Wpisy oznaczone tagiem "kino" (1000)  

damn.good.film
 
Cześć!
Ten blog wprawdzie już trochę istnieje, ale od dłuższego czasu nic się tu nie działo, więc postanowiłam dać mu drugą szansę i zacząć od początku.
Wstęp nie będzie długi - przedstawię pokrótce siebie i mój plan na tego bloga i jeśli Cię to zainteresuje będę wdzięczna za pozostawienie komentarza lub polubienia (ciekawi mnie czy ktokolwiek w ogóle będzie to czytał).
Ja mam na imię Zosia i filmy od pewnego czasu są moją największą pasją. Wciąż mam wiele do nadrobienia, nie jestem w tej dziedzinie ekspertem, ale nieustannie rozwijam moją pasję i sprawia mi to ogromną przyjemność. Szczególną miłością darzę starsze kino. Bardzo lubię zarówno filmy z lat 90, 70 i 50 oraz wszystko pomiędzy i starsze. Uwielbiam westerny, filmy gangsterskie, science fiction i horrory. Ulubionych filmów mam wiele i jeśli kogoś to zainteresuje, z chęcią poświęcę im osobny wpis.
Na tym blogu planuję pisać recenzje oraz wpisy niebędące recenzjami, ale zwykłymi rozważaniami o różnych filmach oraz inne wpisy tego typu. Mam nadzieję, że rozumiecie.
Pierwszy (drugi) wpis powinien pojawić się w najbliższym czasie, jak tylko znajdą się zainteresowani tym blogiem.
Życzę miłego wieczoru/dnia, z góry dziękuję za zainteresowanie i przeczytanie tego pierwszego wpisu i pozdrawiam!

IMG_20180407_173610.jpg
  • awatar ραиdαмσиiυм •ᴥ•: Ja miałam tak samo, zapomniałam hasła do swojego bloga i dopiero niedawno go odzyskałam o.O Dziękuję za obserwowanie :)
Pokaż wszystkie (1) ›
 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

badbunny
 
Bad Bunny: Dzisiaj pierwszy dzień kalendarzowej wiosny :)
U mnie słoneczko pięknie świeci, jest błękitne niebo, ale nadal zimno jak cholera. I szczerze mówiąc nie zapowiada się zbytnie ocieplenie :/

Ale nie o tym. Jestem wreszcie gotowa na operację plastyczną :) Szkoda tylko, że gdzieś ulatuje mi cierpliwość. Wyznaczyłam sobie termin na marzec przyszłego roku, a najchętniej już teraz poszłabym pod nóż, żeby zobaczyć efekty ;)
Obiecałam sobie jednak, że przez ten rok zadbam ładnie o swoje zdrowie (zarówno fizyczne jak i psychiczne), uzbieram kasę na operację, badania, hotel i bilety na samolot i dopiero wtedy bez pośpiechu zrobię co mam zrobić.
Poza tym chcę odczekać ten rok, żeby usunęły się moje wszystkie dni chorobowe z karty i jeżeli będę potrzebowała wziąć wolne w pracy w związku z dłuższym okresem rekonwalescencji, to nie będę miała z tego powodu problemów :)

Kolejna sprawa jest taka, że operacja zawsze wiąże się z ryzykiem (napiszę w jakimś poście jakie są główne zagrożenia). Może być tak (odpukać w niemalowene drewno, splunąć i inne tego tupy rzeczy), że coś pójdzie nie tak i pod nóż trzeba pójść jeszcze raz, oczywiście płacąc za wszystko z własnej kieszeni.
Dlatego wczoraj wybrałam się do banku, żeby sprawdzić czy w razie czego (choć nawet nie chce o tym myśleć i myśleć więcej nie będę) mogłabym wziąć pożyczkę, gdybym musiała wywalić koleje ileś tam tysięcy na operację.
Okazuje się, że nie byłoby z tym problemu, a i oprocentowanie byłoby niskie.

Poza tym przy okazji zmieniłam swoje konto na lepsze w związku z całkiem niezłymi zarobkami (będę dostawała w nagrodę 6 biletów do kina każdego roku, hihi), założyłam konto oszczędnościowe i zamówiłam nową kartę kredytową (którą będę używała np. do kupowania biletów na samolot, żeby zbudować sobie historię kredytową, gydbym chciała kupić dom). Muszę przyznać, że wyszłam z tego banku bardzo zadowolona :D

Dobra, kończe już te swoje wywody, bo się dzisiaj rozpisałam.
Jest dobrze. Oby tak zostało :)
spring1.png

spring2.jpg

spring3.jpg

spring4.png
 

rokiowca
 
Ostatnio założyłam sobie kartę do Cinema City Unlimited i teraz chodzę kina dość często. Byłam tydzień temu na 3 części Greya i o dziwo mi się podobało.

W tym roku mam zamiar iść na królika Piotera. :D
Ciekawe czy Borys też jest taki agresywny.


Przed chwilą zobaczyłam na YT zapowiedź filmu "Krzysiu, gdzie jesteś?" No i sam tytuł mnie rozbawił. Też muszę na to iść.




Oczywiście muszę też zobaczyć kolejną część "Iniemamocni". Na pierwszej byłam w kinie z mamą.



Chciałam iść z koleżanką na film "Madame", ale nie wypaliło. Też ciekawie się zapowiada.



"Gnomeo i Julia" też trzeba obejrzeć. Pierwszą cześć widziałam parę lat temu.



Ostatnio miałam okazję obejrzeć film "Botoks". Nigdy więcej. Jedyne co czułam na tym filmie to zażenowanie. Jakieś stare "śmieszne" teksty i nic ciekawego.

Byłam ostatnio w kinie na "Plan B" i też DRAMAT. Takie mocne 2 daje. Jakoś nie przypadł mi do gustu.

Za to film "Kobieta sukcesu" bardzo mi się spodobał. Myślę, że za jakiś czas chciałabym ponownie go obejrzeć.
  • awatar kataszek: O botoksie mam takie samo zdanie, dodawaj czasem takie wpisy , mnie zaciekawilas
  • awatar rokiowca: @kataszek: Dziękuję. <3
  • awatar alvorada: Ile to kosztuje na mc? Ja Ci polecam serial z Netflixa, wczoraj skonczylam 4rty sezon. Kresków dla dorosłych - BoJack Horseman. Na Twoje poczucie humoru chyba idealny :D:D mnie się bardzo podobał, mimo, ze nie ogladam kreskówek :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

gusia
 
Bilet do kina za 30 zeta. To trochę dużo. Ale nakręciłam się na trzecią część greya i na to aby nie być przy tym gdy przyjdzie pan od dekoderów. I tak one trzy tam to dużo a jeszcze w moim pokoju zamieszanie z przebijaniem się przez ścianę by pociągnąć kabel. Nie było opcji abym tam siedziała. Ale za to pierwszy raz od ponad 4 lat odkąd mieszkam i do mnie zawitała upc. Tylko nie podoba mi się nowe hasło do neta - bardzo skąplikowane :D
  • awatar Fokisiaaa: Drogie kino. Jak chcesz isc cala rodzina plus popcorn cos do picia to ponad 100 nie twoje
  • awatar Gusia: @Fokisiaaa: jedzenie i picie można przemycić swoje :P a tak w ogóle to niech się nie dziwią że chomik i cda są popularne
  • awatar Ach2017: A login do upc podoba Ci się? Ani loginu ani hasła nie pamiętam. :)
Pokaż wszystkie (4) ›
 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

lolitka80
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

 

Kategorie blogów