Wpisy oznaczone tagiem "kalorie" (1000)  

porcelainange6l3
 
Nuteliaஐ:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

porcelainange6l3
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

porcelainange6l3
 
Nuteliaஐ:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

porcelainange6l3
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

lalkazombie
 
Lalka Zombie: Babcia już po operacji. Dzielna sztuka! Skurwysyński rak... Szkoda gadać.
Przez cały tydzień wracałam do domu około godziny 20. Byłam tak zmęczona... Do tego w domu panował chaos, głównie w kuchni, więc szorowałam gary i blaty. Wczoraj pękłam, byłam bliska płaczu, darłam ryj z bezsilności, aż ochrypłam xD
Nie miałam sił na bloga, więc wybaczcie, moje najwierniejsze Zombiaki :*
Starałam się trzymać dietę. 2 posiłki do pracy, wieczorem obiad.
Schudłam, to pewne. W pasie i talii po 5 cm!  Zazwyczaj w pracy piję kefir, jem płatki owsiane z duperelami albo kaszki. Dietę będę kontynuować.
Pokaż wszystkie (4) ›
 

lalkazombie
 
Lalka Zombie: Hejka moje Zombiaki! :***

Wpadłam do Was z bilansem^^

31.08.2017r.

I: 1/2 surówka z jarmużem, pomidorem, oliwkami i tuńczykiem
II: 2/2 surówka z jarmużem, pomidorem, oliwkami i tuńczykiem
o: 2,5 kartofelka zkefirem
p: 7 orzechów laskowych
k: vifon curry

Nie mam zielonego pojęcia ile to jest kalorii, ale zgaduję, że poniżej tysiąca?

Trzymajcie się chudo, jutro znowu wpadnę z bilansem :D
Pokaż wszystkie (3) ›
 

lalkazombie
 
Lalka Zombie: Zobaczyłam swoje odbicie w oknie wystawowym sklepu. Odkryłam, że wyglądam jak moja mama!
Z powodu tuszy pierwszy raz w życiu żałowałam, że jestem taka niska.
Rzuciłam okiem na swoje odbicie jeszcze raz.
Ubieram co popadnie, bo w nic fajnego się nie mieszczę. Wyglądam nijak, bez stylu, charakteru. Jak lumpiara.
W pracy jestem najgrubszą kobietą.
Mam serio dość. Koniec z bułeczkami i muffinkami do pracy. Od teraz będą jogurty naturalne, maślanki, kefiry i surówki.
Jutro pierwsza surówka :3
Ciao Zombiaki :***
  • awatar mąka krupczatka: Teraz myślę czy ja jestem najgrubsza w pracy...
  • awatar JazuMST: Ja Cię tam nigdzie nago nie widziałem, ale ze zdjęć co tu się pokazywały to Ty raczej tak nie bardzo gruba jesteś. Ale co ja tam wiem o tłuszczu w damskim ciele.
  • awatar Anax: ja też mam taką rozkminę, że jestem najgrubsza w szkole i to rzeczywiście prawda.. oczywiście nie licząc nauczycieli. Powodzenia Zombiaku :D
Pokaż wszystkie (6) ›
 

zagubiona1_dusza
 
Wczorajszy bilans mieścił się w granicy 1000/1100kcal, więc nie był taki zły, zważywszy że to był pierwszy dzień. No i nie ruszyłam żadnych słodyczy przez cały wczorajszy dzień i dzisiaj też nie. Więc to już jakiś sukces!
9dd852ac4557f4ffcad6b530c29455ac--fitnessmotivation-remember-this.jpg

Dzisiaj zjadłam jakieś 450kcal, ale dlatego, że złapało mnie przeziębienie i dzisiaj mnie rozłożyło na maksa, tak, że nie nie byłam pewna jak jak wytrzymam całą godzinę powrotu do domu, ze szkoły. Było mi niedobrze, bolała mnie głowa i nie mogłam ustać na nogach. Chociaż nie powinnam iść dzisiaj do szkoły, bo już od rana źle się czułam, ale jak zwykle sądziłam, że mi przejdzie samo.
10817898_785148341547543_343520671_a.jpg

