Wpisy oznaczone tagiem "kaloryczność" (19)  

krucha_perfekcja
 
krucha_perfekcja: 06/80
jabłko (160g): 74kcal
mleko migdałowe (1L): 130kcal
sałatka wege-miska (280g): 336kcal
sos balsamico (30g): 38kcal
razem: 578/600kcal
woda: 2,5L

trening: joga (1,5h): -225kcal

07/80
jabłko (160g): 74kcal
sok grejpfrutowy (330ml): 135kcal
owsianka (50g): 195kcal
mleko migdałowe (200ml): 26kcal
razem: 430/450kcal
woda: 2L
__________________
minął pierwszy tydzień mojej diety.
siedem dni, w ciągu których powinnam ‚schudnąć’ najwięcej. utrata wody i kaloryczny szok dla organizmu powinny zrobić swoje i pomimo trzymania się diety i nieprzekraczania planowanego deficytu, czuję niepokój i lęk przed stanięciem jutro na wadze.
założyłam, że przez pierwszy tydzień schudnę 3,5kg- w końcu i grubsza jestem, tym więcej powinnam zrzucić w pierwszym etapie. jednak nie ćwiczyłam tyle, ile chciałam, ze względu na weekendowe zlecenie i pracę po 12h/dziennie. jedynym treningiem, o jakim wtedy marzyłam, było spanie...
jeszcze okres, który mnie zalał niczym morze czerwone i czuję się jak malutki, spuchnięty, wypełniony płynem balonik.
mimo wszystko, organizm powoli przywyczaja się do narzuconego mu reżimu. nie trzęsę się już tak bardzo. nie słabnę. nie mam ochoty na słodkie i nie rzucam się na jedzenie.
obym wytrwała w tym stanie jak najdłużej...
 

neytiri1
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

kajszandoo
 
kajszandoo: zaczęłam liczyć makro.
nie jest takie złe.
mój limit to:
kcal: 1400 kcal
białko: 110 g
tłuszcz: 55 g
węgle: 165 g


Przydałoby się więcej energii. Remont w domu oraz te upały i "te dni" wykańczają.
  • awatar urodowapasjonatka: ja się w ogóle nie znam na tym całym liczeniu tego :P
  • awatar kajszandoo: @urodowapasjonatka: kilka artykułów i dobra ścisła głowa, bądź kalkulator i jest całkiem spoko :)
  • awatar Naturalnie Zdrowy: Z makro wynika że jesz 1595 kcal ;) 110*4+55*9+165*4=1595 Dlaczego tak nisko węgle a wysoko białko? I ogólnie to mało kalorii...
Pokaż wszystkie (4) ›
 

suelue
 
Tragedia! Tyle jedzenia... Aż mi sie tego spisywać nie chce. Dwa tygodnie, dokładnie zostały mi dwa tygodnie do tego, by ogarnąć dupsko.

Zmobilizujcie...!:<
  • awatar haze: Nie poddawaj się! Ja dietę zaniedbywałam od lutego już i teraz cierpię, bo wróciło wszystko, co zdążyłam zrzucić - razem z kompulsywnym objadaniem... akurat teraz! Damy radę, musimy wytrzymać. Dla siebie:)
  • awatar Mileyyy: Zacznij od teraz, nie od jutra.
  • awatar Eternal Winner: Dasz radę, nie poddawaj się! ;)
Pokaż wszystkie (7) ›
 

icantexplain
 
Bilans:
*Ś* płatki fitness z mlekiem 0,5% tłuszczu ok. 220 kcal
*Szkoła* dwa jabłka, dwie mandarynki, grahamka 189 kcal
*O* kawałek gotowanej piersi kurczaka z groszkiem i marchewką ok. 170 kcal
*K* dwa wafle kukurydziane 38 kcal i jabłko
*650/1000 kcal*

