Wpisy oznaczone tagiem "kawiarnia" (146)  

gdzietuwyjsckrakow
 
Jedno z najpopularniejszych miejsc w Krakowie i moje dwie wizyty. Jakie wnioski z nich wyciągnęłam?

30729868_1591399654240677_4896751123941031936_n.jpg

Bunkier Cafe jest kawiarnią na Plantach, której ściany (o ile można to tak nazwać) to przezroczysta folia, przez którą można obserwować spacerowiczów. Wystrój jest nieco nonszalancki. Kawiarnia wygląda jakby ktoś od niechcenia poukładał w niej różne stoliki i drewniane krzesła. Brzmi dziwnie, ale naprawdę ma swój urok. Obsługa jest miłą, a ceny przyjazne dla portfela. Czy Bunkier ma jakieś wady? Owszem, ma.

30724788_1591399630907346_8473475926703734784_n.jpg

Moja pierwsza wizyta miała być romantyczną randką przy filiżance pysznego cappuccino z finezyjnym wzorkiem. Miała, ale nie była nie tylko ze względu na kiepskiego partnera, ale również na całkowicie pozbawioną intymności i romantyzmu atmosferze w Bunkrze. W środku było mnóstwo ludzi, każdy stolik zajęty, wszyscy głośno rozmawiali, co tworzyło ogromny gwar. Aby słyszeć siebie nawzajem musieliśmy niemal krzyczeć.

30716101_1591399650907344_4942641883131150336_n.jpg

Drugi raz do Bunkra wybrałam się na śniadanie… jesienią. Śniadanie było pyszne. W Bunkrze mają spory wybór jajek w koszulkach podanych na różne sposoby z pysznymi dodatkami. Do tego słodka cafe latte i mamy przepis na małe śniadanko. Wszystko byłoby świetnie gdyby nie pora roku i foliowe ściany, które nie chronią klientów przed chłodem, wiatrem czy deszczem.

30705836_1591399634240679_5140190523113340928_n.jpg


30715936_1591399420907367_323465484689211392_n.jpg

Podsumowując, Bunkier Cafe- tak, ale nie na randkę
i nie jesienią. Polecam to miejsce na lekkie śniadanie wiosną i latem szczególnie osobom, które lubią obserwować, co dzieje się za oknem.
Ogólna ocena: 7/10.

30727810_1591399620907347_2820550270763663360_n.jpg


30727179_1591399240907385_7377020786634129408_n.jpg
 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

diune
 
Diune: Kocie kawiarnie robią się coraz popularniejsze ramonasweet.blox.pl/2018/02/Kocia-kawiarnia.html fajnie, że przy okazji trochę kotełków ma szansę znaleźć swój stały dom
 

gdzietuwyjsckrakow
 
Kameralna, przytulna, mała kawiarenka w centrum Krakowa.

26754169_1499564946757482_252880610_n.jpg

Takie urokliwe miejsca jak Żarówka sprawiają, że zazdroszczę Włochom tradycji picia kawy.

15151438_1124506454263335_1276776632_n.jpg

Kawiarnia znajduje się w zaciszu podwórka kamienicy przy ulicy Floriańskiej.
Wnętrze jest malutkie, ale bardzo kolorowe
i przytulne. Gdy pogoda sprzyja radzę usiąść przy stoliku przed kawiarnią, bo to jeden z lepszych ogródków, jakie znam, ponieważ jest z dala od ruchliwej ulicy.

15128670_1124506220930025_394550716_n.jpg


26793920_1499564960090814_860116510_n.jpg

Miła obsługa poda nam pyszną kawę. Zamówiłam słusznych rozmiarów latte w cenie 10 zł. Polecam również ciasta i tarty dostępne w Żarówce. Były wyśmienite i zniknęły tak szybko, że nawet nie zdążyłam zrobić zdjęcia, tylko mogłyby być większe.

