Wpisy oznaczone tagiem "kłamca" (23)  

ebook-kryminaly
 
Autor: Sarah Flint  

Detektyw Charlotte Stafford w starciu z zabójcą policjantów.
Najpierw dwaj mężczyźni – związani kablem i okrutnie okaleczeni. Potem kobieta – związana kablem we własnym łóżku. Przy każdym ciele leży czerwona róża... i będzie ich więcej.
Ktoś morduje londyńskich policjantów. Zemsta przestępcy, którego kiedyś aresztowali? A może coś znacznie bardziej przerażającego?
Mnożą się kłamstwa i oskarżenia, ale nie ma żadnego tropu, kto stoi za zabójstwami i jak wybiera swoje ofiary. Młoda, ambitna detektyw Charlotte „Charlie” Stafford i jej zespół muszą schwytać zbrodniarza, który uderza w ich własne szeregi, zanim zostanie znalezione następne ciało...


Szczegóły publikacji:
kryminaly.masz24.pl/klamca_klamca.html

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Więcej ebooków z działu "kryminał, sensacja, thriller", znajdziesz tutaj:
masz24.pl/ebooki-kryminal-sensacja-thriller.html
---------------------------------------------------------------------------------------------------
 

mojetop5.pl
 
Złap kłamcę na gorącym uczynku! To widać, słychać...a czasem nawet czuć;-). Przeczytaj i walcz o swoje!
www.mojetop5.pl/5-sposobow-by-zlapac-klamce-na-k…
klamstwo-w-biznesie-jak-wykryc-i-odniesc-sukces-pinokio320.jpg
 

hoshichan
 
星FairyBlue: Wczoraj wieczorem... w nocy skończyłam czytać
"Kłamce: Papieża sztuk", który swoją premierę miał właśnie na Pyrkonie^^
okladka_klamca_full.jpg

I właściwie po "Kłamcy 2,5: Machinomachii" nie spodziewałam się niczego dobrego, bo nie czarujmy się "Kłamca 2,5" nie był najlepszy.
Ale tym razem jestem pozytywnie zaskoczona!
Wartka akcja, ciekawy... "zły" i niebanalne rozwiązania! Narracja prowadzona jest w tak niezwykły sposób, że czasami nożna się pogubić xD
Mamy również kawałek komiksu, który jest integralną częścią fabuły. W kilku momentach możemy też sami ( jako Audytorium ) zadecydować jak potoczy się historia, autor daje wybór czytelnikowi i odsyła go na konkretne strony książki.
DSC_0050[1].jpg

A zakończenie możemy napisać sami xp
Jest miejsce, gdzie czytelnik ( Audytorium ) może wpisać co stało się ze "złym".
DSC_0049[1].jpg

Posłowie (obszerne) wyjaśnia wiele.
Dlaczego znów Kłamca, skąd pomysły... jest właściwe takim jubileuszowo-wspominkowym posłowiem.

Czytałam to z prawdziwą przyjemnością, naprawdę, nie spodziewałam się tego mając w pamięci "Machinomachię" ^^
  • awatar Za jakie grzechy,dobry Boże!?: Wow. Ciekawe :D MOże kupię?
  • awatar Ayu❤: Geniusz : ) Można przeczytać tą samą książkę na kilka sposobów <3
  • awatar Sakuja World: Ej, a to akurat brzmi fajnie :D Będę u ciebie częściej szukać książek :D
Pokaż wszystkie (3) ›
 

xdpedia
 
www.xdpedia.com/(…)jestes_cwelem_jestes_zerem_jeste…
Jesteś cwelem, jesteś zerem,
jesteś chamem i frajerem.
Jesteś nikim, jesteś ciotą
i po prostu idiotą.
Jesteś fiutem, jesteś szczylem,
imbecylem i debilem.
Jesteś wstrętny, jesteś nudny,
obrzydliwy i paskudny.
Intelektem też nie grzeszysz,
Twoje ego oczy cieszy.
Jesteś podły, jesteś draniem,
lecz to tylko moje zdanie.
Po tym wszystkim, co zrobiłeś,
dojdź do wniosku - jak ty żyjesz?!
Tylu ludzi okłamałeś, sam się
również oszukałeś.
Jednak przyznać chyba muszę,
że uczucia w sobie duszę.
I to tylko moja wina...
Pokochałam skurwysyna...
 

