Wpisy oznaczone tagiem "kaszel" (45)  

naswoim
 
Wpis tylko dla znajomych
Zagubiona mama:

Wpis tylko dla znajomych

 

keylaa858
 
Wpis tylko dla znajomych
MakeUpYourLife:

Wpis tylko dla znajomych

 

keylaa858
 
Wpis tylko dla znajomych
MakeUpYourLife:

Wpis tylko dla znajomych

 

burzliwe-niebo
 
Sombra:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

naswoim
 
Wpis tylko dla znajomych
Zagubiona mama:

Wpis tylko dla znajomych

 

nietereska
 
Zaopatrzenie się w liście i kwiaty podbiału jest szczególnie polecane osobom, często zapadającym na infekcje dróg oddechowych, zwłaszcza - na zapalenia oskrzeli i astmę. Podbiał powoduje pęcznienie i rozmiękczanie zalegającej wydzieliny, przez co łatwiej daje się ona wykrztusić. Ma działanie przeciwzapalne, przeciwkaszlowe, stymulujące układ oddechowy.
Zapraszam do przeczytania mojego artykułu, tam znajdziecie wiele bardzo ciekawych informacji o podbiale:
pl.blastingnews.com/(…)podbial-pospolity-najlepszy-…

images (4).jpg
 

naswoim
 
Zagubiona mama: domowe sposoby na chrypę i powoli tracenie głosu ? oczywiście u dziecka! Co podać L. aby choroba się nie rozwinęła ?
  • awatar lieblov: U nas pomogły inhalacje solą fizjologiczną bo ktoś nam powiedział że chrypa najczesciej od suchego powietrza w pokoju w sezonie grzewczym. Plus dawalam Mokre ręczniki na kaloryfer
Pokaż wszystkie (1) ›
 

totylkojaa
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

naswoim
 
Zagubiona mama: Byłyśmy dziś a kontroli u lekarza. Osuchowo nadal czysto. Kaszel już powoli mija. Katar po 3 dniach znikł. W środe wieczorem była tragedia jak się dusiła i nie mogla zasnąć prawie 3 godziny. Ostatnia noc  z duszącym kaszlem ,ale tylko chwile po zaśnięciu. Tak to cała nocka przespana w spokoju. Badania moczu są ok. Ja poniedziałek wracam do pracy i nawet sie ciesze ;) Jutro musimy zrobić zakupy, no i ja musze przez te dwa dni pogotować . Ja się czuję niby lepiej ,ale najbardziej mećzy mnie zatkany nos.
 

naswoim
 
Zagubiona mama: Byliśmy dzis u lekarza, Lenka dostałam syrop ( który juz piła ) i zawiesinę. Kaszel okropny jest , ale oby szybko przeszło. Moje pierwsze w życiu L4 na opiekę. Jutro pogrzeb wujka i strasznie zakręcony dzień. Mega plany na te dwa dni nadprogramowe , ciekawe co z tego wyjdzie. w planach min  okien ;)
  • awatar młoda żona: Julka tez ma okropny kaszel jakiś wirus jest dochodzi do tego gorączka czasem . My juz tydzień się męczymy i końca nie widzę :(
  • awatar imposible: Zdrowka dla malej
Pokaż wszystkie (2) ›
 

ringiding
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
Leszcz <3:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

eve.lynn
 
Za 10 minut zaczyna mi się wykład.
I tak bez przerwy do 16:30.
Oczywiście niedawno się obudziłam, więc wykład sobie daruję (nie byłam na nim ani razu).
Później ćwiczenia- tym razem muszę iść (po raz pierwszy).
Muszę się na nie w końcu przygotować.

Jestem tak cholernie zmęczona.
Całą noc kaszlałam.
Za nic nie chciało mi przejść.

Wczoraj wytrzymałam bez jedzenia pizzy.
Jestem z siebie dumna.
Poszłabym pobiegać, ale wolę jeszcze kilka dni odczekać.
Nie chcę znowu mieć antybiotyku.

Zjadłabym takie śniadanko.
Pasuje do mojego nastroju.
I do upodobań.
1512788_726944030754348_4957003892918658634_n.jpg
 

zycienakartce
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

eve.lynn
 
Nic mi nie pomaga.
A ja już mam dosyć.
Cały czas mnie dusi kaszel, do tego boli mnie brzuch i jajniki od antybiotyku połączonego z antykoncepcyjnymi.
Czuję się jak gówno.

Do tego pada deszcz.
Kocham taką pogodę, chętnie poszłabym się przejść.
Gdyby oczywiście nie ten kaszel.

