Wpisy oznaczone tagiem "kasze i kuskus" (6)  

smakoszka
 
Ze wszystkich kasz w moim domu najbardziej lubimy właśnie kaszę gryczaną. Dziś pomyślałam, że przecież mogę zrobić z niej jakiś zdrowy deser. I tym sposobem powstał pudding z kaszy gryczanej zapieczony w piekarniku. Wszystkim nam zasmakował i wygląda na to, że częściej będzie gościł na naszym stole. Właściwie mogłabym nazwać to danie zapiekanką, ale kasza po upieczeniu, mimo że wygląda na chrupiącą, to ma jednak kremową konsystencję.

Ja ugotowałam moja kaszę na mleku: pół na pół kokosowym i krowim. Można ugotować jedynie na mleku kokosowym, albo jedynie mleku krowim, albo na mleku z wodą. To już zależy od waszych upodobań.


SKŁADNIKI (na 6 - 7 porcji)

* 1 pełna szklanka kaszy gryczanej
* 1 puszka mleka kokosowego
* 1,5 szklanki mleka zwykłego
* 1 pełna garść posiekanych orzechów lub migdałów
* 1 - 2 garście rodzynek lub jakichkolwiek innych suszonych owoców (ja miałam rodzynki, żurawinę i suszone płatki bananowe), można dodać też np wiórki kokosowe czy nieco pokruszonej czekolady
* 1 łyżeczka mielonego kardamonu
* 3 - 5 łyżkek miodu lub cukru (w zależności czy lubicie lekko czy bardziej słodko)
* 3 - 4 jabłka lub jakiekolwiek inne owoce
* nieco masła lub margaryny do natłuszczenia foremek
pudding z kaszy gryczanej.JPG

Kaszę przesypać na sitko i przepłukać gorącą wodą. Wrzucić do garnka. Wlać mleko i dorzucić suszone owoce. Całość gotować na średnim ogniu jakieś 7 - 10 minut od czsu do czasu miesząc. potem odstawić z ognia. Wsypać teraz kardamon, orzechy i dodać miód. Przemieszać. Przykryć garnek pokrywką i odstawić aż kasza dojdzie i będzie całkiem miękka.
Po tym wszystkim masa powinna mieć konsystencję właśnie puddingu.

Nagrzać piekarnik na 180°C (termoobieg) / 200°C (piekarnik bez termoobiegu).
Naszykować sobie foremki do tartaletek lub głębokie talerze. Należy je lekko natłuścić masłem lub margaryną.

Jabłka obrać i pokroić na małe kawałki. Poukładać na wierzchu puddingu.
Foremki wstawić do nagrzanego piekarnika i zapiekać około 20 - 25 minut.
P1180729.JPG
  • awatar ...SheWolf: o coś dla mnie:) spróbuję:)
  • awatar Jestem tym co jem: Ładnie wyszło :)
  • awatar kolczykarium: A można upiec w jednym dużym naczyniu? Wtedy chyba trzeba potrzymać trochę dłużej w piekarniku?
Pokaż wszystkie (3) ›
 

smakoszka
 
Oczywiście nie mam pojęcia czy jacykolwiek Cyganie gotowali takie danie, więc nazwa taka trochę na zasadzie jak ryba po grecku. Nazwa tutaj jednak ma najmniejsze znaczenie. Ważne że tak przygotowana kasza jest naprawdę pyszna i stanowi rewelacyjny obiad. Sami spróbujcie.

Ilość podanych składników w przepisie jest dość duża i wystarczy spokojnie na obiad dla 6 osób. Albo na dwa obiady dla mniejszej rodzinki. W przepisie wśród składników jest też chilli. Nawet jeśli nie przepadacie za ostrymi potrawami, to jednak starajcie się tutaj tego chili nie omijać. Składników jest bowiem dużo i koncowym rozrachunku potrawa wcale nie jest zbyt ostra.

Jeśli chcecie przygotować to danie w wersji wegetariańskiej tzn bez mięsa, wtedy lepiej wziac 1,5 szklanki kaszy gryczanej. Jeśli robicie z mięsem wtedy wystarczy 1 szklanka.