hoshichan
 
Tymi słowami zaczyna się wstęp do najnowszej części "Kłamcy".
Ma numer 2.5 i nosi podtytuł: "Machinomachia".
Bo miało nie być więcej przygód Lokiego.
Ale dalej we wstępie czytamy:

“Wydawało mi się, że powiedziałem to dość wyraźnie i dosadnie - nadal tak mi się wydaje - a on [>>facecik z wykałaczką<<] to zrozumiał i sobie poszedł. Otóż źle myślałem. Wrócił, i to w dość cwany sposób. Najpierw jako klamra do wciąż niezrealizowanego pomysłu Iwo Strzeleckiego (nie będę o tym jeszcze pisał, ale jest szansa, że ubawi Was trochę, gdy już powstanie), potem jako pomysł na film (niedługo będę o tym mówił nieco więcej, ale już teraz zaznaczę, że pewnie nie obejdzie się bez Waszej pomocy), czy wreszcie jako... >>Kłamcianka<<.”


Czyli. Mam się spodziewać czegoś więcej XD
Do samej treści opowiadań i nowelek (bo z tego składa się krótki, zaledwie 180-stronicowy tomik)jeszcze nie zajrzałam. Orientacyjnie? Technika przyszłości i Japonia! <3 ^^
Do samej książki została dołączona gra karciana, owa "Kłamcianka".
Niestety nie miałam okazji jej wypróbować, bo.. zwyczajnie nie mam z kim zagrać.
20162131.png

"No właśnie. >>Kłamcianka<< - niekolekcjonerska gra karciana, której być może jesteście posiadaczami - była ostatnią kroplą przepełniającą czarę. Ekipa Lans Macabre wykonała świetną robotę przy tworzeniu mechaniki gry. Fajnie było też się przyglądać moim postaciom oczami Roberta Sienickiego (no dobra, nie dosłownie). Wszystko to sprawiło, że, no cóż, trochę mi się zatęskniło. A potem na dokładkę Iwo zrobił genialny plakat do nieistniejącego jeszcze tekstu... i poszło. Tak mnie gnojek w cwany sposób podszedł. A mówili: nigdy nie wierz kłamcy. Ech..."
klamca-machinomachia-gra-karciana-b-iext25156300.jpg

Loki wygląda na okładce fenomenalnie!
Cieszę się, że Jakub Ćwiek dał się jednak załatwić Kłamcy xD
  • awatar słodko-słona: nie czytałam tego, ale po wpisie zakładam, że dobre;p więc sie może skusze od początku serii.
Pokaż wszystkie (1) ›
 