26755344_1499564943424149_1860391372_n.jpg

Podsumowując kawa w przerwie w pracy, albo poranne spotkanie z przyjaciółmi to doskonały powód, aby znaleźć ukrytą w zaciszu podwórka Żarówkę.
Ogólna ocena 7/10.
Adres: Kraków ul. Floriańska.
 

lalkazombie
 
Lalka Zombie: Niedaleko mnie mają otworzyć kawiarnię, ale niezwykłą. Będzie można pic kawę, herbatę w towarzystwie żywych kotów <3
Zgadnijcie na co przepierdolę wypłatę i dlaczego będę jeszcze biedniejsza niż jestem? :P
  • awatar JazuMST: Ja pierdolę. Nie.
  • awatar ms moth: Ja pierdolę! Tak! :D :D (ale tylko jak zabierzesz mnie ze sobą)
Pokaż wszystkie (2) ›
 

maluscorporisisback
 
2 dzień na surowo :)
Bilans:
+śniadanie o 9: słoiczek marchewka+jabłko+woda z bazylią i ogórkiem
+lunch przed 13: trochę soku "super kale"+ słoiczek figa+truskawki+pomarańcza
+obiad przed 16: sok (jabłko+imbir+marchew)+ sałatka: szpinak+awokado+pesto+edamame+pomidorki+ogórki+orzeszki piniowe+sok z cytryny
+po powrocie do domu: jedzenie podczas meal prepu (robiłam dip ze szczypiorku) + lody kawowo-czekoladowe

Czuję się naprawdę dobrze, ale nie czuję głodu i przez to trochę czuję jakbym zawalała, bo przecież kiedy nie czuję głodu= jadłam= tyję. Staram się odzwyczaić od tego myślenia. Jem, więc żyję. Nie czuję głodu, bo jem wartościowe pożywienie, które daje mi energię, żeby iść naprzód. Powtórz.
22656281_361746337597207_276105094_n.jpg

Miałam dzisiaj miły dzień w pracy :) Co prawda długi, ale przynajmniej więcej zarobię, prawda? Mój manager zaczął się do mnie zwracać per "princess" albo "your highness" i to jest super słodkie, bo robi to w taki miły sposób i to po prostu robi mi dzień jak się z nim widzę :)

Miłego wieczora
x Bonum Corporis

ps. Cieszę się, że Wam się spodobały moje wypociny xd
  • awatar Ace: Jeju, jestem zCiebie teraz niesamowicie dumny. Pięknie Ci idzie.
  • awatar mniejkilo: No jasne, że to jest zły tok myślenia. Jesz bardzo wartościowo, oby tak dalej.
  • awatar mniejkilo: A z surową dietą to miałam kilka podejść po tygodniu. Może coś robiłam źle, ale czułam się fatalnie. Zmęczenie i okropny ból głowy. I ja ciągle byłam głodna. To było na początku mojej przygodu z weganizmem. Jadłam głównie owoce, smoothies, piłam soki (jak jadłam gotowane to też tych owoców było dużo). W krótkim czasie pogorszył mi się stan zębów, ale mam je kiepskie po przejściach z ed. Na dodatek z perspektywy czasu wiem, że to były kolejne ograniczenia jedzenia związane z moją chorobą. U mnie to się nie sprawdziło, ale jest masa osób, którym to służy. Obserwuj swój organizm. Jeśli czujesz się dobrze, to znak, że idzesz we właściwym kierunku.
Pokaż wszystkie (4) ›
 

gdzietuwyjsckrakow
 
Czasem gdy robię zakupy i prowadzę intensywne poszukiwania wymarzonej sukienki/ butów/ torebki/ lakieru do paznokci/ prezentu dla bliskiej osoby  (niepotrzebne skreślić) opadam z sił. Wtedy ratują mnie kawiarnie w centrach handlowych. Niektóre są spoko, a inne należy omijać szerokim łukiem. Jak jest z Loża Cafe?

21362965_1387119838001994_1567262148_n.jpg

Podczas wspomnianych wyżej zakupowych łowów wybrałam się na kawę do Loży. Pierwsze co mnie pozytywnie zaskoczyło to o dziwo kameralna atmosfera. Wydaje się to niemożliwe na najbardziej zatłoczonym piętrze najczęściej odwiedzanej galerii handlowej w mieście. A jednak, siedząc w stylowej Loży na wygodnych miękkich sofach możemy nieco się wyciszyć i naładować baterię przed dalszymi zakupami.