SKŁADNIKI:

* 1 szklanka kaszy gryczanej
* 3 czerwone papryki
* kilka (ok. 400 g)  marchewek
* 2 korzenie pietruszki
* 4 - 5 pomidorów
* 1 gruby por (tylko biała część)
* 3 - 4 ząbki czosnku
* 1 - 2 chili
* 1 spora garść rodzynek
* 500 g piersi drobiowych (niekoniecznie0
* nieco oleju
* 2 - 3 łyżki koncentratu pomidorowego
* 1 kostka rosołowa
* sól, pieprz, curry, cynamon, oregano, ulubiona przyprawa do mięsa
kasza gryczana po cygansku.JPG

Przygotować sobie najpierw wszystkie warzywa.
Marchewki i pietruszkę obrać i zetrzeć na tarce o najgrubszych oczkach. Pokra pokroić w drobne paseczki, czosnek posiekać całkiem drobo. Paprykę najlepiej obrać obierakiem cieniutko ze skórki i pokroić na paseczki.
Pomidory naciąć na krzyż, zalać wrzątkiem na minutkę, potem opłukać zimną wodą i obrać je ze skórki. Oddzielić z nich te wodnita część z ziarenkami (niepotrzebna nam) a część mięsistą pokroic na mniejsze kawałki.
Chilli przeciąć wzdłuż na pół, oczyścić nożem z nasionek i drobno pokroić.

Kaszę zalać trzema szklankami wody, dodać kostkę rosołową lub tylko nieco soli i gotować jakieś 7 - 10 minut. Nie mieszać. Potem garnek odstawić z ognia, przykrzć pokrywką i poczekać aż kasza dojdzie. Kasza wchłonie całą wodę. Jeśli zostanie nieco wody, należy kaszę odcedzić na sitku.

W dużej głębokiej patelni lub w dużym garnku rozgrzać nieco oleju i wrzucić na to najpierw pokrojony por z czosnkiem, chilli oraz marchewkę z pietruszką. Smażyć co jakiś czas mieszając przez jakieś 5 - 7 minut. Potem dorzucić paprykę, pomidory i rodzynki. Wszystko dobrze posolić, popieprzyć, przyprawić sporą ilośćią curry oraz oregano i odrobiną cynamonu. Smażyć przez kilka minut, a następnie wlać pół szklanki wody i dusić, aż warzywa będą miękkie. W miarę potrzeby dolewać jeszcze co jakiś czas nieco wody. Gdy warzywa zmiękną dodać koncentrat pomidorowy i ewentuualnie doalc jeszcze nieco wody. Wszystko chwilę jeszcze poddusić. Potrawka z warzyw powinna być gęsta, ale powinna mieć też nieco warzywno pomidorowego sosu.

W tym samym czasie, jesli planujemy nasze danie w wersji z mięsem, należy pokroić piersi drobiowe na małe kawałki i usmażyc je na osobnej patelni doprawiając dobrze solą, pieprzem i ulubiona przyprawą do mięsa.

Gdy wszystko będzie gotowe, wrzucić ugotowaną na sypko kaszę oraz podpieczone mięso do warzywnej potrawki.
Teraz musimy tylko wszystko ze sobą dobrze wymieszać.
Smacznego.
P1180253.JPG
Pokaż wszystkie (3) ›
 

smakoszka
 
Zrobiłam je któregoś dnia w ramach eksperymentu, bo nie wiedziałam jak moi panowie zareagują na nadzienie z kaszy gryczanej. Podałam je z sosem pomidorowym (takim jak do gołąbków) i tak moim chłopakom zasmakowały, że teraz domagają się powórki z rozrywki raz na jakiś czas.

Robię je zwykle w ilościach hurtowych i niezależnie czy zrobię ich 30 czy jeszcze więcej i tak do wieczora znikają wszystkie.


SKŁADNIKI (na ok. 30 sztuk):

na naleśniki:
* 3 jajka
* ok. 800 g mąki
* pół łyżeczki soli
* mleko i woda
* olej do smażenia

na nadzienie:
* 1,5 szklanki kaszy gryczanej
* pół kostki rosołowej (niekoniecznie)
* 2 - 3 cebule
* ok. 250 g pokrojonego w drobna kostkę boczku lub jakieś kiełbasy (można pominąć)
* 500 g kiszonej kapusty
* sól i pieprz
* odrobina oleju

ponadto:
* 4 - 5 jajek
* bułka tarta
* olej do smażenia
15 - krokiety y nadzieniem z kaszy i kapusty kiszonej.JPG

Zrobić ciasto na naleśniki z podanych składników dodając niecałą szklankę mleka i tyle wody, by ciasto było lejące. Takie właśnie jakie powinno być naleśnikowe ciasto. Albo zrobić ciasto według ulubionego swojego przepisu.
Naleśniki usmażyć.

