Wpisy oznaczone tagiem "kalkulator kredytu" (23)  

finansomaniak
 


Mimo przedwyborczych obietnic. Liczba urzędników rośnie od lat.

Może to w ten sposób PO chce rozwiązać problem bezrobocia?

Zamiast taniego mamy drogie państwo, którego koszty utrzymania systematycznie zwiększają się co widać po szybko zwiększającej się liczbie podatków ukrytych.
 

finansomaniak
 
Jedni sądzą, że to dobrze, inni, że to zła wiadomość, ale jedno jest pewne - nadchodzą się zmiany w sposobach szacowania zdolności kredytowej.

Lansowane w ramach akcji wszystkie ręce na pokład , na naszych oczach się materializuje, kNF daje do konsultacji społecznych pomysł nowelizacji rekomendacji S, która to określa listę praktyk dla banków przy udzielaniu kredytów hipotecznych (w w iększości zaleceń odwołując się do procedur bankowych). Ustawa ma nakręcić mocno podupadłą kampainę pożyczkową, wysiągając z opresji zarówno branżę budowlaną, jak i finansową.

Główne obszary zmian to:


    rozróżnienie Rekomendacji S i T oraz korekta i doprecyzowanie wielu postanowień,
    wyłączenie z Rekomendacji S kredytów finansujących nieruchomości (niezabezpieczonych hipotecznie),
    ograniczenie kredytowania w walutach Euro i Frankach (banki powinny przyznawać klientom pożyczek tylko w złotówkach, bez względu na ich sytuację zawodową),
    przedłużenie terminu branego do obliczenia zdolności kredytowej do 30 lat, przy jednoczesnym sugerowaniu 25-lat jako długości czasu finansowania (potencjalne przekroczenie tego okresu, ma to być świadoma akceptacja ryzyka i kosztu pożyczki oraz przyjęciu 35-lat jako najwyższej długości okresu finansownia,
    rezygnacja z regulacyjnego określania maksymalnych wartości DtI ( debt to income , czyli w wolnym tłumaczeniu dług do dochodu ), przy zachowaniu wewnątrz bankowych limitów maksymalnych wartości DtI oraz ustaleniem poziomu DtI 40% dla klientów o płacach nieprzekraczających średniego poziomu wynagrodzeń w powiecie oraz DtI 50% dla pozostałych kredytobiorców, jako limitów wymagających szczególnej uwagi
    wybranie wartości LtV (kwoty długu do wartości hipoteki), zakładającej, że bank nie może finansować całej wartości nieruchomości stanowiącej przedmiot zabezpieczenia, i tak:
   
        dla kredytów zabezpieczonych na nieruchomościach mieszkalnych maksymalny pułap LtV nie może przekraczać 80% lub 90% jeżeli kwota ekspozycji powyżej 80% LtV jest należycie ubezpieczona,
        dla kredytów zabezpieczonych na nieruchomościach użytkowych maksymalny pułap LtV nie może przekraczać 50%
 

locus
 
Wiele osób zdążyło się zadłużyć w lichwiarskie pożyczki hipoteczne, wiele osób zmarnowało oszczędności całego życia pchając się w piramidy finansowe, wielu skusiło się na pożyczki z zawyżonym oprocentowaniem.

A być może wystarczyło tak niewiele, by chociaż części Polaków uratować. Urzędy takie jak KNF, MF, MS czy Policja posiadają znacznie większy zasięg niż strony zwykłych ludzi. Oczywiście większość znaczących symptonów zostało zbagatelizowanych aż kryzys finansowy, a właściwie sprawa Amber Gold, przechyliły czarę goryczy i sprowokowały urzędzy, które winny czuwać, do porządnej pracy, której dziś zaczynamy odczuwać pierwsze plony. Lepiej bardzo późno, niż w ogóle.

W tym roku wystartowała akcja społeczna Nie daj się nabrać. Sprawdź, zanim podpiszesz : zanim podpiszesz www.zanim-podpiszesz.pl . Zadaniem kampanii jest zwrócenie uwagi społeczeństwa na ryzyka związane z zawieraniem ofert kredytowych, a zwłaszcza z zaciąganiem lichwiarsko oprocentowanych, szybkich kredytów tzw. tygodniówek oraz z wybieraniem usług finansowych, które nie podlegają szczególnemu nadzorowi prawa.

Akcja jest zapoczątkowana przez 7 organizacji publicznych: Bankowy Fundusz Gwarancyjny, Komisję Nadzoru Finansowego, MF, MS, Narodowy Bank Polski, Policję oraz Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Wszyscy ludzie muszą zdawać sobie sprawę z ryzyk płynących z niefrasobliwego zaciągania umów pożyczkowych i mieć wiedzę umożliwiającą przeprowadzenie rzetelnej oceny takich ofert. Zbliżający się okres przedświąteczny to czas szczególnie agresywnej akcji reklamowej zachęcającej do zaciągania szybkich pożyczek (na dowód, bez zabezpieczeń). Klienci firm świadczących tego typu usługi finansowe są często nieświadomi, że rzeczywiste roczne oprocentowanie łatwych pieniędzy może sięgać nawet kilku tysięcy procent, potencjalni pożyczkobiorcy ulegają pokusie zdobycia szybkiej gotówki nie zdając sobie sprawy z konsekwencji wynikających z podpisania pozornie prostej umowy pożyczkowej, co w skrajnych przypadkach może doprowadzić nawet do straty dorobku życia.

Dzięki pomocy portalu można między innymi zapoznać się z podstawowymi informacjami dotyczącymi bezpieczeństwa na rynku finansowym, poznać 4 zasady bezpiecznego brania chwilówek, użyć symulatorów finansowych, nauczyć się jak niewinne kruczki prawne są stosowane w umowach a także uzyskać dostęp do istotnych aktów prawnych.