17078480_1218624781518168_1339714771_n.jpg


Odpoczywałam popijając pyszną i dużą cafe latte z syropem orzechowym podaną przez bardzo miły personel. Syrop był tak słodki, że z powodzeniem mogłam zrezygnować z cukru, co bardzo mnie bardzo cieszyło. Niestety za taką przyjemność się płaci, ale wysokie ceny to norma w kawiarniach w Galerii Krakowskiej.

17160428_1218624801518166_475270165_n.jpg

Podsumowując Loża Cafe dobrze sprawdzi się jako przystanek w szale zakupów lub jako miejscówka na ploty z przyjaciółką gdy do odjazdu pociągu zostało jeszcze sporo czasu.
Ogólna ocena 9/10.
 

gdzietuwyjsckrakow
 
O co chodzi? O dwie krakowskie kawiarnie: Ciszę
i Spokój na ulicy Brackiej. Ciszę zamknięto, Spokój działa nadal.

21151132_1381149141932397_1789891191_n.jpg

Kiedyś, gdy nie było miejsca w jednej kawiarni od razu szło się do drugiej.

21175490_1381149145265730_2005915401_n.jpg


21175041_1381149451932366_300416189_n.jpg

Co nas spotka w Spokoju? No na pewno nie cisza
i spokój ;) Miejsce tętni życiem i jest bardzo popularne. Zapewne ze względu na swój hipsterski klimat tworzony przez już nieco zniszczone meble a’la lata 80 i psychodeliczne wzory na ścianach. Mnie ta estetyka nie do końca przekonuje, ale też nie odstrasza. Obsługa wygląda równie hipstersko, ale jest w porządku.

21208685_1381149131932398_1629887610_n.jpg


21175328_1381149155265729_752967526_n.jpg


21175966_1381149135265731_1893474977_n.jpg


21175368_1381149148599063_1766616295_n.jpg

Kolejnym powodem, dla którego studenci tłumnie odwiedzają Spokój są niskie ceny i szeroka oferta. Napijemy się zarówno piwa, herbaty jak i kakao. Muszę przyznać, że z wyżej wymienionych herbata zasługuje na szczególne uznanie. Był słodka sama
w sobie i miała przyjemny aromat dymu.

21175497_1381149138599064_740628919_n.jpg

Podsumowując w Ciszy już nie posiedzimy, ale Spokój pozostał i warto tam zawitać.
Na pożegnanie Ciszy mam dla Was kilka zdjęć tego lokalu.

21175997_1381149448599033_2120997082_n.jpg


21175407_1381149441932367_1636640172_n.jpg

Ogólna ocena: 6/10.

21244618_1381149161932395_448892945_n.jpg


21208588_1381149151932396_448209442_n.jpg


21175434_1381149018599076_472112488_n.jpg


21175144_1381149158599062_1943741374_n.jpg
  • awatar st.anger: Hmmm chyba poznaję tę antresolę. Czy tam przypadkiem nie było kiedyś takiego rockowego w stylu baru, Czarcie koło czy jakoś tak?
  • awatar Ruda Grażka: @st.anger: Całkiem możliwe :)
Pokaż wszystkie (2) ›
 

gdzietuwyjsckrakow
 
Podróżuje głównie z moim ukochanym. Nie należymy do turbo romantycznych osób, ale czasem decydujemy się na wizytę w miejscach, których nie powstydziliby się bohaterowie niejednego filmu o miłości.

14194311_1055837897796858_2114246002_n.jpg

Po mało romantycznym spacerku po bunkrach przyszedł czas na ciacho i herbatkę w urokliwej Lavendzie. Kawiarnia wyróżniała się już na pierwszy rzut oka. Dbałość o szczegóły w wystroju. Dużo fioletu (w końcu to kolor kwiatu lawendy), secesyjne stoliczki, miękkie kanapy, fototapety z rozległymi lawendowymi polami. Takiego wystroju nie powstydziłaby się kawiarnia w centrum Krakowa a co dopiero lokal usytuowany wśród żeglarskich tawern (które uwielbiam) i reliktów PRL-u.

