Wpisy oznaczone tagiem "kawa" (1000)  

gdzietuwyjsckrakow
 
Niestety kawiarnie zamknięto, dlatego przy stoliku się kawy nie napijemy, ale możemy wziąć na wynos. Skąd? A na przykład z Urban Coffee.

b1.pinger.pl/(…)IMG_20201208_160853.jpgMają… przepyszne cappuccino, miłą obsługę, przystępne ceny i kartę lojalnościową. Co jeszcze mają? Świetne i zabawne pinsy do kupienia przy kasie. Jeśli szukacie pina z leniwcem, to tam znajdziecie.

Ogólna ocena: 8/10.

Adres: Kraków ul. Łobzowska 52
 

gdzietuwyjsckrakow
 
Nie piję kawy na co dzień, ale gdybym mogła pić tak pyszną codziennie, to z pewnością bym to robiła.

b1.pinger.pl/(…)20180429_122136.jpgLa… Mano to mała kawiarenka oddalona od zgiełku Krupówek gdzie przemiła obsługa uraczy nas przepyszną kawą parzona z sercem i na wiele przedziwnych sposobów.

b2.pinger.pl/(…)20180429_125059_2.jpgMinimalistyczn…, aczkolwiek pomysłowy i trendy wystrój sprawi, że będziemy chcieli siedzieć tam godzinami.

b4.pinger.pl/(…)20180429_122101.jpgNie… kawosze dostaną herbatę ze stoperem, który powiadamia, jak długo powinno się ją parzyć.

20180429_125133.jpg


20180429_131057.jpg
 

gdzietuwyjsckrakow
 
Czas płynie powoli w Powoli Cafe.

IMG_20180502_163605_305.jpg

W kawiarni siedzi się bardzo przyjemnie ze względu na jej bardzo kreatywny wystrój. Miło było tam odpoczywać popijając pyszną mrożoną kawę
i lemoniadę.

20180502_144727_2.jpg

Obsługa jest miła (i wcale nie powolna ;)) a ceny bardzo przystępne.

Zachęcam Was do odwiedzenia Powoli Cafe w Rzeszowie.

Ogólna ocena: 9/10.

Adres: ul. Adama Mickiewicza 4


20180502_142830.jpg


20180502_142854.jpg


20180502_143232.jpg
 

gdzietuwyjsckrakow
 
Sytuacja jest trudna. Dlatego odwiedzajmy otwarte lokale oraz kupujmy na wynos w miejscach, które jeszcze się nie otworzyły.

IMG_20201029_145758_1.jpg

Takich jak Cup of Joy, czyli różowa budka z pyszną
i taniutką kawą podawaną przez dwie przemiłe panie. Stoisko jest w miejscu idealnym: przy przystanku Plac Inwalidów dlatego możemy napić się kawy, czekając na autobus lub spacerując po Parku Krakowskim. Na szczęście w parkach nie musimy nosić kagańca (maseczki).

IMG_20201029_145935.jpg
 

syrah
 
Muszę jakoś wytrzymać bez kawy z dwa tygodnie. Bo biorę leki i nie powinnam pić kawy. Mam nadzieję, że mi się uda.

kawa.jpeg
 

gdzietuwyjsckrakow
 
Lubicie bezy? Ja tak :)


IMG_20200814_140006.jpg

W Katowickim Bezowo Czekoladowo mamy do wyboru do koloru bez. Dosłownie do koloru, bo oprócz klasycznych torcików Pavlova są też kolorowe bezy :) Do tego pyszna kawa, a to wszystko w dobrej cenie. Szkoda tylko, że miejsca do siedzenia i dekoltowania się słodyczami na miejscu mało i głównie na zewnątrz.

Ogólna ocena: 7/10.

Adres: Katowice ul. Staromiejska 3.
 

gdzietuwyjsckrakow
 
Miejsce, które ma status kultowego.

IMG_20200906_124406.jpg

Kawiarnia to od 1895 miejsce spotkań krakowskich artystów, literatów oraz kabareciarzy. Miejsce przesiąknięte historią i tradycją. Dlatego całkowicie rozumiem nieco staroświecki wystrój nadający miejscu odpowiedni klimat.

