Wpisy oznaczone tagiem "kawa" (1000)  

gdzietuwyjsckrakow
 
Co mogę powiedzieć na temat bośniackiej kuchni? Nie! Nie smakowało mi. Przeczytajcie niżej, dlaczego.Kuchnia w Bośni i Hercegowinie to głównie mięso, które staram się ograniczać, tłuste dania, które wybieram rzadko, cebula, której nie jadam
w ogóle i najlepsze na świecie soczyste pomidory.

42421077_483914825420395_1693150604290949120_n.jpg

1. Cevapi
Kiełbaski w bułce posypane cebulą. Tradycyjne bośniackie danie. Spróbowałam raz i nawet mi smakowało i potem miałam w planie jedzenie czegoś innego. Niestety cevapi było w każdej restauracji
i pod różnymi nazwami, więc zjadłam je jeszcze kilka razy.

39883656_942211805985688_6965095635825459200_n.jpg

2. Bośniacki lonac
Teoretycznie jest to bośniacki gulasz, lecz
w praktyce przypomina kapuśniak z odrobiną mięsa. Na zdjęciu wygląda lepiej niż smakował.
Tu kolejna ciekawostka dotycząca restauracji
w Bośni. To, że jakieś danie jest w menu nie znaczy, że jest możliwość zamówienia go. Najczęściej
w ofercie jest kilka pozycji z karty, ale nie wszystkie.

39748542_320646215171477_2149609124235575296_n.jpg

3. Jagnięcina
Ponoć najlepsza na Bałkanach, a najlepsza
z najlepszych w Bośni jest w Jablanicy. Jedliśmy. Było dobre, ale do wybitnego bym tego nie zaliczyła. Smakowała mi natomiast sałatka szopska z pomidorami, papryką i serem. Zwyczajowo w jej skład wchodzi również cebula, ale ja poprosiłam bez.
Ciekawostka nr 3: Wszystko jedno czy mówiliśmy do kelnera po angielsku, polsku czy słowacku- zawsze, na wszystko odpowiadał "ok, ok" a potem robił i tak po swojemu. Np. nie dzieląc rachunku miedzy nas, tak jak o to prosiliśmy.

39589377_309227442974447_3213098595012050944_n.jpg

4. Burek
Ciasto w rodzaju francuskiego nadziewane (a jakże) mięsem, mięsem i ziemniakami, szpinakiem lub serem. I to jest naprawdę dobre. Tylko strasznie tłuste...

5. Gulasz i bułeczki z kajmakiem
Żeby nie było, że wszystko takie beznadziejne to raz jedliśmy obiad mistrzów, który zasługuje na osobny wpis.

6. Bośniacka kawa
Piekielnie mocna, czarna, pita z cukrem, przegryzana słodkim lokum. Pyszna! Podawana w pięknych tygielkach i parzona w niecodzienny sposób. Do niewielkiej ilości wrzątku wsypuje się kawę, następnie podgrzewa na wolnym ogniu trzy razy
w wspomnianym tygielku. Dlatego pamiątka w postaci zestawu do parzenia kawy bośniackiej nie sprawdzi się u osób posiadających kuchenki indukcyjne.
Piliśmy ją w Sarajewie w kawiarni, której właścicielem był bardzo miły i niezwykle charyzmatyczny starszy pan oraz w Blagaju nad źródłem Buny.

39880739_282667185671109_5180384923013349376_n.jpg


Fotoram.io.jpg

7. Pizza
Bez tego obyć się nie mogło. Kolejna pizza do kolekcji. Ta została zjedzona w Blagaju i obfitowała w ogromną ilość składników w tym tradycyjne bośniackie sery. Spód był nieco twardy, ale to chyba charakterystyczna cecha ich pizzy, ponieważ kolega miał identyczną sytuacje. Ogólnie pizza dobra i
w przystępnej cenie. Tylko kelner dziwny jakiś... Tam chyba normalnych w ogóle nie zatrudniają do tej roboty.