14194215_1055837951130186_1543844024_n.jpg


14169501_1055837907796857_1983183531_n.jpg

Ceny niezwykle przyjazne dla portfela, personel jest miły, ale dość długo przyszło nam czekać na kelnerkę.
Gdy już podała nam menu byliśmy zachwyceni i mieliśmy ochotę spróbować wszystkiego. Wybór padł na rozgrzewające aromatyczne herbaty podane w uroczych czajniczkach. Piliśmy Białą Damę: biała herbata, kwiat pomarańczy, rodzynki, ananas, Mate, guarana, mango, catuaba, dziewanna. Okazała się ona prawdziwą eksplozją najlepszych smaków. To zdecydowanie najsmaczniejsza herbata, jaką w życiu piłam. Jako drugą zamówiliśmy Lawendową herbatę zieloną z kwiatami lawendy czarnym bzem i czarną porzeczką, która choć trochę mniej spektakularna nie ustępowała w smaku poprzedniczce.
Do tego ogromne kawałki przepysznego ciasta, które rozpływało się w ustach i smakowało pysznie do ostatniego kęsa.

14171834_1055837917796856_1507847555_n.jpg

Podsumowując Lavenda jest prawdziwą perłą Giżycka, szczególnie, jeśli chodzi o herbaty. Zachęcam wszystkie pary odwiedzające to miasteczko, aby wybrały się na randkę do tej kawiarni.
Ogólna ocena: 9/10.

14137961_1055837964463518_448741050_n.jpg
 

gdzietuwyjsckrakow
 
Byłoby mi dużo łatwiej ocenić tę kawiarnię gdybym nie kojarzyła tej nazwy z Nowym Jorkiem. Skąd pomysł na taką nazwę?

21074002_1377341058979872_1076116002_n.jpg

No właśnie, skąd? TriBeCa to część dolnego Manhattanu. Wiedząc to spodziewałabym się wystroju nawiązującego do tej dzielnicy Nowego Jorku. Nie dopatrzyłam się go. Kawiarnia jest urządzona poprawnie, ładnie i kolorowo. Do dyspozycji mamy wygodne, modne, kolorowe krzesła i sofy, w których przyjemnie spędza się czas popołudniami i rozsmakowuje w ofercie Tribeci.

19512289_1325190200861625_380800582_n.jpg

Kawiarnia ma mnóstwo ciekawych propozycji w menu jak na przykład koktajle piwne czy wyśmienita miętowa kawa mrożona.

13014832_975273699186612_759116710_n.jpg

Cafe latte wypadła troszkę gorzej od wspomnianej wyżej poprzedniczki ze względu na zbyt intensywnie przebijający się smak cynamonu. Za to Tort Tribeca wyborny :)

12919215_964349723612343_2013114804_n.jpg

No i przepyszne ciasta. Szczególnie sernik Oreo,
w którym faktycznie można poczuć smak popularnych ciasteczek. No
i rozpływający się w ustach sernik z malinami
i białą czekoladą. To połączenie jest perfekcyjne. Jeśli jesteście fanami mocno czekoladowego brownie, Tribeca będzie dobrym adresem.

19551291_1325190114194967_741573517_n.jpg

Niestety wszystkie te pyszności kosztują sporo. Kawiarnia ma ceny wybiegające ponad średnią, za to obsługa raczej trzyma się średniego poziomu.

11696779_847282505319066_1336071851_n.jpg

Ciekawostką jest, że kawiarnie Tribeca w Krakowie znajdują się przy muzeach lub galeriach. Moim zdaniem to świetny pomysł, ponieważ często po zwiedzaniu mam ochotę na kawę lub deser.