W dodatku nie ćwiczyłam od niedzieli i nie wiem kiedy zacznę ćwiczyć, bo na razie przy najmniejszym ruch, symptomy powracają ze zdwojona siłą. Nienawidzę być chora, nic nie mogę zrobić.  
I sądzę, że ten silny ból głowy może mieć też związek z barkiem słodyczy, ale to tylko moje przypuszczenia. Dużo czytałam o odstawieniu cukru i wszędzie piszą, że pierwsze dni są najgorsze, bo organizm musi się od tego odzwyczaić. Obym wytrzymała te pierwsze dni.
6ad3244aa607b0433cb1ecf87d0d3d4a--anorexia-tricks-body-image-anorexia-tricks-tips.jpg

2/30 dni bez słodyczy:)
 

superfit
 
Hej!

Nie poddaję się. Wprost przeciwnie. Cały czas idę do przodu i cały czas widzę, jak zmienia się moja sylwetka, samopoczucie, zdrowie. Coś pięknego! Naprawdę!

Przy odrobinie dobrej woli każdy z Was może to osiągnąć! Wystarczy zacząć kontrolować kalorie, zmienić styl życia i znaleźć czas na aktywność fizyczną.

Ja właśnie pobiłam mój kolejny rekord. Spędziłam 100 minut na siłownie i spaliłam 1311 kalorii!!!
 

porcelainange6l3
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

porcelainange6l3
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

porcelainange6l3
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

ebook-poradniki
 
Autor: Hans-Ulrich Grimm  

To sztuczne aromaty i wzmacniacze smaku uniemożliwiają zaspokojenie apetytu, a koncerny spożywcze chcą nam sprzedawać więcej produktów niż realnie potrzebujemy. Dzięki tej książce przejrzysz sztuczki światowych potentatów i raz na zawsze wyrwiesz się z zaklętego kręgu osób przejadających własne zdrowie. Dowiesz się, że strach przed masłem, śmietaną czy zawartym w jajkach cholesterolem jest świadomie rozpowszechnianym mitem. Poznasz prawdziwe niebezpieczeństwa związane z colą i chipsami, jak również pozornie zdrowe produkty, które powinny zniknąć na dobre z naszej diety. Autor zdradza także jakie skutki u dzieci powodują dedykowane im pokarmy oraz czemu dodatkowe witaminy w płatkach kukurydzianych powodują tycie. Koniec kłamstw, początek zdrowia.


Szczegóły publikacji:
www.nexto.pl/(…)kalorie_pelne_klamstw__kto_i_jak_po…

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Więcej ebooków z działu "poradniki", znajdziesz tutaj:
masz24.pl/ebooki-poradniki.html
--------------------------------------------------------------------------------------------------
 

chanelno0
 
Aktualnie: ~62/63 kg
Docelowo: 53/55 kg

173cm
~21,0 BMI

Cel 1: BMI: maksymalnie 18,5.
Cel 2: Rozmiar ubrań: maksymalnie "S".
Cel 3: Obwód bioder: maksymalnie 90 cm.

To jest pierwsza grupa celów do osiągnięcia.

W tym roku minie dokładnie 10 lat, odkąd zrzuciłam 13 kilogramów.
Nie miałam żadnego dietetyka, trenera personalnego,
ani grupy wzajemnej adoracji.

A jednak:
1. nie zaliczyłam efektu jojo ani razu przez 10 lat
2. utrzymałam wagę w granicach 60/63 przez cały ten czas.

Można więc przyjąć, że coś tam o wadze wiem.

Najniższa waga przez w/w 10 lat: 57,5 kg
Najwyższa waga przez ten czas: 66,6 kg

Chcę sobie sprawić prezent urodzinowy
oraz zamknąć temat mojej wagi raz na zawsze i zejść do 55 kg,
które za mną chodziły odkąd tylko schudłam.