39876190_926355594216395_4350645937765351424_n.jpg

Niestety kuchnia Bośni i Hercegowiny nie przypadła mi do gustu, a przynajmniej nie w każdej swojej odsłonie. Chyba jestem jedyną blogerką, która ma taką opinię, ponieważ przeczytałam mnóstwo wpisów innych blogerów, którzy zachwalali bośniackie potrawy.

39775413_521315804991490_6258991274217439232_n.jpg
 

gdzietuwyjsckrakow
 
Jeśli będąc w Zakopanym zapragniecie wybrać się na kawę i ciastko istnieje wielkie prawdopodobieństwo, że wylądujecie w Góralskich Pralinach lub w Cukierni Samanta, której filia znajduje się na prawie każdej ulicy w centrum.

14877264_1103135139733800_1164276848_n.jpg

Samanta to miejsce gdzie spotyka się tradycja (cukiernia działa od 1927) z nowoczesnością.
Widać to zarówno po wystroju jak i po menu oraz sposobie obsługi.

14885763_1103135099733804_1273235952_n.jpg

Część kawiarni wyglądem przypomina starą, polską cukiernię urządzoną w odcieniach brązu i beżu
z paniami w fartuszkach, jako obsługą. Możemy tam też kupić tradycyjne torty i ciasta, które zresztą są pyszne, niedrogie, a kawałki całkiem spore. Do tego ciepła herbatka w szklance i jest jak
u babci.

14872684_1103135199733794_148736923_n.jpg

Natomiast Samanta na dolnych Krupówkach to zupełnie inna bajka. Nowoczesna. Tam znajdziemy różowe, nowiutkie, miękkie fotele i system obsługi jak z Costa Coffee. W menu oprócz tradycyjnych, wspomnianych wyżej propozycji pojawiają się również nowości cukiernicze i wariacje na temat kawy czy herbaty. Niezmienne pozostają tylko ceny- przystępne.

44047265_715019802188720_8384695770124648448_n.jpg


21151089_1380642618649716_158189479_n.jpg

Podsumowując Samanta to drugi cukierniczy gigant na zakopiańskim rynku, który trafia w gusta starszych i młodszych klientów. Osobiście przekonuje mnie zmodernizowana odsłona kawiarni, ale Wam polecam poznać obie twarze Samanty.
Ogólna ocena: 8/10.

14885741_1103135096400471_1657190795_n.jpg


14875318_1103135133067134_657217697_n.jpg
 

lalkazombie
 
Lalka Zombie: Wyobraź sobie taki poranek, gdy noc jest za krótka, jesteś zakręcona jak ruskie śmigło, prysznic cię nie rozbudza. Idziesz zaparzyć kawę, ładujesz kolbę w ekspres, włączasz, sięgasz po mleko i słyszysz, że coś jest nie halo. Odwracasz się i odkrywasz, że zapomniałaś podstawić filiżankę, łapiesz filiżanką resztki kawy. Dosłownie popłuczyny.
Tak wyglądało moje prywatne dzień dobry.
I już wiedziałam, że lekko nie będzie. Dodatkowo Pao jak zwykle się do mnie doczepiła. Aghr!

Dobrze, że jutro mam wolne^^
  • awatar JazuMST: Dobry wieczór ;]
  • awatar GiaLexi46: o ja ciesz piersziele... wypoczywaj jutro!
  • awatar mąka krupczatka: Moje dzisiejsze dzien dobru bylo nie wiele lepsze... zawdzwonil budzik i ja myslalam o tym,ze to tak ladnoe gra... czas zmienic melodie xD
Pokaż wszystkie (4) ›
 

divineee
 
Divineee: Baardzo podoba mi się to nowe urządzonko od Dżordża Kluneja, yyy tzn z Nespresso. Robi za nas robotę i dostajemy idealnie przyrządzoną mrożoną kawkę. No ale cena tego cuda zabija :/
 

chochla
 
Nowością w te upały, w mojej kuchni jest cold brew. Jest to metoda parzenia kawy dosłownie zimną wodą. Na noc wstawiamy dzbanek ze zmielona kawą (ok. 70 g) zalana zimna wodą (1 litr). Rano przecedzamy wywar i podajemy z lodem, cukrem czy mlekiem.
 

gdzietuwyjsckrakow
 
Znacie takie miejsce, do których przychodzicie raz
i jest świetnie, przychodzicie drugi raz i jest słabo, a potem znowu ok? To jedno z nich.