Ojejku, dzisiaj zjem obiad dopiero o 18, więc no dziwnie wychodzi.. O 16 mam j.angielski, a aktualnie siedzę u mojej mamy w pracy. Jutro mam test z fizyki i kartkówkę z angola.. nie wiem, jak ja to zniosę. Ogólnie cały tydzień mam załadowany testami, masakra, akurat przed świętami..
*Plan ćwiczeń*
- 100 przysiadów bez przerwy
- 1h w-f √
- 30 minut stepper
- ćwiczenia na pośladki i abs z Mel B
tumblr_mf3vsjaBDU1s0v3guo1_500_large.png
  • awatar Skinny18: mam to samo przed świętami same sprawdziany ale damy radę :) a bilans dobry :)
  • awatar 17sierpnia.: jaka chuda . < 3 : d
  • awatar twenty four seven: nie jesteś sama z tymi testami, coś ich w szkole ostro posrało żeby nam teraz przed świętami tyle nawalać tego :|
Pokaż wszystkie (9) ›
 

icantexplain
 
Bilans:
*Ś* musli z jogurtem naturalnym ok. 250 kcal
*O* 1 pieróg z kapustą i grzybami 70 kcal, kawałek gotowanej piersi z kurczaka z groszkiem i marchewką 160 kcal, mała łyżka zupy z mieszanki warzywnej ok. 100 kcal
*K* mała porcja musli z jogurtem naturalnym 200 kcal
*ok. 850/1000 kcal*

Jezu, pyszny obiad zjadłam.. i wydaje mi się, że zdrowy. Więc zrobiłyśmy z mamą te pierogi, mama zjadła sobie jednego i wepchnęła mi do ust drugiego (nie ukrywam, że w sumie nawet miałam na niego ochotę) i był taki pyszny.. po prostu idealne pierogi nam wyszły. Szkoda, że te dopiero będą na pierwszy dzień świąt, a nie wigilię, bo poprzednie wyszły nam nieco gorzej.. no ale też na pewno będą pyszne ;D Chcę dzisiaj dużo poćwiczyć, bo waga ładnie mnie motywuje, chcę do sylwestra osiągnąć chociaż te 58 kg (((:
*Plan ćwiczeń*
- 40-60 minut stepper
- ćwiczenia na pośladki i abs z Mel B
2e3o190_large.jpg


282523_251901368272149_1586480529_n_large.jpg


380351_300260730092550_44560587_n_large.jpg


463378249129650789_f4sqTFrf_c_large.jpg


463378249129650828_GfI0IpLG_c_large.jpg


463378249129650838_0zg4VgWD_c_large.jpg


active-fit-goal-healthy-heavy-Favim.com-459872_large.jpg


2c633f6d7c_86481149_o2_large.jpg


tumblr_meudzo5IM11s024zao1_500_large.jpg


RealLifeThinspiration108-1_large.jpg
Pokaż wszystkie (12) ›
 

icantexplain
 
Bilans:
*Śniadanie*
- musli z jogurtem naturalnym ok. 250 kcal
- dwa jabłka
*Później*
- cztery mandarynki
*Obiad*
- 1 pieróg z jagodami ok. 100 kcal
- zupa z mieszanki warzywnej ok. 150 kcal
*Kolacja*
- prawdopodobnie musli z jogurtem naturalnym ok. 200 kcal
*ok. 750/1000 kcal*
Nie wykluczam, że zjem coś jeszcze. Dzisiaj idę na jarmark świąteczny, także może zrezygnuję z kolacji i kolację zjem właśnie na jarmarku. Z koleżanką umawiałam się już wczoraj na ten jarmark, a teraz nagle niecałą godzinę przed spotkaniem informuje mnie moja paczka z klasy, że idziemy na ten jarmark i mam się zjawić.. no fajnie, jak zwykle wszystko na ostatnią chwilę. Już mnie oni denerwują. Wolę się spotkać z koleżanką, z nią zawsze mogę się pośmiać. Co prawda nie jest to osoba, której mogę się zwierzać z problemów, ale ma fajne poczucie humoru i zawsze może mnie rozbawić.
*Plan ćwiczeń*
- 40 minut stepper
- abs i ćwiczenia na pupę z Mel B
154640_563540533673069_1903951457_n_large.jpg