Całym sercem popieram, więc tym postem akcję polecam ...
 

finansomaniak
 
Stale jesteśmy zasypywani historyjką, jakiego to wspaniałego skoku cywilizacyjnego dokonał nasz kraj w ciągu ostatnich dwu dekad. Czy w istocie jest to prawdą? Bzdura!

Trafiłem na ciekawe podsumowanie, z którego wynika, że realny wzrost płac w minionych latach był znacząco mniejszy niż może się zdawać. Choć wszyscy wiemy, że kilkanaście lat temu wynagrodzenia w granicach 1200 netto były standardem, a dzisiaj 2525 netto to standard.

Policzyłem, że przeciągu minionych kilku lat przeciętna płaca wzrosła z 1 706 zł do 3 627 zł teraz. Pozornie wydaje się, że to duzo wszak to aż o 112% więcej, nie można jednak lekceważyć inflacji.

Po uwzględnieniu spadku siły nabywczej pieniędzy wychodzi, że pensje przez ostatnie 15 lat, w ujęciu realnym zwiększyły się jedynie o 28%, a 3 627 zł dzisiaj jest warte tyle co 2 187 zł przed 14 laty.

Z lektury innych artykułów nie wynika, aby sytuacja miała się poprawić forsal.pl/(…)najnizszy_od_10_lat_wzrost_plac_to_dow… Czyli nie opłaca się pracować dla kogoś.
 

locus
 
Zapowiedziałem kiedyś ten artykuł, czas na dotrzymanie słowa. Poniżej zostanie zaprezentowanych kilka pomysłów na zmniejszenie wydatków na życie i w tym kraju. Techniki nie będą radykalne (jak oszczędzanie na jedzeniu ) ani antyrozwojowe (rezygnowanie z samorozwoju, mam nadzieję, że nie okażą się również zbyt oczywiste, natomiast wniosą coś świeżego dla osób to czytających.

Internet
Chodzi o usługę Bezpłatny Dostęp do Internetu spółki aero2, która jest zobowiązana udostępniać taką usułgę do 21 12 2014 roku. Jak stać się beneficjentem bezpłatnego neta? Trzeba mieć modem do obsługi karty sim oraz dokonać wpłaty w kwocie 20 zł na konto firmy.

Rezygnacja z drogich rachunków ROR
Jest oczywiste, że warto zamkną płatne rachunki ROR, jeśli przynoszą co miesiąc straty. Płacenie za usługi, które w wielu krajach są darmowe, jest wyrzucaniem pieniędzy w błoto.

Wysoko oprocentowane karty kredytowe
Rzecz jest prosta - nie chcesz tracić, nie zaciągaj kredytów. Jedyny mądry kredyt to pożyczka inwestycyjny np. kredyt mieszkaniowy na mieszkanie na wynajem. Życie na permamentnym debecie nie należy do najspokojniejszych, a wierzyciel z pewnością upomni się o swoje w razie trudności z terminowym spłacaniem zobowiązań z odsetkami około 20%. Karta kredytowa to zbędna rzecz w portfelu.

Przechowywanie gotówki w mieszkaniu
Trzymanie gotówki w mieszkaniu to realna strata, szczególnie w czasach dużej inflacji. O wiele korzystniej jest przenieść fundusze na jakąś lokatę bankową czy konto oszczędnościowe , aby pieniądze same na siebie zarabiały. To właściwie żaden wysiłek, wiele banków daje możliwość zakładania lokat w ciągu pięciu minut.

Wyprzedaże i promocje
Wyprzedaże i promocje to świetny pomysł na przekonanie nas do nabycia rzeczy, których w rzeczywistości nie chcemy. Szczególnie widoczne jest to u pań (bez obrazy), które odkrywając okazję w postaci przeceny o 35% kupują spódnicę, setną do kolekcji, którą założą najwyżej parę razy w życiu. Pieniądze szczęścia nie dają? A czy zakupy?

Marki
Jak dla mnie jest to kompletny bezsens - kupować produkty, których cena w 70% zawiera się w nazwie. Mało kiedy cena równa się jakość. I tak na przykład kupując odzież używaną, możemy się przekonać jak wygląda po pierwszym praniu.

Gadżety
Gadżety, upominki na każdą okazję to niestety wielki uszczerbek dla domowego budżetu. urodziny, Dzień Chłopaka, Dzień Dziadka, Dzień Pradziadka... - wszystkie te okazje mogą przyprawiać o zawrót głowy w połączeniu z liczbą osób w rodzinie, grupą znajomych oraz innych bliskich osób. W wielu sytuacjach złożenie życzeń w wystarczy.
  • awatar czokomorena: zgadzam się co do gadżetów... mnóstwo moich znajomych kupuje niepotrzebne rzeczy i tylko traci pieniądze..
  • awatar wiosna radosna: Wiele racji w Twoim wpisie, jednak nie wkładałabym wszystkich pań na tę samą półkę. Pozdrawiam.
  • awatar Dreamer//.♥: Zgadzam się co do marek produktów. Ja rzadko kupuję jakieś firmowe rzeczy.
Pokaż wszystkie (56) ›
 

locus
 
Ze zwykłej ciekawości zdecydowałem odwołać się do klina podatkowego w ubiegłego roku . Dla niewtajemniczonych: klin podatkowy jest różnicą między rzeczywistymi kosztami dla firmy (wynikającymi z zatrudnienia pracownika) a pensją na rękę zatrudnionego. Inaczej mówiąc: jest to różnica między tym co przedsiębiorca płaci, a tym co dostaje pracownik.

Zgodnie z przeprowadzonymi przeze mnie wyliczeniami, klin podatkowy w 2011 roku sięgnął 39,54%. Czyli, rząd kasuje z tytułu składek i podatków 39,54% kwoty, jaką płaci pracodawca. Inaczej rzecz biorąc pracownik o przeciętnym wynagrodzeniu otrzymuje na rękę 60,47 procent kosztów firmy.