Dobranoc.
135113_parasol-dziewczyna-deszcz.jpg
 

truskawa23
 
Ciężka noc i dzień za nami:(
Wczoraj pod wieczór mały zaczął pokasływać, w nocy już coraz więcej, plus nie bardzo chciał spać. Pobudka nastąpiła dziś po 5. O dziwo nawet się wyspałam mimo częstych pobudek i tak wczesnego wstania.

Rano kaszel się nasilił więc umówiliśmy się do lekarza na popołudnie. Lekarz stwierdził że to jakiś wirus i kazał brać syrop wykrztuśny. Mały po wizycie strasznie marudził nie chciał zasnąć, jego jedyny sen to na rękach przy cycu. O jedzeniu czegoś innego też nie było mowy, tylko cyc. Teraz zasnął na szczęście zadowolony:) Mam nadzieję że choć troszkę pośpi, zregeneruje siły i jutro będzie lepiej.

Tak w ogóle to za oknem powrót Zimy
zima.jpg
  • awatar Nellys: Ten wirus już wykańcza wszystkich, gdzie się nie zaglądnie to każdy z katarem i kaszlem. Pogoda okropna a już tak cieplutko było, przeraża mnie ta biel za oknem :(
Pokaż wszystkie (1) ›
 

monsterka321
 
Witam wszystkich. Piszę obecnie z telefonu. Znowu jestem chora... Ja mam jakiegoś pecha do tych chorób. Nie chce mi się leżeć w łóżku. Nie ma tu zbyt wiele do roboty. Jutro jadę do lekarza. Przynajmniej mam kilka dni odpoczynku od szkoły.
20150302_122508.jpg
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

easylifee
 
Jak zdrówko? Pogoda za oknem prezentuje się niezbyt optymistycznie, a dodatnia temperatura sprzyja infekcjom. Jeśli i Was dopadło przeziębienie lub uporczywy kaszel, koniecznie sprawdźcie domowe sposoby na jego wyleczenie:
zycienaszczycie.pl/domowy-syrop-na-kaszel/
 

yumiland
 
Mamy 13 października 2014 roku. Jest poniedziałek.
Jestem beznadziejna. Obżeram się i nie ćwiczę.
Popadam w paranoję. Mam wrażenie, że wszyscy są ode mnie chudsi.
Już było lepiej, już poprawiłam sobie samopoczucie... Ale oczywiście musiałam wszystko spieprzyć. Mieliśmy dzisiaj przyjść na galowo i oczywiście mądra ja założyłam spódnicę. Miałam ochotę zapaść się pod ziemie kiedy zobaczyłam nogi niektórych dziewczyn. A mogłam założyć spodnie... Czułabym się o wiele pewniej.
Jutro jest wolne. Mam zamiar nie spać w nocy i ćwiczyć. Ciągle. Jutro też. Muszę spalić to co zjadłam. Jak najwięcej.
Mam ochotę się pociąć. Wiem przecież, że to nie rozwiąże żadnego problemu. A i tak chcę to zrobić... Zawsze byłam przeciwna samookaleczaniu się. I nadal jestem. Ale ciągnie mnie do tego...
Mam okropny kaszel. Duszę się. Zdarłam już sobie gardło i nie mogę mówić. Supcio. W ćwiczeniach też to będzie przeszkadzać, bo kaszel nasila się po wysiłku. Ale walić to. Otworzę okno, wezmę syropek i do roboty.
Dzisiaj zjadłam dużo. Nie chce mi sie nawet wypisywać ile tego było. Jeszcze nie ćwiczyłam. Właśnie za chwileczkę przebiorę się w wygodniejsze ciuchy i się spocę.

 

zacna
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

zacna
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

inevitable
 
Jestem chora. Znów. Poza ogólnym osłabieniem organizmu, katarem i niezbyt dokuczliwymi nudnościami, męczy mnie okrutny kaszel. Męczy jest tu słowem kluczowym. Rano myślałam, że wypluję sobie płuca.

Dostałam tabletki, które ponoć mają mi pomóc. Nie jestem hipochondrykiem, ulotki dołączone do leków czytam, owszem, ale skupiam się na dziale *Przeciwwskazania* . Pomijam natomiast dział *Skutki uboczne* (nie wiem, czy jest to kwestia wiary w siłę sugestii, czy co, ale do tej pory -odpukać w niemalowane- nie miałam żadnych skutków ubocznych po żadnym leku).

Mamusia jednak jest niezastąpiona i postanowiła wyręczyć mnie i na głos przeczytała skutki uboczne. Poza standardowymi: wysypka, biegunka, wymioty, naszą uwagę najbardziej przykuły : omamy. Nie wiedzieć czemu, Mamusię to bardzo rozbawiło.

 

mysza1988
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

mysza1988
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

mysza1988
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 

Kategorie blogów