IMG_20200906_125734.jpg

W niedzielne przedpołudnie lokal świecił pustkami. Jedynie jakieś dwie starsze panie (celują raczej
w dojrzałą klientelę) siedzące przy stoliku w koncie ożywione dużą ilością wina, które wypiły do śniadania :) Pomimo tak małego obłożenia na obsługę trzeba było czekać wieki. Tak samo na kawę, herbatę i torcik czekoladowy. Zamówienie, choć wyczekane to dupy nie urywała. Herbata- Dilmah sklepowa, a po miejscu z taką renomą spodziewałabym się jakiejś ciekawej sypanej mieszanki podanej w czajniczku. Kawa nie była szczytem kunsztu baristycznego, którego oczekiwałabym po jednej z najsłynniejszych krakowskich kawiarni. Jedynie torcik czekoladowy był naprawdę dobry, choć nie wyglądał, że taki będzie. Ceny, raczej przeciętne.

IMG_20200906_125750.jpg

Podsumowując Jama Michalika to miejsce z duszą, które zdecydowanie potrzebuje nieco korekty, jeśli chodzi o ich ofertę. Dodam, że w kawiarni byłam
z mamą i jej się podobało.

Ogólna ocena: 6/10.
Adres: Kraków ul. Floriańska 45.
 

gdzietuwyjsckrakow
 
W trakcie lipcowego wypadu do Czech oprócz odkrycia Skalnego Miasta wybraliśmy się też do dwóch bardziej konwencjonalnych miast: Nachodu i Nowego Miasta.

IMG_20200719_121900.jpg

Nowe Miasto

IMG_20200719_121931.jpg

Znajdowało się ono w bliskiej odległości od naszego niesamowitego smoczego noclegu. Wybraliśmy się na tam poranną kawę w przyjemnej kawiarni na rynku, który jest otoczony arkadami kamienic.

IMG_20200719_130232.jpg


IMG_20200719_134628.jpg

Przy okazji odkryliśmy sklep z kamienną biżuterią,
z którego nie mogłam wyjść z pustymi rękami
i winiarnię sprzedającą regionalne winka, której też nie opuściliśmy bez niczego.
Była piękna pogoda, więc zdecydowaliśmy się na spacer, a nogi zaniosły nas na zamkowy dziedziniec
a z niego do pięknych ogrodów otaczających fortecę.

IMG_20200719_121534.jpg


IMG_20200719_122658.jpg


IMG_20200719_123047.jpg

Nachod

IMG_20200719_154051.jpg

Zamku w Nowym Mieście nie zwiedzaliśmy od środka, ponieważ mieliśmy taki plan na zamek w Nachodzie. Czy to była dobry wybór? Nie jestem pewna. Nachodzki zamek z zewnątrz ładny, w środku nie robi powalającego wrażenia. Znajdziemy w nim kilkanaście dobrze wyposażonych komnat, ale nic nie urwało nam dupy. Do tego punkt zbiorki do zwiedzania nie był oznaczony i nie wiedzieliśmy, skąd startuje grupa, szukaliśmy jej po kilku dziedzińcach, przez co spóźniliśmy się na rozpoczęcie. W sumie zwiedzanie mogłoby się odbywać indywidualnie, bo przewodniczka i tak mówiła tylko po czesku, a my dostaliśmy foldery z polskimi opisami.

IMG_20200719_151606.jpg


IMG_20200719_145925.jpg


IMG_20200719_145806.jpg

Ciekawostką natomiast jest, że w zamkowej fosie mieszkają dwa niedźwiedzie uratowane przez władze Nachodu z objazdowego cyrku.

IMG_20200719_140538.jpg
 

gdzietuwyjsckrakow
 
Nie tylko słodko i czule, ale również pysznie!

IMG_20200803_134610.jpg

Mała kawiarenka zafundowała mi wielkie smakowe doznania. Zjadłam tam najsmaczniejszą jagodziankę
w życiu. Gdy pochwaliłam wypiek, miła pani z obsługi poinformowała mnie, że ich jagodzianki wygrały konkurs. Wcale mnie to nie dziwi. Uważam, że do konkursu powinni też zgłosić swoje delikatne
i pyszne cappuccino. Z pewnością i ono zdobyłoby pierwszą nagrodę.