Oto jak to jest w praktyce

1. Wynagrodzenie brutto / koszty przedsiębiorcy = 84,40%
Wynagrodzenie brutto to nie to samo co wydatki firmy z tytułu zatrudnienia pracownika. Pracodawca płaci za pracownika część składek ZUS, a także składki na FP oraz Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych. Kretyństwo, bo ten stan rzeczy komplikuje tylko rzeczywisty obraz sytuacji (a może dokładnie o to chodziło?) .

2. Pensja netto / wynagrodzenie brutto = 71,65%
Zwykły robotnik otrzymuje 71,65% swego wynagrodzenia brutto. Ale to nieistotne gdyż ta informacja ma niewielką wartość porównawczą. Nie są to wszystkie koszty rzedsiębiorcy, jak już ustaliliśmy. Wynagrodzenie brutto jest naprawdę bezużyteczną zmienną statystyczną, którą jednak ustawodawca na siłę wykorzystuje w różnych ustawach jako wartość odniesienia.

3. Składki / koszt przedsiębiorcy = 33,72%
To jest faktyczna relacja wszystkich składek (ZUS, NFZ, FP, FGŚP), które odprowadza się na rzecz emerytur, ochrony zdrowia, zasiłków dla pracowników. Odsetek ten jest ogromny, wszyscy widzimy jaka jest jakość świadczonych usług. Co ciekawe, mimo tak dużego procenta, kasy ZUS czy NFZ mają rok w rok notoryczne długi. Udowadnia to, jak beznadziejny jest aktualny system społeczny w Polsce.

4. Składki emerytalne / koszty firmy = 16,48%
Niemalże połowę sumy wszystkich składek stanowią składki do ZUS. O wysokości naszych świadczeń emerytalnych mówi się od lat, przede wszystkim w czarnych barwach. Jest to związane ze starzejącym się społeczeństwem, a także z systemem redystrybucyjnym ZUS-u. ZUS nie ma pieniędzy, dzisiejsze emerytury są wypłacane ze składek osób pracujących. Nieudana reforma OFE również nie jest krokiem w dobrym kierunku.

5. Zaliczka PIT / koszty przedsiębiorcy = 5,80%
Podatek PIT to nieduży procent kosztów przedsiębiorcy z tytułu zatrudnienia pracownika, 5,80% to znikomy procent w porównaniu do wysokości składek. Wpływa na to podstawa opodatkowania oraz odliczana od podatku składka zdrowotna. Ta składka to w ogóle kuriozalny przypadek ukazujący bezsens istnienia podatku PIT. Składkę zdrowotną można odliczyć od PIT w wysokości 7,75% dochodu (dochód = pensja brutto - ZUS). Gdyby nie owa składka zdrowotna, stawka PIT wynosiłaby około 10proc.

Zakończenie
Opodatkowanie pracy w naszym kraju jest ogromne, bezsensowne, skomplikowane i nieskuteczne. Nie da się dostrzec w tym żadnej koncepcji polityków, obecny system to po prostu zlepek różnych rozwiązań zazębiających się na siebie. Co w praktyce rodzi dezorientację ludzi, problemy z wypełnianiem rocznych rozliczeń podatkowych. Najgorsze jest to, że zamiast się polepszać sytuacja jest coraz gorsza.
Pokaż wszystkie (27) ›
 

finansomaniak
 
Chciwość państwa jest coraz większa. Rosnące składki na emeryturę oraz szybko rosnąca liczba podatków ukrytych, niebywale mnie irytuje, denerwuje tym bardziej, gdy widzę jak wiele naszych pieniędzy jest martonowanych.

Zamiast skoncentorwać się na poprawie skuteczności zarządzania pieniędzmi, rząd chce wyciągnąć od nas coraz więcej. A to sprawia, że scena przedstawiona na obrazku wcale wydaje się śmieszna.
 

finansomaniak
 
Większość naszych rodaków zdążyło się zadłużyć w lichwiarskie pożyczki hipoteczne, wiele osób utraciło oszczędności swojego życia inwestując w piramidy finansowe, wielu nabrało się na pożyczki z lichwiarskim oprocentowaniem.

Być może wystarczyło tak niedużo, by chociaż części nich dopomóc. Urzędy takie jak KNF, BFG, MS a nawet Policja mają dużo szerszy zasięg aniżeli witryny ekonomiczne, niestety wiele istotnych zdarzeń zostało przespanych aż kryzys gospodarczy, a właściwie sprawa Amber Gold, przechyliły czarę goryczy i zmobilizowały służby, które powinny trzymać rękę na pulsie, do porządnej pracy, której dziś zaczynamy smakować pierwsze owoce. Lepiej bardzo późno, niż wcale.

W tym roku ruszyła kampania  Nie daj się nabrać. Sprawdź, zanim podpiszesz : zanim podpiszesz www.zanim-podpiszesz.pl . Celem akcji jest zdobycie uwagi polaków na zagrożenia związane z zawieraniem umów pożyczkowych, a zwłaszcza z zaciąganiem wysoko oprocentowanych, błyskawicznych kredytów tzw. tygodniówek oraz z korzystaniem z usług kredytowych, które nie poddają się szczególnemu nadzorowi państwa.

Kampania jest współorganizowana przez wiele organizacji publicznych: BFG, KNF, Ministerstwo Finansów, MS, NBP, Policję oraz UOKiK.

Wszyscy obywatele muszą zdawać sobie sprawę z ryzyk płynących z niefrasobliwego podpisywania umów kredytowych i mieć wiedzę umożliwiającą przeprowadzenie rzetelnej oceny ofert. Zbliżający się okres świąteczny to okres szczególnie agresywnej kampanii reklamowej zachęcającej do zaciągania szybkich chwilówek (na dowód, bez zabezpieczeń). Klienci firm świadczących tego typu usługi finansowe są często nieświadomi, że rzeczywiste roczne oprocentowanie łatwych pieniędzy może sięgać nawet kilku tysięcy procent. Potencjalni kredytobiorcy ulegają pokusie zdobycia szybkiej gotówki nie zdając sobie sprawy z konsekwencji wynikających z podpisania pozornie prostej umowy pożyczkowej, co w skrajnych przypadkach może doprowadzić nawet do utraty oszczędności życia.