tumblr_lvx2itcECV1r7osoho1_1280_large.jpg


tumblr_mexb0uNT7H1rtozs1o1_500_large.jpg


tumblr_mex8o8F5zc1rtozs1o1_500_large.jpg


tumblr_mez7iojGnN1rtozs1o1_500_large.jpg


tumblr_mevk1euLSB1rls67yo1_500_large.jpg


tumblr_mevlhsvtXm1rt3ib6o1_500_large.jpg


tumblr_mexdorF7I51rjkjapo1_500_large.jpg


tumblr_mexdhvzHZS1rw1ezgo1_1280_large.jpg


tumblr_mezgifcMyS1rhao54o1_500_large.jpg
Pokaż wszystkie (7) ›
 

icantexplain
 
•thin&happy•: No więc nie idę na tą noc kina.. mama się nie zgodziła. Jestem trochę zła, bo miałam szansę i następną będę miała dopiero za rok. Trochę się obraziłam na mamę i nie pojechałam z nią do sklepu, a teraz żałuję, bo dzwoniła do mnie i mówi, że są super ciuchy na święta.. no ale bywa. Dzisiaj pewnie więcej poćwiczę, bo liczę, że jutro na wadze z przodu zobaczę *5*.. no ale nie mów hop, póki nie przeskoczysz.
Poza tym podjadłam sobie dwa wafle kukurydziane (z nudów), ale one mają na szczęście niewiele kalorii, więc nic się nie stało. Musli na kolacje zjem, ale chyba mniej kaloryczne, więc przypuszczam, że wyjdzie jakieś 200, a nie 250 kalorii. No, zobaczę.
tumblr_mevf12Qqyn1qdzpbco1_500_large.jpg
Pokaż wszystkie (3) ›
 

icantexplain
 
Bilans:
*Śniadanie*
- jabłko
- musli z mlekiem 0,5% tłuszczu ok. 250 kcal
*Obiad*
- rosół ok. 150 kcal
- brokuły z odrobiną masła 60 kcal
*Kolacja*
- musli z mlekiem 0,5% tłuszczu ok. 250 kcal
*ok. 750/1000 kcal*
Aktualnie jeszcze nie zjadłam wszystkiego i po kolacji prawdopodobnie zjem kilka moich wafli kukurydzianych, co wyniesie razem ze 100 kcal.. Dlaczego akurat po kolacji? Dzisiaj prawdopodobnie idę na noc kina (od 22 do 7 rano) i się nie mogę doczekać! *Zajeebiście będzie*.. Będzie tam dużo moich koleżanek i jeszcze ze dwie koleżanki z klasy i koledzy. Ahh, mam nadzieję, że w końcu przekonam moją mamę w 100%.. Jak znajdę czas to wieczorem uzupełnię bilans. Stwierdziłam, że dzisiaj muszę wcześniej ćwiczyć, bo przecież ćwiczenia tak czy siak muszę wykonać (;
*Plan ćwiczeń na dzisiaj*
- stepper 40 minut
- abs i ćwiczenia na pośladki z Mel B
429519_428864247182277_1353797178_n_large.jpg


484321_523201924365561_33458437_n_large.jpg


537588_524483564237290_1859968404_n_large.png


70650287874257490_QmvnvdU8_f_large.jpg


120682464984659759_nF2bumxQ_c_large.jpg


546803_500027373353077_1242805902_n_large.jpg


463378249129632695_q00Axcdc_c_large.jpg


463378249129638275_H8cE4zX5_c_large.jpg


463378249129646968_I8H8Jsyf_c_large.jpg


463378249129646997_stqlc0Qo_c_large.jpg


463378249129648382_Z3chuk6z_c_large.jpg


463378249129648409_GSeCxyNK_c_large.jpg


tumblr_met0kud4hJ1rsvy3po1_400_large.png
  • awatar Addictivei: Ostatni obrazek świetny :). Dobrej zabawy :*
  • awatar Cheeer<3: świetnie ci idzie :) pozdrawiam :)
  • awatar ruth_o: tak trzymać ;d
Pokaż wszystkie (4) ›
 

icantexplain
 
2 dzień diety 1000 kcal √
11 dni do świąt
18 dni do sylwestra
ok. miesiąc do wystawienia ocen