othercuteboy
 
Ask: ask.fm/othercuteboy
Tumblr: othercuteboy.tumblr.com/

Moja siostrzyczka twierdzi, że to skrajnie niemęskie, ale na opisanie tego całego syfu chęć naszła mnie podczas słuchania... "Story of my life" 1D. Nie śmiejcie się ze mnie. To wcale nie tak, że gapię się na ich teledyski i się nimi jaram. Wcale a wcale.
Khe, khe, ale nie o tym miałem pisać.
Więc na początek garść faktów o mnie.
Niedługo kończę 18 lat, ale psychicznie jestem pewnie gdzieś w przedszkolu, jestem bi, ale zdecydowanie przechylam się na stronę chłopaków i ogólnie najprawdopodobniej jestem największą ciota jaka znacie, ale co ja poradzę. Uodporniłem się na wyzwiska, obelgi jakoś specjalnie mnie nie ruszają, chociaż trochę smucą.
Mam siostrę bliźniaczkę, Alę <3 Wychowuje nas tata, bo nasza matka odeszła od niego, kiedy mieliśmy jakieś trzy lata i zrzekła się praw do nas. Kocham moją rodzinę ponad wszystko w świecie i nie oddałbym ich nikomu. Zawsze mnie wspierali w trudnych chwilach i nie wyobrażam sobie ich zranić.
Trochę mieszać zaczęło się dwa lata temu, miałem jakie 15 lat.
W sumie to nie wiem, kiedy odkryłem swoją orientację, ale to właśnie wtedy zacząłem trochę kręcić z facetami. Tak raczej umiarkowanie, no bo mimo wszystko to Polska.
Och, mógłbym opisywać to wszystko... imprezy, alkohol, popadanie w coraz większą frustracje... Ale naprawdę nie chce do tego wszystkiego wracać.
Zaangażowałem się w związek z takim jednym.
Szybko mu się odwidziało.
Poskarżył się bratu. Starszemu.
Brat konkretnie się wkurzył, bo to jeden z tych tępych mięśniaków, strasznie ograniczony i któregoś razu pobił mnie tak, że wylądowałem w szpitalu.
No i wiecie, to jest zasadniczo taki moment, w którym od przyjaciół oczekuje się wsparcia a nie wyzwisk. Ja się przeliczyłem.
Niedawno przeprowadziłem się z Krakowa do Opolskiego, mam problemy z zaufaniem i blizny po żyletce na biodrze.
Usunąłem wszystkie profile internetowe, po których można było by mnie zidentyfikować.

Możecie pytać na asku, albo coś.
I nie, wcale nie mam specjalnego folderu na zdjęcia ślicznych ludzi z aska. Ani trochę.
  • awatar mogłaś: bardzo Ci współczuję ze względu na przeszłość :c ale trzymaj się! Może w nowym otoczeniu trafisz na lepszych ludzi i jakoś się wszystko ułoży :)
  • awatar incognitus: Jak się raz wdepnie w bagno to chyba się nie da... Nie wiem, nie znam na to sposobu.
  • awatar take.me.to.your.bed: @mogłaś: no-one said it would be easy ale przyszlosc wcale nie musi byc taka zla =)
Pokaż wszystkie (6) ›
 

milosci-nie-ma
 
Gdyby nie ten pieprzony kłamca, dziś siedziałabym wtulona w Ciebie.Od dziś już zawsze bez miłości dla przyjemności! Uzależnienie od jednego dupka mi wystarczy wiec po co zaczynać od nowa?
 

smileifyoucan
 
Ficuś ♥: Ty mnie zniszczysz kłamstwem. Ja Cię zniszczę szczerością.
 

mirya
 
No i na wiosce bywa tak, że od wczorajszej godziny 18 do dzisiaj, godziny 12 nie ma prądu. Na szczęście tego czasu nie uważam za stracony...

57819952_Xev9owiu_c.jpg



*Kłamca 4. Kill'em All*
Jakub Ćwiek

*Język oryginalny:* polski
*Kategoria:* Literatura piękna
*Gatunek:* fantasy
*Forma:* powieść
*Rok pierwszego wydania:* 2012
*Liczba stron:* (w moim wydaniu) 373
*Wydawnictwo:* Fabryka Słów


286d8ee1c1bfa400a7595c4b41af056d,10,1.jpg


*Krótko o fabule:*
"Lucyferowi udało się doprowadzić do Apokalipsy. Legiony Pana i Szatańska Armia już nie istnieją, podobnie jak ziemska cywilizacja. Szaleje Głód, Wojna i Zaraza, a jedynymi szczęśliwymi mieszkańcami globu są zombie.
To już pewne - Boga nie ma. Ale czy to oznacza, że rząd dusz przejmie władca Piekła? Na jego drodze ku zwycięstwu stanie banda zakłamanych desperatów, dziwaków, nieudaczników, grubasów, gogusiów, maniakalnych wielbicieli Stephena Kinga i może jeszcze kilka wojujących feministek. No i oczywiście sam Kłamca.

Zapraszamy na Broadway. Dziś w programie - ostatnia bitwa o ludzkość. Tylko jedno przedstawienie!"