Za pośrednictwem witryny można między innymi zaznajomić się z ogólnymi danymi dotyczącymi bezpieczeństwa pieniężnego, poznać 4 zasady rozsądnego brania kredytów, użyć symulatorów finansowych, przekonać się jak niebezpieczne kruczki prawne są używane w dokumentach umów a także uzyskać dostęp do istotnych aktów prawnych.

Pochwalam, więc tym blogiem akcję promuję ...
 

locus
 
Podróże pozostawiają dla wielu nie jedynie wspaniałe wspomnienia, ale również raty kredytu gotówkowego do spłacenia, lub mocno nadwyrężone saldo karty debetowej, jeśli jesteś w takiej sytuacji, to pora ją poprawić.

Zacznijmy od podstawowego pytania czy posiadasz rachunek bezpieczeństwa na awaryjne wydatki?

Jeśli nie, przy kolejnym przypływie kapitału zacznij go budować, choćby od 180 zł i po prostu wpłacaj je na osobne konto awaryjne. Najważniejsza jest tu płynność tych środków, najlepiej oprocentowanych co najmniej na poziomie inflacji.

Kwestie jest dość znana, ale nadmienię, że fundusz specjalny wykorzystasz w naprawdę awaryjnej chwili, a nie wtedy, gdy na nagle wpadniesz na pomysł zakupu kolejnego wypasionego gadżetu (smartphone .).

Oszczędności zostaną wykorzystane w nieprzewidzianej, niemiłej sytuacji typu utrata pracy. Takie sytuacje przydażają się każdemu i jedni są do nich przygotowani, a inni niestety nie.

Najlepiej mówić tu w kategorii zarobków miesięcznych i małżeństwo powinno odłożyć minimalnie ich trzykrotność, a osoby z dochodami z jednego źródła (na przykład tylko zarabiający mężczyzna) muszą posiadać większą sumę (przynajmniej sześciomiesięczny budżet).

Zgaduję, że bardzo niewielu Polaków zaprząta sobie głowę i nasi rodacy wolą wziąć atrakcyjny kredyt na 35% rocznie jednocześnie marząc o stabilnych zyskach rzędu 20% w skali roku na forexie.

Przy okazji zauważyłem, że jest całkiem duże grono hazardzistów, którzy mają ogromne długi konsumpcyjne, np. karta kredytowa czy raty za auto z oprocentowaniem 18 proc. rocznie, bo ich zdaniem to się nie liczy, gdyż ich złoty strzał czy mistrzowski system inwestycyjny na GPW czy gdziekolwiek indziej zapewni im bogactwo. Wtedy odarzą długi z nawiązką. Bywa że faktycznie uda się, ale w ten sposób utrudniają sobie zadanie przez niepotrzebną dodatkową presję, którą wywołują na nich dodatkowe obciążenia finansowe.

Zdaję sobie sprawę, że wielu ludzi zarabia dużo mniej niż średnia płaca i trudno im się do tego przemóc, ale na pewno jeśli spłacasz odsetki od pożyczek oprocentowanych na 20% wcale od tego twoje życie się nie polepszy.

Po prostu zmierzajmy do tego, żeby zdanie niech pieniądze pracują na mnie, a nie ja na nie było jak najbliższe prawdy.
Pokaż wszystkie (49) ›
 

finansomaniak
 
Z czystej ciekawości postanowiłem odwołać się do klina podatkowego w poprzedniego roku . Dla przypomnienia: klin podatkowy jest różnicą pomiędzy realnymi kosztami dla firmy (wynikającymi z zatrudnienia ) a pensją na rękę zatrudnionego. innymi słowy: jest to różnica między tym co firma płaci, a tym co dostaje pracownik.

Zgodnie z przeprowadzonymi przeze mnie wyliczeniami, klin podatkowy to 39,54procent. Oznacza to, że państwo potrąca z tytułu składek i podatków 39,54proc kwoty, jaką płaci firma. Czyli pracownik o średnim wynagrodzeniu otrzymuje 60,47 % wydatów przedsiębiorcy.

Oto jak to wygląda w rzeczywistości

1. Pensja brutto / wydatki firmy = 84,40%
Wynagrodzenie brutto to nie to samo co wydatki przedsiębiorcy z tytułu zatrudnienia pracownika. Firma reguluje za zatrudnionego część składek ZUS, jak również składki na Fundusz Pracy oraz FGŚP. Kretyństwo, bo taki stan rzeczy zacienia tylko realny obraz sytuacji (a może dokładnie o to chodziło?) .

2. Wynagrodzenie netto / wynagrodzenie brutto = 71,65%
Przeciętny pracownik otrzymuje 71,65% wypłaconego wynagrodzenia brutto. I to byłoby na tyle, gdyż ta informacja ma niewielką wartość porównawczą. Nie są to pełne koszty pracodawcy, jak już ustaliliśmy. Pensja brutto jest naprawdę bezużyteczną wartością pomiarową, którą jednak rząd na siłę wykorzystuje w różnego rodzaju ustawach jako próg odniesienia.

3, składki / koszt pracodawcy = 33,72%
To jest faktyczna relacja składek (ZUS, NFZ, FP, FGŚP), które pracodawca odprowadza na rzecz naszych emerytur, ochrony zdrowia, zasiłków dla pracowników. Odsetek ten jest przerażający, wszyscy widzimy jaka jest jakość świadczonych usług. Zastanawiające jest, mimo tak dużego odsetka, budżety ZUS czy NFZ mają co roku notoryczne długi. Udowadnia to, jak nieefektywny jest aktualny system społeczny.

