Wpisy oznaczone tagiem "knightley" (7)  

kasia.unicorn
 
kasia.unicorn: 29.07.2013
-kupne kanapki
-mleczna bubble tea
-mała porcja makaronu z warzywami
-arbuz
-mini banany(6)
-garść chipsów bananowych (suszone banany)
-kawa mrożona ze bitą śmietaną ;/
-ryż z warzywami
-kawa mrożona
-arbuz (może będzie)


Kruszynki :*
Nawet nie wiem czy powinnam pisać, bo trochę mi głupio z tymi moimi bilansami, ciągłym zawalaniem, brakiem ćwiczeń i w ogóle całym niby "odchudzaniem". W sumie mi to pomaga, tylko po prostu wy jesteście takie silne, ćwiczycie, nie jecie dużo i w ogóle.

Jeśli chodzi o dzisiejszy dzień jestem w miarę zadowolona. Nie jest dobrze, ale widzę poprawę. Wreszcie nie tknęłam słodyczy, chociaż było blisko. Wiem że chipsy bananowe i bita śmietana to nie najlepsze wyjście, ale "prawdziwych" słodyczy nie zjadłam :P świetna wymówka..

W niedziele bilans sobie podarowałam, bo nawet nie chciałam go widzieć. Mia na chwilę wpadła, chociaż napadu nie było. Za to jestem z siebie dumna bo poszłam biegać. Oglądnęłam film motywacyjny i naprawdę dałam z siebie 100%. Zmęczyłam się, spociłam jak świnia i przebiegłam dużo więcej niż zwykle :D

Powoli wracam na właściwe tory. Może nawet coś jeszcze poćwiczę! Chudego :*
  • awatar Shadowkittsy: Nie przejmuj się :) Kolejny dzień- kolejna próba :D Ważne żeby się nie poddawać! Keira♥
Pokaż wszystkie (1) ›
 

sevensperfection
 
Sevens perfection:
Dzisiaj wstałam wcześnie rano i praktycznie cały dzień w ruchu. Stwierdziłam, że dieta SGD nie jest dla mnie. Ja potrzebuję dużo energii, bo często ćwiczę. Gdybym nie ćwiczyła, może bym wytrzymała, ale nie chcę stracić formy.
Także z nią kończę. Przechodzę z powrotem na 1000 kcal max/dzień. Przy tej diecie mam bardzo dobry metabolizm, praktycznie zero zaparć, z którymi zdarzyło mi się dawniej mieć problemy. No i będę miała siłę, żeby poćwiczyć sobie.
:)

Od 7:00 rano do teraz zjadłam już z 1500 kcal. Organizm najwyraźniej woła o żarcie po tych dwóch dniach niedożywienia. Wiem jaki jest tego powód. Za duży przeskok. Z jednego dnia obżerania się czym wlezie na drugi i trzeci dzień praktycznej głodówki. Ja kiedyś wykończę mój przewód pokarmowy. Boję się tego, więc chcę jak najszybciej wszystko ustabilizować, żeby było regularnie i zdrowo. Ale coś ciężko mi to zrealizować. Najpierw muszę się ustabilizować psychicznie chyba, bo coś nieogarnięta jestem.

Dziś więc nie dodam bilansu bo nie pamiętam wszystkiego dokładnie. Wieczorem zjem może jeszcze 1 posiłek do 200 kcal i 'od jutra' (nienawidzę tych dwóch słów) maksymalnie 1000! Po kolacji jeszcze poćwiczę.

Także do jutra kochane!!  :*
Dziękuję za wspierające komentarze wam wszystkim. Naprawdę pomagają!


Keira!! Uwielbiam ją, a zwłaszcza jej inspirującą talię w każdym filmie :)
 

horrors
 
Zabawki dla duzych chlopcow(link ponizej)
tracking.novem.pl/z/3989/CD3206/

Ten film jest po prostu ciezki do opowiedzenia.Zycie Jacka Starksa jest trudne,postrzelony,cudem unika pogrzebania zywcem.Potem wplatuje sie w podejrzenie o morderstwo.Wiele by opowiadac.Nie ma chyba watpliwosci o jakim filmie mowimy.

Zabawki dla duzych chlopcow(link ponizej)
tracking.novem.pl/z/3989/CD3206/

 

 

Kategorie blogów