*Moja ocena:*
Na ostatnią część sagi o Kłamcy czekałam od wakacji, kiedy udało mi się skończyć "Ochłap Sztandaru" i kiedy odkryłam, że to nie koniec, a historia dopiero się rozkręca. Oprócz tej sagi, nie znam twórczości pana Ćwieka, ale teraz jestem pewna, że będę koczować na każdą dostępną jego książkę.
Fabuła rusza z kopyta od pierwszych stronic. Czytelnik od razu zostaje rzucony w wir Apokalipsy i śledzi jej postępy wraz z nowymi i poznanymi wcześniej, starymi bohaterami, których powitałam jak dawno niewidzianych przyjaciół. Za każdym razem jak czytałam słówko o Lokim, Bachusie, Gabrielu czy Erosie uśmiech sam cisnął się na usta.
No, ale nie ma co się rozczulać, bo Kłamca to przede wszystkim kupa świetnego pomysłu zakrapianego ironią i prześmiewającą nasze współczesne czasy. Nie wybaczyłabym sobie gdybym nie przytoczyła jakichś kilku perełek (a takie można znaleźć na spokojnie co 2-3 stronie):
*- A wiesz, Mammonie - powiedział, uruchamiając urządzenie - że rozważałem kiedyś otworzenie specjalnego kręgu Piekła dla ludzi, którzy mówią: "Mam to na swojej liście?" Nie, to nic osobistego, ty akurat rzeczywiście możesz liczyć, że będziesz miał całą wieczność. Ale oni? Skąd pyszne założenie, że mogą sobie teraz pozwolić na kolejne czytanie "Zmierzchu" albo setną powtórkę "Americam pie", bo na takiego "Ojca chrzestnego" zawsze będą mieli czas kiedyś?!*

Albo:
*Następna w kolejce była ta wielka, ogromna przestrzeń, przez którą czuł się jak inteligent na Facebooku - samotny, opuszczony i mały.*

I jeszcze:
*Loki przyjrzał się krytycznie Oberonowemu odbiciu i poprawił mankiet koszuli. Nie mógł się pozbyć wrażenia, że w zwierciadle widzi Bestię, po tym jak Płomyk, pani Imbryk i reszta wyszykowali go na spotkanie z Bellą. -To już drugie skojarzenie z Disneyem tego dnia - skarcił się w myślach. - Po powrocie zdecydowanie koniec z kablówką.*

Podsumowując, sposób narracji, prowadzenie dialogów nie pozwala nam na ściągnięcie ogromnego uśmiechu z twarzy. No, dla potwierdzenia samo nazwanie pierwszych dwóch części:
1. Wszyscy mają się dobrze
2. UPS... Już nie
;]
Każdy bohater niesie kolejną dawkę humoru, a także akcji, której w Kłamcy nie brakuje. Będąc już na ostatnich stronach zastanawiałam się jak autor zdąży to wszystko zaprowadzić do końca. Ale zdążył. I cóż, koniec jest może trochę smutny, ale jakże błyskotliwy literacko i adekwatny do całej serii.
Zdecydowanie ostatnia część Kłamcy jest idealnym zakończeniem tej historii. Uważam, że dla fanów fantastyki jest to jedna z najwyżej położonych pozycji "must read", a dla wszystkich innych również książka, po którą warto sięgnąć dla jej dawki humoru i wspaniałych chwil spędzonych z bohaterami, do których trudno nie przywyknąć i za nimi nie tęsknić (nawet jeżeli książkę połyka się w tempie błyskawicznym).
Mogę tylko dodać, że ja chcę jeszcze więcej Kłamcy i widocznie za jakiś czas będę musiała zrobić sobie powtórkę z wszystkich części, które na szczęście stoją u mnie na półce.
Świetna saga.