Słodko i Czuje jest urządzone... słodko z dużą ilością kwitów i jasnych mebli co tworzy aurę harmonii i spokoju we wnętrzu.

Będę częściej do nich wpadać na drugie śniadanko podczas przerwy w pracy i Wam zdecydowanie polecam spędzić wyśmienite chwile w Słodko i Czule.

Ogólna ocena: 9/10.

Adres: Juliusza Lea 5a.
 

chiiii
 
Arvene:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

gdzietuwyjsckrakow
 
Szału nie ma, a mega wysokie ceny są.

IMG_20200715_164410.jpg

Wybrałam się z koleżanką na lunch do Blossom. Pierwsze wrażenie lokal zrobił dobre eleganckim
i modnym wystrojem oraz miłą obsługą, która nie miała nic przeciwko wprowadzeniu psiaka do lokalu.

Niestety Blossom stracił, gdy przyszło do wyboru dania. Praktycznie połowa pozycji z karty była niedostępna. Wybrałam, z tego, co zostało. Na początek w miarę dobra kawa mrożona. Następnie mikroskopijna i horrendalnie droga porcja smacznego, ale nie nadzwyczajnego makaronu, którą popiłam smakowitą lemoniadą z marakui. Lemoniada wypadła zdecydowanie najlepiej na tle przeciętnego dania
i kawy.

IMG_20200715_190542.jpg

W Blossom nic nie było złe, ale tez nie było na tyle genialne, abym mogła powiedzieć, że jest warte swojej wysokiej ceny.

Ogólna ocena 5/10.

Adres: Kraków ul. Rakowicka 20
 

gdzietuwyjsckrakow
 
Gdy już po wielkich perturbacjach udało się nam dotrzeć do Grodna, poszliśmy na obiad.

20190817_180401.jpg

Wybraliśmy restauracje usytuowaną nad brzegiem Niemna.

20190817_165344.jpg

Postanowiliśmy na tradycyjne dania kuchni białoruskiej, czyli zupę soliankę, chłodnik oraz wyśmienite placuszki dranki, które podano nam między innymi z kawiorem. To był najlepszy kawior, jaki do tej pory jadłam. Bardzo żałuje, że z powodu innych przepisów sanitarnych nie można go przywieźć do Polski.

20190817_175402.jpg

Deser zjedliśmy w przytulnej kawiarence w pobliżu rynku. Tutaj zarówno mocno czekoladowe lody, jak
i tonic espresspo wypadły świetnie.

20190817_195932.jpg

Ceny na Białorusi są podobne do polskich, zatem posiłki nie zrujnowały naszych finansów.

20190817_194908.jpg

Restauracji jest mnóstwo i nie wiem, czy to reguła, ale obsługa jest umiarkowanie miła i pomocna. Problem stanowi zwłaszcza ich nieznajomość angielskiego, a białoruski wcale nie jest dla polaków taki zrozumiały, jak może się wydawać.

Podsumowując, Grodno ma dla mnie smak dranik
z kawiorem :)
Pokaż wszystkie (2) ›
 

gdzietuwyjsckrakow
 
Uwielbiam ceglane budynki, więc kiedy pierwszy raz trafiłam na Nikiszowiec, byłam zachwycona.

20190309_173623_2.jpg


Zachwyt nie minął do dziś. Ceglane osiedle robotnicze
w Katowicach wybudowane w 1912 jest pełne ciekawych
i pięknych zakątków. To zdecydowanie jedno z moich ulubionych miejsc na spacer.

20190309_173528_2.jpg



20190309_173900_2.jpg

A gdy zmęczy mnie chodzenie, wpadam do klimatycznej kawiarni Zillmann na pyszną kawę i wyśmienite ciasto czekoladowe. Sąd nazwa kawiarni? Od nazwiska projektantów Nikiszowca, kuzynów Emila i Georga.

20190309_180507_2.jpg


20190309_175541_Burst01_2.jpg

Zwiedzając Katowice, nie można pominąć magicznego Nikiszowca!