Podsumowując, genialne smaki rekompensują mi braki
w wystroju. Polecam Tribece na kulturalną randkę. Najpierw muzeum, a potem pyszny sernik Oreo
i miętowa mrożona kawa. Tylko przygotujcie się na dość wysoki rachunek.
Ogólna ocena 7/10.
Pokaż wszystkie (3) ›
 

wall-it
 
Jaką fototapetę, aby uzyskać powiększenie wnętrza?
Niżej kilka propozycji z zastosowaniem fototapety przestrzennej uliczki. Wszystkie klimatyczne i nastrojowe, pozytywne i słoneczne. Każdy gość Ci pozazdrości.
Motyw z uliczką pasuje do tradycyjnych i nowoczesnych wnętrz.
Fototapety z uliczką idealne do zastosowania w pizzerii, restauracji lub kawiarni.
Włoskie uliczki urozmaicą wygląd każdego wnętrza : salonu, sypialni lub kuchni.

www.wall-it.eu

www.wall-it.eu/…

fototapety-uliczkui-3d.jpg


fototapeta-do-jadalni.jpg


fototapeta-klimatyczna-uliczki.jpg


fototapeta-powiekszajaca-uliczka.jpg


fototapety.jpg


fototapety-czarno-biale-z-kolorem.jpg


fototapety-weneckie-uliczki.jpg
 

gdzietuwyjsckrakow
 
Wpis przeznaczony dla osób pełnoletnich.

W tym roku przez prawie miesiąc szukałam knajpy idealnej to wyprawienia imprezy urodzinowej. Odwiedziłam wiele miejsc, aż w końcu trafiłam na Cudowne Lata. Nazwa już mówi sama za siebie, ten lokal aż się prosił o świętowanie w nim moich cudownych 26 lat.

17821123_1252556874791625_800004672_n.jpg

Zacznę od początku. Pierwszy raz do pubo- kawiarni (bo tak można określić to miejsce) trafiłam
w Dzień Świętego Partyka, aby napić się zielonego piwa. Pozytywnie zaskoczył mnie fakt, że
w Cudownych Latach mieli zielone piwo butelkowe,
a nie lane z dodatkiem syropu blue curacao, który barwi piwo na zielono. Kolejną miłą niespodziankę stanowiła cena- tylko 7 zł.

17410394_1232287046818608_1098750192_n.jpg

Wystrój typowo pubowy: piwnica, cegły, drewniane krzesła. I to jest całkiem spoko, bo meble były zadbane, a w środku było czysto, więc nie zalatywało mordownią. Tylko te babcine serwetki na stołach to mogliby sobie darować. No i zacinająca się damska toaleta stanowi delikatny problem... Na szczęście dziewczyny i tak chodzą parami do łazienki ;)

17440127_1232285126818800_471976315_n.jpg

Obsługa okazała się turbo miła i uczynna szczególnie podczas mojego przyjęcia urodzinowego. Przygotowali stoliki do mojej rezerwacji i na odchodne dostaliśmy jeszcze po bani wódki od barmana. Okazało się, że robienie imprezy
w Cudownych Latach jest niezwykle korzystne dla mojego portfela, ponieważ smakowa Soplica kosztuje tam jedyne 60 zł, a za dwie paczki orzeszków
i jedną paluszków zapłaciłam tylko 8 zł To bardzo przystępne ceny jak na knajpę. Gdyby tego było mało, to specjalnie dla amatorów tańców, jedna
z sal w weekendy zamienia się w parkiet. Muzyka nie zagłusza rozmów przy stolikach w innych salach, to duży plus.

17888348_1252580388122607_1008567346_n.jpg

Podsumowując Cudowne Lata to nie tylko pub
z dobrym piwem i kawiarnia z pysznym ciastem. To również cudowne miejsce na świętowanie kolejnych upływających nam lat.

18360931_1282340295146616_1445763165_n.jpg


FB: web.facebook.com/cudownelata/?fref=ts
Adres: ul. Garncarska Kraków
Pokaż wszystkie (2) ›
 

gdzietuwyjsckrakow
 
Oto mam dla Was klasyczny przykład ilustrujący przysłowie “Pod latarnią najciemniej”.