4. Składki emerytalne / koszty pracodawcy = 16,48%
Prawie połowę kwoty wszystkich składek stanowią składki do ZUS. O wysokości przyszłych świadczeń emerytalnych mówi się od lat, przede wszystkim źle. Jest to związane ze starzejącym się społeczeństwem, a także z systemem redystrybucyjnym ZUS-u. ZUS nie ma pieniędzy, obecne emerytury są wypłacane ze składek osób obecnie pracujących. Nieudana reforma OFE również nie jest krokiem w stronę poprawy.

5. PIT / koszty przedsiębiorcy = 5,80%
PIT to niewielki procent kosztów przedsiębiorcy z tytułu zatrudnienia pracownika. 5,80% to śmieszny procent w porównaniu do wszystkich składek. Wpływa na to podstawa opodatkowania oraz odliczana od podatku składka zdrowotna. Ta składka to w ogóle kuriozalny przypadek ukazujący bezsens istnienia podatku PIT. Tą składkę można odliczyć od PIT w wysokości 7,75% dochodu (dochód = wynagrodzenie brutto - ZUS). Gdyby nie ta składka , stawka PIT wynosiłaby około 10procent.

Na zakończenie
Opodatkowanie pracy w naszym kraju jest ogromne, beznadziejne, skomplikowane i nieefektywne. Nie da się dostrzec w tym żadnej koncepcji polityków, dzisiejszy system to po prostu zlepek przeróżnych rozwiązań nakładających się na siebie. Co w praktyce rodzi dezorientację pracodawców, problemy z wypełnianiem PIT. Najgorsze jest to, że zamiast się poprawiać sytuacja z roku na rok jest coraz gorsza.
 

finansomaniak
 
To woła o pomstę do nieba, żeby tak perfidnie nas okradać. Takich przypadków jest ostatnimi czasy coraz więcej!

Przeczytajcie jak się marnuje pieniądze podatnika... Niezalażny audyt pokazał, że za rozbudowę systemu IT spółka PKP zabuliła 27 milionów zł, choć mogła 550 tys, zł. Śledztwo trafiło do CBA.

Pomimo ponad 50 krotnego przepłacenia za audyt, środków nie zabrakło na nagrody dla marszałków (400 tys, zł)  wolnemedia.net wolnemedia.net/(…)rostowski-rozdal-swoim-urzednikom… .
 

locus
 
Od moich zaprzyjaźnionych właścicieli firm, coraz częściej słyszę, że nie mogą zrekrutować kandydatów na stanowiska. Niby bezrobocie wynosi prawie 14%, a na ogłoszenia o prace nikt im się nie zgłosił.

Zastanawia mnie źródło tego problemu, czyżby szara strefa była aż tak duża? A może ci którzy nie mają pracy nie umieją szukać zajęcia, bądź zwyczajnie jej unikają?
  • awatar bones.: Praca jest, ale nikomu się nie chce robić. To smutna prawda :<
  • awatar Love is Infinite ∞.: dzięki za komentarz (: i unikają i nie umieją pewnie ;o .
  • awatar Kuba Klimowski: Świetny blog zapraszam do mnie nie pożałujesz :D
Pokaż wszystkie (57) ›
 

finansomaniak
 
Obiecałem jakiś czas temu ten post, pora na dochowanie słowa. Poniżej zostanie zaprezentowanych kilka pomysłów na obniżenie wydatków związanych z egzystencją na tym świecie i w przypadku typowej rodziny. Sposoby nie będą radykalne (jak oszczędzanie na jedzeniu ) ani antyrozwojowe (zaniechanie samorozwoju. Mam nadzieję, że nie okażą się także zbyt banalne, natomiast wniosą coś nowego dla odwiedzających bloga.

Internet
Mam na myśli usługę Bezpłatny Dostęp do Internetu firmy aero2, która musi oferować taką usułgę przynajmniej do 21 12 2014 roku. Jak stać się beneficjentem darmowego internetu? Należy mieć modem do obsługi kart SIM oraz uiścić wpłaty na sumę 20 zł na rachunek spółki.

Rezygnacja z płatnych rachunków ROR
Jest oczywiste, że warto zlikwidować drogie rachunki bankowe, jeśli przynoszą co miesiąc straty. Płacenie za usługi, które w wielu krajach są darmowe, jest marnowaniem pieniędzy.

Wysoko oprocentowane karty kredytowe
Sprawa jest prosta - nie chcesz tracić, nie zaciągaj kredytów. Jedyny sensowny kredyt to kredyt na inwestycje np. kredyt mieszkaniowy na mieszkanie na wynajem. Życie na ciągłym debecie nie należy do najprzyjemniejszych, a wierzyciel z pewnością upomni się o swoje w przypadku trudności z terminowym spłacaniem zadłużenia z odsetkami na ponad 20%. Karta kredytowa to niepotrzebna rzecz w portfelu.

Trzymanie oszczędności w domu
Trzymanie gotówki w mieszkaniu to rzeczywista strata, szczególnie w okresie wysokiej inflacji. O wiele rozsądniej jest przenieść pieniędza na jakąś lokatę bankową czy konto oszczędnościowe , aby oszczędności same na siebie pracowały. To właściwie żaden trud, wiele banków umożliwia dziś zakładanie lokat w ciągu kilkunastu min.

Wyprzedaże i promocje
Wyprzedaże i promocje to genialny sposób na przekonanie nas do kupienia rzeczy, których w rzeczywistości nie potrzebujemy. Szczególnie widoczne jest to u pań (bez obrazy), które widząc okazję w postaci obniżki ceny o 30% kupują torebkę, setną do kolekcji, którą założą najwyżej raz w roku. Pieniądze szczęścia nie dają? A czy zakupy?

Marki
Dla mnie jest to całkowity bezsens - kupować produkty, których wartość w 90% zawiera się w nazwie producenta. Mało kiedy cena = jakość. I tak na przykład nabywając odzież używaną, wiemy już przynajmniej jak wygląda po pierwszym praniu.