Moja ocena: 6/6
  • awatar NYLON: @Mirya: Prawie ich nie widać, ale dziękuję :)
  • awatar allabout: oo musial byc pyszny :D
  • awatar Lola`s clothes: świetna recenzja i taka wysoka ocena ksiązki. Muszę ją przeczytać :)
Pokaż wszystkie (3) ›
 

dollamroth
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

mirya
 
Dziękuję za miłe komentarze pod ostatnią notką ;]

A jak myślicie na czym upływał mi czas na plaży? Oczywiście, że na czytaniu ;]


57819952_Xev9owiu_c.jpg


*Noce w Rodanthe*
Nicholas Sparks

*Język oryginalny:* angielski
*Tłumacz:* Zychowicz Elżbieta
*Kategoria:* Literatura piękna
*Gatunek:* literatura współczesna zagraniczna
*Forma:* powieść
*Liczba stron:* (w moim wydaniu) 143

noce-w-rodanthe-b4750.jpg


*Krótko o fabule:*
Rodanthe. Nadmorskie miasteczko na południowym krańcu Karoliny Północnej. Miejsce pełne tajemnic, wspomnień, a nade wszystko miłości... Trzy lata po rozwodzie z mężem, który porzucił ją dla innej kobiety, na prośbę swojej przyjaciółki Adrienne Willis przyjeżdża tu na tydzień, by zająć się 'Gospodą'. Kilkudniowa znajomość z nowo przybyłym gościem, chirurgiem Paulem Flannerem, przewraca jej świat do góry nogami. Paul i Adrienne postanawiają wspólnie spędzić resztę życia, ale los chce inaczej. Wspomnienie tej miłości towarzyszy jej przez lata.

*Moja ocena:*
Postanowiłam wybrać sobie coś lekkiego i na krótką chwilę odejść od fantastyki. Miałam wiele tytułów do wybrania, ale w końcu doszłam do wniosku, że tak wiele osób chwali prozę pana Sparksa, a ja nie przeczytałam ani jednej jego książki. Kiedy przyszło do wyboru jednej z nich postanowiłam odrzucić póki co te, na których podstawie oglądałam filmy. Później zadecydował już wybór na chybił trafił. I wylądowałam na plaży z 'Nocami w Rodanthe'.
Jestem szczerze zachwycona powieścią. Wspaniale poprowadzona narracja - czytelnik nie może się przy niej nudzić. Swoją drogą jestem fanką retrospekcji, co również działa na korzyść tej książki.
Postacie wykreowane są przejrzyście, każdą z nich moglibyśmy spotkać któregoś dnia w naszym życiu. Pan Sparks zdecydowanie zna się na swojej pracy, widać, że poświęca bohaterom tyle uwagi ile potrzebują. Dlatego możemy poznać ich historię, wygląd, cechy charakteru, a każde ich zachowanie wydaje nam się prawdziwe i poparte racjonalnym wyjaśnieniem.
Gdy przychodzi do romansów, mam zawsze obawy dotyczące wiarygodności miłości. Trudno uwierzyć, że kobieta widząc pierwszy raz mężczyznę zakochuje się w nim na zabój i jest gotowa rzucić wszystko dla swego kochanka. W 'Nocach w Rodanthe' romans rozgrywa się w sumie w ciągu kilku dni, więc tym bardziej powinien się pojawić ten problem. Jednak autor tak zgrabnie poprowadził bohaterów, że zupełnie uwierzyłam w wiążące ich uczucie.
Czyta się błyskawicznie, pod koniec łezka zakręciła mi się w oku. Polecam i na pewno sięgnę po kolejne pozycje pana Sparksa!

Moja ocena: 5/6

*Szepty dzieci mgły i inne opowiadania*
Trudi Canavan

*Język oryginalny:* angielski
*Tłumacz:* Fulińska Agnieszka
*Kategoria:* Literatura piękna
*Gatunek:* fantasy
*Forma:* zbiór opowiadań/nowel
*Liczba stron:* (w moim wydaniu) 199

szepty-dzieci-mgly-i-inne-opowiadania.640x480.jpg


*Krótko o fabule:*
Po raz pierwszy na świecie, opowiadania Trudi Canavan zebrane w jednym tomie. Książka zawiera teksty z różnych okresów twórczości autorki, w tym tytułowe opowiadanie od którego rozpoczęła się jej pisarska kariera.