♔ 55 ♔
56
57
58
59
60
61
*{62/63}*
64
65
66
67
68
69
70
71
72
73
74
75 (2007)

chanelno0[1].jpg
 

blondediet
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

blondediet
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

blondediet
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

blondediet
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

blondediet
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

blondediet
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

lalkazombie
 
Lalka Zombie: *Bilans 29.04.2017r.*

I: przespalam
II: serek wiejski, pomidor, pieczywo razowe
o: cukinia pieczona z mięsem mielonym w pomidorach + mozzarella
p: nic
k: racuszki drożdżowe z jabłkami

Pierwszy i ostatni raz zeżarłam te racuszki. Kolacja o 19, a ja się nadal czuje obżarta jak wieprz. Serio taką kolację rozpisała mi dietetyczka.

Nie wiem jak Wy zaplanowaliście swoją majówkę, ale moją zaplanowała mi babcia: będę tyrać w polu pieląc grządki :$
Bogowie ześlijcie deszcz. Hektolitry deszczu!
I nie to, że jestem leniwa, ale tak z anginą średnio mi pasuje siedzieć w kucki na tej wichurze i rwać chwaściory.
Pomysłowość mojej babci mnie rozpierdala. Może wezmę sobie i w niedzielę umarnę : DDD
  • awatar JazuMST: Twoją Babcię łączy coś z panią Matką. Te zajebiste "uprawne" pomysły z dupy wzięte.
  • awatar ms moth: Moje ulubione śniadanie <3 U mnie deszcz zesłałaś przez te prośby, dzięki :/
Pokaż wszystkie (2) ›
 

lalkazombie
 
Lalka Zombie: *Bilans 28.04.2017r.*

I: chleb razowy, serek kanapkowy, pomidor
II: kefir
o: makaron razowy z twarogiem z cebulą
p: kiwi
k: płatki owsiane, jogurt naturalny, orzechy

Grzeszek: daktyl i cukierek eukaliptusowy ;X

W leczeniu zimna przedobrzyłam. Najpierw razem z plastrem odszedł naskórek, rozlało się to świństwo, zaleczyłam, przesuszyłam, potem przemywałam perfumami (śmierć bakteriom xD), efekt był taki, że znowu zdarłam naskórek, wylało się to świństwo i sączy się ciągle :( chyba gniję.

Brat mi dzisiaj powiedział tyle miłych rzeczy... widac miał dzień dobroci dla zwierząt : D
A ślązaki to fajne chłopaki!
 

lalkazombie
 
Lalka Zombie: Coraz trudniej mi wstać rano z łóżka. To chyba przez anginę. No po prostu oczy mi się kleją i zasypiam. Dzięki za genialny tryb drzemki : D

*Bilans 27.04.2017r.*

I: pieczywo razowe, ser, rzodkiew
II: jabłko
o: cyc pieczony w pomidorach, brokuły, kasza jaglana
p: nic
k: pieczywo razowe, sałata, wędlina, serek kanapkowy

Wczoraj miałam pierwszą chwilę słabości. Prawie spaliłam zwoje mózgowe walcząc sama ze sobą. Alejka w sklepie ze słodyczami. Rozumiecie dramat xD
Wygrałam.
Patrzeć na siebie nie mogę. Jeść też nie bardzo, bo mi te świństwa nie smakują. Dzisiaj będzie najgorszy obiad w całym tygodniowym menu: makaron razowy z twarogiem
fuuuuuuuuuuuuuj ;/;/;/

A tak ogólnie to dzieeeeń-doooo-bry! : DDD
  • awatar ms moth: Też dzisiaj skorzystałam po dłuższej przerwie z trybu drzemki, skończyło się to tym że teraz nie mogąc spać w nocy buszuję po blogaskach +chłopak na mnie zły, bo spałam zamiast z nim spędzać czas. xD Ale nie żałuję! :D Gratuluję wygranej walki :D
Pokaż wszystkie (1) ›
 

 

Kategorie blogów