Kaszę zalać trzema szklankami wody, dodać kostkę rosołową lub tylko nieco soli i gotować jakieś 10 minut. Nie mieszać. Potem garnek odstawić z ognia, przykrzć pokrywką i poczekać aż kasza dojdzie. Kasza wchłonie całą wodę. Jeśli zostanie nieco wody, należy kaszę odcedzić na sitku.

W międzyczasie pokroić na drobno cebulę i kiełbasę lub boczek. I razem je usmażyć na odrobinie oleju.
Kiszoną kapustę odcisnąć z wody, pokroić i wrzucić również na patelnię. Podsmażyć jeszcze razem z boczkiem i cebulą przez kilka minut.
Na koniec domieszać do tego ugotowaną na sypko kaszę. Całość dobrze doprawić pieprzem i solą.

Na każdego naleśnika nałożyć po około 2 łyżki farszu. i zawinąć w krokiety. Każdego opanierować w roztrzepanym jajku i bułce tartej. Na koniec krótko usmażyć na patelni.
15a - krokiety y nadzieniem z kaszy i kapusty kiszonej.JPG

15b - krokiety y nadzieniem z kaszy i kapusty kiszonej.JPG
  • awatar mkobiec: Ja czasem dodaję grzyby suszone. Pychota!!!
  • awatar Mała Mo & Ayu: Mmm.. przypomniałaś mi pierogi mojej babci, właśnie z kaszą gryczaną..mniamuśne ; )
  • awatar Never Say Never Again: przepysznie wyglądają. w sumie najwięcej roboty z naleśnikami :)
Pokaż wszystkie (4) ›
 

smakoszka
 
Ani w moim rodzinnym domu, ani w domu rodzinnym Kapsla nie jadało się kaszy. Kapsel poznał i polubił kaszę dopiero będąc w wojsku. Ja gdy mieszkałam w internacie.
Kurcze, a kasza może być taka dobra.

Niedawno zrobiłam zapiekankę z jaglanej. Kreacja własna. I chyba udana, bowiem mimo że wyszło tego dużo, to do wieczora wszystko zniknęło.


SKŁADNIKI (na dużą zapiekankę):

* 1 i 1/4 szklanki kaszy jaglanej
* 200 g pokrojonego w kostkę boczku
* kilka plasterków salami
* 2 cebule
* 1 żółta papryka
* 1 czerwona papryka
* 1 lub 2 puszki czerwonej fasolki
* pół pęczka natki pietruszki
* pół kostki rosołowej
* sól, pieprz
zapiekanka z kasza jaglana.JPG

Kaszę przelać na sitku wrzącą wodą i wrzucić do garnka. Dodać około 2 i pół szklanki wody oraz kostkę rosołową. Całość gotować na małym ogniu jakieś 7 minut. Potem kaszę odstawić z ognia, przykryć garnek pokrywką. Kasza sobie będzie dochodzić wchłoniając resztę wody.
W tym czasie pokroić plasterki salami na mniejsze kawałki, cebulę w piórka. Paprykę umyć, oczyścić i pokroić w paski. Odcedzić z zalewy fasolkę i dobrze ją opłukać na sitku.

Na patelnię wrzucić pokrojony w kostkę boczek (bez dodawania dodatkowego tłuszczu) i podsmażyć. Gdy będzie już ładnie wypieczony wyjąć go jakąś łyżką cedzakową czy czymś w tym stylu i wrzucić do dużej miski. Na tluszcz jaki pozostał z wypieczonego boczku wrzucić teraz paprykę i salami. Podsmażyć i wyciągając łyżką cedzakową (by było jak najmniej tłuszczu) przełozyć do miski z boczkiem.
Na końcu podsmażyć leciutko cebulę. Ma się ona jedynie zeszklić. Cebulę również dorzucić do miski.

Kolejno dodać odcedzoną z zalewy i przepłukaną fasolkę oraz w międzyczasie ugotowaną (na sypko) kaszę jaglaną. Wszystko dobrze wymieszać. Doprawić według uznania jeszcze solą i pieprzem.
Dodać posiekaną na drobno natkę pietruszki. Wymieszać i właściwie danie jest gotowe.