Gadżety
Gadżety, upominki na każdą okazję to niestety ogromny uszczerbek dla budżetu. Dzień Kobiet, Dzień Matki, Dzień Dziadka, Dzień Pradziadka... - mogą przyprawiać o zawrót głowy w zestawieniu z liczbą członków rodziny, liczbą znajomych oraz bliskich osób, w wielu sytuacjach złożenie życzeń w zupełności wystarczy.
 

locus
 
Ludzie to mają tupet, żeby aż tak nieprzyzwoicie nas okradać. Takich sytuacji jak ta jest od kilku lat coraz więcej!

Tak się marnuje ostatnie pieniądze Polaków... audyt ujawnił, że za ulepszenie systemu informatycznego spółka PKP zapłaciła 27 milionów zł, a mogła 550 000 zł. Sprawa trafiła do Centralnego Biura Antykorupcyjnego.

Co ciekawe mimo ponad 50 krotnego przepłacenia za usługę informatyczną, funduszy nie zabrakło na bonusy dla marszałków (400 tys, zł)  www.wykop.pl/(…)znowu-nagrody-jacek-rostowski-rozda… .
  • awatar Psiara :): prawda!
  • awatar KimiB: Wiele takich spraw to nie ma końca !
  • awatar misao245: fajny blog :) niestety takie sytuacje jak te są dość częste,l udzie nie mają sumienia... mózgu zresztą też
Pokaż wszystkie (24) ›
 

finansomaniak
 
Mimo zbliżającej się katastrofy emerytalnej, w urzędach ZUS nie widać oznak kryzysu, co więcej, tam fiesta trwa w najlepsze.

W poprzednim roku Zakład Ubezpieczeń Społecznych przekazał na premie dla pracowników 212 mln 574 tys zł. To by wyjaśniało ostatnie podwyżki składek emerytalnych.

Fiesta w ZUSie trwa w najlepsze pomimo tego, urzędnicy zdają się nie widzieć zagrożenia, które nas wkrótce czeka. No, ale po co się zamartwiać problemami, skoro można ich unikać?
 

finansomaniak
 
Przy okazji rannej prasówki, wpadł mi w oko intrygująco brzmiący tytuł:  Z kredytem łatwiej o etat . Wobec rozkręcającej się spirali bankructw, takie wypowiedzi brzmią zachęcająco.

Wstęp do artykułu nie daje jednak złudzeń w czym rzecz. Pozwolicie, że zacytuję: Jesteś rodzicem i masz kredyt hipoteczny do spłaty? Jeśli tak, łatwiej ci znaleźć pracę. Pracodawcy preferują zatrudnić kogoś ze zobowiązaniami, gdyż taki pracownik jest bardziej zmobilizowany i nie podejmuje pochopnych decyzji o zmianie zatrudnienia. Te zależności można powiedzieć ostrzej.

W dzisiejszych czasach, niezawodnym sposobem na zniewolenie, jest wzięcie ogromnych kredytów np, kredytu mieszkaniowego na 35 lat. Niedawno miałem w rękach książkę, w której autor niezwykle obrazowo nakreślił skutki owej decyzji dla mężczyzn. Powiedział, że gdy zadłużamy się w banku, bierzemy kredyt hipoteczny, to podpisując umowę, zostawiamy w banku swoje jądro! Kredytodawca wraz z dokumentem, chowa  jądro do sejfu i kładzie obok setek tysięcy takich samych .

Co pisarz zamierzał przez to powiedzieć? Jedynie tyle, że wpadamy na lata w zniewolenie. Jesteśmy w w pułapce bez wyjścia, która ogranicza nasze decyzje i decyduje, że działamy bardziej bezpiecznie. Kredyty, hipoteka itp. sprawiają, że brakuje nam przysłowiowych jaj, na męskie działania i agresywność! Nie podejmujemy ryzyka, bo myślimy o konieczności spłacania rat pożyczki. Jesteśmy ulegli, potulni, a w życiu zaczynamy działać biernie. Zadłużenie sprawia, że brakuje nam woli do zmiany pracy, do powiedzenia przełożonemu wprost na temat jego złego zachowania, odrzucamy propozycje wejścia w biznes . Po prostu stajemy się obojętni i apatyczni!

Obraz nowoczesnego zniewolenia:(
 

finansomaniak
 
Od moich zaprzyjaźnionych właścicieli firm, coraz częściej słyszę, że nie mogą zrekrutować pracowników. Niby bezrobocie wynosi prawie 14%, a na ogłoszenia o prace nikt im się nie zgłosił.

Zastanawia mnie źródło tego problemu, czyżby szara strefa była aż tak duża? A może ci którzy nie mają pracy nie umieją szukać pracy, bądź zwyczajnie jej nie potrzebują?
 

locus
 
Podczas dzisiejszej rannej prasówki, wpadł mi w oko przyciągająco wyglądający tytuł:  Z długiem łatwiej o pracę . W czasie rozkręcającej się spirali bankructw, takie słowa wyglądają intrygująco.

Początek artykułu nie daje złudzeń w czym rzecz. Może lepiej zacytuję: Jesteś młodym rodzicem i masz kredyt hipoteczny do spłaty? Jeśli tak, łatwiej będzie ci znaleźć pracę. Pracodawcy preferują zatrudnić kogoś ze zobowiązaniami, gdyż taki pracownik jest dużo bardziej zaangażowany i nie podejmuje gwałtownych decyzji o zmianie pracodawcy. Powyższe zależności można przetłumaczyć ostrzej.

W dzisiejszych czasach, niezawodnym sposobem na zniewolenie, jest zaciągnięcie dużych kredytów np. kredytu hipotecznego na 25 lat. Jakiś czas temu miałem w rękach książkę, w której autor bardzo obrazowo przedstawił skutki owej decyzji dla mężczyzn, powiedział, że gdy zaciągamy kredyt w banku, zaciągamy kredyt mieszkaniowy, to podpisując umowę, zostawiamy w banku swoje jaja! Pożyczkodawca wraz z dokumentem, chowa  jądro do sejfu i kładzie wśród tysięcy takich samych zestawów.

