Wpisy oznaczone tagiem "kasza manna" (14)  

packa
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

sevensperfection
 
Sevens perfection:

Bilans:
08:30  -  owsianka [3 łyżki płatków owsianych, 1 łyżka kaszy manny, 1 szklanka mleka 2%, 1 łyżeczka gorzkiego kakao, cynamon]
11:30  -  4 kromki tostowego pełnoziarnistego z twarogiem i szczypiorkiem
14:30  -  jabłko
15:30  -  lód na patyku (170 kcal)
16:00  -  1,5 kiełbasy białej z musztardą
19:30  -  talerz żurku
+ kawa bez dodatków 2x, zielona herbata 5x, wodaaa

W pracy dzisiaj było lajtowo, ale to przez tą piękną pogodę tak przyjemnie się pracowało :)

Popołudnie i wieczór leniwie spędzone na świeżym powietrzu.
Upiekłam szarlotkę, do której jak zwykle wrzuciłam za dożo jabłek i nie urosła tak jak powinna. Często mam z tym problem, boję się, że będzie za sucha i zawsze wjebie za dużo tych fruktów :P Ale i tak jest smaczna.

Odwinęłam pierwszy raz bandaż z mojej poszkodowanej ręki. Dzisiaj rano jadąc do pracy samochodem bardzo się spieszyłam, jeszcze miałam zrobić jakieś tam zakupy i z tymi wszystkimi tobołkami ledwo mogłam się zabrać. Zauważyłam czarną plamkę prześwitującą przez opatrunek - krew. Jak w domu po pracy odwinęłam, to ledwo mogłam to odkleić od ręki, ale sama skóra była czyściutka, niczym nie przemywałam. Wcześniej nie wiedziałam ile mam tych szwów, okazało się, że sześć. Nie wygląda to źle, ładnie się zagoiło. Świerze obandażowanie jest teraz lżejsze i trochę swobodniej mogę ręką poruszać. Czekam teraz na piękna bliznę do chwalenia się nią :P :D
  • awatar BBgum48<3: bilans ok!! :) Ale ja bym wyrzuciła z niego te kiełbasy ! Pozdrawiam :*
  • awatar gość: no wisz ty co patuś aleś ty tu karyniła, szok niedowierzanie i beka :( Zrób no co wreszcie ze sobą bo czas najwyższy. Wstyd, WSTYD coś ty tu sobą reprezentowała. BTW ileś na tym żarciu teraz przytyto? 84 kg wagi? A choróbska z autoagresji już wszystkie cie dopadły czy tylko niektóre? Ojej żryj tak dalej to będzie kiepsko.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

sevensperfection
 
Sevens perfection:

Bilans:
08:30  -  owsianka [3 łyżki płatków owsianych, 1 łyżka kaszy manny, 1 szklanka mleka 2%, 1 łyżeczka gorzkiego kakao nisko tłuszczowego, cynamon]
12:00  -  2 kromki z serkiem topionym i wędliną
15:00  -  -ll-
17:00  -  -ll-
19:00  -  lód na patyku w polewie
19:30  -  1 porcja spaghetti
+ kawa bez dodatków 1x, zielona herbata 5x

Niezbyt zdrowo, wiem.
Dzisiaj rano spadek na wadze o 1 kg :D teraz jest 60,5 kg.
Ręka boli mniej, ale nadal nie mogę zbyt wiele nią robić. Całą wczorajszą notkę pisałam jedną ręką... W pracy nie chcę brać chorobowego, bo i tak środa, czwartek, piątek mam wolne, więc mi się nie opłaca i w ogóle nie chcę się znowu narażać szefowi. Dziś z nim gadałam i wreszcie mnie o coś pochwalił... tak długo na to czekałam. Czuję się teraz o wiele pewniej. Już zaczynam uczyć się obsługiwać kasę i robić raporty na koniec dnia, bo za dwa tygodnie zacznę powoli zostawać sama w sklepie. Potrzebuję motywacji, żeby wreszcie ruszyć z kopyta i dziś wreszcie ją dostałam. Jednak do czegoś się nadaję :)

Brak mi wiary w siebie. Gdzie ją znaleźć?
  • awatar Skinny18: a widzisz mówiła że szef w końcu Cię doceni, mówiłam że każdym miewa swoje humorki :) jak odnaleźć wiarę w siebie? zacznij sobie stawiać jakieś małe cele, po 1 na każdy dzień i wykonuj je, wtedy może uwierzysz w siebie :****
  • awatar Genttle: Pochwały zawsze nas motywują. Mistrzu jedną ręką ja bym odpuściła. :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

sevensperfection
 
Sevens perfection:

Bilans:
08:00  -  owsianka [3 łyżki płatków owsianych, 1 łyżka kaszy manny, 1 szklanka mleka 2%, 1 łyżeczka gorzkiego kakao nisko tłuszczowego, cynamon]
09:30  -  chałwa 50g
11:30  -  2 kromki tostowego pełnoziarnistego z serem i ogórkiem, jabłko
14:00  -  kefir naturalny 0% 450g
16:00  -  4 kromki tostowego pełnoziarnistego z serem i ogórkiem
20:00  -  jabłko
+ kawa bez dodatków, zielona herbata 4x

Dzisiaj w pracy brakowało mi normalnie rąk i nóg, tyle było roboty. Nie było nawet czasu, żeby obsługiwać klientów, co jest priorytetem przecież. Nowa dostawa towaru i totalne "przemeblowanie". Co tydzień dostajemy instrukcję z "góry" - gdzie, co, jak ma wisieć/leżeć. Nie dość, że nie mamy takich samych mebli jak tam i stajemy na głowie, żeby wszystko wyglądało podobnie, to i tak mają potem pretensje i musimy wszystko poprawiać. Jeszcze na koniec trzeba wysłać im fotki całego sklepu - wszystkich półek itp. Roboty od z*****nia. I tak co tydzień...
Dziś byłyśmy we dwie i ledwo zdążyłyśmy.
Za trzy tygodnie w sobotę zostaję pierwszy raz sama w sklepie.  - SCARED!
Jutro też idę... nie obejrzę "Przyjaciół"... łeee! :(
  • awatar Skinny18: a ja się potem dziwię że upatrzę sobie ciuch a potem nie mogę go znaleźć ;/ dasz sobie radę sama zobaczysz :) chałwa love <3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

sevensperfection
 
Sevens perfection:

Bilans:
08:00  -  owsianka [3 łyżki płatków owsianych, 1 łyżka kaszy manny, 1 szklanka mleka 2%, 1 łyżeczka gorzkiego kakao nisko tłuszczowego, cynamon]
11:00  -  2 kromki chleba ziarnistego z wędliną i ogórkiem
14:00  -    -ll-
16:00  -    -ll-
19:00  -  4 łyżki gotowanego białego ryżu z sosem, smażona wątróbka, 2 małe pomidory
+ kawa bez dodatków 1x, zielona herbata 3x

Spać mi się chce przez tą pogodę...

branoc.
  • awatar Sevens perfection: @erytorium: możesz mieć rację, a w dodatku w tym sklepie jest strasznie zimno. na dworze możesz chodzić w krótkim rękawku, a tam w swetrze i jeszcze ci jest chłodnawo... i przez to więcej się spala, bo organizm musi się ogrzać. muszę pić w pracy coś ciepłego chyba, jakąś zieloną albo kawkę ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

sevensperfection
 
Sevens perfection:

Bilans:
11:00  -  owsianka [3 łyżki płatków owsianych, 1 łyżka kaszy manny, 1 szklanka mleka, 1 łyżeczka gorzkiego kakao nisko tłuszczowego, cynamon]
14:00  -  duże jabłko
14:30  -  lód w wafelku (110 kcal|)
15:00  -  5 łyżek białego gotowanego ryżu z sosem niezagęszczonym, 1 udko z kurczaka duszone bez skóry, 1/4 gotowanej kapusty
18:00  -  pomidor, kawałek ogórka, 2 plastry polędwicy sopockiej, 1 łyżka oliwy z oliwek
+ kawa bez dodatków 2x, zielona herbata 4x, owocowa herbata 1x

Waga spadła 1,5 kg od ostatniego ważenia. Teraz jest 61,5 kg. Cudnie! :D
Chciałam dziś iść na rower, ale wiatr mnie zniechęcił - żałosne... wiem.


