerzy.com


Dynastia Miziołków - audiobook.jpg
 

audiobooki-mp3
 
Kiedyś Witkowice były najnudniejszym miejscem na świecie. Wszystko się zmieniło, gdy z lokalnego muzeum ktoś ukradł… widokówkę. Ile mogła być warta? W tym samym czasie w wypadku zginął pochodzący z Witkowic mężczyzna o tajemniczej tożsamości. Czy te dwa zdarzenia mają ze sobą coś wspólnego? Policja zrobi, co do niej należy, ale  sprawą zainteresują się również podejrzana pani ornitolog, posterunkowy Tomek Buraś i żądny przygód wikary.

Rudy chudzielec Karol Klops, zesłany do Witkowic na wakacje u ciotki, wyrośnięta fanka wszystkiego co mroczne zwana Tarantulą i przypominający nietoperza pies Herkules niespodziewanie znajdą się w centrum wydarzeń. Pewnie nikogo nie zdziwi, że okażą się sprytniejsi od wszystkich specjalistów razem wziętych… Ale jak się sprawy potoczą? Co ich spotka? I jak uda im się wykaraskać z kłopotów – tego musicie się koniecznie dowiedzieć! Dobra zabawa gwarantowana!

Audiobook do pobrania na stronie:
epartnerzy.com/(…)tarantula_klops_i_herkules__przyg…

posłuchaj fragmentu:


******
Więcej publikacji pod adresem:
epartnerzy.com
Tarantula, Klops i Herkules. Przygoda pierwsza - audiobook.jpg
 

sylwcia94
 
Coś mi ostatnio nie idzie pisanie tu ... właściwie to nawet nie mam chęci tu zaglądać i nie wiem dlaczego :( Niezbyt dobrze się czuję fizycznie, a jeszcze gorzej psychicznie. Czyżby to przez jesienny klimat? Zimnio bajdzo :( Ale na szczęście śnieg u nas nie pojawił się jeszcze.

Dawno mnie nie było więc mam sporo zaległości. Może zacznę od włosów. W końcu się przemogłam i pofarbowałam włosy, ale tym razem farbą. Chciałam wrócić do mojego poprzedniego koloru bo miałam tak na wpół ciemny brąz w odcieniu chłodnym, a drugie pół ciemny brąz w ciepłym odcieniu. Nie znalazłam farby z moim naturalnym odcieniu więc wzięłam podobny, który mi się spodobał. Postawiłam na firmę Joanna, bo tak wszyscy chwalą ... i jak na razie jestem zadowolona :D

CAM02119.jpg


CAM02098.jpg

Mało kto widzi zmianę ... za to ja widzę ogromną. Przynajmniej w domu mam spokój i nikt mi nie czepia się, że sobie włosy niszczę :P

Oprócz kombinacji z włosami były też kombinacje z biżuterią ;) Kotek kupił mi taki "przesadzony" naszyjnik w jednym sklepiku za grosze praktycznie ... specjalnie na części. Może i fajnie wyglądał w pierwotnej wersji, ale był bardzo ciężki i na szyi się dziwnie układał :/

Tak wyglądał przed ...

IMG_20151008_103337.jpg

A oto cuda jakie z niego powstały ;) Coś dla mnie ...

IMG_20151008_135945.jpg

A tu coś dla Tygryska ;)

IMG_20151010_140319.jpg


IMG_20151010_140832.jpg


Od kilku dni gości u mnie nowy telefonik ... więc i fotek powinno być tu więcej bo jakość mają powalającą w porównaniu do tych z poprzedniego telefonu ;)

Na koniec taka mała szczęśliwa Pyza ;) A już za dwa dni bardzo ważny dzień ^.^

IMG_20151008_154205 - Kopia.jpg

Piszcie co u Was słychać, bo niestety nie mam czasu śledzić wszystkich waszych wpisów :(
  • awatar Panterkowy Szalik: kolor włosów wyszedł świetny :)
  • awatar LoveBass: fajny kolor wyszedł, ja zawsze farbuję joanną bo inne farby strasznie wysuszają mi włosy ;/
  • awatar Malinowa Panna: To chyba ta jesienna aura tak wpływa... Świetnie przerobiłaś naszyjnik ;) też czasem kupuję za grosze coś, z czego powstaje coś nowego, ulepszonego ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

epartnerzy
 

Książka „Kodeks pracy 2015” to część serii wydawniczej Przepisy z komentarzem, w ramach której prezentujemy praktyczne omówienie obowiązujących przepisów. Książka zawiera najnowszy tekst jednolity ustawy oraz omówienie zmian, jakie w ostatnim czasie weszły do Kodeksu pracy w zakresie:

• urlopów wychowawczych – od 1 października 2013 r.,

• czasu pracy – z 4 marca 2014 r. i 23 sierpnia 2013 r.,

• uprawnień rodzicielskich z 17 czerwca 2013 r.

Czytelnik znajdzie w niej także 24 gotowe dokumenty kadrowe związane z uprawnieniami rodzicielskimi oraz elastycznym czasem pracy.


darmowy fragment:
aspiracja.com/(…)Kodeks_pracy_2015_ebook.pdf…

Pełna wersja:
epartnerzy.com/(…)kodeks_pracy_2015_p90531.xml…


W Salonie Cyfrowych Publikacji ePartnerzy.com - GWARANCJA 100% SATYSFAKCJI, a także gwarancja najniższej ceny ZAPEWNIONA!

******
Więcej publikacji pod adresem:
epartnerzy.com
Kodeks pracy 2015 - ebook.jpg
 

 

Kategorie blogów