Bilans:
*Śniadanie*
- dwie wasy z Almette 90 kcal
- mandarynka --
*Szkoła*
- kanapka z serem i sałatą bez masła 170 kcal
- jabłko i mandarynka --
*Obiad*
- serek wiejski ok. 100 gram ok. 100 kcal
- dwie wasy 40 kcal
- wafel kukurydziany 19 kcal
- utarte jabłko --
*Kolacja*
- płatki owsiane z jogurtem naturalnym ok. 250 kcal
*700/1000 kcal*
Wiem, że obiad mało podobny do obiadu, ale po prostu wróciłam zmęczona ze szkoły, nie chciało mi się robić ryżu ani odgrzać zupy to zjadłam coś na szybko i jestem najedzona. Waga 60.6, nieco mam taki stres, ponieważ zbliżam się do 60 i obawiam się nieco, że będzie co raz trudniej, ale dam radę.
Dzisiaj na dodatkowe zajęcia z gry na gitarze i wolne. Chcę święta, moi rodzice pojechali dzisiaj na zakupy <3
*Plan ćwiczeń*
- 30-60 minut stepper
- ćwiczenia z Mel B
tumblr_meyzaj79Qv1rebduno1_500_large.jpg


ri.pinger.pl/(…)tumblr_meywguyrf91r59y55o1_500_larg…

tumblr_meyz8qmCps1rebduno1_500_large.jpg


tumblr_mewyodpDCj1s05g03o1_500_large.png


tumblr_lxzgbfqA6F1qdwywno1_500_large.png
  • awatar gość: To ma być dieta? Żółty serek ? Chleb na kolację ? Same owoce ? Myślisz, że jak zjesz 600 kcal to jesteś na diecie. Poczytaj sobie dziewczyno trochę. Więcej warzyw jedz i przestań zapychać sobie limit kaloryczny syfem takim jak, wasa i wafle ryżowe, bo te oba produkty mają wysokie IG. Ja też jadłam tyle co Ty, schudłam podobnie a później zastój i nic nie poradzisz, bo musisz zwiększać restrykcyjnie kalorie. Jem teraz 1200 kcal (a potrafiłam zjeść od 300 do 600) i lepiej chudnę . Życzę Ci powodzenia
  • awatar •thin&happy•: @gość: chleb razowy. Zdaję sobie sprawę z tego, że mało jem, ale staram się podwyższać moje bilanse, ale jak widać nie zawsze mi to wychodzi. Rozumiem, że powinnam więcej jeść i sama bardzo dobrze o tym wiem, a kromka chleba raz na jakiś czas to nie grzech. Jak widzisz sama zauważyłam, że nie zjadłam dzisiaj normalnego obiadu i wcale nie jestem z tego zadowolona, ale czasem po prostu nie mam wyboru i tyle. Dziękuję Ci za cenną radę i dobre chęci, postaram się poprawić moją dietę ((;
  • awatar Warrior for Myself: ślicznie! trzymam kciuki!! :*
Pokaż wszystkie (5) ›
 

icantexplain
 
1 dzień diety 1000 kcal √
12 dni do świąt
19 dni do sylwestra
miesiąc do wystawienia ocen

Bilans:
*Śniadanie*
- utarte jabłko --
- dwie mandarynki --
*Szkoła*
- tost z serem bez masła ok. 250 kcal
- jabłko --
*Dodatkowy j.angielski*
- dwa jabłka --
- połowa batona fitness 80 kcal
- 5 gum bez cukru ok. 15 kcal
*Obiad*
- ryż trzy kolory z utartym jabłkiem bez dodatku cukru, bez dodatku śmietany ok. 180 kcal
*Kolacja*
- dwie wasy z Almette 90 kcal
*ok. 650/1000 kcal*

Ah, dzisiaj zrobiłam sobie tosta.. co prawda bez masła i szynki, jak jadłam kiedyś, ale i tak był pyszny.. uznałam, że to taka nagroda po HSGD. Z tego co wyliczyłam to miał 208 kalorii, więc nie tyle, ile się spodziewałam, że będzie. Wpisałam, że miał 250 kcal, bo brałam od koleżanki gryza bułki, którego nie chciało mi się zapisywać oddzielnie, więc dołączyłam tak jakby do tosta. Czuję większy luz, gdy mój limit wynosi te 1000 kcal. Co prawda nie jest to wiele więcej niż na HSGD, ale jednak mogę sobie pozwolić na trochę więcej.
*Jeśli chodzi o kreski przy owocach, to postanowiłam, że kalorii w owocach i warzywach nadal nie będę liczyć. Są pyszne i zdrowe i nie będę ich ograniczać tylko dlatego, że mają jakiekolwiek kalorie*