17555170_1237754169605229_2120697976_n.jpg

Sześć lat mieszkania w ścisłym centrum Krakowa, na Starym Mieście (ehhh to było piękne), trzy lata przechodzenia niemal codziennie przez plac Szczepański, ale dopiero dwa tygodnie temu pierwszy raz weszłam do Cafe Betel.
Szukałyśmy z przyjaciółką miejsca na pogaduchy
w niedzielne popołudnie. Wszystkie miejscówy były wypełnione po brzegi. Wtedy przypomniałam sobie
o szyldzie, który mijałam idąc na zajęcia podczas studiów licencjackich. Postanowiłyśmy sprawdzić czy pod tym szyldem kryje się coś ciekawego.
No i odkryłyśmy perełkę.
Po pierwsze gródek: już widzę jak cudownie spędza się tam ciepłe letnie wieczory przy piwku.

17439755_1232285253485454_25839205_n.jpg

Po drugie antresola: klimatyczna i wypełniona poduchami oraz niskimi stoliczkami, skutecznie izolowała od dźwięków muzyki klubowej dobiegającej z dolnej sali. Główna sala przypomina trochę klubokawaiarnie i jest urządzona w modnym minimalistyczno- modernistycznym stylu.

17439809_1232287066818606_2084951451_n.jpg


17439703_1232285013485478_1879543978_n.jpg

Po trzecie barman: mega miły. Przyznał, że mają awarię ekspresu i że kawa nie koniecznie będzie tak rewelacyjna jakby chciał. Moja przyjaciółka nie miała jednak żadnych zastrzeżeń do smaku napoju.
Po czwarte herbata: wyśmienita gruszkowa, podawana w pięknych czajniczkach i czarkach. Czajniczki dobrze wyprofilowane, nie rozlewają zawartości
i mają uchwyt, który nie parzy w ręce.

17439444_1232285560152090_688707742_n.jpg

Po piąte cena: teraz uwaga… 10 zł za kawę i mega dużą herbatę. Być może to za sprawą awarii ekspresu miałyśmy promocyjną cenę, ale nie ważne.
Podsumowując, przez lata miałam pod nosem naprawdę świetną knajpę. Mam nadzieję, że te pięć powodów przekonało Was do odwiedzenia Cafe Betel
Ogólna ocena 7/10.
Adres: plac Szczepański Kraków
FB:web.facebook.com/betelpub/?_rdc=1&_rdr
  • awatar The pursuit of happiness: Całkiem fajnie to wygląda :D Jakbyś miała kiedyś przyjemność gościć w Katowicach, to koło rynku jest wspaniała Kattowitz cafe, którą niedawno odkryłam :) Świetny wystrój, fajne wdzianka kelnerek i przyjemna muzyka w tle
  • awatar Ruda Grażka: @BipolarBear: Dzięki. Jak jestem w Kato to mam problem gdzie iść :P
  • awatar The pursuit of happiness: To koniecznie zajrzyj też do Hurry Curry i Złotego Osła :D Nigdy nie wyszłam rozczarowana ^^
Pokaż wszystkie (3) ›
 

gdzietuwyjsckrakow
 
Nowa sieciówka opanowała Kraków. Wszyscy jedzą śniadanie w Nakielny.

17554666_1237754152938564_1082756482_n.jpg

Uwielbiam odkrywać fancy śniadaniowe miejscówki. Nakielny zdecydowanie do nich należy. Motywem przewodnim są  są latarnie, które przypominają dużą kawiarkę. Świetny pomysł na logo. Czarno białe grafiki są równie na topie, co jasne- pastelowe kolory i drewno zastosowane w wystroju. No i super modny fotel o unowocześnionym designie nawiązującym nieco do lat 70, teraz takie widzę wszędzie i są absolutnym hitem.