Popadam w apatię...
  • awatar Skinny18: ej no co to za wymówki. Jedyne wolne dni od pracy gdzie możesz porobić sobie coś innego a tobie się nie chce, ale i tak gratuluje spadku wagi mówiłam że będzie mniej :)
  • awatar perfect vacuum: piekny bilans :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

sevensperfection
 
Sevens perfection:

Bilans:
10:00  -  owsianka [3 łyżki płatków owsianych, 1 łyżka kaszy manny, 1 szklanka mleka 2%, cynamon]
13:00  -  duża marchewka
14:00  -  karkówka z gulaszu
15:30  -  3 ziemniaki z sosem gulaszowym
19:30  -  marchewka
+ czarna kawa bez cukru 1x, zielona herbata 3x, owocowa herbata 2x

Jutro rano się zważę - mam nadzieję, że pomimo wszystko coś spadło, bo widzę po własnym ciele. Smuklejsze ramiona, brzuch i mniejsze boczki. 8 godzin stania 5x w tygodniu jednak coś daje i macie rację, że muszę jeść zdrowiej. Po pierwszej wypłacie na pewno urozmaicę soją dietę w więcej warzyw i owoców.
Ahh... no i te ćwiczenia. Teraz, gdy jest coraz cieplej zacznę jeździć znowu rowerem - to uwielbiam najbardziej.
Dobranoc :*
  • awatar Skinny18: czyżby dzisiaj jakieś wolne albo praca tylko do 14 bo taki bilans urozmaicony :) I waga na pewno spadła skoro widzisz to po sobie :* kurczę czyżby niedługo był już miesiąc jak pracujesz szybko zleciało :)
  • awatar Sevens perfection: @Skinny18: w soboty nie pracuję na szczęście - na stażu mam do zrobienia 40 godzin tygodniowo, więc weekendy odpadają :) pracuję już równo 3 tygodnie
  • awatar Genttle: Rowerek jest boski! :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

sevensperfection
 
Sevens perfection:

Bilans:
08:00  -  owsianka [3 łyżki płatków owsianych, 1 łyżka kaszy manny, 1 szklanka mleka, cynamon]
09:30  -  50g chałwy waniliowej
12:00  -  2 kromki pszennego z serkiem topionym
15:00  -  2 kromki pszennego z serkiem topionym
17:00  -  2 kromki pszennego z serkiem topionym
20:00  -  talerz zupy kapuścianej
+ 1l soku pomidorowego bez dodatku cukru, czarna kawa 2x, zielona herbata 2x, owocowa herbata 2x
  • awatar Sevens perfection: @erytorium: forever and ever ;)
  • awatar Skinny18: owsianka musi być :) nie myślałaś żeby te kanapki sobie czymś zastąpić może nawet zwykłym dużym jogurtem pitnym zawsze jakaś odmiana :*
  • awatar ♥ T ♥: Ładnie Ci idzie :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

sevensperfection
 
Sevens perfection:

Bilans:
11:00  -  owsianka [3 łyżki płatków owsianych, 1 łyżka kaszy manny, 1 szklanka mleka 2%, cynamon] (280 kcal)
15:00  -  ryż biały gotowany 150g, pierś z kurczaka 60g, sos (350 kcal)
20:30  -  pomidor 140g, ogórek 90g, 1 łyżka oliwy z oliwek (125 kcal)
płyny: zielona herbata, woda
razem ----> 755 kcal
  • awatar Skinny18: a dzisiaj chciałam cię zaskoczyć i zjeść ryż żeby było inaczej niż wczoraj a ty też dzisiaj ryż :) malutko jesz :)
  • awatar Skinny18: haha jutro jemy krupnik na obiad a na śniadanko standardowo owsianka :)
  • awatar believeinyourself.: super bilans kochana :]
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

szkatulka.lakoci
 
Placek trzeba robić z wyczuciem - ja zrobiłam go w  formie 21 cm. Jest moim eksperymentem. Miałam zrobić klasyczny jabłecznik kiedy zorientowałam się, że mam tylko dwie łyżki mąki... Te dwie łyżki mąki pomieszałam z około czterema łyżkami kaszy manny, dodałam łyżkę kaszy jaglanej, jedno jajko, 1/3 szklanki cukru i łyżeczkę proszku do pieczenia. Dodałam cztery jabłka pokrojone na płaskie plasterki (1cm), wszystko pomieszałam, ułożyłam na foremce (foremka posmarowana tłuszczem i podsypana bułką tartą) Całość posypałam cynamonem i cukrem z aromatem migdałowym. Na końcu roztrzepane białko z mlekiem i cukrem(2 łyżki mleka, łyżka cukru pudru) wylałam na wierzch. Piekłam 50 minut na 175 stopni. Zostawiłam w piekarniku na noc bez otwierania. Rano, po ostygnięciu naniosłam bitą śmietanę (śnieżkę) i posypałam kakaem. Ku zdziwieniu wyszło super, coś innego niż zawsze. Wszystkim smakowało.
 