*Plan ćwiczeń*
- 30-60 minut stepper
73276.jpeg
  • awatar Addictivei: Jest pięknie, naprawdę :).
  • awatar haze: Świetny bilans;>
  • awatar ruth_o: Tak trzymać, dobrze Ci idzie ;D
Pokaż wszystkie (4) ›
 

icantexplain
 
Bilans:
*Śniadanie*
~ wasa 20 kcal
~ mandarynka
*2 Śniadanie*
~ dwie mandarynki
~ gratka 88 kcal
~ połowa bułki 100 kcal
*Obiad*
~ gołąbek 250 kcal
*Kolacja*
~ serek wiejski light 120 kcal
~ starte jabłko
*ok. 600/800 kcal*
Ostatni dzień HSGD. Podsumowanie:
ubytek wagi: 5 kg
widoczne efekty: luźniejsze ubrania, nieco chudsze nogi
samopoczucie: lepsze, mniej się wstydzę.
Ogółem z efektów jestem bardzo zadowolona, 5kg to jednak dużo w ciągu 30 dni. Nie głodziłam się ani nie obżerałam i uczciwie ćwicząc schudłam 5kg. Naprawdę jestem zadowolona. Od jutra stosuję dietę 900/1000 kcal, bo taka najbardziej mi odpowiada.
Prezenty dla rodziny kupiłam, nawet zapakowałam i już czekają schowane w mojej garderobie (; No, a co u was?
Wybaczcie, że tak późno dodaję wpis, ale brak internetu..
*Plan ćwiczeń*
~ 30-60 minut stepper
tumblr_mehk8bL9ar1rmxrito1_500_large.jpg
  • awatar Addictivei: Woow, ja nic nie schudłam na HSGD :(. Gratulacje!
  • awatar A<3<3: gratuluje:D podziwiam też bym tak chciała :d
  • awatar twenty four seven: 5kg w miesiąc? marzę o tym! genialnie Ci idzie, oby tak dalej :*
Pokaż wszystkie (7) ›
 

icantexplain
 
Bilans:
*Śniadanie*
~ płatki owsiane z jogurtem naturalnym 200 kcal
*Drugie śniadanie*
~ mandarynka
~ 1/4 bułki 50 kcal
*Obiad*
~ gołąbek w sosie pomidorowym ok. 220-250 kcal
~ starte jabłko
*Dodatkowy j.angielski*
~ jabłko
~ woda mineralna niegazowana
*Kolacja*
~ zielona herbata
~ jogurt gratka 88 kcal
*ok. 630/900 kcal*
Lepiej się czuję niż wczoraj. Koleżanki mnie pocieszały, a poza tym spaliłam ten mały kawałek sernika na stepperze (540 kcal spalonych) i właściwie schudłam 0,2 kg (; Ogólnie jest ok, jestem zadowolona, ponieważ liczę, że max. za tydzień na wadze z przodu zobaczę *5*.. tak, teraz ważę 60.8, więc wydaje mi się, że może mi się udać. Dzisiaj przedostatni dzień HSGD, więc nie mam pojęcia, co mam dalej stosować.. zastanawiam się nad limitem 900/1000 kalorii dziennie, to chyba dobre rozwiązanie, bo nie przekraczam tego limitu i w sumie niepotrzebny mi większy limit (; A co tam u Was, chudzinki?
*Plan ćwiczeń*
~ 30-60 minut stepper
~ Mel B
tumblr_meo0k9xohe1ro7xypo1_500_large.jpg
  • awatar Mever: Gratuluje 29 dni:*
  • awatar lovespam: Gratuluje! Masz niesamowite samozaparcie :-)
  • awatar Addictivei: Ładnie :).
Pokaż wszystkie (9) ›
 

icantexplain
 
•thin&happy•: Mam zjebany humor. Nie chce mi się nic, nie chce mi się żyć. Jezu, dlaczego? Powinnam uznać ten dzień jako zawalony. Nie, nie przekroczyłam limitu. Myślę, że nawet nie przekroczyłam 900 kalorii..