Co poeta chciał powiedzieć? A tyle, że wpadamy na lata w niewolę. Jesteśmy w w pułapce bez wyjścia, która ogranicza nasze decyzje i sprawia, że postępujemy bardziej bezpiecznie. Kredyty, hipoteka sprawiają, że używamy przysłowiowych jaj, na męskie działania i agresywność! Nie podejmujemy ryzyka, bo myślimy o widmie spłacania rat. Jesteśmy ulegli, potulni, a w życiu zaczynamy grać biernie. Hipoteka sprawia, że nie mamy woli do zmiany pracy, do powiedzenia przełożonemu w oczy na temat jego złego postępowania, odrzucamy oferty założenia firmy itp. Po prostu stajemy się ospali i apatyczni!

Oto obraz dzisiejszego pozbawienia wolności...
  • awatar My journey: Musze przyznać, że Twój blog jest bardzo ciekawy i warto przeczytać Twoje posty. Co do aktualnego wpisu. Niestety to jest 100% prawda. Nie ma już niewolnictwa? Dobre sobie. Zawsze mnie to bawi jak tak się mówi. Jesteśmy niewolnikami, ale teraz to słowo ma ładniejszą nazwę. Zniewoleni przez wielkie korporacje, banki i zwykłe rzeczy.
  • awatar Million Dollar Girl: W sumie to mnie bardzo nie zaskoczyło. Wiadomo, że taka osoba która jest obciążona kredytem będzie pracować wytrwalej, sumienniej i w ogóle dużo zrobi, aby mieć więcej kapuchy. A pracodawca, nastawiony na zysk zatrudni osobę która będzie na niego robić całymi dniami.
  • awatar Psiara :): zgadzam sie swietny wpis!
Pokaż wszystkie (10) ›
 

lukaszpoznan
 
Hej,
Ostatnio dostałem opiernicz od mojej koleżanki Karoliny, bo przeczytała ostatniego posta i wytłumaczyła mi, że ludzi odpowiedzialnych jest i tak więcej, a ja piszę o tych żyjących na kredyt jak by była to większość. Z jednej strony ma rację, ale i tak denerwują mnie tacy ludzie....
Odpowiedzialność to coś, co powinien mieć każdy z nas i tak samo jest z ostrożnością...
Kredyt nie jest byle czym i wzięcie takiego kredytu to jednak poważna decyzja i nie wolno tutaj brać w ślepo i iść na żywioł.
Koleżanka coś mi uświadomiła, ale nie zmienię swojego postanowienia, ponieważ tutaj na blogu mówię o wszystkich ludziach, a nie tylko o pewnej grupce. Skoro mówię o wszystkich, to każdy jest inny i muszę pisać o wszystkim- nawet o tych małych grupkach.
Po za tym Karolina nie wierzy w skuteczność, pomoc jaką dają kalkulatory. Uważa, że to wszystko to jedno wielkie oszustwo i wprowadza nas w błąd i że zawsze lepiej porozmawiać z doradcą jak i również z przedstawicielem w banku.
Rozmowa o kalkulatorach i doradcach mogłaby się ciągnąć w nieskończoność. Przecież przedstawiciel bankowy będzie znał ofertę swojego banku i nie będzie miał pojęcia o innych ofertach jak i będzie faworyzować ofertę swojego banku jako najlepszą.
Doradca finansowy- nie każdy jest rzetelny, a taki kalkulator kredytu jest narzędziem niezależnym, rzetelnym i nie wprowadza w błąd.
Uważam, że zbytnia ostrożność i nieufność tylko hamują nasz rozwój i dążenie do celu.
Odpowiedzialność jest silniejsza, ponieważ dużo z nas wie czego chce i nim podejmiemy jakąś decyzję, to mimo wszystko zawsze się parę razy zastanowimy.
Karolina tutaj masz linka do tego kalkulatora- sprawdź sobie www.kalkulator.pl/kalkulator-kredytowy
 

finansomaniak
 
Jakie są szanse na błyskawiczne osiągnięcie wolności finansowej? Zdecydowanie byłoby prościej, im moje koszty były niższe niż obecnie, gdyby moja rodzina potrafiła przeżyć za 2600| zł / m-c, to zapewne już teraz mógłbym zrezygnować z pracy. Już teraz mam większe dochody z innych źródeł.

Zdecydowanie nie chcę żyć za 2700| zł na miesiąc, ale staram się zbliżyć wolności finansowej w szybkim tempie. Czyli, że z jednej strony chcę powiększyć nasz przychód pasywny, a z drugiej minimalizować wydatki. Szukanie oszczędności pozwala mi przybliżyć się do tego celu, jednocześnie daje mi pozytywne samopoczucie, że nie tracę z trudem zapracowanych pieniędzy i że każdą odłożoną gotówkę mogę przeznaczać na sposoby zabezpieczające godziwą przyszłość rodziny.

Na tej drodze czyha nas dużo przeszkód:


    Porządne wino musi kosztować  czy koszt jest wyznacznikiem smaku?
    Pora wymienić tego 7-letniego żęcha  wiadomo stare auto jeździ, tak?
    Od jednej kawy w Starbucksie nie zbankrutuję  tak, jedna duża kawa za 14,90 PLN w dzień roboczy, to kilka stów miesięcznie
    Kocham moje dziecko   mam go nie rozpieszczać?
    Niby dlaczego mam sobie odmawiać?
    Nie stać Cię? Sądziłem, że taka mała kwota nie jest problemem
    Tyle harowałem, to należą mi się długie wczasy  najlepiej zagraniczne, ze słońcem i w świetnym kurorcie. To nie ważne, że być może trzeba je będzie spłacać miesiacami.
    Tylko chwilowo brak mi gotówki. Ale nie ma problemu  zaciągnę kredyt gotówkowy
    Telewizor musi mieć co najmniej 63 cali