38239059_1725036834210291_3182950557409083392_n.jpg

Pierwsza wizyta w Bococa:
Piłam zielone smoothie z młodym zielonym jęczmieniem, bananem, pomarańczą, sokiem ananasowym i miodem, które było pyszne, sycące i w dobrej cenie- 14 zł.

38251058_1725036890876952_1111247982394605568_n.jpg

Druga wizyta w Bococa:
Jadłam pyszne i za drogie ciasto marchewkowe, które popiłam paskudną kawą.

38250052_1725036840876957_8517242532508205056_n.jpg

Trzecia wizyta w Bococa:
Dałam drugą szansę kawie- nie poprawiła się. Zjadłam nie wartą swojej ceny przypadającą się tartę z kozim serem i za dużą ilością pora.

38284474_1725102434203731_9155368702965710848_n.jpg

Jedynie w miarę dobra obsługa i wystrój pozostają niezmienne. Wnętrze jest skromne jednak posiada kilka mocnych akcentów, przez co sprawia wrażenie niewymuszonego bycia trendy.

38063280_1725036867543621_3088879950309097472_n.jpg


38264130_1725036880876953_8790768997927747584_n.jpg

Podsumowując z czystym sumieniem polecam Wam Bococe na smoothie. Jeśli chcecie dokonać czystki
w portfelu idźcie tam na deser, ale nie na tartę.
Ogólna ocena 6/10.

38289173_1725036874210287_1285265548828999680_n.jpg


38391665_1725036877543620_4231201857881505792_n.jpg


38405305_1725036887543619_7361734602890674176_n.jpg
  • awatar Gniazdo Os: nieraz chciałam tam zajrzeć ale skoro mówisz, że kawa nie dobra to chyba dam sobie spokój xD
Pokaż wszystkie (1) ›
 

xhipotermiax
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

gdzietuwyjsckrakow
 
Green Caffe Nero to opcja na szybką przekąskę podczas zakupów w Galerii Krakowskiej.

35198989_1646910115356297_3206679246697136128_n.jpg

Ta przytulna kawiarenka daje wytchnienie w trakcie intensywnego dnia. Dzięki  wysokim i zabudowanym fotelom skutecznie oddziela nas od galerianego zgiełku.

35148041_1646912515356057_4515351727339208704_n.jpg

Green Caffe Nero oferuje całe mnóstwo przepysznych przekąsek w tym wyśmienitą i mega kruchą tarte rabarbarową. Można ją dostać również w promocyjnym zestawie, dzięki czemu nie wydamy wiele.
Sieciowka serwuje genialną kawę! Zwykle słodzę kawę, aby lepiej smakowała, ale tej w Green Caffe Nero nie muszę niczym ulepszać.

35198183_1646909018689740_5637115902798331904_n.jpg

Obsługa kawiarni jest ok. Czasem trafi się miła baristka, czasem opryskliwa. Zamawiamy i płacimy przy barze, ale zamówienie przynoszą do stolika.

35329407_1646912048689437_2151701743971336192_n.jpg

Green Caffe Nero przeżywało ostatnio ciężkie chwilę, z których wyszło obronną ręką. Kilka osób trafiło z salmonellą do szpitala po wizycie
w kawiarni. Sieciówka zamiast się wspierać, przerzucać odpowiedzialność, olać sytuację wzięła odpowiedzialność za sprawę. Zainteresowała się losem poszkodowanych, obiecała zadośćuczynienie
i przeprosiła.
Podsumowując szanuje Green Caffe Nero nie tylko za pyszną kawę i tarte, ale również za politykę firmy.
Ogólna ocena: 7/10.