xxxxxxz
 
aNaAs: *Zupa z kaszy manny* (31 kcal/100g. - 6 porcji po 97 kcal, z łyżką grzanek i szczypiorkiem ok. 140)

1,5 l. bulionu z kostki
200 g. wędzonej piersi z kurczaka
3 kopiaste łyżki kaszy manny
2 żółtka
2 łyżki wody
sól
pieprz,
pęczek koperku
pęczek natki pietruszki

Do gorącego bulionu dodajemy bardzo drobno posiekane mięsko, zagotowujemy. Do wrzątku sypiemy, cały czas dokładnie mieszając, kaszę mannę, ponownie zagotowujemy i trzymamy na niewielkim ogniu (często mieszając, by nie powstał tzw. kożuszek), aż kasza będzie miękka. Zestawiamy z ognia.
Żółtka łączymy z 2 łyżkami zimnej wody, rozprowadzamy zupą. Składniki łączymy, dodajemy przyprawę do zupy, sól, pieprz, zieleninę. podajemy zaraz po przygotowaniu.
Ja podaję posypaną grzankami i szczypiorkiem.

P060812_12.44_[01].jpg


Smacznego!
 

czytaczka
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

juliapaulette
 
Dzień dobry :)
Godzina wczesna, ale mam sporo zaległości w nauce z wczorajszego leniuchowania. Dzisiaj przysmak niemowląt, czyli kasza manna :) Uwielbiałam w dzieciństwie i nie przeszło mi do dziś!
Składniki:
-1/3 szklanki kaszy manny
-jajo
-400 ml mleka
-łyżka cukru/łyżeczka fruktozy
-szczypta soli
300 ml mleka zagotowujemy, a w pozostałych 100 rozprowadzamy żółtko, cukier i kaszę. Białko ubijamy na sztywno ze szczyptą soli. Gdy mleko zacznie się gotować, pomalutku wlewamy przygotowane wcześniej mleko z pozostałymi składnikami. Delikatnie mieszamy i nie dopuszczamy do powstania grudek. Wrzącą kaszkę mieszamy z ubitym białkiem i przelewamy do miseczki/salaterki, którą wcześniej opłukujemy zimną wodą :) Po wystygnięciu, gotową kaszkę wkładamy do lodówki aby stężała. Ja przygotowałam ją wieczorem, a zjadłam dopiero rano.
Smacznego :)
blog 021.jpg

blog 017.jpg



Wczoraj robiłam już listę świąteczną, czyli co upiec na święta. Padło na piernik, który zagniotę już na początku tego tygodnia, bo taka jego receptura, że ciasto sobie dojrzewa najlepiej 5-6 tygodni przed świętami, a piecze się go 3-4 dni przed. Następnym punktem będzie sernik z wiśniami i gorzką czekoladą (coś na wzór tortu czarny las, który uwielbia mój tata), muffiny i pewnie jakieś ciasteczka. Chciałam zrobić innowacyjne ciasto na patyczkach (cake pops), które dekorowane jest na reniferki, ale chyba boję się, że nie wyjdzie, bo są bardzo drobne elementy i trudne do wykonania.



Na koniec chciałabym porównać dwie *mąki pełnoziarniste*, z których korzystam.
1.*Mąka pszenna pełnoziarnista marki Heliant* (kupuję ją w Auchan za ok. 2.50 zł) - typ 1850 Graham. W 100 g ma 309 kcal i 10,8 g błonnika.
Mąka-pszenna-pełnoziarnista-Heliant.jpg


2.*Mąka pszenna pełnoziarnista marki Lubella* - producent nie podaje typu, ale jej kaloryczność w 100 g to 339 kcal, a zawartość błonnika to 12 g.
lubella-puszysta-maka-pszenna-pelnoziarnista-1000g-7940.jpg


Jakby porównać te obie mąki, to z Heliantu jest dużo ciemniejsza i cięższa od Lubelli. Wolę pracować na Lubelli :)
Pozdrawiam, miłej niedzieli :)
Pokaż wszystkie (3) ›
 

czytaczka
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 

Kategorie blogów