20190309_174719.jpg
 

gdzietuwyjsckrakow
 
Z porządków, które zrobiłam podczas pandemii wynikło, że niewiele zużywam przypraw, mija ich data ważności i się marnują. Co zrobiłam, aby tego uniknąć? Kosmetyki.

117622614_1465081090344754_3572913859308838001_n.jpg

A dokładniej płukanki i toniki. Jak je przygotowałam? Po prostu zaparzyłam zioła. Podpowiem Wam jakie właściwości mają zalegające w szufladach przyprawy i jak je można wykorzystać.

Kolendra- tonik. Pozytywnie działa na męczone
i opuchnięte oczy (okłady z nasączonych tonikiem wacików) oraz redukuje zaczerwienienia na twarzy. Czy działa: tak i to skutecznie.

Gałka muszkatołowa- tonik. Spłyca drobne zmarszczki, ściąga skórę, działa antybakteryjnie. Czy się sprawdza? Owszem :)

Ziele angielskie- tonik. Ma właściwości antybakteryjnie, ale stosowane za często może przesuszać skórę. Czy działa? Średnio.

Liść laurowy- płukanka. Pomaga w walce z łupieżem. Czy faktycznie? Średnio

Melisa- płukanka. Również ma wykazywać właściwości przeciwłupieżowe. Czy wykazuje? Nie bardzo.

Co jeszcze można wykorzystać w naszym domowym spa? Oczywiście fusy od kawy jako peeling w walce
z cellulitem. Gdy skończy mi się suchy szampon, stosuję odrobinę mąki, którą posypuje włosy przy przedziałku, a następnie usuwam papierowym ręcznikiem. W ten sposób je podnoszę i odświeżam. Do ciepłej kąpieli wodnej dla stóp dodaje odrobinę proszku do pieczenia, aby zmiękczyć skórę na stopach.

W przyszłości odkryję pewnie jeszcze nie jedno kosmetyczne zastosowanie niepotrzebnych ziół
i przypraw :)
 

gdzietuwyjsckrakow
 
Propozycja idealna na popołudniowy spacerek na Śląsku.

IMG_20200712_165716.jpg

I to dość długi saperek, ponieważ park w Świerklańcu jest ogromny. Przechadzając się po alejkach, możemy podziwiać stawy, fontanny i ruiny Starego Zamku.

IMG_20200712_174225.jpg

Wszystkie zabytki, które są lub były na terenie parku są bardzo dokładnie opisane, dzięki czemu możemy dokładnie poznać historię rodziny szlacheckiej, która mieszkała na tych terenach.
Warty odwiedzenia jest Pałac Kawalera, który również mieści się w parku i zachwyca wnętrzem.

IMG_20200712_221106.jpg


IMG_20200712_171634.jpg

W piwnicy Pałacu znajduje się kawiarnia, jednak nie polecam wizyty. Obsługa była raczej niemiła, kawa ujdzie, ciasto względnie dobre, a komarów w okolicy całe mnóstwo.

IMG_20200712_172517.jpg

Polecam natomiast, spędzić popołudnie spacerując po zielonym i pięknym parku. Przy odrobinie szczęścia trafimy na koncert muzyki klasycznej w amfiteatrze.

IMG_20200712_171021.jpg
 

lalkazombie
 
Lalka Zombie:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

gdzietuwyjsckrakow
 
Klopsiki to tylko w Ikei? Nie. Otóż klopsiki do kulinarne dobro narodowe Szwecji. Podobnie jak ryby i słodkie bułeczki.

101552413_259383358719480_3854125393107746816_n.jpg

Naszą kulinarną przygodę w Sztokholmie zaczęliśmy od polecanej w przewodnikach i mega popularnej knajpie Chokladkoppen na Rynku. Miejscówka jest pełna ludzi, ale udało się na dorwać miejsce na tarasie, a obsługa uwija się jak mrówki, aby obsłużyć ogrom gości. Chokladkoppen nie jest tanie, ale pyszne. Zjedliśmy ogromne śniadanie składające się z kawy, finezyjnych kanapek i najlepszej na świecie cynamonki. Lokal jest LGBT friendly, czym niezwykle zyskał w moich oczach. Od czasu wizyty
w Izraelu, gdzie wybieraliśmy tylko restauracje z tęczową flagą, zwracam na to uwagę.