*Moja ocena:*
Można powiedzieć, że z Trudi Canavan znam się od dwóch lat. Wtedy zachwyciła mnie genialną trylogią Czarnego Maga (jeżeli nie czytaliście, nie ma co zwlekać!). Od tego czasu moja siostra stała się jej fanką i mam w domu niemal wszystkie jej książki, w dodatku w wersjach dwujęzycznych ;] Niestety wciąż brakuje czasu na czytanie, dlatego oprócz podstawowych trzech tomów nie zaznajomiłam się z niczym innym tej autorki.
Gdy tylko zyskałam trochę dzięki leniuchowaniu na plaży postanowiłam sięgnąć po zbiór opowiadań pani Canavan.
Będzie krótko o każdym ;]
*SZEPTY DZIECI MGŁY*
Cóż, to opowiadanie wydaje mi się najsłabsze z tej książki. Nie powiem, że czyta się źle, ale czegoś na pewno brakowało. Tematy poruszane trochę za bardzo powierzchownie, bohaterowie nie rozwijają się, akcja statyczna. Za to bardzo dobry materiał na książkę. Świetnie wykreowany świat przedstawiony.
Moja ocena: 3/6

*SZALONY UCZEŃ*
Najdłuższe opowiadanie i zdecydowanie najbardziej oczekiwane przez fanów trylogii, bo jest to jakby prequel. A raczej historia, która wpłynęła na późniejsze wydarzenia. Bo to w nim zawarta jest historia Tagina - maga, który używając czarnej magii przejął kontrolę nad Imardinem. Czytało się bardzo dobrze, zwiększając ilość stron, autorka od razu zwiększyła jakość i opowiadanie o wiele lepiej wypada niż pierwsze. Podoba mi się, że poznajemy rozterki bohaterów, ich uczucia i wybory. Wspaniała końcówka. Świetne opowiadanie, jeżeli ktoś jest fanem trylogii Czarnego Maga.
Moja ocena: 5/6

*MARKIETANKA*
Zdecydowanie najlepszy tekst z całego zbioru! Wspaniale wykreowane postacie, świat przedstawiony, jest akcja, miłość i świetne zaskoczenie ;] Polecam!
Moja ocena: 6/6

*PRZESTRZEŃ DLA SIEBIE*
Trochę inne spojrzenie na podróże w czasie. Podoba mi się realizm tej czynności. Nie jestem przekonana do sposobu narracji - nigdy nie przepadałam za książkami pisanymi w postaci dzienników. Ale czytało się szybko i przyjemnie.
Moja ocena: 4/6

*BIURO RZECZY ZNALEZIONYCH*
Po prostu świetny pomysł! I mimo, że opowiadanie jest krótkie to historia wydaje się najlepiej opowiedziana. No i przypomina jak nieładnie jest brać co nie Twoje ;p
Moja ocena 5/6

*Kłamca 3. Ochłap sztandaru*
Jakub Ćwiek

*Język oryginalny:* polski
*Kategoria:* Literatura piękna
*Gatunek:* fantasy
*Forma:* powieść
*Rok pierwszego wydania:* 2008
*Liczba stron:* (w moim wydaniu) 263

a1dc10ff04bee4d15bb96cf06ead9869.jpg


*Krótko o fabule:*
Gdy Lucyfer daje swym zastępom sygnał do rozpoczęcia Apokalipsy, anioły mają na to prostą szpiegowską receptę – załatwić Antychrysta. To nic, że kwili jeszcze w swym dziecinnym łóżeczku. Przykład starego dobrego króla Heroda nie odszedł przecież w zapomnienie – historia wciąż jest najlepszą nauczycielką życia.
Dla Lokiego – pierwszego cyngla skrzydlatych, taka misja to małe piwo. Ot, drobna robótka przed zaległym urlopem. Tyle że przez te podstępne elfy Antychryst zniknął, a w łóżeczku leży pokraczny odmieniec.
Urlop szlag trafił, i to gdy Czterej Jeźdźcy Apokalipsy właśnie ruszają...
Niosą WOJNĘ aniołów i demonów, w której giną... jak zwykle niewinni.
ZARAZA ogarnia Paryż, w Ameryce szaleje GŁÓD.
ŚMIERĆ czyha na każdym kroku, a komórka Kłamcy tym razem nie odpowiada.