35295860_1646908635356445_3842297847743512576_n.jpg
 

gdzietuwyjsckrakow
 
Hej

Niemal od miesiąca próbuje dodać tu wpis recenzujący Meho Cafe.
Niestety Pinger za każdym razem upiera się, że to spam. Drogi Pingerze, to nie spam, tylko recenzja! Ogarnijcie się!
Ponieważ nie mam innego wyjścia zostawiam Wam link do tejże recenzji na Blogspocie:gdzietuwyjsckrakow.blogspot.com/(…)na-kawe-do-jozef…
 

gdzietuwyjsckrakow
 
Spacer. Powolne zwiedzanie. Te pojęcia nie funkcjonują w moim słowniku. Zawsze biegałam po mieście z wywieszonym językiem, aby zobaczyć więcej. Po pewnym czasie uświadomiłam sobie, że to źle
i postanowiłam wprowadzić filozofię slow do moich podróży. Lwów idealnie nadawał się na pierwszy ogień.

33028597_1625038324210143_7943657832040103936_n.jpg

Lwów jest miastem ogromnej ilości pięknych uliczek
i zabytkowych kamienic. Centrum doskonale nadaje się do chodzenia “gdzie nas oczy poniosą”. Tak właśnie robiliśmy. Spacerowaliśmy Prospektem Swobody, lwowskim rynkiem ozdobionym klasycznym ratuszem oraz ślicznymi alejkami, podziwiając architekturę.

33308686_1625038814210094_4175108365225033728_n.jpg


33021992_1625038217543487_6749175741386063872_n.jpg

Niejednokrotne natknęliśmy się na prawdziwą perełkę jak na przykład poniższa kaplica Boimów lub piękne cerkwie czy kościoły.

33120763_1625038967543412_7878124980519567360_n.jpg

Podczas naszej lwowskiej majówki żar dosłownie lał się z nieba. Taka pogoda nie sprzyja city breakowi. Dlatego niezwykle często zatrzymywaliśmy się
w różnego rodzaju knajpkach na piwo, wino, kawę lub drobny posiłek.

33072855_1625038580876784_2130751267163602944_n.jpg


CORKS & CRUMBS

33037385_1625038434210132_5121998476166561792_n.jpg

Sporo czasu spędziliśmy w ogródku Corks & Crumbs. Byłam niezwykle zadowolona z orzeźwiającej frappe, którą tam piłam. Smak tej kawy już zawsze będzie mi się kojarzył z wakacjami. Ceny jak zawsze we Lwowie niskie, a kelnerka prawie mówiła po polsku. Uroku lokalowi dodawał fakt, że mieścił się na bardzo ładnej uliczce.
Ogólna ocena: 9/10.

33043217_1625038620876780_2449035024134045696_n.jpg


33036767_1625038734210102_1320494627232415744_n.jpg


PIZZERIA FELICITA

33027641_1625038400876802_4498354308365942784_n.jpg

Wieczorem po długich spacerach zapragnęliśmy, aby tradycji stało się zadość i poszukiwaliśmy pizzerii. Nie było to proste zadanie, ponieważ około 22 większość lokali we Lwowie się zamyka (strasznie wcześnie). Załapaliśmy się jednak jeszcze na całkiem smaczną pizzę na cienkim cieście i delikatną cielęcinę w restauracji Felicita.

33021464_1625038630876779_7968682768227893248_n.jpg

Wszystko w bajecznie niskich cenach i z obsługą mówiącą po polsku. Uwielbiam jadać w tym mieście!
Ogólna ocena: 8/10.