Jednak gdy przełożymy je do dużego naczynia żarodpornego lub blaszki i zapieczemy pod przykryciem w temp. 180°C przez jakieś 25 minut, będzie jeszcze lepsze w smaku.
Grażka może potwierdzić ;)

zaraz po zapieczeniu
P1150376.JPG

i na talerzu
P1150378.JPG
  • awatar Zielony Ludzik: Sama jadlam, nawet z dokladka i jest doskonala. Dzieki za przepis Basiu.
  • awatar Nortus & Potworna spółka: jaglana to jest ta taka duża i jasna ? to nie skuszę się
  • awatar Bafka: @Nortus & Potworna spółka: Jaglana to jest taka malutka, mająca żółty kolor i specyficzny smak. Akurat najmniej ja lubię, ale i dla niej wymyslam takie kreacje by byla smaczna.
Pokaż wszystkie (5) ›
 

smakoszka
 
W naszym domu kasze lubimy wszystkie i pod każdą postacią. Jedynie z jaglaną jest nieco inaczej, bo według moich chłopów smakuje ona dziwnie. Ale że swego czasu Shont zaopatrzył mnie w duże ilości tego specyfiku, więc i tak przemycam kaszę jaglaną na nasz stół. Najbardziej przypadły nam do gustu poręczne opiekanki, które nadają się świetnie jako małe co nieco w drodze do szkoły, do pracy, czy dokądkolwiek.

Oliver i ja najbardziej lubimy te z jabłkami, nieco na słodko. Daniel i Kapsel wolą te na pikantnie.

----------

*na słodko - z jabłkami i orzechami*

SKŁADNIKI:

* 1 szklanka kaszy jaglanej
* 5 jabłek
* garść posiekanych orzechów włoskich
* 2 - 3 łyżki ziaren słonecznika lub sezamu
* 2 - 3 łyżki miodu
* 1 łyżeczka cynamonu
opiekanki z kaszy jaglanej z jablkami i orzechami.JPG

Kaszę sparzyć wrzątkiem, opłukać pod bieżącą wodą na sitku, przełożyć do garnka. Zalać 2 szklankami wody, nieco posolić i gotowac na średnim ogniu ok. 10 minut. Potem garnek zdjąc z ognia, przykryć pokrywką i zostawić jeszcze na kolejne 10 minut. Po tym czasie kasza całkowicie wchłonie wodę i będzie ugotowana "na sypko".
Kaszę przełożyć do większej miski.

Obrać jabłka i zetrzeć je na tarce na grubych oczkach. Dodać do kaszy. Wreszcie dorzucić posiekane orzechy włoskie, słonecznik lub sezam. Dodać miód oraz cynamon i wszystko dobrze wymieszać.
Z masy formować w dłoniach kotleciki i ukladać je na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia.
Piec w temp. 175°C około 45 minut.
P1140689.JPG


----------
*na pikantnie - z marchewką, cebulą, ziołami i przyprawami*

SKŁADNIKI:

* 1 szklanka kaszy jaglanej
* 3 średniej wielkości marchewki
* 1 cebula
* 2 łyżki posiekanych świeżych ziół według uznania
* sól i przyprawy wedlug uznania (u mnie: gomowa vegeta, kozieradka, łagodne curry, czosnek)
opiekanki z kaszy jaglanej, z marchewka i cebula.JPG

Kaszę sparzyć wrzątkiem, opłukać pod bieżącą wodą na sitku, przełożyć do garnka. Zalać 2 szklankami wody, nieco posolić i gotowac na średnim ogniu ok. 10 minut. Potem garnek zdjąc z ognia, przykryć pokrywką i zostawić jeszcze na kolejne 10 minut. Po tym czasie kasza całkowicie wchłonie wodę i będzie ugotowana "na sypko".
Kaszę przełożyć do większej miski.

Cebulę pokroić w drobną kostkę. Marchewkę zetrzeć na tarce na grubych oczkach. Cebulę, marchewkę i zioła dorzucic do kaszy. Przyprawić wszystko sporą ilością ulubionych przypraw i całość dobrze wymieszać. Dłońmi formować kotleciki i ukladać je na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia.
Piec w temp. 175°C około 45 minut.
P1140751.JPG