84212362_260743368328985_7578454095686533120_n.jpg


101540494_295354891487014_496796882853429248_n.jpg

Nasze drugie śniadanie nie było już tak finezyjne. Dobre, aczkolwiek zjedzone na szybko w jednej z kawowych sieciówek ponownie smakowało słodkimi bułkami.

101971235_582779076006698_2243903718175014912_n.jpg

Absolutnym hitem okazała się dość późna obiado-kolacja. Kocham w Sztokholmie to, że knajpy z jedzeniem są otwarte nawet w środku nocy. Na przystawkę zamówiliśmy wyśmienite ryby na różne sposoby. W zestawie był też kawior, a ja jestem wielką fanką. Największą robotę zrobiło jednak danie główne, czyli klopsiki. Sycące, idealnie przyprawione, soczyste. No po prostu niebo w gębie. Te
z Ikei już nigdy nie będą mi smakować.

102732789_902589030258338_7949628120049385472_n.jpg

Żeby nie było, że wszystko w Sztokholmie takie pyszne. Zupełnie nie potrafią w burgery. Były malutkie, cieniutka, nadmuchana bułka się rozpadała i oczywiście kosztowały fortunę.

101651915_611492709722227_8228831952413655040_n.jpg

Podsumowując, stałam się fanką Szwedzkich specjałów, ale na burgery to jednak najlepiej wybrać się do Danii.
 

gdzietuwyjsckrakow
 
Nareszcie! Wreszcie otworzono knajpy! Zatem na bloga wracają polecenia lub odradzenia różnych lokali.

99113030_595447464404449_8575146864981049344_n.jpg

Na pierwszy ogień idzie krakowski Busz. Niesamowita miejscówka, bardzo instagramowa i modna. Dlaczego? Bo po brzegi wypełniona żywą zielenią i pasującymi do niej trendy meblami. Nie znoszę kwiatków, ale wystrojem Buszu jestem zachwycona. Mieszkania bym tak nie urządziła, ale na kawę lub drinka chętnie tam pójdę. Tym bardziej że wszystko z karty mają przepyszne, a obsługę bardzo sympatyczną.

98291297_278390713296961_3859492822327492608_n.jpg

Ubierzcie maseczki i wyjdźcie z domu do buszu!
Ogólna ocena 10/10.

100401995_593023851340672_2336049797674303488_n.jpg


89380948_887381741682391_2851205492464680960_n.jpg
 

stylowki24
 
Poznaj zdrowsze alternatywy kawy, które pobudzą Cię równie dobrze!

www.dlanastolatek.pl/co-pic-zamiast-kawy/

unnamed.jpg
 

gdzietuwyjsckrakow
 

66169190_338676967064726_5866451565673447424_n.jpg

Nasz pobyt w Mediolanie trwał 2 dni. W trakcie zdążyłyśmy doświadczyć wielu wspaniałych, ciekawych i zabawnych rzeczy.

65511849_619856878512712_1689786704300343296_n.jpg

Parada równości

Tak! Przypadkowo trafiłyśmy na Paradę. Nie wyobrażacie sobie mojego szczęścia. Gdy tylko zobaczyłam osoby z tęczowymi gadżetami, od razu zapytałam o trasę wydarzenia. Wybrałyśmy się na końcówkę i na imprezę. To była moja najlepsza Parada Równości w życiu! Byłam na wielu w Polsce i to jest kolosalna różnica. U nas wydarzenie ochrania chorda policji, we Włoszech nie było takiej potrzeby.
W Polsce są obraźliwe kontrmanifestacje, tam nic takiego nie miało miejsca. Parada w Mediolanie była jedną wielką pozytywną imprezą. Ludzie tańczyli, śpiewali, było mnóstwo artystycznych występów
i finezyjnie przebranych osób, a na każdym kroku rozdawano tęczowe gadżety za free. To było jedno
z najbardziej pozytywnych doświadczeń w moim życiu. Musiałyśmy wyglądać z Roksą jak para uroczych lesbijek.