33036789_1625038290876813_5163112772162027520_n.jpg

Podsumowując mój plan powolnego zwiedzania Lwowa został zrealizowany, a pomysł przeplatania zabytków i restauracji jest najlepszą formą turystyki, jaką kiedykolwiek praktykowałam.
 

xdpedia
 
www.xdpedia.com/33047/zaraz_zrobimy_kawe.html
Zaraz zrobimy kawę. Wprawdzie nie mam kawy, filiżanek i pieniędzy, ale od czego jest nadrealizm, metafizyka, poetyka snów.
 

gdzietuwyjsckrakow
 
Dobra książka przy filiżance pysznej herbaty, albo może świeże pieczywko prosto z pieca? To wszystko dostaniecie w dwóch miejscach pod tym samym szyldem- oto Massolit.

1515054454515438masso.JPG

Massolit Books- księgarnia językowa

31250610_1600354946678481_4657877876299792384_n.jpg

To dość niecodzienny pomysł, aby w księgarni urządzić kawiarnię, lub w kawiarni księgarnie…
W każdym razie w Massolicie zamiast klasycznego wystroju dominują półki z książkami w obcych językach, które możemy zakupić sobie do najpyszniejszej białej herbatki, za 7 zł, jaką kiedykolwiek piłam. Miła i żywcem wyjęta z hipsterskiej krainy obsługa pokaże nam gdzie usiąść, ponieważ kawiarnia ma dwie części. Powiem szczerze, że przejście z filiżanką herbaty z jednej części lokalu do drugiej jest problematyczne. Mogliby pomyśleć o zrezygnowaniu z samoobsługi.

15310674_1141178225929491_1631787527_n.jpg

Podsumowując Massolit Books to perfekcyjne miejsce dla zagranicznych moli książkowych, którzy przy okazji zakupów chcieliby coś zjeść lub czegoś się napić i od razu zacząć czytać nabytą książkę.
Ogólna ocena 6/10
Adres: Kraków ul. Felicjanek

15300621_1141178245929489_2103223409_n.jpg

Massolit Bakery & Cafe

26234513_1490599760987334_1686880828_n.jpg

Dokładnie w dniu pisania posta jadłam tam brunch
z przyjaciółką. Wnętrze jest nieprzyjazne osobom chcącym zjeść “na miejscu” przez jeden, duży social table w oknie. Na szczęście można kupić też na wynos, ale czy warto? Dwa bajgle- 8 zł. Cappuccino
i bajgiel z serkiem, łososiem, szczypiorkiem, pomidorem i czerwoną cebulą- 16 zł. Niby dobry, ale twardy i poranił mi podniebienie. Następnym razem zdecyduje się na coś słodkiego i miękkiego. Oczywiście obowiązuje samoobsługa, co już mniej dziwi niż w poprzedniej odsłonie Massolitu, ponieważ piekarnio-kawiarnia jest malutka. Pracownicy są mili, ale nieco roztargnieni (zapomnieli o mojej kawie). Siedząc w lokalu obserwujemy pracę piekarzy, którzy tworzą w tym samym pomieszczeniu, a kawiarnie od piekarni oddziela jedynie niepełna ścianka działowa. Czy to dobrze? Nie wiem… Na pewno przydałaby się im zmiana wystroju na bardziej przytulny.

26553371_1490599730987337_964201097_n.jpg

Podsumowując pomimo twardego i drogiego bajgla nie skreślam Massolit Bakery & Cafe i jeszcze tam zajrzę.
Ogólna ocena: 4/10
Adres: Kraków ul. Smoleńsk
  • awatar Gniazdo Os: Ja pamiętam jak za czasów studenckich chodziłam do tej księgarni po książki do napisania pracy z literatury:)
Pokaż wszystkie (1) ›
 

gdzietuwyjsckrakow
 
Jedno z najpopularniejszych miejsc w Krakowie i moje dwie wizyty. Jakie wnioski z nich wyciągnęłam?

30729868_1591399654240677_4896751123941031936_n.jpg

Bunkier Cafe jest kawiarnią na Plantach, której ściany (o ile można to tak nazwać) to przezroczysta folia, przez którą można obserwować spacerowiczów. Wystrój jest nieco nonszalancki. Kawiarnia wygląda jakby ktoś od niechcenia poukładał w niej różne stoliki i drewniane krzesła. Brzmi dziwnie, ale naprawdę ma swój urok. Obsługa jest miłą, a ceny przyjazne dla portfela. Czy Bunkier ma jakieś wady? Owszem, ma.