*Moja ocena:*
Jakoś zawsze stroniłam od polskich autorów fantastyki. Wydawało mi się, że nie piszą tak udolnie jak Ci z zagranicy. Pierwszym, które zmienił moje zdanie był pan Sapkowski, którego saga o Wiedźminie jest po prostu cudowna. Natomiast Jakub Ćwiek potwierdził, że Polak potrafi.
Dwa pierwsze tomy Kłamcy były pisane raczej w formie opowiadań. Loki dostawał robotę i musiał ją wykonać. Czytało się je po prostu świetnie. Natomiast tom trzeci to już stricte powieść, która kończy się w najbardziej interesującym momencie (i teraz muszę czekać na kolejną część!).
Ale co do samego "Ochłapu Sztandaru". Tak jak w poprzednich tomach pan Ćwiek prowadzi nas z wyczuciem przez cały świat w ślad za Kłamcą, Aniołami, Demonami, a nawet samym Lucyferem. Odwiedzimy USA, Francję, Niemcy, Chiny, oczywiście również Polskę, a dokładniej miejscowość położoną blisko mnie (Pan Jakub pochodzi z mojego województwa^^). Dodajemy do tego wspaniale wykreowane postacie. Lucyfer jako młody, genialny chłopak, który rządzi ogromną korporacją wywołał niekontrolowany atak śmiechu. Loki już wcześniej był barwną postacią i taką właśnie pozostał. Aniołowie, Demony - wszyscy mają określone cechy i wszystkim towarzyszy tona humoru. I to właśnie humor jest jedną z największych zalet "Kłamcy". Do tego akcja, która rwie do przodu, na wielu płaszczyznach - widzimy świat oczami Lokiego, Lucyfera, Aniołów, Demonów, bogów - Bachusa i Erosa. Dla wartkości dobry zabieg, jednak czasami męczy czytelnika, któremu trudniej się skupić. Ja jednak nie narzekam.
I mimo, że spotkałam się z głosami zawodu dotyczącymi tej części, ja jestem jak najbardziej zadowolona i czekam, czekam, czekam na tom czwarty. Polecam sagę o Kłamcy!

Moja ocena: 6/6


Trochę dużo recenzji, ale jak to mówią: "Nie istnieje coś takiego, jak za dużo książek" ;]
  • awatar Mademoiselle Anne: uwielbiam i Sparksa i Trudi Canavan <33333 własnie czytam trylogię czarnego maga. Czytałaś?
Pokaż wszystkie (1) ›
 

antybohaterka
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

antybohaterka
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

antybohaterka
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

antybohaterka
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

antybohaterka
 
antybohaterka:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

agarwaen
 
Agarwaen: Empik mnie załamuje... Byłam pewna, że dziś już druga część Kłamcy będzie a tu figa ;/
I coraz poważniej zastanawiam się nad kupnem Generation kill, zanim Ewa to ściągnie to my osiwiejemy ;P
A Mysteryland rządzi i wymiata :D
 

agarwaen
 
Agarwaen: Przeczytałam "Kłamcę" po raz drugi i o Boru! Absolutnie kocham Lokiego! A i czy ja wszędzie muszę widzieć slash? Tym razem Gabriel&Loki, ale pocieszam się tym, że to taki delikatny slash... niemalże "slashyk" XD
 

zapytanko.pl
 
#SMS Czy jeśli kłamcę spytasz czy kłamie powie tak czy nie?

71 666: Kłamca zawsze skłamie toteż odpowiedź jaką usłyszymy będzie "nie" odpowiedz nieprawdziwa". Zapytanko.pL!

Więcej? www.zapytanko.pl
 

 

Kategorie blogów