Wspominałam, że źle się czułam i miałam niezłego przymuła. Mama najpierw zaczęła mi mówić, że na kolację muszę zjeść coś kalorycznego. Krzyknęła, że zrobi mi gołąbka i mam go zjeść, na co odpowiedziałam, że zrobię sobie kisiel i będzie święty spokój, ale ona odpowiedziała, że zrobi mi dwie, normalne kanapki z szynką, bo już sama ledwo stoję na nogach i powinnam trochę zwolnić z tym odchudzaniem, bo jestem jakaś zła na wszystko, smutna i rozgniewana. Pewnie bym ją przekonała, że nic mi nie jest, gdyby nie to, że przed obiadem pokłóciłam się z nią, bo nie chciałam zjeść zupy. Gdy tata ze śmiechem się spytał, dlaczego mama krzyczy, to krzyknęłam "no nieważne!" i tata od razu powiedział, że faktycznie ta dieta może jest skuteczna, ale przez nią źle się czuję.

Później położyłam się na chwilę, żeby dali mi spokój, poza tym nie chciałam jeść tych gołąbków i chleba, nie chciałam iść do kościoła. Mama mnie obudziła po jakimś czasie i szeptem powiedziała, że zabierze mnie do cukierni zamiast do kościoła. Była uśmiechnięta, szczęśliwa ze swojego pomysłu. Od razu zaczęłam panikować i powiedziałam, że nigdzie nie jadę. Posmutniała bardzo i powiedziała, żebym nie krzyczała, bo brat usłyszy, że nie idziemy do kościoła. No ostatecznie powiedziałam, że nie chcę nic słodkiego, więc mamie było trochę smutno i myślałam, że odpuściła.

Oczywiście zamiast pojechać do kościoła, mama skręciła w odpowiednim momencie i zabrała mnie do cukierni. Wybrałam sobie najmniejsze ciastko, jakie tam było (kawałek sernika na zimno w kształcie serca, bardzo mały), żeby chociaż mamie nie było smutno.. Nie chcę się usprawiedliwiać, bo zawaliłam, ale przyznam, że jeszcze nigdy nie patrzyłam na żadne ciasto z tak straszną niechęcią.. Zjadłam całe, znienawidziłam siebie za to. *Po raz pierwszy w życiu moja mama wciskała mi jedzenie na siłę. Tym bardziej coś słodkiego! Zawsze mnie przestrzegała przed słodkimi rzeczami, mówiła, że źle się będę czuła, jeśli będę gruba*... A teraz co? Sama mi wpychała jedzenie! Poza tym wypiłam sok ze świeżych pomarańczy i mama kazała mi spróbować od niej bajaderki.. Przynajmniej ona jest szczęśliwa. Ja za to nie mogę spojrzeć w lustro.

Zrezygnowałam z kolacji, nie zjem jej, mama mi już nic nie wciśnie, za żadne skarby... Boję się, mam wrażenie, że przez ten jeden, głupi kawałek ciasta, przytyję te 7 kilo, które dopiero zrzuciłam...

Wiem, niewiele osób to przeczyta, ale po prostu nie mogłam tutaj tego nie napisać. Czuję się, jakbym zawaliła.. Jak mogłam to zrobić?
tumblr_meiyarAFCz1r7g1vvo1_1280_large.jpg
  • awatar Straciatella.: @Łap okazję! ♥: chciałam dokładnie to samo napisać :) trzymaj się:*
  • awatar haze: Myślę, ze nie masz co się bać o jeden kawałek sernika, naprawdę. Dobrze, że nie miałaś przez to napadu na lodówkę, bo często jest tak, że jak już zaczniemy jeść, to nie potrafimy przestać. Głowa do góry, wcale nie przegrałaś. Powodzenia!
  • awatar lovespam: Bardzo mi szkoda Twojej mamy :( Poza tym nie zawaliłaś, sernik to najlepszy wybór, ma dużo białka, więc prawie nie tuczy. Trzymaj się :*
Pokaż wszystkie (8) ›
 