65682097_2352439198367498_3851158124756992000_n.jpg


65797320_463063714252224_979750437571788800_n.jpg


65870615_325942408327441_913460241583046656_n.jpg


66127697_2221724321383420_2963634610853904384_n.jpg


66206883_2321044024814189_1002637570967863296_n.jpg


66230142_683614722051772_868572357256544256_n.jpg

Upał + alkohol

Z okazji Parady całe miasto było przystrojone tęcza. Sklepy, ulice, knajpy.
Wystrój jednego z barów szczególnie nam się spodobał: tęcza, flamingi, hawajskie akcenty. Poszłyśmy na drinka albo dwa. I na banie tequili albo cztery. Alko siadło szybko, bo było gorąco,
a my niewiele zjadłyśmy. Do dziś mamy wstręt do tequili.

65491205_2298533730200614_4024305346133622784_n.jpg


66502410_327717791456041_8343609464431050752_n.jpg

Aperitif

Nobla temu, kto to wymyślił. Płacisz za napój,
w naszym przypadku 5€ za Aperol i jesz, ile chcesz przekąsek z bufetu. Genialne! Taka opcja czeka na nas po godzinie 17. We Włoszech od 14 do 17 jest sjesta. Przed sjesta możemy zjeść normalny obiad,
a po już tylko aperitif.

64663497_672010766605715_4715987860396703744_n.jpg


65685813_767823566966301_2095716149483274240_n.jpg

Jedzenie

Do Włoch jeździł się po to, żeby jeść. I pić wino i kawę. Zatem jadłyśmy najpyszniejsza na świecie sałatkę caprese i idealne spaghetti z widokiem na Katedrze Duomo. Piłyśmy z rana pyszne włoskie cappuccino i espresso, przegryzając uroczymi mini ciasteczkami.

65707120_625246757956481_9032401908085555200_n.jpg


65929822_432584270930769_39516920348672000_n.jpg


65923417_465472530933802_1508929836238766080_n.jpg

Na koniec jeszcze wysłuchałyśmy koncertu plenerowego pod Pałacem Sforzów.
Doświadczanie Mediolanu było super!

65824941_336858600539084_3495421372497133568_n.jpg
 

keylaa858
 
Wpis tylko dla znajomych
MakeUpYourLife:

Wpis tylko dla znajomych

 

divineee
 
Divineee: Użytkownikom ekspresów kapsułkowych nespresso mogę podpowiedzieć, że kapsułki tchibo są całkiem niezłej jakości. I co ważne, do dostania np. w tesco :)
#kawa
 

gdzietuwyjsckrakow
 
Kojarzycie instagramowy trend kwiatowych ścian jako dekoracji w kawiarniach? Teraz mamy swoją w Krakowie.

64659746_1103196269866064_6133519340877643776_n.jpg

Nicole Cafe to prawdziwie pinterestowo- instagramowe fancy miejsce. Wystrój w pastelowych kolorach
z modnymi białymi i złotymi detalami jest przepiękny. Do tego wspomniana ściana z kwiatów to absolutny sztos.

64730256_2397965840441193_2786516889780617216_n.jpg

Równie instagramowo prezentuje się menu. Spróbowałam modnej ostatnio tonic espresso i powiem Wam, że jest przepyszna i idealnie nadaje się do orzeźwienia podczas upałów. Tarta z malinami również okazała się mega dobra.

64496740_601374567021172_4558130567975010304_n.jpg

Po fancy miejscu można było się spodziewać wysokiej jakości obsługi, jak i wysokich cen. Za dwie kawy
i tartę zapłaciłyśmy 39 zł, jednak było warto.

64655655_344674426220373_3953071492463329280_n.jpg

Podsumowując, zachęcam wszystkich fanów modnych wnętrz i napojów do odwiedzenia Niloce Cafe. Kawiarnia znajduje się na ulicy Zamenhofa i jest nieco oddalona od Rynku Głównego, więc może upaść ze względu na nieliczną klientelę docierającą w te rejony. Idźcie zrobić fajne zdjęcia na insta, póki czas.
 

 

Kategorie blogów