Liczbę wymówek, dlaczego nie odkładać, można ciągnąć jeszcze dłuuuugo. Na to nakłada się kolejny bardzo ważny problem  edukacja ekonomiczna praktycznie nie istnieje. Dzieciaki w szkołach nie uczą się, że, aby coś mieć, trzeba na to zapracować. Nie uczą się, że kasę można zdobywać na wiele sposobów. Nikt ich nie uczy, że są złe i bardzo złe kredyty, sposobów pomnażania majątku, że ryzyko to rzecz do obliczenia itp. Tę wiedzę musimy zdobywać samodzielnie, niejednokrotnie ucząc się na porażkach.
 

locus
 
W różnego rodzaju artykułach poradnikowych na temat tego, jak się doroboić, wielokrotnie ignoruje się niezwykle ważny czynnik: szczęście i rolę przypadku w drodze do bogactwa.

Jedni określą to przeznaczeniem i będą odwoływać się do Boga, inni po prostu zdecydują, że są po prostu wspaniali.

Niejaki Charles Kenny udowadnia , że  szczęście bywa niesłusznie marginalizowane. Co ciekawe, aż 78 proc. naszych jutrzejszych dochodów determinują 2 składniki: pochodzenie jak i to kim są twoi rodzice.

Dla przeważającej części zapewne ta informacja będzie wymarzonym wyjaśnieniem swoich niedoskonałości i niezaradności.

Jednakże stanowi to poważne ostrzeżenie dla ludzi, którzy pokładają w giełdzie maszynę do koszenia mamony.

Jednak poszedłbym tu o krok do przodu, czyli nie wystarczy przestudiować określonych artykułów, wykonać tysięcy operacji i uczestniczyć w najbardziej prestiżowych wykładach.

Niezbędnę jest coś jeszcze. I nie tylko chodzi o to, że niektórzy ludzie najzwyczajniej nie nadaje się do giełdy z wielu przyczyn (np. ogromny strach przed bankructwem bądź skłonność do nadmiernego hazardu etc.).

Wola walki jest kluczowa, żeby dać sobie i szczęściu realną szansę. W tym przypadku pewniej możesz trafić na tego typu okres, jak przykładowo hossa na rynkach giełdowych w latach 70. dwudziestego wieku, bańkę dotcomową czy na rynku akcji w Polsce w latach 2005-2006, albo na genialny pomysł na biznes .

właśnie biznes uważa się za łatwiejszą drogę do rzeczywistego bogactwa.. I dlatego w pewnym momencie dobrzy traderzy zwykle decydują się albo na przedwczesną emeryturę, albo zakładają przedsiębiorstwa.

Nie każdy chce być traderami . Jednakże widząc fiasko systemu emerytalnego i apatię biadolącej ulicy podejrzewam, że wszyscy będą musieli spróbować tego kawałka chleba, w tej czy innej formie.

Na szczęście początek jest dość prosty. Wystarczy przeorientować postrzeganie i pewnego dnia dojrzeć, czyli wziąć odpowiedzialność za własne życie we własne ręce, a nie liczyć na rodziców itd. Prawdziwe kłopoty zaczną się później ...

Większość z nas trzyma na wszelki wypadek plan B , który najczęściej ignoruje - czyli zmiana lokalizacji i emigracja za lepszym losem ( dla jednych będzie to wyprowadzka z Ostrowca do Poznania, a dla innych z Paryża do Brukseli ). Nie jest to wymarzone rozwiązanie, lecz czasami jedyne sensowne. W ten sposób naciągamy fortunę w swoją stronę.
Pokaż wszystkie (9) ›
 

locus
 
Daleko jeszcze do czasów szaleństwa sprzed kilku lat, wtedy banki dawały pożyczki nawet na 130 procent LTV.

Dla laików wyjaśnienie  LTV to stosunek kwoty kredytu hipotecznego do wartości lokalu.

Szalone banki na dodatek nieraz sugerowały jeszcze nieraz na kredyt z funduszem inwestycyjnym, czyli najgorsi nieszczęśnicy mogli zaliczyć trzy ogromne ciosy: spadek wycen mieszkań, spadek wartości złotego oraz zjazd wyceny funduszy. Do kompletu trzeba tylko podniesienia stóp i zwolnienia z roboty.

Tak ogólnie to z tymi kredytami aktualnie nie jest zbyt kolorowo przede wszystkim z powodu obawy banków przed pogorszeniem się sytuacji kredytobiorców, zresztą w dużej mierze słusznym. Nawet jeśli spowolnienie gospodarcze będzie miało łagodny przebieg, coś w rodzaju litery U, i tak w tym wariancie bezrobocie będzie jeszcze rosło przez pewien czas, bo to jeden z najwolniejszych wskaźników koniunktury gospodarczej.

Co do konkretnych kredytodawców, kompletnie nie mam doświadczenia jako kredytobiorca ani nie jestem pośrednikiem i najlepiej kierować się zdrowym rozsądkiem sprawdzając przynajmniej kilka ofert. Pewną radą służyć mogą na przykład takie rankingi publikowane na wielu portalach finansowych.

Jest jedna rzecz, do której namawiam. Nie bierz kredytu hipotecznego na ponad 120 procent wyceny nieruchomości. Dlaczego?

1. Wkład własny umożliwia szerszy wybór kredytów i w praktyce niższe koszty obsługi długu.
2. Jeśli posiadasz choćby 15% wkładu , bardziej szanujesz swoje finanse.
3. Masz mniej do oddania.
4. Rozsądniej wybierasz bank i lokal

Na pewno aktualnie jest całkiem niezły moment do zakupu domu czy działki dla własnych potrzeb, a co do inwestowania w nieruchomości, tego nie wiem.

Jeżeli planujesz wziąć kredyt dopiero za parę lat i nabyć mieszkanie, odkładaj na udział własny od zaraz.
 

 

Kategorie blogów