30724788_1591399630907346_8473475926703734784_n.jpg

Moja pierwsza wizyta miała być romantyczną randką przy filiżance pysznego cappuccino z finezyjnym wzorkiem. Miała, ale nie była nie tylko ze względu na kiepskiego partnera, ale również na całkowicie pozbawioną intymności i romantyzmu atmosferze w Bunkrze. W środku było mnóstwo ludzi, każdy stolik zajęty, wszyscy głośno rozmawiali, co tworzyło ogromny gwar. Aby słyszeć siebie nawzajem musieliśmy niemal krzyczeć.

30716101_1591399650907344_4942641883131150336_n.jpg

Drugi raz do Bunkra wybrałam się na śniadanie… jesienią. Śniadanie było pyszne. W Bunkrze mają spory wybór jajek w koszulkach podanych na różne sposoby z pysznymi dodatkami. Do tego słodka cafe latte i mamy przepis na małe śniadanko. Wszystko byłoby świetnie gdyby nie pora roku i foliowe ściany, które nie chronią klientów przed chłodem, wiatrem czy deszczem.

30705836_1591399634240679_5140190523113340928_n.jpg


30715936_1591399420907367_323465484689211392_n.jpg

Podsumowując, Bunkier Cafe- tak, ale nie na randkę
i nie jesienią. Polecam to miejsce na lekkie śniadanie wiosną i latem szczególnie osobom, które lubią obserwować, co dzieje się za oknem.
Ogólna ocena: 7/10.

30727810_1591399620907347_2820550270763663360_n.jpg


30727179_1591399240907385_7377020786634129408_n.jpg
  • awatar Gniazdo Os: Jesienią czy zimą jak nie siedzieć przy "ścianie" to jest bardzo przyjemnie i ja właśnie w te pory roku wybieram Bunkier..Ma wtedy najwięcej uroku:)
Pokaż wszystkie (1) ›
 

gdzietuwyjsckrakow
 

22407597_1415435695170408_1445979259_n.jpg

Nie pijam kawy zbyt często i bez problemu potrafię się bez niej obudzić. Kawa jest dla mnie towarzyszem spotkań lub spacerów, jeśli jest na wynos.
Na jeden z spacerów na Błoniach wybrałam kawę
z Papierowego Kubka i bynajmniej nie chodzi tu
o naczynie, lecz o nazwę kawiarni, a właściwie budki z kawą.
Pani, która tam sprzedaje jest bardzo miła i
z braku odtłuszczonego mleka zaproponowała mi sojowe lub ryżowe. Wybrałam drugą opcję i to był błąd. Cafe Latte z mlekiem ryżowym smakuje paskudnie. Nawet duża ilość cukru trzcinowego nie pomogła.
Jestem pewna, że smak kawy byłby o niebo lepszy gdyby nie to mleko.
Na szczęście ceny w Papierowym Kubku są bardzo przystępne i będę mogła spróbować ich kawy jeszcze raz, ale z innym mlekiem.
Podsumowując, Papierowy Kubek- tak. Mleko ryżowe- nie.
Ogólna ocena 6/10.

22414429_1415435698503741_1556648769_n.jpg
 

jeszcze5minut
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

jeszcze5minut
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

naszczyt
 
Rozlany napój - nigdy więcej!
Odwiedź naszą stronę i dowiedz się na czym polega jego niepowtarzalność!
kubek.jpg
 

divineee
 
Divineee: Jakoś tak zawsze nie byłam przekonana do tych kapsułek wielokrotnego użytku..sadlyspicy.blox.pl/(…)Kapsulka-wielorazowa-opinia.h… tu jedna z wielu opinii na ten temat ...
 

 

Kategorie blogów