PS. Oba rodzaje opiekanek zamiast w piekarniku można obtoczyć w bułce tartej i podpiec na patelni.
  • awatar Gildia Cosel: Aż się głodna zrobiłam :P wygląda pysznie i z tego, co czytam, wcale nie są czasochłonne :) Podkradam przepis ;)
  • awatar Zenia&Emilia: Te na słono na pewno zrobię! Mniam! ^.^
  • awatar Szpunka: Uwielbiam kaszę jaglaną,to mój codzienny niezbędnik:)
Pokaż wszystkie (3) ›
 

smakoszka
 
Sałatka tabouleh wywodzi się z Libanu, ale jest popularną sałatką we wszystkich krajach arabskich. Jest bardzo orzeźwiająca dzięki cytrynie, mięcie, pomidorom i ogórkom. Taka w sam raz na gorące lato.
Jednym z głównych składników tej sałatki jest bulgur. Kto nie wie cóż to takiego, może przeczytać o nim tu: pl.wikipedia.org/wiki/Bulgur
Nie wiem czy w Polsce macie możliwość kupienia tego specyfiku, ale jeśli nie macie, można w tym wypadku zastąpić bulgur kuskusem czy nawet ryżem.
Dla dziewczyn zamieszkałych jak ja w Niemcolandzie od razu mówię, że bulgur i świeżą miętę można kupić w większości sklepików typu "u Turka".

Skąd mam w ogóle przepis?
Będąc ostatnio z dziećmi u logopedy, siedziałam samotnie w poczekalni i z nudów oglądałam tam wszystkie czasopisma. Przepis wylukałam właśnie w jednej z tych gazet, nie pamiętam niestety w jakiej.
W każdym razie na zdjęciu sałatka wyglądała tak ponętnie, iż koniecznie chciałam ją wypróbować. Poprosiłam panią logopedkę o karteczkę, aby sobie wszystko zapisać, bym niczego nie zapomniała. Kapsel wczoraj przytachał mi bulgur i zapasy mięty.
No i oto mogłam dzisiaj ją zrobić.


SKŁADNIKI:

* 200 g bulguru
* 650 ml bulionu (instant)
* 1 pęczek zwykłej pietruszki
* 1 pęczek świeżej mięty
* 1 ząbek czosnku
* 75 ml soku z cytryny (mi wyszło z 3 cytryn)
* 75 ml oliwy
* 3 większe pomidory
* połowa długiego ogórka sałatkowego
* 1 czerwona papryka
* kilka młodych cebulek (chodzi mi o zielone liście tych cebulek)
* sól, pieprz

Bulgur przełożyć na sitko, dobrze przepłukać wodą. Włożyć o jakiegoś garnka, zalać bulionem i pogotować około 7 minut. Po tym czasie odcedzić go na sitku. Przemieszać, by odkapały resztki wody.
Poczekać aż nieco przestygnie.
W tym czasie wycisnąć sok z cytryn. Do cytrynowego soku dodać oliwę i przeciśnięty przez praskę ząbek czosnku.
Miętę i pietruszkę opłukać, nieco osuszyć papierowym ręcznikiem, obrać z nich same liście (bez łodyżek) i grubo posiekać.
Bulgur wymieszać z ziołami i zalać cytrynową oliwą z czosnkiem. Dobrze wszystko przemieszać i włożyć na minimum godzinę o lodówki.
Właściwie im bulgur ma więcej czasu nasiąknąć, tym potem sałatka lepiej smakuje, więc spokojnie możecie go zostawić w lodówce na kilka godzin.

Krótko przed podaniem umyć pomidory, ogórka i paprykę. Z pomidorów wybrać wodnite części z nasionkami, nie będą nam bowiem potrzebne. Wszystko inne pokroić w dość drobną kostkę. Dodać do sałatki. Również dodać pokrojoną drobniutko młodą cebulkę. Na końcu wszystko dobrze doprawić solą i pieprzem i podawać.
Smacznego.
32 - salatka tabouleh.jpg
  • awatar catalana: odkad mieszkam z pakistanczykami, a to juz 3 lata beda, to ANI RAZU nie widzialam, zeby przygotowywali salatke. a jak jedli to tylka taka, ktora zrobilam ja... moze w innych krajach arabskich jest inaczej? a moze po prostu u nich sie nie robi?
  • awatar badyl.: jeju, cudownie wygląda. mimo, iż jestem po sutym obiedzie, zjadłabym jeszcze tę sałatkę. :*
  • awatar Bafka: @catalana: Nie jestem pewna, ale moze tabouleh jada sie jedynie w afrykanskich arabskich krajach. Ale wiem, ze jest popularna i dosc znana rowniez w Turcji, tyle ze oni dodaja do niej papryczke chilli, a zamiast miety i ogorkow dodaja orzechy wloskie i pistacje.
Pokaż wszystkie (7) ›
 

 

Kategorie blogów