15239146_1135450213168959_1862836570_n.jpg

Obsługa jest niezwykle miła oraz pomocna, a menu wprost zachwyca. Nakielny oferuje fantazyjne kolorowe słodkości, które zachwycą nie tylko podniebienie, ale i oczy.
Ja jednak postawiłam na  śniadaniową klasykę: croissant i kawa. Razem 13,80 zł. To dobra cena biorąc pod uwagę, że w większości sieciówek nie zjemy zestawu śniadaniowego za tyle.
Muszę przyznać, że kawa nie zadowoliła mnie. Była mega gorzka, nawet po wsypaniu tony cukru. Za to croissant nadrobił straty. Był wyśmienity. Kruchy, delikatnie maślany z ogromną ilością bardzo, bardzo słodkiej czekolady. Uwielbiam takie croissanty.

15209114_1135449933168987_631834345_n.jpg

Podsumowując, wybierzcie się do Nakielny na fancy śniadanie i zjedzcie croissanta- jednego
z lepszych w Krakowie.
Ogólna ocena: 8/10.
Adres: ul. Basztowa 23, Kraków
Web: www.nakielny.pl
FB: web.facebook.com/Nakielny.Kawiarnia/?fref=ts

15211596_1135449946502319_2112752366_n.jpg


15281018_1135450199835627_365022622_n.jpg
  • awatar bkornik: Nakielny to "śniadaniówka" właściciela Awiteksu Witolda Nakielnego :)
  • awatar Ruda Grażka: @bkornik: @bkornik: Wow, super! Awiteks tez lubię :)
Pokaż wszystkie (2) ›
 

amsisley
 
amsisley:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

gdzietuwyjsckrakow
 
14593628_1083777185002929_597157381_n.jpg

Muszę przyznać, że z zewnątrz Cafe Jordan może nie zachęcać do wejścia. W tym samym budynku mieści się również biuro podróży i hotel.
13823258_1030565060324142_1600699484_n.jpg


12782080_949464115100904_153848750_n.jpg

Nie warto jednak ulegać temu wrażeniu. Kawiarnia jest naprawdę bardzo przytulna i ciekawie urządzona. Przeważają motywy związane z wyjazdami zapewne ze względu na dzielenie przestrzeni
z biurem podróży. Kocham wycieczki, więc oczywiście ta stylistyka mi odpowiada.

13819751_1030565073657474_1571195646_n.jpg


12788040_949464168434232_504805702_n.jpg

W szczególności podobają mi się zegary pokazujące czas na świecie.

12784558_949464135100902_705539309_n.jpg

Słyszałam opinie, że serwują tam najlepszą kawę
w Krakowie. Faktycznie jest dobra, ale ja zdecydowanie jestem większą fanką herbat. Jordan oferuje ciekawe i pyszne mieszanki. Do każdej ogromnej i przystępnej cenowo filiżanki herbatki dodają gratis wafelka. Lubię to!

12784678_949464218434227_1743358442_n.jpg

Obsługa to głównie młodzi i wyluzowani ludzie, którzy są mili i chętnie żartują z klientami.

12767550_949464261767556_1913911773_n.jpg


12769432_949464235100892_1581989354_n.jpg

Podsumowując, Jordan jest bardzo pozytywnym miejscem, do którego warto pójść na kawę/ herbatę z przyjaciółmi.
Ogólna ocena 7/10.

12788250_949464248434224_514107577_n.jpg
  • awatar Ch!c G!rl: odkrywasz magiczne miesjca, zapraszasz do Krakowa :) Mam w planach Kraków, ale jeszcze nie teraz, jak coś chętnie skorzystamy z twojej pomocy przewodnika po najsmaczniejszych miejscach w Krakowie :)
Pokaż wszystkie (1) ›
 

gdzietuwyjsckrakow
 

14365420_1070580742989240_689369871_n.jpg

Amerykańska moda na picie kawy na wynos na dobre zagościła w naszym kraju. Sama chętnie się w nią wpisuje nie tylko, dlatego, że to fajnie wygląda, ale głównie, dlatego, że jestem strasznie zabieganą osobą.
Wśród sieciowych kawiarni, które zdominowały rynek można znaleźć kilka rodzynków, które nie mają umów franczyzowych. Jednym z nich jest, Corto na ulicy Krowoderskiej.
Mała kawiarenka z raczej prowizorycznym miejscem
o siedzenia na wysokich krzesłach przy oknie. Urządzona w nowoczesnym stylu, dość ascetycznie, ale ze smakiem i modnie.