icantexplain
 
•thin&happy•: Łoho, 60 minut na stepperze za mną, mam całą mokrą bluzkę! ;D Ha, jeszcze tylko abs z Mel B i będę wolna.
Kurcze, miałam taką ambicję, że jutro (MIKOŁAJKI) może zjem coś słodkiego. Na przykład kawałek czekolady albo ciastko.. jeśli chodzi o czekoladę to raczej wykluczone, bo boję się, że jeśli raz wezmę, to nie będę mogła się powstrzymać i znowu będę zawalać. Jeśli chodzi o ciastko, to musiałoby być naprawdę dobre i nie aż tak kaloryczne. No ale problem jest taki, że mam lekkie obawy. Trochę się boję. Co o tym myślicie? Cały miesiąc bez słodyczy i trochę boję się zepsuć..
tumblr_mcoxgzBv7E1rxr80mo1_500_large.jpg
  • awatar Stay_strong: Zjedz jakieś może owsiane ;) nie zawalisz wtedy przecież to tylko 1 ciastko . :)
  • awatar Addictivei: Łoo super! :). Jeden dzień nie zaszkodzi odpuścić ^^.
  • awatar .Miss Independent.: Może batonik musli?? :D Ja tam na święta na gwizadkę sobie sprezentuję kawałek ciasta :)
Pokaż wszystkie (5) ›
 

icantexplain
 
Bilans:
*Śniadanie*
~ cztery łyżki musli z dwoma łyżkami jogurtu naturalnego 0% tłuszczu ok. 200 kcal
*Szkoła*
~ trzy jabłka
~ kromka chleba razowego z serem i szynką ok. 200 kcal
*Obiad*
~ spaghetti Gorący Kubek 197 kcal
~ jabłko
*Kolacja*
~ chleb maca 43 kcal
*ok. 700/900 kcal*

No wiem, że to spaghetti strasznie chemiczne i przyznam, że jadłam je z wielką niechęcią, ale musiałam. Kończyłam lekcje o 15.20 i musiałam iść od razu na angielski, więc na szybko kupiłam sobie ten gorący kubek na obiad i poszłyśmy z koleżanką do jej kawiarni i tam zalałam sobie wodą i zjadłam na angielskim. Waga dzisiaj pięknie pokazała -0,4 kg, ale wątpię, żeby ta sytuacja się jutro powtórzyła... Dzisiaj miałam test z biologii.. *masakra*... myślałam, że będzie łatwiejszy, tym bardziej, że nie miałam możliwości uczenia się, gdyż zgubiłam gdzieś podręcznik.. kompletna lipa ;/
*Plan ćwiczeń*
~ 30-60 minut stepper
~ 2 dzień abs z Mel B
tumblr_ly8e4hFnMH1qd270co1_500_large.jpg
  • awatar Stay_strong: ładny bilans :) i powodzenia a daleszej diecie
  • awatar walczeoperfekcje: wydaje mi się , że też ma ogromne znaczenie to z czym się zmaga ta osoba. bo np osoba niewidoma czy głuchoniema radzi sobie w życiu lepiej niż nie jedna zdrowa osoba...
  • awatar Thinlady♥♥♥♥: świetnie Ci idzie :) trzymaj tak dalej ;**
Pokaż wszystkie (8) ›
 

icantexplain
 
•thin&happy•: Bilans:
I: musli z jogurtem naturalnym 0% tłuszczu ok. 140 kcal i baton musli z truskawkami ok. 110 kcal
II: miska rosołu bez makaronu ok. 70 kcal i musli z jogurtem naturalnym 0% tłuszczu ok. 140 kcal
III: brokuły z niewielką ilością masła ok. 60 kcal

*ok. 550/900 kcal*

+wypiłam dzisiaj dwie butelki wody mineralnej i dwie zielone herbaty, mam nadzieję, że będzie ok. W planach mam serię ćwiczeń z Mel B lub Ewą Chodakowską, a wieczorem randka z chemią... Jutro mam poprawę. Jezu, nienawidzę chemii, mamy beznadziejną nauczycielkę, kompletnie nie umie uczyć ;/

406895_248110988648841_480135567_n_large.jpg
 

rich
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

 

Kategorie blogów