14371827_1070580786322569_253163279_n.jpg


14397272_1070580796322568_1505150708_n.jpg

Sympatyczna pani, która tam pracuje akurat łapała ostatnie promienie słońca, gdy przyszłam, dlatego chwilę jej zajęło zanim zauważyła, że ma klienta, rozbawiło mnie to :)
Zamówiłam białą kawę, kosztowała 7 zł i smakowała raczej kiepsko. Zbyt gorzka, za mało mleczna
i dopiero spora ilość cukru sprawiła, że mogłam ją wypić. Do tego rozmiar kubeczka był mikroskopijny.

14365470_1070580732989241_814768970_n.jpg

Podsumowując świetnie, że są takie małe lokale typu caffe to go, ale jeśli Corto chce przetrwać
w świecie opanowanym przez sieciówki musi przede wszystkim zainwestować
w większe kubeczki i popracować nad smakiem napoju, którym je napełniają, oby tylko po brzegi.
Ogólna  ocena 4/10.

14383968_1070580802989234_2105180740_n.jpg
 

caligo
 
I znów o zwierzętach. :)
Wiadomość pozytywna – w moim rodzinnym mieście powstaje "kocia kawiarnia"!
www.facebook.com/CatCafeSzczecin/
oraz
www.wszczecinie.pl/aktualnosci,kocia_kawiarnia_m…

Nie omieszkam przy najbliższej okazji tam zawitać. I wspomóc kociaki jakimś groszem. I głaskiem. :)
 

gdzietuwyjsckrakow
 
14012045_1043674042346577_569077058_n.jpg

Co jakiś czas w Krakowie na Rynku Głównych organizowany jest kiermasz. O świątecznych pisałam Wam tutaj:gdzietuwyjsckrakow.pinger.pl/m/21739948 i tutaj: gdzietuwyjsckrakow.pinger.pl/m/20773850.
W chwili obecnej w Krakowie trwa kiermasz wyrobów regionalnych, na którym możemy zaopatrzyć się
w różnego rodzaju wyroby z Cepelii.

14017559_1043673932346588_1429993254_n.jpg

Kiermasz opanowały modne ostatnio wianki, oraz zabawne ręcznie robione maskotki na przykład
w kształcie smoka wawelskiego.

14009792_1043673912346590_253207333_n.jpg


13937012_1043674015679913_515077519_n.jpg

Jeśli zmęczymy się zakupami, możemy posilić się między innymi kawą podawaną przez mobilną kawiarnie Bike Cafe. Ceny są niewielkie, za moje cappuccino zapłaciłam 6zł, ale jak widać kubeczki również pojemnością nie zachwycają. Kawa naprawdę mi smakowała.

14010012_1043673882346593_500366932_n.jpg

Pani była bardzo miła i chętnie odpowiedziała na moje pytanie o to gdzie jeszcze można spotkać Bike Cafe. Otóż na przykład na Bezogródek Food Truck (gdzietuwyjsckrakow.pinger.pl/m/27225004) są na stałe, a ja widziałam ich czasem jeżdżących po Plantach.

14018011_1043673899013258_1510210336_n.jpg

Podsumowując spacerując wśród pięknych rzeczy na kiermaszu wyrobów regionalnych możemy sączyć pyszną kawę od Bike Cafe.
  • awatar Tęczowe marzenia ♥: Ooo jak miło :D. Wspaniały musi być ten kiermasz :D.
  • awatar ♥Szkielet♥: Cudowne zdjęcia.
  • awatar Ch!c G!rl: nie dość, że Kraków, to jeszcze kiermasz regionalnych rzeczy + kawa :))) życzyłabym sobie takiego wypadu, zazdroszczę! dzięki z afoto relacje, maskotki, bieżniki, wianki cuda!!!!!!
Pokaż wszystkie (7) ›
 

 

Kategorie blogów